Tajny program kosmiczny

Wywiad Corvo z Eve Lorgen

Jest to spisany wywiad ze mną od mojego włoskiego kolegi, badacza i autora o imieniu Corvo. Oryginalna wersja wywiadu jest po włosku i umieszczona jest na stronie: http://www.corvide.blogspot.ca/2014/il-lato-oscuro-di-cupido-sovrannaturale.html.

Wcześniejszy post w jęz. włoskim na temat mojej pracy i książki „The Love Bite” można również znaleźć na stronie:http://www.corvide.blogspot.ca/2013/alien-love-bite.html

Eve, dziękuję ci za zgodę na ten wywiad. Na początek, możesz przedstawić siebie i swoją pracę?

Dziękuję za chęć przeprowadzenia ze mną wywiadu. A więc, jak może wiele osób już wie, zaczęłam prowadzić badania uprowadzeń przez Obcych w późnych latach 80-tych i kontynuowałam tę pracę, gdy zajmowałam się psycho- i hipnoterapią ludzi, którzy mieli kontakt z Obcymi.

Czytaj resztę wpisu »

Wywiad z “Białym Wilkiem z Atzingen”

Wprowadzenie:

Biały Wilk z Atzingen jest ocalałym z wysoce wyspecjalizowanego i zaawanasowanego technologicznie programu treningowego zabójców MK-Ultra, który operował z Fort Detrich, MD. Program ten był wydziałem departamentu CIA o nawie SOES: Shadow Operation Extermination Squad [Tajny Oddział Operacyjny do Zadań Eksterminacyjnych – przyp.tłum.]

W wieku 16 lat Biały Wilk został dosłownie porwany w biały dzień przez grupę bandytów pracujących dla SOES. Przy pomocy kontroli umysłu i tortur, został zmuszony do uczestnictwa w tym elitarnym programie szkoleniowym zabójców. Jak może dojść do czegoś takiego w poczciwym USA? Według Białego Wilka te programy mają na celu rekrutować osoby posiadające odpowiednią kombinację inteligencji, genetyki oraz duchowej „wibracji”, które razem wytworzą super nadludzkie umiejętności – jakie kontrolerzy wykorzystają do własnych celów. Nasz tajny rząd, ze swoją ”pozaziemską obcą pomocą” ma dostęp do technologii, która umożliwia identyfikację i wybór odpowiedniej osoby już w łonie matki. Taka wybrana osoba jest poddawana fizycznym oraz astralnym uprowadzeniom, podczas których są one traumatyzowane i programowane dla dalszych zastosowań w specyficznych programach kontroli umysłu. Czytaj resztę wpisu »

Psychologia, seksuologia, szalbiertologia cz. 2

W Polsce po 1990 roku w Gdańsku powstała Wyższa Szkoła Astrobiologii, filia Maskowskowo Uniwersyteta, która w trybie zaocznym w okresie 3 lat, czyli tak naprawdę jednego semestru, produkowała „specjalistów”. Owi specjaliści ,na zasadzie umowy dwustronnej z 1972 roku pomiędzy PRL a Sowietami, dyplomy Maskowskowo Uniwersyteta zamieniali w Polsce  na dyplomy psychologii.      Oczywiście, głównym miejscem pracy było więziennictwo i inne urzędy. Cała reszta zajmuje odpowiedzialne miejsca w kasach hipermarketów. Oczywiście między bajki wrzucam wszelkiego rodzaju sugestie, że był to doskonały sposób na werbunek agenturalny. Wykładowcami byli m.in. naukowcy z Akademii Medycznej i Uniwersytetu.
„Nasze” nowe państwo także potrzebuje seksuologów, przecież wywiady działają cały czas. Nie ma kwartału, aby prasa nie donosiła o jakiś taśmach. A że przy okazji po 1990 roku powstał najpierw czarny, a potem normalny rynek pornografii…To tylko uboczne źródło dochodu. Przecież taki specjalista podpisuje ze służbami umowę – kontrakt na 15 – 25 lat. A co potem? Musi jakoś zagospodarować czas wolny, a w dodatku zarobić.

Przecież nikt nie jest taki naiwny, aby sadził, że naprawdę istnieją jakieś mafie, zajmujące się tymi sprawami. Mnie osobiście pojęcie „mafia wołomińska”, czy  „pruszkowska” kojarzy się z „Sektą Puławian” i „Natolińczyków” z lat 1954/56.

Jeżeli w Polsce mamy 120 000 policjantów, plus 200 000 tzw. strażników ochrony, to nigdy nie uwierzę, że nie potrafią oni zamknąć 20 – 50 bandytów. To, że służby zmieniają się czasem w mafie, lub prowadzą akcje mafijne, udowodniła afera żelazo, czy złoto, z lat 70/8 -tych. Jak podał Suworow, wywiad wojskowy, czyli GRU, w statucie ma podane, że musi sam zdobywać środki na własne utrzymanie. A co jest najlepszym źródłem dochodu, jak nie burdele i narkotyki?

 Na dowód, że przedstawione rozumowanie jest słuszne, przytoczę tylko dwa najbardziej znane przykłady, kiedy to córkę marszałka Kerna, przez podstawionego osobnika [jak wiadomo, ślub finansował J.Urban, prawa ręka genseka Jaruzelskiego  -Informacja Wojskowa- alias Margules, alias Wolski alias Słucki] uprowadzono z domu. Pana Kerna doprowadzono do zawału i wyrzucono z Sejmu. Ani policja, ani wymiar sprawiedliwości nic nie zrobił, aby dziewczę znaleźć.

Drugim przykładem konieczności istnienia seksuologów jest sprawa  pewnego senatora, z powodu jego głupoty nie będę mu robił reklamy, którego przez podstawioną mewkę skompromitowano w sposób klasyczny. A w dodatku tłumaczył się jak „naćpany idiota”.

 To, że cała ta pseudonaukowa otoczka jest robiona na potrzeby tzw. opinii publicznej, nie muszę przypominać. Klasycznym przykładem jest wymyślenie choroby ADHD. Facet, trudno go nazwać naukowcem, czy lekarzem, który to wymyślił, w roku 2009 podał do publicznej wiadomości, że jedynym powodem tego pomysłu była chęć zarobienia. Minęło od tego czasu 6 lat, a w Polsce jest nadal cała masa psychologów zajmująca się leczeniem ADHD, czyli nieistniejącej choroby. Wystarczy w Google wpisać gabinety ADHD,a pojawiają się tysiące linków.    Oczywiście, najwięcej jest ich w dużych, bogatych miastach.  Na „kobiecych” forach aż zatrzęsienie linków. A czym to się różni od zwykłej szarlatanerii? I najważniejsze, że Ministerstwo nic z tym szajsem nie robi. Znaczy się, stoją za tym silniejsze siły, aniżeli formalny rząd [Minister Sienkiewicz].

I czym różni się ta choroba od słynnego zaćmienia słońca z „Faraona” B.Prusa?

http://pl.wikipedia.org/wiki/ADHD

Gabinetów ADHD jest 265 000 [wg liczby linków], mamy nawet Polskie Towarzystwo ADHD i specjalistów od ADHD, czyli nieistniejącej dolegliwości.

 Cała historia seksuologii, poczynając od hochsztaplera Freuda, czy Junga, z ich psychoanalizą, opiera się na fałszu. Freud sam przyznaje się w swoich listach, jak fałszował dane dotyczące chorych, aby udowadniały jego założenia.

 Zupełnie kuriozalne jest też uważanie niejakiego Kisneya za naukowca. Zboczeniec ten, z zawodu znawca owadów, publicznie, za pomocą więziennych psychopatów, gwałcił 3-miesięczne dzieci, a jak one krzyczały, to opisywał to jako orgazm. I proszę zauważyć, chociaż facet nie był lekarzem, ani w żaden inny sposób nie był związany z lecznictwem, żadne stowarzyszenie lekarskie, ani w owym czasie, ani obecnie, nie protestuje. Jak w Polsce jakiś znachor coś zaczyna robić, to prokuratura od razu siada mu na karku. Jeszcze częściej angażuje się w sprawy lekarzy, którzy nie chcą stosować procedur urzędniczych. A tutaj entomolog – znawca owadów – zaczyna eksperymenty z małymi dziećmi na sali wykładowej uniwersytetu i cisza. Widocznie ci od owadów już tak mają. Wiemy to z naszego krajowego doświadczenia.

 Dodatkowym dowodem potwierdzającym fakt, że za tym stoją służby, jest powołanie w tym samym, 1948 roku, Instytutu do badań seksu. Pieniądze wpłynęły z fundacji Rockefellera

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Kinsey_Institute_for_Research_in_Sex,_Gender,_and_Reproduction&action=edit&redlink=1

 „Badania Alfreda Kinseya zostały wymyślone, są ideologicznie i wprowadzają w błąd. Każdy sędzia, ustawodawca, lub inny funkcjonariusz publiczny, który daje wiarę tym badaniom, jest winny nadużycia i zaniedbania obowiązków.” Charles E. Rice, profesor , Notre Dame Law School

 „Kinsey… ankietował niereprezentatywną część więźniów i przestępców seksualnych w sondażu „normalnego” zachowania seksualnego. Przypuszczalnie przynajmniej niektórzy z tych przestępców byli także źródłem informacji na temat stymulacji orgazmu u małych dzieci, [informacji] które mogły pochodzić tylko od pedofilów – tak to należałoby interpretować. Kinsey ….pewne rzeczy zostawił swoim współpracownikom do wyjaśnienia.”

 Jak reklamowany jest ten oszust, świadczy liczba 2 930 000 linków.

Jeśli ktoś ma jakiekolwiek złudzenia co do naukowości tych ludzi, niech sam przeczyta jego raporty. Zostały swego czasu wydane w Polsce. Moje pierwsze wrażenie było takie, że pomimo, iż trochę w życiu już widziałem, nie dotarłem dalej, jak do około 50 strony. Takiej ilości zboczeń i dewiacji, pod płaszczykiem nauki, nie byłem w stanie wchłonąć.

Najciekawsze jest jednak coś zupełnie innego. Mając do czynienia ze studentami, czasami w celu odprężenia próbowałem zmieniać temat, rzucając nazwiskiem i zadając pytanie, kto słyszał, kto zna. Otóż do znajomości nazwiska tego sadysty przyznawało się sporo kobiet. Ale na pytanie, czy czytały jego raport, żadna z zapytanych nie mogła potwierdzić, pomimo faktu, że na wykładach było to omawiane. Moje sugestie poparte podręcznikiem, aby zapoznały się u źródeł, najczęściej kończyły się oddawaniem książki następnego dnia z wypowiedziami, że tego nie daje się czytać. To podobne do opisów więźniów z Auschwitz. Żadna nie dotarła do 20-tej strony. Dlatego m.in. słynna instrukcja NKWD 003 z czerwca 1946 roku zabrania publikowania oryginałów, a zezwala na publikacje omówień dokumentów.

I najdziwniejsze, że pomimo, iż Kisney nie był lekarzem, że pochodził z  tak biednej rodziny, że nie stać ich było na zakup witaminy D, dlatego maił krzywicę, nagle w 1948 roku zakłada instytut seksuologii. Niestety, nie udało mi się znaleźć źródła finansowania tego uniwersytetu. A to podstawa wiedzy i celów powstania tej tuby propagandowej.

 Cała sprawa uznania homoseksualizmu za normalny stan jest tylko i wyłącznie zasługą odpowiednich służb. Mechanizm jest prosty i wielokrotnie opisywany. Zawsze polega na tym samym triku. Właściwi urzędnicy powołują ekspertów. Oczywiście, pod kątem potrzebnych wniosków. Potem już „samodzielnie” owa grupa ekspertów wydaje wytyczne. Nikt się nie pyta, na jakiej podstawie i jakie mają uprawnienia owi eksperci. Typowym przykładem jest Flu Forum mgr profesor Lidii Brydak. Już nie wspomnę, że ustawa z 1995 roku o języku polskim zabraniała używania obcych pojęć w oficjalnym nazewnictwie, to w tej grupie, zajmującej się rzekomo chorobami, było na dwadzieścia kilka osób tylko dwóch lekarzy. Całą resztę stanowili dziennikarze, statystycy, czy elektronicy. Ale potem już swoimi kanałami nagłaśniali gdzie się dało i nie dało, nawet wśród biskupów, zalecenia tego rzekomo naukowego forum.

 Podobnie było w latach 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to urzędniczy ONZ wytypowali „ekspertów”, którzy znowu demokratycznie, przez podniesienie ręki, uznali homoseksualizm za normalny stan fizjologiczny, a nie za zboczenie. Ilu z pośród nich było homoseksualistami, na wszelki wypadek nie podano. Wiadomo, jak coś jest normalne, to łatwiej służbom łowić personel.

W postępowaniu WHO nie ma nic dziwnego. Podobnie w 2009 roku uznano pandemię świńskiej grypy, która miała w samych Stanach zabić 90 000 ludzi. Okazało się, że większość z tej grupy „ekspertów” pracowała dla koncernów produkujących szczepionki, o czym pisałem swego czasu. Na świńską grypę zmarło 18 osób w USA, zamiast 90 000. Chodziło po prostu o to, aby w atmosferze strachu wyłudzić pieniądze na szczepionki. Odpowiednie trole, w rodzaju p. Puzony, oczywiście robiły wszystko, aby zaprzeczyć takiemu ludobójstwu, lansowanemu na przykład przez B.Gatesa.

 Podam przykłady prac naukowych takich osobników. Jeden z warszawskich seksuologów wpadł na pomysł masturbacji kobiet z porażeniem połowiczym i te, na ogół starsze, schorowane kobiety, które nie mogły zaprotestować, drażnił w celu, jak mu się wydawało, wywołania orgazmu. W Warszawie nie mógł tego szajsu obronić, to obronił wśród kolesiów w Gdańsku. No a Gdańsk ma odpowiednie umocowania, chociażby w słynnej inaczej umowie 867 z 1947 roku, realizowanej m.in. w Gdańskiej Akademii.

Inny, tym razem poznański ekspert, robił to samo, drażniąc tym razem zdrowe kobiety, osobiście. Niestety dla niego, te już miały możliwość opowiedzenia o tym.

 Tak więc ta silna grupa „naukowców” dorabia sobie na bokach, odpowiednio dla swojego poziomu intelektualnego.

Bardzo dobrze w sposób ironiczny opisuje to środowisko znany film „Analiza”, z Robertem de Niro z 1999 roku.

Aby uspokoić wszelkie panie informuję, że nie wszyscy lekarze są zboczeńcami. Ostatnio Amerykanskie Towarzystwo Lekarskie w swoim biuletynie American College of Physicans, z dnia pierwszego lipca 2014 roku, podało tzw. wytyczne stwierdzająć, że nie ma podstaw medycznych do badań profilaktycznych – ginekologicznych kobiet. Takie badanie ręczne przez pochwę nic nie wnosi do diagnostyki  kobiet, które nie mają dolegliwości, a powoduje nie tylko niepotrzebny stres i złe skojarzenia. Nie ma żadnych badań pozwalających na wykluczenie zboczeńców z tej grupie. Po drugie, badania takie mogą powodować zakażenia dróg rodnych. Badania ACPh były wyjątkowo dokładne, ponieważ zapoznano się z piśmiennictwem medycznym od 1946 roku, do stycznia 2014 roku z bazy Medlline, czyli ponad 70-cio letnimi obserwacjami.  Na podstawie analizy tych prac naukowych stwierdzono jednoznacznie, że:

            Nie stwierdzono, by rutynowe badanie ginekologiczne u kobiet, które nie zgłaszały objawów, było przydatne w wykrywaniu rak jajników”. I dalej: „Z dostępnych danych wynika, że przesiewowe badania ginekologiczne narażają  kobiety na niepotrzebne i możliwe do uniknięcia szkody, nie przynosząc korzyści [zmniejszenia zachorowalności, lub umieralności].

 Zalecenie to wzbudziło oczywiście protest zainteresowanych, pozbawianych w ten sposób dodatkowego dochodu. Podobnie jak protestują radiolodzy, od czasu, kiedy udowodniono, że mammografie przesiewowe przyczyniają się do powstawania raka piersi u kobiet, a nie jego zapobieganiu. Do urzędników NFZ jeszcze to nie dotarło i cały czas przelewają nasze z przymusowych podatników pieniądze do prywatnych kieszeni znajomych króliczka. Że to są znajomi króliczka?     Oczywiście!!! Dowodem bezpośrednim jest atestacja aparatury. Okazało się, że ponad 70 % pracowni miało sprzęt „nie najlepszej jakości”. Ministerstwo utajniło wyniki tych atestów, chociaż były przeprowadzone za pieniądze podatnika. Jest to kolejny dowód, że jesteśmy państwem tylko formalnie.

O tym, że jest to szalbierstwo nie trzeba nikogo znającego temat i mającego jako takie rozeznanie w temacie przekonywać. Dobrze zebrany wywiad od pacjentki doskonale naprowadza na rozpoznanie. Potem badania laboratoryjne wykluczają je, lub potwierdzają. Ginekolodzy natomiast nie stosują żadnej profilaktyki, choćby zakazu stosowania wkładek menstruacyjnych, opartych na sztucznych włóknach i chlorze, co jest bezpośrednim powodem zakażeń dróg rodnych.

 Podobnie zresztą jak psychiatrzy, czy psycholodzy, nie stosują żadnych badań laboratoryjnych na potwierdzenie swoich rozpoznań. Przez ponad 100 lat istnienia tych specjalizacji nie dopracowano się naukowego uzasadnienia rozpoznań.              Pomimo, że objawy takie same jak choroba „psychiczna”  daje na przykład przewlekle zatrucie fluorem, nie spotkałem się w żadnym przypadku, aby pacjent, opuszczając gabinet psychiatry, czy psychologa, miał skierowanie do laboratorium w celu wykonania badań, wskazujących na zatrucie fluorem, ołowiem, itd. Boją się oni jak ognia jakiejkolwiek naukowej metody weryfikacji swoich rozpoznań. Pomimo, że od 70 lat wiadomo, że fluor stosowano w obozach koncentracyjnych i łagrach [cały czas była wymiana informacji pomiędzy NKWD i Gestapo, od 1922 roku i Rapallo], to w Polsce jeszcze w 2010 roku stosowano fluoryzację, pod pretekstem zapobiegania próchnicy, co jest udowodnionym oszustwem. Żadne fluorkowania, czy podawania tabletek, nie tylko nie zapobiegają próchnicy u dzieci, ale uszkadzają rozwijający się mózg. I czy słyszeliście, Szanowni Czytelnicy, aby kiedykolwiek tzw. psycholog szkolny o tym informował rodziców, czy zabraniał stosowania tego ogłupiającego preparatu?

I co najciekawsze, Ministerstwo Zdrowia nawet nie próbuje zakończyć tych niecnych procedur.

Tak więc jest to jeszcze jeden dowód wprost na to, że te specjalizacje nie służą poprawie zdrowia społeczeństwa, ale praniu mózgów, zgodnie z zaleceniami starszych i mądrzejszych, a przy okazji wyciąganiu pieniędzy z kieszeni obywateli. Musicie pamiętać, że VAT na leki i usługi też istnieje. A VAT, to czysty zarobek grupy trzymającej władzę.

Jeszcze jednym koronnym argumentem na to, że to wszystko służy tylko i wyłącznie panowaniu nad społeczeństwem grupy wybranych, są ustawy sejmowe. Jak państwo pamiętacie, pod pretekstem „walki” z przestępcami, wyprodukowano ustawę pozwalającą zamknąć każdego, na dowolnie długi okres czasu. Czyli po 25 latach, od „przemiany ustrojowej”, weszły do naszego Kraju słynne psychuszki i schizofrenia bezobjawowa. Tylko u kogo?

A ćwierć wieku temu śmialiśmy się z sowieckich psychiatrów i ich rozpoznania bezobjawowego.

1. The New Protocol 2008

2. Wichry Kołymy

3. The Manchurian Candidate 1962

4. The Manchurian Candidate 2004

5. The Man Who Stare at the Goats

6. Telefon 1977

7.Sekretnyj eszelon NKVD

http://www.youtube.com/watch?v=DPpLZId6c8o

dr J.Jaśkowski

Wywiad z Barbarą Bartholic

Jest to niedawny wywiad udzielony francuskiemu dziennikarzowi przez moją mentorkę, Barbarę Bartholic. Barbara jest najlepszym na świecie badaczem uprowadzeń przez Obcych. W wywiadzie tym dziennikarz wspomina o mnie przy omawianiu związku pomiędzy metamfetaminą (crank’iem) i uprowadzeniami przez reptylian i Obcych, dając wrażenie, że to ja byłem pionierem na tym polu. Jednakże to Barbara była pierwszą osobą badającą powiązania między metamfetaminą i uprowadzeniami.

Barbara wprowadziła mnie w tajniki tego przejmującego aspektu dotyczącego syndromu uprowadzeń, następnie ja sam potwierdziłem jej odkrycia, dodając po czasie moje własne.

Wiele osób zastanawiało się nad prawdziwymi okolicznościami śmierci jej czołowej protegowanej, dr. Karli „Kandy” Turner. Niektórzy sugerowali, iż Kandy została zamordowana przez wojsko. Prawda jest taka, że jej rak został wywołany przez Obcych. Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że Barbara zdecydowała się wyjawić niektóre szczegóły tej historii. W tej sprawie chodzi jednak o wiele więcej, niż tylko wywołanie przez Obcych choroby Kandy. Istnieją inne aspekty tej historii, których nie mogę jednak omawiać.

Co jest tu niezwykle ważnym, to opowieść Barbary o tym, jak Kandy skontaktowała się z Barbarą po swojej śmierci i przekazała jej wiadomość o nadziei i ostatecznym zwycięstwie. Proszę o tym pamiętać, gdyż wielu krytyków i oskarżycieli Barbary i Kandy narzekają i nawołują, iż są one „negatywne” i „oparte na strachu”. Ja także padłem ofiarą takich zarzutów.

Jest to jednak kompletną bzdurą. Gdybyśmy rzeczywiście kierowali się strachem, to nie bylibyśmy w stanie ryzykować naszym życiem robiąc to, co robimy. I uwierzcie mi, wychylanie się ma swoje konsekwencje. Każdy przeciętny badacz UFO może zostać nękanym przez wojsko lub przez rząd. Lecz tylko prawdziwi i nieugięci duchowi wojownicy są atakowani przez reptylian i inne negatywne rasy ET. To jest właśnie różnica pomiędzy Wielką Ligą i Małą Ligą. Nie ma jednak powodów do dumy, zapewniam was.

Byłem ofiarą prześladowań przez reptylian i nie jest to zapewne coś, czym chciałbyś się podzielić z innymi. Kandy nie tylko skontaktowała się z Barbarą, lecz także z innymi ludźmi, których znam. Kandy nie jest jedynym upadłym duchowym wojownikiem, który skontaktował się z nami.

Tak, jak postać Obi Wan Kenobi z serii ‚Gwiezdnych Wojen’ powiedziała do swojego zaciekłego wroga Darth Vader`a, który był wcześniej jego uczniem: „Jeśli we mnie uderzysz, Darth, stanę się tylko silniejszym”. Amen. Walka Duchowa. O to w tym wszystkim chodzi.

Wywiad – Karmatoo

http://www.karmapolis.be

Przeprowadziłaś przez długi czas olbrzymią ilość regresji hipnotycznych z uprowadzonymi. Co cię właściwie skłoniło do tego, by poświęcić lata poszukiwań w obszarze uprowadzeń przez Obcych?

W 1984 po raz ostatni widziałam się z doktorem Jacques’iem Vallee, genialnym, światowej rangi naukowcem. Dzięki jego inspiracji, moje poszukiwania w obszarze zjawiska przemocy i kontroli Obcych wobec ludzi potwierdziły tezy stawiane w jego doniosłej książce „Invisible College”: UFO mogą stanowić system kontroli. Dlaczego wciąż badam, będąc pod ogromnym przymusem, te najważniejsze zagadnienie naszego świata? To proste. Co może być bardziej nieodparte niż odkrycie tego – jak ja to nazywam – „systemu kontroli panów”, który łamie każdy szyfr, prawo, fizykę, rząd i – jakże ważne – prawa człowieka? Czy też odkrycie siatki operacyjnej Obcych posiadającej tak niezwykłą technologiczną przewagę, że mogą skrywać się tuż na pierwszym planie. To siła, która jest zdolna tak omamić ludzi, że ci nie są w stanie uwierzyć w ich obecność. W międzyczasie zaś, to zwodnicze „możnowładztwo” manipuluje ludzkim losem.

Stajemy tu w obliczu inteligencji, która ma zdolność do:

– „wessać” cały samochód i pasażerów tuż z ulicy nie będąc przy tym zauważonym

– nachodzić ludzkie umysły i domostwa w ciągu dnia i nocy

– wpływać na niemowlęta przebywające w macicy

– porywać małe dzieci z ich łóżek i placów zabaw będąc zupełnie niezauważonym

– wpływać na relacje międzyludzkie i na związki miłosne

– powodować choroby

– tworzyć problemy umysłowe i uzależnienia od narkotyków

– tworzyć wojny i degenerować pokolenia według ich programu „Wykorzenić wszelką miłość”

To są tylko niektóre z przykładów ich możliwości do modyfikowania ludzkich zachowań i uwarunkowań. Ludzie zjawiali się u mnie, tak jakby prowadzeni przez „niewidzialna siłę” podczas fali uprowadzeń i obserwacji UFO we wczesnych latach 80-tych i 90-tych. Nie, latające spodki NIE latają wte i wewte z zawrotną prędkością. Kontrola lotów powietrznych byłaby wtedy straszna! Historia rozbitego spodka w Nowym Meksyku z ciałami martwych ufoludków to już przebrzmiała historia – i maskuje ona realne zagrożenie dla naszego świata.

Możesz porównać to do odkrycia bakterii. Przed pojawieniem się mikroskopu były tymi „niewidzialnymi żyjątkami” powodującymi choroby i śmierć. Oczywiście, istniały też te dobre bakterie, ale nie można zapominać, że toksyny mogły w każdej chwili zniszczyć świat. Tak samo sprawa wygląda z dominacją Obcych.

-Niektórzy sceptycy uważają, że abdukcje są niczym innym jak wspomnieniem urojonych zdarzeń. Wielu psychologów akceptuje teorię fałszywych wspomnień (podpieraną przez Fundację Syndromu Fałszywych Wspomnień), która to zaprzecza prawdziwości opowiadań dorosłych o „stłumionych” doświadczeniach przemocy seksualnej z dzieciństwa lub uprowadzenia przez Obcych. Według tejże Fundacji prawdziwej traumy prawie nigdy się nie zapomina, a wspomnienia odzyskane podczas hipnozy muszą być prawie na pewno fałszywe i zasugerowane przez hipnoterapeutę. Czy hipnoza jest dobrą techniką do odzyskania wspomnień przez uprowadzonego? Jak możesz być pewna, że hipnoza odkrywa prawdziwe wspomnienia rzeczywistych wydarzeń?

Można było przypuszczać, że do roku 2007 fundacja ta skieruje swe środki pieniężne w najważniejsze pole badań – czyli w problematykę fenomenu uprowadzeń Obcych. Jednak większość specjalistów od zdrowia psychicznego pozostaje wciąż w średniowieczu, jeśli chodzi o wagę zjawiska abdukcji Obcych. Jest to wciąż diagnozowane jako „zaburzenie psychiczne”.

Żeby zobrazować lepiej tą zacofaną mentalność, przedstawię przypadek trzech atrakcyjnych pielęgniarek psychiatrii, pracujących razem w szpitalu psychiatrycznym, które postanowiły spędzić ich letnie wakacje w Nowym Meksyku. Podczas jazdy, podziwiając piękno górskich widoków, postanowiły zboczyć z głównej drogi, by obrać – wydawało się – skrót prowadzący do ich celu, do uzdrowiska. Bojąc się, że zgubiły drogę, zatrzymały się przy małym sklepie pośrodku pustkowia. To, czym okazało się to być, to było wejście do obiektu podziemnego, przybranego za stary sklepik. Hipnoza pozwoliła odkryć trzy pasujące do siebie opisy podziemnej bazy reptylian. Kiedy kobiety opuściły „sklep”, czuły się skonfundowane, niezdolne do normalnego mówienia i z trudem dotarły do celu. Jedna z kobiet siedząca na tylnim siedzeniu zwijała się z bólu pleców. Błagały mnie, bym zajęła się nimi i sprawdziła, co się wydarzyło. Po długiej sesji hipnozy regresyjnej wszystkie były zgodne co do tego, iż stały się ofiarami abdukcji oraz psychicznej i fizycznej przemocy.

Byłam ciekawa, czy zwrócą się do przełożonych po pomoc w ich potraumatycznej kondycji. Odpowiedziały natychmiast „Nieee! Nikt by nam nie uwierzył i nazwano by nas obłąkanymi. Zostałybyśmy odsunięte z naszej wysoko specjalizowanej branży pielęgniarek i konsultantek zdrowotnych. Specjaliści od zdrowia psychicznego, o których mówisz, nie mają zdolności do krytycznego myślenia. Są wyuczeni myśleć w ciasno wyznaczonych ramkach ich branży, wytresowani co i jak mają myśleć. To wszystko mieści się w ustalonych ramach.”

Jest logicznym myśleć, że dzieci poddane przemocy z trudem zniosą wspomnienia straszliwych doświadczeń. Jest jasnym, że środowisko psychiatryczne nie ma za sobą żadnych badań w dziedzinie abdukcji Obcych. Uzdrowienie przychodzi drogą ponownego przeżycia traumy – nie wyimaginowanych wspomnień. Kiedy ofiara jest wyleczona z destrukcyjnych uzależnień, ukrytych fobii i strachu związanych z przeżyciem abdukcji, udaje jej się wtedy odkryć – z zasłon fałszu i inscenizowanych iluzji – prawdę. Hipnoterapeuta, który jest wystarczająco uzdolniony do przeprowadzenia takiego procesu musi byc specjalistą, wyćwiczonym przez lata w odzyskiwaniu wspomnień. Jeśli proces dokonuje się właściwie, wtedy hipnoza staje się cudotwórczym narzędziem.

99% pacjentów, po odkryciu prawdy odchodzi, pragnąc już nigdy więcej nie mieć do czynienia z ich „braćmi z przestworzy”. Niektórym pacjentom z podłamanym ego sugeruje się poczucie bycia kimś specjalnym, że być może kiedyś zostaną docenieni za ich niezwykłe, wyjątkowe spotkania z Obcymi.

-Kiedy Karla Turner wyjawiła, iż pewne doświadczenia z ET mogły być tylko „wydarzeniami wirtualnie stworzonej rzeczywistości”, rzeczy zaczęły się trochę komplikować. Co może być powodem takiego posunięcia według ciebie?

Mieszanie i dopasowywanie ludzi, niszczenie szczęśliwych związków – to plugawe źródło przyjemności dla Obcych. Kontrola umysłu i zdolność do manipulowania czasem przekracza poziom zrozumienia naszych największych umysłów.

Po pięciu latach dociekań na temat doświadczeń z Obcymi jej własnej rodziny, Karla zaczęła mnie ponaglać, bym zaczęła pisać i dawać wykłady. W tamtym czasie miałam tak dużo pracy, że zasugerowałam, żeby zaczęła prezentować moje prace w formie książek i odczytów. Rzuciła więc profesurę na Uniwersytecie w Północnym Teksasie i rozpoczęła realizację przedsięwzięcia, które ostatecznie doprowadziło ją do przedwczesnego zgonu. Jak tylko zaczęła mówić publicznie o ciemnej stronie uprowadzeń, jej dni były już policzone.

Podczas prowadzenia badań zaobserwowała, że wprowadzane w umysły ludzi fałszywe sceny – w umysły przyjaciół, rodziny, a także jej samej – mogły być bardzo efektywnym sposobem na destabilizowanie ludzkich związków. Obcy znają nasze najskrytsze słabości i mogą atakować z zawziętością. To było podczas jednej z takich scen, gdy została poinformowana przez obcego, że oczekiwała ją „korekta”. Wtedy właśnie proces jej eliminacji się zaczął, mord rozpoczęła walka psychologiczna.


-Czy są materialne dowody sugerujące pozaziemską naturę uprowadzeń?

Tak, istnieją fizyczne dowody, ale nie ma żadnych środków czy pieniędzy na dokładną analizę.

Jednakże, większość spotkań zdaje się mieć międzywymiarową naturę. Niektórzy twierdzą, iż zostali wybudzeni ze snu i przywołani w świadomym stanie umysłu do wejścia do unoszącego sie statku, który na początku wydawał się mały, a z czasem powiększał się wręcz do rozmiarów budynku szpitalnego z długimi korytarzami i salami do analiz. Jak zostało zgłoszone przy zjawiskach śmierci klinicznej oraz OOBE (wyjście poza ciało), świadomość oddziela się od ciała fizycznego zachowując pełną trzeźwość. Wydaje się, że Obcy posiadają technologię pozwalającą im na separację ciała i wysłanie osoby w ich miejsce przebywania. Ciało może pojawić się w bazie, gdzie następuje ponowne zespolenie. Czy są przechwytywani do statku, który dokonuje projekcji poza przestrzeń? Czy to iluzja? Możemy tylko zgadywać.

Inne doświadczenia mają miejsce w samym domu świadka. Zainscenizowane obrazy projektowane do kontrolowanego umysłu sprawiają, że dana osoba wierzy w to, co widzi. Istnieją relacje mówiące o podziemnych bazach rozpoznawalnych po wilgotnych, stęchłych zapachach. Niektórzy opisują, jak byli przenoszeni do środka wzgórz lub do środowiska podwodnego. Statki powietrzne są więc międzywymiarowe, lecz mogą wydawać się fizyczne.


-Czy jest możliwym uniknięcie traumy przy doświadczanej abdukcji?

To zależy od tego, jakich kontaktów doświadczasz. Jeśli są traumatyczne, to doświadczysz traumy. Spójrz, chodzi o to, że skoro nawet nie wiesz, że oni są obecni, to jak możesz uniknąć traumy? Szczerze: oni żywią się twoją reakcją. Trauma jest przysmakiem, taka jest prawda.

Na pewno nigdy nie usłyszysz, jak pukają do drzwi radośnie obwieszczając: „Bonjour, Madame! Jesteśmy tu po to, by zebrać spermę i embriony! Na dziś przewidziane są sondy waginy i odbytu, ale bez obaw. Świadomie nic nie będziesz z tego pamiętać. Tabletki na ciśnienie, tabletki przeciwbólowe, nasenne, antydepresanty, alkohol, stymulanty i wyciszacze załatwią każdy ewentualny efekt. Miłej nocki!”.

Człowiek to kawał mięsa uśpionego na stole operacyjnym; własność Obcych mogących zrobić wszystko, podczas gdy my jesteśmy pod ich kontrolą. To może się zdarzyć i zdarza się w twoim własnym domu. Jeśli zapragną zmienić orientację seksualną, zrobią to. Mąż, z którym poszłaś spać do łóżka, Bob, staje się Betty nazajutrz. Lub, jeśli chcą popatrzeć, jak kopuluje z sąsiadem z końca ulicy, facetem czy kobietą, zaaranżują to na poziomie innego wymiaru. W tym samym czasie ty z kolei możesz zakochać się na zabój w młodym chłopaku sprzątającym w sklepie spożywczym.

Czy nie jest to czas, by spytać: „Kto lub co wydaje rozkazy? Dlaczego, mówiąc „kosmicznie”, pozwalają sobie na kontrolowanie ludzi?” My WSZYSCY musimy się obudzić i żądać odpowiedzi na zadane pytania. Kogo w końcu jest to planeta?


-Karla Turner uważała, że proces abdukcji przez Obcych jest bardzo niebezpieczny dla ludzi, a nawet mogła udowodnić, że w pewnych przypadkach zabójczy. Będzie pewnie niedomówieniem, jeśli się powie, że to nie są odczucia wielu uprowadzonych, uczonych i badaczy, jak Whitley Strieber czy Richard Boyland. Co o tym sądzisz?

Mam największy szacunek dla badaczy, uczonych i wielu uprowadzonych, którzy pozostają bezpieczni podczas ich heroicznych prób zrozumienia tych niezwykle tajemniczych fenomenów UFO. Jednakże, ludzie muszą zrozumieć, że badaczom, którzy próbują promować agendę Obcych, powodzi się świetnie. Sa prawie zawsze nagradzani za wysiłki. Przykładowo – Richard Boyland i Whitley Strieber wciąż są żywi – podczas gdy dr. Karla Turner, uznana jako współczesna Joanna D’Arc, spoczywa martwa w jej grobie.

Ci z nas, którzy wyjawiają mroczną stronę, ryzykują na co dzień swoim własnym życiem. Wielu zmarło po drodze i zmagało się z finansowymi i małżeńskimi problemami i długimi kłopotami zdrowotnymi. Nie tylko zmarło wielu bliskich osób uprowadzonych, którzy się upublicznili, ale także alarmująca liczba ofiar abdukcji, z którymi sama pracowałam, zmarła niedawno na osobliwe formy guza mózgu.

Dean Warwick, współczesny badacz, który zdecydował się wyjawić prawdę o licznych zaginięciach dzieci i o podziemnych bazach, zmarł nagle na scenie, zanim zdążył sięgnąć mikrofonu. To ostrzeżenie: jak tylko się ujawnisz, nigdy nie będzie już tak samo.
Ucz się ode mnie – nie wchodź w to!

Wiele osób, nastraszonych przez Obcych, nieludzkie istoty – odbyło podróż w poszukiwaniu prawdy. Wielu zostało ostrzeżonych przez Obcych, by nie próbowali badać wydarzeń z uprowadzeń, inaczej ich bliscy zginą za karę przy nieposłuszeństwie. Wcześniejsze badania wykazały, że informacje podawane przez Obcych są nieprawdziwe, jednak ich ostrzeżenia o śmierci w tych przypadkach okazały się być realne.


-Pogłoski mówią, że śmierć Karli Turner miała związek z Obcymi. Co o tym sądzisz?

Kandy zadzwoniła do mnie, jak tylko wróciła z wizyty nagłego przypadku u onkologa. Właśnie obudziła się tego ranka z niezwykłym wzorem odciśniętym na wątrobie. Był większy niż moneta 50-centowa, wytłoczony w drobiazgowy sposób. Kąty były idealne, był to perfekcyjnie wytłoczony symbol.

Kiedy doktor, specjalista onkolog, zbadał ją, powiedział: „Miałaś na pewno spotkanie z Obcymi, bo nie ma żadnego lekarza czy placówki medycznej, która byłaby w stanie zrobić coś takiego. Żadna medyczna technologia nie mogła stworzyć taki wzór na ludzkim ciele”. Krew została usunięta z odcinka w sposób idealny. Lekarz powiedział, że medycyna nie jest w posiadaniu niczego, co mogłoby usunąć krew w ten sposób i stworzyć tak idealne wzory. Nic nie wiedział o jej związkach z Obcymi. Nie mówi się przecież o tych rzeczach lekarzom, nie wiedział więc nic na temat jej powiązań z Obcymi.

Jacque Vallee polecał ostrożność przy ocenie psychicznych kontaktów. Byłam tak wyuczona, więc normalnie nie zwracałabym na to uwagi. Jednak coś niezwykłego stało się kilka miesięcy po śmierci Karli. Tamtej nocy mój sen urwał się przez nagłe smutne zrozumienie, że już nigdy więcej nie usłyszę radosnego głosu Karli; obudziłam się wtedy o 7 rano 19-go marca, 1996 roku, poruszona nagłym wybuchem. Pobliski transformator wybuchł powodując szeroki zastój w dostawie prądu. Naturalnie, wszystkie zegary elektryczne stanęły, jednak mój zegarek na baterie o dziwo także stanął.

Później, tego wieczoru, odebrałam telefon pewnej medium, Joanne Miller, która czasem współpracowała z departamentem policji Atlanty. Widziała Karlę tylko raz podczas odczytu w Atlancie. Tego szczególnego dnia, 19-go marca, poszła do sklepu. Kiedy wróciła do samochodu, poczuła silną obecność Karli nawołującą „Zadzwoń natychmiast do Barbay Bartholic”. Poniżej jest przekaz, tak jak go odebrałam od medium. Fakt, że wszystkie moje zegary stanęły tamtego poranka spowodował, że słuchałam jej uważnie. Załączam to, abyście mogli sami zdecydować, w co wierzyć:

WIADOMOŚĆ

(od Joanne) Została zamordowana.

(od Karli) Niedziałanie twojego zegara jest sygnałem dla ciebie, że tu jestem. Musisz
wyjawić fakty. Musisz pracować dalej. Nie przestawaj z powodu strachu. Strach jest
ich mocą. Walka nie skończona. Pomogę z drugiej strony. Są tam siły dobra. Jeśli nie
mówicie na głos, stajecie się współwinni. śmierć nie jest końcem. Będę cię doglądać.
Jesteś świadkiem zbrodni. Kocham cię.

-Terence McKenna, zmarły w roku 2000, zaprezentował teorię mówiącą, że substancje psychodeliczne zawierające DMT, jak ayahuasca, pozwalają na komunikację z istotami pozaziemskimi ewoluującymi w inne poziomy świadomości. James Burtley idzie nawet dalej i mówi, że zażycie pewnych grup amfetamin (kryształy metamfetaminy dla ścisłości) jest na tyle niebezpieczne, że oddaje cię pod wpływ negatywnych Obcych. Czy twoje badania poświadczają te teorie?

W latach późnych 80-tych epidemia uzależnień od metamfetaminy nawiedziła młodzież z doświadczeniami abdukcji. Ci osobnicy żyli przeważnie w obszarach biedniejszych, pozamiejskich. Ta zbyt wielka zbieżność „efektu ubocznego” pozwoliła mi zrozumieć, że Obcy mogli zaangażować się w realizację programu ciężkich uzależnień.

W tej chwili problem numer jeden uzależnień narkotycznych w Stanach to metamfetamina. Jest nazywany „narkotykiem przemocy”. Jak tylko zaczniesz, jest prawie niemożliwym, by przestać. Przynosi zniszczenie rodzinom. Narkotyk ten otwiera uzależnionego na ekstremalne zdolności psychiczne. Widziałam dosłownie, jak narkoman czytał myśli drugiej osoby. Ten narkotyk otwiera bramę dla Obcych, który może posiąść i zdominować uzależnionego.

Narkomani mówili o obsesyjnym zainteresowaniu dziecięcą pornografią, oglądając ją non-stop całymi dniami. Co ważne, wiele dzieci urodzonych wśród osób uzależnionych wydają się mieć inne wzorce mózgu i wiele nie czuje empatii. To program „wykorzeniania wszelkiej miłości”. Tak, narkomani wydają się mieć relacje z Obcymi, z formami nieludzkimi.

-W latach 90-tych takie ofiary abdukcji, jak Katharina Wilson, Katie Davis czy Melinda Leslie, zgłosili tajny udział wojska w uprowadzeniach Obcych. W tamtym czasie takie nowiny były rzadko spotykane i umniejszane przez badaczy UFO. Czy odnotowałaś zwiększoną liczbę tego typu raportów?

Nie, nie odnotowałam wzrośnięcia tych liczb. Wiele ofiar, o których mówisz, mieszka w pobliżu baz wojskowych. Uczestnicy tego „oblężenia” były używane do celów rozrodczych, programów kontroli umysłu, śmierci, choroby. To kolejny drażliwy temat, przy omawianiu którego wielu ryzykuje śmiercią.

-Więc co powinniśmy wydedukować? Że środowisko Secret Military-Intelligence (Tajny Wywiad Wojskowy) i rządu są zaangażowane w uprowadzenia, kontrolę umysłu i prześladowania ofiar uprowadzeń? Czy może to tylko wszczepione przez Obcych wspomnienia zaszczepione w celach ukrycia prawdziwych aktów uprowadzeń?

Marianne Friedman, o której czułam, że podąży śladami Karli Turner, zmarła wkrótce po tym, jak została uprowadzona i przesłuchana podczas snu, w miejscu, które wydawało się być połączoną bazą Obcych i wojska. Była torturowana i wymagała leczenia medycznego oraz operacji karku w skutek jej nieludzkiego traktowania. Była wojownikiem i odkryła wiele na temat ludzkiego umysłu, użycia i funkcji ‚implantów’. Była bardzo intuicyjna i nie była nowa w temacie agendy medycznej Obcych. Nie mogła jednak odróżnić, czy Obcy użyli iluzji i kontroli umysłu, by skłonić ją do uwierzenia w to, że wojskowi byli zaangażowani; przyznała też, że pamięta, jak widziała reptylian noszących amerykański strój wojskowy, zupełnie gmatwając wspomnienia. Teraz już się nie dowiemy. Po tym, jak była zastraszaną przez Obcych próbujących złamać jej silny opór, jej ukochany pies zmarł nagle na raka. Wkrótce po tym także odeszła – śmierć przez nagły atak serca w wieku 47 lat.

-Według ciebie – co stało się zasługą Karli Turner na polu badań uprowadzeń?

Dr Karla Turner znała, jakie jest ryzyko, a mimo to zaczęła upubliczniać prawdę, wiedząc, że może ją to kosztować życie. Z nieustępliwym uporem, nawet po tym, jak została poinformowana o raku piersi, była wciąż skupiona i zdeterminowana, by podążać tą drogą. Napisała książki i dała wiele żywych przemówień, które zmieniły los wielu ludzi. Jej wykłady, które można zobaczyć w sieci, są inspiracją dla ludzi i inspirują w nich odwagę. Upubliczniła informację i zachęciła wielu ludzi.

Nawet po śmierci, legenda dr Karli Turner dała nam wielu młodych ludzi, którzy kontynuują walkę, by demaskować oszustwo.

Karmatoo, maj 2007

© Tłumaczenie: Sati – dla davidicke.pl

Źródło: http://evelorgen.com/wp/articles/alien-abduction/barbara-bartholic/

W głąb agendy uprowadzeń przez ludzi i Obcych

Tłumaczenie:
Jerzy Florczykowski
Mirosław Kościuk
Łukasz ‚ levi’ Adamkiewicz (levi@ unseen. is )
Sati

Książka w formacie pdf do pobrania >>> Taken_PL_final

© CreativeCommons
Uznanie autorstwa:

Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach 3 . 0 Polska

Warunki Licencji:

Dziel się — kopiuj i rozpowszechniaj utwór w dowolnym medium i formacie
Adaptuj — remiksuj , zmieniaj i twórz na bazie utworu

Użycie niekomercyjne — Nie należy wykorzystywać utworu do celów komercyjnych

Dziedzictwo Barbary Bartholic – James Bartley

James Barley – Wywiad z Karen – Hybrydowa Infiltracja

James Barley 2007

To będzie wywiad z uprowadzaną kobietą, znaną jako Karen. Miała ona wiele doświadczeń z Szarakami, Szarako-Reptyliańskimi hybrydami i takimi, które wyglądem przypominają ludzi. Karen daje nam obszerny wgląd na działalności obcych, a w szczególności ludzko-podobnych hybryd. Była ona świadkiem wielu różnych form obcej kontroli umysłu, została wielokrotnie pobita i zgwałcona przez ludzko-podobne hybrydy. Obcy wykorzystywali na niej różnorodne urządzenia technologiczne, które opisuje w niniejszym wywiadzie.

W fazie wywiadu tego artykułu, „JB” oznacza James Bartley i „KA” oznacza Karen. Po segmencie wywiadu w tej publikacji, będę analizował i podsumuję informacje udzielone przez Karen.

Karen jest bardzo odważną kobieta, która przetrwała ogromną ilość przemocy fizycznej i psychicznej. W tym wywiadzie opisuje ona tortury, na specjalnie zaprojektowanym do tego krześle przez obcych. Wszyscy mamy dług wdzięczności dla Karen i innych takich jak ona, którzy zdecydowali się ujawnić te informacje.

Wywiad z Karen

KA – Większość moich doświadczeń z szarakami, zarówno wysokimi i niskimi, są dość standardowe. Niscy szarzy wydają się być pracownikami, zabierali mnie , brali na pokład, pomagali pozbyć ubrań, i zabierali gdziekolwiek miałam się udac. Ci wyżsi, których spotkałam, wydają się przeprowadzać większość badań lekarskich i procedur. Słyszałam ze inni opisują ich jako „lekarzy” i myślę, że to chyba sprawiedliwa ocena. Wydają się jednak być pozbawieni jakichkolwiek odczuć wobec „pacjentów”.

Podobnie jak z wieloma uprowadzanymi kobietami, wykonywane zabiegi wydają się mieć silny ginekologiczny aspekt. Poza tym, często Wysocy szarzy przeprowadzają procedurę „wpatrywania” Czasem ma to na celu wywołać określone emocje, czasem przesyłają mi obrazy (zarówno przypadkowe i wyreżyserowane), a czasami wydają się być bardziej zainteresowani albo uzyskaniem informacji od mnie -albo instruują mnie jak mam odczuwać, działać, lub się zachowywać. W ciągu ostatnich kilku lat, kiedy stałam się coraz bardziej świadoma tego zjawiska w moim w życiu, „wpatrywanie” -w celu uzyskania informacji i kontroli – stało się coraz częstsze.

Pierwszy raz widziałem istotę, która wydaje się być skrzyżowaniem wysokiego szaraka z gadem, podczas mojego spotkania z pewną ludzko wyglądająca hybrydą. Ten szarak/reptyl polecił mi czego uczyć ludzką hybrydę, co czuć w stosunku do niego, i żeby nigdy nikomu o nim nie mówić. Wszystko to w rozwlekłej długiej procedurze „wpatrywania” i to było bardzo skuteczne. Później widziałam go wielokrotnie i zawsze w połączeniu z ludzko-wyglądającymi hybrydami. Widziałem go też w interakcji z ludzkimi mieszańcami(hybrydami) w mojej obecności i wydawało się, że oni zawsze wykonywali jego polecenia. Moim przekonaniem jest, że był głównym- albo jednym z głównych dowodzących- programem hybrydowych ludzi.

JB – Kiedy zaczęłaś mieć pierwsze doświadczenia z ludzkimi hybrydami? Jakie są niektóre z rzeczy, do których hybrydy cie zmuszają? Opisałaś że używana byłaś do trenowania niektórych z nich do asymilacji w społeczeństwie ludzkim. Czy możesz to rozwinąć oraz inne aspekty interakcji pomiędzy wami?

KA – Moje pierwsze doświadczenie z ludzką hybrydą miały miejsce gdy miałam 6 lat. Akurat ten jeden był wokoło mnie zawsze, choć wydaje się że znikał na rok lub dwa. Zawsze jednak wracał. Choć wyglądał bardzo ludzko, jego maniery były sztywne i dziwne. Myślę, że większość ludzi, czuła by że coś jest nie tak- gdyby weszła z nim w interakcję świadomie.

Około 2 lat temu, zostałam zapoznana (przez szaracko-reptylianską hybrydę wspomnianą powyżej), z inną hybrydą- która wyglądała bardzo ludzko. Przez około 8 miesięcy, szkoliłam go w różnych sytuacjach społecznych i pomogłam mu dopasować się do ludzkiego społeczeństwa. I nie wierzę, że ktoś byłby w stanie powiedzieć, że różni się od człowieka na jakimkolwiek poziomie, chyba że sam by się przyznał.

Od tego czasu pojawiło się sporo ludzko wyglądających hybryd, które poinstruowałam jak wpasować się w społeczeństwo. W ramach tego, kazali mi robić takie rzeczy, jak chodzenie z nimi do sklepów i wyjaśniając pokazać jak się kupuje różne przedmioty, dlaczego pewne rzeczy trzeba kupić, a dlaczego inne nie są niezbędne, jak korzystać z pieniędzy, jaka jest rola kasjerki, przymierzanie odzieży przed dokonaniem zakupu oraz jak przechowywać żywność poprawnie. Miałam długie sesje wyjaśniania im sytuacji społecznych, od „dzień dobry” poprzez inne pozdrowienia aż do „dowidzenia”. Często zadawali mi telepatycznie pytanie, które zawierało również obraz w moim umyśle. Telepatyczna rozmowa jest bardzo, bardzo odmienna od rozmowy słuchowej. Obraz będzie często przedstawiał jednego z nich, w jakiejś sytuacji społecznej, gdzie działo się coś co zwróciło ich uwagę. W jednym z nich była grupa osób i hybryda była niepewna, czy należy powitać każdą osobę znajdującą się pokoju osobiście. To doprowadziło do długiej rozmowy na temat grup społecznych, i zastosowania odpowiedniej etykiety komunikacyjnej.

Poza pomaganiem im, aby pasowali się do społeczeństwa, zawsze istniał silny związek seksualny z większością z nich. Chcę od razu powiedzieć, że nie podoba mi się zaangażowanie w to zjawisko od tej strony. Jestem w poważnym związku i nie chcę mieć takich powiązań. Jednak nie dano mi tego wyboru. Najczęściej rozpoczyna się to od procedury „wpatrywania” która albo wywołuje określone uczucia, lub czyni mnie bierną. Całe doświadczenie dla nich jest raczej „standardowym interesem”, a oni nie wydają się czerpać z tego takiej przyjemności, jak my. Jednakże, wydaje się to być niezbędnym elementem ich fasady z jakiegoś powodu.

JB – Czy możesz opisać różne rodzaje hybryd z punktu widzenia ich zachowania lub tego co robią aby cię zmusić do różnych rzeczy?

KA – Wszystkie moje odpowiedzi na tym etapie na ogół brały pod uwagę tylko te ludzko wyglądające hybrydy, które wydają się być asymilowane do naszego społeczeństwa. Wydaje się, że należą do jednej grupy i maja podobne zachowania. Ich głównym celem jest, aby zaadoptować się na Ziemi, i nie zwracać uwagi na siebie. Z tego co wiem, oni tylko chcą się wtopić w społeczeństwo. To Czego chcieli abym dla nich zrobiła, odnosi się do tego, o czym już mówiłam w odpowiedzi na ostatnie pytanie. Ich postawa jest zazwyczaj ukierunkowana na naukę/poznawanie, ale nie należy robić sobie iluzji , ich potrzeby są zawsze na pierwszym miejscu. Jeśli jestem zmęczona, obolała, lub w inny sposób niechętna by im pomagać, to i tak nie ma większego znaczenia. I, jeśli nie chcę współżyć z nimi, to również nie ma wpływu na sytuację. Ta grupa jest jednomyślna w tym, co należy wykonać, a wszystko inne jest drugorzędne.

Jest jeszcze inna grupa, z którą się stykam, i ona jest zainteresowana bardziej bezpieczeństwem. Ani razu nikt z niej nie okazał zainteresowania dopasowaniem się do ziemskiego świata. Ich troską jest aby wszystkie sekrety programu pozostały tajemnicą. Ponieważ rozmawiam z ludźmi o moich doświadczeniach, to miałam do czynienia z tymi hybrydami od bezpieczeństwa. Ich celem jest zachowanie całkowitej tajemnicy, posłuszeństwa i zapewnienie ochrony zarówno hybrydom jak i innym obcym.

Kiedy zaufam komuś na tyle aby mu opowiadać o moich doświadczeniach to z reguły mogę liczyć na wizytę jednego- lub paru osobników z „bezpieki”. Cały czas mi wmawiają ze nie mogę o niczym -co jest z nimi związane – opowiadać, i robią to poprzez „wpatrywanie” się we mnie wtłaczając te sugestie w mój umysł. Jest to jakiś rodzaj kontroli moich myśli i jeśli „napierają” wystarczająco mocno, to potem ciężko mi się temu przeciwstawić. Nagle poczuję, że po prostu nie mam ochoty rozmawiać na ten temat albo ustawić kamery żeby ich nagrać, lub jakakolwiek inna sytuacja. Stałam się adeptem wyczuwania tych awersji do rożnych rzeczy i mogę z nimi walczyć . Martwię się jednak tym ze mogły mi zostać wprowadzone pewne sugestie, których nie jestem jednak na tyle świadoma aby z nimi walczyć.Te sugestie które mi wtłaczają są skuteczne z reguły parę miesięcy bez utrwalania. Po tym okresie wygląda na to ze trącą swoją moc oddziaływania na mnie, aczkolwiek pozostają dalej jako formy myślowe. Jeśli te sugestie są ważne, to będą je wzmacniali okresowo – aby nie ustąpił ich efekt oddziaływania.

Inną funkcją hybryd z „bezpieki” jest karanie. Jeśli będę dość usilnie walczyć z ich sugestiami, będą stosowali kary jako kolejny czynnik odstraszający. Kary obejmują wszystko od gwałtu, przemocy fizycznej (z czasami połamanymi kośćmi), do gierek umysłowych, przerażających zdjęć i gróźb wobec bliskich. Te Sesje karania mogą czasami trwać od 6 do 8 godzin i zawierają wiele różnych kar, których używają. Kiedyś, gdy miałam informacje jakich chcieli i opierałam się im je wyjawić, to męczyli mnie tak kilka nocy z rzędu. Byłam wielokrotnie gwałcona i bita, a także moja głowa trzymana pod wodą, aż czułam, że utonę. Ostatecznie, albo im się udawało, albo zmieniali taktykę. Oni nigdy się nie poddają.

JB – Inna porywana osoba opisywała fizyczne i psychiczne tortury jakim była poddawana. Hybrydy zachowywały się tak jakby ona-uprowadzana- była zła i zasługiwała na karę. Ona również była wykorzystywana seksualnie przez gady i hybrydy. Czy to było podobne do tego jak ciebie traktowano?

KA – Myślę ze odpowiedziałam na to poniekąd powyżej, ale tak, traktują mnie w podobny sposób. W ich oczach, jestem „zła”, bo opowiadam o nich innym. Jestem odporna na ich sugestie i bardzo staram się, aby zapobiec pomaganiu im w ich planach. To sprawia, że jestem kimś kogo mogą ukarać wedle ich woli. Posłuszeństwo jest główną grą dla nich, jak ja nie współpracuje, krzywdzą mnie. Jednak dotyczy to tylko hybryd od „bezpieczeństwa”. Hybrydy „adaptacyjne” w ogóle nie są obraźliwe, ale raczej maja „biznesowe” podejście do sytuacji. Miałam przypadki, kiedy nie chciałam współpracować z jednym z nich, a wtedy oni wołali hybrydy od „bezpieki” żeby rozwiązać problem.

JB – Jak powszechne są te hybrydy? Mówi się że zinfiltrowały każdy segment społeczeństwa. Czy ty też to zauważyłaś.

KA – W moim życiu codziennym, nie wchodzę w kontakt z tymi, którzy są w rządzie lub na stanowiskach władzy. Więc nie zauważyłam nikogo z nich w takich rolach, co nie oznacza ze nie pełnią takich funkcji a ja po prostu o tym nie wiem.

Zauważałam Ich w sklepach i innych miejscach publicznych. Czasami, podczas oglądania w telewizji jakiegoś wydarzenia na żywo, zobaczę któregoś z nich. Oczywiście, że nie mogę być całkiem pewna, ale jest coś w sposobie, w jaki patrzą, ich postawie, co uruchamia czerwona lampkę we mnie. Widzę ich w wielu różnych sytuacjach, i to wydarza się coraz częściej . Przypuszczam że po cichu infiltrują wszelkie poziomy życia.

JB – Jakie są psychiczne i metafizyczne zdolności manifestowane przez hybrydy? Opisywałaś, jak nagle pojawiali się w domu- nawet gdy drzwi i okna były zamknięte. Czy możesz to rozwinąć?

KA – Myślę, że ich umiejętności mogą być podzielone na umysłowe i fizyczne zdolności. Psychicznie, mogą rozmawiać za pomocą telepatii, kontrolować myśli i uczucia człowieka w dużym stopniu, wywołać paraliż u ludzi w celu uniknięcia walki fizycznej lub ucieczki, i wymusić reakcje fizjologiczne, takie jak pobudzenie seksualne.

Fizycznie, obserwowałam je jak przechodzą przez ściany i okna- tak jak to robią mali szaracy.
Ja również widziałam ich jak wpływają na urządzenia elektroniczne, takie jak dzwonek (nie mechaniczny, ale elektroniczny) i komputer. Nie jestem pewna, czy to przypadkowe czy celowe. Czasem gdy to widziałam, wyglądało to na przypadki. Jak już wspomniałeś, pojawiali się w moim domu, gdy wszystkie okna i drzwi były zamknięte. Nie zauważyłam, jak oni to robią, ale zakładam, że jest tak samo jak w przypadku małych szaraków, którzy wykorzystują wiązkę światła do tego celu.

JB – Czy możesz rozwinąć kwestię tego co robią gdy wpatrują się w Twoje oczy? Wskazywałaś, że to forma kontroli umysłu, poprzez którą sprawiają, że myślisz i zachowujesz się w określony sposób lub zapominasz o pewnych rzeczach. Wspominałaś ze robią coś co zmienia myśli i wspomnienia określonych wydarzeń. Czy możesz to rozwinąć?

KA – Kiedy patrzą mi w oczy, wiele rzeczy może się wydarzyć w zależności od sytuacji. Kiedy nie byłam posłuszna w jakiś sposób, często pierwszą rzeczą jaką robią- po przybyciu- to wpatrują się we mnie, aby zobaczyć, co zrobiłam, a czego nie. Na przykład, czy rozmawiałam z kimś na zakazany temat? Czy nie zapamiętałam zbyt dużo z ostatniego spotkania? Czy zdobyłam jakieś fizyczne dowody na nich, takie jak zdjęcia lub nagrania? „Wpatrywanie” jest pierwszą rzeczą jaka robią, aby uzyskać odpowiedzi na te i podobne pytania.

Odnosząc się do gromadzenia informacji na temat posłuszeństwa, będą często korzystać z tej samej sesji „wpatrywania” się by zaszczepić „właściwe” zachowanie we mnie. Na przykład, jeśli odkryją, że rozmawiałam o nich z kimś, mogą potem zaszczepić mi pomysł, że ja nie chcę rozmawiać o tej sprawie z tą osobą ponownie. Jeśli znajdą jakieś dowody nieposłuszeństwa, będą prawie zawsze wprowadzali instrukcje mające kontrolować moje zachowanie w jakiś sposób. Okazjonalnie używają podobnych procedur w celu wzmocnienia starych sugestii lub w podobnych sytuacjach.

Innym sposobem wykorzystania procedur „wpatrywania” się, jest uzyskiwanie informacji w kwestiach nauki. To może mieć liniowy charakter, np. jeden z nich patrzy na mnie i zadaje pytanie, a potem odpowiadam. Proces powtarza się z różnymi pytaniami (prawie zawsze dotyczących tej samej kwestii). To jest raczej powolny proces i podobny do normalnej konwersacji. Największą różnicą jest to, że zdjęcia i uczucia mogą być uzupełnione również poprzez słowa, co zwiększa znaczenie rozmowy.

Inny sposób w jaki wykorzystują wpatrywanie się – wymaga bardziej szczegółowego opisu. Hybryda rozpoczyna patrzeć na mnie, a ja jestem świadoma że ona coś robi, ale nie wiem dokładnie co. Bardzo szybko, poczuję połączenie z jej umysłem i usłyszę temat. Nie będzie to jednak wymiana słów ale czystych form myślowych. Błyskawicznie mój umysł wypełni się wszystkim, co wiem na dany temat, nawet drobne i paskudne rzeczy. Wszystko, co kiedykolwiek poznałam na dany temat wyjdzie na wierzch. I wtedy czuję się jak ten cały pakiet wiedzy jest przekazywany do hybrydy. Czasami robią to po cztery lub pięć osób w rzędzie. To doświadczenie sprawia że czuję się wyczerpana.

Innym zastosowaniem wpatrywania się było przekazywanie mi obrazów i pokazywanie różnych rzeczy. Czasami jest to używane do wyjaśnienia mi czegoś, np. tego co mam dla nich zrobić. Innymi razy jest to stosowane w formie kary – kiedy pokazują mi niepokojące obrazy z przyjaciółmi i rodziną -poszkodowaną z powodu moich działań. Obrazy te mogą być bardzo intensywne i wydają się absolutnie realne kiedy je widzę.

Ostatnim sposobem na wykorzystywanie wpatrywania się jest pobudzanie emocji, np. podniecenia seksualnego kiedy chcą stosunku płciowego- lub chcą wykonać mi zabieg ginekologiczny. Mają również zdolność do indukowania emocji w kontekście narzucenia mi opiekuńczości, w stosunku do ludzkich hybryd – wraz z uczuciem miłości i posłuszeństwa.

JB – Czy możesz opisać, jak hybrydy groziły twoim znajomych i bliskim i jak zmusiły niektórych twoich przyjaciół- w kręgu wsparcia- do zerwania z tobą przyjaźni?

KA – Jak pan wie, to jeszcze trochę trudno mi o tym mówić bo straciłam kolejnego przyjaciela. Oni mówili mi wielokrotnie, że jeżeli komukolwiek powiem o moich doświadczeniach, znajdą te osoby i zakończą mój związek z nimi. Po paru razach z rzędu , uwierzyłam w to co mówili.

Wydają się być zaniepokojeni osobami z którymi dzielę informacje na bieżąco, a nie zwykłymi codziennymi kontaktami z osobami. Są jednak skuteczni z tymi, których obiorą za cel- jako potencjalne zagrożenie. Również rutynowo grożą nawet tym osobom z którymi nie rozmawiam, jeśli myślą, że zależy mi wystarczająco mocno na nich, aby mnie groźbami skutecznie zdyscyplinować.
Na przykład, będą grozić moim dzieciom i pokazywać straszne sceny jak ich traktują albo jak umierają.
Rozumiem ze pokazują mi, co się stanie, jeśli nie będę posłuszna.

Mam odczucie, że hybrydy od „bezpieki” postanowiły, że nie powinnam mówić nikomu o moich doświadczeniach. Ponadto podejmuje się wszelkie wysiłki, aby pozbawić mnie jakiegokolwiek wsparcia, które by mi pomogło w stawianiu oporu, a także by zdyskredytować to co przekazuję- gdyby wyszło to publicznie na jaw w pewnym momencie – nikt nie będzie zwracał uwagi na to co mówię. Jak na razie są bardzo skuteczni. Wierzę, że jeśli kiedykolwiek jeszcze jakaś osoba wejdzie ze mną w relacje na tym polu, to zostanie odcięta w ten sam sposób.

JB – Czy możesz opisać niektóre z technologii jakich używali w Twojej obecności i jakie technologie widziałaś w ich bazach.

KA – promień światła, którym przechodzisz do pojazdów i z powrotem na dół jest bardzo powszechną technologią jaką mają. Uważam, że pozwala im również przechodzić przez ściany i okna. Widziałam przedmioty umieszczane w mojej głowie w różnych pozycjach, które wydają się umożliwiać im pełniejszą kontrolę albo komunikację się mną. Są to urządzenia technologiczne i sprawia mi to chwilowy ból, gdy je umieszczają na mojej głowie. Niektóre z nich umieszczane są wzdłuż górnej części czaszki, lub z tyłu albo z przodu wzdłuż czoła. Urządzenia najwyraźniej dają im większy dostęp do mojego umysłu, choć nie jestem pewna, jak to działa. W ostatnich miesiącach, coraz częściej poddawano mnie działaniu tych urządzeń.

W jednym szczególnie strasznym wypadku około rok temu, siedziałam na czymś co wyglądało na fotel dentystyczny. Urządzenie zostało umieszczone z tyłu mojej głowy ,– od jednego do drugiego ucha, jak patrzyłam na swoje ciało, to z góry widziałam elektryczne łuki przebiegające przez urządzenie ale nie mogłam nic z tym zrobić. W środku mojej agonii i strachu, wysoki szarak zaczął się wpatrywać. zatrzymał się tuż przed nim wróciłem do mojego drugiego ucha. Pamiętam, że próbowałam się oprzeć, ale czułam, że jest o wiele potężniejszy niż ja i zakopał moje ego głęboko. Nie byłam w stanie z nim walczyć. Z czasem czułam jak łatwo mój umysł jest manipulowany przez tą istotę. Kiedy było po wszystkim, nie obchodziło mnie już nic zbytnio. Czułam się emocjonalnie odrętwiała, z braku lepszego określenia. Obudziłam się następnego dnia, czując się tak samo otępiona i to uczucie trwa do dziś, choć nie jest teraz tak silne. Wcześniej byłam pasjonatem walki z nimi, ale po tym wydarzeniu, nie obchodziło mnie już- czy stawiam opór czy nie. Czuję się tak, jakbym straciła część mojej duszy w tym doświadczeniu. Żyję w ciągłym strachu, ze wrócę na ten fotel.

Używałam również ich urządzenia nawigacyjnego- mapy.. To było interesujące, ponieważ wydawało się być podłączone do moich myśli. Jeśli chciałam, to widziałam ekran który stawał się mapą 3D. Jeśli pomyślałam o drogach lub zabytkach, to one zostawały wyróżnione na mapie. Drogi zdawały się podnosić, gdy myślałam o nich, punkty orientacyjne, nagle stawały się widoczne, a funkcje stawały się jaśniejsze. Jak myślałam o podróży wzdłuż drogi, to sama droga zdawała się skręcać i obracać, i wydawało się, że poruszam się wzdłuż jej przebiegu.

W nawiązaniu do mapy, widziałam wiele urządzeń, takich jak ekrany, które gdy się na nie spojrzało stawały się 3D reprezentacjami wyświetlanych obrazów. Te nie wydawały się być szczególnie interaktywne, ale kontrolowane przez obcych lub hybrydy, które mi chciały coś pokazać lub mnie czegoś nauczyć. Obrazy wydawały się bardzo realne i trudno je było odróżnić od prawdziwego życia dopóki projekcja się nie skończyła.

JB – Czy możesz opisać, co działo się w niektórych miejscach, do których hybrydy zabierały cię w twoim mieście? Opisałaś magazyn pełen tych hybryd.

KA – Zabierali mnie do wielu miejsc w okolicach, gdzie mieszkam. Istnieje w okolicy kilka opuszczonych budynków, które są preferowanymi miejscami spotkań ze mną i wymianą wiedzy metodą przekazu pakietów informacyjnych, o której to mówiłam w pytaniu o „wpatrywaniu”. Ponieważ budynki te mają często ogromne pomieszczenia, wiele hybryd może się tam zmieścić jednocześnie.

Chodziłam z nimi również do lokalnych sklepów aby nauczyć ich jak się poruszać i kupować przedmioty. Jedna hybryda była zafascynowana telewizorami. Był w pobliżu całodobowy sklep z telewizorami, gdzie miał całą ścianę z włączonymi monitorami. Musiałam go często tam zabierać. Innymi razy zabierałam go do rożnych sklepów, albo rożnych działów i wyjaśniałam różne rodzaje towarów jakie tam były (takie jak leki itd.) Musiałam wtedy wyjaśniać dlaczego ktoś może mieć pod ręką- lub kupić te wszystkie towary. Często, gdy robiłam zakupy dla mojej własnej rodziny, podchodziła hybryda i zadawała pytania. Dlaczego idę do tego sklepu? Jaki był cel tego? Co by się stało, gdybym nie poszła? Pytania często wydawały się nie mieć końca. Niekiedy hybrydy nawet zadawały pytania sprzedawcom, którzy im odpowiadali.

I oczywiście, często bywały u mnie w domu. Byłam również w mieszkaniach, w których żyli. Czasami bywało tak, że mogłam sprawdzić i upewnić się, czy wszystko jest jak należy, i nie przyciąga czyjejś uwagi. Czasami przychodziłam dla „wpatrywania”, karania, lub stosunków seksualnych.

JB – Mogła byś opisać niektóre inne miejsca- takie jak apartamenty w jakich żyją? Nauczyłaś niektóre z tych hybryd jak wtopić się w ludzkie społeczeństwo, jak udekorować swoje domy, aby wyglądały normalnie. Czy możesz rozwinąć tę kwestię?

KA – Z tego, co widziałam, mają standardowe mieszkania, które stanowią cześć kompleksów mieszkalnych. Ludzie mieszkają obok i blisko nich i zakładam, że nie mają pojęcia, kim lub czym są ich sąsiedzi. Widziałam jedną hybrydę żyjącą w jednym mieszkaniu, gdzie wszyscy inni w budynku lub kompleksie mieszkalnym byli ludźmi. Widziałam także kilka hybryd żyjących w wielu mieszkaniach w tym samym budynku lub kompleksie. To wyglądało tak, jakby przejęły one całe kompleksy mieszkalne w tych przypadkach. W większości przypadków na jeden apartament, przypada jedna hybryda, ale raz zaobserwowałam około czterech hybryd tylko w jednym. Wydaje mi się, że to był układ z dwoma sypialniami.

Kwestie, które im korygowałam obejmowały wszystko – od rzeczy bardziej oczywistych i subtelnych. Meble w złym pokoju – sofa w jadalni, na przykład, konserwy w zamrażarce. Garnki i patelnie ułożone na podłodze w salonie. To niesamowite, co wiedzą, ale jeszcze bardziej niesamowite, czego nie wiedzą. Wszystkie sprawy życiowe muszą być wyuczone w nadziei asymilacji. Musiałam nawet dawać jednej lekcje na temat korzystania z telefonu i dlaczego nie chcesz go używać. Przechodziłam kwestie mycia się, kąpania i podstawowych zabiegów higienicznych. Dlaczego chcesz mieć ręcznik w łazience. Gdzie twoje ubranie powinno wisieć, jak gotować proste rzeczy, jakie rzeczy mają się znaleźć w lodówce, żeby nie wyglądało to wszytko dziwnie. Pusta lodówka będzie wyglądać dziwnie, ale tak samo jak zapełniona dziwnymi rzeczami- takimi jak konserwy. Przerabiałam tez kwestię wyrzucania zepsutego jedzenia. Lodówka z mlekiem wygląda dobrze, chyba, że mleko jest 6 miesięcy po terminie.

JB – Jak myślisz, co jest ostatecznym celem pobytu hybryd tutaj ?

KA – Oczywiście, nikt nie może na to odpowiedzieć z całą pewnością, oprócz samych obcych i hybryd. Gdybym miała zgadywać, powiedziałabym, że ich bezpośrednim celem jest infiltracja ludzkości na każdym poziomie społeczeństwa, w każdej społeczności na tej planecie. To z kolei prowadzi mnie do wniosku, że celem jest przejęcie planety. Nie wiem dlaczego. Nie jestem pewna, czy pytanie „dlaczego” ? jest istotne- jeśli mam być szczera. Intelektualnie rzecz biorąc, miło było wiedzieć. Ale z punktu widzenia czysto praktycznego, powinniśmy się skupić na zapobiegnięciu tego, jeśli to możliwe. Dlatego „dlaczego” – nie są potrzebne, aby zająć się bezpośrednim zagrożeniem, a ja wierzę, że to jest zagrożenie dla naszego sposobu życia i istnienia.

Analiza i porównanie

Wnioski, które wyciągam na końcu tego artykułu są wyłącznie moimi własnymi. Karen nie zawsze zgadza się z niektórymi z nich. Karen jest bardzo bystrą obserwatorką i jak widzieliście w części wywiadu tej pracy, jest bardzo elokwentną i dobrze obeznaną osobą. Jest bardzo odważna i przetrwała wiele fizycznej i psychicznej przemocy ze strony szaraków i ludzkich hybryd- nie wspominając już o molestowaniu przez innych uprowadzonych, którzy są pod obcą kontrolą. Karen jest prawdziwą bohaterką w każdym znaczeniu tego słowa.

Istnieją podobieństwa między działalnością hybryd opisywanych przez Karen, przedmiotem tej pracy, a hybrydami związanymi z „PR”, z którym to również robiłem wywiad. Karen nie ma żadnych świadomych wspomnień z reptylianami. Później- po tym jak zaczęliśmy ze sobą rozmawiać- odwiedziła ją dwukrotnie istota, która wydaje mi się była reptylianinem i wyraziła swoje niezadowolenie, że ze mną rozmawiała. Karen powiedziała, że istota kierująca działalnością i treningiem hybryd wyglądała na mieszańca pomiędzy reptylianinem a wysokim szarakiem. Szaraki były istotami, które zazwyczaj ją uprowadzały.

P.R. z drugiej strony, ma wyraźne wspomnienia współpracujących gadów z hybrydami. P.R. uważa, że napotkane przez niego hybrydy, zostały stworzone przez reptylian i pracują dla nich. W rzeczy samej P.R. pamięta ze widział transfer gadziej świadomości do człowieka – lub ludzko wyglądającej hybrydy.

Karen była używana jako trener ludzkich hybryd. Uczyła je, jak wtopić się do ludzkiego społeczeństwa, tak aby nie wyglądać inaczej lub nietypowo. Jak PR, Karen była sadystycznie torturowana i gwałcona przez hybrydy od „bezpieki”. Karen opisywała niektóre z technik psychicznych jakie hybrydy wykorzystywały na niej np. „pushing” („wpatrywanie”), będące narzędziem którym hybrydy siłowo wpychają polecenia, sugestie lub pomysły do głowy- tylko przez wpatrywanie się w oczy Karen. Mogą również manipulować ją by odczuwała konkretne emocje i uczucia wobec danej hybrydy, którą trenowała. Jest to jeszcze jeden z przykładów manipulacji uczuć i emocji uprowadzanych. Zbyt często uprowadzeni biorą za dobrą monetę, zewnętrznie wytworzone uczucia, jakie mają wobec obcych, którzy ich uprowadzali.

Wydaje się, że hybrydy miały bardziej utylitarne zastosowanie dla Karen, choć zabarwione okresami częstej przemocy, niż obcy mieli dla P.R , który nie był wykorzystywany do szkolenia hybrydy. To wydaje się prawie tak, jak gdyby hybrydy i gady torturowały P.R dla czystej przyjemności- podczas gdy hybrydy wyraźnie oczekiwały od Karen, by wprowadziła je w niuanse codziennego życia w ludzkim społeczeństwie. Hybrydy zdawały sobie sprawę, że Karen stanowiła ogromny zasób wiedzy i mądrości o społeczeństwie ludzkim. Hybrydy nie wydają się zdolne do okazania jakiejkolwiek wdzięczności. Jak Karen wskazała, nie miało znaczenia, czy ona była wymęczona, jeśli hybrydy chciał ją gwałcić i torturować całymi godzinami, zawsze osiągali to, co chcieli. Obcy używali krzesła tortur na niej, które zostało opisane przez innych uprowadzonych. Były to urządzenia, począwszy od krzesła do platform metalowych. Czasami obcy będą używać przenośnych urządzeń do torturowania porwanych. (Lata temu mała brązowa istota umieściła „kołnierz” na karku i dała mi nieźle popalić- w czasie tego Obcy śmiał się ze mnie.

Karen szkoliła hybrydy żeńskie, młodsze, a także męskie. Szkoliła hybrydy pojedynczo i w grupach. Szkoliła ich w zupełnie obcym środowisku, lub odwrotnie, w bardziej przyziemnych miejscach- jak magazyn lub mieszkanie. Powiedziała mi, że oni niezwykle szybko się uczą. Zapytałem ją, czy te hybrydy wydają się starzeć-w takim samym tempie jak u normalnych ludzi. Ona stwierdziła, że wydaje się ze starzeją się wolniej niż my, powołując się na czas, kiedy jedna z hybryd, którą lata temu często widywała , powróciła z nieoczekiwaną wizytą. Hybryda ta nie wydawała się by postarzała.

Kto lub co kontroluje te szczególne Hybrydy ?

Od chwili kiedy Karen przekazała mi swą historię, podejrzewałem że gady były odpowiedzialne za hybrydy i kontrolowały ich działalność. Wiara ta nie wynika z jakiejkolwiek stronniczości czy uprzedzeń jakie mam wobec reptilian. Wiem, że gady lubią działać za kulisami. Do czasu kiedy rozmawiałem z Karen, dokładnie wysłuchałem „PR” – o jego doświadczeniach z hybrydami i reptylianami.

Karen nie ma żadnych świadomych wspomnień z gadami. Ona przeżywa okres szykanowania i cyber prześladowania przez innych uprowadzonych, którzy zostali „przestawieni” przeciwko niej. Ci inni uprowadzeni zaprzyjaźnili się z nią, ale w końcu zostali zmanipulowani, by obrócić się przeciwko niej. Wtedy ci łatwo zmanipulowani uprowadzeni (których zawsze określam jako „Muppetów”-„kukiełki”), rozpoczęli kampanię oszczerstw przeciwko niej w internecie. Fałszywie twierdzili, że Karen wymyśla wszystkie opowieści i że byli przez nią nękani!

To jest bardzo typowe dla obcych, w szczególności reptylian że nastawiają innych porwanych przeciwko określonemu uprowadzanemu. ET lubią izolować szczególnie kłopotliwych uprowadzanych którzy wiedzą zbyt wiele. Należy zwrócić uwagę na częste napomnienia, przez wysoką szaro-gadzią hybrydę by nie pamiętała swych doświadczeń i nigdy nie ujawniała, co wie o działalności ET-Hybryd.

Krótko po Karen, zacząłem komunikować się ze następną osobą, Karen została odwiedzona przez wysoką ciemną istotę wraz z niższą. Wysoka istota pozostawała po jednej stronie jej łóżka a niższa po drugiej stronie, skutecznie ją paraliżując. Jej małżonek spał i nie mógł się obudzić. Karen poczuła strasznie negatywną energię emanującą od tego wyższego bytu. To było uczucie i przerażenie, jakiego nigdy nie czuła, mimo wszystkich wcześniejszych doświadczeń jakie miała.

Następnie ten wysoki „cieniowy” byt, ostrzegł ją- przed ujawnianiem czegokolwiek o działaniach Szarych i hybryd. Dwa razy- ostrzegł ją też- przed przemawianiem do mnie w szczególności. Karen czuje, że odwiedzono ją dwa razy tego wieczoru. Na podstawie jej opisu- tego wysokiego „cienia”- i negatywnej energii jaką emitował, byłem zadowolony, że to reptylianin, który odwiedził ją w nocy.

Wielu uprowadzonych, w tym ja, obudziła się, by zobaczyć spoglądający z góry, wysoki ciemny byt, Negatywna energia emitowana przez taką istotę, wraz z potężnymi umiejętnościami psychicznymi, może skutecznie sparaliżować i unieruchomić uprowadzonego. Same słowa nie mogą opisać uczucia przerażenia, jakie taka wizytacja wywołuje u uprowadzonego. (Niektóre zwierzęta, w królestwie zwierząt mają naturalną zdolność by sparaliżować swoje ofiary: przykładowo tygrys może wyemitować ryk, który rozbrzmiewa w piersi człowieka lub zwierzęcia i skutecznie je paraliżuje. Podobnie gady negatywną energią mogą wywołać podobny paraliż u ludzi.)

Karen celowo unikała ze mną kontaktu przez kilka dni, ale w końcu poczuła się zobligowana, aby powiedzieć mi o tym wysokim cieniu i mnie ostrzec przed nim. (To nie był pierwszy raz, że porwani zostali ostrzeżeni przez reptylian, aby nigdy nie mówić lub udostępniać mi informacji).

P.R Również został ostrzeżony przez gady aby trzymać się z dala ode mnie. Inni porwani zostali ostrzeżeni przez reptylian, by nie udostępniać informacji- mi i Barbarze Bartholic.

Karen była bardziej zaniepokojona moim bezpieczeństwem, niż jej własnym. Zapewniłem Karen i obiecałem jej, że nigdy nie odwrócę się plecami do niej – tak jak wszyscy inni porwani to uczynili. Doszło do momentu, kiedy Karen oczekiwała, ze każdy kto się z nią zaprzyjaźni, w końcu się obróci przeciwko niej.

Karen uważa, że ktokolwiek stoi za hybrydami, obojętnie czy to będą szarzy czy reptilianie, ostatecznym celem tej całej tej działalności jest zniewolenie ludzkości. Ona słusznie rozbrzmiewa trąbami oporu.

Najbardziej inspirujący finał każdego filmu- jaki kiedykolwiek widziałem, pokazany został na końcu filmu Stargate, gdy tubylcy z planety Abydos, którzy pierwotnie zostali tam sprowadzeni jako niewolnicy z Ziemi, zbuntowali się przeciw fałszywemu bogowi (obcy) i zyskali wolność z pomocą zespołu Stargate.

Wierzę, że pewnego dnia – w nie tak odległej przyszłości – mały segment populacji ludzkiej w końcu uwolni się od reptyliańskiej kontroli, a potem zniweczy wysiłki negatywnych gadów – nie tylko na tej planecie, ale także gdzie indziej w kosmosie. Naszym przeznaczeniem jest opuścić tę planetę, na własnych warunkach, a nie jako „Sadzonki” – by kiełkować na innej planecie w postaci genetycznie zmodernizowanych hominidów, by reptylianie mogli ponownie rozpocząć ten proces planetarnej kontroli i zniewolenia.

© Tłumaczenie angelrage davidicke.pl

Zródło: http://www.whale.to/b/bartley9.html

Wywiad z Angelią Cardwell – Angielską MILAB

To jest wywiad z Angielską Milab o pseudonimie „Angelia Cardwell”. Jest ona jednym z najważniejszych MILAB-ów, jakie kiedykolwiek się ujawniły. W tym wywiadzie Angelia dostarcza informacji dotyczących różnych zagadnień. Angelia doświadczyła straszliwej przemocy – w tym częstego gangstalkingu(zbiorowe nękanie danej osoby– przyp. tłum), elektromagnetycznych ataków, psychicznych ataków ze strony satanistycznych grup, porwań przez obcych Draco, poniżania psychicznego od wrogich uzurpatorów w społeczności ofiar Kontroli Umysłów.

Mimo tego wszystkiego, Angelia wyłoniła się jako lider w społeczności MILAB. Angelia dodawała innym otuchy oraz potwierdzała prawdomówność wielu innych MILAB-ów. To zaszczyt i przywilej, zostać objętym zaufaniem, takiej wyjątkowej, odważnej i inteligentnej kobiety jak Angelia Cardwell.

W tym wywiadzie inicjały „JB” będą odnosić się do mnie – natomiast „AC” odnosić się będzie do Angeli. „MC” oznacza Mind Control(Kontrola Umysłu- przyp.tłum).

JB – Czy możesz powiedzieć coś o swoim pochodzeniu, genetycznym dziedzictwie i swoim wychowaniu?

AC – Moja przeszłość – w kategoriach mojego wychowania rodzinnego- wydawać się będzie każdemu z zewnątrz całkiem normalna, jest ona jednak daleka od normalności. Jak u większości rodzin wykorzystywanych przez iluminatów, istnieją ukryte głębiny, których nawet niektórzy z członków mojej rodziny mogli nie być świadomi, szczególnie w zakresie umyślnego łączenia ich w pary – by wytworzyli razem potomstwo z potencjalnymi możliwościami genetycznymi niektórych rodów. Moja rodzinna przeszłość w zakresie genetyki jest trochę zróżnicowana: Mam w sobie Niemieckie, Łotewskie, Angielskie i Irlandzkie linii krwi- co czynie mnie mieszanką Nordycko / łotewsko, Germańsko Celtycką w kategoriach rodowych, choć zostałam uświadomiona, że istnieje babilońska linia krwi w mojej rodzinie- również od strony matki. Istnieją nazistowskie powiązania od strony ojca, ale germańskie linie krwi po obu stronach (matka i ojciec) Wychowałam się na dość normalnych przedmieściach, a większość członków rodziny prowadziła własną działalność gospodarczą lub była mocno akademicka, niektórzy wykonywali pewne prace na rzecz chrześcijańskiego kościoła, który był podstawą mojego wychowania. Bóg i Kościół były ogromną częścią mojego dzieciństwa i programowania.

Zawsze dostrzegano moje bardzo dobre wyniki akademickie od najmłodszych lat, co jest jedną z tych rzeczy, na które oni zwracają uwagę, zwłaszcza jeśli wydajesz się dobry w nauce i sztuce wizualnej, ale również dobry w rozwiązywaniu problemów, matematyce itp. Zawsze mnie uczono, że okultyzm jest zły -choć istnieją wskazówki, że nie był on całkowicie odrzucany przez wszystkich członków mojej rodziny. Uważam, że było to na pokaz- aby tworzyć pozory normalności rodziny. Wiem, że jestem trzecim pokoleniem od strony matki, w którym wiem, ze występowały pewne zjawiska, takie jak uprowadzenia UFO.

Moja matka i ojciec byli głęboko religijni, i oboje mieli jakieś kłopoty w swoich rodzinach. Oboje są bardzo inteligentni i moim zdaniem mają naturalne zdolności PSI, chociaż żadne z nich, nie za bardzo próbowało wydobyć je na powierzchnię. Wierzę, że zostali użyci w kategoriach genetycznego połączenia, a także ucierpieli w wyniku emocjonalnych urazów, a to jest kolejna rzecz na jaką oni zwracają uwagę, ponieważ to powoduje, że potomstwo z takiej pary jest potencjalnie łatwiejsze do programowania poprzez dysocjację- zwłaszcza z magicznym dziedzictwem genetycznym. Rodzice byli również przyciągani do mistycznych aspektów duchowości, nawet w ramach wiary kościoła.

Miałam dziwne dzieciństwo. Będąc jednocześnie osobą utalentowaną w szkole, trudno było mi odnaleźć relację z niektórymi innymi dziećmi. Rzeczy jakie one odczuwały i ich działania po prostu nie miały dla mnie sensu( w tym szykanowanie innych) i czasem takie nastawienie czyniło ze mnie cel ataków. W domu oczekiwano abym sprostała rygorystycznym wymaganiom, a także oczekiwano bym zachowywała się w sposób zbyt dorosły dla dziecka, wliczając w to nadużycia seksualne ze strony mojego ojczyma.
W wyniku tego często chowałam się do własnego świata, często czytając książki i wyobrażając sobie w roli różnych bohaterów, co jest bardzo korzystne dla dysocjacji.

Mam wiele dużych luk w mojej pamięci z dzieciństwa- odnoszących się do miejsc, gdzie byłam zabierana w celu programowania i szkolenia – będącymi wspomnieniami ukrytymi w moich alter-osobowościach. Mam alter-osobowości bazujące na niektórych bohaterach z okresu dzieciństwa – z książek i programów telewizyjnych jakie oglądałam.

W mojej pamięci powierzchniowej nie ma niczego, co na pierwszy rzut oka, wskazywało by na okultystyczne wpływy, jednak idąc głębiej, pojawiają się rzeczy, które nie są normalne i wierzę, że moja matka miała również trochę programowania w tym zakresie, a także miała przekazywać pewne formy wizualizacji, a nawet lokalnej wiedzy okultystycznej (z okolic gdzie dorastałam) w odniesieniu do lokalnych bóstw- w tym „Czarnej Agnieszki” stosowanej przez kult.

Moja rodzina ma uzdolnienia parapsychiczne od wielu pokoleń, istnieją w niej historie uzdrowicieli i mediów oraz członków sekretnych stowarzyszeń. Wierzę, że niektórzy członkowie rodziny wiedzieli więcej od innych na temat tego co się dzieje. Niektórzy stali się oddanymi sprawie członkami – inni byli mniej chętni- ale rodząc się w tego typu rodzie, ciężko powiedzieć nie.

Doświadczyłam sporo bólu już tylko ze strony mojej rodziny- a co dopiero od innych członków grupy- a ponieważ zaczęłam wyjawiać prawdę to po prostu nie powrócę do nich. Jako dziecko, często byłam brutalnie karana za najmniejsze wykroczenia, zamykano mnie w szafach, skuloną, z palcami wygiętymi w tył ze zblokowanymi ramionami, pobitą. Seksualna przemoc była najgorsza, a grupa pedofilów, która mnie wykorzystywała, robiła zdjęcia oraz filmy swojej pracy – które jestem pewna były wprowadzone do obiegu i sprzedawane na czarnym rynku. Byłam ofiarowywana seksualnie mojemu ojczymowi i było to często pomijane lub ignorowane, dopóki nie powiedziałam o tym pewnemu członkowi Kościoła, który wziął to na poważnie – oraz przyjaciołom w szkole( i także za to moja rodzina mocno mnie karała przez wiele lat).

Molestowanie seksualne było jednak bardziej ukierunkowane na programowanie, bo pozostawia ofiarę podatną na wykorzystywanie przez przyszłych partnerów w życiu – a to właśnie spotkało mnie. Nieustanne pragnienie miłości, której nigdy w domu nie doświadczyłam, a potem znalezienie się w niewolniczym związku z obecnym partnerem.

Systemy nagrody i kary, często stosowane są w tych kultach, jako forma kontroli – wliczając w to miłość, karierę i przyjaźń.

JB – Kiedy po raz pierwszy zaczęłaś mieć paranormalne doświadczenia, takie jak : obserwacje UFO, uprowadzenia przez obcych, spotkania z demonicznymi i / lub anielskimi istotami oraz zjawiska parapsychiczne? Czy możesz opisać niektóre ze spotkanych istot ?

AC – paranormalne doświadczenia zaczynałam mieć już jako bardzo małe dziecko, w wieku około trzech lat, choć z odzyskanych wspomnień, miałam już takie doświadczenia jak astralna projekcja gdy byłam jeszcze w łonie matki. Moje pierwsze uprowadzenie- wydobyte z mej pamięci- miało miejsce, gdy miałam trzy i pół roku i było związane z obserwacjami i doświadczeniami, jakie miała także moja matka w tym czasie. To było typowe spotkanie z szarakiem z Zeta Reticuli, które początkowo objawiało się jako Sowa, zarówno w moich, jak i oknach sypialni mojej matki , ale w rzeczywistości wcale nie było sową. W tym czasie obserwowaliśmy „istoty cienie”. Ja, moja matka i jej przyjaciele dostrzegaliśmy kątem oczu migoczące cienie poruszające się po domu. O dziwo powiedziano mi ze to moja wyobraźnia.

Często zauważam dziwne plamy energii w domu -ciepłe i zimne- i miałam wiele astralnych wizyt od bytów i od agentów o których teraz wiem(lub przynajmniej czuję), że byli z NSA. Pamiętam wizyty „krewnych” z zaświatów- prababcię lub dziadka- opowiadających mi jako dziecko bajki na dobranoc i wyjaśniających, po co przyszłam na ten świat. Miałam także wizyty obcych – modliszek i szaraków.

Miałam także dużo snów na jawie , o których teraz wiem, że były podróżami astralnymi z różnymi istotami. Podczas jednego spotkania, został otwarty przy ścianie mojej sypialni wir lub portal. Przybyła istota i zaczęła opowiadać mi o trudach jakie będę znosić w tym życiu – co mnie mocno zestresowało i starałam się robić co mogłam, aby „wyłączyć” lub spróbować opuścić swoje ciało i udać się do Boga, do domu. Podczas tych prób wydostania się, portal został otwarty i zabrano mnie do jaskini w głębi ziemi i reptilianin bez ogródek powiedział mi , że „musisz żyć tym życiem”. To było bardzo natarczywe i wymagające stwierdzenie i kiedy byłam już mocno wystraszona , zaprowadził mnie z powrotem do mojej sypialni, gdzie moja matka znalazła mnie krzyczącą z przerażenia i strachu- aczkolwiek dostrzegam, że ten incydent był inną formą programowania, prowadzoną przez te istoty. Jako dziecko miałam wiele spotkań z wróżkami i widziałam dużo martwych ludzi.

JB – Czy od zawsze masz wspomnienia kontroli umysłu i sexualnej przemocy -jakich doświadczałaś od dzieciństwa – czy pamięć tego, była wynikiem stopniowego procesu, który rozpoczął się w pewnym momencie?

AC – Zawsze myślałam, że niektóre z cierpień- przez jakie przeszłam jako dziecko- były normalne, że wszyscy przez to przeszli, więc zajęło mi wiele lat aby odkryć, że tak nie było i naprawdę doświadczyłam różnego rodzaju przemocy. Nie przypominałam sobie niczego innego- oprócz tego co wydarzyło się w domu- aż do 19 rż- kiedy miałam pierwsze przebłyski w pamięci o sekciarskiej grupie spotykającej się w pewnej świątyni, ale zlekceważyłam to jako sen lub życzeniowe myślenie, gdyż po prostu nie utożsamiałam tego z moim życiem w tamtym okresie. Teraz wiem, że to był bardzo ważny przebłysk w pamięci, którego uświadomienie sobie oni próbowali powstrzymać. Po tym, moje życie stawało się powoli coraz bardziej paranormalne (jakie zresztą i tak było), ale powoli sobie zdałam sprawę, że to nie była mi wmawiana dziecięca wyobraźnia, ale że mam zdolności parapsychiczne.

Po tym zaczęło dochodzić do dziwnych zbiegów okoliczności, i moje życie na pewno podlegało obserwacji i było aranżowane, nawet w zakresie edukacji i kariery, miłości i życia społecznego- nic z tego nie było tak naprawdę przypadkowe, lecz wcześniej zaplanowane i zaaranżowane (co uważam za frustrujące) . Moje życie jest bardzo pomieszane w tym zakresie. Zajęło mi wiele lat, aby potwierdzić, że wszystko to co wydawało się być normalne, było częścią nadużyć, a rzeczy o których mówiono mi, że nie miały miejsca- takie jak bicie- wydarzyły się naprawdę. To był powolny proces, począwszy od wieku dwudziestu trzech lat, kiedy odzyskałam wiele wspomnień a inne zaczęły się ukazywać się we właściwym świetle.

JB – Czy w tym procesie odkrywania siebie, byłaś świadoma zwiększonego nadzoru i działań mających na celu przeszkodzenie ci, byś dowiedziała się więcej o swojej przeszłości?

AC – Włożono naprawdę wiele wysiłku, aby powstrzymać mnie przed zrozumieniem tego, co się naprawdę dzieje w moim życiu i kim jestem. Nadzór odbywał się poprzez przyjaciół (związanych z lokalnym kultem w obszarze gdzie dorastałam), członków rodziny, ale brali w tym udział także ludzie, którzy przebywali w miejscu gdzie pracowałam. Po tym jak poznałam mojego ex-męża, stale zalecano mi trzymać się z dala od okultyzmu, mimo że on sam miał sporo paranormalnych doświadczeń- w tym opowiadał mi raz o spotkaniu z demonem, który chciał, aby zaprzyjaźnić się z nim.

Jego rodzina była jednak całkowicie przeciwna wszelkim rozmowom o okultyzmie, rozmawiając ze mną w kategoriach akademickich oraz kariery. Okultyzm rozpatrywany był tylko z filozoficznego punktu widzenia, a nie w praktyce, co znowu odbieram jako częścią szkolenia i programowania- w większym lub mniejszym stopniu. Powiedzieli mi, że nigdy tak naprawdę nie doświadczyłam żadnych nadużyć jako dziecko od strony mojej i jego rodziny, stwierdzenie to było dość bolesne i nadużyciem samym w sobie. Mówili także, że miałam fantazyjną pamięć i powinnam to wykorzystać- może prowadzić jakąś formę kariery artystycznej zamiast patrzeć na bolesną przeszłość u rodziny.

Bardzo próbowali mnie uciszyć w tym zakresie, a także, gdy w wieku dwudziestu trzech lat rozpoczęło się zbiorowe nękanie oraz „Gaslighting” („Gaslighting” odnosi się do psychologicznych działań, w których różne osoby starają się zrobić z kogoś wariata wmawiając mu chorobę psych. –przyp. tłum.) –gdzie wszyscy w mojej rodzinie, przyjaciele i mój partner byli gorliwi, by mi powiedzieć, że jestem potencjalnie chora psychicznie.

Mój partner był bardzo natrętny pod tym względem przez większość czasu, głównie emocjonalnie, ale to doprowadzało do sytuacji społecznych, w którym dołował mnie przed naszymi przyjaciółmi, a kiedy wreszcie udało im się przekonać mnie do brania leków na problemy psychiczne, wybrali taki, który spowodował pewien rodzaj katatonii. Nie mogłam się ruszać ani mówić, wiem, że byłam gwałcona przez mojego partnera w tym okresie, a jego odpowiedź była taka że: „Ja po prostu nie wiem, co w ciebie wstąpiło , że wciąż cię kocham, ale to musi się skończyć ” – poburczał i odszedł, podczas gdy ja byłam głodna, ciepiąca i ledwo byłam stanie się poruszać i mówić.

Kiedy zaczęłam odzyskiwać sprawność (odstawiłam leki bez informowania nikogo), okazało się, że byłam atakowana przez astralnych adeptów z mojej okolicy, a także podmioty demoniczne. Uciekłam do moich przyjaciół – ratując życie przed moim partnerem – ale oni także uważali , że jestem po prostu chora psychicznie i mam załamanie nerwowe. Po kilku tygodniach tam spędzonych, zatrzymałam się u ciotki w innym kraju ale ona także podbudowywała wersję choroby psychicznej, podczas pobytu tam zaszło wiele dziwnych zdarzeń, które miały tam również miejsce. Ta ciocia jest znana z powiązań z okultyzmem , ale o dziwo, wzięła mnie do uzdrowiciela reiki, który powiedział, że sama jestem potencjalnie bardzo utalentowanym uzdrowicielem. Myślę, że to był błąd ze strony mojej rodziny, reiki zrobiła dla mnie więcej niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić. Jak tylko ktoś mi powiedział „Masz parapsychiczne uzdolnienia- jesteś uzdrowicielem” mój wewnętrzny świat się zmienił i znowu mam moc. Przejrzałam poprzez kłamstwa które miały mnie trzymać obezwładnioną i posłuszną. To był ich największy błąd. Ciotka w ten sposób przywróciła mi moją moc i wkrótce opuściłam ją by zając się swoim życiem. Co prawda ciągle jeszcze próbowali kontrolować moją karierę i życie społeczne, ale było im coraz trudniej przełamać to, że powoli ulegałam rozprogramowywaniu i byłam coraz bardziej świadoma siebie- co zresztą prawdziwa duchowość ma powodować z założenia.

Walczyli zębami i pazurami, ale ostatecznie się nie udało. „Handlarze” – przyjaciele rodziny – byli rozstawiani naokoło mnie – a jakiekolwiek oznaki deprogramowania przynosiły silniejsze zbiorowe nękanie.

JB – Czy możesz opisać niektóre z metod wykorzystywanych do uniemożliwienia ci wyrwania się z programowania i uniemożliwiających tworzenie sieci z innymi, którzy przeżyli Kontrolę Umysłu?

AC – Głównym narzędziem był mój były partner. Wkrótce po opuszczeniu ciotki, przekonał mnie, abym do niego wróciła. Był to ogromny błąd, ale w tamtym czasie- po całej huśtawce emocjonalnej- potrzebowałam miłości- i oni to wykorzystali. W rzeczywistości był on moim „handlarzem”, a także uczestniczył w szkoleniu programowana- używając mnie jako królika doświadczalnego, szczególnie dla hipnotycznych sugestii. Nawet po tym, jak go opuściłam wmawiano mi, że tylko leczenie psychiczne jest rozwiązaniem i kiedy uparcie korzystałam z moich umiejętności parapsychicznych i duchowych, wkrótce znaleźli sposoby wykorzystania tego faktu, powodując że moje duchowe kontakty były w kontakcie z kultem i poprzez to mieli nadzieję, że przekonają mnie do ciemniejszych form okultyzmu zamiast reiki. Gdy to dostrzegłam to szybko się wycofałam.

W tym okresie doświadczyłam też ogromnych ilości astralnych ataków, astralnych „włamań”- mających na celu destabilizację mojego duchowego treningu oraz reiki. Osoby o uzdolnieniach okultystycznych z okolicy także wmawiały mi szaleństwo. Tylko jedno medium potraktowało mnie poważnie: Uzdrowicielka Cherokee, która wtedy mieszkała i zwiedzała Anglię. Wiedziała, kim jestem i co się naprawdę dzieje(mimo ze ja sama nie wiedziałam) a ona zachęciła mnie bym zagłębiła się w tematykę ET, obcej agendy i kontroli umysłu. Ze strony innych byłam zniechęcana do interesowania się teoriami spiskowymi- co obecnie znane jest jako „Ruch Prawdy”- a także mówiono mi, że to przecież zbyt straszne i pełne kłamstw. Jednak na tym tez się przejechali gdy jeden czarownik poradził mi przeczytać Jordana Maxwella, co spowodowało, że niektóre rzeczy zaczęły się układać w całość.

Większość ataków astralnych- wcześniejsze i obecne- były natury seksualnej lub demonicznej. Próbowali się do mnie dobrać z sabatów oraz adepci różnych grup rytualnych. Miałam nowych handlarzy, zostawiłam mojego partnera na dobre i wiedzieli, że nie wrócę do niego, więc próby omamienia mnie i trzymania w szeregu zostały ograniczone do paru osób, które pracowały z energią i twierdziły, że mnie uzdrowią choć w rzeczywistości działali na moją szkodę i nawet destabilizowali moje zdolności uziemienia.

Miałam trochę podobne doświadczenia w „ruchu prawdy”, z ludźmi którzy twierdzili, że odprogramowywują i uzdrawiają ludzi- co było dalekie od rzeczywistości- a potem twierdzili, że nie biorę za siebie odpowiedzialności, lub jestem niewdzięczna i spychali niektóre moje doświadczenia w kategorie wariactwa. Najgorsze ataki pochodziły zdecydowanie od masonów, ich magia jest wyjątkowo mocna i sprawiała mi wiele problemów. Mają umiejętności, których nie znajdziemy w żadnych książkach czy też w ogólnych pogańskich i duchowych grupach. Sprawiali mi pewne problemy w przeszłości, które musiałam zwalczyć, aby wyjść z tego.

JB – W niektórych kręgach społeczności ofiar Kontroli Umysłu, modne jest klasyfikowanie wszystkich doniesień o obcych i UFO, jako czegoś, co jest wynikiem kontroli umysłu uprowadzonego i zaaranżowanym pokazem zawansowanej ludzkiej technologii (w tym „Blue Beam”). Jako osoba mająca doświadczenia uprowadzeń przez kosmitów, czy mogła byś podać nam swój punkt widzenia, dlaczego tak naprawdę istnieje pozaziemsko- między wymiarowy aspekt w doświadczeniach Milab? – oraz jakie są implikacje tego obcego elementu?

AC – Pozaziemski czynnik jest bardzo realny. Mimo że biorą w tym udział ludzie- używając rzeczywistości wirtualnej, implantów itp.,- to pracują z nimi realne grupy obcych istot, które wykonują pracę dla własnej agendy, uprowadzając również fizycznie lub astralne ludzi do własnych celów. Niektóre porwania służą temu, co znane jest jako „zbiór jaj”, niektóre są dla eksperymentów kontroli umysłu, niektóre tylko dla implantów, które nie zawsze są zakładane dla celów śledzenia kogoś, ale aby można było się połączyć astralnie z porwanym po fizycznym uprowadzeniu a do tego mają one wpływ na stan umysłu i energii.

Implikacje dla mnie – z mojego własnego punktu widzenia- są takie, że ludzie są używani przez istoty, które nie dbają o ludzką suwerenność – ani człowieka w ogóle. Jesteśmy tak samo dla nich narzędziami lub źródłem żywności, jak konie i krowy dla nas. Uważam że to rozgrywka wzajemnych podchodów i manipulacji, w której każdy stara się wykorzystać innych do własnych niegodziwych celów, które mają związek z całkowitą kontrolą umysłów populacji całej planety- by służyli jako niewolnicy. Jedno, co mogę powiedzieć na temat tego, czy dane doświadczenie było wynikiem kontroli umysłu, wirtualnej rzeczywistości, zaimplantowanej pamięci czy też prawdziwego uprowadzenia, jest to, że te istoty śmierdzą. Mają też pewną specyficzną teksturę skóry a nie można sfałszować pamięci, która ma wszystkie pięć zmysłów, zwłaszcza jeśli podczas jej przywoływania odnajdujemy początek i koniec.

JB – Czy możesz opisać swoje doświadczenia z Draco i swoimi przemyślenia na temat roli, jaką odgrywają oni w ogólnej perspektywie wydarzeń?

AC – Draco podają się za naszych bogów. W taki sam sposób jak adept czy czarnoksiężnik- będą starali się sprawić byś uwierzył, że są wcieleniem boga i boskiej woli – podobnie jak Crowley robi w swych telemicznych naukach. Mają silne uzdolnienia parapsychiczne i naukową wiedzę, są również wyjątkowo brutalni jako gatunek i nie obchodzą ich ludzie. W ogóle nie mają żadnej empatii, ale będą wykorzystywać i manipulować nami poprzez takie siły, które znamy jako miłość i troska o innych( jeśli tylko służy to ich celom).

Z tego co wiem z doświadczenia, Draco są w hierarchii poniżej Skrzydlatych Węzy i powyżej Szarych, ale nawet Skrzydlate Węże mają swoich panów. Jesteśmy źródłem pożywienia w kategoriach energii emocjonalnej, ale również uważam, że mają technologię, która wykorzystuje ludzkie energie do innych celów. Obecnie badam tą kwestię, związaną z okultyzmem i magicznymi praktykami, które uznajemy za coś oczywistego – ale ludzie nie zdają pytań, poprzez kogo i skąd te rytuały się wzięły. Zachęcam wszystkich, aby sprawdzili dwukrotnie dziedzictwo każdej okultystycznej szkoły i z kim są ci ludzie powiązani.

Mam nadzieję, że będę miała więcej do powiedzenia na ten temat w pewnym momencie, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Nigdy nie wiadomo, z jakimi istotami się łączysz, są byty zmieniające kształt(shapeshifting) – ale nie tylko istoty Djinn, pogrywają z nami w astralnych światach i na inne sposoby.
Uważam, że pewne magiczne szkoły znalazły się pod bezpośrednim wpływem takich istot, ponieważ tworzą specyficzne wzorce energetyczne i umysłowe do tworzenia ludzkich agentów dla swych celów. W końcu, ostatecznym celem jest kontrola – kontrola napędza reptilian.

JB – Wiele już napisano na temat roli, jaką „Istoty Cienie” i „Djinn” odgrywają w kontroli i manipulacji rasy ludzkiej. Czy podczas swoich doświadczeń zaobserwowałaś te istoty ?

AC – istoty Cienia ściśle współpracują z Szarymi, Modliszkami, Draconami oraz innymi gadzimi istotami. Mają swój własny program, i uważają Ziemię za swoją- trzeba przeczytać książkę Rosemary Ellen Guilley „Mściwy Djinn” aby lepiej to zrozumieć . Mają żywotny interes w manipulowaniu ludźmi – posuwając się aż do duchowej wojny, która moim zdaniem jest rozgrywana od tysiącleci. Wierzę, że George Kavasillas również ma ogromny wgląd w tą kwestię. Djinn mają formę dymu i są zbudowani z ognia – w kategoriach plazmy. Są bardzo inteligentni i w moim przekonaniu, mają również ogromny wpływ na szkoły magiczne, jak i szkolenie ludzi. Magia Enochiańska i Solomoniczna ma wiele wspólnego z Djinn z innymi siłami.

Z pewnością byli oni używani do szkolenia nas psychicznie- jako dzieci – w MILAB, a także obserwowali nas w warunkach domowych … częściowo zaprzyjaźniali się z nami, a po części byli brutalnymi nauczycielami. Uczono cię zdolności parapsychicznych poprzez scenariusz „walki lub ucieczki” z tymi istotami, które w moim doświadczeniu, tak naprawdę powodują późniejsze problemy z czakrami.

Wierzę, że są ludzie w wojsku, którzy mieli wiele do czynienia z tymi bytami i z własnych wspomnień w tym zakresie wiem, że dzieją się dziwne rzeczy. W ogólnej perspektywie jest to jest to dość przerażające . Technologie portali i technologie Djinn są przedmiotem badań – aż ciarki po plecach przechodzą na myśl o tym.

JB – Kontrolerzy wiedzą, że w pewnych ludzkich rodach hybrydowych, istnieją ukryte metafizyczne zdolności. W kontekście rytualnych i / lub technologicznych aspektów programu Milab, można opisać w jaki sposób energie / częstotliwości z systemu czakr u osób MILAB, zostają podłączane i jak te częstotliwości są wykorzystywane dla agendy kontrolerów?

AC – To bardzo rozległy temat sam w sobie – który badam od jakiegoś czasu- i będę miała więcej do powiedzenia na ten temat w przyszłości. Jesteśmy istotami wielowymiarowymi i jesteśmy używani jako magiczne narzędzia w sposób niezrozumiały dla większości ludzi ze względu na te zdolności. Mówiąc krótko, jesteśmy niczym więcej, niż magicznymi narzędziami do manifestacji życzeń mistrzów, którzy trzymają nas jako niewolników w tych programach- niczym rytualny sztylet lub magiczna różdżka, za pomocą których rozkazują energiom dla osiągania swoich celów.

Ludzie są podłączeni do systemu energetycznej sieci i mamy też możliwość używania jej dla naszego najwyższego dobra, aby uzdrawiać i stać się bogami dla nas samych. Te programy korzystają z tych możliwości dla rządowej i obcej agendy. Duża rolę odgrywają w tym portale i podróże w czasie, oparte częściowo na tym, co znane jest jako magiczna alchemia w odniesieniu do proporcji pomiędzy czasem i energiami wytwarzanymi przez poszczególne czakry, a także związkiem duszy ludzkiej w kategoriach brył platońskich i manifestacji. Energia seksualna jest tu kluczowa . Jest to czysta energia tworzenia, nie służy tylko do płodzenia dzieci, wykorzystana w odpowiedni sposób może pomóc w manifestacji rzeczywistości. Uważa się, że Aleistar Crowley używał tej energii do manipulacji czasem i otwierania portali. To prawdopodobnie wyjaśnia wiele w kwestii seksualnej manipulacji ludzkiego gatunku, zwłaszcza manipulacjami energii Kundalini przez szaraków. Otwieranie Gwiezdnych wrót i portali, ma dużo wspólnego z kontrolą czasu i możliwością manifestowania woli tych między wymiarowych sił, na naszej linii czasu, jak również podróży z wymiaru do wymiaru. Mam alter-osobowości działające tylko w niektórych wymiarach, które są dostosowane poprzez programowanie do działań na innych planetach. To dlatego tak wiele MILABów przechodzi seksualne programowanie- to jest część energii, której potrzebują by mieć moc manifestacji pod własną kontrolą.

JB – W obecności istot pozaziemskich, osoby MILAB często przejawiają metafizyczne zdolności, takie jak przechodzenie przez obiekty stałe, możliwość łączenia się z technologią obcych, telekineza itd. Czy możesz opisać swoje uwagi i spostrzeżenia na temat wielowymiarowych i parapsychicznych możliwości MILABów i ich alter osobowości?

AC – Wiele z naszych pierwotnych zdolności metafizycznych zostało znacznie zwiększonych poprzez wykorzystanie manipulacji genetycznych- w takiej czy innej formie. Na przykład, wiadomo, że niektóre technologie ET będą działać tylko w stosunku do określonej grupy genetycznej lub gatunku i żeby osoba MILAB mogła korzystać z tej technologii, musieli by wprowadzić zmiany genetyczne u tej osoby. Sama mam wprowadzonych kilka takich zmian w DNA, aby móc rozmawiać i pracować z niektórymi grupami ET i ich technologią. Jako rezultat tych modyfikacji genetycznych, możemy mieć znacznie zwiększone możliwości w zakresie telepatii, zdalnego widzenia itp. (co jest bardzo przydatne dla wojska jak i ET). Istnieją również implanty, które mają wpływ na te zdolności i mogą je zablokować kiedy nie są używane przez obcych lub wojskowych, co może być bardzo frustrujące- zwłaszcza jeśli masz wspomnienia lewitacji a okazuje się to niemożliwe w „normalnym” dniu.

Alter-osobowości odgrywają tu taką rolę, że niektóre z nich są implantowane lub stworzone poprzez powiązania czakr ( chodzi o „mieszanie” energii z czakr i stworzenie określonego wzorca osobowości- przyp. tłum) . Na przykład, kiedyś zapytałam wyższą jaźń, gdzie jest struktura genetyczna lub kod dla lewitacji. Moja uwaga Została poprowadzona do splotu słonecznego i przeprowadzona przez szereg kanałów energetycznych, aby znaleźć drogę przez moje ciało, która aktywowałaby tę zdolność. Część problemu wynika z duchowej blokady oraz kontroli umysłu blokującej tą alter-osobowość, poprzez którą mogła bym uzyskać dostępu do tej umiejętności. Kolejną część problemu stanowią implanty blokujące konkretną umiejętność. Będąc w danej alter-osobowości, mam umiejętność lewitacji i nawet pamięć tego, jak mnie jej uczono, ale z zablokowaną alter-osobowością , a także z aktywnym implantem, uaktywnienie tej zdolności wydaje mi się na tą chwilę niewykonalne.

Dlatego też, Rożne alter-osobowości są tworzone poprzez konkretne meridiany, poziomy czakr i kanały- by były w stanie wykonywać poszczególne zadania. W zależności od potrzeb mogą przywołać przed misją więcej niż jedną alter-osobowość, ale całą grupę alterów potrzebnych do wykonania konkretnego zadania.
Dlatego scalanie równych alter-osobowości jest kluczowym czynnikiem w uzyskaniu dostępu do naszych zdolności, jak również przełamania blokad implantów.

JB – Pewna liczba uczestników MILAB donosi, że wojsko ma możliwość instalacji „istot cieni” . Mogła byś to skomentować?

AC – To temat, jakiego dotknęłam podczas mojego wywiadu z Randym Maughans i Mirandą Kelly na stronie „Off Planet Radio”. Wiem, że umieszczono w moich czakrach eteryczne implanty wyglądające jak cylindry. Znacznie zwiększyły niektóre parapsychiczne zdolności poprzez czakry, ale zawierały jakby również alter-osobowości. Kolejną rzeczą która odkryłam, było to, że urządzenia te były zamieszkiwane( lub zawierały) przez pewne byty- w tym istoty cienie- gdy nie były używane. W pewnym sensie było to podobne do dżina czy „istoty cieni” umieszczonego w butelce- aczkolwiek uważam, że nie tylko takie istoty są w ten sposób wykorzystywane.

JB – „Anielski” język – taki jak Enochiański, który został odzyskany przez dr Johna Dee, królewskiego astrologa królowej Elżbiety I, jest często omawiany w kręgach MILAB i „Monarcha”. Czy znasz wykorzystanie Enochiańskiego -i innych języków anielskich lub pozaziemskich – w odniesieniu do programowania oraz operacji MILAB? Wiele MILAB-ów stwierdziło, że posiada alter-osobowości potrafiące mówić jednym lub wieloma językami. Czy możesz to skomentować ?

AC – Wiem, że byłam szkolona w magii od najmłodszych lat i wierzę że dlatego mówiłam w tym języku, bo pewna moja alter-osobowość była go uczona. Wiem, że umiem także kilka innych języków, takich jak „shuraim”, który jest językiem Djinn. Może to po części wynikać ze względu na wiele interakcji jakie miałam z tymi istotami na przestrzeni wielu lat, jak również tego, że jestem podłączona do nich energetycznie. Wiem, że pewne magiczne języki pochodzą pierwotnie od istot z innych światów i wymiarów. Kolejnym aspektem, jaki odkryłam odnośnie używania tych języków, to ich aspekt wibracyjny, szczególnie gdy popatrzymy na Hebrajski dla przykładu i jego magiczny wpływ na DNA. Dlatego wypowiadanie pewnych słów tworzy magiczne efekty- w połączeniu z wolą i koncentracją.

Wczesne prace Noama Chomsky’ego -na temat języka i DNA -są bardzo ważne i warto się im przyjrzeć i zrozumieć, jako część tego procesu. W tym kontekście, język jest inną formą programowania energetycznego, zwłaszcza dla stanów umysłu i dysocjacji. Wiedzą o tym ci, którzy praktykują pewne formy mantr i stanów transowych, wytwarzanych i produkowanych w dużym stopniu przez magów transowych dla inwokacji, w których ja także byłam używana w obrzędach magicznych.

Niektóre osoby MILAB czują, że mają coś co nazywa się „Uniwersalnym Tłumaczem” lub pewnego rodzaju implant lub mikroprocesor, który pomaga im zrozumieć pewne języki ET- miałoby to sens do pewnego momentu-, ale ja sama mam kilka obcych alter-osobowości, które mówią różnymi językami związanymi z odpowiadającym im grupą ET. Uważam że zostają w nas zgrywane informacje o językach , ale też zwyczaje, maniery, zachowanie. W odniesieniu do języków pochodzenia ziemskiego, wierzę, że jesteśmy używani do zadań w tym świecie tam gdzie zajdzie potrzeba. Mam wspomnienia – gdzie byłam wykorzystywana- w zabójstwach w grupach o charakterze mafijnym , gdzie takie umiejętności były jak najbardziej przydatne( a także znajomość wszelkich zwyczajów związanych z konkretną grupą kulturową). Jestem pewna, że uczą nas tych języków, ale także, że są zgrywane w nas dane, które pomagają uzyskać dostęp do tych informacji.

JB – Wydaje się, że istnieje pewna liczba czarnych programów wykorzystujących osoby z programów MILAB i Monarch. Być może niektóre programy się nakładają, ale wygląda na to, że niektóre z nich trwają równolegle w stosunku do innych. Jednak wielu MILABom wydaje się, że to, co obserwowali i sposób, w jaki zostali zaprogramowani jest „Szczytem” doświadczeń MILAB. Ten absolutystyczny i dogmatyczny tok myślenia sieje nasiona rozgoryczenia i dysharmonii. Czy możesz to skomentować?

AC –Uważam że używają nas w połączeniu z tym co widzą w nas energetycznie- z karmicznej perspektywy lub akashy – oceniają użyteczność także poprzez ocenę rodowych linii genetycznych. To są pewne kryteria, które analizują. Zarówno wewnątrz programów – jak i poza nimi – wystawiali nas przeciwko sobie, poprzez wiedzę o naszej źródłowej osobowości. To wszystko jest niczym innym jak rozpoznawaniem źródłowego wzorca osobowości i duszy oraz jak tym manipulować dla określonej agendy.

W Doświadczeniach MILAB nie da się powiedzieć, co jest „szczytem szczytów” kontrolowanych doświadczeń. Tak wielu z nas zostało użytych w tak wielu wymiarach i formach- z różnych powodów- że trzeba to brać pod uwagę. Ze względu na tą różnorodność każda osoba będzie miała unikatową perspektywę, jak i subiektywną interpretację wydarzeń, przez jakie przeszli oni sami i inni.

Ktoś może pamiętać, że pracował z miłymi w obejściu modliszkowatymi obcymi, a ktoś inny powie, że wcale tacy mili nie byli- to zależy od tego, do czego chcieli cię użyć i tego jak masz ich zapamiętać, gdy już odzyskasz pamięć. Znam ludzi, którzy pamiętają mnie z programowania jako straszną sukę i złą jak diabli, ale z kolei ja mam też taką pamięć o innych w stosunku do mnie. Dla mnie osobiście oznacza to nie więcej niż to, ze tak zostaliśmy( ja czy oni) zaprogramowani do funkcjonowania poprzez alter-osobowości w tych konkretnych warunkach i doświadczeniach- aczkolwiek nie jest to tym, CZYM ostatecznie jesteśmy. Akceptuję jednak, że te doświadczenia są traumatyczne i ludzie różnie radzą sobie z tym. W ostatecznym rozrachunku, winowajcami są osoby, które nas programowały. To na nich każdy powinien być zły i się wściekać.

JB –Istnieją aspekty MILAB z których robi się sensację . W szczególności wielu mężczyzn pośród MILABów myśli o sobie, jako „Super Żołnierzach”, zapominając ze sami byli używani jako niewolnicy kontroli umysłu, wspomagając agendę szkodliwą dla przetrwania ludzkości. Takie nastawienie spowodowało wiele wewnętrznych konfliktów wśród „Ruchu wolności” Kontroli Umysłu. Czy mogła byś to skomentować ?

AC – Jestem zdania, że jesteśmy czymś więcej niż programami, czymś więcej niż tylko „Super Żołnierzem”, jednostką bojową „alfa” i „omega” – będącymi określeniami jakich nienawidzę, bo negują aspekt naszego zniewolenia i tego do czego zostaliśmy zaprogramowani. Nikt nie jest sam w sobie „Monarchą”(dotyczy uczestników projektu „MONARCH” przyp. tłum ) lub „Super Żołnierzem”, gdyż wszyscy jesteśmy kontrolowanymi umysłowo zaprogramowanymi osobami. Jesteśmy czymś więcej niż tylko etykietą społecznego lub naukowego określenia dla tego, co się z nami stało i wszystkim by wyszło na dobre gdybyśmy o tym pamiętali. Jesteśmy tak ludźmi, jak i Bogami będącymi częścią świadomości Boskiej świadomości. Patrzenie na siebie, lub innych uczestników tych programów w inny sposób, jest dla mnie osobiście czystą głupotą. Przyklejanie etykiet by kategoryzować osoby, należy bardziej do mentalności „dziel i rządź” , nie promuje jedności , pokoju, lub rozwoju duchowego, a ludzie w moim przekonaniu powinni się z tego stanu otrząsnąć. To jakby powiedzieć, że pacjent z nowotworem jest nowotworem a ofiara gwałtu jest tylko ofiarą gwałtu- to jest po prostu głupota i brak empatii.

Byłam atakowana za tą opinię wiele razy, być może, dlatego, że ludzie odnajdują poczucie siebie i siły poprzez takie archetypy bycia po przeżytej traumie, jednak prawda jest inna i odczuwanie siebie w taki sposób właściwie tylko pogłębia dysocjację –odcinając od własnej esencji bycia. Nie byłam przygotowana na to jak ludzie zareagują na moje opinie. Dla nich cenne są ich identyfikacje i doświadczenia -szczególnie kiedy przez wiele lat nazywani są wariatami- więc doskonale to rozumiem- ale według mnie nie jest to zdrowe. Istnieje też walka duchowa w „ruchu prawdy” – co nie przyczynia się do tego, że sobie pomagamy wzajemnie. Choć „Ruch Prawdy” jest na pewno potrzebny, to są w nim ludzie, którzy na pewno mają swoje własne cele i ustalają priorytety a także granice tego, co jest prawdą, a co nie jest. Uważam, że należy dogłębnie weryfikować czyjekolwiek twierdzenia- nawet moje własne. Trzeba wiedzieć, że ludzie potrzebują pomocy, współczucia i że mimo wszystko mogą się uleczyć.

Nie można od razu wszystkiego odrzucać ale nie można tworzyć ograniczeń, które nie pozwalają ludziom ujawniać swoich doświadczeń. Ci, którzy spławiają innych przypinając im nalepkę „Kontrola Umysłu”, nie uznają, że wszyscy jesteśmy na tej planecie kontrolowani umysłowo, próbujemy się uleczyć a prawda i tak wyjdzie na jaw. „Użyj intuicji” – jest moją odpowiedzią w tym wypadku.

Trafiałam na ludzi, którzy sabotowali moje energetyczne bezpieczeństwo, atakując mnie podczas świąt satanistycznych, celowo drenując moją energię i bezpieczeństwo w tych okresach. Te osoby należały do „Ruchu Prawdy” i innych grup duchowych i myśleli, że nauczą mnie czegoś, podczas gdy w rzeczywistości ,swoją nieuprzejmością i brutalnością pozwolili wygrać iluminatom w mojej opinii. Nie można wyleczyć drugiego poprzez psychiczny atak lub zmienić jego nastawienie, opinie lub przekonania poprzez psychiczną wojnę, która sprawia, że stajesz się bardziej Draco niż sami Draco i pomagasz do tego iluminatom. Możemy ich pokonać, kiedy przynajmniej będziemy się wzajemnie szanować i czasami będziemy się zgadzać, co do tego, że mamy inne zdania. Inne postepowanie przyniesie nam wszystkim problemy i spowoduje większy brak zaufania wobec siebie.

JB – Jak uważasz – co jest „Ostatecznym Celem” Drakońsko / Reptiliańskich panów?

AC – Po części kontrola, eksperymentacja i (dla nich) zabawa ! Chcą absolutnej mocy, która jest ich siłą napędową i motywacją do działania. Czuję, że pod pewnymi względami również zostali zmanipulowani. Jeśli czytasz ich historię lub zeznania z Internetu czy książki, to ci powiedzą to czego sami zostali nauczeni przez istoty, które umieściły ich w Alpha Draconis. Według nich są pierwszymi urodzonymi istotami w fizycznym wszechświecie i są emanacjami prawdziwej boskiej woli oraz mocy (zwróć uwagę na brak miłości), i że są po to by rządzić. Zastanawiałam się, że skoro my mamy pewne genetyczne predyspozycje warunkujące duchowe doświadczenie to to samo mogło stać się z nimi- ale w negatywnym sensie. Manifestują boga w roli opresora. To sprawia, że zastanawiam się, co było motywem istot, które stworzyły rasę Draco i ją tutaj sprowadziły.

Z pewnością starają się jak mogą, nie tylko by kontrolować nas i inne istoty, ale z moich wspomnień i doświadczeń- planety, systemy słoneczne i gwiazdy do pewnego stopnia, poprzez wykorzystanie technologii.

JB – Co ofiary MILAB mogą zrobić, aby odzyskać kontrolę nad własnymi metafizycznymi zdolnościami?

AC – Odprogramować się, Uleczyć. Im bardziej te dwie rzeczy robisz, to tym bardziej scalasz swoje alter-osobowości odzyskując pamięć umiejętności oraz odblokowujesz swoje DNA. Nawet w kwestii implantów, nie ma powodu, dlaczego nie moglibyśmy przełamać ich działania by odzyskać swoje zdolności oraz pozbyć się ich – lub sprawić by stały się bezużyteczne.

JB – Co chciałbyś powiedzieć wszystkim MILABom i „Monarchom”- zwłaszcza tym, którzy rozważają upublicznienie swoich doświadczeń?

AC – Jesteśmy obdarzeni wyjątkowym darem i wybrali nas ze względu na umiejętności. Potrzebowali nas. Bez nas, ich agenda nie mogła by się zrealizować. W związku z tym, mamy to czego im brakuje, a to jest naszym największym narzędziem i obroną- a wiedza w tym zakresie jest mocą jaką można odzyskać.

Odnośnie publicznych zeznań: to kwestia indywidualna- aczkolwiek należy podejść do tego z rozwagą. Wprawdzie potrzebujemy więcej ludzi dających swoje świadectwa ale potrzebujemy także, by byli przygotowani na to, co może nastąpić- zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz” ruchu prawdy”.
W konsekwencji zwiększy się nadzór ET, a także adeptów i agentów. Musisz być na to przygotowany. To duchowa wojna, jaka ma teraz miejsce. Również „Ruch Prawdy” jest pełen osobowości wszystkich form i kształtów, a ludzie nie zawsze zgadzają się z tobą, wierzą ci lub cię szanują. To wstyd, ale tak właśnie było dla niektórych, którzy się ujawnili.

Twoje życie jest bardziej sci-fi niż powieści Sci-Fi lub film, a niektórzy poprzez utarte opinie i przekonania- kategoryzują rzeczy w taki sposób, w jaki czują się bezpiecznie. Faktem jest, że te rzeczy są prawdziwe i były przez wieki a ludzie muszą się obudzić, więc jeśli to rozumiesz i wciąż chcesz wystąpić, to jesteś wojownikiem, pomagającym przełamywać paradygmaty rzeczywistości. Trzeba również wziąć pod uwagę swoją pozycję społeczną i ocenić ją dokładnie. Nie mam nikogo na utrzymaniu, więc nie miałam z tym problemu- ale inni mają i to może być problemem. Możesz stracić swojego pierwotnego przyjaciela i grupy przyjaciół, musisz się liczyć z tym, co pomyśli rodzina, jeśli się dowie. Nie każdy ma wspierające, troszczące się o niego osoby- w rzeczy samej to rzadkość.

Nie chcę nikogo zniechęcać- jestem daleka od tego, ale należy zachować ostrożność i rozważyć swoje stanowisko przed ujawnieniem- dla własnego bezpieczeństwa emocjonalnego, fizycznego i psychicznego. Należy także pamiętać, że ludzie nie zawsze są tak sympatyczni jak myślisz- nawet w „Ruchu Prawdy”- a niektórzy jakby konkurowali z innymi badaczami i doświadczającymi. Twoja historia i doświadczenia są cenne, traktuj je, jako takie i upewnij się by znaleźć kogoś, kto szanuje twoje doświadczenie i zeznania- oraz ceni ciebie jako osobę.

Podsumowanie

Angelia poruszyła kilka kluczowych kwestii w tym wywiadzie. Opisała „rojowy” aspekt, utworzony przez kult, którego jej rodzina i chłopak byli częścią i którego celem było zapewnienie, że pozostanie ona w umysłowo kontrolowanym stanie. Ciągle wmawiano jej chorobę psychiczną („Gaslighting”) poprzez członków rodziny, jej chłopaka, współpracowników i członków „Wspólnoty Wolności Kontroli Umysłu”. („Gaslighting” odnosi się do psychologicznych działań, w których „handlarze”, członkowie sekty albo trolle internetowe starają się unieważnić postrzeganie, uczucia i wspomnienia MILABów i innych ocalałych z projektów Kontroli Umysłu. Termin pochodzi z filmu „Gaslight” z udziałem Charles Boyera.)

Angelia opisała niebezpieczeństwa obcowania z ludźmi, którzy twierdzili, że zajmują się deprogramowaniem – ale w rzeczywistości byli częścią systemu trzymania MILABów i Monarchów pod kontrolą. Osobiście znam przypadki, w których „deprogramatorzy” (świadomie lub nie), wyzwalali programy samobójcze u MILABów i Monarchów. To dzieje się cały czas. Nie dość, że niektórzy „deprogramatorzy” biorą kosmiczne opłaty, ale postępują w sposób gwarantujący, że osoba próbująca odzyskać pamięć zostanie uaktywniona przez coś, co „deprogramator” powiedział lub zrobił. Więc zamiast reintegracji i uzdrawiania, psychika danej osoby rozszczepia się jeszcze bardziej i w niektórych przypadkach aktywuje się autodestrukcyjny program samobójczy. Jest to niezwykle ważne dla MILABów i Monarchów- którzy szukają pomocy terapeutycznej i pragną się odprogramować- by znaleźli wykwalifikowaną osobę, z którą będą pracować.

Jak w przypadku niezliczonych innych MILABów, Angelia miała przez całe życie spotkania i interakcje z nieludzkimi istotami, w tym: Szarymi, Gadami, Draco –oraz Dżinami, które są przez niektórych określane jako „Istoty cienia.” Opisywała jak różne istoty są w niej umieszczane i obserwowała jak te byty- w tym „Istoty Cienia” są „instalowane” u innych MILABów.

Angelia obserwowała kontrolerów manipulujących systemem czakr u MILABów w celu otwarcia portali i wrót. Opisywała, jak kontrolerzy traktują osoby MILAB niczym „Magiczne Narzędzia”. Wynika to z faktu, że ludzie- zwłaszcza ludzie z obcymi genetycznymi markerami- są dynamami elektromagnetycznymi … zasilaniem dla kontrolerów- zarówno ludzkich jak i obcych w tych czarnych projektach. Fakt ten ma głębokie znaczenie. Jeśli osoby MILAB mogą odzyskać kontrolę nad własnymi zdolnościami metafizycznymi i zdobyć praktyczną wiedzę o swych różnych alter-osobowościach, to uważam, że panowanie kontrolerów MILAB i gadzich panów czekał by rychły koniec.

Angelia podkreśliła potrzebę MILABów do uzdrowienia, reintegracji oraz scalania swoich alter-osobowości -a poprzez ten proces, przejęcie kontroli nad własnymi uzdolnieniami metafizycznymi. Angelia również opisała pułapki upubliczniania- przez takie osoby jak ona- swych historii. Wiem, że niektórzy ludzie udający MILABów we „Wspólnocie Prawdy MC” ostro dopiekały Angelii i wypowiadały się na forach publicznych w sposób, który miał na celu wywołanie nie tylko lęku, ale także ataków paniki u Angelii (i innych MILABów lub MONARCHów czytających lub słuchających tych wypowiedzi), oraz aktywacji programów samobójczych. To jest czyste zło. Te aktywujące oświadczenia, przeważnie są związane z graficznymi opisami przemocy w satanistycznych rytuałach.

Jest już wystarczająco źle, gdy „deprogramerzy” lub badacze z dobrymi intencjami(ale niebezpieczną naiwnością), aktywują ataki paniki oraz autodestrukcyjne programy samobójcze u ocalałych z programów Kontroli Umysłu. Inną sprawą jest, gdy ktoś, kto twierdzi, że jest ocalałym z programów MC(Kontrola Umysłu), świadomie wydaje oświadczenia, które niemal gwarantują aktywację u innego ocalałego świadka MC programów samobójczych. Ten rodzaj zachowania jest poza nawiasem, ale to dzieje się cały czas. Takie ataki dotyczą prawie zawsze żeńskiej części ocalałych z MC, MILAB lub projekt Monarch.

Podczas gdy większość trolli i krzykaczy- w Internecie czy Facebooku- to mężczyźni , niektórzy są kobietami będącymi artystami dezinformacji we „Wspólnocie Prawdy MC”, którzy specjalizują się w zwiększaniu urazów jakie wyniosły kobiety z projektów MILAB czy „Monarch”. Dzieje się tak dlatego, bo większość MILABów i „Monarchów”- którzy najwięcej mówią o swoich doświadczeniach- jest kobietami. Natomiast mężczyźni MILAB tylko angażują się w oszczerstwa, rutynowe zniesławienia i obalania racji między sobą, ale nie starają się wywołać u innych programów samobójczych – chyba mają konkretne wytyczne aby tak postąpić.

Strzeż się ludzi, którzy nazywają siebie MILABami lub „Monarchami” i są dobrze zorientowani w „badaniach spisków”, ale milczą o własnych doświadczeniach. Niektórzy z tych osób są artystami dezinformacji i mogą być kontrolowani umysłowo- ale są kontrolowani w celu atakowania i oczerniania tych, którzy przełamują programowanie, odzyskują wspomnienia i co najważniejsze, mówią publicznie o swoich doświadczeniach.

Wszyscy MILABowie i „Monarchowie” , mają u Angelii Cardwell dług wdzięczności za jej odwagę i hart ducha. Ona pozytywnie wpłynęła na życie niezliczonych MILABów i „Monarchów” oraz pomogła rozwinąć bazę wiedzy o tych niecnych operacjach MILAB.

© Tłumaczenie: angelrage – dla davidicke.pl

Źródło: http://theuniversalseduction.com/bartley/22/an-interview-with-angelia-cardwell-a-milab

Wywiad z Uprowadzanym o Reptylianach i Hybrydach

James Bartley

Poniżej przedstawiam wywiad jaki przeprowadziłem z uprowadzanym , o którym mówiła mi moja mentorka – Barbara Bartholic. Uprowadzany, P.R. wysłał Barbarze taśmy z nagraniem elektronicznych dźwięków – rzekomo robionych przez gady podczas jednego z uprowadzeń. P.R. zadzwonił do Barbary i odbyli długą rozmowę telefoniczną, w której Barbara niezależnie potwierdziła wiele doświadczeń opisanych przez P.R.

Barbara próbowała odtworzyć audycje na trzech różnych magnetofonach i za każdym razem magnetofon użyty do wywiadu został uszkodzony i nigdy już nie działał poprawnie. Po trzeciej nieudanej próbie Barbara zdecydowała się zadzwonić do mnie w tej sprawie, ponieważ P.R. wspominał – po przeczytaniu kilku moich artykułów- że sam przeszedł przez wiele doświadczeń, które opisałem w szczegółach. Następnie miałem z nim długą rozmowę telefoniczną i wymieniliśmy liczne maile. Byłem pod wrażeniem szczerości P.R. i wnikliwych obserwacji jakie dokonał o swoich uprowadzeniach. Opisał wiele rzeczy, które już znałem, takie jak manipulacje astralną rzeczywistością i różne rozmaite sposoby gadziej manipulacji porywanych.

Barbara Bartholic przed moją pierwszą rozmową z P.R. powiedziała mi że była bardzo zaskoczona tym, że P.R. znał tak wiele intymnych szczegółów na temat gadów i sposobu ich działania. Barbara udokumentowała wiele informacji dostarczonych przez P.R. z jej pracy z kilkuset porwanymi w przeciągu ponad trzydziestu lat.
To co było głównym obiektem mojego zainteresowania były jego bliskie obserwacje ludzkich hybryd. Te ludzkie hybrydy zostały opisane przez innych uprowadzonych, ale tylko stosunkowo kilka osób(w tym uprowadzana kobieta o nazwie „Karen”, z którą również miałem wywiad) opisało ich działania choć trochę w detalach. Inne aspekty objawień P.R., które mnie mocno zainteresowały, to zdolność gadów do zasysania od ludzi energii ich siły życiowej, a także ich zdolność do przenoszenia świadomości z gada do istoty ludzkiej lub hybrydy o ludzkim wyglądzie.

Z powodu złośliwego wpływu znanych badaczy uprowadzeń, wiele osób w obrębie Wspólnoty UFO uważa, że wszystkie przeżycia związane z uprowadzeniami przez E.T są identyczne – bez żadnej różnicy pomiędzy nimi. Pewne „dziwne” aspekty tych doświadczeń są niemal całkowicie pominięte w porównaniach. Nigdy nie wolno nam zapominać, że zjawiska, które wydają się większości ludzi bardzo dziwne, nie są niczym więcej niż rutynowymi codziennymi zdarzeniami w kontekście cywilizacji znacznie starszej niż nasza z technologią i mocą mózgu o wiele większą, niż nasza. Obcy i gady dokładnie rozumieją ludzką fizjologię i neurologię.

Niestety ludzki rodzaj został źle obsłużony przez ” Społeczność Naukową.” W sumie to żadna niespodzianka, biorąc pod uwagę nieproporcjonalne kwoty finansowania Społeczności Naukowej przez zwolnione z podatku fundacje, korporacje, Departament Energii i Pentagon – żeby wymienić tylko kilka z nich. Zapewnienie takiego finansowania i wspierania rzeczywistych naukowych badań UFO, przeczyło by ośmieszeniu długotrwałej udokumentowanej kampanii dezinformacji przeciwko rzeczywistości UFO. Ponieważ naukowcy są uwarunkowywani i szkoleni w celu zaprzeczania realności UFO, jest stosunkowo łatwo przekonać niektórych z nich by byli debunkerami UFO ((osoby celowo ośmieszające różne teorie i fakty –przyp. tłum), zwłaszcza jeśli będą opłacani za swe wysiłki obalania. Od naukowców nie można oczekiwać, aby myśleli i zachowywali się inaczej. Zostali zindoktrynowani i potrzebują finansowania.

Śmieję się, gdy sceptycy i demaskatorzy żądają dowodów naukowych na obserwacje UFO i porwań przez obcych. Jak „nauka”, która jest kontrolowana tak jak dzisiaj, może ewentualnie wyjaśnić rodzaje zjawisk opisywanych przez świadków obserwacji UFO i uprowadzeń przez obcych? Świadkowie opisywali, że widzieli promień światła schodzący w sposób teleskopowy z UFO na ziemię. Widziano jak pojazdy UFO rozłączały się na wiele części i odlatywały w różnych kierunkach – i odwrotnie – widziano jak dwa lub więcej pojazdów UFO podlatywało do siebie by połączyć się w jeden obiekt. Widziano też UFO zmieniające kształt w trakcie lotu.

Porywani, wojskowi i naukowi „wtajemniczeni” opisywali paradoks polegający na tym, że wnętrze statku wydaje się być znacznie większe niż na zewnątrz. UFO znane jest z tego, że może być widoczne w spektrum widzialnego światła, ale niewidoczne dla radaru i odwrotnie.

Porywani przez obcych i pracownicy podziemnych baz opisują samodzielnie nawigujące, świetliste kule światła, które mimo ich blasku, nie powodują odbłysków świetlnych na pobliskich powierzchniach. Raz zostałem uprowadzony po północy i wróciłem około 22:15. Innymi słowy wróciłem do punktu w czasie, zanim zostałem uprowadzony w pierwszej kolejności. „Nowoczesna nauka” nie ma wyjaśnienia dla któregokolwiek z tych zdarzeń. Niezliczeni naukowcy okazali się być niczym więcej niż oportunistami, którzy klękają i łaszą się przed korporacjami, fundacjami i rządem federalnym w celu uzyskania środków finansowych na projekty badawcze, które są trywialne w porównaniu do badania UFO i porwań przez kosmitów. Naukowcy debunkerzy odegrali kluczową rolę w powstrzymywaniu technicznego i duchowego rozwoju ludzkości. O ile mi wiadomo, debunkerzy są „zbrodniarzami wojennymi” nie różniącymi się od gości w korporacyjnych mediach i społeczności akademickiej, którzy promują wieczną wojnę poza granicami kraju oraz denną głupotę i państwo policyjne w ojczyźnie.

To samo dotyczy opłaconych i przekupionych „psychologów” i „psychiatrów”, którzy pracują jako debunkerzy przeciwko uprowadzanym przez obcych. Jeśli wziąć pod uwagę, jak wielu „specjalistów od zdrowia psychicznego”, aktywnie uczestniczyło w rządowych programach kontroli umysłu jak choćby Dr Louis Jolyn West, i dr Ewen Cameron –by wymienić tylko dwóch – psychologowie i psychiatrzy są dosłownie ostatnimi osobami, które chciał byś skonsultować odnośnie traumatycznych przeżyć, takich jak uprowadzenia i gwałty przez reptylian.

Dlatego miej to wszystko na uwadze – kiedy czytasz zeznania P.R. o jego doświadczeniach z sadystycznymi gadami i hybrydami. Podczas części będącej wywiadem tej pracy, ja występuje jako „J.B.” a świadek jako „P.R.”. Scena jest przygotowana na masowe wprowadzenie do ludzkiego społeczeństwa – tych ludzko wyglądających hybryd.

J.B. – ze swojego punktu widzenia, co gady tutaj robią i co próbują osiągnąć?

P.R. – Gady widzą ludzi jako zasoby, żywność, niewolników, stado hodowlane i ich własność. Są tutaj, aby ostatecznie przejąć pełną kontrolę nad Ziemią po wielu zainicjowanych przez nich katastrof naturalnych (np. nowych chorób i zmian pogodowych) i innych katastrof, które wydają się być wywołane przez człowieka (np. wojny).
Następnie planują przekształcić ocalałych mieszkańców w umysłowo kontrolowanych niewolników, którzy mają być wykorzystywani do różnych celów, w tym tych wymienionych powyżej. Równie ważną kwestią – jeśli nie bardziej- jest to, że starają się upośledzać ludzkość i zapobiec jej duchowej ewolucji. W rzeczywistości chcą by ludzkość zdegradowała się duchowo do takiego stanu z którego nie będzie w stanie uwolnić się od gadów.

J.B. – Czy możesz wymienić niektóre ze sposobów, jakimi gady manipulują ludźmi?

P.R. – Używają swych bardzo zaawansowanych zdolności telepatycznych i technologii do tworzenia zmanipulowanych sztucznych sennych rzeczywistości w umyśle śpiącego uprowadzonego. Używają także astralnych uprowadzeń gdzie uprowadzony jest umieszczany w wirtualnych scenariuszach rzeczywistości. Niektóre z tych scenariuszy są używane w połączeniu z ich zdolnościami telepatycznymi i technologią kontroli umysłu, aby uprowadzany przejawiał zachowania autodestrukcyjne, takie jak nadużywanie narkotyków lub rozwiązłość seksualną. Myślę, że mogą nawet zmienić kogoś w seryjnego mordercę. Używają także implantów, które są przeznaczone wyłącznie do celów kontroli umysłu. Używają swych zdolności telepatycznych by wpływać na i kontrolować umysł uprowadzonego. Mają również technologię zdalnej kontroli umysłu uprowadzonego. Mogą również sprawić by uprowadzany doświadczał wielki ból. Na przykład silnych bólów głowy i brzucha. Bóle głowy i bóle brzucha mogą być na tyle poważne, że mogą obezwładnić uprowadzonego. Mogą sprawić by uprowadzany był przewlekle chory. Używają zarówno fizycznych i psychicznych tortur. Wykorzystują deprywację snu. Posuwają się także do gwałtu.

J.B. – Czy możesz opisać proces przenoszenia energii i świadomości od gadów do genetycznie modyfikowanych ludzkich ciał?

P.R. – Widziałem ten proces tylko raz. Zobaczyłem coś, co wydawało się być ludzkim ciałem leżącym na stole. Obok był gad, który również leżał na stole. Powyżej ciała gada i ludzkiego znajdowało się coś, co wyglądało na elektroniczne urządzenia i maszynerię . W jakiś sposób, ciało energetyczne gadów, ciało astralne, dusza (muszę powiedzieć, że nie sądzę, że posiadają prawdziwe dusze) lub jakkolwiek chcesz to nazwać, przeniesiono z gadziego ciała do ciała o wyglądzie ludzkim.

J.B. – Czy powyższy proces ma coś wspólnego z sadystycznymi hybrydami o ludzkim wyglądzie, które zostały opisane przez uprowadzonych?

P.R. – Hybrydy były obecne w trakcie tej procedury, ale nie wiem, czy były one w nią zaangażowane.

J.B. – Czy uważasz, że niektóre hybrydy o ludzkim wyglądzie są powiązane z gadami?

P.R. – Tak, zostały stworzone przez reptylian.

J.B. – Czy możesz opisać niektóre z aktów okrucieństwa i sadyzmu popełniane zarówno przez gady i hybrydy?

P.R. – Czasami żywią się siłami życiowymi do momentu, w którym chodzenie staje się trudne dla uprowadzonego, ponieważ proces karmienia pozostawia uprowadzonego w letargicznym i osłabionym stanie. Czasem żywią się okolicą serca do punktu powodującego, że serce bije tak szybko jakby miało zaraz wybuchnąć. Gwałcą porwanych. Wbijają duże igły do jamy brzusznej, co jest bardzo bolesne. Biją porywanych. Pamiętam jak pewnego razu hybrydy trzymały mnie w sparaliżowanym stanie. Byłem świadomy, ale nie mogłem się ruszyć. Jedna z ludzko wyglądających hybryd wytworzyła nóż motylkowy i kroiła mój brzuch tym nożem. Wkrótce potem kolejna hybryda stworzyła ręczne urządzenie i trzymała go w kierunku rany, która całkowicie się zagoiła. Oni mogą spowodować, że uprowadzani czują fizyczny ból 24/7. Na przykład mam silne bóle głowy 24 h. Są one tak bolesne, że czasem jestem całkowicie ubezwłasnowolniony. Wiele razy bólom głowy towarzyszą poważne bóle brzucha i krwawienia z nosa. To co właśnie opisałem, to tylko niektóre ze sposobów jakimi gady i ich hybrydy torturują ludzi.

J.B. – W jaki sposób gady wpływały na twą sexualność?

P.R. – W wielu przypadkach mnie gwałcili. Nawet próbowali zmienić moją orientacja seksualną za pomocą manipulacji sennej rzeczywistości, urządzeniami do stymulacji seksualnej, technologią kontroli umysłu, oraz ich zdolnościami telepatycznymi.

J.B. Czy możesz opisać proces pozyskiwania energii i związek (jeśli istnieje) pomiędzy wysysaniem energii z ludzi a torturami i okrucieństwami gadów i hybryd zadawanych ludziom.

P.R. – jak to opisałem powyżej żywią się ludzką energią życiową. Choć może ciężko w to uwierzyć to kładą ręce na obszarze ciała, na którym chcą się żywić i wtedy zasysają energię jak wampiry. Gady i ich hybrydy bezpośrednio żywią się ofiarami, ponieważ daje im to większy rausz niż konsumpcja energii uzyskana z drugiej metody opisanej poniżej. Oni również zmuszają uprowadzonych do odczuwania pewnych emocji, takich jak strach. Następnie bezpośrednio żerują na uprowadzonym. To samo odnosi się do seksu. Będą torturować swoje ofiary, aby wprowadzić uprowadzonego w pożądany stan. Będą torturować, siłowo seksualnie stymulować, umysłowo kontrolować swoje ofiary, aby wprowadzić uprowadzonego w pożądany stan. Mają też sześcienne przezroczyste komory. Uprowadzany jest umieszczany w komorze a potem aktywowane są jakieś elektroniczne urządzenia. Siła życiowa uprowadzonego jest pobierana i przenoszona do zbiorników magazynowych. Wyodrębniają także biologiczne tkanki i płyny.

J.B. – Czy możesz opisać jak gady wyssały siłę życiową z ludzkiego dziecka, a następnie zjadły to dziecko?

P.R. – Widziałem gady żerujące na noworodku. Żerowały(wyssały całą siłę życiową) na dziecku, dopóki nie dostało ciemnego koloru i wyschło jak suszona śliwka. Dziecko zmarło. Gady następnie zjadły ciało dziecka.

J.B. – Czy dostrzegłeś jakąkolwiek hierarchię wśród gadów i ludzkich hybrydy? Napisałeś „Ci wzniesieni,” „środkowy zarząd” oraz ” bandyci niskiego poziomu.”

P.R. – Istnieje hierarchia. Jest zaaranżowana z liderami na górze. Raz usłyszałem jak określano jednego z ich liderów jako „Tego wywyższonego.” Następnie jest „średni management”. Ich pracą jest kierowanie niższymi reptilianami i ludzkimi hybrydami. Następnie na dole drabiny są niższe rangą gady i ludzko wyglądające hybrydy.

J.B. – Czy możesz opisać psychiczne i paranormalne zdolności tych hybryd? Oni wydają się być genetycznie nasyceni sadystycznymi cechami. Czy możesz opisać hybrydę, przed tobą ukazała się w garniturze?

P.R. – Posiadają oni zdolności telepatyczne, które umożliwią im czytać w myślach ludzi i komunikować się ze sobą. Mają zdolność do opuszczania swoich ciał fizycznych i podróży w pasożytniczych ciałach energetycznych. Gdy są w tym stanie to mogą pozostać niewidoczni lub obniżyć swą gęstość do punktu, gdy mogą się zmaterializować i pojawić równie solidnie, jak ty lub ja. To samo dotyczy materializacji i de-materializacji ich statków. Hybryda w garniturze nie była tak sadystyczna jak inne ludzkie hybrydy lub dolnej rangi gady, które można określić tylko jako psychopatów i socjopatów – choć mogą maskować te cechy (psychopatyczne i socjopatyczne) publicznie bardzo dobrze. Ten w garniturze był bardziej nastawiony na robienie interesów.

J.B. – Proszę opisać, w jaki sposób hybrydy zinfiltrowały społeczeństwo i sposób w jaki zarządzają interesami i nieruchomościami. Opisałeś jak te hybrydy przeniknęły do wszystkich warstw społeczeństwa ludzkiego. Opisz niektóre z miejsc, w których widziałeś te hybrydy.

P.R. – Widziałem ich w policji, prowadzących i pracujących w restauracjach, bibliotekach, barach i grillach, klubach, sklepach z antykami i w galeriach sztuki. Jestem pewien, że można ich znaleźć w każdym obszarze ludzkiej społeczności. Hybrydy są psychopatami i socjopatami, choć jak wspomniałem wcześniej mogą doskonale maskować te bardzo niepokojące cechy podczas działań w miejscu publicznym. Niektórzy nie wykazują w ogóle żadnych emocji i interesują ich tylko interesy. Inne są bardzo okrutne. Niektórzy lubią torturować uprowadzonego. Jeszcze inni chcą tylko żerować na uprowadzonym, ale z drugiej strony i tak wszyscy chcą żywić się ludźmi. Wszystko zależy od genetycznego i psychologicznego profilu gadów, ponieważ wydaje się, że one(hybrydy) są genetycznie zaprogramowane, aby wykazywać szczególne cechy i zachowania. Chciałbym stwierdzić jedną rzecz. Wydaje się być bardzo ważną kwestią dla gadów i ich hybryd, aby mieć pełną kontrolę nad uprowadzonym. Mam na myśli pełną kontrolę nad wszystkimi obszarami życia uprowadzanego. Pełna kontrola nad uprowadzanym jest dla nich niezwykle ważna.

J.B. – Opisz sposób jaki jest używany do sprowadzania większej ilości hybryd i miejsca gdzie te zdarzenia miały miejsce i jak sam się tam znalazłeś.

P.R. – Widziałem typy statków, jakie Adamski i Van Tassel opisali w swych obserwacjach. Widziałem jeden z tych statków lądujących na małej wyspie tuż przy zatoce texasu. Statek pojawił się znikąd i świecił na biało. Po wylądowaniu grupa „nowo przybyłych” odeszła od niego w uporządkowanej linii. Nowo przybyli wydawali się być ludźmi, choć wiem, że byli gadzimi hybrydami. Zostali oni załadowani do ciemnych vanów osobowych i odjechali. Nie wiem dlaczego zostałem tam zabrany.
Młody mężczyzna podszedł do moich drzwi w godzinach porannych letnią nocą w 1994 roku. Nie mogłam spać w nocy i zostawiłem drzwi otwarte, aby wpuścić trochę świeżego powietrza, ponieważ nie miałem żadnej klimatyzacji. Młody człowiek powiedział mi, że ktoś chciał by się ze mną zobaczyć. W tym czasie nie wiedziałem, kim lub czym oni są i wydawało mi się, że są życzliwi. Następnie udaliśmy się na zewnątrz do zaparkowanego samochodu. Samochód wyglądał na Chevy Caprice. Był pomalowany na czarno i miał przyciemnione szyby. Na jego tyle była antena. Wyglądał jak nieoznakowany samochód policyjny. Wewnątrz samochodu był mężczyzna ubrany w czarny garnitur. On zawiózł mnie do mostu, który łączył wyspę gdzie mieszkałem z kolejną. Następnie pojechaliśmy do zacisznej ulicy, aż dotarliśmy do bramy gdzie stało dwóch mężczyzn po obu jej stronach. Brama została podniesiona, a my udaliśmy się w dół – polną drogą – ciągnącą się przez około pół kilometra, aż dotarliśmy do miejsca lądowania.

J.B. – Czy możesz opisać niektóre z zaobserwowanych technologii.

P.R. – Widziałem urządzenia, które leczą rany. Widziałem urządzenia do seksualnej stymulacji – jakie przymusowo stosują na uprowadzanych mężczyznach. Widziałem instrument, który wyświetlał aktywności, jakie miały miejsce w określonym miejscu przez cały dzień. Widziałem coś w rodzaju paralizatora, który jest umieszczany z boku głowy śpiącego uprowadzonego, które rozładowuje energię do mózgu czyniąc go lub ją całkowicie nieprzytomnym i nieruchomym. Mają też urządzenie, które przypomina małą czarną skrzynkę z przyciskiem na górze. Może ono pozbawić przytomności i sparaliżować. Mają też urządzenie, które emituje jakieś pole energii, który pochłania uprowadzonego i czyni go lub ją nieprzytomną i nieruchomą. Widziałem czarne skrzynki, które są używane do przechowywania ciał astralnych uprowadzonych. Widziałem urządzenie, które łapie ciało astralne uprowadzonego. Emituje ono wiązkę energii, która pochłania uprowadzonego, a następnie ciało astralne jest wciągane do urządzenia na przechowanie. Widziałem także urządzenia, które wymazują pamięć o uprowadzeniu z umysłu.

J.B. – Czy możesz opisać inne jednostki latające, które widziałeś?

P.R. – Widziałem statek w kształcie srebrnego dysku. Widziałem statek w kształcie spodka, który był przejrzysty, z wyjątkiem jego zarysu i jasnego białego światła znajdującego się na szczycie kopuły.
Na zakończenie chciałbym podkreślić, że gady i ich sojusznicy są zdolni do popełnienia wielu potwornych zbrodni, takich jak masowe gwałty, morderstwa, kontrola umysłu, niewolnictwo, wampiryzm siły życiowej, kradzież ludzkich tkanek i płynów biologicznych, ludobójstwa, rzezi, okaleczenia, inżynierii genetycznej, kanibalizmu i wiele więcej.

Analiza

Jeśli ktoś jest zaznajomiony tylko z badaniami dotyczącymi porwań przez E.T propagowanymi przez bardziej znanych badaczy – głownie ze Wschodniego Wybrzeża , to z łatwością odrzuci zeznania złożone przez „P.R.”. Niestety, te znane nazwiska – wedle wszelkich celów i założeń – zdefiniowały całe pojmowanie syndromu uprowadzeń przez obcych.
Wmówiono nam, że wszystkie przeżycia uprowadzeń są niemal identyczne, i przebiegają w przewidywalny sposób. Jedynymi obcymi , którzy wydają się być opisywani przez uprowadzonych, współpracujących z tymi wielkimi badaczami z Wschodniego Wybrzeża są wszechobecni „Szarzy” lub ich różne odmiany. Gdy opisywane są ludzko wyglądające istoty, to zawsze zakłada się, że są krzyżówką z lub genetycznymi odmieńcami szaraków.
Nie tylko relacje świadków obecności gadów zostały zbagatelizowane i zmarginalizowane, ale też opisy istot, które wyglądają dokładnie jak ludzie są odrzucane. Większość poważnych badaczy porównuje doniesienia z ludzko wyglądającymi obcymi do oczernianych przypadków kontaktów w latach 50-tych i 60-tych.W mojej opinii, przynajmniej niektóre z tych kontaktów z E.T. musi zostać ponownie ocenione. Nie są niczym niezwykłym- dla ludzi w krajach Ameryki Łacińskiej, Europy i byłego Związku Radzieckiego – opisy spotkań z istotami o doskonale ludzkim wyglądzie. Istoty o ludzkim wyglądzie pojawiły się w znanej sprawie Waltona Travisa, ale ten fakt jest rzadko, jeśli w ogóle wspominany w filmach dokumentalnych i został całkowicie pominięty w filmie na podstawie doświadczeń Travisa Waltona.

Wiele elementów opisanych przez P.R. zostało udokumentowanych przy wielu okazjach przez Barbarę Bartholic, naczelnego badacza uprowadzeń. Energetyczne żerowanie na uprowadzonych, zadawanie uprowadzonym bólu i cierpienia, przenoszenie matrycy duchowo-astralnej z jednego ciała do drugiego – wszystko to zostało udokumentowane przez Barbarę Bartholic wiele razy. Obcy – gady w szczególności – wydają się być bardzo zainteresowane tym, co uważamy za ludzką duszę. P.R. wyraził przekonanie, że gady (do których odnosi się również jako „pasożyty”) nie posiadają dusz w naszym rozumieniu. Kluczowe elementy zeznań PR można podzielić na następujące części:

1) Gady manipulują i wykorzystują ludzi w różny sposób, w tym także – choć nie ograniczają się do seksualnej manipulacji, zabierania energii, przemocy fizycznej i psychicznej, kontroli umysłu i zbierania materiału genetycznego.

2) Gady implementują pewne cechy fizyczne i behawioralne u niektórych uprowadzonych .

3) Co najmniej niektóre ludzko wyglądające hybrydy, zostały utworzone lub są w inny sposób pod kontrolą gadów. Wydaje się, że istnieje wiele tych ludzkich hybryd i że zinfiltrowały wszystkie warstwy społeczeństwa ludzkiego.

4) Te ludzkie hybrydy mogą być bardzo okrutne i sadystyczne oraz często przejawiają pogardę dla uprowadzonych. Mają zdolność – czy poprzez metafizyczne środki, technologiczne lub oba- aby natychmiastowo zamanifestować się w domu uprowadzonego. Hybrydy mogą czytać w myślach i wgrywać obrazy i informacje do umysłu uprowadzonych. (Inny uprowadzany o nazwie „Karen” dostarczyła wiele informacji o psychicznych i metafizycznych zdolnościach hybryd.)

5) Gady i ludzkie hybrydy pracujące dla gadów korzystają z zaawansowanych poręcznych technologii.

PR opisał ręczne urządzenie, które w jakiś sposób rejestruje wszystkie aktywności w określonym miejscu. Hybrydy powracają do konkretnego miejsca, takiego jak salon lub sypialnia uprowadzanego. Włączają urządzenie i wszystkie zdarzenia, jakie zaszły w tym miejscu pojawią się na małym ekranie urządzenia trzymanego w ręce. PR był świadkiem jak hybrydy wykorzystują to urządzenie przy wielu okazjach.

PR opisał małą czarną skrzynkę, która unieruchamia uprowadzonych lub powoduje utratę przytomności. Zostało to opisane przez wielu uprowadzonych podczas ich spotkań z obcymi. Ofiary MILAB także zgłaszały, że tajny personel wojskowy wykorzystywał podobne urządzenia do obezwładniania do nieprzytomności wszystkich mieszkańców domu, w tym zwierząt. Emisje częstotliwości tego urządzenia mogą być modulowane, tak aby nie wpływać na osobę Milab, która ma zostać porwana.

Jednym z ręcznych urządzeń, które PR mi opisywał, ale nie wspomniał w tym wywiadzie, to urządzenie, które może spowodować, że wszyscy w dużym pokoju stają się całkowicie pasywni/bierni. PR opisał incydent, kiedy został zabrany do restauracji w porze obiadowej przez jedną z hybryd. W restauracji było wielu gości. Hybryda wyciągnełą z ręki urządzenie i aktywowała je i wszyscy w restauracji zostali natychmiast „ zamrożeni” w miejscu, jakby czas zatrzymał się dla nich. Hybryda również powiedziała P.R., że ta restauracja była jedną z wielu firm, które były w ich posiadaniu.

Jaką rolę odgrywają hybrydy w tym wszystkim?

Nigdy nie da się w pełni odwdzięczyć za informacje udostępnione przez P.R. Był on już wielokrotnie torturowany przez gady i hybrydy. Jednak postanowił podzielić się tą informacją ze światem pomimo nieuniknionego odwetu i represji, które na pewno go spotkają . Każdy z nas ma dług wdzięczności wobec P.R.

Ta część pracy zawiera wnioski i teorie, które są moimi własnymi. Barbara Bartholic nie dodała nic od siebie w tej części artykułu. Istnieją zasadniczo trzy typy hybryd.
Hybrydy pierwszego rodzaju są porywanymi przez obcych, którzy zostali zmodyfikowani genetycznie przez swoich kosmicznych kontrolerów. Osobiście znam i mam wielu przyjaciół z pierwszego rodzaju hybryd. Niektóre są gadzio-ludzkimi hybrydami, ale fakt ten nie czyni tych ludzi „negatywnymi” lub złymi. To dusza jest nadrzędnym czynnikiem który determinuje zachowania i cechy indywidualne. Istnieją Modliszko-ludzkie hybrydy, jak i szarako-ludzkie hybrydy. Niektórzy uprowadzeni, mają genetyczne pochodzenie od istot, które są całkowicie ludzkie w wyglądzie.

Prawdopodobnie istnieje kilku poważnych badaczy porwań (śmiech), którzy mogą sprzeciwić się mojej charakterystyce zwykłych uprowadzonych jako „hybrydy”, ale jeśli wziąć pod uwagę zwiększone zdolności psychiczne niektórych uprowadzonych, oraz fakt że niektóre z nich zostały przeszkolone do pracy z obcą technologią, a nawet latają pewnymi rodzajami obcych jednostek i były znane z manifestacji pewnych metafizycznych zdolności, wierzę że charakterystyka ta jest na miejscu . Są chwile, kiedy gadzie hybrydy przypadkowo, a czasem celowo robią shapeshiftig . Czasem też okrągłe źrenice hybrydy staną się na chwilę pionowe . Niektóre pełno-krwiste gadzie rody hybryd mają źrenice, które są przekątne , a nawet całkowicie pionowe w normalnym stanie. Jeśli masz szansę, obejrzyj wywiad byłego oficera MI5 Victora Rothschilda, kiedy próbuje zanegować swoje powiązania ze Szpiegami Cambridge. Jego źrenice są niemal pionowe.

Jestem przekonany, że wojsko wyszukuje hybryd w swoich szeregach i wykorzystuje niektóre z nich w czarnych projektach z udziałem obcych, kontroli umysłu i technologii ET. Gadzie hybrydy przesiąknięte autorytatywnym myśleniem są rutynowo umieszczane na stanowiskach władzy i wpływów w rządzie federalnym i Departamencie Obrony.

Drugim typem hybrydy jest pół szarak pół człowiek. Jest to najczęściej zgłaszany przypadek podczas porwań przez kosmitów, gdzie uprowadzony jest brany do „żłobka”, gdzie jemu lub jej pokazane zostają szarako-ludzkie dzieci i mówi im się czasami, że dziecko zostało stworzone z materiału genetycznego pobranego od uprowadzonego. To dziecko może być pokazywane uprowadzanemu w różnych etapach jego życia.
Trzeci rodzaj hybryd to te drugie wspomniane powyżej – o ludzkim wyglądzie – (Typ 3 hybryd). W większości przypadków są one określane jako całkowicie ludzkie. Były tez opisywane z pionowo zwężonymi źrenicami wskazującymi na gadzie dziedzictwo. Czasami hybrydy będą nosić ciemne okulary, aby ukryć pionowe źrenice. Jak już inni zwrócili uwagę, gady genetycznie zmanipulowały populację, aby zapewnić, że ich hybrydy znajdą się na stanowiskach władzy tu, na powierzchni. Kilka oczywistych gadzich linii rodowych to : Harrimans, Rockefellers i Rothschilds. Genetycznie zmodyfikowane hybrydy, które są przedmiotem niniejszej pracy są szkolone, aby wtopić się w społeczeństwo ludzkie, ale mogą okazać się dość niezdarne w sytuacjach towarzyskich. Niektórzy wtapiają się całkiem dobrze. Wiele z nich ma sadystyczne ciągotki, które mogą ukrywać publicznie. P.R. i wcześniej wspomniana „Karen”, opisywali ludzkie hybrydy występujące w każdym przedziale wiekowym

Jakie maja zamiary?

PR powiedział mi w rozmowie telefonicznej, że hybrydy są „wszędzie … wszędzie.” Widział je w praktycznie każdym otoczeniu społecznym, w jakim się znalazł. W swojej arogancji, hybrydy często ujawniają się PR publicznie. Hybrydy pokazywały PR nieruchomości, kompleksy mieszkalne, restauracje i inne firmy jakich są właścicielami. Zabierały go do tych przedsiębiorstw. Hybrydy zabierały go również do mieszkań, gdzie żyją.

Kluczem do ustalenia, jakie cele ma 3 typ hybryd może być obserwacja ich zachowań i ich genetycznego rodu. Ponieważ Ameryka jest na dobrej drodze do stania się państwem policyjnym, wierzę, niektóre z tych hybryd będą używane w agencjach i biurokracji, gdzie ich sadyzm i bandyckie zachowania będą wykorzystywane do maximum. Wierzę, że te hybrydy będą wykorzystywane jako „poganiacze stada” niczego nieświadomych organów ścigania i personelu wojskowego, którzy nie zechcą podnieść ręki na obywateli tego kraju. Hybrydy zostaną zaszczepione w całej biurokracji lokalnej, stanowej i federalnych agencjach, gdzie także poprowadzą stado krnąbrnych lub nieentuzjastycznych biurokratów opierających się programowi działań.

Jest znanym faktem, że byli członkowie sowieckiego KGB- tacy jak Generał Jewgienija Primakowa i generał Aleksander Karpos oraz były szef NRD STASI HVA Markus Wolf teraz pracują dla rządu Stanów Zjednoczonych w kontrwywiadzie i agencjach bezpieczeństwa USA. Zatem nie powinno dziwić że te sadystyczne ludzkie hybrydy pojawiają się w egzekwowaniu prawa czy armii.

Na początku lat ‘90 miałem spotkanie z wysoką hybrydą blondynką o kwadratowych szczękach w Naval Air Station gdzie pracowałem. Hybryda ta miała na sobie szary kombinezon i usiadła na siedzeniu pasażera białego sedana Korpusu marines Stanów Zjednoczonych. Siedzącym w fotelu kierowcy był wysoki mężczyzna mający na sobie mundur kamuflażowy, który mówił do krótkofalówki. Ta blond hybryda używała swych zdolności parapsychicznych by telepatycznie wysyłać do mnie wiadomości skrajnej wrogości i nienawiści. To długa historia, ale byłem bardzo onieśmielony.

W połowie lat 90 za pośrednictwem nieoczekiwanego łańcucha zdarzeń poznałem kobietę o imieniu „Peggy”, która była programistą, wcześniej pracującym zarówno w U.S. Marine Corps Recruiting Depot (MCRD) w San Diego i Camp Pendleton w Oceanside w Kalifornii. Peggy pracowała także z niektórymi wydziałami policji jako programista komputerowy. Powiedziała mi, że ona i jej przyjaciółka napotykały te wysokie wojskowe blondynki o kwadratowych szczękach w klubach nocnych w pobliżu Camp Pendleton w Oceanside w Kalifornii na północ od San Diego. Powiedziała, że uznała tych „marines” za niezwykłych, bo nie chciały angażować się w jakikolwiek rodzaj dyskursu lub interakcji z wieloma kobietami w tych klubach nocnych, mimo że te kobiety wydawały się być bardzo zainteresowane nimi.

Ci marines wyglądali niemal identycznie i były społecznie nieprzystosowane i czasami wydawały się bardzo niezręczni. Z ciekawości, Peggy uzyskała dostęp do bazy danych personelu w Camp Pendleton i okazało się, że każda z tych wysokich blondynek z kwadratowymi szczękami, rzekomo urodziła się w małych miejscowościach w pobliżu Los Alamos w Nowym Meksyku. O ile mi wiadomo, Peggy nie wiedziała o klonowaniu lub fakcie, że Departament Energetyki prowadził Human Genome Project z Los Alamos National Labs. I nigdy nie wspominałem tematu obcych lub hybryd. Wszystkie te informacje podała mi z niezależnych pobudek.
Peggy niezależnie potwierdziła, że baza danych pracowników korpusu marynarki Stanów Zjednoczonych miała zapisane miejsca narodzin tych ludzkich hybryd w małych miasteczkach w pobliżu Los Alamos w Nowym Meksyku. I wierzę, że co najmniej niektóre z tych hybryd są genetycznie modyfikowane w wielu miejscach nad ziemią i pod ziemią. Z mojego osobistego punktu widzenia mogę tylko powiedzieć to : sadystyczna hybryda, ubrana w szary lotniczy kombinezon i wysyłająca mi telepatycznie wrogie myśli siedząc w samochodzie marynarki U.S , parkowała w miejscu parkingowym admirała. Nikt nie parkuje auta w miejsca parkingowego admirała.
Siedziałem w moim biurze w trzygwiazdkowej kwaterze dowodzenia Sił Morsko- Lotniczych. Chociaż nie widziałem twarzy kierowcy mającego na sobie mundur kamuflujący, podejrzewam, że był wojskowym instruktorem tej hybrydy. Te hybrydy faktycznie istnieją. Są wszędzie, w tym w instalacjach wojskowych.

Więc nikt nie może mi powiedzieć, że te hybrydy nie przeniknęły do wojska lub zostały tam umieszczone w inny sposób. Według wszelkiego prawdopodobieństwa, wojskowi kontrolerzy z czarnych projektów wysłali tą hybrydę aby mnie zastraszyć. Powodem tego nękania był konkretny przypadek nad którym pracowałem.. . Ale to już inna historia.

Najważniejsze jest to, że te hybrydy są już tutaj, a według P.R. i innych jemu podobnych, ciągle przybywa więcej hybryd. Wiele z tych hybryd jest przepojona sadystycznym myśleniem i czerpie przyjemność z torturowania i gwałcenia ludzi. P.R. stwierdził że te hybrydy zostały stworzone przez negatywnych reptilian, a w niektórych przypadkach miały przetransferowaną świadomość gada. PR potwierdził jedynie informacje, które zostały już zebrane z innych źródeł.

Hybrydy- jak niektóre frakcje szarych obcych, działają jako przedstawiciele gadów. Ich sadystyczny stosunek do ludzi idealnie nadaje się tego rozkwitającego państwa policyjnego. To dlatego nie mogę uwierzyć, że ich sadystyczne talenty nie zostaną wykorzystane w maksymalnym stopniu.

Jak rozpoznać hybrydę?

Hybrydy mają ciemne włosy, koloru rudego lub blond i są w różnych etapach rozwoju, np. dzieci, młodzieży i dorosłych. Według PR i „Karen”, „hybrydy od bezpieczeństwa” i „gwałciciele” wydają się być brunetami. Niektóre hybrydy wydają się dziwne i nieporadne w sytuacjach publicznych. Ich niezręczne zachowanie może być wskazówką, że nie zdołały się w pełni zaaklimatyzować do ludzkiego społeczeństwa.

Hybrydy mogą natychmiastowo pojawić się wewnątrz domu, bez wcześniejszego powiadomienia. To, czy jest to wynikiem technologii lub nieodłącznych umiejętności metafizycznych hybryd, stoi pod znakiem zapytania. Niektórzy uprowadzeni uważają że hybrydy wykorzystują tę samą technologię, jaką używają szaraki, gdy pojawiają się wewnątrz domu. Faktem jednak jest, że mogą nagle pojawić się w domu uprowadzonego, nękać go, a nawet zgwałcić.
„Karen” stwierdziła, że hybrydy trzymały jej głowę pod wodą w wannie i basenie przez dłuższy okres czasu gdy nie współpracowała z nimi. Zazwyczaj wszyscy w domu śpią i nie mogą się obudzić – bez względu na to, jak wiele hałasu narobią hybrydy i uprowadzony. Często hybrydy pojawiają się, gdy uprowadzony jest sam lub gdy każdy poszedł już spać.

Hybrydy są znane z tego że pojawiają się w drzwiach domu uprowadzonego i zabierają go daleko w pojeździe silnikowym. Hybrydy są znane z „porwań samochodowych”. Uprowadzony będzie jechał i nagle pojawia się na boku drogi hybryda i uprowadzony jest zmuszony zjechać na pobocze by ją wpuścić. Jeśli w samochodzie są inni pasażerowie , to zostaną wprowadzeni w odmienny stan świadomości i nie będą pamiętać niczego co wydażyło się w obecności hybrydy.

Hybrydy mają silne zdolności PSI i są telepatami. Będę rozwijać tą kwestię obszerniej w wywiadzie z Karen. Oni Mogą zajrzeć do oczu uprowadzonego i „Pobrać”, ogromne ilości informacji. Mogą telepatycznie sterować uprowadzonym, by albo zapomniał jakieś doświadczenie, lub nie przypomniał sobie zbyt dużo.
Hybrydy są nieodłączną częścią Reptyliańskiego panowania i Nowego Porządku Świata. Są już teraz wykorzystywane w tajnych operacjach wojskowych, między innymi w napastowaniu porywanych i badaczy. Najprawdopodobniej hybrydy już pracują w różnych agencjach lokalnych, stanowych i federalnych. PR sam zauważył hybrydy pracujące jako funkcjonariusze policji. Jak to PR powiedział: „Oni są wszędzie … WSZĘDZIE.”

Ludzie muszą się obudzić i dostrzec to zagrożenie pośród nich samych. Hybrydy i ich gadzi mistrzowie nie zatrzymają się przed niczym, aby osiągnąć swój cel całkowitej kontroli i zniewolenia ludności.. Decyzja by pozostać ignorantem w kwestii gadów i ich hybrydowych sługusów jest automatycznie decyzją poddania się ich woli i kontroli. Wiele osób nieświadomie napotykało hybrydy, ponieważ można je znaleźć we wszystkich dziedzinach życia. I przybywa ich coraz więcej z baz poza planetą.

PR został poinformowany przez gady, że znalazły inną planetę. PR wywnioskował, że gady zamierzają rozpocząć cały proces od nowa na innej planecie. Najprawdopodobniej zaczną genetyczną modernizacje natywnego gatunku hominidów lub odwrotnie – mogą przenieść tam prymitywne hominidy. Te hominidy zostaną genetycznie ulepszone DNA człowieka i gada. Mogą też pominąć ten krok całkowicie i przenieść tam prymitywny gatunek homosapiens. Ludzkie DNA będzie pochodzić z tej lub innych planet – podobnie zniewolonych przez gady.
W ten sam sposób – jak to miało miejsce na Ziemi- mogą tworzyć kosmologie, religie i systemy wierzeń docelowej planety w celu stworzenia kłótni i konfliktów pomiędzy różnymi plemionami i rozwijającymi się narodami. Tajne stowarzyszenia składające się z gadzio -ludzkich genów będą potajemnie sterować kierunkiem rozwoju ludności .
Gady będą uważnie monitorować i kontrolować rozwój technologiczny tubylców w celu zapewnienia jej rozwoju w podobny lub identyczny do tego, jaki obserwujemy na Ziemi. Zaawansowana obca technologia zostanie ostatecznie wprowadzona, ale tylko jako środek do dalszego kontrolowania populacji na powierzchni. Obca Technologia będzie ściśle kontrolowana, jak tu, na Ziemi. Ostatecznie gady osiągną globalną władzę.

Pamiętaj: Gady, ze względu na ich wrodzone zdolności między wymiarowe i technologiczne, są w zasadzie nieśmiertelne. Niektórzy uprowadzeni opisywali jak międzywymiarowe gady opanowują ludzkie ciała, które zostały dla nich przygotowane. Użytkują te ciała, aż staną się zbyt stare lub chore. Następnie ich świadomość zostaje przenoszona do innego, specjalnie przygotowanego ciała. Ponadto inne zaawansowane technologicznie gatunki, takie jak niektóre frakcje Szarych i Nordyków są zasadniczo kosmicznymi wasalami gadów i wykonują ich polecenia. Z punktu widzenia osiągnięcia całkowitej kontroli nad podporządkowaną populacją, powyższy model jest idealnym „modus operandi” – w przeciwieństwie do okupacji już zaawansowanej lub średnio-zaawansowanej cywilizacji, która patrzyła by na jakiekolwiek gatunki przybywające z poza ich świata ze strachem i nieufnością. Ten strach i brak zaufania może przełożyć się na zaciekły opór przeciwko gadzim najeźdźcom.

To do nas należy zrzucenie jarzma ucisku gadów i hybryd na tej planecie. Musimy również zadbać , by proces ten nie był kontynuowany w innym miejscu w kosmosie. Jeśli ludzkie DNA jest wykorzystywane do genetycznych modyfikacji istniejących, pierwotnych gatunków hominidów na innej planecie, by byli genetycznie kompatybilni i podporządkowani gadom, to w pełnym tego słowa znaczeniu, ci przyszli niewolnicy są naszymi genetycznymi potomkami lub przynajmniej naszymi kuzynami. Nie możemy pozwolić by gadzia dominacja i kontrola była kontynuowana w nieskończoność w Kosmosie. Musimy gdzieś stawić opór. Ta planeta – Ziemia – jest dobrym miejscem na początek – tak samo jak każde inne.
James Bartley jest uprowadzanym, który miał liczne spotkania z Gadami i Szarakami. Jest on studentem Historii Wojskowości z naciskiem na Wywiad, Kontrwywiad i Operacje Specjalne. Studiował także korporacyjne, finansowe, wojskowe, okultystyczne i polityczne aspekty zainspirowanego przez gady NWO. Pracował w jednostce wywiadowczej związanej z Naval Air Forces (NAVAIR) w południowej Kalifornii.

© Tłumaczenie: angelrage – dla davidicke.pl

Źródło:http://www.angelfire.com/nm2/aona/jamesmaleabductee.html