Znikanie pszczół a trwałe smugi – Chemtrails

Już od ponad 100 lat wiadomo, że wojsko ukrywa zdecydowaną większość swoich operacji pod szyldem bezpieczeństwa narodowego. Bez wątpienia do takich „eksperymentów” należy sprawa zasypywania ziemi proszkiem z samolotów, ukrywana pod pojęciem geoinżynierii. Jeszcze kilka lat temu pewien naukowiec z prestiżowej instytucji w Polsce spierał się na forum, że pojęcie geoinżynierii odnosi się tylko do budowy kanałów, tam itp. Co mogą wynieść z takiego nauczania studenci? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć, Szanowny Czytelniku. Ale jednocześnie zrozumiesz, dlaczego uczelnie zwane wyższymi w tym „wesołym baraku”, notowane są w świecie na 20 000 miejscu i dalszych.

        Takich przykładów maskowania negatywnych skutków swojej działalności przez kompleks militarny, mamy całe serie.

        False Flag, lub bardziej opisowo, działanie pod fałszywą flagą, to według Wikipedii działania prowadzone przez rządy, korporacje, lub inne organizacje. Operacja ta wywodzi się z militarnej koncepcji false colors – czyli wykonywanej w obcych

barwach.

        Operacje takie nie ograniczają się do działań wojennych, ale mogą występować także w czasie pokoju. Celem ich jest odwrócenie uwagi od właściwego problemu, lub /i obarczenie odpowiedzialnością kogoś innego: organizacji, grupy etnicznej za zamieszanie.

        Takim typowym przykładem była operacja CIA z 1962 roku, skrywana pod kryptonimem “Northwoods”. Miała ona na celu, poprzez liczne ataki terrorystyczne w miastach USA, zmienić nastawienie społeczeństwa do Fidela Castro.

Medycznym przykładem takiego działania, czyli dezinformacji społeczeństwa, czytaj podatników, jest wmawianie społeczeństwu, że palenie papierosów jest główną przyczyną raka płuc, w celu odwrócenia uwagi od opadu promieniotwórczego, spowodowanego przez ponad 3000 wybuchów tzw. doświadczalnych.

         Wybuchy te można porównać do zrzucenia 50 000 bomb atomowych o mocy bomby hiroszimskiej. Po podzieleniu tej liczby przez liczbę lat i dni, okazuje się, że chłopcy dokonywali około 3 eksplozji atomowych w dziennie, okresie 40 lat, tj. do 1985 roku. Czyli bawili się zdrowiem ludzkości, oczywiście w imię wyższych celów zabezpieczenia bytu narodowego danego kraju. Cokolwiek to znaczy. Oczywiście, straty biologiczne były wliczone w koszta bezpieczeństwa narodowego. Nie można przecież powiedzieć, że byli takimi nieukami, że nie wiedzieli, co robą. Wszyscy mieli wyższe wykształcenie!

        Wojsko, a właściwie przemysł wojskowy, dysponując olbrzymimi kwotami, jest w stanie zapewnić sobie dostateczna osłonę mass mediów oraz usłużnych uczelni, aby sprawy nie wydostawały się na światło dzienne.

        Przypomnę, że takimi sprawami Fałszywej Flagi, było usuwanie odpadów fluorków z produkcji aluminium i bomby atomowej w pastach do zębów, pod pretekstem walki z próchnicą. Na świecie robiono to przez prawie 3 pokolenia, czyli ponad 70 lat. I proszę zauważyć, że w Polsce jeszcze obecnie istnieje pod bokiem Ministerstwa i Izb Lekarskich, w samej WARSZAWIE, KILKADZIESIĄT PRZYCHODNI ZAJMUJĄCYCH SIE TYM TRUCIEM LUDZI FLUOREM.

I co najciekawsze, żadna z tych instytucji nie reaguje, czyli uważają, że trucie jest wpisane w działalność tych atrap.

        Co ma wspólnego fałszywa flaga operacji wojskowych z ginięciem pszczół? Bardzo dużo. Ginięcie pszczół jest bowiem, według dostępnych danych, spowodowane rozsypywaniem materiałów ferromagnetycznych w powietrzu.

        Już w 2009 roku rozpoczęliśmy badania tzw.. trwałych smug. Wynikiem była publikacja na konferencji Bezpieczeństwo Narodowe w Poznaniu. Praca ta znalazła się w obiegu m.in. internetowym.

        Udowodniliśmy, że smugi te są wynikiem realizacji wojskowego planu obniżenia jonosfery, w celu poprawy działania tzw. radarów horyzontalnych.

W 2014 roku udało się nam na radarze pogodowym Sat 24 uchwycić loty niezidentyfikowanych samolotów, kreślących na niebie znajome pasy. Nie tylko nam udało się udowodnić takie akcje za pomocą radaru pogodowego. W internecie znaleźliśmy zdjęcia potwierdzające nasze obserwacje.

        Wiadomo od 2003 roku, że pszczelarze na świecie zgłaszają masowe ZNIKANIE pszczół, z angielskiego zwane CCD – Colon Collapse Disorder. Nie umieranie z powodu zatrucia, ale ZNIKANIE. Obserwacje wykazują, że pszczoły opuszczają ule, chociaż czerwie jeszcze się nie wykluły, królowa zostaje w ulu i zapas miodu jest spory.

        Usłużne trolle, lub tzw. pracownicy masowej dezinformacji, oczywiście z tytułami naukowymi, zarówno w Unii Europejskiej jak i w Kraju, w licznych publikacjach usiłują wmówić społeczeństwu, że to umieranie pszczół spowodowane jest przez a to pestycydy, a to roztocza Varroa, a to inne pasożyty, na przykład pasożyta jelita Nosema, przez zimno, czy neonikotynoidowe pestycydy, etc.

        Wykorzystując niewiedzę społeczeństwa, mieszają pojęcia: umieranie pszczół ze znikaniem pszczół. Prasa dla pszczelarzy pełna jest takich dezinformacji pisanych na zamówienie. I o dziwo, nikt nie protestuje.

        Pierwsze zniknięcia pszczół, podane do publicznej wiadomości, miały miejsce już przed ponad 20 laty w Kalifornii. Największe straty ponieśli plantatorzy migdałów. Migdały są zapylane tylko przez pszczoły. Zniknięcia pszczół dotyczyły 50 % pasiek.

        Obecnie  plantatorzy kalifornijscy, a w szczególności plantatorzy migdałów, muszą sprowadzać pszczoły z Kanady i z Alaski. Znacznie podnosi to koszty upraw.

        Podobnie, około 10 lat po wojnie jugosłowiańskiej, zaczęto podawać do publicznej wiadomości informacje o ginięciu pszczół na Bałkanach. Wiadomo, że radar horyzontalny w czasie wojny był w stałym użyciu. Opracowany przez NATO program pozwalał pokryć sztuczną jonosferą całą Europę, w okresie krótszym niż tydzień. Obecnie jest to za pewne znacznie krótszy okres.

        Jak wiadomo, pszczoła posiada zmysł pozwalający jej orientować się w przestrzeni za pomocą zmian pola magnetycznego. Każdy może sobie przeprowadzić proste doświadczenie. Należy położyć na stole zwykły kompas i potem obok na przykład siekierkę. Okazuje sie, że w zależności od odległości siekierki od kompasu, igła magnetyczna zmienia kierunek.

        Znany jest skład chemiczny oprysków – trwałych smug. W większości badanych przypadków jest on następujący, wraz ze wzrostem w procentach po opylaniu:

Aluminium  powyżej 5120% normy

Bar wzrost  powyżej 44480%

Bor powyżej 13100 %

Wapń   16600%

Chrom 28,2 mg/kg wobec śladowych ilości w kontroli

Miedź 78800%

Żelazo 33600%

Magnez 4320%

Mangan 11240%

Nikiel 672%

Ołów 202%

Stront 4900%

Wanad 1248%

Cynk 1186%

        Ferromagnetyki zostały wytłuszczone. To one właśnie są odpowiedzialne z zmianę kompasu wewnętrznego owadów.

        Pszczoła, zarówno w powietrzu jak i na kwiecie, styka się z tym “trującym” opadem. Nanocząstki przyklejają się do niej, mogą dostawać się do  tchawek, dostają się do przewodu pokarmowego. Każda pszczoła “oblepia” się indywidualną ilością opadu. Tak więc jej zaburzenia  kierunku i natężenia pola magnetycznego będą indywidualne. Po wylocie z ula, pszczoła udaje się w poszukiwaniu kwiatów. Każda w trochę innym kierunku. Oblepianie się nanocząstkami powoduje zaburzenie odbioru pola magnetycznego.  Pszczoła więc lata i lata, aż padnie z powodu wyczerpania. Jeżeli na obszarze 1 ha, czyli 10 000 metrów kwadratowych, padnie 1000, czy też    10 000 pszczół, to nikt nie jest w stanie ich znaleźć, ponieważ na obszarze 10 metrów kwadratowych jedna pszczółka leżąca w trawie jest niewidoczna. A nawet jak ktoś znajdzie taką jedną pszczółkę, to nie skojarzy z padnięciem całej kolonii.

        O tym, że sprawa znikania pszczół zależy od oblepiania nanocząstkami ferromagnetycznymi świadczy fakt, że także trutnie i inne owady reagujące na pole elektromagnetyczne również znikają. Po prostu pszczoły w ulach mogą być lepiej obserwowane i stanowią dochód pszczelarzy, są wiec bardziej kontrolowane.

        Dezinformacje dobiegają do społeczeństwa w pierwszym rzędzie z oficjalnych organów rządowych i administracyjnych. Nawet komisja europejska wydała już dokument stwierdzający, że główną przyczyną znikania pszczół są opryski.

        Problem polega na tym, że po pierwsze: opryski chemiczne istnieją od wielu, wielu lat, a pszczoły zaczęły zanikać około 10 lat temu, najbardziej na terenach działań wojennych.

        Jest wyraźna korelacja pomiędzy stosowaniem trwałych smug, a znikaniem pszczół.

        Poza tym, u ludzi zamieszkujących teren, na którym wojsko broni granic za pomocą trwałych smug, występuje choroba zwana Morgellons. Okres utajenia wynosi około 10 lat.

        Zmiany notowane u ludzi są tak samo powszechne, jak znikanie pszczół i występują na całym świecie w tych samych regionach, tylko u ludzi po dłuższym czasie stosowania “oprysków”.

        Proszę zauważyć, pomimo, że oficjalnie wiadomo o rozpylaniu nad naszymi głowami rozmaitego rodzaju związków chemicznych, państwowe instytucje powołane do ochrony środowiska, a opłacane przez podatnika, na swoich stronach internetowych nie zawierają nawet śladu informacji o chemtrailsach i morgellons. Taki jest zakres zacofania podstawowej wiedzy u urzędników.

        W ostatnim okresie sytuacja staje się dramatyczna. 19 maja 2015 roku David Gutierrez opublikował artykuł, w którym podał, że w minionym roku, w takich stanach jak Iowa, Maine, Maryland, Oklahoma, Wisconsin, zniknęło 60% pszczół.

        Najwięcej pszczół znika w okresie letnim, kiedy zbierają one pyłek. Średnio, w okresie od kwietnia 2014, do kwietnia 2015, zniknęło w USA 42% rodzin pszczelich.

        Musisz pamiętać, Szanowny Czytelniku, że spośród 100 różnych roślin, które stanowią 90 % światowej diety, pszczoły zapylają 70 spośród nich.

        Pszczoły są niezbędne do „produkcji” jabłek, cebuli, awokado, marchwi, mango, cytryn, cukinii, bakłażanów, ogórków, selera, kalafiora, pory, jarmużu, brokuł, gorczycy itd.

        W 1940 roku w USA było 5 000 000 rodzin pszczelich, obecnie jest tylko 50 % tej wielkości.

        Amerykanie, jak to oni, wszystko przeliczają na dolary. Uważają, że straty w wysokości 33% czyni hodowlę pszczół nieopłacalną. Tak wysokie straty w lecie są bardzo niepokojące. Autorzy podkreślają, że straty te zwiększają się właśnie w lecie.

        W Chinach powstał już specjalny zawód zapylacza drzew. Świadczy to o tym, że ktoś chce przejąć monopol na żywność i na całym świecie doprowadza do zmniejszenia produkcji żywności: a to poprzez GMO, czyli rośliny nie wytwarzające nasion, a to przez pestycydy, czyli środki chemiczne zmniejszające produkcję, czy to poprzez niszczenie pszczół.

 P.S.

 

Jak zacofana jest polska nauka świadczy patent nr 6315213 US złożony przez Armię USA w dniu 13 listopada 2002 roku dotyczacy polimeru rozpraszanego w trwałych smugach w celu wchłaniania wody. Polimer taki  zmniejsza zdolność chmur do „produkcji” deszczu.

Innymi slwoy można w dowolnym miejscu na świecie, poprzez modyfikację sypanego proszku powodować albo deszcze albo suszę.

To zanczy, że można kontrolować uprawy żywności a więc i jej ceny.

Dlatego wlaśnie to Armia patentuje takie wynalazki.

Można wygrać wojnę bez wojny!

I dlaczego o tym w Polsce tzw. eksperci nic nie wiedzą i nie ostrzegają ludności zamiast tego durności opowiadaja o smugach kondensacyjnych? W internecie pełno jest takich telewizyjnych ekspertów wypowiedzi. Nie będę im robił reklamy.

Jest to jednocześnie dowód jak tworzy się od 1945 roku tzw . naukowców.

 

 

http://www.guardian.co.uk/environment/2008/may/23/wildlife.endangeredspecies

Federalny Urząd Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności

http://www.guardian.co.uk/environment/2011/apr/04/honeybees-entomb-hives

powszechny spadek populacji pszczół

„zaburzenia upadku Colony” ,

http://www.grist.org/article/2011-01-21-top-USDA-bee-researcher-also-found-Bayer-pesticide-harmful

http://www.beeuntoothers.com/index.php/resources/microbe-refshttp://www.kirkwebster.com/index.php/collapse-and-recovery-the-gateway-to-treatment-free-beekeepinghttp://www.kirkwebster.com/index.php/a-practical-plan-for-removing-all-treatment-from-commercial-apiaries

http://spectregroup.wordpress.com/2011/04/22/not-poisoning-honeybees/

https://www.youtube.com/watch?v=5WIhZBAosfQ

https://www.youtube.com/watch?v=fZqrMaAzYco

https://www.youtube.com/watch?v=UWeOvUGKwZY

https://www.youtube.com/watch?v=moqys6WeSyg

https://www.youtube.com/watch?v=cxM2MQShOoE

https://www.youtube.com/watch?v=f7Z35pSUPC4

https://www.youtube.com/watch?v=SpVFv4NwWLQ

https://www.youtube.com/watch?v=PiBiXvLXDS4

https://www.youtube.com/watch?v=ldGuW6MbvVw

https://www.youtube.com/watch?v=J_-Afcb7Ya8

https://www.youtube.com/watch?v=BxCrtsranP8

https://www.youtube.com/watch?v=OZtbxFoI0kY

https://www.youtube.com/watch?v=GUVrD5pkZ_4

https://www.youtube.com/watch?v=y4IPBzXfkYs

https://www.youtube.com/watch?v=s_7s07tg7ww

https://www.youtube.com/watch?v=6rJqLnCaPHs

https://www.youtube.com/watch?v=VWBueYWLB6M

https://www.youtube.com/watch?v=sDtWdZ4pbHk

https://www.youtube.com/watch?v=ZTbSVDfIPXM

naukawpolsce.pap.pl/  z 26 kwietnia 2015 roku.

 http://www.polishclub.org/2013/07/21/dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-wojna-o-panowanie-nad-swiatem-czesc-1/

http://www.dailymotion.com/video/x1yunei_dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-chemtrails_tech

http://www.prisonplanet.pl/multimedia/geoinzynieria_cicha_wojna,p2021997870

http://www.prisonplanet.pl/multimedia/geoinzynieria_cicha_wojna,p2021997870

https://www.youtube.com/watch?v=E_BcIf855FE

http://gloria.tv/?media=592317&language=YiwzPCkSG6u

http://educodomi.blog.pl/2014/07/13/50-prac-o-historii-2/

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/znikanie_pszczol_a,p1649349431

http://chemtrailswielun.blogspot.com/2013/05/znikanie-pszczo-trwae-smugi-chemtrials.html

Rady praktyczne dla panów. Prostata.

Rady starego lekarza.

        Ostatnio nasila się reklama, czyli wyłudzanie pieniędzy z kieszeni naiwniaków, czyli starszych panów. U ludów azjatyckich seks jest szczególnym priorytetem.  Obrzezanie powoduje bowiem stan, który można porównać do, mówiąc obrazowo, powstania modzeli na dłoniach od ciężkiej pracy. W tej sytuacji potrzeba coraz większych bodźców do wywołania erekcji i ejakulacji. To z kolei wymaga czasu, a starsi panowie już go nie mają. Czyli spada aktywność seksualna. Spadek aktywności seksualnej powoduje stan, który, znowu obrazowo, można porównać do długiego przetrzymywania jajek i powstania zbuków. Czyli produkcja gruczołu prostaty, nie usuwana, doprowadza do jego przerostu i stanu zapalnego i ucisku na cewkę moczową. To powoduje trudności w oddawaniu moczu. Fizycznie, siłą ucisku pęcherza moczowego wypełnionego moczem, musimy przewyższyć siłę ucisku prostaty na cewkę. Jak siła pęcherza jest większa, to mocz wypływa. Jak ciśnienie spada, to przestaje. Stan taki powoduje stałe zaleganie moczu w pęcherzu, a to może być przyczyną stanów zapalnych i dalszych problemów.
Co robić?

        Są dwie proste metody. Jedna polega na masażu gruczołu krokowego. W zależności od stopnia powiększenia wystarczy raz/ dwa razy w tygodniu taki masaż przeprowadzać przez kilka tygodni/miesięcy. Potem gruczoł sam zaprzestaje produkcji. Po prostu osoba druga musi włożyć palec do odbytu. Pacjent stoi w pozycji zgiętej do przodu, oparty o krzesło. Opuszka palca natrafia na mały twardy guzek. Wystarczy go pomasować przez kilka minut. O tym, czy dobrze masujemy, świadczy uczucie parcia i wypływ kropelek cieczy z cewki.

        Drugi sposób polega na piciu preparatów z korzenia i kłącza pokrzywy. Jak się przygotowuje taki preparat, w następnym odcinku. Trzeba tylko pamiętać, że równocześnie powinniśmy wykonać badanie 25 OHD i poziom powinien być w granicach 50 – 60 ng.

        Badanie PSA, masowo zalecanie w Polsce od 20 lat, jest tylko historyczną pozostałością reklamy producentów. Nie ma żadnej wartości diagnostycznej. jest doskonałym sposoben na wyciąganie pieniedzy z kieszeni przestraszonego pacjenta.

W internecie na hasło prostata pojawia sie ponad 400 000 rekordów reklamwoych, żaden nie pdoaje prostego badania i sposobu leczenia. Wszsytkie chcą twoich pieniędzy.

 Gdańsk 05.07.2015

kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

Jest publikacja naukowa potwierdzająca istnienie chemtrails

chemtrails 5

„Mamy nową broń w naszym arsenale do walki z szaleństwem o nazwie inżynieria klimatyczna: publikację naukową, która potwierdza rozpylanie aerozoli w atmosferze. Dziękuję dr Marvinowi Herndonowi, fizykowi i specjaliście w dziedzinie nauk o Ziemi, za jego odwagę, by mówić prawdę o geoinżynierii, podczas gdy większość naukowców klimatycznych nabrała wody w usta.”
Dane Wigington z Geoengineeringwatch.org

Zatruwający ludzkość oraz faunę i florę glin pochodzi z tajnego projektu o nazwie: geoinżynieria.

W swoim artykule naukowym opublikowanym w czasopiśmie Current Science [link] dr J. Marvin Herndon, specjalista w dziedzinie nauk o Ziemi z San Diego,  ujawnia, że:
„Już od ponad dekady na całym świecie naszą planetę naraża się na działanie sztucznych substancji, które uwalniają toksyczny mobilny glin do środowiska. Intensywność tego procederu się nasila, a on sam jest tajny. Nikt nie informuje o nim społeczeństwa, naukowcy nie przeprowadzają żadnych gruntownych badań w tej sprawie, nie ma na to świadomej zgody, dlaczego? Ponieważ substancje rozpylane w powietrzu są toksyczne.”

Obserwacje w artykule uzupełniono zdjęciami:
„Od wiosny 2014 obserwuję już powszechne występowanie toksycznych geoinżynieryjnych smug w dolnej części atmosfery (troposferze). Ich składowe mieszają się z powietrzem, które wdychamy. Częstotliwość tego zjawiska narasta. Do listopada 2014 rozpylanie substancji ze zbiorników odrzutowców stało się już niemal codziennością. Czasem intensywność tego procederu jest tak duża, że błękitne niebo zostaje całkowicie zasłonięte przez sztuczne chmury. Niepokojącym jest fakt, że ani burmistrz San Diego oraz ani szef policji nie uruchamiali żadnych procedur ostrzegawczych dla ludzi, nawet dla najbardziej narażonych na działanie szkodliwych substancji: dzieci, kobiet ciężarnych, osób starszych czy ludzi z osłabionym układem odpornościowym lub oddechowym.”

Artykuł ujawnia, że:
„Odpadami spalania węgla przez elektrownie są: ciężki popiół, który osiada, oraz lotny popiół, który normalnie wyleciałby kominem do atmosfery, ale obecne regulacje nakazują jego zatrzymanie, a następnie magazynowanie, ponieważ udoumentowano jego szkodliwe działanie na ludzkie zdrowie i środowisko. Magazynowanie lotnego popiołu nie jest do końca bezpieczne, ponieważ woda może wypłukiwać z niego toksyczne składniki.”

Istnieje badanie naukowe (jego wyniki potwierdzono, a samo badanie rozszerzono o kolejne aspekty), które wykazało, że nad ludzkością rozpylany jest toksyczny popiół lotny:
„Porównano stosunki wagowe glinu do baru (Al/Ba) w wodzie deszczowej i odcieku z węglowego popiołu lotnego – okazało się, że wynosiły one niemalże tyle samo. Podobnie rzecz się miała ze stosunkiem wagowym strontu do baru (Sr/Ba) w deszczówce i w odcieku. „

Dalej w artykule czytamy:
„Tajne geoinżynieryjne programy narażają ludzkość oraz ziemską faunę i florę na działanie łatwo przenoszonego przez ciecze glinu, toksycznej substancji, zwykle niespotykanej w środowisku naturalnym, co oznacza, że nasz układ odpornościowy nie mógł w jej obecności ewoluować i się na nią uodpornić. Podczas trwania tych programów nastąpił gwałtowny wzrost ilości zachorowań na neurologiczne choroby związane z glinem, takie jak: autyzm, Alzheimer, Parkinson, ADHD i inne. Obserwujemy także masową zagładę roślin i zwierząt. Zakładam, że ich przyczyną jest glin pochodzący z rozpylanego w ramach geoinżynierii węglowego popiolu lotnego.”

Ponadto:
„Od momentu zaprzysiężenia Prezydenta Baracka Husseina Obamy na drugą kadencję 20 stycznia 2013, działania geoinżynierii się nasiliły, w wielu częściach Stanów Zjednoczonych stając się niemalże codziennością. Jeśli to rozpylanie w ramach geoinżynierii węglowego popiołu lotnego jest główną przyczyną chorób neurologicznych związanych z glinem, to częstotliwość ich występowania powinna gwałtownie wzrosnąć po 20 stycznia 2013; będzie to dowód, makabryczny dowód zbrodni przeciwko ludzkości oraz ziemskiej faunie i florze – zbrodni o zasięgu, którego ludzkość nigdy wcześniej nie doświadczyła.”

https://xebola.wordpress.com/

Chemtrails Trojanische Wolken

Najlepszy niemiecki film dokumentalny na temat Chemtrails! To bardzo pouczający, faktycznie Film pochodzi z Mileon K. (Kandascha). Ponad dwa lata pracy, bardzo dokładne obserwacje i wyjaśnienia tkwią w tym filmie, który naświetla wiele nowych, nieznanych wcześniej aspektów. Wiele argumentów Chemtrail sceptyków i negujących są adresowane i obalone. W tym badaniu i ocenie aerozolu natryskiwania Mileon K. (Kandascha) długoterminowo połączył swoje nagrania z materiału badawczego i wyraziste animacje.Różnica w normalnych Smugach jest pokazany dokładnie. Wolkenschatten- i odbicia w zatrutej atmosferze przez aerozole są wyjaśnione,przedstawiono logistykę operacji rozpylania przy użyciu dronów. i historyczne fotografie US Air Force są analizowane.Film jest owocna pracą dla ignorantów i niewierzących, jednej z największych zbrodni naszych czasów: aktywne zmiany klimatu wywołane przez tajne projekty aerozolowe, które są najbardziej prawdopodobne, planowane i prowadzone przez NATO i wojsko.

Chemtrails Trojanische Wolken Doku (full length)

Morgelonowa broń masowej zagłady – wyjaśnienie

Morgelony są sztucznie wytworzonymi organizmami żywymi, które pod względem budowy DNA, zbliżone są do pewnego rodzaju mieszanki jednokomórkowców, wielokomórkowców i grzybów. Opisując je, najwygodniej jest mi porównywać je z grzybami, bo rosną jak grzyby, rozmnażają się jak grzyby i maja bardzo wiele podobnych do nich właściwości. Wiemy, że wiele grzybów jakie najprędzej kojarzą się nam z określeniem „grzyba”, składa się z plechy (splotu) i owocnika. Weźmy przykładowo pieczarkę: jej splot jest tą niewidoczna częścią, bo leży w glebie, natomiast widoczne są jedynie owocniki. Takim splotem u Morgelonów są nano-kapilary, czyli cienkie rureczki, które skłonne są przyjmować/ wchłaniać kilka rodzajów nano-cząsteczkowych materiałów… i dokładnie tymi materiałami karmione są z nieba, poprzez znane nam wszystkim „chem-trails”.
Morgelony są krystalicznymi formami życia i składają się z tytanianianu baru i strontu (a wiec z trzech, połączonych ze sobą krystalicznie elementów: z baru, ze strontu i z tlenku tytanu). Ten materiał posiada wiele nadzwyczajnych właściwości, jak np. bardzo wysoka przepuszczalność światła (czterokrotnie wyższa niż u diamentu) i piezo-elektryczność.

Wytłumaczę krótko na czym polega piezo-elektryczność, bo ta właściwość odgrywa grawerującą rolę u Morgelonów: działając na ten piezo-elektryczny tytanian baru i strontu poprzez wytworzenie ciśnienia, zaczyna on emitować fale elektromagnetyczne. W zależności od ciśnienia, fale te mogą leżeć w spektrum niewidzialnym (elektryczność, fale radiowe), lub widzialnym (światło). Mówiąc jaśniej: naciskamy na piezo-kryształ, a on reaguje na to wytwarzaniem światła, albo wyzwala elektrony, albo fale radiowe. Można ten proces także odwrócić, tzn. oddziaływając falami radiowymi, elektrycznością, światłem, można uzyskać zmianę formy tego materiału. Proszę przeczytać wytłumaczenie czym jest zjawisko piezo-elektryczności, kilka razy, bo jest ono podstawa funkcjonowania opisywanej tutaj technologii. (Dla tych z was, którzy znają się na elektronice, nie jest ono czymś obcym.)

Przypomniało mi się w tym miejscu coś o piezo-elektrycznych właściwościach syntetycznego narkotyku LSD; Ktoś w zaciemnionym pomieszczeniu uderzał młotkiem w rozsypane na desce LSD i uzyskiwał różnokolorowe błyski świetlne. Podobne efekty świetlne, LSD wywołuje w ludzkich mózgach i innych komórkach organizmu, przez co zakłócane są zachodzące tam procesy – a jak w dalszej części wytłumaczę, światło odgrywa w tych procesach bardzo ważną rolę. Plecha, czyli splot morgelonów, jest – jak napisałem – cienkimi kapilarami, czyli rureczkami, a „odżywiają” się one nano-cząsteczkami rozpylanymi poprzez „Chem-Trails”. Tą „żywnością” są krystaliczne barwniki w kolorach: niebieskim i czerwonym. Takie wypełnione tymi barwnymi kryształkami nano-rureczki są jak mikro-światłowody, zakłócające, bo przekierowujące sygnały świetlne jakimi komunikują miedzy sobą sploty DNA naszych komórek. Niestety już każdy z nas skażony jest tymi mikro-światłowodami. Cały nasz organizm spowity jest nimi. Co niektórzy z ludzi rozwinęli mechanizmy samoobronne i wydalają je przez skórę, ale to tylko nieliczni z nas.

Sterowanie wzrostem Morgelonów w naszych ciałach – ich rozmnażaniem i kilkoma innymi funkcjami- odbywa się poprzez mikrofale radiowe, które wysyłane są do nas przy użyciu telefonów komórkowych, stacji telefonii komórkowej, oraz anten HAARP. Przykład: jeśli Morgelony otrzymają konkretne komando o odpowiedniej częstotliwości mikrofalowej, z ich splotów (czyli światłowodowych rureczek) wyrastają owocniki, które maja formę heksagonalnych kryształów. Te kryształy są jak lampy w komórkach naszego ciała.

Podsumowując budowę kompletnego grzyba morgelonowego i tłumacząc na język techniczny; mamy już więc SYSTEM SWIATŁOWODOWY spowijający cale nasze ciało (wypełnione niebieskimi i czerwonymi nano-kryształkami kapilary) i LAMPĘ w niemalże każdej komórce naszego ciała.

Komando o konkretnych częstotliwościach może nakazać kryształkom którymi te nano-rureczki są wypełnione, emitować światło niebieskie, albo światło czerwone, czy tez podczerwone. Światło niebieskie jest nakazem, by Morgelony w sposób niemal paniczny rozpoczęły rozmnażać się, natomiast światło czerwone i podczerwone uruchamiają naturalne procesy naszych komórek, które krotko opiszę.

Natura zadbała u nas o to, by przy pomocy wirusów zredukować liczbę ludzi, na wypadek gdyby za bardzo rozmnożyli się i w środowisku jakim żyją, zrobiło się ciasno. Dlatego właśnie tak często w przepełnionych ludźmi miejscach – jak obozy wojskowe itp., wybuchały epidemie. DNA każdej komórki, w naturalny sposób emituje światło czerwone i podczerwone. Dla każdego z nas jest ono specyficzne, czyli nieco inne. Jeśli przez dłuższy czas przebywamy w ciasno zaludnionych miejscach, nasze DNA odbiera to czerwone i podczerwone światło emitowane przez DNA innych osobników ludzkich i daje komórkom sygnał do aktywacji uśpionego w nich wirusa. Jest to inaczej mówiąc – sygnał do redukcji populacji. Przeżywają wtedy tylko te osobniki, których organizmy są najsilniejsze i z wirusem mogą sobie poradzić.

Tenże naturalny mechanizm komórkowy, wykorzystuje się w perfidny sposób w technice Morgelonów. W momencie kiedy kryształki w kapilarach Morgelona dostają przykładowo przez znajdujący się w naszym pobliżu telefon komórkowy komando ze maja świecić na czerwono, w naszych organizmach sztucznie wywołany zostaje naturalny proces samounicestwienia przez aktywowanego w ten sposób wirusa. DNA naszych komórek „myśli”, ze nasza populacja wzrosła za bardzo i ze należy ja drastycznie zredukować.

Kiedy natomiast kryształki w kapilarach Morgelonów znajdujących się w naszych komórkach dostaną rozkaz by świecić na niebiesko, Morgelony zaczynają w paniczny sposób rozmnażać się, co powoduje mechaniczne zniszczenie naszych komórek od wewnątrz. Objawami zewnętrznymi u takich osobników jest krwawienie ze wszystkich otworów w ciele: z nosa, z uszu, z ust, z pupci itd.

Czas umierania ustalony jest przez naszych „szefów” na 10 miesięcy (aby nie wzbudzić podejrzeń), ale technicznie można go skrócić do kilku minut. Morgelonowy projekt broni masowej zagłady, technicznie jest już gotowy i przetestowany. Brak jeszcze tylko politycznych regulacji i ustaleń. Jeżeli ktoś jest zainteresowany dlaczego w ostatnich czasach często słyszeliśmy o masowym umieraniu delfinów, u których stwierdzono krwawienie ze wszystkich otworów w ciele, wielorybów, ptaków, nietoperzy…, to podpowiem ze ma to właśnie związek z tą morgelonową bronią.

Powróćmy do tytanianu baru i strontu, rozpylanego przez wojskowe, latające tankowce; materiał ten absorbuje/pochłania całkowicie światło w ultrafioletowym przedziale, tzn. poniżej 260 nanometrów, widzialne światło jest przez niego natomiast przepuszczane. Właśnie ten ultrafioletowy przedział świetlny jest tym, w obrębie którego komórki komunikują ze sobą. Ta komunikacja potrzebna jest przy podziale komórkowym, czyli regeneracji organizmu i jego wzroście. Jeśli jakaś komórka uległa uszkodzeniu, komórki sąsiadujące wysyłają sygnał świetlny (pojedynczy foton, zwany Bio-fotonem). Wtedy aranżują miedzy sobą załatanie powstałej luki, tzn. jedna z nich dzieli się i w ten sposób jej nowo powstała kopia wypełnia zdegenerowane, czy uszkodzone miejsce. Nie mogę tutaj opisać większej ilości procesów komórkowych, jakie odbywają się na płaszczyźnie świetlnej, bo szkoda mi czasu i pisarzem tez nie chcę zostać, ale uwierzcie mi, że fale elektromagnetyczne odgrywają ogromną rolę w komórkach organizmów żywych – i to zarówno te w postaci światła, jak i w innym przedziale częstotliwościowym.

Jeśli umieści się w komórce wspomniane wyżej piezo-kryształy i weźmie się pod uwagę jak te kryształy reagują na fale elektromagnetyczne – np. fale telefonii komórkowej, nietrudno wyobrazić sobie do jakiej dyskoteki dochodzi w komórkach naszych organizmów (czy komórkach zwierząt, albo tez komórkach roślin). Biorąc pod uwagę, że tak wiele ważnych procesów komórkowych odbywa się na płaszczyźnie świetlnej i teraz urządzimy w nich fotonowe/świetlne zakłócenia, można domyślić się, że na dłuższą metę coś takiego nie może iść dobrze. Kończy sie to często niekontrolowanym wzrostem komórek i ich niekontrolowanym podziałem, co ogólnie nazywa się „rakiem”.

Jak ludzie mogą wymyślić tak perfidne narzędzie zbrodni i pogodzić to ze swoim sumieniem?

Zapewniam ze na samym szczycie tej gównianej piramidy nie stoją ludzie. Ludzkie marionetki maczające w tym palce, same nie wiedzą o co chodzi, bo w strukturach organizacji zajmujących się Morgelonami i podobnymi parszywstwami, wszystkie działania podzielone są na bardzo drobne części i każdy z tych ludzi obsługuje tylko niewielką część tej bestialskiej maszyny. O całokształcie danego planu, dogłębne pojęcie mają głównie stworzenia będące okiem na szczycie piramidy, czyli Anu, Drako, Repto i reszta ich śmietanki. Te stworzenia nie znają pojęcia współczucia i szacunku dla innych istot żywych; Idą po trupach do celu – i czynią to w ten sposób już od długich tysięcy lat.

Grzesiek

http://www.monitor-polski.pl/

Chemtrails – NWO – grypa – fałszywa flaga!

1925201_263805367128759_1217918006_nWracając do naszych oprysków, zwanych z angielska chemtrails, zafundowanych nam przez, istniejący jak widać od dawna, Rząd Światowy. Piszę specjalnie „Rząd Światowy”, ponieważ lokalny nie ma pojęcia, co to za samoloty, a przecież każdy je widzi. I widzi, jak sypią na ludzi.

Otóż  w 2009 roku, WHO, poprzez zmianę definicji epidemii i pandemii, ogłosiło epidemię świńskiej grypy AH1N1. Zupełnie nie miał znaczenia fakt, że wirus ten znany był lekarzom na całym świecie od 1976 roku, kiedy to „przypadkowo” znaleziono go koło laboratorium broni biologicznej armii amerykańskiej. Pomimo, że jeszcze w 2007 roku PZH podawał tą informację w swoich publikacjach, to nagle po 2 latach, w 2009 roku „zapomniał” o tym fakcie.

Otóż dziwnym losu zrządzeniem, ogłoszenie tej epidemii zbiegło się z obserwacjami lekarzy angielskich, notujących wzrost zachorowań na stany zapalne górnych dróg oddechowych, w kilka dni po intensywnym sypaniu z powietrza. Objawy te były rozpoznawane jako grypopodobne, lub wręcz grypowe.

Fakt występowania tych samych objawów, które mogą być powodowane wirusem, a innym razem wdychaniem nanocząsteczek wymienionych powyżej, wyjaśnia zmniejszenie liczby zgonów pogrypowych w 2009 roku.

Przypomnę, że eksperci od grypy z Atlanty, czyli urzędnicy, szacowali, że w Ameryce musi umrzeć ok. 90 000 ludzi  w 2009 roku, jak się nie będą szczepili. A naprawdę w omawianym okresie zmarło ok. 256 osób, ale z powodu grypy tylko 18 (!!!), na 320 milionów obywateli.

Jeżeli wdychanie tych „zanieczyszczeń” powoduje objawy grypopodobne, przede wszystkim długo, przez okres nawet kilku miesięcy utrzymujący się tzw. suchy kaszel, to trudno się dziwić, że lekarze mają problem z postawieniem poprawnego rozpoznania. Przecież na uczelniach medycznych, przynajmniej w Polsce, nikt nie uczy o skutkach zdrowotnych wdychania tych nanocząsteczek. Mało tego, żaden histopatolog nie ma możliwości rozpoznania tego świństwa pod mikroskopem. Stosowane normalnie mikroskopy mają powiększenie rzędu 50 – 200 razy. Nanocząsteczki trzeba oglądać pod powiększeniem 700 do 1000 razy.

I tutaj jest pies pogrzebany. Możesz sobie, Szanowny Czytelniku, wypluć płuca, a będzie to zaliczone do zakażenia wirusowego i będą tobie wmawiać, że tylko szczepionka może ocalić ci życie. A jeżeli się nie szczepiłeś, to musisz cierpieć i kaszleć. Sam sobie jesteś winien.

Widzimy to w szczególności po wzroście aktywności celebrytów namawiających do szczepień, nawet przymusowych.

Taka p. profesor magister L. Brydak, gdzie tylko może, tam swoje 3 grosze na temat szczepień wsadza, pomimo, że jak wykazuje to w wypowiedziach medialnych, przez 40 lat pracy zawodowej, nie nauczyła się nawet historii epidemiologii. Ostatnio w Wirtualnej Polsce produkowała swoją wiedzę twierdząc, że inteligencja związana jest ze szczepieniami, a nie odwrotnie, jak wykazuje życie. Udowodniono bowiem, że głównie sprzeciwiają się szczepieniom osoby wykształcone, z dużych miast, szczególnie związane z zawodami medycznymi. A szczepią się osobniki przestraszone.             Osoba, która przez 40 lat pracy nie nauczyła się rozróżniać grypy, od zapaleń płuc bakteryjnych i innych, wrzuca wszystko do jednego worka [vide witryna grypy] i usiłuje naciągnąć budżet Służby Zdrowia na przerzucanie pieniędzy społecznych, do prywatnej kieszeni producentów szczepionek. Ciekawe, co się za tym kryje.?

Jest to tym bardziej zastanawiające, że dane medyczne potwierdzają jednoznaczny związek, że osoby szczepiące się przeciwko grypie chorują ciężej i częściej. Szczepienia przeciwko grypie zwiększają umieralność na grypę i zapalenia płuc. Wzrost odsetkowy jest proporcjonalny do wzrostu populacji zaszczepionych.

Jak bronią się producenci szczepionek? Np. przez produkcję rozmaitych filmów, mających pokazać skutki rzekomych epidemii nieznanego wirusa. Pragnę przypomnieć, że współcześni wirusolodzy nie potrafią udowodnić większości swoich odkryć wirusologicznych. Aby stwierdzić, czy dany artefakt widzialny w mikroskopie elektronowym jest wirusem, trzeba go wyhodować, rozmnożyć i zaszczepić do innego organizmu żywego, otrzymując te same objawy chorobowe. Ani w przypadku HIV, ani w przypadku rozmaitych innych „mutacji”, wirusolodzy tego prostego testu nie wykonują, zdając się na photoshop i mikroskop elektronowy.

Ostatnio wydano aż 190 milionów dolarów na głupiutki film pt. „Wojna światowa Z” [World War Z]. Główną ideą filmu jest wtłoczenie bezmózgowcom, czyli społeczeństwu, informacji, że nieszczepienie jest „be”, przeżyją tylko ludzie szczepieni, ludzkość uratuje WHO. Tylko Rząd Światowy – ONZ, może coś zrobić w tej sytuacji. Jak pamiętamy, jedyne, co w ciągu ostatnich tylko 10 lat Rząd Światowy zrobił, to zmienił swoje własne definicje epidemii i pandemii, aby pod nowym szyldem wyłudzić od rządów lokalnych ok. 4,5 miliarda dolarów, na nikomu do niczego nie potrzebną szczepionkę przeciw grypie. Poza tym, wprowadził cholerę na Haiti, gdzie zmarło ponad 5000 osób, i cisza. Doprowadził do pojawienia się nowej poszczepiennej choroby, zwanej narkolepsją. Już choruje na nią  ponad 1000 osób tylko w Skandynawii [nagłe zwiotczenie mięśni z kilkusekundowym snem, tragiczne w czasie np. prowadzenia samochodu]. Zaszczepił polio 47.500 dzieciom w Indiach. Tyle ofiar bezmyślnej albo i nie, działalności ONZ i B.Gatesa, kiedy normalnie w Indiach chorowało ok. 250 dzieci rocznie na polio [na ponad 1200000000 ludzi].

I  to naciąganie budżetu na szczepionki przeprowadza się w czasach, gdy powodem zabierania co piątego dziecka rodzicom jest ich bieda.

I to wszystko w czasach, gdy najniższa emerytura wynosi 830 złotych, a np. dodatek dla inwalidy wojennego, całkowicie niezdolnego do poruszania się, wynosi 305 złotych.

I to wszystko w czasach, gdy 10 % społeczeństwa ma 5 złotych na dzień, by przeżyć.

Ładnie można dzielić się społecznymi pieniędzmi. To jest właśnie zaleta tzw. zdrowia publicznego. Żadnej odpowiedzialności, tylko pieniądze.

Jaki to ma związek z chemtrails? Ano właśnie, objawy grypowe są zupełnie takie same, jak obawy po wdychaniu tych nanocząsteczek, zrzucanych z samolotów. Takie maleńkie igły, jak wpadną do górnych dróg oddechowych, to pobudzają receptory kaszlu. Niestety, są za małe, aby kaszel je usunął. Dlatego chorzy kaszlą przez kilka miesięcy, aż taka nanocząsteczka przesunie się dalej od receptora. O tym wiedzą wojskowi, którzy te loty obsługują.

Nie jest to pierwsza taka fałszywa flaga odwracania uwagi od istoty problemu.

W 1947 roku  wciśnięto ludziom związek próchnicy z brakiem fluoru, co jest kompletną bzdurą. Ale pozwoliło to wysoce toksyczny odpad poprodukcyjny aluminium i uranu – kwas fluorowodorowy, zamiast składować i płacić za składowanie, podzielić na małe porcje i wcisnąć do past do zębów i zarabiać.

Podobnie w latach 70-tych, zaczęto wciskać ludziom związek pomiędzy rakiem płuc, a paleniem papierosów, chcąc ukryć skutki tzw. doświadczalnych wybuchów atomowych. Przypomnę, że nasi mniej, lub bardziej przystojni wojacy, wysadzili ok. 52 000 bomb atomowych, wielkości tej zrzuconej na Hiroszimę [tzn. suma mocy]. Daje to średnio 3 bomby w jednym dniu, w owym okresie czasu. Podstawowe prawo fizyczne mówi o zachowaniu masy i energii. Te promieniotwórcze pierwiastki, np. alfa o energii 5-6 MeV,  rozsypane wybuchem, muszą opadać po całym świecie. Filtrem jest nasz układ oddechowy. Energia wiązań komórkowych jest rzędu 6-7 eV, czyli milion razy mniejsza. Jeżeli po pudełku zapałek przejedzie się czołg, to na pewno z pudelka nic nie zostanie. A my nazywamy to rakiem płuc, nerek, pęcherza moczowego itd. Wiemy to doskonale po badaniach weteranów USA. Tylko w testach atomowych „użyto” 245 000 ludzi.

Podobnie odwraca się uwagę od raka skóry, poprzez wmawianie, że to słońce, a nie stosowane w kosmetykach rakotwórcze substancje, np. formaldehyd, są jego przyczyną.

A obecnie mówi się o grypie, zamiast obsypywaniu – chemtrails. I oczywiście, jak chorujesz, to ty sam jesteś sobie winien, ponieważ się nie zaszczepiłeś, a tak miło ciebie zapraszano. Natomiast chemtrails nie istnieją, przecież żadna instytucja państewka nie potwierdziła tego faktu.

Poniższe zdjęcia pokazują jak w przeciągu ok. 20 minut z jednej linii rozsypywanego świństwa formuje się „chmura”. Niebo zasnuwa się mgłą i nikt już nie będzie posądzał kogokolwiek o trucie. [zdjęcia cz-1]

http://www.polishclub.org/2013/10/27/dr-jerzy-jaskowski-spodziewane-problemy-z-zywnoscia-bedzie-przednowek/

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11252&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=10860&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11011&Itemid=63

http://www.polishclub.org/2014/02/06/dr-jerzy-jaskowski-po-co-ta-arabska-awantura-falszywa-flaga-czyli-male-interesy-wielkich-ludzi/

http://www.polishclub.org/2014/01/06/dr-jerzy-jaskowski-pranie-mozgow-sluzbie-zdrowia-w-kanadzie-i-nie-tylko-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/11/22/dr-jerzy-jaskowski-swiatowy-zjazd-milosnikow-przekretow-globalne-ocieplenie-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/11/12/dr-jerzy-jaskowski-falszywe-flagi-zdrowie-publiczne-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/07/23/dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-wojna-o-panowanie-nad-swiatem-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/07/21/dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-wojna-o-panowanie-nad-swiatem-czesc-1/

http://www.polishclub.org/2013/05/18/dr-jerzy-jaskowski-czarnobyl-fukushima-windscaletree-mile-island-i-co-dalej-czesc-4/

http://www.polishclub.org/2013/04/07/dr-jerzy-jaskowski-zachmurzenia-sztucznie-wywolane/

http://www.polishclub.org/2012/10/31/dr-jerzy-jaskowski-lekarze-ostrzegaja-chcesz-zachorowac-szczep-sie-przeciwko-grypie-nie-chcesz-chorowac-nie-szczep-sie-czesc-iii/

http://www.polishclub.org/2012/06/26/dr-jerzy-jaskowski-wsplczesna-medycyna-cz-iii/

http://www.naturalnews.com/chemtrails.html

http://www.naturalnews.com/041133_geoengineering_chemtrails_organic_food.html

http://www.naturalnews.com/041094_geoengineering_chemtrails_ozone_layer.html

Oświadczenie dr George Lucier -National Toxicology Program U.S.Department of Health and Human Services

http://www.thenewamerican.com/ No Proof of Man-Made Climate Change, Says Greenpeace Co-founder

http://www.carnicominstitute.org/html/morgellonsgeneraldescription.html

http://www.thenewamerican.com/tech

http://www.thenewamerican.com/tech/environment/item/17958-un-climate-change-report-uses-alarmist-global-warming-language

http://www.geoengineeringwatch.org/

http://www.occupycorporatism.com/

http://www.carnicominstitute.org/articles/bio2011-4.htm

http://www.thelibertybeacon.com/2014/01/27/chemtrail-flu-have-you-got-it-yet/

http://www.youtube.com/watch?v=UdtLTyNOB0A#t=19

http://www.youtube.com/watch?v=PiBiXvLXDS4

http://www.youtube.com/watch?v=9aHEwpWqpu0

http://www.youtube.com/watch?v=_AN7dycoF8o

http://www.youtube.com/watch?v=FfUuTFRMFsA

http://www.youtube.com/watch?v=ypFH

http://www.youtube.com/watch?v=ghsv8Kg44Ew

http://www.youtube.com/watch?v=7LqkjDTqCkY

http://www.youtube.com/watch?v=B5rINSTuE4Q

http://www.youtube.com/watch?v=9YQ4MNX5vic

http://www.youtube.com/watch?v=mj1xh8gG5qo

dr J.Jaśkowski

Rządy potwierdzają: rozpylanie chemikaliów przez samoloty wojskowe to fakt. “Nie da się już tego zatrzymać..

Chemtrails czy contrails? Teraz już wiadomo!

chemtrailsOd co najmniej dekady wyznawcy chemtrails byli uznawani za oszołomów, którzy w zwykłych smugach kondensacyjnych pozostawianych na niebie przez samoloty widzieli czające się zagrożenie dla planety Ziemia i jej mieszkańców. Jakie dowody by nie były przedstawiane zawsze znaleźli się tacy, którzy je wyśmiali, a wszystko sprowadzili do kolejnej spiskowej teorii. Świat nauki nabrał wody w usta, jakby nieustająco je płukał, a ludzie którzy widzą więcej niż tylko ziemię po której stąpają zostali uznani za niespełna rozumne istoty, bo kto i niby dlaczego chciałby niszczyć naszą planetę i zamieszkujących ją ludzi (?) Istnieje jednak coś, co nazywa się punktem krytycznym i wszystko wskazuje na to, że ów punkt został właśnie osiągnięty. Powoli -ale jednak -państwa które -z uporem godnym podziwu -zaprzeczały istnieniu chemtrails zaczęły oficjalnie przebąkiwać, że taki proceder ma miejsce i rzecz jasna czyniony jest w imię naszego wspólnego dobra. Jak takie działania można nazwać „wspólnym dobrem”? Na czym to dobro ma polegać skoro skład oprysków nie pozostawia wątpliwości, że na nasze głowy sypana jest mieszanka kancerogenów, która rozłożona w czasie drąży kamień jak przysłowiowa kropla wody. Rujnuje się nasze zdrowie, które z każdym oddechem obniża naszą odporność immunologiczną, a z każdą kroplą deszczu skaża glebę, która nas żywi.

Poniższy raport nie pozostawia cienia wątpliwości, że teoria dotychczas uznawana za spiskową w rzeczywistości jest PRAWDĄ o SPISKU.

Ową prawdę zgrabnie nazwano „Zarządzaniem promieniowaniem słonecznym” (SRM), które „składa się z wielu technik, skierowanych na odbijanie lub zmienianie kierunku promieniowania słonecznego, zasadniczo zwiększając zdolność do odbijania promieni słonecznych przez planetę”, a to wszystko w ramach tzw. „naprawiania klimatu”. Jakiego naprawiania klimatu? A gdzie są naukowe dane, które w sposób nie budzący wątpliwości wykazują, że klimat wymaga naprawy? Nie dane z ostatnich 200 lat, a dane chociażby z tysięcy lat, które chociaż w wąskim zakresie pokażą, że klimat uległ destabilizacji i wymaga naprawy. Planeta żyje w wielu cyklach, podobnie, jak nasza dzienna gwiazda, która oprócz małego cyklu trwającego ok. 22 lat przechodzi także cykl wielki zamykający się w przedziale 800-1000 lat! Zatem prognozowanie czegokolwiek w oparciu o cykl 22-letni, to nic innego jak wróżenie z fusów po kawie. Prognozowanie w oparciu o tak krótkie interwały czasowe z pominięciem wielkich cyklów sprawia, że za każdym razem, gdy pojawia się „coś nowego” od razu jest nazywane anomalią.

A to żadna anomalia, a wyłącznie cykliczność zawierająca się w innego rodzaju cyklu. Taka sama zależność odnosi się do cyklów życia naszej planety. To ciało niebieskie także „żyje”, także przechodzi przez różne cykle, podobnie jak człowiek, zwierzę, czy roślina. Tak samo, jak kilkudziesięcioletniego życia człowieka nie ocenia się poprzez jedną jego dekadę, tak samo nie czyni się tego względem planety. Planeta, tak jak człowiek posiada swój „system immunologiczny”, który w razie konieczności wprowadza jej oczyszczanie, a wszelkie działania człowieka zmierzające do „naprawienia” natury są niczym innym, jak porównywalną względem człowieka interwencją lekarza, który choremu na grypę ordynuje antybiotyk i jest zaskoczony, że zamiast poprawy stanu zdrowia następuje jego pogorszenie.

Jedno jest pewne, nasza planeta przez miliardy lat radziła sobie sama i doskonale wiedziała, kiedy i jaki program należy uruchomić celem przywrócenia równowagi. W przyrodzie podobnie, jak we Wszechświecie nic nie dzieje się przypadkowo i wszystko ze sobą jest powiązane bardziej niż nam się wydaje. Trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów, epoki lodowcowe, czy cyklicznie docierające do nas promieniowanie kosmiczne (rozbłysk gamma) mają swój cel, bo u podstaw kosmologii leży zasada „Jako w niebie tak i na ziemi”. Jesteśmy częścią tego układu i czy nam się to podoba, czy też nie jesteśmy wyłącznie gośćmi na tej planecie, a nie jej gospodarzami. A od kiedy to gość przemeblowuje mieszkanie gospodarza? Jak widać poprzez działania podjęte przez człowieka zatraciliśmy przynależną człowiekowi pokorę i z nieustającym mozołem podcinamy gałąź na której siedzimy…

ONZ, zarządzanie promieniowaniem słonecznym, geoinżynieria i smugi chemiczne

 

Piąte sprawozdanie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) ostrzega, że mimo globalnych skutków ubocznych i długoterminowych konsekwencji, techniki geoinżynieryjne obejmujące zarządzanie promieniowaniem słonecznym (SRM) powinny być dalej utrzymywane:
“Jeśli SRM zostałyby zakończone z jakiegokolwiek powodu, istnieje wysokie przeświadczenie, że temperatura na powierzchni kuli wzrośnie bardzo gwałtownie do wartości zgodnych z wymuszaniem przez gazy cieplarniane.”

Dokument “Climate Change 2013: The Physical Science Basis,” (AR5) zastępuje były raport opublikowany w 2007 roku. Pierwsze sprawozdanie IPCC zostało opublikowane w 1990 roku.

Dyskusja w streszczeniu dla decydentów i w tekście AR5 stawia zarządzanie promieniowaniem słonecznym ponad metodami usuwania dwutlenku węgla, które są ograniczone w swojej skuteczności w skali globalnej, ale przyznaje, że metoda nie jest idealna, i że techniki geoinżynieryjne będą miały długoterminowe konsekwencje.

“Podczas gdy cała społeczność akademicka nadal udaje, że nie wie o realiach rzeczywistości globalnej geoinżynierii”, komentuje Dane Wigington ze strony Geoengineering Watch, “to sam fakt, że oni obecnie dyskutują o geoinżynierii w najnowszym raporcie IPCC wskazuje, że chcą odkryć ukrywaną prawdę”.
Zarządzanie promieniowaniem słonecznym składa się z wielu technik, skierowanych na odbijanie lub zmienianie kierunku promieniowania słonecznego, zasadniczo zwiększając zdolność do odbijania promieni słonecznych przez planetę. Wielu geoinżynierów wraz z IPCC, jako proces naprawiania klimatu, wolą zarządzanie promieniowaniem słonecznym od metod usuwania dwutlenku węgla, ze względu na złożone pętle sprzężenia zwrotnego CO2 planety, i jako znacznie tańszą i szybszą metodę opylania naszego nieba cząstkami zwiększającymi odbijanie promieni słonecznych.

[…] Zarządzanie promieniowaniem słonecznym ma “trzy podstawowe cechy,” zauważa międzynarodowa rada zarządzania ryzykiem (IRGC) “Jest tanie, szybkie i niedoskonałe”.

Cytując działacza zajmującego się geoinżynierią, Davida Keitha, IRGC wyjaśnia, że codzienne rozpylając 13.000 ton aerozoli siarczanu do stratosfery, chcą zrównoważyć skutki radiacyjne podwojenia atmosferycznego stężenia CO2. Można to porównać do konieczności usunięcia “225 milionów ton CO2 dziennie z atmosfery przez 25 lat.”

[…] W podsumowaniu oprócz ostrzeżenia polityków, że programy rozpylania trwałych smug chemtrails muszą być kontynuowane, IPCC zaprzecza również, że istnieją takie programy. W rozdziale 7 IPCC po prostu stwierdza: “metody SRM są niezaimplementowane i nieprzetestowane.” To dziwne stwierdzenie, biorąc pod uwagę ostrzeżenie, że zatrzymanie SRM będzie ogrzewać planetę. Plus IPCC przyznaje w AR5: “Od AR4 pojawiły się nowe i ulepszone zbiory danych obserwacyjnych. Podjęto również kilka eksperymentów polowych.”

Jeden z wymienionych eksperymentów “Intercontinental Chemical Transport Experiment”, obejmował całą północną półkulę, zbierając pomiary aerozoli pochodzących z Azji, przechodzących przez Pacyfik do Ameryki Północnej, dalej przechodząc przez kontynent i Ocean Atlantycki aż do Europy. Badanie kierowane przez “Global Atmospheric Chemistry Project” obejmowało loty w latach 2004 i 2006, które ponoć liczyły mniej niż kilkadziesiąt.
Kolejny “eksperyment”, nazwany “European Aerosol Cloud Climate and Air Quality”, rozpoczął się w styczniu 2007 r., a zakończył się w grudniu 2010 r. – był prowadzony przez cztery lata i obejmował również Afrykę. [w eksperymencie uczestniczył Uniwersytet Warszawski (Instytut Geofizyki), patrz dokument poniżej]

Oprócz wspólnych projektów regionalnych, kilka państw również wykonało podobne próby terenowe w obrębie własnych granic. Indie przyznają się do prowadzenia programów SRM od ponad dziesięciu lat. Oczywiście, próby terenowe wykraczają daleko poza “eksperymenty”, gdy obejmują kontynenty i oceany i są prowadzone przez całe lata.
Kolejną niekonsekwencją w AR5 jest omówienie trwałych smug. Pomimo złowrogich ostrzeżeń w podsumowaniu wzywających polityków do kontynuowania swoich programów zarządzania promieniowaniem słonecznym by planeta się nie zagotowała, tekst AR5 widzi trwałe smugi jako metodę odpowiedzialną jedynie za bardzo niewielki wzrost wymuszania radiacyjnego (gdzie energia słoneczna jest wypromieniowana w przestrzeń kosmiczną).

Źródła:

Dr. Gwen Scott radzi w jaki sposób zabezpieczyć się przed szkodliwymi opryskami znanymi jako chemtrails.Poniżej lista wymienionych w prezentowanym filmie suplementów i pokarmów wspomagających oraz oczyszczających organizm.

– Czosnek
– Chińskie grzybki – Reishi, Shitaki, Mataki
– Kwas Kaprylowy
– Srebro Koloidalne
– Olej Lniany
– Olej z Kryla
– Olej z Wieczornego Pierwiosnka
– Wszelkie Oleje Omega 3
– Potas
– Korzeń Imbiru
– Ginko Biloba
– Glinka Krzemowa spożywcza oczyszczona

http://www.biznesnetworking.pl/

Zatruci z nieba, czyli jak się ratować przed Chemitrails

Zatruci z nieba

Toksyny znalezione w Chemtrails przenikają każdy aspekt naszego życia, od powietrza, którym oddychamy do wody, którą pijemy i do pokarmów, które jemy.
Czy można się dziwić, że ilość fizycznych i psychicznych chorób rośnie w zastraszającym tempie?

Co zaskakujące, te geoinżynieryjne powietrzne spraye, którymi nas raczą z nieba często zawierają następującą dziwaczną mieszankę patogenów i trucizn:

Bakterie:

Pseudomonas fluorescens – związane z bronią biologiczną powodującą ciężkie fleksje krwi, drgawki, kaszel i zawroty głowy.

Pseudomonas aeruginosa – związane z zapaleniem płuc, zapaleniem oskrzeli, ucha, infekcjami oka, zapaleniem opon mózgowych, mukowiscydozą, bólami stawów i mięśni wraz z zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi.

Mycoplasma fermetans Incognitus – bioengineered patogen związany z wojną w Zatoce, chorobami i chronicznym zmęczeniem.

Morgellons – atakujące skórę, prowadzące w ostateczności do śmierci. Morgellons jest tajemniczym patogenem, ponieważ naukowcy nie są pewni, czy zaklasyfikować go jako bakterie lub wirusy.

Chemikalia:

Dibromek etylenu (EDB) – EPA- zakazane toksyny, które uszkadzają wątrobę, układ oddechowy i układ krążenia.

Metale ciężkie:

Kadm – Działanie rakotwórcze. Naraża układ krążenia, obciąża nerki, przewód pokarmowy, prowadzi do zaburzeń neurologicznych, odtwórczych i oddechowych.

Nano-aluminium (z włókna szklanego pokrytego CHAFF) – upośledzającego funkcje mózgowe.
Związany z niestabilnością emocjonalną, paranojami, osłabiebiem pamięci, drażliwością, spadkiem czujności, zaburzeniami nastroju i słabej oceny złego.

Rtęć – uszkadza układ nerwowy, oddechowy, pokarmowy, nerki i odpornościowy.

Bar – Promuje zaburzenia rytmu serca, paraliż, wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia żołądkowo-jelitowe i niewydolność oddechowej. Bar jest również zaangażowany w chorobach neurodegeneracyjnych, takich jak stwardnienie rozsiane.
Codzienne nawyki pomagające w odtruwaniu skutków powietrznych sprayów:

Jeśli chcemy chronić się przed tym szkodzącym zdrowiu szaleństwu podaję kilka wybranych rodzajów żywności i suplementów, które mogą pomóc.

Jedzenie:

Chlorella – ma właściwości wyciągania metali ciężkich z tkanki oraz potrafi zapobiec wchłanianiu zwrotnego toksyn w przewodzie pokarmowym.

 

 

***************************************************

Pektyny, czyli najlepiej jabłka bez herbicydów i oczywiście nie woskowane – Pektyny pochłaniają metale ciężkie z jelit i pomagają w ich usunięciu.

***************************************************

Kolendra – eliminuje rtęć, ołów i aluminium z organizmu.

***************************************************

Wodorosty Kombu – dzięki bogatej ilości zawartego w nich alginianu dobrze absorbują metale ciężkie w organizmie.

***************************************************

Suplementy i inne:

Tlenek srebra – niszczy bakterie, wirusy i grzyby (niestety bardzo drogi, sprawdzałam, butelka w cenie od 400 do 1200 zeta)

Węgiel aktywowany – wiąże się z metalami ciężkimi i bezpiecznie usuwa je z organizmu.

Jako potężny odtruwacz z metali ciężkich, pasożytów, zanieczyszczeń, bakterii, grzybów i wirusów, uważa się glinę bentonitową, która w związku z tym jest doskonałą obroną przed Chemitrails. Do wewnętrznej konsumpcji znana jest glina bentonitowa wapnia. Może być również stosowana w kąpieli do delikatnej detoksykacji przez skórę.

Tutaj artykuł po polsku o glinie bentonitowej.

Dodatkowo, DMPS (sól sodowa 2,3-dimercaptopropane-l-sulfonian) sól kwasu siarkowego, która jest bardzo skuteczna w usuwaniu metali ciężkich z organizmu. W testach laboratoryjnych, podczas dożylnego strzału DMPS, 90 procent metali ciężkich zostało oczyszczone przez nerki, po 24 godzinach. Suplementacja DMPS jest również jedną z opcji, chociaż jest uważana za mniej skuteczną.
Jednak bylibyśmy naprawdę najlepiej chronieni, gdyby po prostu zaprzestano oprysków z nieba.

http://pepsieliot.wordpress.com/

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 633 obserwujących.