Armia USA potrafi zmienić wodę morską w paliwo

Naukowcy z U.S. Naval Research Laboratory (NRL) opracowali rewolucyjny sposób pozyskiwania paliwa węglowodorowego z wody morskiej, które może zasilać zarówno statki, jak i samoloty. Marynarka wojenna USA ma obecnie około 300 okrętów, z czego zaledwie kilka lotniskowców i okrętów podwodnych napędzanych jest energią atomową.

Teraz jest szansa, że większość floty przejdzie na nowy rodzaj paliwa, którego produkcja jest niezwykle łatwa i, co najważniejsze, tania, gdyż jego cena ma wynieść 3-6 dolarów za galon. Armia chce wprowadzić produkt na rynek już w przeciągu 7 lat.

Eksperci z Naval Research Laboratory zorganizowali nawet mały pokaz praktycznego zastosowania paliwa węglowodorowego, wykorzystując do tego niewielką replikę samolotu P-51, która napędzana była dwusuwowym silnikiem spalinowym, co możecie zobaczyć na poniższym filmie.

 

Przy produkcji paliwa wykorzystuje się opracowany przez NRL elektrolityczny moduł wymiany kationów (E-CEM), który jest w stanie pozyskać z wody morskiej (100 miligramów CO2 na litr) 92 procent znajdującego się weń dwutlenku węgla. W trakcie produkcji uzyskuje się również wodór, a następnie oba gazy są zamieniane w płynne węglowodory.

Dokładnie wygląda to tak: CO2 i H2 zamieniane są w molekuły C9-C16. Następnie oparty na żelazie katalizator pozyskuje do 60 procent CO2 i zmniejsza produkcję niepożądanego metanu, tworząc w jego miejsce nienasycone węglowodory.

W drugim etapie węglowodory te, za pomocą kontrolowanej polimeryzacji, zmieniane są w komponenty o większym ciężarze molekularnym. Po tych zabiegach otrzymywane jest paliwo składające się z alkanów C9-C16.

Dlaczego to jest rewolucyjna technologia? Otóż jej wielką zaletą jest fakt, że jednocześnie przetwarza CO2 i H2, bez potrzeby stosowania dodatkowych środków chemicznych czy emisji szkodliwych substancji do otoczenia.

http://www.geekweek.pl/aktualnosci/

Napisane w USA. Tagi: , , , , . 3 Comments »

Russia Today potwierdza: 9/11 to wewnętrzna robota USA!

Napisane w 9/11, USA. Tagi: , . Leave a Comment »

Tajfun wywołany przez broń mikrofalową

Super tajfun „Haiyan” lub lepiej znany na Filipinach jako tajfun „Yolanda”, dokonał straszliwych zniszczeń, zwłaszcza w mieście Tacloban w centrum Filipin. Mówi się o ponad 10.000 zabitych ludziach. Liczba ta jest niepotwierdzona. Władze nie podają jeszcze oficjalnych danych co do ofiar śmiertelnych, gdyż linie komunikacyjne na niektórych obszarach są nadal zerwane i trwają akcje ratunkowe.

Media mainstreamowe zajęte są przedstawianiem obrazu zniszczeń i ludzkich tragedii, pomijają jednak rzecz kluczową – jaka była przyczyna tajfunu, który z siłą ponad 300 km/h uderzył na prowincję Leyte, położoną w centralnej części tego kraju.

Niegdyś dr Michio Kaku, the Weather Channel i CNN omawiali zagadnienie tropikalnych burz spowodowanych przez promienie mikrofalowe (impulsy). Teraz pojawia się coraz więcej doniesień, że tajfun, który uderzył w Filipiny został wywołany przez wiązkę mikrofal.

Amerykańska baza Air Force znajduje się w pobliżu miejsca, skąd wzięło się źródło promieniowania mikrofalowego i podobno służy ona do obsługi satelity komunikacyjnego. Po emisji wiązki mikrofalowej, zdjęcia satelitarne wykazały powstanie „silnego zawirowania”, jakie zaczęło się rozwijać, aby w końcu stać się wielkim sztormem tropikalnym.

Istnieją doniesienia, jakie mówią, że zmiany pogodowe są dokonywane przy użyciu impulsu mikrofalowego.

Czy impuls mikrofalowy spowodował powstanie tajfunu Haiyan? Ponad 10 tysięcy ofiar na Filipinach – International Business Times AU

http://au.ibtimes.com/articles/521042/20131111/typhoon-haiyan-microwave-pulse-super-philippines-tacloban.htm#.UoNqWeJmP2k

Po co ta katastrofa i dlaczego teraz?

5 listopada 2013 r. doniesiono, że USA i Filipiny nie mogą porozumieć się w sprawie amerykańskiej propozycji o znacznie zwiększonej obecności wojskowej USA na Filipinach.

W październiku 2013 r., sekretarz stanu, John Kerry odwołał wizytę na Filipinach.

USA chcą dostępu do filipińskich baz wojskowych i sprowadzenia na Filipiny samolotów, okrętów i innego sprzętu wojskowego.

Sekretarz obrony Filipin, Voltaire Gazmin, powiedział, że spór toczy się o bardzo istotną kwestię, mianowicie czy Filipiny, czy USA, będą kontrolować te bazy.

Gazmin powiedział: „Co się stanie, jeśli my nie będziemy mieli dostępu do tych baz? Wtedy te bazy będą wyglądać jak ich własność”.

W 1991 r. senat Filipin głosował w sprawie zamknięcia głównych amerykańskich baz w tym kraju.

W 1999 r. ratyfikowano układ wojskowy, zezwalający na tymczasową obecność wojsk USA na Filipinach, jak np. w sytuacji wspólnych ćwiczeń.

Filipiny: następna amerykańska baza wojskowa koło Chin

Informacja przekazana ponad rok temu przez geopoliticalmonitor zaczyna się spełniać.

Patowa rozgrywka między Chinami a Filipinami o sporny obszar Scarborough Shoal na Morzu Południowochińskim, staje się zapowiedzią powrotu amerykańskiego wojska na Filipiny.

http://www.geopoliticalmonitor.com/philippines-the-next-us-military-base-4664/

W wyniku przejścia morderczego tajfunu, trwa akcja międzynarodowej pomocy, a USA już wysyłają tam wiele wojska.

Filipiny szantażem zmuszone zostały do wpuszczenia jednostek armii USA na swoje terytorium.

Znany obserwator zjawisk pogodowych „Dutchsinse” łączy tajfun na Filipinach z impulsami mikrofalowymi pochodzącymi z bazy amerykańskiej na Pacyfiku.

http://sincedutch.wordpress.com/

Film analizujący szczegóły użycia impulsu mikrofalowego, aby dać początek tajfunowi „Haiyan” (Yolanda)

11-8-2013 Microwave Pulse gives birth to Typhoon Haiyan (Yolanda)

Kontrolowanie pogody, czy to jest możliwe?

Pogoda jako środek wielostronnego rażenia. Pogoda na własność do 2025 roku

Plany rozwoju broni do 2025 roku

http://www.fas.org/spp/military/docops/usaf/2025/v3c15/v3c15-1.htm

źródła: różne

w tym http://aangirfan.blogspot.com/2013/11/philippines-typhoon-caused-by-us.html

http://wolna-polska.pl/

Czy USA zbankrutuje po 17 października?

Na 17 października wyznaczono ostateczny termin dotyczący podniesienia limitu długu. Jeżeli politycy nie przegłosują do tego czasu ustawy pozwalającej na podwyższenie limitu długu to rząd USA nie będzie mógł się bardziej zadłużyć.

Problem zadłużenia nie jest taki straszny jak go demonizuje się w mediach. Generalnie co dwa lata mamy debatę odnośnie kolejnego podniesienia limitu długu. W roku 1995 z tego powodu część instytucji rządowych była zamknięta przez 21 dni. Obecna debata nie jest tak ostra jak ta z przed 2 lat, w trakcie której agencja ratingowa S&P obniżyła długoterminowy rating AAA o jeden stopień.

Rząd USA nie pozostał dłużny i wytoczył agencji proces żądając odszkodowania 8 mld USD. Miała to być rekompensata wynikająca z wyższych kosztów obsługi długu. Cel był oczywiście inny – zastraszenie kolejnych agencji. Jak widać po najwyższych ocenach kredytowych jakie do dziś ma USA, akcja była skuteczna.

W budżecie co prawda kończą się środki zapewniające funkcjonowanie niektórych instytucji rządowych lecz przed miesiącem USA miało wystarczająco środków aby rozpocząć kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie.

W kongresie można by błyskawicznie przegłosować podniesienie limitu długu tak jak to robiono dziesiątki razy lecz tym razem przygotowano teatrzyk dla mediów. Mianowicie Obama stojący na czele Demokratów domaga się przegłosowania reformy zdrowia bez absolutnie żadnych poprawek na co nie chcą zgodzić się Republikanie. Mamy więc sytuację patową, która podzieliła zwolenników obu partii w USA tworząc wrażenie jakby pomiędzy partiami rzeczywiście była jakakolwiek różnica. Niezaprzeczalny fakt jest taki, że wprowadzenie w życie Obamacare jest kolejnym podatkiem podnoszącym koszty pracy. W praktyce doprowadzi to do likwidacji kolejnych miejsc pracy, głównie małych firm oraz zwiększy uzależnienie obywateli od pomocy rządowej.

Zamieszanie z podniesieniem limitu długu ma także inną wymowę, pokazuję, że FED ma inne wyjście niż ciągły dodruk co jest oczywiście mitem lecz chodzi nie o fakty lecz postrzeganie sytuacji przez przeciętnego Amerykanina.

Sytuacja USA jest zła jeżeli nie powiedzieć tragiczna. Ponad 50 mln Amerykanów pobiera kupony na żywność, a 110 mln korzysta z różnego rodzaju pomocy rządowej. Bezrobocie liczone metodologią stosowaną w Europie przekroczyło 23%. Wszystko w sytuacji zerowych stóp procentowych oraz wtłaczania do systemu ponad 85 mld dolarów miesięcznie.

Jakie zatem są możliwe rozwiązania?

Scenariusz 1 – Brak zgody odnośnie podniesienia limitu długu.

USA zawiesza spłaty odsetek od obligacji, których wartość dramatycznie spada. Zaczyna się panika i masowe wyzbywanie się obligacji USA oraz Dolara, który traci na wartości względem innych walut. Panika ogarnia rynek akcji i obligacji gdyż systemy finansowe są połączone jak nigdy w historii. Przy okazji upadają 3-4 duże banki inwestycyjne, a ludzie tracą depozyty. Kredytowanie niemalże wszystkiego zamiera gdyż banki gromadzą środki aby ratować płynność obawiając się eskalacji bankructw. Ceny żywności i energii rosną dramatycznie w efekcie utraty wartości dolara. W ciągu miesiąca na stacjach zaczyna brakować benzyny gdyż kraje eksportujące ropę, nie akceptują więcej dolara. Chiny w odwecie rzucają na rynek ogromne ilości obligacji tym samym dobijając dolara oraz windując stopy procentowe co natychmiast przekłada się na wzrost wysokości rat kredytowych najbardziej zadłużonego społeczeństwa na świecie. Giełda oraz banki zostają zamknięte do odwołania. Transfery zagraniczne podlegają ścisłej kontroli. Wypłaty z bankomatów ograniczone do symbolicznych wypłat. Na ulicach panuje chaos i demonstracje. FEMA oraz HSD wkraczają do akcji aby zaprowadzić porządek.

Scenariusz 2 – Kongres dochodzi do porozumienia i limit długu zostaje podniesiony lub zniesiony całkowicie.

Kraje posiadające znaczne ilości obligacji USA (Chiny, Japonia, UE) odetchnęły z ulgą. Dolar i rezerwy walutowe wielu krajów na razie uratowane. FED kontynuuje zakupy obligacji skupując więcej niż jest emitowane gdyż wiele krajów wyzbywa się obligacji USA zamieniając je na obligacje krajów BRICS i złoto. Rentowność 10-letnich obligacji stabilizuje się na pewien czas. Wypłaty zasiłków i świadczeń socjalnych zostają przywrócone podobnie jak funkcjonowanie tymczasowo zamkniętych instytucji. Agencje ratingowe nadal utrzymują wysoką ocenę kredytową dla USA. Pod koniec roku usłyszymy, że FED nasili działania i kwota jaką wpompowuję w systemu wzrośnie do 110 – 150 mld / m-c. Wszystko w ramach wspierania gospodarki, dostarczenia płynności i utrzymania niskich stóp procentowych, które mają wspierać rozwój gospodarki. Rząd USA i FED kupił kolejne miesiące i walka o otrzymanie rozpadającego się systemu trwa nadal.

Scenariusz 3 – Przeprowadzamy test jak zachowają się rynki w przypadku groźby bankructwa USA.

Mija termin i w Kongresie nie dochodzi do podniesienia limitu. W mediach pojawiają się zapowiedzi o możliwym zawieszeniu spłaty zobowiązań w stosunku do zagranicznych wierzycieli. Na razie chodzi wyłącznie o spłatę odsetek podobnie jak zrobił ostatnio najstarszy włoski bank Monte Paschi.

Na rynkach dochodzi do wyprzedaży obligacji USA, rentowność chwilowo sięga 3,5 %. Na giełdach akcji oraz surowcowych dochodzi do 10-15 % korekty. W ciągu kilku dni przez świat przechodzi panika wyprzedaży niemalże wszystkich aktywów. Nagle Kongres w trybie pilnym podnosi limit długu. FED awaryjnie wpompowuje w system 300-500 mld aby uspokoić sytuację na rynkach.

Rynki zaczynają zwyżkować. Chwilowo kryzys zażegnany. Test jak zachowają się rynki w przypadku ogłoszenia niewypłacalności USA przeprowadzony, wnioski wyciągnięte.

Wnioski
Niezależnie, który ze scenariuszy zostanie zrealizowany to żadne rozwiązanie nie przybliży do naprawy wadliwie funkcjonującego systemu lecz co najwyżej instytucje finansowe kupią sobie trochę czasu.

Wzrost rentowności 10-letnich obligacji USA, o których pisałem sporo w ostatnim czasie nastąpił w efekcie wyzbywania się ich przez Chiny, Indie, Rosję, Brazylię, Indonezję, Turcję i wiele innych krajów. Ostatecznie ile cierpliwości mogą mieć posiadacze obligacji widząc jak USA nieustannie rozwadnia ich wartość. Groźba ataku na Syrię w połączeniu z zakupami obligacji przez Japonię w wartości ponad 50 mld USD (więcej niż FED) przywróciła na chwilę spokój lecz jest to spokój nietrwały.

Poza zagranicznymi posiadaczami obligacji w trudnej sytuacji są także banki w USA, które posiadają ogromne ilości obligacji skupionych w czasie gdy zyskiwały one na wartości. Owe banki będąc w uprzywilejowanej sytuacji zaciągały pożyczki w FED na 0,25% i kupowały obligacje rządowe płacące 2-3% inkasując różnicę w oprocentowaniu. Wszystko było dobrze póki oprocentowanie spadało a tym samym ceny obligacji rosły. Obecnie gdy wydaje się, że USA straciło kontrolę nad stopami procentowymi to ceny obligacji będą spadać co może pogrążyć największe banki w USA. Tak długo jak żaden bank nie wyprzedaje obligacji sytuacja jest teoretycznie pod kontrolą. Może się to zmienić przez noc gdy zarząd choćby jednego banku w poszukiwaniu płynności (dolarów) wyprzeda znaczną ilość obligacji co będzie sygnałem dla pozostałych. Pierwszy bank ratuje się lecz inicjuje prawdziwą lawinę wyprzedaży będącej gwoździem do trumny dolara.

Moim zdaniem na 90% limit długu będzie podniesiony. Politycy z natury wybierają bezbolesne rozwiązania. Nikt nie chce być posądzony przez wyborców, że przyczynił się do katastrofy finansowej. Podobnie myśli finansjera, lepiej na razie odwlec upadek, nad którym można łatwo utracić kontrolę niż oczyścić system. Co więcej debata między republikanami a demokratami podsyca animozje wśród Amerykanów odciągając ich uwagę od prawdziwych przyczyn kryzysu. Po przygotowaniach prowadzonych ze strony FEMA oraz innych agencji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo można wnioskować, że władze są świadome, iż sytuacja może szybko wymknąć się z pod kontroli. Niemniej musimy pamiętać, że ludzie stojący u przyczyn obecnego kryzysu są prawdziwymi mistrzami manipulacji i od ponad 3 lat przesuwają upadek systemu krok po kroku. Pytanie jak długo uda im się kontynuować działania czy raczej są gotowi na kontrolowany upadek papierowych walut.

Trader21

http://independenttrader.pl/

Nuklearne wyburzenie WTC – wywiad z Dimitri Khalezovem

Huragan Sandy i HAARP

Niedawno przedstawiłem analizę Michelle Hopkins rozwijania się huraganu Sandy, opartą na radarowych zdjęciach satelitarnych. Widać na nich wyraźnie efekt sztucznego wzmocnienia huraganu zrzutami chemicznymi, gdy już zaczynał słabnąć. Potem pojawiły się zdjęcia i nagrania dziwnej piany w różnych miejscach. Na ten temat panuje absolutna cisza – poza kilkoma filmikami na YouTube nikt nawet nie wspomina tym zjawisku. Na stronie Bloomberga pojawiło się zdjęcie z podpisem sugerującym, że jest to zjawisko naturalne, podczas gdy nikt czegoś podobnego wcześniej nie obserwował, poza skażeniami wód w Zatoce Meksykańskiej. A przecież ta piana była na wysokości Północnej Karoliny, w zupełnie innym akwenie. Hopkins analizowała też falowanie chmur, które wg, niej było wynikiem działania HAARP. Jak się okazuje, podejrzenia te nie były bezpodstawne.

W artykule „Engineered Storm? HAARP Monitoring Project Records Strongest Readings Ever Directed In Path of Hurricane Sandy” opublikowanym 27 października, a więc zanim jeszcze doszło do tragicznego uderzenia Sandy w Nowy Jork i New Jersey, autor Alex Thomas zwrócił uwagę na wyjątkowe promieniowanie, które wystąpiło w tym czasie.
Chodzi o pomiary emisji HAARP. Dokonano ich m.in. w niezależnym projekcie HAARPSTATUS, opartym na 28 czujnikach na terenie USA. Wykazały one najsilniejsze natężenie fal emitowanych przez HAARP w całej historii tych niezależnych badań. W Nowej Anglii natężenie przekroczyło skalę 1-10, co na mapie zaznaczono białym kolorem – poza skalą.Potwierdza to podejrzenia, że huragan Sandy został wywołany sztucznie aby dokonać jak największych spustoszeń. Niezwykłe wskazania potwierdzono na stronie WeatherSpace.com. Meteorolog Kevin Martin, oświadczył, że takich wysokich wskazań nigdy nie widział, co wg. niego może oznaczać, że prawdopodobnie nadchodzi straszna katastrofa, a przecież było to jeszcze zanim huragan uderzył we Wschodnie Wybrzeże. Inną opcją, którą rozważał było to, że ktoś próbuje za pomocą HAARP-a odepchnąć sztorm od wybrzeża. Jak się ostatecznie okazało, to nie ta pozytywna opcja była realizowana…

W związku z wysokim natężeniem promieniowania HAARP-a w Connecticut, przewidywano, że to tam dojdzie do największych spustoszeń. Widocznie jednak HAARP działa nieco inaczej, a poza tym dochodzą inne czynniki (jak smugi chemiczne czy wspomniane zrzuty z samolotów), które też decydują o trajektorii sztucznie spowodowanego huraganu.

Niezależne, a także rządowe pomiary HAARP dowodzą, że wiele współczesnych katastrof jest powodowanych sztucznie. Przed tsunami w Japonii 11 marca ub. r. magnetometry wskazywały silną emisję HAARP w częstotliwości 2,5Hz, a taka właśnie częstotliwość charakteryzuje trzęsienia ziemi. Dno oceaniczne po wschodniej stronie Japonii było dosłownie bombardowane silnym promieniowaniem HAARP-a przez kilka dni, co spowodowało zaburzenie uskoku geologicznego i w konsekwencji wielkie trzęsienie. Niska częstotliwość 2,5Hz po odbiciu od jonosfery może penetrować ziemię na głębokość kilku kilometrów w dowolnym punkcie globu – i to właśnie miało tam miejsce.

Podobnie przyczyny miały prawdopodobnie trzęsienie ziemi w Haiti w 2010 roku oraz w tym samym roku: fala ciepła w Rosji oraz powodzie w Chinach i Pakistanie – wszystko za rządów Obamy. Wcześniej, za rządów Busha w 2004 roku doszło do do wielkiego tsunami w Indonezji, gdzie zginęło ponad 230,000 ludzi, a w 2005 huragan Katrina zatopił Nowy Orlean. Także i w tych przypadkach są dowody na działanie HAARP-em.
Wykorzystywanie HAARP-a w tych celach jest oczywiście zbrodnią wojenną – konwencja Environmental Modification Convention (ENMOD), która weszła w życie 5 października 1978 roku zabrania używania technik modyfikacji pogody do celów militarnych czy siania destrukcji.

Materiały:

http://theintelhub.com/
http://www.altnews.info/t

http://www.monitor-polski.pl

Napisane w USA. Tagi: , , . 5 Comments »

Bush, Cheney, Rumsfeld i inni uznani za zbrodniarzy wojennych przez Międzynarodowy Trybunał w Kuala Lumpur

Trybunał ds. Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur jednogłośnie wydał werdykt skazujący na byłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a W. Bush’a i jego współpracowników w trakcie przesłuchań, który rozpoczęły się w poniedziałek 7 maja 2012.

Trybunał uznaje oskarżonych, byłego prezydenta USA George’a W. Busha i jego współpracowników:

– Richard’a Cheney’a, byłego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych,

– Donalda Rumsfelda, byłego Sekretarza Obrony,

– Alberto Gonzalesa, byłego doradcę prezydenta Busha,

– Davida Addingtona, byłego radcę prawnego wiceprezydenta,

– Williama Haynesa II, byłego radcę prawnego Sekretarza Obrony,

– Jay’a Bybee, byłego asystenta Prokuratora Generalnego oraz

– Johna Choon Yoo, byłego zastępcę Prokuratora Generalnego,

winnych zarzucanych im czynów i skazuje jako zbrodniarzy wojennych za tortury i okrutne, nieludzkie i poniżające traktowanie ofiar.

Na początku tygodnia sąd wysłuchał zeznań trzech świadków: Abbasa Abid’a Moazzam Begg’a i Jameelah Hameedi. Dotyczyły one ciężkich tortur, jakich doświadczyli w trakcie uwięzienia. Trybunał wysłuchał także dwóch innych świadectw – obywatela irackiego Ali Shalal’a i Rhuhel Ahmeda, obywatela brytyjskiego.

Zeznania wykazały, że Abbas Abid, 48-letni główny inżynier w Ministerstwie Nauki i Technologii miał wyrywane szczypcami paznokcie. Ali Shalal był podłączany do gołych przewodów elektrycznych, rażony prądem i wieszany na ścianie. Moazzam Begg był bity narzędziami, pałkami, grubymi kablami, metalowymi rurami i pasami blachy. Jameelah, naga i upokorzona, została użyta jako ludzka tarcza podczas transportu śmigłowcem. Wszyscy ci świadkowie mają obrażenia do dziś.

Świadkowie ci zostali wzięci do niewoli i przetrzymywani w więzieniach w Afganistanie (Bagram), w Iraku (Abu Gharib, Bagdad International Airport), a dwóch z nich, Moazzam Begg’a i Rhuhel Ahmeda, przewieziono do Guantanamo.

W swoim wystąpieniu, które trwało cały dzień, prokuratura wykazała szczegółowo, w jaki sposób decydenci na najwyższym szczeblu – Prezydent Bush, Wiceprezydent Cheney, Sekretarz Obrony Rumsfeld, wspomagani i podżegani przez prawników, dowódców oraz urzędników CIA – wszyscy działali w porozumieniu. Tortury były systematycznie stosowane i stały się akceptowaną normą.

Według prokuratury, zeznania wszystkich świadków pokazują długotrwały proces popełnionych na nich brutalnych, barbarzyńskich, okrutnych i nieludzkich traktowań. Te akty zbrodni były stosowane kumulatywnie, aby wyrządzić najgorszy możliwy ból i cierpienie.

Po godzinach obrad, Trybunał w wyroku, który został odczytany przez przewodniczącego trybunału Tan Sri Dato Lamin bin Haji Mohd Yunus Lamin, uznał, że prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni, były prezydent George Bush i jego współpracownicy, byli zaangażowani w sieć instrukcji, notatek, dyrektyw, porad prawnych i działań, które miały wspólny plan i cel, wspólne przedsięwzięcie i/lub konspirację w celu popełnienia zbrodni tortur i zbrodni wojennych, w tym wspólny plan i cel popełnienia następujących przestępstw w związku z „wojną z terroryzmem” i wojnami wywołanymi przez USA i inne państwa w Afganistanie i Iraku:

– tortury,

– tworzenie, zatwierdzanie i wdrażanie systemu dotyczącego okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania,

– naruszanie międzynarodowego prawa zwyczajowego,

– naruszanie konwencji przeciwko torturom z 1984 roku,

– naruszanie Konwencji Genewskiej III i IV z 1949 roku,

– naruszanie Artykułu 3 Konwencji Genewskiej z 1949 roku,

– naruszanie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Karty Narodów Zjednoczonych.

Trybunał uznał, że prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżone osoby są indywidualnie i wspólnie odpowiedzialne za wszystkie zbrodnie popełnione w dążeniu do ich wspólnego planu i celu, na podstawie zasad ustanowionych w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze, który stanowi, między innymi:

„Przywódcy, organizatorzy, podżegacze i wspólnicy uczestniczący w formułowaniu lub wykonaniu wspólnego planu albo zmowy w celu popełnienia zbrodni wojennych są odpowiedzialni za wszystkie czyny popełnione przez każdą osobę w wykonaniu takiego planu.”

Zasady Karty Norymberskiej i Orzeczeń Norymberskich zostały przyjęte w ramach międzynarodowego prawa zwyczajowego przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Rząd Stanów Zjednoczonych podlega zwyczajowemu prawu międzynarodowemu oraz Zasadom Karty Norymberskiej i Orzeczeń Norymberskich.

Trybunał stwierdził, że prokuratura udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni prawnicy, wydawali ‘porady prawne’, które stwierdzały, że „Konwencje Genewskie nie stosują się w odniesieniu do zatrzymanych z al-Kaidy i talibów oraz że nie było tortur w rozumieniu Konwencji o Torturach, a wzmocnione techniki przesłuchań (polegające na okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniu) były dopuszczalne.”

Prokuratura stwierdziła również ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni prawnicy „dobrze wiedzieli, że ich rady zostaną zastosowane i w rzeczywistości zostały zastosowane, a takie doradztwo utorowało drogę do łamania prawa międzynarodowego, Konwencji Genewskich i Konwencji o Torturach „.

Rady oskarżonych prawników były wiążące dla oskarżonych Busha, Rumsfelda i Cheneya, z których każdy polegał na radach oskarżonych prawników. Inni, jak np. dyrektor CIA George Tenet i Diane Beaver, oficer wykonawczy w Guantanamo, również polegali na radach oskarżonych prawników. Prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni prawnicy ponoszą odpowiedzialność karną za swoje czyny i za udział we wspólnym przedsięwzięciu kryminalnym.

Przewodniczący odczytał, że Trybunał zarządził odszkodowania, odpowiednie do nieodwracalnej szkody, ran, bólu i cierpień jakich doznały ofiary zbrodni wojennych. Choć Trybunał jest świadomy swego statusu jedynie trybunału sumienia, bez realnej władzy egzekucji wyroków, stwierdza, że świadkom w tym przypadku przysługuje ex justitia wypłata odszkodowań przez 8 skazanych osób i ich rząd.

Trybunał ma nadzieję, że świadkowie zaopatrzeni w ustalenia tego Trybunału, znajdą w niedalekiej przyszłości państwo lub podmiot międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości zdolny i chętny do wyegzekwowania werdyktu tego Trybunału wobec 8 skazanych osób i ich rządu. Przyznane przez Trybunał odszkodowania powinny zostać przedłożone Komisji Zbrodni Wojennych w celu ułatwienia ustalenia i poboru odszkodowań przez ofiary skarżących zbrodnię wojenną.

Prezes Trybunału odczytał: „Jako Sąd sumienia, Trybunał jest w pełni świadomy, że jego werdykt ma charakter jedynie deklaratoryjny. Trybunał nie ma kompetencji wykonawczych ani władzy narzucenia kary pozbawienia wolności na żadną z 8 skazanych osób. To co możemy zrobić, na mocy artykułu 31 rozdziału VI części 2 Karty to zalecenie Komisji Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur przedstawienie tego werdyktu skazania przez Trybunał, jak również protokołu z postępowania, Prokuratorowi Generalnemu Międzynarodowego Trybunału Karnego, a także ONZ i Radzie Bezpieczeństwa.

Trybunał zaleca również Komisji Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur umieścić nazwiska wszystkich 8 skazanych osób w Rejestrze Zbrodniarzy Wojennych i opublikować.

Trybunał zaleca także Komisji Zbrodni Wojennych dać najszerszy międzynarodowy rozgłos temu wyrokowi i przyznanym odszkodowaniom, ponieważ dotyczą one uniwersalnych zbrodni, dla których istnieje odpowiedzialność narodów do wszczynania postępowań i ścigania zbrodniarzy, jeśli którykolwiek z nich znajdzie się w zasięgu jurysdykcji danego kraju.

Tłumaczenie: davidoski

Źródło oryginalne:http://mathaba.net/
Źródło polskie:http://wolnemedia.net/