Wywiad Corvo z Eve Lorgen

Jest to spisany wywiad ze mną od mojego włoskiego kolegi, badacza i autora o imieniu Corvo. Oryginalna wersja wywiadu jest po włosku i umieszczona jest na stronie: http://www.corvide.blogspot.ca/2014/il-lato-oscuro-di-cupido-sovrannaturale.html.

Wcześniejszy post w jęz. włoskim na temat mojej pracy i książki „The Love Bite” można również znaleźć na stronie:http://www.corvide.blogspot.ca/2013/alien-love-bite.html

Eve, dziękuję ci za zgodę na ten wywiad. Na początek, możesz przedstawić siebie i swoją pracę?

Dziękuję za chęć przeprowadzenia ze mną wywiadu. A więc, jak może wiele osób już wie, zaczęłam prowadzić badania uprowadzeń przez Obcych w późnych latach 80-tych i kontynuowałam tę pracę, gdy zajmowałam się psycho- i hipnoterapią ludzi, którzy mieli kontakt z Obcymi.

Czytaj resztę wpisu »

Wywiad z “Białym Wilkiem z Atzingen”

Wprowadzenie:

Biały Wilk z Atzingen jest ocalałym z wysoce wyspecjalizowanego i zaawanasowanego technologicznie programu treningowego zabójców MK-Ultra, który operował z Fort Detrich, MD. Program ten był wydziałem departamentu CIA o nawie SOES: Shadow Operation Extermination Squad [Tajny Oddział Operacyjny do Zadań Eksterminacyjnych – przyp.tłum.]

W wieku 16 lat Biały Wilk został dosłownie porwany w biały dzień przez grupę bandytów pracujących dla SOES. Przy pomocy kontroli umysłu i tortur, został zmuszony do uczestnictwa w tym elitarnym programie szkoleniowym zabójców. Jak może dojść do czegoś takiego w poczciwym USA? Według Białego Wilka te programy mają na celu rekrutować osoby posiadające odpowiednią kombinację inteligencji, genetyki oraz duchowej „wibracji”, które razem wytworzą super nadludzkie umiejętności – jakie kontrolerzy wykorzystają do własnych celów. Nasz tajny rząd, ze swoją ”pozaziemską obcą pomocą” ma dostęp do technologii, która umożliwia identyfikację i wybór odpowiedniej osoby już w łonie matki. Taka wybrana osoba jest poddawana fizycznym oraz astralnym uprowadzeniom, podczas których są one traumatyzowane i programowane dla dalszych zastosowań w specyficznych programach kontroli umysłu. Czytaj resztę wpisu »

Psychologia, seksuologia, szalbiertologia cz. 2

W Polsce po 1990 roku w Gdańsku powstała Wyższa Szkoła Astrobiologii, filia Maskowskowo Uniwersyteta, która w trybie zaocznym w okresie 3 lat, czyli tak naprawdę jednego semestru, produkowała „specjalistów”. Owi specjaliści ,na zasadzie umowy dwustronnej z 1972 roku pomiędzy PRL a Sowietami, dyplomy Maskowskowo Uniwersyteta zamieniali w Polsce  na dyplomy psychologii.      Oczywiście, głównym miejscem pracy było więziennictwo i inne urzędy. Cała reszta zajmuje odpowiedzialne miejsca w kasach hipermarketów. Oczywiście między bajki wrzucam wszelkiego rodzaju sugestie, że był to doskonały sposób na werbunek agenturalny. Wykładowcami byli m.in. naukowcy z Akademii Medycznej i Uniwersytetu.
„Nasze” nowe państwo także potrzebuje seksuologów, przecież wywiady działają cały czas. Nie ma kwartału, aby prasa nie donosiła o jakiś taśmach. A że przy okazji po 1990 roku powstał najpierw czarny, a potem normalny rynek pornografii…To tylko uboczne źródło dochodu. Przecież taki specjalista podpisuje ze służbami umowę – kontrakt na 15 – 25 lat. A co potem? Musi jakoś zagospodarować czas wolny, a w dodatku zarobić.

Przecież nikt nie jest taki naiwny, aby sadził, że naprawdę istnieją jakieś mafie, zajmujące się tymi sprawami. Mnie osobiście pojęcie „mafia wołomińska”, czy  „pruszkowska” kojarzy się z „Sektą Puławian” i „Natolińczyków” z lat 1954/56.

Jeżeli w Polsce mamy 120 000 policjantów, plus 200 000 tzw. strażników ochrony, to nigdy nie uwierzę, że nie potrafią oni zamknąć 20 – 50 bandytów. To, że służby zmieniają się czasem w mafie, lub prowadzą akcje mafijne, udowodniła afera żelazo, czy złoto, z lat 70/8 -tych. Jak podał Suworow, wywiad wojskowy, czyli GRU, w statucie ma podane, że musi sam zdobywać środki na własne utrzymanie. A co jest najlepszym źródłem dochodu, jak nie burdele i narkotyki?

 Na dowód, że przedstawione rozumowanie jest słuszne, przytoczę tylko dwa najbardziej znane przykłady, kiedy to córkę marszałka Kerna, przez podstawionego osobnika [jak wiadomo, ślub finansował J.Urban, prawa ręka genseka Jaruzelskiego  -Informacja Wojskowa- alias Margules, alias Wolski alias Słucki] uprowadzono z domu. Pana Kerna doprowadzono do zawału i wyrzucono z Sejmu. Ani policja, ani wymiar sprawiedliwości nic nie zrobił, aby dziewczę znaleźć.

Drugim przykładem konieczności istnienia seksuologów jest sprawa  pewnego senatora, z powodu jego głupoty nie będę mu robił reklamy, którego przez podstawioną mewkę skompromitowano w sposób klasyczny. A w dodatku tłumaczył się jak „naćpany idiota”.

 To, że cała ta pseudonaukowa otoczka jest robiona na potrzeby tzw. opinii publicznej, nie muszę przypominać. Klasycznym przykładem jest wymyślenie choroby ADHD. Facet, trudno go nazwać naukowcem, czy lekarzem, który to wymyślił, w roku 2009 podał do publicznej wiadomości, że jedynym powodem tego pomysłu była chęć zarobienia. Minęło od tego czasu 6 lat, a w Polsce jest nadal cała masa psychologów zajmująca się leczeniem ADHD, czyli nieistniejącej choroby. Wystarczy w Google wpisać gabinety ADHD,a pojawiają się tysiące linków.    Oczywiście, najwięcej jest ich w dużych, bogatych miastach.  Na „kobiecych” forach aż zatrzęsienie linków. A czym to się różni od zwykłej szarlatanerii? I najważniejsze, że Ministerstwo nic z tym szajsem nie robi. Znaczy się, stoją za tym silniejsze siły, aniżeli formalny rząd [Minister Sienkiewicz].

I czym różni się ta choroba od słynnego zaćmienia słońca z „Faraona” B.Prusa?

http://pl.wikipedia.org/wiki/ADHD

Gabinetów ADHD jest 265 000 [wg liczby linków], mamy nawet Polskie Towarzystwo ADHD i specjalistów od ADHD, czyli nieistniejącej dolegliwości.

 Cała historia seksuologii, poczynając od hochsztaplera Freuda, czy Junga, z ich psychoanalizą, opiera się na fałszu. Freud sam przyznaje się w swoich listach, jak fałszował dane dotyczące chorych, aby udowadniały jego założenia.

 Zupełnie kuriozalne jest też uważanie niejakiego Kisneya za naukowca. Zboczeniec ten, z zawodu znawca owadów, publicznie, za pomocą więziennych psychopatów, gwałcił 3-miesięczne dzieci, a jak one krzyczały, to opisywał to jako orgazm. I proszę zauważyć, chociaż facet nie był lekarzem, ani w żaden inny sposób nie był związany z lecznictwem, żadne stowarzyszenie lekarskie, ani w owym czasie, ani obecnie, nie protestuje. Jak w Polsce jakiś znachor coś zaczyna robić, to prokuratura od razu siada mu na karku. Jeszcze częściej angażuje się w sprawy lekarzy, którzy nie chcą stosować procedur urzędniczych. A tutaj entomolog – znawca owadów – zaczyna eksperymenty z małymi dziećmi na sali wykładowej uniwersytetu i cisza. Widocznie ci od owadów już tak mają. Wiemy to z naszego krajowego doświadczenia.

 Dodatkowym dowodem potwierdzającym fakt, że za tym stoją służby, jest powołanie w tym samym, 1948 roku, Instytutu do badań seksu. Pieniądze wpłynęły z fundacji Rockefellera

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Kinsey_Institute_for_Research_in_Sex,_Gender,_and_Reproduction&action=edit&redlink=1

 „Badania Alfreda Kinseya zostały wymyślone, są ideologicznie i wprowadzają w błąd. Każdy sędzia, ustawodawca, lub inny funkcjonariusz publiczny, który daje wiarę tym badaniom, jest winny nadużycia i zaniedbania obowiązków.” Charles E. Rice, profesor , Notre Dame Law School

 „Kinsey… ankietował niereprezentatywną część więźniów i przestępców seksualnych w sondażu „normalnego” zachowania seksualnego. Przypuszczalnie przynajmniej niektórzy z tych przestępców byli także źródłem informacji na temat stymulacji orgazmu u małych dzieci, [informacji] które mogły pochodzić tylko od pedofilów – tak to należałoby interpretować. Kinsey ….pewne rzeczy zostawił swoim współpracownikom do wyjaśnienia.”

 Jak reklamowany jest ten oszust, świadczy liczba 2 930 000 linków.

Jeśli ktoś ma jakiekolwiek złudzenia co do naukowości tych ludzi, niech sam przeczyta jego raporty. Zostały swego czasu wydane w Polsce. Moje pierwsze wrażenie było takie, że pomimo, iż trochę w życiu już widziałem, nie dotarłem dalej, jak do około 50 strony. Takiej ilości zboczeń i dewiacji, pod płaszczykiem nauki, nie byłem w stanie wchłonąć.

Najciekawsze jest jednak coś zupełnie innego. Mając do czynienia ze studentami, czasami w celu odprężenia próbowałem zmieniać temat, rzucając nazwiskiem i zadając pytanie, kto słyszał, kto zna. Otóż do znajomości nazwiska tego sadysty przyznawało się sporo kobiet. Ale na pytanie, czy czytały jego raport, żadna z zapytanych nie mogła potwierdzić, pomimo faktu, że na wykładach było to omawiane. Moje sugestie poparte podręcznikiem, aby zapoznały się u źródeł, najczęściej kończyły się oddawaniem książki następnego dnia z wypowiedziami, że tego nie daje się czytać. To podobne do opisów więźniów z Auschwitz. Żadna nie dotarła do 20-tej strony. Dlatego m.in. słynna instrukcja NKWD 003 z czerwca 1946 roku zabrania publikowania oryginałów, a zezwala na publikacje omówień dokumentów.

I najdziwniejsze, że pomimo, iż Kisney nie był lekarzem, że pochodził z  tak biednej rodziny, że nie stać ich było na zakup witaminy D, dlatego maił krzywicę, nagle w 1948 roku zakłada instytut seksuologii. Niestety, nie udało mi się znaleźć źródła finansowania tego uniwersytetu. A to podstawa wiedzy i celów powstania tej tuby propagandowej.

 Cała sprawa uznania homoseksualizmu za normalny stan jest tylko i wyłącznie zasługą odpowiednich służb. Mechanizm jest prosty i wielokrotnie opisywany. Zawsze polega na tym samym triku. Właściwi urzędnicy powołują ekspertów. Oczywiście, pod kątem potrzebnych wniosków. Potem już „samodzielnie” owa grupa ekspertów wydaje wytyczne. Nikt się nie pyta, na jakiej podstawie i jakie mają uprawnienia owi eksperci. Typowym przykładem jest Flu Forum mgr profesor Lidii Brydak. Już nie wspomnę, że ustawa z 1995 roku o języku polskim zabraniała używania obcych pojęć w oficjalnym nazewnictwie, to w tej grupie, zajmującej się rzekomo chorobami, było na dwadzieścia kilka osób tylko dwóch lekarzy. Całą resztę stanowili dziennikarze, statystycy, czy elektronicy. Ale potem już swoimi kanałami nagłaśniali gdzie się dało i nie dało, nawet wśród biskupów, zalecenia tego rzekomo naukowego forum.

 Podobnie było w latach 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to urzędniczy ONZ wytypowali „ekspertów”, którzy znowu demokratycznie, przez podniesienie ręki, uznali homoseksualizm za normalny stan fizjologiczny, a nie za zboczenie. Ilu z pośród nich było homoseksualistami, na wszelki wypadek nie podano. Wiadomo, jak coś jest normalne, to łatwiej służbom łowić personel.

W postępowaniu WHO nie ma nic dziwnego. Podobnie w 2009 roku uznano pandemię świńskiej grypy, która miała w samych Stanach zabić 90 000 ludzi. Okazało się, że większość z tej grupy „ekspertów” pracowała dla koncernów produkujących szczepionki, o czym pisałem swego czasu. Na świńską grypę zmarło 18 osób w USA, zamiast 90 000. Chodziło po prostu o to, aby w atmosferze strachu wyłudzić pieniądze na szczepionki. Odpowiednie trole, w rodzaju p. Puzony, oczywiście robiły wszystko, aby zaprzeczyć takiemu ludobójstwu, lansowanemu na przykład przez B.Gatesa.

 Podam przykłady prac naukowych takich osobników. Jeden z warszawskich seksuologów wpadł na pomysł masturbacji kobiet z porażeniem połowiczym i te, na ogół starsze, schorowane kobiety, które nie mogły zaprotestować, drażnił w celu, jak mu się wydawało, wywołania orgazmu. W Warszawie nie mógł tego szajsu obronić, to obronił wśród kolesiów w Gdańsku. No a Gdańsk ma odpowiednie umocowania, chociażby w słynnej inaczej umowie 867 z 1947 roku, realizowanej m.in. w Gdańskiej Akademii.

Inny, tym razem poznański ekspert, robił to samo, drażniąc tym razem zdrowe kobiety, osobiście. Niestety dla niego, te już miały możliwość opowiedzenia o tym.

 Tak więc ta silna grupa „naukowców” dorabia sobie na bokach, odpowiednio dla swojego poziomu intelektualnego.

Bardzo dobrze w sposób ironiczny opisuje to środowisko znany film „Analiza”, z Robertem de Niro z 1999 roku.

Aby uspokoić wszelkie panie informuję, że nie wszyscy lekarze są zboczeńcami. Ostatnio Amerykanskie Towarzystwo Lekarskie w swoim biuletynie American College of Physicans, z dnia pierwszego lipca 2014 roku, podało tzw. wytyczne stwierdzająć, że nie ma podstaw medycznych do badań profilaktycznych – ginekologicznych kobiet. Takie badanie ręczne przez pochwę nic nie wnosi do diagnostyki  kobiet, które nie mają dolegliwości, a powoduje nie tylko niepotrzebny stres i złe skojarzenia. Nie ma żadnych badań pozwalających na wykluczenie zboczeńców z tej grupie. Po drugie, badania takie mogą powodować zakażenia dróg rodnych. Badania ACPh były wyjątkowo dokładne, ponieważ zapoznano się z piśmiennictwem medycznym od 1946 roku, do stycznia 2014 roku z bazy Medlline, czyli ponad 70-cio letnimi obserwacjami.  Na podstawie analizy tych prac naukowych stwierdzono jednoznacznie, że:

            Nie stwierdzono, by rutynowe badanie ginekologiczne u kobiet, które nie zgłaszały objawów, było przydatne w wykrywaniu rak jajników”. I dalej: „Z dostępnych danych wynika, że przesiewowe badania ginekologiczne narażają  kobiety na niepotrzebne i możliwe do uniknięcia szkody, nie przynosząc korzyści [zmniejszenia zachorowalności, lub umieralności].

 Zalecenie to wzbudziło oczywiście protest zainteresowanych, pozbawianych w ten sposób dodatkowego dochodu. Podobnie jak protestują radiolodzy, od czasu, kiedy udowodniono, że mammografie przesiewowe przyczyniają się do powstawania raka piersi u kobiet, a nie jego zapobieganiu. Do urzędników NFZ jeszcze to nie dotarło i cały czas przelewają nasze z przymusowych podatników pieniądze do prywatnych kieszeni znajomych króliczka. Że to są znajomi króliczka?     Oczywiście!!! Dowodem bezpośrednim jest atestacja aparatury. Okazało się, że ponad 70 % pracowni miało sprzęt „nie najlepszej jakości”. Ministerstwo utajniło wyniki tych atestów, chociaż były przeprowadzone za pieniądze podatnika. Jest to kolejny dowód, że jesteśmy państwem tylko formalnie.

O tym, że jest to szalbierstwo nie trzeba nikogo znającego temat i mającego jako takie rozeznanie w temacie przekonywać. Dobrze zebrany wywiad od pacjentki doskonale naprowadza na rozpoznanie. Potem badania laboratoryjne wykluczają je, lub potwierdzają. Ginekolodzy natomiast nie stosują żadnej profilaktyki, choćby zakazu stosowania wkładek menstruacyjnych, opartych na sztucznych włóknach i chlorze, co jest bezpośrednim powodem zakażeń dróg rodnych.

 Podobnie zresztą jak psychiatrzy, czy psycholodzy, nie stosują żadnych badań laboratoryjnych na potwierdzenie swoich rozpoznań. Przez ponad 100 lat istnienia tych specjalizacji nie dopracowano się naukowego uzasadnienia rozpoznań.              Pomimo, że objawy takie same jak choroba „psychiczna”  daje na przykład przewlekle zatrucie fluorem, nie spotkałem się w żadnym przypadku, aby pacjent, opuszczając gabinet psychiatry, czy psychologa, miał skierowanie do laboratorium w celu wykonania badań, wskazujących na zatrucie fluorem, ołowiem, itd. Boją się oni jak ognia jakiejkolwiek naukowej metody weryfikacji swoich rozpoznań. Pomimo, że od 70 lat wiadomo, że fluor stosowano w obozach koncentracyjnych i łagrach [cały czas była wymiana informacji pomiędzy NKWD i Gestapo, od 1922 roku i Rapallo], to w Polsce jeszcze w 2010 roku stosowano fluoryzację, pod pretekstem zapobiegania próchnicy, co jest udowodnionym oszustwem. Żadne fluorkowania, czy podawania tabletek, nie tylko nie zapobiegają próchnicy u dzieci, ale uszkadzają rozwijający się mózg. I czy słyszeliście, Szanowni Czytelnicy, aby kiedykolwiek tzw. psycholog szkolny o tym informował rodziców, czy zabraniał stosowania tego ogłupiającego preparatu?

I co najciekawsze, Ministerstwo Zdrowia nawet nie próbuje zakończyć tych niecnych procedur.

Tak więc jest to jeszcze jeden dowód wprost na to, że te specjalizacje nie służą poprawie zdrowia społeczeństwa, ale praniu mózgów, zgodnie z zaleceniami starszych i mądrzejszych, a przy okazji wyciąganiu pieniędzy z kieszeni obywateli. Musicie pamiętać, że VAT na leki i usługi też istnieje. A VAT, to czysty zarobek grupy trzymającej władzę.

Jeszcze jednym koronnym argumentem na to, że to wszystko służy tylko i wyłącznie panowaniu nad społeczeństwem grupy wybranych, są ustawy sejmowe. Jak państwo pamiętacie, pod pretekstem „walki” z przestępcami, wyprodukowano ustawę pozwalającą zamknąć każdego, na dowolnie długi okres czasu. Czyli po 25 latach, od „przemiany ustrojowej”, weszły do naszego Kraju słynne psychuszki i schizofrenia bezobjawowa. Tylko u kogo?

A ćwierć wieku temu śmialiśmy się z sowieckich psychiatrów i ich rozpoznania bezobjawowego.

1. The New Protocol 2008

2. Wichry Kołymy

3. The Manchurian Candidate 1962

4. The Manchurian Candidate 2004

5. The Man Who Stare at the Goats

6. Telefon 1977

7.Sekretnyj eszelon NKVD

http://www.youtube.com/watch?v=DPpLZId6c8o

dr J.Jaśkowski

Wywiad z Barbarą Bartholic

Jest to niedawny wywiad udzielony francuskiemu dziennikarzowi przez moją mentorkę, Barbarę Bartholic. Barbara jest najlepszym na świecie badaczem uprowadzeń przez Obcych. W wywiadzie tym dziennikarz wspomina o mnie przy omawianiu związku pomiędzy metamfetaminą (crank’iem) i uprowadzeniami przez reptylian i Obcych, dając wrażenie, że to ja byłem pionierem na tym polu. Jednakże to Barbara była pierwszą osobą badającą powiązania między metamfetaminą i uprowadzeniami.

Barbara wprowadziła mnie w tajniki tego przejmującego aspektu dotyczącego syndromu uprowadzeń, następnie ja sam potwierdziłem jej odkrycia, dodając po czasie moje własne.

Wiele osób zastanawiało się nad prawdziwymi okolicznościami śmierci jej czołowej protegowanej, dr. Karli „Kandy” Turner. Niektórzy sugerowali, iż Kandy została zamordowana przez wojsko. Prawda jest taka, że jej rak został wywołany przez Obcych. Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że Barbara zdecydowała się wyjawić niektóre szczegóły tej historii. W tej sprawie chodzi jednak o wiele więcej, niż tylko wywołanie przez Obcych choroby Kandy. Istnieją inne aspekty tej historii, których nie mogę jednak omawiać.

Co jest tu niezwykle ważnym, to opowieść Barbary o tym, jak Kandy skontaktowała się z Barbarą po swojej śmierci i przekazała jej wiadomość o nadziei i ostatecznym zwycięstwie. Proszę o tym pamiętać, gdyż wielu krytyków i oskarżycieli Barbary i Kandy narzekają i nawołują, iż są one „negatywne” i „oparte na strachu”. Ja także padłem ofiarą takich zarzutów.

Jest to jednak kompletną bzdurą. Gdybyśmy rzeczywiście kierowali się strachem, to nie bylibyśmy w stanie ryzykować naszym życiem robiąc to, co robimy. I uwierzcie mi, wychylanie się ma swoje konsekwencje. Każdy przeciętny badacz UFO może zostać nękanym przez wojsko lub przez rząd. Lecz tylko prawdziwi i nieugięci duchowi wojownicy są atakowani przez reptylian i inne negatywne rasy ET. To jest właśnie różnica pomiędzy Wielką Ligą i Małą Ligą. Nie ma jednak powodów do dumy, zapewniam was.

Byłem ofiarą prześladowań przez reptylian i nie jest to zapewne coś, czym chciałbyś się podzielić z innymi. Kandy nie tylko skontaktowała się z Barbarą, lecz także z innymi ludźmi, których znam. Kandy nie jest jedynym upadłym duchowym wojownikiem, który skontaktował się z nami.

Tak, jak postać Obi Wan Kenobi z serii ‚Gwiezdnych Wojen’ powiedziała do swojego zaciekłego wroga Darth Vader`a, który był wcześniej jego uczniem: „Jeśli we mnie uderzysz, Darth, stanę się tylko silniejszym”. Amen. Walka Duchowa. O to w tym wszystkim chodzi.

Wywiad – Karmatoo

http://www.karmapolis.be

Przeprowadziłaś przez długi czas olbrzymią ilość regresji hipnotycznych z uprowadzonymi. Co cię właściwie skłoniło do tego, by poświęcić lata poszukiwań w obszarze uprowadzeń przez Obcych?

W 1984 po raz ostatni widziałam się z doktorem Jacques’iem Vallee, genialnym, światowej rangi naukowcem. Dzięki jego inspiracji, moje poszukiwania w obszarze zjawiska przemocy i kontroli Obcych wobec ludzi potwierdziły tezy stawiane w jego doniosłej książce „Invisible College”: UFO mogą stanowić system kontroli. Dlaczego wciąż badam, będąc pod ogromnym przymusem, te najważniejsze zagadnienie naszego świata? To proste. Co może być bardziej nieodparte niż odkrycie tego – jak ja to nazywam – „systemu kontroli panów”, który łamie każdy szyfr, prawo, fizykę, rząd i – jakże ważne – prawa człowieka? Czy też odkrycie siatki operacyjnej Obcych posiadającej tak niezwykłą technologiczną przewagę, że mogą skrywać się tuż na pierwszym planie. To siła, która jest zdolna tak omamić ludzi, że ci nie są w stanie uwierzyć w ich obecność. W międzyczasie zaś, to zwodnicze „możnowładztwo” manipuluje ludzkim losem.

Stajemy tu w obliczu inteligencji, która ma zdolność do:

– „wessać” cały samochód i pasażerów tuż z ulicy nie będąc przy tym zauważonym

– nachodzić ludzkie umysły i domostwa w ciągu dnia i nocy

– wpływać na niemowlęta przebywające w macicy

– porywać małe dzieci z ich łóżek i placów zabaw będąc zupełnie niezauważonym

– wpływać na relacje międzyludzkie i na związki miłosne

– powodować choroby

– tworzyć problemy umysłowe i uzależnienia od narkotyków

– tworzyć wojny i degenerować pokolenia według ich programu „Wykorzenić wszelką miłość”

To są tylko niektóre z przykładów ich możliwości do modyfikowania ludzkich zachowań i uwarunkowań. Ludzie zjawiali się u mnie, tak jakby prowadzeni przez „niewidzialna siłę” podczas fali uprowadzeń i obserwacji UFO we wczesnych latach 80-tych i 90-tych. Nie, latające spodki NIE latają wte i wewte z zawrotną prędkością. Kontrola lotów powietrznych byłaby wtedy straszna! Historia rozbitego spodka w Nowym Meksyku z ciałami martwych ufoludków to już przebrzmiała historia – i maskuje ona realne zagrożenie dla naszego świata.

Możesz porównać to do odkrycia bakterii. Przed pojawieniem się mikroskopu były tymi „niewidzialnymi żyjątkami” powodującymi choroby i śmierć. Oczywiście, istniały też te dobre bakterie, ale nie można zapominać, że toksyny mogły w każdej chwili zniszczyć świat. Tak samo sprawa wygląda z dominacją Obcych.

-Niektórzy sceptycy uważają, że abdukcje są niczym innym jak wspomnieniem urojonych zdarzeń. Wielu psychologów akceptuje teorię fałszywych wspomnień (podpieraną przez Fundację Syndromu Fałszywych Wspomnień), która to zaprzecza prawdziwości opowiadań dorosłych o „stłumionych” doświadczeniach przemocy seksualnej z dzieciństwa lub uprowadzenia przez Obcych. Według tejże Fundacji prawdziwej traumy prawie nigdy się nie zapomina, a wspomnienia odzyskane podczas hipnozy muszą być prawie na pewno fałszywe i zasugerowane przez hipnoterapeutę. Czy hipnoza jest dobrą techniką do odzyskania wspomnień przez uprowadzonego? Jak możesz być pewna, że hipnoza odkrywa prawdziwe wspomnienia rzeczywistych wydarzeń?

Można było przypuszczać, że do roku 2007 fundacja ta skieruje swe środki pieniężne w najważniejsze pole badań – czyli w problematykę fenomenu uprowadzeń Obcych. Jednak większość specjalistów od zdrowia psychicznego pozostaje wciąż w średniowieczu, jeśli chodzi o wagę zjawiska abdukcji Obcych. Jest to wciąż diagnozowane jako „zaburzenie psychiczne”.

Żeby zobrazować lepiej tą zacofaną mentalność, przedstawię przypadek trzech atrakcyjnych pielęgniarek psychiatrii, pracujących razem w szpitalu psychiatrycznym, które postanowiły spędzić ich letnie wakacje w Nowym Meksyku. Podczas jazdy, podziwiając piękno górskich widoków, postanowiły zboczyć z głównej drogi, by obrać – wydawało się – skrót prowadzący do ich celu, do uzdrowiska. Bojąc się, że zgubiły drogę, zatrzymały się przy małym sklepie pośrodku pustkowia. To, czym okazało się to być, to było wejście do obiektu podziemnego, przybranego za stary sklepik. Hipnoza pozwoliła odkryć trzy pasujące do siebie opisy podziemnej bazy reptylian. Kiedy kobiety opuściły „sklep”, czuły się skonfundowane, niezdolne do normalnego mówienia i z trudem dotarły do celu. Jedna z kobiet siedząca na tylnim siedzeniu zwijała się z bólu pleców. Błagały mnie, bym zajęła się nimi i sprawdziła, co się wydarzyło. Po długiej sesji hipnozy regresyjnej wszystkie były zgodne co do tego, iż stały się ofiarami abdukcji oraz psychicznej i fizycznej przemocy.

Byłam ciekawa, czy zwrócą się do przełożonych po pomoc w ich potraumatycznej kondycji. Odpowiedziały natychmiast „Nieee! Nikt by nam nie uwierzył i nazwano by nas obłąkanymi. Zostałybyśmy odsunięte z naszej wysoko specjalizowanej branży pielęgniarek i konsultantek zdrowotnych. Specjaliści od zdrowia psychicznego, o których mówisz, nie mają zdolności do krytycznego myślenia. Są wyuczeni myśleć w ciasno wyznaczonych ramkach ich branży, wytresowani co i jak mają myśleć. To wszystko mieści się w ustalonych ramach.”

Jest logicznym myśleć, że dzieci poddane przemocy z trudem zniosą wspomnienia straszliwych doświadczeń. Jest jasnym, że środowisko psychiatryczne nie ma za sobą żadnych badań w dziedzinie abdukcji Obcych. Uzdrowienie przychodzi drogą ponownego przeżycia traumy – nie wyimaginowanych wspomnień. Kiedy ofiara jest wyleczona z destrukcyjnych uzależnień, ukrytych fobii i strachu związanych z przeżyciem abdukcji, udaje jej się wtedy odkryć – z zasłon fałszu i inscenizowanych iluzji – prawdę. Hipnoterapeuta, który jest wystarczająco uzdolniony do przeprowadzenia takiego procesu musi byc specjalistą, wyćwiczonym przez lata w odzyskiwaniu wspomnień. Jeśli proces dokonuje się właściwie, wtedy hipnoza staje się cudotwórczym narzędziem.

99% pacjentów, po odkryciu prawdy odchodzi, pragnąc już nigdy więcej nie mieć do czynienia z ich „braćmi z przestworzy”. Niektórym pacjentom z podłamanym ego sugeruje się poczucie bycia kimś specjalnym, że być może kiedyś zostaną docenieni za ich niezwykłe, wyjątkowe spotkania z Obcymi.

-Kiedy Karla Turner wyjawiła, iż pewne doświadczenia z ET mogły być tylko „wydarzeniami wirtualnie stworzonej rzeczywistości”, rzeczy zaczęły się trochę komplikować. Co może być powodem takiego posunięcia według ciebie?

Mieszanie i dopasowywanie ludzi, niszczenie szczęśliwych związków – to plugawe źródło przyjemności dla Obcych. Kontrola umysłu i zdolność do manipulowania czasem przekracza poziom zrozumienia naszych największych umysłów.

Po pięciu latach dociekań na temat doświadczeń z Obcymi jej własnej rodziny, Karla zaczęła mnie ponaglać, bym zaczęła pisać i dawać wykłady. W tamtym czasie miałam tak dużo pracy, że zasugerowałam, żeby zaczęła prezentować moje prace w formie książek i odczytów. Rzuciła więc profesurę na Uniwersytecie w Północnym Teksasie i rozpoczęła realizację przedsięwzięcia, które ostatecznie doprowadziło ją do przedwczesnego zgonu. Jak tylko zaczęła mówić publicznie o ciemnej stronie uprowadzeń, jej dni były już policzone.

Podczas prowadzenia badań zaobserwowała, że wprowadzane w umysły ludzi fałszywe sceny – w umysły przyjaciół, rodziny, a także jej samej – mogły być bardzo efektywnym sposobem na destabilizowanie ludzkich związków. Obcy znają nasze najskrytsze słabości i mogą atakować z zawziętością. To było podczas jednej z takich scen, gdy została poinformowana przez obcego, że oczekiwała ją „korekta”. Wtedy właśnie proces jej eliminacji się zaczął, mord rozpoczęła walka psychologiczna.


-Czy są materialne dowody sugerujące pozaziemską naturę uprowadzeń?

Tak, istnieją fizyczne dowody, ale nie ma żadnych środków czy pieniędzy na dokładną analizę.

Jednakże, większość spotkań zdaje się mieć międzywymiarową naturę. Niektórzy twierdzą, iż zostali wybudzeni ze snu i przywołani w świadomym stanie umysłu do wejścia do unoszącego sie statku, który na początku wydawał się mały, a z czasem powiększał się wręcz do rozmiarów budynku szpitalnego z długimi korytarzami i salami do analiz. Jak zostało zgłoszone przy zjawiskach śmierci klinicznej oraz OOBE (wyjście poza ciało), świadomość oddziela się od ciała fizycznego zachowując pełną trzeźwość. Wydaje się, że Obcy posiadają technologię pozwalającą im na separację ciała i wysłanie osoby w ich miejsce przebywania. Ciało może pojawić się w bazie, gdzie następuje ponowne zespolenie. Czy są przechwytywani do statku, który dokonuje projekcji poza przestrzeń? Czy to iluzja? Możemy tylko zgadywać.

Inne doświadczenia mają miejsce w samym domu świadka. Zainscenizowane obrazy projektowane do kontrolowanego umysłu sprawiają, że dana osoba wierzy w to, co widzi. Istnieją relacje mówiące o podziemnych bazach rozpoznawalnych po wilgotnych, stęchłych zapachach. Niektórzy opisują, jak byli przenoszeni do środka wzgórz lub do środowiska podwodnego. Statki powietrzne są więc międzywymiarowe, lecz mogą wydawać się fizyczne.


-Czy jest możliwym uniknięcie traumy przy doświadczanej abdukcji?

To zależy od tego, jakich kontaktów doświadczasz. Jeśli są traumatyczne, to doświadczysz traumy. Spójrz, chodzi o to, że skoro nawet nie wiesz, że oni są obecni, to jak możesz uniknąć traumy? Szczerze: oni żywią się twoją reakcją. Trauma jest przysmakiem, taka jest prawda.

Na pewno nigdy nie usłyszysz, jak pukają do drzwi radośnie obwieszczając: „Bonjour, Madame! Jesteśmy tu po to, by zebrać spermę i embriony! Na dziś przewidziane są sondy waginy i odbytu, ale bez obaw. Świadomie nic nie będziesz z tego pamiętać. Tabletki na ciśnienie, tabletki przeciwbólowe, nasenne, antydepresanty, alkohol, stymulanty i wyciszacze załatwią każdy ewentualny efekt. Miłej nocki!”.

Człowiek to kawał mięsa uśpionego na stole operacyjnym; własność Obcych mogących zrobić wszystko, podczas gdy my jesteśmy pod ich kontrolą. To może się zdarzyć i zdarza się w twoim własnym domu. Jeśli zapragną zmienić orientację seksualną, zrobią to. Mąż, z którym poszłaś spać do łóżka, Bob, staje się Betty nazajutrz. Lub, jeśli chcą popatrzeć, jak kopuluje z sąsiadem z końca ulicy, facetem czy kobietą, zaaranżują to na poziomie innego wymiaru. W tym samym czasie ty z kolei możesz zakochać się na zabój w młodym chłopaku sprzątającym w sklepie spożywczym.

Czy nie jest to czas, by spytać: „Kto lub co wydaje rozkazy? Dlaczego, mówiąc „kosmicznie”, pozwalają sobie na kontrolowanie ludzi?” My WSZYSCY musimy się obudzić i żądać odpowiedzi na zadane pytania. Kogo w końcu jest to planeta?


-Karla Turner uważała, że proces abdukcji przez Obcych jest bardzo niebezpieczny dla ludzi, a nawet mogła udowodnić, że w pewnych przypadkach zabójczy. Będzie pewnie niedomówieniem, jeśli się powie, że to nie są odczucia wielu uprowadzonych, uczonych i badaczy, jak Whitley Strieber czy Richard Boyland. Co o tym sądzisz?

Mam największy szacunek dla badaczy, uczonych i wielu uprowadzonych, którzy pozostają bezpieczni podczas ich heroicznych prób zrozumienia tych niezwykle tajemniczych fenomenów UFO. Jednakże, ludzie muszą zrozumieć, że badaczom, którzy próbują promować agendę Obcych, powodzi się świetnie. Sa prawie zawsze nagradzani za wysiłki. Przykładowo – Richard Boyland i Whitley Strieber wciąż są żywi – podczas gdy dr. Karla Turner, uznana jako współczesna Joanna D’Arc, spoczywa martwa w jej grobie.

Ci z nas, którzy wyjawiają mroczną stronę, ryzykują na co dzień swoim własnym życiem. Wielu zmarło po drodze i zmagało się z finansowymi i małżeńskimi problemami i długimi kłopotami zdrowotnymi. Nie tylko zmarło wielu bliskich osób uprowadzonych, którzy się upublicznili, ale także alarmująca liczba ofiar abdukcji, z którymi sama pracowałam, zmarła niedawno na osobliwe formy guza mózgu.

Dean Warwick, współczesny badacz, który zdecydował się wyjawić prawdę o licznych zaginięciach dzieci i o podziemnych bazach, zmarł nagle na scenie, zanim zdążył sięgnąć mikrofonu. To ostrzeżenie: jak tylko się ujawnisz, nigdy nie będzie już tak samo.
Ucz się ode mnie – nie wchodź w to!

Wiele osób, nastraszonych przez Obcych, nieludzkie istoty – odbyło podróż w poszukiwaniu prawdy. Wielu zostało ostrzeżonych przez Obcych, by nie próbowali badać wydarzeń z uprowadzeń, inaczej ich bliscy zginą za karę przy nieposłuszeństwie. Wcześniejsze badania wykazały, że informacje podawane przez Obcych są nieprawdziwe, jednak ich ostrzeżenia o śmierci w tych przypadkach okazały się być realne.


-Pogłoski mówią, że śmierć Karli Turner miała związek z Obcymi. Co o tym sądzisz?

Kandy zadzwoniła do mnie, jak tylko wróciła z wizyty nagłego przypadku u onkologa. Właśnie obudziła się tego ranka z niezwykłym wzorem odciśniętym na wątrobie. Był większy niż moneta 50-centowa, wytłoczony w drobiazgowy sposób. Kąty były idealne, był to perfekcyjnie wytłoczony symbol.

Kiedy doktor, specjalista onkolog, zbadał ją, powiedział: „Miałaś na pewno spotkanie z Obcymi, bo nie ma żadnego lekarza czy placówki medycznej, która byłaby w stanie zrobić coś takiego. Żadna medyczna technologia nie mogła stworzyć taki wzór na ludzkim ciele”. Krew została usunięta z odcinka w sposób idealny. Lekarz powiedział, że medycyna nie jest w posiadaniu niczego, co mogłoby usunąć krew w ten sposób i stworzyć tak idealne wzory. Nic nie wiedział o jej związkach z Obcymi. Nie mówi się przecież o tych rzeczach lekarzom, nie wiedział więc nic na temat jej powiązań z Obcymi.

Jacque Vallee polecał ostrożność przy ocenie psychicznych kontaktów. Byłam tak wyuczona, więc normalnie nie zwracałabym na to uwagi. Jednak coś niezwykłego stało się kilka miesięcy po śmierci Karli. Tamtej nocy mój sen urwał się przez nagłe smutne zrozumienie, że już nigdy więcej nie usłyszę radosnego głosu Karli; obudziłam się wtedy o 7 rano 19-go marca, 1996 roku, poruszona nagłym wybuchem. Pobliski transformator wybuchł powodując szeroki zastój w dostawie prądu. Naturalnie, wszystkie zegary elektryczne stanęły, jednak mój zegarek na baterie o dziwo także stanął.

Później, tego wieczoru, odebrałam telefon pewnej medium, Joanne Miller, która czasem współpracowała z departamentem policji Atlanty. Widziała Karlę tylko raz podczas odczytu w Atlancie. Tego szczególnego dnia, 19-go marca, poszła do sklepu. Kiedy wróciła do samochodu, poczuła silną obecność Karli nawołującą „Zadzwoń natychmiast do Barbay Bartholic”. Poniżej jest przekaz, tak jak go odebrałam od medium. Fakt, że wszystkie moje zegary stanęły tamtego poranka spowodował, że słuchałam jej uważnie. Załączam to, abyście mogli sami zdecydować, w co wierzyć:

WIADOMOŚĆ

(od Joanne) Została zamordowana.

(od Karli) Niedziałanie twojego zegara jest sygnałem dla ciebie, że tu jestem. Musisz
wyjawić fakty. Musisz pracować dalej. Nie przestawaj z powodu strachu. Strach jest
ich mocą. Walka nie skończona. Pomogę z drugiej strony. Są tam siły dobra. Jeśli nie
mówicie na głos, stajecie się współwinni. śmierć nie jest końcem. Będę cię doglądać.
Jesteś świadkiem zbrodni. Kocham cię.

-Terence McKenna, zmarły w roku 2000, zaprezentował teorię mówiącą, że substancje psychodeliczne zawierające DMT, jak ayahuasca, pozwalają na komunikację z istotami pozaziemskimi ewoluującymi w inne poziomy świadomości. James Burtley idzie nawet dalej i mówi, że zażycie pewnych grup amfetamin (kryształy metamfetaminy dla ścisłości) jest na tyle niebezpieczne, że oddaje cię pod wpływ negatywnych Obcych. Czy twoje badania poświadczają te teorie?

W latach późnych 80-tych epidemia uzależnień od metamfetaminy nawiedziła młodzież z doświadczeniami abdukcji. Ci osobnicy żyli przeważnie w obszarach biedniejszych, pozamiejskich. Ta zbyt wielka zbieżność „efektu ubocznego” pozwoliła mi zrozumieć, że Obcy mogli zaangażować się w realizację programu ciężkich uzależnień.

W tej chwili problem numer jeden uzależnień narkotycznych w Stanach to metamfetamina. Jest nazywany „narkotykiem przemocy”. Jak tylko zaczniesz, jest prawie niemożliwym, by przestać. Przynosi zniszczenie rodzinom. Narkotyk ten otwiera uzależnionego na ekstremalne zdolności psychiczne. Widziałam dosłownie, jak narkoman czytał myśli drugiej osoby. Ten narkotyk otwiera bramę dla Obcych, który może posiąść i zdominować uzależnionego.

Narkomani mówili o obsesyjnym zainteresowaniu dziecięcą pornografią, oglądając ją non-stop całymi dniami. Co ważne, wiele dzieci urodzonych wśród osób uzależnionych wydają się mieć inne wzorce mózgu i wiele nie czuje empatii. To program „wykorzeniania wszelkiej miłości”. Tak, narkomani wydają się mieć relacje z Obcymi, z formami nieludzkimi.

-W latach 90-tych takie ofiary abdukcji, jak Katharina Wilson, Katie Davis czy Melinda Leslie, zgłosili tajny udział wojska w uprowadzeniach Obcych. W tamtym czasie takie nowiny były rzadko spotykane i umniejszane przez badaczy UFO. Czy odnotowałaś zwiększoną liczbę tego typu raportów?

Nie, nie odnotowałam wzrośnięcia tych liczb. Wiele ofiar, o których mówisz, mieszka w pobliżu baz wojskowych. Uczestnicy tego „oblężenia” były używane do celów rozrodczych, programów kontroli umysłu, śmierci, choroby. To kolejny drażliwy temat, przy omawianiu którego wielu ryzykuje śmiercią.

-Więc co powinniśmy wydedukować? Że środowisko Secret Military-Intelligence (Tajny Wywiad Wojskowy) i rządu są zaangażowane w uprowadzenia, kontrolę umysłu i prześladowania ofiar uprowadzeń? Czy może to tylko wszczepione przez Obcych wspomnienia zaszczepione w celach ukrycia prawdziwych aktów uprowadzeń?

Marianne Friedman, o której czułam, że podąży śladami Karli Turner, zmarła wkrótce po tym, jak została uprowadzona i przesłuchana podczas snu, w miejscu, które wydawało się być połączoną bazą Obcych i wojska. Była torturowana i wymagała leczenia medycznego oraz operacji karku w skutek jej nieludzkiego traktowania. Była wojownikiem i odkryła wiele na temat ludzkiego umysłu, użycia i funkcji ‚implantów’. Była bardzo intuicyjna i nie była nowa w temacie agendy medycznej Obcych. Nie mogła jednak odróżnić, czy Obcy użyli iluzji i kontroli umysłu, by skłonić ją do uwierzenia w to, że wojskowi byli zaangażowani; przyznała też, że pamięta, jak widziała reptylian noszących amerykański strój wojskowy, zupełnie gmatwając wspomnienia. Teraz już się nie dowiemy. Po tym, jak była zastraszaną przez Obcych próbujących złamać jej silny opór, jej ukochany pies zmarł nagle na raka. Wkrótce po tym także odeszła – śmierć przez nagły atak serca w wieku 47 lat.

-Według ciebie – co stało się zasługą Karli Turner na polu badań uprowadzeń?

Dr Karla Turner znała, jakie jest ryzyko, a mimo to zaczęła upubliczniać prawdę, wiedząc, że może ją to kosztować życie. Z nieustępliwym uporem, nawet po tym, jak została poinformowana o raku piersi, była wciąż skupiona i zdeterminowana, by podążać tą drogą. Napisała książki i dała wiele żywych przemówień, które zmieniły los wielu ludzi. Jej wykłady, które można zobaczyć w sieci, są inspiracją dla ludzi i inspirują w nich odwagę. Upubliczniła informację i zachęciła wielu ludzi.

Nawet po śmierci, legenda dr Karli Turner dała nam wielu młodych ludzi, którzy kontynuują walkę, by demaskować oszustwo.

Karmatoo, maj 2007

© Tłumaczenie: Sati – dla davidicke.pl

Źródło: http://evelorgen.com/wp/articles/alien-abduction/barbara-bartholic/

W głąb agendy uprowadzeń przez ludzi i Obcych

Tłumaczenie:
Jerzy Florczykowski
Mirosław Kościuk
Łukasz ‚ levi’ Adamkiewicz (levi@ unseen. is )
Sati

Książka w formacie pdf do pobrania >>> Taken_PL_final

© CreativeCommons
Uznanie autorstwa:

Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach 3 . 0 Polska

Warunki Licencji:

Dziel się — kopiuj i rozpowszechniaj utwór w dowolnym medium i formacie
Adaptuj — remiksuj , zmieniaj i twórz na bazie utworu

Użycie niekomercyjne — Nie należy wykorzystywać utworu do celów komercyjnych

Dziedzictwo Barbary Bartholic – James Bartley

Środowisko badawcze uprowadzeń przez obcych, straciło prawdziwego pioniera, wraz z ze śmiercią Barbary Bartholic. Chociaż prace Barbary przeszły w większości bez rozgłosu (jedynie w środowisku wielu ludzi, którym pomogła) jej dziedzictwo żyje w formie nowatorskich badań pośród swoich podopiecznych i zrozumienia wśród poważnych badaczy tego, jaką rolę odgrywają Gady w uprowadzeniach przez obcych. Barbara utworzyła podwaliny dla głębszego zrozumienia Reptyliańskiego panowania. W rzeczy samej Barbara ukuła frazę „Gadzie panowanie” Barbara sięgała głębiej niż większość badaczy uprowadzeń. Nie odwracała się od konfrontacji lub niepokojących informacji. Jestem dumny, że byłem podopiecznym Barbary Bartholic. Współpracowałem z Barbarą przez wiele lat i byłem w stanie lepiej zrozumieć moje własne doświadczenia uprowadzeń , poprzez bliskie relacje z Barbarą. W ten sposób udało mi się pomóc innym porywanym, którzy odnaleźli mnie, w celu lepszego zrozumienia ich własnych doświadczeń. Jestem tylko jednym z niezliczonych ludzi, którzy w znacznym stopniu skorzystali z mądrych porad Barbary. Pierwszym z protegowanych Barbary była nieżyjącą już wielka dr Karla „Kandy” Turner. Barbara Bartholic i Kandy Turner tworzyły najsilniejszą parę badaczy w historii badań UFO. Barbara pracowała za kulisami a Kandy przekazywała ustalenia Barbary do wiadomości wspólnoty badań UFO. Kandy została wybitną badaczką z uprowadzeń na swój własny sposób. Kandy i jej rodzina, byli uprowadzanymi, którzy uzyskali pomoc od Barbary.

Barbara szybko się zorientowała, że energetyczne żniwa były kluczowym elementem syndromu uprowadzenia przez obcych. Barbara była empatką z wielką intuicją i mocno się natrudziła aby udokumentować każdy aspekt doświadczeń uprowadzonych. Wiedziała że negatywni obcy manipulowali centrami energetycznymi i emocjami uprowadzonych by żywić się ich kosztem. Proces ten rozgrywa się w dużej skali globalno-społecznej. Uprowadzenia przez obcych są atakiem na uprowadzanych ludziach: fizycznym, emocjonalnym, energetycznym i duchowym.

Dramat Obsesji Miłosnej

Aspektem syndromu uprowadzenia przez obcych, który wpłynął na niezliczonych porywanych, jest tym co Barbara określiła jako ” Dramat Miłosnej Obsesji „. Moja koleżanka , Eve Lorgen – sama będąca protegowaną Barbary Bartholic – odnosi się do tego syndromu jako „Ukąszenie miłością obcych”. Dramat Obsesji Miłosnej podkreśla dużo ciemniejszych aspektów syndromu uprowadzenia przez obcych. Uprowadzani są doprowadzani do skrajnych emocji: miłość, nienawiść, zazdrość, żal i wiele innych uczuć zostaje zintensyfikowanych przez obcych w celu wyssania energii i emocji z uprowadzonych. Podczas tego procesu, E.T dążą do programowania zachowania uprowadzanego. Życie uprowadzonych, uwikłanych w miłosną obsesję, jest manipulowane w taki sposób, aby wydobyć maksymalną ilość różnorodnych emocji. Nieodwzajemniona miłość jest jedną z takich emocji. Uprowadzany(on lub ona) czuje jakby był emocjonalnie wyżymany jak mokra szmata, ponieważ nie może spełnić miłości jaką czuje do drugiej docelowej osoby. Czasami to wszystko pochłaniające uczucie miłości nie jest odwzajemniane przez drugą osobę. Nie jest niczym niezwykłym- dla dwóch uprowadzonych – by przechodzić przez to doświadczenie i być oddzielonymi setkami lub tysiącami mil – w ten sposób komplikując swoją sytuację. Często porywani są w stanie emocjonalnego i fizycznego wyczerpania i rozpaczy. Te uczucia są intensyfikowane ze względu na psychiczną i czasami telepatyczną więź między dwoma namierzonymi partnerami. Czują wzajemnie swoje emocje i intuicyjnie wyczuwają myśli drugiego. Często wspominano o Astralnym Seksie pomiędzy uprowadzanymi. Z punktu widzenia emocjonalnego i energetycznego, seks astralny zazwyczaj splata w sieć partnerów nawet bardziej niż fizyczny seks. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku, gdy obu partnerów dzieli odległość, lub jeśli są już w trwałym związku. Szczątkowe uczucia i emocje po astralnym seksie nasilą się, gdy tylko partnerzy wznowią komunikację przez telefon, SMS-y, e-maile, lub czatowanie. Wszystkie z tych form komunikacji są kanałami energii.

W tym stanie uprowadzeni są szczególnie podatni na ataki duchowe. Jest oczywistym wśród obcych badaczy uprowadzeń, że „ET studiują ludzkie emocje”, ale co dokładnie to oznacza w praktyce? W swoich badaniach Barbara zawsze podkreślała jak ważne jest, zrozumienie wpływu porwań na osoby zaangażowane.

Hodowanie „Programu Miłości”

Barbara dowiedziała się od porywanych, że czasem zwykłe dzieci są manipulowane tak, by czuć skrajności emocji. Wykracza to daleko poza poczucie winy jaką istoty pozaziemskie narzucają uprowadzonym poprzez zmanipulowanie ich by myśleli, że wywołali wojnę termojądrową w rzeczywistości sennej i są odpowiedzialni za śmierć niezliczonych ludzi i innych form życia. Po jednej z takich sennych manipulacji uprowadzony może obudzić się szlochając w poduszkę. Już samo to, jest wystarczająco złe a prowadzić może do walk gladiatorów -aranżowanych przez ET -pomiędzy ludzkimi dziećmi. Niechętni uczestnicy są kontrolowani umysłowo by czuć ekstremalną wściekłość wobec swych uprowadzonych kolegów i są stawiani przeciwko sobie w tych scenariuszach. Barbara pracowała z nastolatkami, którzy opisali ten proces. Dzieci i młodzież są w zasadzie wykorzystywane przez istoty pozaziemskie, aby wzbudzić w nich uczucia gniewu, strachu, bólu i wściekłości.

Barbara określała tą formę Modyfikacji Zachowania jako „Wyhodowanie programu miłości” negatywnych istot pozaziemskich. Czy istnieją wątpliwości, że przynajmniej niektóre dzieci dzisiaj wykazują nieprawidłowe a czasem patologiczne skłonności? Gnębienie słabszych jest ciągle popularne. W połączeniu ze straszliwym zwyczajem psychiatrów, przepisujących antydepresyjne i przeciwpsychotyczne leki, oraz zgubne efekty brutalnych gier wideo i filmów, znaczny procent dzieci jest ukierunkowanych do stania się socjopatami i psychopatami. Niektóre dzieci, z powodu przewagi gadziego lub drakońskiego DNA są szczególnie narażone na tego typu programowanie.

Powiązanie Amfetaminy/Cranku/Extasy

Barbara była pionierem badań w zakresie połączeń związków metaamfetaminy. „Crank” jest pochodną metamfetaminy i jest dość powszechny w wielu częściach Ameryki. Poprzez moje badania odkryłem, że Extasy jest kluczowym elementem programu modyfikacji zachowania gadów. Metamfetamina i extasy mogą w końcu doprowadzić do procesu znanego jako „przejęcie”, w którym ludzki porwany, jest częściowo lub w pełni przejęty jako nosiciel – przez jeden lub więcej negatywnych bytów. Metamfetamina ma „sympatyczny rezonans” z różnymi negatywnymi bytami, między innymi- ale nie ogranicza się – z gadami, wężowymi istotami, demonami i niektórymi z Szarych. W swoich osobistych kontaktach z uprowadzonymi, z których niektórzy byli użytkownikami metamfetaminy, negatywne istoty dosłownie przejmowały uprowadzonego i odgrażały się Barbarze. Barbara czasami obserwowała jak u uprowadzonego twarz lub oczy zmieniały wygląd lub kształt w tych obszarach. Odmianą ” metaamfetaminowej agendy” jest wspomniana „agenda extasy”. W przyszłym traktacie omówię tą kwestię obszerniej. Na razie wystarczy powiedzieć, że Ecstasy obniża częstotliwość użytkowników i długotrwałe stosowanie prowadzi do bólu dolnej części pleców, która staje się bramą dla negatywnych bytów- by wejść najpierw przez aurę, a następnie do organizmu. W połączeniu z odpowiednim rodzajem odtwarzanej muzyki, Extasy usuwa zabezpieczenia użytkowników. Prowadzi to do przejmowania „raversów” przez różne byty takie jak szarzy, gady, węże. Lokalizacja tych zasiedlanych osób, staje się kotwicą w tym świecie dla negatywnych istot. Muszę podkreślić, że leki farmaceutyczne także odgrywają rolę w archonto-gadziej agendzie. Niektóre farmaceutyki obniżają bioenergetyczną częstotliwość osoby, a także upośledzają funkcje poznawcze. Oba te „skutki uboczne” same w sobie, otwierają bramy dla negatywnych bytów by manipulować a w wielu przypadkach przejąć kontrolę nad człowiekiem.

Podziemne zakłady przetwórstwa

Pierwszy raz usłyszałem o podziemnych zakładach przetwórstwa na historycznym Międzynarodowym Kongresie UFO w Showboat w Las Vegas w stanie Nevada w 1993 roku. Słuchałem wykładu dr Karli Turner. Podczas tego wykładu „Kandy” omawiała szereg znalezisk opracowanych przez siebie i Barbarę Bartholic. Najbardziej niepokojące informacje dotyczyły zeznań wielu uprowadzonych, którzy opisywali, jak znajdowali się podziemnym obiekcie kontrolowanym przez istoty pozaziemskie, przeważnie szarych i gady. Porywani byli zmuszeni rąbać tasakami ludzkie części ciała z trupów jakie schodziły na dół taśmą produkcyjną. Uprowadzeni byli przerażeni tym, do czego oni i inni zostali zmuszeni. Często byli nadzorowani przez Szarych. Kandy opisała, jak porwani – obserwowani w tych obiektach – byli absolutnie niepocieszeni i przerażeni konsekwencjami tego w czym brali udział. Części ludzkich ciał zbierały się na ogromnych stosach. Informacje te równolegle pokrywały się z niektórymi informacjami jakie przyniósł z Dulce Thomas Costello, Specjalista Bezpieczeństwa Zewnętrznego, który uciekł z „Sekcji D” (podziemnej bazy dulce w północnym Nowym Meksyku) i stał się uciekinierem. Kandy zawsze szybko zaznaczała, iż nadal pozostaje otwartym pytaniem to, czy „zakłady przetwórstwa” były prawdziwe, czy były też Wirtualnymi Scenariuszami rzeczywistości(Virtual Reality Scenario – VRS) implementowanymi porywanym przez obcych. Jeśli to drugie było prawdą, to co było ostatecznym celem Wirtualnych Scenariuszy rzeczywistości(VRS) „zakładów przetwórczych”? Później- po tym jak zostałem bliskim współpracownikiem Barbary – opisała mi ona swoją pracę w „Obszarach Inwazji UFO „. Obszary Inwazji UFO – to były miejsca, gdzie dosłownie setki ludzi, czasami mieszkańcy całych osiedli, byli masowo uprowadzani.

W jednym Obszarze Inwazji UFO, uprowadzeni byli często zabierani do podziemnej reptiliańskiej bazy. W bazie tej uprowadzeni byli świadkami tego jak trzymano ludzi w niewoli, jak również wyżej wspomniane „zakłady przetwórstwa.” Wielu uprowadzonych, którzy obserwowali uwięzionych ludzi w podziemnych gadzich bazach wierzyli, że ludzie ci były źródłem pożywienia dla gadów.

Część prac Barbary w dziedzinie Obszarów Inwazji UFO polegała na infiltracji społeczności prowadzonej przez znanego „guru duchowego”, który czannelingował „życzliwą” duchową istotę. Wszyscy członkowie tej społeczności musieli zrezygnować z wszystkich swoich dóbr doczesnych, aby móc dołączyć. Barbara podkreśliła, że członkowie tej społeczności byli w zasadzie ludźmi zamożnymi – jak adwokaci, lekarze, nauczyciele, właściciele firm i tym podobni. Wielu ludzi z tej społeczności było także porywane przez gady i zabierane pod ziemię. Barbara uważa, że ten powierzchniowy poziom Duchowej Działalności tego Guru, był rzeczywiście zasłoną dla tego, co gady robią pod ziemią. Pewnego razu, Barbara siedziała na widowni, jak Guru polecił członkom umieścić opaski na oczach i siedzieć cicho na widowni, podczas gdy guru chodził w górę i w dół między rzędami. W pewnym momencie, Barbara podciągnęła opaskę odchylając głowę do tyłu i zauważyła guru idącego pobliskim przejściem, lustrującego każdego członka tej społeczności kiedy przechodził. Ku zdumieniu Barbary „Guru” miał świecące czerwone oczy! Barbara szybko założyła opaskę i z powrotem usiadła. Usłyszała przechodzącego guru obok niej. Później odkrył on, że Barbara zinfiltrowała jego grupę. Co więcej, ten Guru dowiedział się, że Barbara przeprowadziła regresje hipnotyczne na wielu ludziach z grupy i dokładnie ich przepytała po wyjściu z regresji. Guru wysłał bandytów by zastraszyć ją i zażądał by Barbara oddała wszystkie kasety wideo z tych regresji hipnotycznych – inaczej Barbara „nigdy nie dotrze do samolotu i wróci do Tulsy.” Barbara opisała tych bandytów jako pochodzących wprost z filmu „Deliverance” Burta Reynoldsa. Barbara została zmuszona do oddania wielu wartościowych godzin taśm VHS z nagraniami uprowadzonych – w czasie i po regresji. Trzymała ręce na szerokości około metra, aby wskazać liczbę kaset wideo jakie musiała oddać, żeby dostać się na samolot i wrócić bezpiecznie do Tulsa, Oklahoma. Barbarze udało się uratować JEDNĄ kasetę wideo z jej podróży do tego „Obszaru Inwazji UFO” i pozwoliła mi ją obejrzeć. Zawarte na niej informacje, prosto z ust uprowadzonych z jakimi pracowała, były co najmniej niepokojące.

Reptiliańskie wagony bydlęce – Fałszywe wniebowzięcie dni ostatecznych?

Pewna ilość uprowadzonych – współpracujących z Barbarą, opisywała że gady pokazywały im hologramy/ i lub zgrywały obrazy do ich umysłów, które pokazywały, jak lądują ogromne statki kosmiczne, wychodzących z nich gadzich wojowników, oraz jak tysiące ludzi – w stanie transu- jest zapędzanych na pokłady pojazdów. Gdy wszystkie osoby zostały załadowane na pokład statku, wzniósł się on z ziemi i odleciał. Te statki zostały przez niektórych z uprowadzonych- którzy mieli doświadczenie wirtualnej rzeczywistości – opisane eufemistycznie jako „bydlęce wagony”. Jedną z metod, jaką gady używają, aby pokazać takie obrazy jest produkcja holograficznego ekranu w salonie lub sypialni uprowadzonego. Uprowadzony ogląda obrazy na ekranie, a następnie wydaje się być wciągany i czuje się tak, jakby był obecny na scenie, która nagle staje się trójwymiarowa. Może czuć grunt pod nogami i może dotykać przedmiotów, które wydają się absolutnie prawdziwe. Sceneria może być wieloma rzeczami, w tym podziemne kompleksy jaskiń- lub inne środowisko wirtualnego scenariusza rzeczywistości.

Scenariusz bydlęcych wagonów został opisany Barbarze i Kandy przez licznych uprowadzonych – z różnych części Ameryki, którzy nie znają się nawzajem. Należy się zastanowić : Czy może to być fałszywy scenariusz wniebowzięcia, ,jaki pewnego dnia gady zaimplementują ? Dni ostateczne/Wniebowstąpienie to stosunkowo nowe pojęcie w chrześcijaństwie. Czy gady użyją fałszywego scenariusza żeby porwać tysiące – jeśli nie miliony ludzi- przed nastąpieniem jakiegoś kataklizmu na powierzchni lub serii kataklizmów? To wszystko jest oczywiście spekulacją, ale jeśli gady nie zamierzają przeprowadzić fałszywego Scenariusza dni ostatecznych- to dlaczego pokazywali ten scenariusza tak wielu uprowadzonym? Jakiemu celowi ma to służyć? Jak wspomniano powyżej, obcy już „angażują” się w „Inwazje UFO” na całej powierzchni planety. Jeśli ten scenariusz miał by się rozegrać, to gdzie gady zabiorą tych wszystkich ludzi? Czy wezmą ich pod ziemię czy poza planetę?

Brama Niebios

Po domniemanym masowym samobójstwie kultu „Bramy Niebios” w zamożnej dzielnicy North County San Diego w Kalifornii, wielu badaczy UFO i znanych uprowadzonych zaczęło pojawiać się w programach informacyjnych w telewizji. Wyrazili oni swe obawy i narzekali, jak grupy, takie jak „Brama Niebios” „dyskredytują” Wspólnotę UFO. Ubolewali nad faktem, że „Brama Niebios” była w jakikolwiek sposób związana z tematem UFO. Pozostaje jeszcze pytanie, czy członkowie „Bram niebios” popełnili zbiorowe samobójstwo, czy tylko tak to miało wyglądać. Programy informacyjne, które przesłuchały główny nurt badaczy UFO i „gwiazdy” uprowadzeń, powinne przeprowadzić wywiad z Barbarą Bartholic – ponieważ Barbara spędziła dwa miesiące z grupą „Bramy Niebios” – zanim zostali powołani pod tą nazwą.

„Bo” i „Peep” (Marshall Applewhite i Bonnie Nettles) pozwolili Barbarze na nieograniczony dostęp do siebie i grupy „Bramy Niebios” na dwa miesiące. Barbara zdała sobie sprawę, że członkowie tej sekty byli niezwykle inteligentnymi ludźmi. Niektórzy z nich byli światowej klasy uczonymi informatyki i matematykami. Barbara uświadomiła sobie też, że „Bo” był wyjątkowo dziwnym człowiekiem, przez którego pracowała jakaś pozaziemska inteligencja. Barbara obserwowała jak „Bo” – wydawałoby się- ma zdolność do wytwarzania małych tornad. Barbara była świadkiem wielu niezwykłych zjawisk w pobliżu osoby „ Bo”. „Bo” zdawał się, posiadać umiejętność czytania w umyśle innej osoby. Barbara doświadczyła tego sama. „Bo” wydawał się przewidywać, co Barbara i inni powiedzą, i często dawał odpowiedzi na pytania –zanim je zadano.

Jest to więc osoba, którą „poważni” badacze UFO odstawili na bok jako wariata i poszukiwacza uwagi. W dokładnie taki sam sposób, w jaki „Kontaktowcy” zostali odstawieni na bok, przez „poważnych naukowców” w przeszłości, dzisiejsi „poważni” naukowcy również odrzucili możliwość, że Kult „Bramy Niebios” -i jego lider Marshall Applewhite aka „Bo” – mógł znajdować się pod kontrolą obcej inteligencji. W rzeczywistości, taka myśl nie przeszła im nawet przez głowę. Jako postscriptum do historii „Bramy Niebios”, powiem co powiedział Rob Baldwin – drugi dyrektor Stowarzyszenia badaczy UFO w San Diego: Rob został poinformowany przez sąsiada z „Bram Niebios” (który chciał pozostać anonimowy), że dzień po zbiorowym samobójstwie (albo pseudo samobójstwie), we wczesnych godzinach porannych, nad majątkiem „ Bram Niebios” unosił się Spodek i przesyłał niebieską wiązkę światła w dół do domu.

Kosmiczny medyk bojowy

Wielu uprowadzonym przez obcych, którzy pracowali z Barbarą udało się zintegrować te doświadczenia w ich życia. Są w stanie prowadzić – określane przez większość standardów- „normalne życie”. Wynika to z faktu, że Barbara – zarówno w czasie, jak i po regresji- była w stanie leczyć i pielęgnować tych ludzi. Jeśli uprowadzony miał szczególnie przerażające i bolesne doświadczenia, to krótka dyskusja z Barbarą przez telefon wystarczyła w większości przypadków, aby doprowadzić uprowadzonego z powrotem do równowagi. Nie bez powodu Barbara była znana jako „Matka Abigail” pośród niektórych uprowadzanych i MILAB-ów. Matka Abigail była bohaterem sagi Stephena Kinga „The Stand”. Barbara prowadziła wieloaspektowe życie : Była wyświęconym kapłanem, który przewodniczył ceremoniom ślubnym motorowerzystów. Była modelką. Ona i jej mąż Bob, byli cenionymi artystami, o których pisano w lokalnych gazetach. Barbara miała własny program telewizyjny poświęcony sztuce. Barbara i Bob, posiadali też własną galerię sztuki.

Kiedy Barbara udzielała jeden z nielicznych wykładów, puszczała filmy z nagraniami rozmów z niektórymi uprowadzonymi z jakimi pracowała. Pozwoliła uprowadzonym odnieść się do swojej historii na swój sposób. Barbara nie stanowiła przewodnika lub trenera uprowadzonych w jakimkolwiek stopniu. Była to bardzo potężna technika. Publiczność słuchała relacji o porwaniach przez kosmitów – niefiltrowane i bez rozwadniania, prosto od ludzi, którzy faktycznie zostali poddani tym doświadczeniom. W przeciwieństwie do wielu „szych” wśród badaczy uprowadzeń, którzy systematycznie cenzurują zeznania uprowadzonych, z którymi pracują, zwłaszcza w odniesieniu do gadzich uprowadzeń i spotkań z wojskowymi, Barbara pozwalała uprowadzanym dojść do własnych wniosków na temat ich doświadczeń. Barbara miała wspaniałe poczucie humoru. Określiła się jako „Lucy Ricardo naukowych porwań.” Maniery i przyzwyczajenia Barbary są częścią tradycji wśród ludzi, którzy znali ją dobrze. „Barbie” wydałaby okrzyk zachwytu w chwili, gdy rozpoznałaby twój głos w telefonie. Kiedy porywany relacjonował doświadczenie lub „sen” Barbarze, wiedzieli oni , że kiedy Barbara z trudem łapała oddech, uprowadzony właśnie powiedział coś bardzo ważnego. Barbara wynajmowała prywatny samolot i latała do miejsc gdzie podejrzewano okaleczenia bydła. Rozmawiała z farmerami i hodowcami, których zwierzęta zostały okaleczone. W tym samym czasie Barbara była asystentem znanego badacza UFO Jacques Vallee.

Pamiętam, kiedy Barbara i ja byliśmy wspólnymi prelegentami na konferencji UFO w Memphis Tennesee. Przybyłem późno na salę wykładową. W chwili, gdy przybyłem, Barbara właśnie wyszła z sali wykładowej do holu. Uniosła obie ręce nad swe centrum serca i powiedziała do mnie. „Ona wypełnia całe audytorium gadzią energią !” „Ona” – oznaczała w tym przypadku dobrze znanego „channellera” bezcielesnej istoty, która nie miała w sobie nic oprócz pogardy dla rodzaju ludzkiego. Odpowiedziałem na to: „Chcę zobaczyć! Chcę zobaczyć! „Więc chwyciliśmy się oboje za łokcie i weszliśmy do sali wykładowej razem. Widownia była rzeczywiście pełen gadziej energii.

Można było poczuć kłującą energię z górnego rzędu. Przebrnęliśmy w dół przejścia – ramie w ramię- aż znaleźliśmy parę miejsc w przednim rzędzie. Nadal trzymając się za ręce, siedzieliśmy i przygotowywaliśmy się na propagandowy gadzi atak, który z całą pewnością miał nadejść. Oboje, świadomie koncentrowaliśmy się na wytworzeniu barier psychicznych by się bronić. Ilekroć channeller mówił coś, co było jawnie propagandowego charakteru, Barbara odwracała do mnie głowę z szeroko otwartymi oczami i ponurym uśmiechem wyznaczonym na jej linii szczęki. Nasze oczy na chwilę się spotykały i wtedy oboje obracaliśmy się twarzą do channellera na scenie. Czasami Barbara chwytała mocniej moje ramię, kiedy przechodziła nad nami fala negatywnej energii. To było niesamowite- ilość negatywnej gadziej energii jaką ten channeller emitował. Aż boję się myśleć, jaki efekt ta negatywna energia miała na niczego nie podejrzewających członków publiczności. Mimo, że nie był to pierwszy raz, gdy byłem narażony na intensywną gadzią energię od mówcy na konferencji UFO, to był to pierwszy raz, gdy czułem go z „Barbie” u boku. Mogę powiedzieć, że to bardzo dodawało otuchy, gdy była przy mnie. Barbara następnie został zaatakowana w czasie konferencji, przez negatywne istoty podczas gdy spała w sypialni. Pokazała mi ogromny niebiesko-fioletowy siniak na swym splocie słonecznym i boku, który zmaterializował się w ciągu nocy. Pomimo rozmiarów siniaków, Barbara nie czuła dyskomfortu w tych obszarach. Vance Davis, mój stary przyjaciel, będący kolejnym prelegentem na tej konferencji, widział ogromny siniak na boku Barbary i w okolicach splotu słonecznego.

Barbara Bartholic była prawdziwym duchowym wojownikiem. Barbara miała kilku równych sobie i żadnych przełożonych nad sobą w dziedzinie badań nad uprowadzeniami przez obcych. Brak miejsca nie pozwala mi wchodzić w szczegóły na temat wszystkich duchowych potyczek jakie Barbara i jej rodzina stoczyła w wyniku jej pracy. Barbara zawsze czuła, że sprowadza zagrożenie dla rodziny grzebiąc w tych tematach. Barbara była często cytowana z powiedzenia, że spędziła ostatnie trzydzieści lat „walcząc z obcymi gadami.” Mimo wszystko, Barbara nigdy nie straciła poczucia humoru i głębokiej, trwałej miłości do ludzkości, a zwłaszcza do uprowadzonych z jakimi pracowała. Jeszcze jedna opowieść o specjalnym statusie Barbary wystarczy, aby dać czytelnikowi pojęcie o wysiłkach jakie gady podejmowały by zrujnować Barbarę i jej rodzinę: Barbara i jej mąż Bob restaurowali jacht. To była praca z miłością – włożyli dużo czasu, pieniędzy i pracy w ten jacht, tak aby był gotowy do żeglugi i oferował pierwszą klasę jeśli chodzi o wygody. Pewnego dnia, gdy Barbara i jej mąż byli w mieście, trzy latające spodki unosiły się nad tym jachtem i podpaliły go. Niektórzy z jej sąsiadów byli świadkiem tego wydarzenia. Stało się to w biały dzień. Barbara i jej mąż Bob był co najmniej załamany . To tylko jeden z licznych przykładów bezpośredniej ingerencji obcych w życie Barbary i jej rodziny.

Przede wszystkim będę pamiętał kochającą naturę Barbary, współczucie, empatię, intuicyjne zdolności i poczucie humoru. Pomogła mi pokonać wiele wyzwań. Ona zapewniała mi mądre porady w odpowiednich momentach oraz zawsze zachęcała mnie co do moich własnych prac badawczych. Barbara ustanowiła standard doskonałości dla badań uprowadzeń przez obcych. Jej odejście było ciężkim ciosem dla tych z nas, którzy ją znali i kochali . Barbara Bartholic pozostawiła spuściznę w postaci dedykowanych pracowitych protegowanych, którzy upamiętniają ją i którzy nadal przekazują wiedzę jaką Barbara zebrała w ciągu trzydziestu lat. Podopieczni Barbary nadal dokonują przełomów w badaniach nad uprowadzeniami przez obcych.

© Tłumaczenie: angelrage – dla davidicke.pl

Źródło: http://theuniversalseduction.com/bartley/21/the-legacy-of-barbara-bartholic

James Barley – Wywiad z Karen – Hybrydowa Infiltracja

James Barley 2007

To będzie wywiad z uprowadzaną kobietą, znaną jako Karen. Miała ona wiele doświadczeń z Szarakami, Szarako-Reptyliańskimi hybrydami i takimi, które wyglądem przypominają ludzi. Karen daje nam obszerny wgląd na działalności obcych, a w szczególności ludzko-podobnych hybryd. Była ona świadkiem wielu różnych form obcej kontroli umysłu, została wielokrotnie pobita i zgwałcona przez ludzko-podobne hybrydy. Obcy wykorzystywali na niej różnorodne urządzenia technologiczne, które opisuje w niniejszym wywiadzie.

W fazie wywiadu tego artykułu, „JB” oznacza James Bartley i „KA” oznacza Karen. Po segmencie wywiadu w tej publikacji, będę analizował i podsumuję informacje udzielone przez Karen.

Karen jest bardzo odważną kobieta, która przetrwała ogromną ilość przemocy fizycznej i psychicznej. W tym wywiadzie opisuje ona tortury, na specjalnie zaprojektowanym do tego krześle przez obcych. Wszyscy mamy dług wdzięczności dla Karen i innych takich jak ona, którzy zdecydowali się ujawnić te informacje.

Wywiad z Karen

KA – Większość moich doświadczeń z szarakami, zarówno wysokimi i niskimi, są dość standardowe. Niscy szarzy wydają się być pracownikami, zabierali mnie , brali na pokład, pomagali pozbyć ubrań, i zabierali gdziekolwiek miałam się udac. Ci wyżsi, których spotkałam, wydają się przeprowadzać większość badań lekarskich i procedur. Słyszałam ze inni opisują ich jako „lekarzy” i myślę, że to chyba sprawiedliwa ocena. Wydają się jednak być pozbawieni jakichkolwiek odczuć wobec „pacjentów”.

Podobnie jak z wieloma uprowadzanymi kobietami, wykonywane zabiegi wydają się mieć silny ginekologiczny aspekt. Poza tym, często Wysocy szarzy przeprowadzają procedurę „wpatrywania” Czasem ma to na celu wywołać określone emocje, czasem przesyłają mi obrazy (zarówno przypadkowe i wyreżyserowane), a czasami wydają się być bardziej zainteresowani albo uzyskaniem informacji od mnie -albo instruują mnie jak mam odczuwać, działać, lub się zachowywać. W ciągu ostatnich kilku lat, kiedy stałam się coraz bardziej świadoma tego zjawiska w moim w życiu, „wpatrywanie” -w celu uzyskania informacji i kontroli – stało się coraz częstsze.

Pierwszy raz widziałem istotę, która wydaje się być skrzyżowaniem wysokiego szaraka z gadem, podczas mojego spotkania z pewną ludzko wyglądająca hybrydą. Ten szarak/reptyl polecił mi czego uczyć ludzką hybrydę, co czuć w stosunku do niego, i żeby nigdy nikomu o nim nie mówić. Wszystko to w rozwlekłej długiej procedurze „wpatrywania” i to było bardzo skuteczne. Później widziałam go wielokrotnie i zawsze w połączeniu z ludzko-wyglądającymi hybrydami. Widziałem go też w interakcji z ludzkimi mieszańcami(hybrydami) w mojej obecności i wydawało się, że oni zawsze wykonywali jego polecenia. Moim przekonaniem jest, że był głównym- albo jednym z głównych dowodzących- programem hybrydowych ludzi.

JB – Kiedy zaczęłaś mieć pierwsze doświadczenia z ludzkimi hybrydami? Jakie są niektóre z rzeczy, do których hybrydy cie zmuszają? Opisałaś że używana byłaś do trenowania niektórych z nich do asymilacji w społeczeństwie ludzkim. Czy możesz to rozwinąć oraz inne aspekty interakcji pomiędzy wami?

KA – Moje pierwsze doświadczenie z ludzką hybrydą miały miejsce gdy miałam 6 lat. Akurat ten jeden był wokoło mnie zawsze, choć wydaje się że znikał na rok lub dwa. Zawsze jednak wracał. Choć wyglądał bardzo ludzko, jego maniery były sztywne i dziwne. Myślę, że większość ludzi, czuła by że coś jest nie tak- gdyby weszła z nim w interakcję świadomie.

Około 2 lat temu, zostałam zapoznana (przez szaracko-reptylianską hybrydę wspomnianą powyżej), z inną hybrydą- która wyglądała bardzo ludzko. Przez około 8 miesięcy, szkoliłam go w różnych sytuacjach społecznych i pomogłam mu dopasować się do ludzkiego społeczeństwa. I nie wierzę, że ktoś byłby w stanie powiedzieć, że różni się od człowieka na jakimkolwiek poziomie, chyba że sam by się przyznał.

Od tego czasu pojawiło się sporo ludzko wyglądających hybryd, które poinstruowałam jak wpasować się w społeczeństwo. W ramach tego, kazali mi robić takie rzeczy, jak chodzenie z nimi do sklepów i wyjaśniając pokazać jak się kupuje różne przedmioty, dlaczego pewne rzeczy trzeba kupić, a dlaczego inne nie są niezbędne, jak korzystać z pieniędzy, jaka jest rola kasjerki, przymierzanie odzieży przed dokonaniem zakupu oraz jak przechowywać żywność poprawnie. Miałam długie sesje wyjaśniania im sytuacji społecznych, od „dzień dobry” poprzez inne pozdrowienia aż do „dowidzenia”. Często zadawali mi telepatycznie pytanie, które zawierało również obraz w moim umyśle. Telepatyczna rozmowa jest bardzo, bardzo odmienna od rozmowy słuchowej. Obraz będzie często przedstawiał jednego z nich, w jakiejś sytuacji społecznej, gdzie działo się coś co zwróciło ich uwagę. W jednym z nich była grupa osób i hybryda była niepewna, czy należy powitać każdą osobę znajdującą się pokoju osobiście. To doprowadziło do długiej rozmowy na temat grup społecznych, i zastosowania odpowiedniej etykiety komunikacyjnej.

Poza pomaganiem im, aby pasowali się do społeczeństwa, zawsze istniał silny związek seksualny z większością z nich. Chcę od razu powiedzieć, że nie podoba mi się zaangażowanie w to zjawisko od tej strony. Jestem w poważnym związku i nie chcę mieć takich powiązań. Jednak nie dano mi tego wyboru. Najczęściej rozpoczyna się to od procedury „wpatrywania” która albo wywołuje określone uczucia, lub czyni mnie bierną. Całe doświadczenie dla nich jest raczej „standardowym interesem”, a oni nie wydają się czerpać z tego takiej przyjemności, jak my. Jednakże, wydaje się to być niezbędnym elementem ich fasady z jakiegoś powodu.

JB – Czy możesz opisać różne rodzaje hybryd z punktu widzenia ich zachowania lub tego co robią aby cię zmusić do różnych rzeczy?

KA – Wszystkie moje odpowiedzi na tym etapie na ogół brały pod uwagę tylko te ludzko wyglądające hybrydy, które wydają się być asymilowane do naszego społeczeństwa. Wydaje się, że należą do jednej grupy i maja podobne zachowania. Ich głównym celem jest, aby zaadoptować się na Ziemi, i nie zwracać uwagi na siebie. Z tego co wiem, oni tylko chcą się wtopić w społeczeństwo. To Czego chcieli abym dla nich zrobiła, odnosi się do tego, o czym już mówiłam w odpowiedzi na ostatnie pytanie. Ich postawa jest zazwyczaj ukierunkowana na naukę/poznawanie, ale nie należy robić sobie iluzji , ich potrzeby są zawsze na pierwszym miejscu. Jeśli jestem zmęczona, obolała, lub w inny sposób niechętna by im pomagać, to i tak nie ma większego znaczenia. I, jeśli nie chcę współżyć z nimi, to również nie ma wpływu na sytuację. Ta grupa jest jednomyślna w tym, co należy wykonać, a wszystko inne jest drugorzędne.

Jest jeszcze inna grupa, z którą się stykam, i ona jest zainteresowana bardziej bezpieczeństwem. Ani razu nikt z niej nie okazał zainteresowania dopasowaniem się do ziemskiego świata. Ich troską jest aby wszystkie sekrety programu pozostały tajemnicą. Ponieważ rozmawiam z ludźmi o moich doświadczeniach, to miałam do czynienia z tymi hybrydami od bezpieczeństwa. Ich celem jest zachowanie całkowitej tajemnicy, posłuszeństwa i zapewnienie ochrony zarówno hybrydom jak i innym obcym.

Kiedy zaufam komuś na tyle aby mu opowiadać o moich doświadczeniach to z reguły mogę liczyć na wizytę jednego- lub paru osobników z „bezpieki”. Cały czas mi wmawiają ze nie mogę o niczym -co jest z nimi związane – opowiadać, i robią to poprzez „wpatrywanie” się we mnie wtłaczając te sugestie w mój umysł. Jest to jakiś rodzaj kontroli moich myśli i jeśli „napierają” wystarczająco mocno, to potem ciężko mi się temu przeciwstawić. Nagle poczuję, że po prostu nie mam ochoty rozmawiać na ten temat albo ustawić kamery żeby ich nagrać, lub jakakolwiek inna sytuacja. Stałam się adeptem wyczuwania tych awersji do rożnych rzeczy i mogę z nimi walczyć . Martwię się jednak tym ze mogły mi zostać wprowadzone pewne sugestie, których nie jestem jednak na tyle świadoma aby z nimi walczyć.Te sugestie które mi wtłaczają są skuteczne z reguły parę miesięcy bez utrwalania. Po tym okresie wygląda na to ze trącą swoją moc oddziaływania na mnie, aczkolwiek pozostają dalej jako formy myślowe. Jeśli te sugestie są ważne, to będą je wzmacniali okresowo – aby nie ustąpił ich efekt oddziaływania.

Inną funkcją hybryd z „bezpieki” jest karanie. Jeśli będę dość usilnie walczyć z ich sugestiami, będą stosowali kary jako kolejny czynnik odstraszający. Kary obejmują wszystko od gwałtu, przemocy fizycznej (z czasami połamanymi kośćmi), do gierek umysłowych, przerażających zdjęć i gróźb wobec bliskich. Te Sesje karania mogą czasami trwać od 6 do 8 godzin i zawierają wiele różnych kar, których używają. Kiedyś, gdy miałam informacje jakich chcieli i opierałam się im je wyjawić, to męczyli mnie tak kilka nocy z rzędu. Byłam wielokrotnie gwałcona i bita, a także moja głowa trzymana pod wodą, aż czułam, że utonę. Ostatecznie, albo im się udawało, albo zmieniali taktykę. Oni nigdy się nie poddają.

JB – Inna porywana osoba opisywała fizyczne i psychiczne tortury jakim była poddawana. Hybrydy zachowywały się tak jakby ona-uprowadzana- była zła i zasługiwała na karę. Ona również była wykorzystywana seksualnie przez gady i hybrydy. Czy to było podobne do tego jak ciebie traktowano?

KA – Myślę ze odpowiedziałam na to poniekąd powyżej, ale tak, traktują mnie w podobny sposób. W ich oczach, jestem „zła”, bo opowiadam o nich innym. Jestem odporna na ich sugestie i bardzo staram się, aby zapobiec pomaganiu im w ich planach. To sprawia, że jestem kimś kogo mogą ukarać wedle ich woli. Posłuszeństwo jest główną grą dla nich, jak ja nie współpracuje, krzywdzą mnie. Jednak dotyczy to tylko hybryd od „bezpieczeństwa”. Hybrydy „adaptacyjne” w ogóle nie są obraźliwe, ale raczej maja „biznesowe” podejście do sytuacji. Miałam przypadki, kiedy nie chciałam współpracować z jednym z nich, a wtedy oni wołali hybrydy od „bezpieki” żeby rozwiązać problem.

JB – Jak powszechne są te hybrydy? Mówi się że zinfiltrowały każdy segment społeczeństwa. Czy ty też to zauważyłaś.

KA – W moim życiu codziennym, nie wchodzę w kontakt z tymi, którzy są w rządzie lub na stanowiskach władzy. Więc nie zauważyłam nikogo z nich w takich rolach, co nie oznacza ze nie pełnią takich funkcji a ja po prostu o tym nie wiem.

Zauważałam Ich w sklepach i innych miejscach publicznych. Czasami, podczas oglądania w telewizji jakiegoś wydarzenia na żywo, zobaczę któregoś z nich. Oczywiście, że nie mogę być całkiem pewna, ale jest coś w sposobie, w jaki patrzą, ich postawie, co uruchamia czerwona lampkę we mnie. Widzę ich w wielu różnych sytuacjach, i to wydarza się coraz częściej . Przypuszczam że po cichu infiltrują wszelkie poziomy życia.

JB – Jakie są psychiczne i metafizyczne zdolności manifestowane przez hybrydy? Opisywałaś, jak nagle pojawiali się w domu- nawet gdy drzwi i okna były zamknięte. Czy możesz to rozwinąć?

KA – Myślę, że ich umiejętności mogą być podzielone na umysłowe i fizyczne zdolności. Psychicznie, mogą rozmawiać za pomocą telepatii, kontrolować myśli i uczucia człowieka w dużym stopniu, wywołać paraliż u ludzi w celu uniknięcia walki fizycznej lub ucieczki, i wymusić reakcje fizjologiczne, takie jak pobudzenie seksualne.

Fizycznie, obserwowałam je jak przechodzą przez ściany i okna- tak jak to robią mali szaracy.
Ja również widziałam ich jak wpływają na urządzenia elektroniczne, takie jak dzwonek (nie mechaniczny, ale elektroniczny) i komputer. Nie jestem pewna, czy to przypadkowe czy celowe. Czasem gdy to widziałam, wyglądało to na przypadki. Jak już wspomniałeś, pojawiali się w moim domu, gdy wszystkie okna i drzwi były zamknięte. Nie zauważyłam, jak oni to robią, ale zakładam, że jest tak samo jak w przypadku małych szaraków, którzy wykorzystują wiązkę światła do tego celu.

JB – Czy możesz rozwinąć kwestię tego co robią gdy wpatrują się w Twoje oczy? Wskazywałaś, że to forma kontroli umysłu, poprzez którą sprawiają, że myślisz i zachowujesz się w określony sposób lub zapominasz o pewnych rzeczach. Wspominałaś ze robią coś co zmienia myśli i wspomnienia określonych wydarzeń. Czy możesz to rozwinąć?

KA – Kiedy patrzą mi w oczy, wiele rzeczy może się wydarzyć w zależności od sytuacji. Kiedy nie byłam posłuszna w jakiś sposób, często pierwszą rzeczą jaką robią- po przybyciu- to wpatrują się we mnie, aby zobaczyć, co zrobiłam, a czego nie. Na przykład, czy rozmawiałam z kimś na zakazany temat? Czy nie zapamiętałam zbyt dużo z ostatniego spotkania? Czy zdobyłam jakieś fizyczne dowody na nich, takie jak zdjęcia lub nagrania? „Wpatrywanie” jest pierwszą rzeczą jaka robią, aby uzyskać odpowiedzi na te i podobne pytania.

Odnosząc się do gromadzenia informacji na temat posłuszeństwa, będą często korzystać z tej samej sesji „wpatrywania” się by zaszczepić „właściwe” zachowanie we mnie. Na przykład, jeśli odkryją, że rozmawiałam o nich z kimś, mogą potem zaszczepić mi pomysł, że ja nie chcę rozmawiać o tej sprawie z tą osobą ponownie. Jeśli znajdą jakieś dowody nieposłuszeństwa, będą prawie zawsze wprowadzali instrukcje mające kontrolować moje zachowanie w jakiś sposób. Okazjonalnie używają podobnych procedur w celu wzmocnienia starych sugestii lub w podobnych sytuacjach.

Innym sposobem wykorzystania procedur „wpatrywania” się, jest uzyskiwanie informacji w kwestiach nauki. To może mieć liniowy charakter, np. jeden z nich patrzy na mnie i zadaje pytanie, a potem odpowiadam. Proces powtarza się z różnymi pytaniami (prawie zawsze dotyczących tej samej kwestii). To jest raczej powolny proces i podobny do normalnej konwersacji. Największą różnicą jest to, że zdjęcia i uczucia mogą być uzupełnione również poprzez słowa, co zwiększa znaczenie rozmowy.

Inny sposób w jaki wykorzystują wpatrywanie się – wymaga bardziej szczegółowego opisu. Hybryda rozpoczyna patrzeć na mnie, a ja jestem świadoma że ona coś robi, ale nie wiem dokładnie co. Bardzo szybko, poczuję połączenie z jej umysłem i usłyszę temat. Nie będzie to jednak wymiana słów ale czystych form myślowych. Błyskawicznie mój umysł wypełni się wszystkim, co wiem na dany temat, nawet drobne i paskudne rzeczy. Wszystko, co kiedykolwiek poznałam na dany temat wyjdzie na wierzch. I wtedy czuję się jak ten cały pakiet wiedzy jest przekazywany do hybrydy. Czasami robią to po cztery lub pięć osób w rzędzie. To doświadczenie sprawia że czuję się wyczerpana.

Innym zastosowaniem wpatrywania się było przekazywanie mi obrazów i pokazywanie różnych rzeczy. Czasami jest to używane do wyjaśnienia mi czegoś, np. tego co mam dla nich zrobić. Innymi razy jest to stosowane w formie kary – kiedy pokazują mi niepokojące obrazy z przyjaciółmi i rodziną -poszkodowaną z powodu moich działań. Obrazy te mogą być bardzo intensywne i wydają się absolutnie realne kiedy je widzę.

Ostatnim sposobem na wykorzystywanie wpatrywania się jest pobudzanie emocji, np. podniecenia seksualnego kiedy chcą stosunku płciowego- lub chcą wykonać mi zabieg ginekologiczny. Mają również zdolność do indukowania emocji w kontekście narzucenia mi opiekuńczości, w stosunku do ludzkich hybryd – wraz z uczuciem miłości i posłuszeństwa.

JB – Czy możesz opisać, jak hybrydy groziły twoim znajomych i bliskim i jak zmusiły niektórych twoich przyjaciół- w kręgu wsparcia- do zerwania z tobą przyjaźni?

KA – Jak pan wie, to jeszcze trochę trudno mi o tym mówić bo straciłam kolejnego przyjaciela. Oni mówili mi wielokrotnie, że jeżeli komukolwiek powiem o moich doświadczeniach, znajdą te osoby i zakończą mój związek z nimi. Po paru razach z rzędu , uwierzyłam w to co mówili.

Wydają się być zaniepokojeni osobami z którymi dzielę informacje na bieżąco, a nie zwykłymi codziennymi kontaktami z osobami. Są jednak skuteczni z tymi, których obiorą za cel- jako potencjalne zagrożenie. Również rutynowo grożą nawet tym osobom z którymi nie rozmawiam, jeśli myślą, że zależy mi wystarczająco mocno na nich, aby mnie groźbami skutecznie zdyscyplinować.
Na przykład, będą grozić moim dzieciom i pokazywać straszne sceny jak ich traktują albo jak umierają.
Rozumiem ze pokazują mi, co się stanie, jeśli nie będę posłuszna.

Mam odczucie, że hybrydy od „bezpieki” postanowiły, że nie powinnam mówić nikomu o moich doświadczeniach. Ponadto podejmuje się wszelkie wysiłki, aby pozbawić mnie jakiegokolwiek wsparcia, które by mi pomogło w stawianiu oporu, a także by zdyskredytować to co przekazuję- gdyby wyszło to publicznie na jaw w pewnym momencie – nikt nie będzie zwracał uwagi na to co mówię. Jak na razie są bardzo skuteczni. Wierzę, że jeśli kiedykolwiek jeszcze jakaś osoba wejdzie ze mną w relacje na tym polu, to zostanie odcięta w ten sam sposób.

JB – Czy możesz opisać niektóre z technologii jakich używali w Twojej obecności i jakie technologie widziałaś w ich bazach.

KA – promień światła, którym przechodzisz do pojazdów i z powrotem na dół jest bardzo powszechną technologią jaką mają. Uważam, że pozwala im również przechodzić przez ściany i okna. Widziałam przedmioty umieszczane w mojej głowie w różnych pozycjach, które wydają się umożliwiać im pełniejszą kontrolę albo komunikację się mną. Są to urządzenia technologiczne i sprawia mi to chwilowy ból, gdy je umieszczają na mojej głowie. Niektóre z nich umieszczane są wzdłuż górnej części czaszki, lub z tyłu albo z przodu wzdłuż czoła. Urządzenia najwyraźniej dają im większy dostęp do mojego umysłu, choć nie jestem pewna, jak to działa. W ostatnich miesiącach, coraz częściej poddawano mnie działaniu tych urządzeń.

W jednym szczególnie strasznym wypadku około rok temu, siedziałam na czymś co wyglądało na fotel dentystyczny. Urządzenie zostało umieszczone z tyłu mojej głowy ,– od jednego do drugiego ucha, jak patrzyłam na swoje ciało, to z góry widziałam elektryczne łuki przebiegające przez urządzenie ale nie mogłam nic z tym zrobić. W środku mojej agonii i strachu, wysoki szarak zaczął się wpatrywać. zatrzymał się tuż przed nim wróciłem do mojego drugiego ucha. Pamiętam, że próbowałam się oprzeć, ale czułam, że jest o wiele potężniejszy niż ja i zakopał moje ego głęboko. Nie byłam w stanie z nim walczyć. Z czasem czułam jak łatwo mój umysł jest manipulowany przez tą istotę. Kiedy było po wszystkim, nie obchodziło mnie już nic zbytnio. Czułam się emocjonalnie odrętwiała, z braku lepszego określenia. Obudziłam się następnego dnia, czując się tak samo otępiona i to uczucie trwa do dziś, choć nie jest teraz tak silne. Wcześniej byłam pasjonatem walki z nimi, ale po tym wydarzeniu, nie obchodziło mnie już- czy stawiam opór czy nie. Czuję się tak, jakbym straciła część mojej duszy w tym doświadczeniu. Żyję w ciągłym strachu, ze wrócę na ten fotel.

Używałam również ich urządzenia nawigacyjnego- mapy.. To było interesujące, ponieważ wydawało się być podłączone do moich myśli. Jeśli chciałam, to widziałam ekran który stawał się mapą 3D. Jeśli pomyślałam o drogach lub zabytkach, to one zostawały wyróżnione na mapie. Drogi zdawały się podnosić, gdy myślałam o nich, punkty orientacyjne, nagle stawały się widoczne, a funkcje stawały się jaśniejsze. Jak myślałam o podróży wzdłuż drogi, to sama droga zdawała się skręcać i obracać, i wydawało się, że poruszam się wzdłuż jej przebiegu.

W nawiązaniu do mapy, widziałam wiele urządzeń, takich jak ekrany, które gdy się na nie spojrzało stawały się 3D reprezentacjami wyświetlanych obrazów. Te nie wydawały się być szczególnie interaktywne, ale kontrolowane przez obcych lub hybrydy, które mi chciały coś pokazać lub mnie czegoś nauczyć. Obrazy wydawały się bardzo realne i trudno je było odróżnić od prawdziwego życia dopóki projekcja się nie skończyła.

JB – Czy możesz opisać, co działo się w niektórych miejscach, do których hybrydy zabierały cię w twoim mieście? Opisałaś magazyn pełen tych hybryd.

KA – Zabierali mnie do wielu miejsc w okolicach, gdzie mieszkam. Istnieje w okolicy kilka opuszczonych budynków, które są preferowanymi miejscami spotkań ze mną i wymianą wiedzy metodą przekazu pakietów informacyjnych, o której to mówiłam w pytaniu o „wpatrywaniu”. Ponieważ budynki te mają często ogromne pomieszczenia, wiele hybryd może się tam zmieścić jednocześnie.

Chodziłam z nimi również do lokalnych sklepów aby nauczyć ich jak się poruszać i kupować przedmioty. Jedna hybryda była zafascynowana telewizorami. Był w pobliżu całodobowy sklep z telewizorami, gdzie miał całą ścianę z włączonymi monitorami. Musiałam go często tam zabierać. Innymi razy zabierałam go do rożnych sklepów, albo rożnych działów i wyjaśniałam różne rodzaje towarów jakie tam były (takie jak leki itd.) Musiałam wtedy wyjaśniać dlaczego ktoś może mieć pod ręką- lub kupić te wszystkie towary. Często, gdy robiłam zakupy dla mojej własnej rodziny, podchodziła hybryda i zadawała pytania. Dlaczego idę do tego sklepu? Jaki był cel tego? Co by się stało, gdybym nie poszła? Pytania często wydawały się nie mieć końca. Niekiedy hybrydy nawet zadawały pytania sprzedawcom, którzy im odpowiadali.

I oczywiście, często bywały u mnie w domu. Byłam również w mieszkaniach, w których żyli. Czasami bywało tak, że mogłam sprawdzić i upewnić się, czy wszystko jest jak należy, i nie przyciąga czyjejś uwagi. Czasami przychodziłam dla „wpatrywania”, karania, lub stosunków seksualnych.

JB – Mogła byś opisać niektóre inne miejsca- takie jak apartamenty w jakich żyją? Nauczyłaś niektóre z tych hybryd jak wtopić się w ludzkie społeczeństwo, jak udekorować swoje domy, aby wyglądały normalnie. Czy możesz rozwinąć tę kwestię?

KA – Z tego, co widziałam, mają standardowe mieszkania, które stanowią cześć kompleksów mieszkalnych. Ludzie mieszkają obok i blisko nich i zakładam, że nie mają pojęcia, kim lub czym są ich sąsiedzi. Widziałam jedną hybrydę żyjącą w jednym mieszkaniu, gdzie wszyscy inni w budynku lub kompleksie mieszkalnym byli ludźmi. Widziałam także kilka hybryd żyjących w wielu mieszkaniach w tym samym budynku lub kompleksie. To wyglądało tak, jakby przejęły one całe kompleksy mieszkalne w tych przypadkach. W większości przypadków na jeden apartament, przypada jedna hybryda, ale raz zaobserwowałam około czterech hybryd tylko w jednym. Wydaje mi się, że to był układ z dwoma sypialniami.

Kwestie, które im korygowałam obejmowały wszystko – od rzeczy bardziej oczywistych i subtelnych. Meble w złym pokoju – sofa w jadalni, na przykład, konserwy w zamrażarce. Garnki i patelnie ułożone na podłodze w salonie. To niesamowite, co wiedzą, ale jeszcze bardziej niesamowite, czego nie wiedzą. Wszystkie sprawy życiowe muszą być wyuczone w nadziei asymilacji. Musiałam nawet dawać jednej lekcje na temat korzystania z telefonu i dlaczego nie chcesz go używać. Przechodziłam kwestie mycia się, kąpania i podstawowych zabiegów higienicznych. Dlaczego chcesz mieć ręcznik w łazience. Gdzie twoje ubranie powinno wisieć, jak gotować proste rzeczy, jakie rzeczy mają się znaleźć w lodówce, żeby nie wyglądało to wszytko dziwnie. Pusta lodówka będzie wyglądać dziwnie, ale tak samo jak zapełniona dziwnymi rzeczami- takimi jak konserwy. Przerabiałam tez kwestię wyrzucania zepsutego jedzenia. Lodówka z mlekiem wygląda dobrze, chyba, że mleko jest 6 miesięcy po terminie.

JB – Jak myślisz, co jest ostatecznym celem pobytu hybryd tutaj ?

KA – Oczywiście, nikt nie może na to odpowiedzieć z całą pewnością, oprócz samych obcych i hybryd. Gdybym miała zgadywać, powiedziałabym, że ich bezpośrednim celem jest infiltracja ludzkości na każdym poziomie społeczeństwa, w każdej społeczności na tej planecie. To z kolei prowadzi mnie do wniosku, że celem jest przejęcie planety. Nie wiem dlaczego. Nie jestem pewna, czy pytanie „dlaczego” ? jest istotne- jeśli mam być szczera. Intelektualnie rzecz biorąc, miło było wiedzieć. Ale z punktu widzenia czysto praktycznego, powinniśmy się skupić na zapobiegnięciu tego, jeśli to możliwe. Dlatego „dlaczego” – nie są potrzebne, aby zająć się bezpośrednim zagrożeniem, a ja wierzę, że to jest zagrożenie dla naszego sposobu życia i istnienia.

Analiza i porównanie

Wnioski, które wyciągam na końcu tego artykułu są wyłącznie moimi własnymi. Karen nie zawsze zgadza się z niektórymi z nich. Karen jest bardzo bystrą obserwatorką i jak widzieliście w części wywiadu tej pracy, jest bardzo elokwentną i dobrze obeznaną osobą. Jest bardzo odważna i przetrwała wiele fizycznej i psychicznej przemocy ze strony szaraków i ludzkich hybryd- nie wspominając już o molestowaniu przez innych uprowadzonych, którzy są pod obcą kontrolą. Karen jest prawdziwą bohaterką w każdym znaczeniu tego słowa.

Istnieją podobieństwa między działalnością hybryd opisywanych przez Karen, przedmiotem tej pracy, a hybrydami związanymi z „PR”, z którym to również robiłem wywiad. Karen nie ma żadnych świadomych wspomnień z reptylianami. Później- po tym jak zaczęliśmy ze sobą rozmawiać- odwiedziła ją dwukrotnie istota, która wydaje mi się była reptylianinem i wyraziła swoje niezadowolenie, że ze mną rozmawiała. Karen powiedziała, że istota kierująca działalnością i treningiem hybryd wyglądała na mieszańca pomiędzy reptylianinem a wysokim szarakiem. Szaraki były istotami, które zazwyczaj ją uprowadzały.

P.R. z drugiej strony, ma wyraźne wspomnienia współpracujących gadów z hybrydami. P.R. uważa, że napotkane przez niego hybrydy, zostały stworzone przez reptylian i pracują dla nich. W rzeczy samej P.R. pamięta ze widział transfer gadziej świadomości do człowieka – lub ludzko wyglądającej hybrydy.

Karen była używana jako trener ludzkich hybryd. Uczyła je, jak wtopić się do ludzkiego społeczeństwa, tak aby nie wyglądać inaczej lub nietypowo. Jak PR, Karen była sadystycznie torturowana i gwałcona przez hybrydy od „bezpieki”. Karen opisywała niektóre z technik psychicznych jakie hybrydy wykorzystywały na niej np. „pushing” („wpatrywanie”), będące narzędziem którym hybrydy siłowo wpychają polecenia, sugestie lub pomysły do głowy- tylko przez wpatrywanie się w oczy Karen. Mogą również manipulować ją by odczuwała konkretne emocje i uczucia wobec danej hybrydy, którą trenowała. Jest to jeszcze jeden z przykładów manipulacji uczuć i emocji uprowadzanych. Zbyt często uprowadzeni biorą za dobrą monetę, zewnętrznie wytworzone uczucia, jakie mają wobec obcych, którzy ich uprowadzali.

Wydaje się, że hybrydy miały bardziej utylitarne zastosowanie dla Karen, choć zabarwione okresami częstej przemocy, niż obcy mieli dla P.R , który nie był wykorzystywany do szkolenia hybrydy. To wydaje się prawie tak, jak gdyby hybrydy i gady torturowały P.R dla czystej przyjemności- podczas gdy hybrydy wyraźnie oczekiwały od Karen, by wprowadziła je w niuanse codziennego życia w ludzkim społeczeństwie. Hybrydy zdawały sobie sprawę, że Karen stanowiła ogromny zasób wiedzy i mądrości o społeczeństwie ludzkim. Hybrydy nie wydają się zdolne do okazania jakiejkolwiek wdzięczności. Jak Karen wskazała, nie miało znaczenia, czy ona była wymęczona, jeśli hybrydy chciał ją gwałcić i torturować całymi godzinami, zawsze osiągali to, co chcieli. Obcy używali krzesła tortur na niej, które zostało opisane przez innych uprowadzonych. Były to urządzenia, począwszy od krzesła do platform metalowych. Czasami obcy będą używać przenośnych urządzeń do torturowania porwanych. (Lata temu mała brązowa istota umieściła „kołnierz” na karku i dała mi nieźle popalić- w czasie tego Obcy śmiał się ze mnie.

Karen szkoliła hybrydy żeńskie, młodsze, a także męskie. Szkoliła hybrydy pojedynczo i w grupach. Szkoliła ich w zupełnie obcym środowisku, lub odwrotnie, w bardziej przyziemnych miejscach- jak magazyn lub mieszkanie. Powiedziała mi, że oni niezwykle szybko się uczą. Zapytałem ją, czy te hybrydy wydają się starzeć-w takim samym tempie jak u normalnych ludzi. Ona stwierdziła, że wydaje się ze starzeją się wolniej niż my, powołując się na czas, kiedy jedna z hybryd, którą lata temu często widywała , powróciła z nieoczekiwaną wizytą. Hybryda ta nie wydawała się by postarzała.

Kto lub co kontroluje te szczególne Hybrydy ?

Od chwili kiedy Karen przekazała mi swą historię, podejrzewałem że gady były odpowiedzialne za hybrydy i kontrolowały ich działalność. Wiara ta nie wynika z jakiejkolwiek stronniczości czy uprzedzeń jakie mam wobec reptilian. Wiem, że gady lubią działać za kulisami. Do czasu kiedy rozmawiałem z Karen, dokładnie wysłuchałem „PR” – o jego doświadczeniach z hybrydami i reptylianami.

Karen nie ma żadnych świadomych wspomnień z gadami. Ona przeżywa okres szykanowania i cyber prześladowania przez innych uprowadzonych, którzy zostali „przestawieni” przeciwko niej. Ci inni uprowadzeni zaprzyjaźnili się z nią, ale w końcu zostali zmanipulowani, by obrócić się przeciwko niej. Wtedy ci łatwo zmanipulowani uprowadzeni (których zawsze określam jako „Muppetów”-„kukiełki”), rozpoczęli kampanię oszczerstw przeciwko niej w internecie. Fałszywie twierdzili, że Karen wymyśla wszystkie opowieści i że byli przez nią nękani!

To jest bardzo typowe dla obcych, w szczególności reptylian że nastawiają innych porwanych przeciwko określonemu uprowadzanemu. ET lubią izolować szczególnie kłopotliwych uprowadzanych którzy wiedzą zbyt wiele. Należy zwrócić uwagę na częste napomnienia, przez wysoką szaro-gadzią hybrydę by nie pamiętała swych doświadczeń i nigdy nie ujawniała, co wie o działalności ET-Hybryd.

Krótko po Karen, zacząłem komunikować się ze następną osobą, Karen została odwiedzona przez wysoką ciemną istotę wraz z niższą. Wysoka istota pozostawała po jednej stronie jej łóżka a niższa po drugiej stronie, skutecznie ją paraliżując. Jej małżonek spał i nie mógł się obudzić. Karen poczuła strasznie negatywną energię emanującą od tego wyższego bytu. To było uczucie i przerażenie, jakiego nigdy nie czuła, mimo wszystkich wcześniejszych doświadczeń jakie miała.

Następnie ten wysoki „cieniowy” byt, ostrzegł ją- przed ujawnianiem czegokolwiek o działaniach Szarych i hybryd. Dwa razy- ostrzegł ją też- przed przemawianiem do mnie w szczególności. Karen czuje, że odwiedzono ją dwa razy tego wieczoru. Na podstawie jej opisu- tego wysokiego „cienia”- i negatywnej energii jaką emitował, byłem zadowolony, że to reptylianin, który odwiedził ją w nocy.

Wielu uprowadzonych, w tym ja, obudziła się, by zobaczyć spoglądający z góry, wysoki ciemny byt, Negatywna energia emitowana przez taką istotę, wraz z potężnymi umiejętnościami psychicznymi, może skutecznie sparaliżować i unieruchomić uprowadzonego. Same słowa nie mogą opisać uczucia przerażenia, jakie taka wizytacja wywołuje u uprowadzonego. (Niektóre zwierzęta, w królestwie zwierząt mają naturalną zdolność by sparaliżować swoje ofiary: przykładowo tygrys może wyemitować ryk, który rozbrzmiewa w piersi człowieka lub zwierzęcia i skutecznie je paraliżuje. Podobnie gady negatywną energią mogą wywołać podobny paraliż u ludzi.)

Karen celowo unikała ze mną kontaktu przez kilka dni, ale w końcu poczuła się zobligowana, aby powiedzieć mi o tym wysokim cieniu i mnie ostrzec przed nim. (To nie był pierwszy raz, że porwani zostali ostrzeżeni przez reptylian, aby nigdy nie mówić lub udostępniać mi informacji).

P.R Również został ostrzeżony przez gady aby trzymać się z dala ode mnie. Inni porwani zostali ostrzeżeni przez reptylian, by nie udostępniać informacji- mi i Barbarze Bartholic.

Karen była bardziej zaniepokojona moim bezpieczeństwem, niż jej własnym. Zapewniłem Karen i obiecałem jej, że nigdy nie odwrócę się plecami do niej – tak jak wszyscy inni porwani to uczynili. Doszło do momentu, kiedy Karen oczekiwała, ze każdy kto się z nią zaprzyjaźni, w końcu się obróci przeciwko niej.

Karen uważa, że ktokolwiek stoi za hybrydami, obojętnie czy to będą szarzy czy reptilianie, ostatecznym celem tej całej tej działalności jest zniewolenie ludzkości. Ona słusznie rozbrzmiewa trąbami oporu.

Najbardziej inspirujący finał każdego filmu- jaki kiedykolwiek widziałem, pokazany został na końcu filmu Stargate, gdy tubylcy z planety Abydos, którzy pierwotnie zostali tam sprowadzeni jako niewolnicy z Ziemi, zbuntowali się przeciw fałszywemu bogowi (obcy) i zyskali wolność z pomocą zespołu Stargate.

Wierzę, że pewnego dnia – w nie tak odległej przyszłości – mały segment populacji ludzkiej w końcu uwolni się od reptyliańskiej kontroli, a potem zniweczy wysiłki negatywnych gadów – nie tylko na tej planecie, ale także gdzie indziej w kosmosie. Naszym przeznaczeniem jest opuścić tę planetę, na własnych warunkach, a nie jako „Sadzonki” – by kiełkować na innej planecie w postaci genetycznie zmodernizowanych hominidów, by reptylianie mogli ponownie rozpocząć ten proces planetarnej kontroli i zniewolenia.

© Tłumaczenie angelrage davidicke.pl

Zródło: http://www.whale.to/b/bartley9.html