Anatomia Upadku

Katastrofa Tu-154 w Smoleńsku Dziełem illuminatów

(Katastrofa w Smoleńsku kolejna katastrofa kontrolowana)

Smoleński Przekręt mógł być trochę podobny do ataku na World Trade Center, dwa samoloty pasażerskie Boeing 767 wystartowały ale wylądowały na innym lotnisku, pasażerowie którzy do nich wsiedli byli wynajęci, a bilety na lot zostały zarezerwowane spory czas wcześniej.
Dwa niby porwane samoloty pasażerskie Boeing 767 ze zbiornikami pełnymi paliwa NIE uderzyły w wieże.
różnica polega na tym że W WTC od Ładunków wybuchowych zamieszczonych w Wieżach zginęło zginęło 2 973 osób (w tym 6 Polaków).
A w smoleńsku zginęli tylko świadkowie.
W ataku na WTC iluminatom chodziło o złoża ropy w Afganistanie a w Katastrofie Smoleńsk chodziło o GAZ I Ropę.
W naszym przypadku na szczęście obyło się bez wojny. Właściwie iluminaci mogli przejąć te złoża siłą ,tak jak miało to miejsce gdy chodziło o Afganistan.

Filmik na którym hologram 3D samolotu uderza w wieże :

więcej o holograficznej technologi blue beam:

OTO hipoteza wydarzeń jakie MOGŁY ZAISTNIEĆ W DNIU KATASTROFY.
I PRZYCZYNY UZASADNIAJĄCE MOJĄ HIPOTEZĘ.

SAMOLOT TUPOLEWA WYSTARTOWAŁ Z POLSKI ALE WYLĄDOWAŁ NA INNYM LOTNISKU,
TAM prawdopodobnie ODDANO PRYWATNE RZECZY KTÓRE ZOSTAŁY PODŁOŻONE NA MIEJSCE WYPADKU .
JEST TEŻ DUŻE prawdopodobieństwo że zostały oddane przed startem .
CIAŁA PODŁOŻONE NA MIEJSCE WYPADKU POCHODZIŁY Z INNYCH WYPADKÓW I LEŻAŁY JUŻ WCZEŚNIE PRZYGOTOWANE W KOSTNICY.
WRAK SAMOLOTU BYŁ TEŻ WCZEŚNIEJ zakupiony i specjalnie PRZYGOTOWANY NA TĄ OKAZJE ..

WRAK SAMOLOTU ZOSTAŁ PRZETRANSPORTOWANY NA MIEJSCE WYPADKU HELIKOPTERAMI.
Wrak NA MIEJSCE ZDARZENIA został dostarczony pociągiem , po czym przetransportowany PRZEZ MI-26 -Z POCIĄGU KTÓRY SŁYCHAĆ W TLE – LINK PONIŻEJ :


MI-26 TO CIĘŻKI TRANSPORTOWIEC PRODUKCJI ZSRR ZASTOSOWANIE CYWILNE ORAZ WOJSKOWE.
JEST PRZEZNACZONY DO PRZENOSZENIA DUŻYCH ŁADUNKÓW DO 20 TON

na INNYM filmiku na YouTube widać mi-26 z wiszącymi linami holowniczymi.

http://smolensk-2010.pl/2010-06-01-czy-nadal-nikt-nie-dostrzega-problemu.html?nggpage=2


Poniżej link ze zdjęciami jak Mi-26 transportuje tu-134

http://englishrussia.com/2009/04/19/plane-vs-helicopter/
Tu-135 jest o polowe lżejszy od naszego tu154 (tu134 27ton, tu154 50,7ton)
„Pasy zawiesia:
Max obciążenie kG — Kolor
1000 Fioletowy
2000 Zielony
3000 Żółty
4000 Szary
5000 Czerwony
8000 Niebieski.

Po dostarczeniu wraku na miejsce połamano tylko kilka drzew, porozkładano części ciał i przedmioty należące do właścicieli, potem rozlano na miejscu sporo paliwa lotniczego i podpalono żeby wyglądało autentycznie .

prawdopodobnie ludzie z jednostki straży pożarnej i sanitariusze z karetek nie mieli o wałku pojęcia .

ŻADNE CIAŁO NIE ZOSTAŁO ZIDENTYFIKOWANE WIĘC NIE MA ŻADNEGO DOWODU ŻE TO KTOŚ Z ZAŁOGI.
testy dna PRZESTAWIONE NIEDAWNO jako dowody potwierdzające tożsamość doszczętnie zniszczonych ciał, z pewnością zostały zafałszowane.
Jedne dowody to LEKKO NADPALONE PORTFELE I DOKUMENTY, PRZY DOSZCZĘTNIE SPALONYCH ZWŁOKACH .
TE PRZEDMIOTY ZOSTAŁY WCZEŚNIEJ ODDANE I PODŁOŻONE NA MIEJSCE WYPADKU.PORTFELE ZEGARKI ITD;

Wszyscy się pewnie zastanawiają DLACZEGO W ROSJI I DLACZEGO MGŁA .

ROSJA PAŃSTWO BEZPRAWIA ŚWIETNE MIEJSCE ZA KASĘ KUPISZ KAŻDEGO, a koszty przekupstwa są bardzo niskie a jeśli ktoś ZACZNIE GADAĆ TO ZNIKA BEZ ŚLADU I NIKT NIE PYTA.

1.36 przypadkowy świadek prosi po rosyjsku nie zabijajcie nas.
wtedy słychać mundurowego który mówi dawajcie gnata i słychać strzały, więc zginął Rosjanin i w tle Rosjanin mówi zmiana planów, więc strzały padały do potencjalnych świadków {z pewnością miejscowej ludności}i miały na celu odstraszyć resztę ciekawskich.
Właściciela filmu ostro wystraszyły słychać syrenę pociągu, który jak wiadomo dostarczył już wcześniej przygotowany wrak.

Właściwie wiemy tylko o kilku strzałach które słychać na filmiku z YouTube ,nie wiadomo ile naprawdę ich padło i ilu świadków naprawdę zginęło.
gdyby coś podobnego miało miejsce w innym kraju, z pewnością ktoś by tą sprawę rozdmuchał.

Dlaczego MGŁA ?
Mgła była konieczna ponieważ ktoś mógł by nagrać JAK HELIKOPTERY TRANSPORTUJĄ CZĘŚCI WRAKU NA MIEJSCE ZDARZENIA.

Jak została wytworzona można zobaczyć na filmiku:

kilka urządzeń typu TMC-65 rozmieszczono parę godzin przed ustalonym lądowaniem tupolewa ,w różnych miejscach ustawione zostały zgodnie z nadciągającym wiatrem .

WIEKI BŁĄD ROSYJSKIEJ TELEWIZJI WYEMITOWANA WIADOMOŚĆ O WYPADKU PARĘ MINUT PRZED WYPADKIEM.,,,,,,JAK WIDAĆ SAME BŁĘDY.
MAŁO TEGO NIEKTÓRE PORTALE W ROSJI PISAŁY O WYPADKU PARĘ MINUT PO 8-MEJ.
A WIEC AKCJA BYŁA PRZYGOTOWANA JAK WIADOMO DUŻO WCZEŚNIEJ DLATEGO INFORMACJA O WYPADKU PODANA ZOSTAŁA PRZED WYPADKIEM.

ŚWIADKOWIE WIDZIELI SAMOLOT ,GDZIE ONI SĄ .1-minuta.i 38 sek filmiku odpowiadają na to pytanie. – NIE Żyją
– dlaczego? bo nie widzieli samolotu tylko helikoptery i połapali się że to wałek wiec poczęstowano ich ołowiem.

NIKT NIE CZEKAŁ NA LOTNISKU ŻADNEGO WYWIADU DLACZEGO ,bo doskonale WIEDZIELI ŻE TAM NIE WYLĄDUJE.
Więc CZEKALI NA INNYM, Czyli docelowym i  jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo że, RODZINY OFIAR O NICZYM NIE WIEDZIAŁY WIĘC OBRAZ ROZPACZY KTÓRY UCHWYCIŁA TELEWIZJA BYŁ JAK NAJBARDZIEJ AUTENTYCZNY.

SAMOLOTY SPADAJĄ Z WYŻSZYCH WYSOKOŚCI I ZDARZA SIĘ ŻE KTOŚ PRZEŻYJE A TU MAŁA WYSOKOŚĆ w tle jakaś brzoza A OFIARY JAK PO BĄBIE ATOMOWEJ ALE TAKIEJ CO PORTFELI NIE PALI.

DODAM BO TO BARDZO WAŻNA RZECZ ,TE SAMOLOTY SĄ BARDZO DOKŁADNIE BADANE ŻADEN Z NAJMNIEJSZĄ USTERKĄ NIE ZOSTAŁ BY DOPUSZCZONY DO RUCHU I MAJĄ DO TEGO SPECJALNY SYSTEM KTÓRY POZWALA LĄDOWAĆ W TOTALNEJ MGLE .{w TOTALNEJ MGLE ]
JA PISZE O PASAŻERSKICH BO BYĆ MOŻE RZĄDOWE TEGO NIE MAJĄ.

UZASADNIENIE HIPOTEZY I NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE DLACZEGO I PO CO TA KATASTROFA ???
JAK WIADOMO DLA PIENIĘDZY , LESIU Podpisał WYŁĄCZNOŚĆ DLA firm z USA NA WYDOBYCIE ROPY I GAZU, niszcząc niezależność i FUNDAMENT polskiej gospodarki, A FORTUNĘ z wydobycia ODDAŁ W RĘCE USA . prawie za darmo podpisując tłumaczył ŻE TYLKO USA POSIADA ODPOWIEDNIĄ TECHNOLOGIE NA WYDOBYCIE I że Wydobycie gazu łupkowego jest skomplikowane i drogie?
Nic podobnego!
Dodam że gdyby to się wydało poszedł by za to pod Trybunał STANU.

- W efekcie tego jednego podpisu polska będzie kupować swój własny gaz i ropę od Amerykańskich koncernów.

Transakcja na prawie 290 miliardów PLN tłem katastrofy pod Smoleńskiem

Jak informuje niemieckojęzyczny dziennik “Polska web”, przy świeżych jeszcze grobach rząd Platformy Obywatelskiej zawiera bardzo kontrowersyjną transakcję dostaw i transferu gazu do roku 2037 względnie 2045. Transakcja ma wartość ok. 100 miliardów dolarów (288 mld PLN).
gazowe interesy Putina załatwiane z polskim premierem nad grobami oficerów w Katyniu dziwiły nawet rosyjskich dziennikarzy.
Dwie godziny później w jednym ze smoleńskich hoteli miała miejsce konferencja prasowa premiera Putina na temat zaspokojenia polskiego popytu na gaz do roku 2037. To zdarzenie miało raczej zadanie odwrócenia uwagi i podsunięcia pomysłu że mógł być to zamach.
BYĆ MOŻE TEN KONTRAKT BYŁ WYNAGRODZENIEM W ZAMIAN ZA POMOC W PRZEKRĘCIE .

9 krajów się nie zgodziło więc wypadło na Polskę

SZACUJE SIĘ ŻE EUROPA POSIADA 15 BILIONÓW METRÓW SZEŚCIENNYCH GAZU ŁUPKOWEGO 1/3 JEST WE FRANCJI A NASTĘPNA 1/3 PODZIELONA JEST NA WIELKĄ BRYTANIE ,SZWECJĘ NORWEGIĘ, DANIE, NIEMCY, AUSTRIĘ,  WĘGRY I BUŁGARIĘ .
W NASTĘPSTWIE PROTESTÓW RZĄDY TYCH KRAJÓW ZAKAZAŁY WYDOBYCIA ZE WZGLĘDU NA SZKODLIWE ODDZIAŁYWANIE NA ŚRODOWISKO .
I MYŚLĘ ŻE Wiedzieli CO ROBIĄ .9 krajów się nie zgodziło .

W TEJ SYTUACJI POZOSTAŁA JEDYNIE POLSKA , A RZĄD ZAPEWNIŁ ŻE NIKT NIE BĘDZIE STAWIAŁ OPORU PRZEDSIĘBIORSTWOM NAFTOWYM.

WEDŁUG BERNARDA BŁASZCZYKA BYŁEGO WICEMINISTRA DO SPRAW ŚRODOWISKA W POLSCE DO TAKIEJ SYTUACJI NIE DOJDZIE.
I POLSKI rząd ZROBI WSZYSTKO ABY NIE DOPUŚCIĆ DO PROTESTÓW.I JEST TO OFICJALNE STANOWISKO POLSKIEGO RZĄDU W TEJ SPRAWIE.

FIRMY WYKONAJĄ TYSIĄCE ODWIERTÓW NA TERENIE POLSKI .
METODĄ SZCZELINOWANIA ,TZN WPOMPUJĄ W GŁĄB ZIEMI MILIONY TON TOKSYCZNYCH SUBSTANCJI CHEMICZNYCH .NA TERENIE CAŁEGO KRAJU, A GDY DOJDZIE DO AWARII TA CHEMIA DOSTANIE SIĘ DO WÓD GRUNTOWYCH CO SPOWODUJE ZATRUCIE WODY I ZIEMI.
A 1 NA 20 ODWIERTÓW ULEGA AWARII W PIERWSZYM ROKU .
JEDNA AWARIA I PŁYN SZCZELINUJĄCY PRZENIKA DO ŹRÓDEŁ WODNYCH A W CAŁEJ POLSCE SYSTEM WÓD JEST POŁĄCZONY ZE SOBĄ ..

ABY ROZWIĄZAĆ PROBLEM POZYSKANIA WODY DO SZCZELINOWANIA POSTANOWIONO UMIEJSCOWIĆ ODWIERTY BLISKO ŹRÓDEŁ WODNYCH TO MÓWI SAMO ZA SIEBIE.A WYNIK TYCH PRAC BĘDZIE TAKI.{{{Katastrofa ekologiczna}}}

WYJAŚNIĘ W PARU SŁOWACH NA CZYM ONA POLEGA.
Katastrofa ekologiczna- polega na zmianie środowiska przyrodniczego gatunku lub populacji w sposób, który uniemożliwia jej przetrwanie.
Katastrofy dzielą się na: spowodowane działalnością żywiołu oraz działalnością człowieka są to skażenia przemysłowe, awarie elektrowni, pożary, wycieki ropy np Bhopal (1984) – wypadek w fabryce Union Carbide w Bhopalu Katastrofa ta, porównywana do tego, co wydarzyło się w Czarnobylu.
Badania wykonane w 2004 roku na zlecenie BBC wykazały-, że chemikalia przeniknęły też do wód gruntowych, przez co dokonało się skażenie wody pitnej.
W ciągu 10 lat od wypadku wskutek uszkodzenia zdrowia zmarło 7 tyś osób.100 tys. doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ,Ewakuacja około 200 tys.
Bhopal miasto w środkowych Indiach A to tylko dane z jednego miasta w Polsce na terenie całego kraju będą dziesiątki takich odwiertów i wszystkie blisko źródeł wodnych tylko po to by rozwiązać problem transportu wody. Za dostarczenie wody odpowiedzialny jest RZĄD. A nie firma wydobywcza. Dane statystyczne z całej branży mówią że w ciągu 20 lat 60% szybów {będzie} ulegać awarii.
TO TYLKO ZANIŻONE NA KORZYŚĆ FIRMY WYDOBYWCZEJ DANE STATYSTYCZNE. KTÓRE GWARANTUJĄ NAM 60% AWARII.

przypomnę – że W CAŁEJ POLSCE SYSTEM WÓD JEST POŁĄCZONY ZE SOBĄ
jedna awaria i cała chemia ląduje NP: W Wiśle A dane statystyczne z całej branży gwarantują nam 60% awarii.
FIRMA WYDOBYWCZA DAJE POLAKOM STATYSTYCZNĄ GWARANCJE ,ŻE ZA 20 LAT BĘDZIEMY ŻYWYMI TRUPAMI BIORĄC POD UWAGĘ FAKTY POLECAM WSZYSTKIM CUDOWNE wakacje nad jeziorkiem z rodzinką i przemiłą kąpiel w chemii.
DODAM ŻE NIE BĘDZIECIE MUSIELI BRAĆ ZE SOBĄ LATAREK ,NA PEWNO W NOCY BĘDZIECIE SIĘ WIDZIEĆ NAWZAJEM.

JEDNO JEST PEWNE za 10 być może 20 lat ,ludzie będą zdychać jak muchy wtedy wina spadnie na tak zwane zanieczyszczenie gdy pojawią się efekty wydobycia, A pojawią się na pewno i będą katastrofalne, LUDZIE BĘDĄ SZUKAĆ WINNEGO .
a więc pojawi sie poważny problem NO I winny też się znajdzie, TYLKO PROBLEM POLEGA NA TYM że WINNY nie żyje .
MAM NADZIEJE ŻE ROZUMIECIE DLACZEGO ZOSTAŁA SPREPAROWANA CAŁA KATASTROFA .

JEŚLI KTOŚ MA WĄTPLIWOŚCI CO DO NIEBEZPIECZEŃSTWA KTÓRE GROZI POLAKOM .
wystarczy poczytać jakie przysmaki wpompowane zostaną w glebę a jest to 70 str, wiedzy i opisów wielu, już zidentyfikowanych – Śmiertelnych Trucizn jest mowa o roztrzaskanych przez Frakturing warstwach geologicznych
o awariach nieszczelnościach. Bądź specjalnie zaaranżowanych awariach by się pozbyć nadmiaru odpadów.,
-o dzikich wylewkach Płuczki Pofrakturacyjnej na pola, do rzek i miejskich ścieków,  co jest równoznaczne z Dożywotnim Zatruciem tychże środowisk ziemi, rzek, jezior, wód gruntowych o masowej praktyce wlewania w otwory wiertnicze oleju napędowego i płynów ropopochodnych etc.

JEDNYM SŁOWEM Gaz Łupkowy, i jego Przemysłowe Wydobycie to Wielki Szwindel, Oparty na Prawniczym OSZUSTWIE,

I POLSKI rząd ZROBI WSZYSTKO ABY NIE DOPUŚCIĆ DO PROTESTÓW , nie dziwie się wałek Smoleńsk poszedł by na marne.
A miliardowe dochody z ropy i gazu znikają. JAK WIADOMO TU nie CHODZI O WIELKĄ KASĘ czy ŻYCIE LUDZKIE – TYLKO o super wielką {Ultra Dużą} mamonę.

Dowodem na to jest podpisanie przez byłego prezydenta {{{wyłączności na wydobycie }}} -Wyłączność oddaje prawo do eksploatacji za bezcen … więc nie chodziło o przyszłość polskiego narodu to pewne , gdyby tylko chcieli wynajęli by ten sprzęt od USA i sami wzięli się za wydobycie .
kolosalnie zasilając skarb państwa automatycznie robiąc z polski drugie usa z przed 20 lat .teraz jest chyba zrozumiałe że tu nie chodzi o ratowanie państwa tylko o zdradę.

Jeden podpis zrujnował przyszłość polski i polaków .gospodarkę i finansową niezależność.

Ci, którzy mają decydujące zdanie w procesie wydawania koncesji na poszukiwania m.in. gazu w Polsce, powinni podlegać osądowi Trybunału Stanu.
Przypomnę, że w prawie geologicznym wciąż pokutuje zapis, że podmiot otrzymujący koncesję na poszukiwania (choć one nie są potrzebne, bo my mamy ściśle określone miejsce, gdzie ten gaz występuje) ma pierwszeństwo do dysponowania tym gazem. Może więc dojść do sytuacji, że nasz własny gaz będzie nam sprzedawany po cenie takiej, jaką płacimy za ten surowiec z importu.

Super biznes teraz polska będzie kupować własną bezczynne i gaz .

Złoża łupkowe w prezencie dla Amerykanów. Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim koncernom i to znacznie poniżej cen obowiązujących”.

Z tekstu wynikało, że generalnie oddajemy prawo do eksploatacji za bezcen i że nawet Amerykanie są zdziwieni tak korzystnymi warunkami … No jeśli oni się dziwią, że dajemy prawie za darmo, to naprawdę musi być za darmo

mało tego polska jest jednym z największych dostawców upraw rolnych a za 20 lat ziemniaki będą tak świeciły iż będą nadawać tylko na lampki nocne.
wyjdzie na to że finansowa przyszłość polski będzie zależna od sumy pieniędzy zgromadzonych z dzierżawy i zysków z jego eksploatacji

podam przykład cena koncesji za grunt w Polsce to od {3 do 25 centów } za AR
gdzie w u s a koszt dzierżawy za 1 ar to 8000 dolarów, a na cena koncesji za najwyższej jakości grunt dochodziła do 30000 tyś dolarów za 1 ar.

Konkretnie: „sprzedano” ponad 80 koncesji za łączną sumę – tragicznie śmieszną – jak mówi Profesor – 30 mln PLN podczas, gdy dziś JUŻ (jeszcze przed podjęciem wierceń) cena JEDNEJ na rynku wtórnym – dochodzi do 100 mln!

A zatem w wyniku w/w decyzji rządu Tuska – na Koncesjach na Wydobycie(idących automatycznie za Koncesjami na Poszukiwania)
– S T R A C I M Y – 2 biliony PLN, na tyle „są szacowane” Polskie złoża. To znaczy – 2 tysiące miliardów PLN (na dziś – ok 700 miliardów USD)

Na samych Koncesjach stracimy tylko 700 miliardów USD To Największy chyba Prezent w Historii Świata, ale to nie koniec .
Pomimo bogatych złóż i dużego zainteresowania ze strony inwestorów zagranicznych, właściciele terenów, na których odkryta zostanie ropa naftowa czy gaz ziemny nie zostaną polskimi szejkami.
Właściciel terenu może jedynie liczyć na pieniądze z umowy dzierżawy. Umowę taką należy podpisać firmą, która ma koncesję i chce wydobywać dany surowiec.

Transakcja z gazem łupkowym czyni z Polaków – współczesnych Indian , rasę skazaną na rabunkową bandycką bez ż a d n y c h korzyści własnych eksploatację,  złóż gazu, i środowiska biologicznego!

w tym całym zamieszaniu pocieszające jest jedno, będą Pieniądze na emerytury, dla ludzi zatrutych przez chemikalia używane do wydobycia g. łupkowego i bez szansy na dożycie do emerytury ..67.DOŚĆ Sprytne!

JAK WIDAĆ

same FAKTY które jasno wskazują że Smoleńsk MÓGŁ BYĆ wałkiem upozorowanym po to by uniknąć odpowiedzialności karnej za wielki finansowy Przekręt.
i zdradę państwa.

Autor: jacek777

http://davidicke.pl/forum/viewtopic.php?f=37&t=11291

Żakowski i Sikorski otwarcie mówią o zamachu

Nieznane Fakty o Przebiegu Identyfikacji Zwłok

Konferencja Smoleńska – Jan Obrębski (NTV)

Jak Obama sprzedał Polskę

Każdy internauta dotrze do informacji, które same narzucają wnioski w sprawie smoleńskiej. Niniejsze krótkie opracowanie to syntetyczna analiza która pozwoli niezorientowanym na własną ocenę zdarzeń. Wszystkie drogi prowadzą do Gruzji, Armenii, Kazachstanu, Teheranu, konfliktu w Syrii, konfliktu arabsko-żydowskiego i dążeń elit żydowskich do utworzenia państwa żydowskiego w obszarze Polski pomniejszonym o ziemie jakie mają być zwrócone Niemcom ( Pomorze, Śląsk, Mazury podzielone na część niemiecką i rosyjską ).

Lech Kaczyński prowadził bardzo aktywną politykę scalającą małe państwa Bałtyckie, Gruzję, Armenię, Kazachstan, Słowację, Bułgarię i Polskę. W strategii amerykańskiej to była strefa grodząca, strefa aktywnej dyplomacji ograniczającej imperializm rosyjski i jego dominację w tej strefie. Amerykańscy stratedzy od dawna zapowiadali eskalację konfliktu żydowsko – arabskiego i destabilizację regionu przez fundamentalistów w Iraku, Iranie, Afganistanie. Kocioł w Afganistanie, najazd na Irak, to były ruchy wyprzedzające przed uformowaniem się silnej koalicji talibów i arabskich ortodoksów zdolnej do ataku na Arabię Saudyjską i Izrael. Nie wymieniam tu Pakistanu, bo choć jest on pod kontrolą USA to trudno przewidzieć jego zachowanie w wypadku sojuszu Iraku, Iranu, Afganistanu, Syrii, Egiptu.

Od lat amerykańscy stratedzy uznawali że Gruzja , Armenia to strategiczne państwa w regionie. W ramach sojuszu NATO Lech Kaczyński miał za zadanie zasymilować te państwa, otoczyć je ochroną. Zadanie to wykonał wzorowo. Pomarańczowa rewolucja wsparta przez Polskę Lecha Kaczyńskiego na Ukrainie wzmocniła sojusz Polski i Ukrainy, państw Bałtyckich, Słowacji i Bułgarii w sprawie walki o wolną Gruzję i Armenię. Silnie popierali te dążenia Amerykanie. Rosja świadoma planów ataku amerykanów na Iran postanowiła zaatakować Gruzję by otworzyć sobie drogę do pomocy Iranowi w konflikcie z Izraelem i USA. Wykorzystano konflikt w Osetii. Rosjanie nie zdawali sobie jednak sprawy że za tę akcję przyjdzie im słono zapłacić. Lech Kaczyński wywiązując się z roli lojalnego sojusznika NATO wsparł Gruzję dyplomatycznie i militarnie.

Z rezerwy polskiego stanu zabezpieczenia na wypadek wojny przekazano Gruzinom rakiety GROM wraz z kodami do samolotów rosyjskich. Rakiety te woziła właśnie ta Tutka, która spadła pod Smoleńskiem. Był to celowy zabieg bo Rosjanie nie mogli zestrzelić samolotu prezydenta. W tym czasie finansjera USA i Europy Zachodniej w porozumieniu z Lechem Kaczyńskim nakłoniła biznes zachodni do wycofania aktywów z Rosji. Doszło do panicznej ucieczki kapitału. Rubel z dnia na dzień stracił prawie 100% wartości . Interweniował Centralny Bank Rosji wpompowując blisko 300 mld USA. W Gruzji Gruzini strzelali do Rosjan jak do kaczek dzięki rakietom pozyskanym od Lecha Kaczyńskiego. Dopiero przypadek sprawił że Rosjanie w jednym zatrzymanych wozów gruzińskich odkryli polskie rakiety. Rosja dobita kryzysem w obawie przed niepokojami oraz pod presji międzynarodowej opinii wycofała się z Gruzji. I tak na koniec roku rubel stracił 50% wartości. Rosja poniosła klęskę dyplomatyczną i ekonomiczną nie notowaną w jej ostatniej historii. Od tego momentu zaczęto w Rosji planować odzyskanie straconych pozycji i zemstę. Do władzy w USA dochodzi Obama ( z dużym udziałem środowisk żydowskich z USA i Rosji ) .

Środowiska żydowskie z USA, przez Obamę, zmiękczają Rosję by ta poluzowała swoją politykę w Azji i zagwarantowała stabilizację Izraelowi. Pod pretekstem zakończenia polityki multi – kulti , co ogłasza Angela Merkel, USA i państwa zachodnie proponują Rosji , że zdemokratyzują północną Afrykę i w tych państwach skumulują emigrację zarobkową. W rzeczywistości chodzi o zabezpieczenie zachodniej granicy Izraela i rozbicie antyizraelskiej koalicji dyktatorów korzystających ze wsparcia Moskwy. Rosjanie doskonale wiedzą o co idzie gra. Domyślają się, że USA chce Syrii, że to wstęp do kontroli bliskiego wschodu, że Amerykanie chcą chronić wschodnią rubież Izraela i mieć otwartą drogę na Teheran. Putin stawia warunek – poluzowanie polityki USA w Europie Środkowej. Dochodzi do porozumienia. W dniu 17 września 2009 roku zostaje podpisany pakt Obama- Putin, nowsza wersja paktu Ribbentrop-Mołotow. Data dobrana zostaje przez Obamę nieprzypadkowo. Obama śmiejąc się w swoim stylu przypomniał Polakom datę ataku ZSSR na Polskę, której efektem był mord katyński. Obama „sprzedaje” Rosji Polskę w pakiecie wraz z Ukrainą i Europą Środkową.

Prezydent Lech Kaczyński ostro sprzeciwia się paktowi. Polscy politycy, dowództwo wojskowe, hierarchowie Kościoła gwałtownie protestują. Zarzucając Obamie zdradę i unicestwienie sojuszu NATO. Środowisko żydowskie żądne odwetu na Polakach naciska Obamę by zrobił „porządek” z Lechem Kaczyńskim i polskimi elitami. W Afryce dochodzi do zainicjowanych przez USA, Anglię, Niemcy zmian w Algierii, Tunezji, Libii i Egipcie przy biernej postawie Rosjan. Po katastrofie 10 kwietnia Rosja rozbija z kolei związek państw stworzony przez Lecha Kaczyńskiego. Niszczy “Pomarańcze” na Ukrainie, wprowadza tam swojego Janukowycza , podporządkowuje sobie Litwę , Łotwę , Estonię, Słowację , Bułgarię. Amerykanie i Rosjanie ustalają nową strefę wpływów na granicy Rumunii. Putinowi jest potrzebny w Polsce spolegliwy rząd. Ludzie z PO korzystają z okazji . Putin mami ich wielkimi zarobkami na wspólnych kontraktach obrotu gazem i ropą. Do łask wracają znowu w Polsce ludzie filo-rosyjscy skupiający się wokół Prezydenta Komorowskiego, obrońcy służb specjalnych PRL. Tusk idzie na ustępstwa gdzie tylko może, nord – stream, gaz, ropa, embargo żywności .

Realizacją paktu Obama – Putin jest rządu Tuska. Wchodzą do niego po połowie ludzie ze środowiska żydowskiego wspierającego demokratów Obamy ( Appelbaum ) oraz reprezentanci wspierający Kreml. Sikorski zostaje Ministrem Spraw Zagranicznych ( wspiera USA ), Boni ( wspiera Rosję ) centralną postacią spraw publicznych, Rostowski ( wspiera USA ) Ministrem Finansów , Grabarczyk jako Minister Infrastruktury ( wspiera Rosję ), za nimi cała grupa ludzi w służbach o sympatiach rosyjskich lub amerykańskich. To Sikorski z Tuskiem podrzucą Unii Europejskiej „trupa” w postaci ACTA podczas debaty nad sprawami rybołówstwa – prezent elit zbliżonych do Obamy dla amerykańskich Koncernów przed wyborami prezydenckimi w USA Anno domini 2012. W media powstaje tandem Gazeta – ludzie Obamy związani z żydowskimi sympatykami demokratów, TVN 24 – ludzie związani z rosyjskimi służbami.. Amerykanie nie chcą jednak odpuszczać TVN i Murdoch podchodzi do kupna stacji. Ludzie byłych służb PRL nie wierzą jednak amerykanom i wchodzą w układ z Francuzami. TVN przejmuje koncern Viviendi. To z tego powodu Gazeta z takim zaangażowaniem promuje środowisko żydowskie wywodzące się z komunistycznej elity lewicujących Żydów bliskich demokratom żydowskim. Rosja wraca na stracone pozycje. Putin znowu jest w grze. Zachowanie Obamy w „sprawie polskiej” potwierdza wątpliwości jakie zrodziły się po śledztwie szeryfa Arpaio.

Z prowadzonego przez „najtwardszego szeryfa w USA” potężnego śledztwa wynika, że dokumenty ubezpieczeniowe i akt urodzenia Obamy zostały sfałszowane. Fakty te opublikowały media amerykańskie. Strach przed konsekwencjami tej publikacji zmroził nawet Fox News. Działania szeryfa Arpaio mają coraz więcej zwolenników. Donald Trump publicznie ogłosił oszustwo Obamy. Jeśli komuś się wydaje że Mitt Romeny jest nadzieją Polaków to mogą się one okazać złudne. Romney ma niemieckie pochodzenie. Elity niemieckie liczą na jego wygraną. Merkel coraz poważniej spogląda na Pomorze Zachodnie, Śląsk i część Mazur. Niemcy są skłonni zgodzić się wykroić z Polski stosunkowo duży obszar na którym mogło by powstać państwo żydowskie pod warunkiem zwrotu Pomorza, Śląska i części Mazur. Zabiegi dyplomatów prowadzą do unicestwienia Polski. Pomimo propozycji holocaustu Polaków nie ma konsensusu w jaki sposób pozbyć się Polaków. Ostatecznie zwycięża koncepcja nękania społeczeństwa bezradnym i skorumpowanym państwem i blokowanie zmian w Polsce. „Brudną robotę” powierzono Żydom którzy mają „wysuszyć” populację Polaków. Malejącą liczebność Polaków mają stopniowo wypełniać imigranci z Izraela. W odpowiednim czasie ruszy wielka kampania propagandowa uzasadniająca zmiany terytorialne Polski i jej zajęcie przez Niemcy i Rosję. Nie jest wykluczone, że Żydom powierzona zostanie także część Ukrainy, gdyż już teraz Rosjanie podzielili Ukrainę na część Rosyjską ( Donbas ) i zachodnią, jaka może wejść w granice państwa żydowskiego w zamian za niemiecki Śląsk, Pomorze i cześć Mazur. Zaborcy zaproponują Polakom zmianę obywatelstwa i pozostanie na swoich ziemiach w zamian za rezygnację z polskości, języka i tradycji. Oporni ulokowani zostaną w obozach koncentracyjnych .

http://edgier25.wordpress.com/

Komu zależało na usunięciu Lecha Kaczyńskiego i większości rządu?

W styczniu 2010 r. prezesem EuRoPol Gazu został – nie kto inny, tylko Aleksandr Miedwiediew Był więc jednocześnie wiceprezesem Gazpromu, prezesem spółki Gazprom-Export i prezesem EuRoPol Gazu, który miał decydować o umorzeniu – uwaga 1,2 miliarda złotych długu Gazpromowi. Konflikt interesów stał się oczywisty. W końcu października 2009 r., w Moskwie rozpoczęły się negocjacje dotyczące warunków nowej umowy gazowej. Gazprom postawił jeszcze jeden warunek: zażądał anulowania 1,2 miliarda złotych długu. Premier Tusk zadeklarował przychylność dla tego pomysłu. Poparł go minister skarbu Aleksander Grad.

O takim rozwiązaniu nie chciał jednak słyszeć Michał Kwiatkowski – prezes EuRoPol Gazu SA. Kwiatkowski stanowczo dał do zrozumienia, że dopóki pełni funkcję prezesa, nie podpisze dokumentu anulującego dług Gazpromu. Jego stanowisko poparł Jerzy Tabaka – członek zarządu spółki. Gdy rząd zajął odmienne stanowisko, Kwiatkowski wysłał do Aleksandra Grada list, w którym stwierdził, że umorzenie długu będzie stanowić złamanie polskiego prawa, za co grozi kara pozbawienia wolności. Na ten list minister Grad jednak nie odpisał. 11 grudnia 2009 r. przeciwko podpisaniu umowy na rosyjskich warunkach opowiedział się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego – Aleksander Szczygło. Trzy dni później Kancelaria Prezydenta oficjalnie poinformowała, że jest przeciwna nowej umowie gazowej z Rosją. 20 stycznia odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej EuRoPol Gazu. Zawieszono w pełnieniu obowiązków Michała Kwiatkowskiego i Jerzego Tabakę, którzy sprzeciwili się umorzeniu długów Gazpromowi.

Tymczasowym prezesem EuRoPol Gazu został… Aleksandr Miedwiediew Komentując roszady personalne w EuRoPol Gazie SA, doradca Lecha Kaczyńskiego Janusz Kowalski poinformował, że jeśli dojdzie do umorzenia długów Gazpromowi, Kancelaria Prezydenta zawiadomi prokuraturę oraz zwróci się do Sejmu o powołanie komisji śledczej. Od tego momentu, obóz prezydenta Kaczyńskiego stał się główną przeszkodą na drodze do anulowania długów Gazpromu i przejęcia przez rosyjski koncern naftowy całkowitej kontroli nad dostawami gazu do Polski. Reasumując: Kaczyński i jego ludzie stali się główną przeszkodą do uzależnienia Polski od dostaw rosyjskiego gazu. Już 21 stycznia, czyli jeden dzień po zawieszeniu Kwiatkowskiego i Tabaki, Donald Tusk i Aleksander Grad podali do wiadomości publicznej, że opowiadają się za umorzeniem Gazpromowi długu w wysokości 1,2 miliarda złotych.

Cztery dni później rząd podjął decyzję o umorzeniu wielkiego długu Gazpromowi. 27 stycznia potwierdził to wspólny komunikat Gazpromu PGNiG i EuRoPol Gazu, którym tymczasowo kierował Aleksandr Miedwiediew. W ciągu kilku następnych dni doradcy Lecha Kaczyńskiego sugerowali w mediach, że będą wnioskować o powołanie komisji śledczej, jeżeli rząd dotrzyma słowa i umorzy długi Gazpromu. Tusk się jednak nie ugiął. 10 lutego polski rząd zatwierdził projekt nowej umowy gazowej z rządem 10 kwietnia Lech Kaczyński wsiadł na pokład rządowego tupolewa lecącego do Katynia. Ten dzień stał się jednym z najtragiczniejszych w powojennej historii Polski. Oprócz prezydenta, zginęli bowiem najważniejsi przeciwnicy umowy gazowej z Rosją.

Najnowsze zdjęcia ze Smoleńska !!!Uwaga Drastyczne!!!

Kolejny tajemniczy zgon ws. Smoleńska

Urzędnik MSZ, który wskazał miejsce na posesji resortu, gdzie miało dojść do zniszczenia rzeczy Tomasza Merty nie żyje. To kolejna tajemnicza śmierć związana z katastrofą smoleńską.

„Nasz Dziennik” ustalił, że dopiero w dniu oględzin posesji MSZ, gdzie miało dojść do zniszczenia rzeczy Tomasza Merty, wyszło na jaw, że jeden z pracowników MSZ, który posiadał istotne informacje ws. rzeczy Tomasza Merty nie żyje.

Pełnomocnik Magdaleny Pietrzak-Merty – mec. Bartosz Kownacki – tłumaczy, że wczoraj podczas oględzin posesji MSZ obecny był także jeden z pracowników resortu, który starał się wskazać miejsce, w którym palił rzeczy po Tomaszu Mercie. Okazało się jednak, że we wskazanych miejscach nie było żadnych śladów po pogorzelisku, ani żadnych szczątków palonych rzeczy. Co więcej okazało się, że druga osoba, która mogłaby potwierdzić dotychczasowe zeznania w tej sprawie, nie żyje.

Mecenas Kownacki przyznaje, że dopiero wczoraj dowiedział się o śmierci pracownika MSZ, który był odpowiedzialny za nadzór nad całym obiektem, przy którym według zeznań innego pracownika resortu miało dojść do spalenia rzeczy Tomasz Merty.

Kontrowersje wokół rzeczy osobistych Tomasza Merty ocalałych z katastrofy smoleńskiej zaczęły się w chwili, gdy okazało się, że dowód osobisty wydany rodzinie po katastrofie jest nadpalony. W materiałach rosyjskich, którymi dysponuje Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie znajdują się natomiast dokumenty, z których wynikało, że dowód Tomasza Merty zachował się w stanie idealnym. Do zniszczenia rzeczy po Tomaszu Mercie doszło zaraz po katastrofie smoleńskiej.

Autor: pł, | Źródło: Niezależna.pl, Nasz Dziennik,

Jeśli nie Zimbabwe, to kto?

 

 Dawniejszy (oryginalny) Schemat Biegalskiego

 Nowy (uzupełniony) Schemat Biegalskiego

Niedawno otrzymałem od Pana Marka Głogoczowskiego elektroniczną rozsyłkę, w której, między innymi, odnosił się do tzw. Schematu Biegalskiego – mojej próby (z czerwca 2010 r.) przedstawienia możliwych trajektorii ostatnich 6 km lotu Tu14M na podstawie tzw. Stenogramu MAK. W konsekwencji, wywiązała się między nami dyskusja, do której także dołączył Pan mgr inż. Andrzej Chronowski. W jej wyniku doszliśmy do kilku wspólnych wniosków, ale pojawiły się także opinie rozbieżne na tak istotny temat, jakim jest ustalenie winnych katastrofy w Smoleńsku. Panowie Głogoczewski i Chronowski główną winę za wypadek przypisywali pilotom Tu154M, podczas gdy moim zdaniem, główna bezpośrednia wina spada na smoleńskich kontrolerów lotu. Oczywiście, nie wchodziliśmy w ten temat dalej, nie staraliśmy się dociekać “kto za tym stał” i “jak wysoko sięgał ewentualny spisek”. Rozpatrywaliśmy tą sprawę w kategoriach czysto technicznych. Tego ranka na lotnisku w Smoleńsku, kto swoimi akcjami lub zaniedbaniami bezpośrednio doprowadził do tego wypadku?

Od dawna już czułem, że obwinianie pilotów za tę katastrofę było niesprawiedliwe i niezgodne z dostępnymi faktami. W swoich rozważaniach oparłem się na Stenogramie MAK z czerwca 2010 roku. Tak powstał mój pierwszy schemat. Miał on odzwierciedlać informacje zawarte w Stenogramie MAK bez względu na to czy były one prawdziwe czy nie. Miałem nadzieję, że takie podejście do tematu pozwoli mi wychwycić wewnętrzne sprzeczności i nieścisłości w Stenogramie i tzw. Raporcie Końcowym MAK.

Zacznijmy od tego, że Schemat wyraźnie pokazuje, iż samolot w rzeczywistości leciał po linii zielonej, czyli na podstawie odczytów wysokościomierza radiowego (radarowego), który mierzy aktualną wysokość samolotu nad ziemią.
Samolot nie leciał po linii niebieskiej, bazującej na odczytach wyskościomierza barycznego (ciśnieniowego), który mierzy wysokość samolotu nad poziomem progu pasa startowego lotniska. Co na to wskazuje?
Tylko z zielonej trajektorii można w sposób ciągły i łagodny przejść to trajektorii fioletowej, ustalonej na podstawie uszkodzeń drzew.
Tylko zielona trajektoria pozwala uniknąć nadmiernych szybkości opadania (do 25m/s) i związanych z tym przeciążeń.
Trajektoria zielona lepiej “dopasowuje się” do profilu terenu, co wskazuje na użycie systemu TAWS w autopilocie oraz na korygowanie kursu samolotu na podstawie odczytów wysokościomierza radiowego.

W następnej częsci tego artykułu niezbędna jest bieżąca ilustracja tekstu nowym i uzupełnionym schematem. Wprowadza on trzecią, tzw. “wyobrażoną” trajektorię, to jest trajektorię, po której – na podstawie mylnych meldunków kontroli lotów – piloci Tu154M wierzyli i myśleli, że lecą podchodząc do lądowania w Smoleńsku. Na Schemacie, ta trajektoria przedstawiona jest linią czerwoną.
Do chwili wydania komendy “Odchodzimy”, trajektoria czerwona jest wyznaczona przez połączenie punktów o znanej wysokości względem ziemi, wziętych z trajektorii zielonej, przesuniętych w poziomie o 500m do przodu i przesuniętych w pionie zgodnie z aktualnym profilem terenu pod samolotem i zgodnie z odczytami wysokościomierza radiowego podawanymi przez Nawigatora.
Od momentu wydania komendy “Odchodzimy”, trajektoria czerwona jest dokładną kopią odcinka trajektorii zielonej i fioletowej, zawartego między wydaniem komendy “Odchodzimy” a przelotem samolotu nad szosą smoleńską. Ta część trajektorii rozpoczyna się na linii czerwonej, 500m w przód i 40m w górę od miejsca wydania komendy “Odchodzimy”, czyli tam, gdzie piloci myśleli, że byli w chwili gdy ta komenda padła. Ten odcinek trajektorii obrazuje tor lotu po wydaniu komendy “Odchodzimy”, czyli zamierzony manewr odejścia na drugi krąg.

Tak skonstruowana trajektoria pozwala na odtworzenie toru lotu jaki powstał w wyobraźni załogi na skutek mylnych meldunków kontrolera, który na ostatnich 6 kilometrach lotu systematycznie wprowadzał pilotów w błąd, przedwcześnie podając meldunki o odległościach samolotu od progu pasa starowego.
10:39:49,9 KONTR “Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległość 6.” (Rzeczywista odległość: 6450m)
10:40:13,5 KONTR ”4 Na kursie i ścieżce” (Rzeczywista odległość: 4540m)
10:40:26,6 KONTR “3 Na kursie i ścieżce” (Rzeczywista odległość: 3500m)
10:40:38,7 KONTR ”2 Na kursie i ścieżce” (Rzeczywista odległość: 2530m)

Pozwala ona również na ocenę, czy samolot miałby szansę wylądowania lub odejścia na drugi krąg, gdyby rzeczywiście leciał po trajektorii czerwonej, w co wierzyła załoga.

W szczególności, załoga musiała wierzyć, że jest o ok. 500m bliżej od lotniska niż rzeczywiście była. Piloci i Nawigator nie mieli jak tej informacji zweryfikować i dlatego musieli polegać na meldunkach kontrolera. Ten aspekt lądowania miał kolosalne konsekwencje:
Myśląc, że są bliżej, piloci w ostatniej fazie lotu redukowali wysokość za szybko.
Samolot obniżył lot za wcześnie i w złym miejscu. W rezultacie nie miał niezbędnego zapasu wysokości, aby wylądować lub wykonać manewr odejścia na drugi krąg ponad wznoszącym się terenem.

Schemat pokazuje również, że wierząc iż lecą po trajektorii czerwonej:
załoga miała pewność bezpiecznego lądowania lub, w razie potrzeby, bezpiecznego i udanego odejścia na drugi krąg;
w momencie wydania komendy “Odchodzimy”, piloci mieli prawo wierzyć, że samolot znajdował się przy dolnej granicy pionowego kąta tolerancji wyznaczającego prawidłową ścieżkę podejścia;
piloci podjęli decyzję “Odchodzimy” w momencie kiedy myśleli, że przelatują nad Radiolatarnią Bliższą, lecz nie usłyszeli jej sygnału, bo byli wciąż 500m od niej;
samolot zszedł poniżej ścieżki podejścia i poniżej wysokości decyzji tylko dwa razy: – raz, gdy pilot myślał, że przelatuje nad jarem utrzymując wysokość 100m nad ziemią – (szukał kontaktu wzrokowego z ziemią), – drugi raz, gdy samolot wykonywał manewr odejścia na drugi krąg;
w żadnym punkcie samolot nie zszedł poniżej wysokości 30m nad poziomem lotniska;
samolot nigdzie nie zszedł niżej niż 30m od powierzchnią ziemi.

Na uwagę zasługuje też fakt, że czerwona trajektoria precyzyjnie pasuje do profilu terenu.

Plan kapitana Protasiuka był być może nieco brawurowy, ale była to brawurowość nieświadoma. Sam plan był precyzyjny i dokadnie wyegzekwowany. Jeśli wierzyć w rzetelność Stenogramu MAK, na którym oparte są te rozważania, to załoga nie popełniła błędów technicznych, które im się zarzuca.

Błędy techniczne popełnił smoleński kontroler lotów. Na ich skutek doszło do tragedii.

W tym momencie pojawia się kluczowe pytanie: – Czy kontrolerzy lotów dezinformowali pilotów:
świadomie i celowo?
na skutek zaniedbania, niedokładności, niesprawnego sprzętu, bałaganu lub lenistwa?
czy też nieświadomie, ponieważ sami byli wprowadzeni w błąd przesunięciem sygnałów w ich przyrządach?

W tym ostatnim przypadku, jest możliwe, że mamy do czynienia z lokalnym zakłóceniem sygnałów wykorzystywanych przez systemy nawigacyjne. Możliwość przesunięcia satelitarnych współrzędnych, wydłużenia odbicia radarowego oraz zmiany poziomu ziemi w systemie GPS bada mgr inż. Andrzej Chronowski wraz z kilkoma osobami z nim współpracującymi. Mój nowy Schemat wydaje się potwierdzać taką możliwość. Mogło tak być, że kontrola lotów podawała pilotom przesunięte położenie samolotu i jednocześnie, w sposób zsynchronizowany, urządzenia nawigacyjne w samolocie symulowały, że precyzyjnie prowadzą samolot z 500-metrowym wyprzedzeniem, podczas gdy naprawdę samolot był 500m z tyłu i był wciągany w pułapkę. To tłumaczyłoby inaczej niewytłumaczalne zachowanie załogi w kokpicie. Nagrania rozmów w kabinie pilotów potwierdzają, że załoga do ostatniej chwili nie była świadoma niebezpieczeństwa. Półtorej sekundy przed komendą “Odchodzimy” Drugi Pilot melduje, że wszystko jest “w normie”. Po chwili, Nawigator odczytuje drastycznie opadającą wysokość samolotu nad ziemią. Nikt nie rozumie co się dzieje. Resztę znamy.

Reakcja kontrolera lotów Pawła Plusnina także wydaje się potwierdzać, że był on kompletnie nieświadomy i zaskoczony tym co się stało. Początkowe raporty Rosjan donosiły o tym, że samolot zniknął z radaru w odległości 2000m od progu pasa, potem się na krótko pojawił, i znów zniknął w odległosci 1100m. Wydają się one potwierdzać kształt czerwonej, wyobrażonej trajektorii na moim schemacie. Czy była to tylko “wyobrażona” trajektoria, czy też ktoś ja celowo przesuwał i naginał?

Rodzą się pytania:
Kto dysponuje taką technologią i takimi możliwościami?
Kto mógł modifikować nie tylko satelitarne sygnały nawigacyjne, ale także naziemne urządzenia radarowe w Smoleńsku, w taki sposób, że były one wzajemnie skoordynowane?
Czy w przypadku “obcej ingerencji” – (np. spec służb U.S.A.) – Rosja nie byłaby bardziej otwarta na współpracę z Polską? Udowodnienie takiej “wrogości” i “podłości” U.S.A. i NATO wobec Polski leżałoby przecież w interesie Rosji, choćby w celu wzniecenia nastrojów anty-amerykańskich, wyrwania Polski z NATO i zneutralizowania projektu tzw. tarczy anty-rakietowej.
Jeśli nie U.S.A., to kto? Zimbabwe?
Jeśli nie Zimbabwe, to kto?

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 380 other followers