Szokujący związek: kanały korzeni zębowych i rak.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Niezależne Forum SM – Jerzy Zięba

Globalna dezinformacja – lekarski odprysk – na marginesie włoskiej epidemii

Pamiętaj: jak odróżnić lekarza od dilera?

Lekarz wyjaśnia za i przeciw stosowanego leczenia.

Diler chwali swój towar.

   Na marginesie reklamy Rzeczypospolitej i innych mass mediów masowej dezinformacji.

             Przed paru miesiącami opublikowałem artykuł oparty na jak najbardziej fachowym artykule, jaki ukazał się w USA, gdzie nazwano Polskę 52 stanem Amerykańskim [ ale z prawami dla indian]. W tym samym okresie Nasz Dziennik opublikował artykuł podający, że 99 % czasopism wydawanych w Polsce należy do koncernów niemieckich [z wyjątkiem jakiś 6 parafialnych gazetek]. Jednakże w 2009 roku generał  Harmon z wywiadu niemieckiego MAD,  podał do publicznej wiadomości, że warunkiem powstania NRF było podpisanie przez każdego prezydenta i kanclerza lojalki, że cała prasa i edukacja do 2099 roku będą kontrolowane przez USA. Czytaj resztę wpisu »

Czy grzyby rzeczywiście są bezwartościowe?

Grzyby posiadają tylko walory smakowe i nic poza tym? Żadnych wartości odżywczych, witamin albo chociaż błonnika?

grzybyW dzisiejszym artykule przedstawię, czym jest i czym może być dla nas to „leśne mięso”, jak się przyjęło nazywać grzyby.

Gdy lato chyli się ku końcowi, a pierwsze liście z drzew spadają, w wilgotnym lesie pojawiają się one. Grzyby, bo o nich mowa rosną w mgnieniu oka i cieszą zbieraczy swoim wyglądem, smakiem oraz zapachem. Szkoda, że te najładniejsze są zwykle niejadalne lub trujące. Doskonałe do pierogów jako farsz z kapustą, idealne do sosów czy zup. Zwracamy uwagę tylko na ich smak, a zapominamy jakich źródłem są elementów potrzebnych dla organizmu. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Zdrowie. Tagi: . 1 Comment »

Miejsce powstawania pryszczy a ich przyczyna

imgs

 

STREFA 1 – pęcherz i układ trawienny. Zmień dietę, sięgaj po bardziej zbilansowane posiłki, dostarczaj sobie lekkich, różnorodnych posiłków.

STREFA 2 – wątroba. Staraj się unikać alkoholu, ciężkostrawnych posiłków czy nabiału. Pryszcze w tej strefie mogą oznaczać również alergię na pewne produkty.

STREFA 3 – nerki. Ciemne cienie pod oczami, oraz wokół oczu to oznaka odwodnienia.

STREFA 4 – serce. Sprawdź sobie ciśnienie krwi, zbadaj krew. Upewnij się też, że nie używasz kosmetyków, które podrażniają twoją skórę.

STREFA 5 – nerki. Upewnij się, że bardzo dobrze nawadniasz swój organizm. Zrezygnuj ze słodkich napojów, gazowanych napojów, kawy i alkoholu. Tego typu płyny cię odwadniają.

STREFA 6 – układ oddechowy. Palisz? Przestań! Twój układ oddechowy woła o pomoc. To również strefy występowania pryszczy u alergików.

STREFA 7 – żołądek. Rozważ przeprowadzenie detoksu, włącz więcej błonnika do diety.

STREFA 8 – hormony. Stres i zmiany hormonalne mogą objawiać się występowaniem pryszczy w tych rejonach twarzy. Wprowadź do diety więcej zielonych warzyw, . W tej strefie mogą pojawiać się również pryszcze, aby dać ci znać, że jajeczkujesz (i z którego jajnika).

STREFA 9 – infekcja. Pryszcze na szyi to znak, że twoje ciało walczy z bakterią lub wirusem. Włącz tryb awaryjny, jedz więcej czosnku, cytryny, dużo pij.

http://kobiecegadzety.pl/

Słoneczko, słoneczko! Nadchodzi czas opalania się.

Pierwszy czerwcowy pogodny weekend zwraca uwagę na słoneczko i jego wartości. Jak podają serwisy meterologiczne, już w najbliższym czasie mają rozpocząć się upały, a więc i czas opalania. Poniżej podaję kilka uwag, które być może zmieniają niektórym osobom spojrzenie na ten „niecny i bezwstydny” proceder, jakim jest smażenie się na słońcu. Na pewno przedstawione fakty są sprzeczne z informacjami podawanymi w polskojęzycznej prasie dla tubylców, ale są szeroko znane w kręgach naukowych.

 Przypomnę, że nasze kochane słoneczko, a właściwie jego promieniowanie, to zwykła fala elektromagnetyczna, która docierając do naszych komórek, wzbudza w drgania elektrony. Te elektrony, w zależności od częstotliwości wzbudzenia, wpadają w drgania i powstaje nowa fala elektromagnetyczna. Ta z kolei może ulec pochłonięciu albo wprowadza w drgania następne elektrony i w ten sposób energia przenosi się dalej. Ta energia, jeżeli jest odpowiedniej wielkości, to zwiększa ładunek powierzchniowy błon komórkowych i tym samym transport kationów do komórki. Jeżeli powstała energia jest dużo większa od wiązań wodorowych rozrywa wiązania biochemiczne. Jeżeli ilość zniszczeń jest dostatecznie duża, to możemy fakt ten zaobserwować na powierzchni skóry w postaci rumienia, lub pęcherzy.

 Otóż wbrew twierdzeniom gazetowych ekspertów, część tego promieniowania docierającego do Ziemi, zwanego UVB, jest niezbędna do wytwarzania witaminy D. Jeżeli tej witaminy nie posiadamy, zaczynają się problemy zdrowotne, poczynając od zmian kostnych, a kończąc na sercowych, czy raku.

Udowodniono, że osoby z niskim poziomem witaminy D w organizmie mają zawały serca znacznie częściej, aniżeli te o prawidłowym poziomie tej witaminy.      Mało tego, w przypadku zawału u osoby z niskim poziomem witaminy D, śmiertelność jest o 100% większa.

Podobnie u kobiet, rak piersi zdecydowanie częściej jest rozpoznawany w przypadku niskiego poziomu wit.D. Szczególnie dotyczy to osób po 50-tym roku życia.

 Witamina D jednoznacznie wpływa na odporność organizmu.

 Dziwnym trafem kiedy to do 1971 roku podawano w szkołach dzieciom tran otrzymywany z UNRY nie mieliśmy żadnych epidemii. Potem okazało się, że gensek Edward Gierek, jak podaje IPN agent Kominternu, przekazywał ten tran, w ramach bratniej pomocy, do Korei Północnej. Wywiad  amerykański to wykrył i dostawy zostały wstrzymane. W następnym roku mieliśmy największą w XX wieku i jedyną, jak do tej pory,  prawdziwą epidemię grypy w Polsce.

Pomimo, że od tego czasu  upłynęło ponad 40 lat i choć podobno żyjemy w wolnym państwie, żadnemu ministrowi, konsultantowi z zakresu pediatrii, chorób zakaźnych, czy onkologii, nie przyszło do głowy badanie poziomu witaminy D u chorych, ani podawanie profilaktyczne, w razie niskiego poziomu we krwi, witaminy D.

Generalnie można stwierdzić z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że w okresie ostatniego pokolenia medycyna straciła swój charakter. Z medycyny pomagającej chorym, zmieniła się w przedsiębiorstwo do sprzedawania wymyślonych przez urzędników, czyli handlarzy, procedur. I stało się to przy całkowitej bierności organizacji  i stowarzyszeń lekarskich, czy naukowych. Na pytanie dlaczego tak się stało, musisz sobie sam odpowiedzieć, Szanowny Czytelniku.

 Z  astrofizyki wiemy, że powyżej 38 równoleżnika promienie słoneczne UV –B, a to jest ta długość fali elektromagnetycznej, która dzięki boskiemu „wynalazkowi” tworzy w naszej skórze witaminę D, nie dociera do nas w odpowiedniej wielkości.

Drugim problemem z tymi promieniami jest to, że odsłonięta powierzchnia skóry musi wynosić ok. 40 %, a kąt padania promieni w naszym kraju jest odpowiedni tylko pomiędzy godzinami 10.00 a 14.00.

Zmiany, jakie się dokonały w okresie ostatnich 3 pokoleń, całkowicie na głowie postawiły widzenie świata przez starszych i mądrzejszych. Przeciętny człowiek, zmieniony w robota od 6-8 godziny rano, do wieczora pracuje albo w fabryce albo w biurze i słońca nie ogląda w ogóle. Jest więc całkowicie pozbawiony możliwości własnego tworzenia witaminy D. Musi kupować substytuty, a te są, mówiąc delikatnie, nieznanej jakości.

Dni rzekomo wolne od pracy tj. soboty i niedziele najczęściej są mało odpowiednie do opalania z powodu albo zimna, albo deszczu.

 Od co najmniej dwóch pokoleń wiemy, że to co pierwotnie nazywano witaminą D, jest tak naprawdę hormonem, który uczynnia ok. 3000 genów        [na 30 000 posiadanych przez człowieka]. Niedobór witaminy D jest odpowiedzialny m.in za wyższe ryzyko chorób układu sercowo – naczyniowego, powstawanie nowotworów, wyższą śmiertelność całkowitą z różnych przyczyn.

U kobiet witamina D powoduje zanikanie mięśniaków macicy.

Witamina D zapobiega powstawaniu blaszek miażdżycowych.

Wszystkie badania epidemiologiczne  wskazują, że odpowiedni poziom witaminy D obniża ryzyka raka jelita grubego, raka piersi, raka prostaty. Czyli im wyższy poziom witaminy D, tym mniejsze ryzyko raka.

Nasze badania wykazały, że u cukrzyków poziom witaminy D jest znacznie poniżej 30 ng/l, u osób z chorobami serca znacznie poniżej 20 ng. Osoby z nowotworami mają najczęściej poziom witaminy D poniżej 10 ng.

Zwraca uwagę fakt, że spożywany dawniej tran, to nie o samo, co obecnie widzimy na półkach aptek. Te wszelkiego rodzaju płyny niewiele mają wspólnego z dawniejszym tranem z dorsza. Większość ryb pochodzi z hodowli. W hodowli ryby są karmione tak jak u nas świnie, na przykład soją genetycznie modyfikowaną. Ażeby pasza się nie psuła, dodaje się rtęć oraz antybiotyki, aby ryby nie chorowały.

To wszystko potem znajduje się w tym płynie sprzedawanym pod nazwą tranu. Wszelkie dodatki smakowe są podawane w celu zatuszowania smaku spowodowanego tym toksycznym karmieniem. Brak prac naukowych oceniających przyswajalność takich produktow. Nasze obserwacje wskazują, że po wypiciu 3-4 butelek takiego płynu, poziom  witaminy D zamiast wzrastać, po 6 tygodnaich maleje.

Zwracam specjalnie uwagę na ten fakt, ponieważ dużo, szczególnie starszych ludzi, pamiętających dawny tran sądzi, że obecny, to to samo.

Niestety, podobnie jak proszki do prania, kawa, czy herbata, lekarstwa sprzedawane na zachodzie są inaczej przygotowywane, aniżeli te dostępne w Polsce. Powoduje to ich mniejszą przyswajalność. W konsekwencji mniejszą skuteczność. Można wydać majątek na zakup tranu, a poziom witaminy D wcale się nie podniesie, ale obniży.

Absolutnie przeciwwskazane jest stosowanie jakichkolwiek kremów z tzw. filtrami. Badania składu chemicznego tych preparatów wykazały, że w 80 % przebadanych, były związki rakotwórcze, takie jak: oksybenzon, avobenzon, octisalate, octocrylene, hemosalate, octinoxate,

Oprócz tego dodaje się związki fizyczne, tzw. nanocząsteczki, na przykład tytanu, czy tlenku cynku.

W niektórych sprejach znajdują się nanocząsteczki aluminium, odpowiedzialnego m.in za raka piersi u kobiet. Zauważcie, Dostojne Panie, że żadna Wasza organizacja kobieca o tym Was nie uprzedza. Robi to ten prymitywny samiec. Wiec dalej popierajcie feminizację i organizacje kobiece, a będziecie ………..

Palmitynian retinolu zwiększa częstotliwość raka skóry u zwierząt. Na wszelki wypadek, u ludzi nie badano takiego związku. Po co ludziom dawać argumenty do ręki.

Avobenzone jest związkiem mogącym naśladować ludzkie hormony. Zakłóca to więc własną produkcję człowieka. Podawanie tego związku dzieciom, zakłóca hormony reprodukcyjne. Może także opóźniać rozwój dziecka. Trzeba zawsze brać po uwagę czas stosowania takich preparatów. U dziecka [od urodzenia do pełnoletności reprodukcyjnej – zamążpójścia lub ożenku] nawet do 20 – 30-tego roku zycia…

Oksybenzon jest stosowany w ponad 80% badanych kremów. Environmental Workin Group uważa, iż ten preparat uszkadza komórkę w takim stopniu, że może prowadzić to do powstania raka. Najciekawsza w tej sytuacji jest teza Amerykańskiego Towarzystwa Pediatrycznego, które nie wykonując żadnych badań twierdzi, że dzieci mogą go używać.

Nie wspomnę o polskich towarzystwach, ponieważ są zajęte sianiem dezinformacji i przymuszaniem do szczepień.

Takie stanowiska, głoszone publicznie, potwierdzają moją tezę, że wszelkie tzw. Towarzystwa Medyczne nie służą człowiekowi i zdrowiu, ale są sposobem dezinformacji  społecznej, pod płaszczykiem zdrowia. Ludziska zawsze, przynajmniej na początku, ufają lekarzom. A potem jest już za późno.

 Kolejnym problemem nabijania ludzi w butelkę jest sprawa tzw. numerów filtrów, np. SPF 15, czy SPF 50. Specjalnie wymyślono takie nazwy, aby to bardziej naukowo i poważnie brzmiało. Tymczasem prawda jest jak zwykle prosta. Wszystkie kremy osłabiają falę elektromagnetyczną o ok. 90%. Podobnie jak każdy tłuszcz. Krem SPF 30, jak wykazały pomiary, blokuje ok. 97%, a krem o symbolu SPF 50 blokuje 98%. Krem SPF 100 plus blok blokuje 99%.

Rodzi się jednak pytanie, w jakim celu się ma blokować promieniowanie elektromagnetyczne zwane słonecznym? Przecież jak zablokuję sobie produkcję witaminy D, to będę musiał chorować na przykład na raka piersi i mi ją obetną. Są podobno masochistki, które to lubią, ale generalnie nie życzę żadnej pani wszczepiania silikonu i rozciągania się piersi z każdym rokiem.

Pragnę przypomnieć, że oprócz tego, że smarowanie się takimi kremami jest bezsensowne, to dodatkowo mogę wyprodukować sobie raka.

Okulary przeciwsłoneczne.

Są podobnie jak kremy wielką fikcją z zakresu ochrony. Generalnie w naszej szerokości geograficznej są zbędne.  Oko jest doskonale przystosowane i daje sobie samo radę.Takie okulary powinno się stosować w wysokich górach, na lodowcach, na wodzie, gdzie promieniowanie ultrafioletowe jest najsilniejsze.  Przypopmnę,że przez szybę opalać się nie można, ponieważ szkło zatrzymuje promieniowanie UV. Jedynie szkło kwarcowe je przepuszcza. Tak więc dezinformacje o specjalnych filtrach itd. są naciąganiem. Wszelkiego rodzaju okulary plastikowe są po prostu gadzetami i mogą być szkodliwe. Jedynie kobiety biorące systematycznie pigułki natykoncepcyjne powinny ochraniać oczy ponieważ powodują one wzrost wraźliwości na fale elektroamgnetyczne. Także niektóre inne leki powodują wzrost wrażliwości na światło sloneczne.

Co wiec należy robić:

Po zimie zacząć opalanie od 15 – 30 minut już w marcu na balkonie.

Starać się  przynajmniej w weekendy te 30 minut siedzieć rozebranym na słońcu.

Jeżeli w ogóle musicie się smarować, to najlepiej olejem kokosowym, lub zwykłą oliwką jadalną.

Nigdy nie leżeć pierwszego dnia wakacji na słońcu więcej aniżeli 30 minut. Koniecznie potem ubrać koszulę z długim rękawem

Pamiętać, że w naszej szerokości geograficznej tylko od marca do września słońce jest pod takim kątem, że promieniowanie UVB przechodzi przez atmosferę w godzinach 11.00 – 14.00. Przedtem i potem się odbija od atmosfery. Tak więc jego skuteczność w wytwarzaniu witaminy D gwałtownie spada.

Od września trzeba niestety brać witaminę D – 3. Obliczmy dawkę mnożąc masę naszego ciała w kilogramach przez 30 dla osób szczupłych i 35dla osób puszystych.

Na każde 1000 jednostek witaminy D-3 należy brać 50 mcg wiatminy K-2. W przeciwnym przypadku nastąpią zaburzenia we wchłanianiu i dawka przyswojona będzie znacznie mniejsza.

 Najważniejsze: NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU POMIĘDZY PROMIENIOWANIEM SŁONECZNYM A CZERNIAKIEM. Słońce może co najwyżej spowodować raka płaskonabłonkowego skóry. Leczenie to pryszcz.

Czerniak, jak wykazały wszelkie badania, występuje głównie u osób tzw. wolnych zawodów, aktorów, adwokatów, ludzi mających nadmiar pieniędzy i nagminnie używających kosmetyków różnego rodzaju. Wiadomo, że kosmetyki, aby się nie psuły, zawierają np. formaldehyd, znamy preparat do konserwacji zwłok. Wiadomo od 1875 roku, że wywołuje raka np. u kominiarzy [Sir P.Pot]

Rybacy, brukarze, czy rolnicy, narażeni znacznie bardziej na słoneczne promieniowanie, chorują o wiele rzadziej.

Straszenie czerniakiem wymyślili handlarze kosmetykami, aby zwiększyć sprzedaż preparatów z tzw. filtrami, o czym było wyżej. Jest to podobna taktyka, jak z dziurą ozonową i okularami. Proszę zauważyć, że to była akcja skoordynowana, kremy z filtrami pojawiły się w tym samym czasie, co gazetowe informacje o szkodliwości opalania i czerniaku. Naiwni i niedouczeni dają się nabierać i kasa płynie, płynie …. http://www.youtube.com/watch?v=n30tAZeKoDQ

Na wszelki wypadek nie ma badań o toksyczności kosmetyków.

Proszę pamiętaj Szanowny Czytelniku, że w internecie  panuje dominacja firm farmaceutycznych i kosmetycznych. One mają pieniądze i najlepsze strony w wyszukiwarkach.

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11162&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11185&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11386&Itemid=53

www.frech.org.pl

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11797&Itemid=53

http://www.polishclub.org/2013/11/12/dr-jerzy-jaskowski-falszywe-flagi-zdrowie-publiczne-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/04/10/dr-jerzy-jaskowski-dofinansowywani-przez-koncerny-szczepionkarskie-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2012/05/31/dr-jerzy-jaskowskiwsplczesna-medycyna-cz

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/mammografia_a_sprawa,p1579314126

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/mammografia_a_sprawa,p1782011956

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wspolczesna_medycyna,p1905015809

http://wolnemedia.net/zdrowie/kardiologia-statyny-szamanizm/

http://wolnemedia.net/zdrowie/statyny-wiara-kardiologow-a-choroby-nerek/

http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-1/

http://www.kosmetykaprofesjonalna.pl/warto-wiedziec/artykul/bezpieczenstwo-kosmetykow-fakty-i-mity-1429/

http://amigdalina.com.pl/?p=1374

http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_A

http://www.loolek.org/index.php?sec=artykuly&act=pokazArt&id=6578&kat=1527

http://polscott24.com/medycyna-naturalna-cz-2/

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22235057

http://www.naturalnews.com/041646_Chicken_McNuggets_forensic_food_analysis_strange_fibers.html

http://www.morgellons-research.org/morgellons/morgellons-morphology.htm

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/07/19/gmo-corn-resulting-livestock-deaths.aspx

http://voices.yahoo.com/can-high-vitamin-d-doses-help-psoriatic-arthritis-11975172.html

https://www.google.com/search?hl=en&oe=UTF-8&ie=UTF-8&btnG=Google+Search&googles.x=0&googles.y=0&q=%22Psoriatic+Arthritis%22&domains=vitamindwiki.com&sitesearch=vitamindwiki.com

dr J.Jaśkowski

Jak walczyć z cellulitem?

Cellulit to problem z którym boryka się coraz więcej osób. Z charakterystyczną „skórką pomarańczową” na udach, biodrach, brzuchu i ramionach ma problem 9 na 10 kobiet. Jak walczyć z cellulitem? Jak skutecznie pozbyć się mało estetycznej „pomarańczowej skórki”?

Czym jest cellulit?

Z medycznego punktu widzenia cellulit (ganoid lipodystrophy, GLD) to choroba metaboliczna, która jest efektem nieprawidłowego funkcjonowania układu limfatycznego. Choroba ta powoduje, że w komórkach tłuszczowych odkładają się produkty przemiany materii, które powinny zostać wydalone z organizmu. Komórki tłuszczowe znajdujące się w tzw. podskórnej tkance tłuszczowej powiększają się do znacznych rozmiarów, tworząc na skórze widoczne zgrubienia w postaci guzków, które tworzą tzw. „pomarańczową skórkę”.

Mimo iż cellulit to głównie problem kosmetyczny, nieleczony, może stanowić zagrożenie dla zdrowia (przyczynia się m. in. do nieprawidłowego funkcjonowania żył). Poza tym obecność cellulitu znacznie obniża się poczucie własnej wartości, atrakcyjności i pewności siebie.

Co odpowiada za powstawanie pomarańczowej skórki? Jest wiele czynników, które wpływają na wystąpienie cellulitu. Największe znaczenie mają tu nasze niezdrowe nawyki, takie jak używki (alkohol, papierosy), siedzący tryb życia, brak ruchu, a także niewłaściwa dieta.

Z każdym rokiem cellulit dotyczy coraz większej grupy kobiet i to, co do niedawna wydawało się niemożliwe, także mężczyzn. Z uwagi na mało atrakcyjny wygląd cellulitu większość szukamy sposobów na przywrócenie skórze zdrowego wyglądu. Czy istnieje jedna recepta na to, aby uniknąć cellulitu? Niestety nie.

Dietą w cellulit

Od czego w takim razie zacząć walkę z cellulitem? Od zastosowania odpowiedniej diety, która zapewni prawidłową przemianę materii. Bowiem zdrowy wygląd naszej skóry w znacznym stopniu zależy od tego, czy dostarczamy organizmowi potrzebnych składników odżywczych w odpowiednich ilościach.

Zatem, jak powinna wyglądać nasza dieta? Powinniśmy zadbać o to, by w posiłkach nie zabrakło witaminy A, C i E. To właśnie te składniki warunkują dobrą kondycję skóry, a co za tym idzie jej, atrakcyjny wygląd. Z kolei niedobór tych witamin objawia się przesuszeniem skóry, utratą przez nią elastyczności i sprężystości co prowadzi do cellulitu.

Bogatym źródłem tych cennych składników są owoce i warzywa, a w przypadku witaminy E dodatkowo oleje roślinne (warto pamiętać, że witaminy A i E są rozpuszczalne w tłuszczach).

W naszym codziennym menu powinny znaleźć się także kiełki, kasze, chude ryby, białe sery i świeże zioła. Czego należy unikać? Przede wszystkim soli, słodyczy, tłustych smażonych potraw, alkoholu i kawy. Należy pi dużo niegazowanej wody, która pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu. Przydatne w walce z cellulitem są także herbatki ziołowe, zawierające w składzie m.in. koper, skrzyp, brzozę, krwawnik.

A co z tłuszczami? Wbrew pozorom tłuszcze, szczególnie te pochodzenia roślinnego, są ważnym elementem antycellulitowej diety. Tłuszcze roślinne zawierają w swym składzie Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (Omega-6 i Omega-3), które odpowiadają za wytwarzanie błon komórkowych i ich prawidłową regenerację. Niedobór tych składników w naszym pożywieniu skutkuje znacznym pogorszeniem kondycji skóry, która staje się przesuszona i skłonna do podrażnień. Warto dodać, że choć Omega-6 i Omega-3 są niezbędne w naszej diecie, nasz organizm nie potrafi ich syntetyzować. Jedynym sposobem na zapewnienie organizmowi odpowiedniej ilości kwasów tłuszczowych jest dostarczanie ich w diecie. Bogatymi źródłami Omega-6 i Omega-3 są tłuste ryby, orzechy i oleje roślinne. Spośród tłuszczów roślinnych wyróżnia się olej rzepakowy, który charakteryzuje się nie tylko dużą zawartością Omega-3, ale także optymalnym i idealnym z punktu widzenia potrzeb żywieniowych stosunkiem Omega-6 do Omega-3, tj.2:1.

Cellulit to nie tylko kwestia odżywiania. Pojawienie się „skórki pomarańczowej” jest sygnałem, że nasze codzienne nawyki mają niekorzystny wpływ na organizm. Zmiana przyzwyczajeń na zdrowsze − więcej ruchu, rezygnacja z używek, zbilansowana dieta − nie tylko pomoże w walce z cellulitem, ale także poprawi stan naszego zdrowia.

Bibliografia: Witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe skuteczną bronią w walce z cellulitem! (www.pokochajolejrzepakowy.pl)

http://www.ekologia.pl/

Napisane w Zdrowie. Tagi: . Leave a Comment »