Szokujący związek: kanały korzeni zębowych i rak.

a

Czy dotknęła cię przewlekła wyniszczająca choroba? Jeśli tak, czy powiedziano ci „to wszystko jest w twojej głowie?” To może być blisko prawdy… przyczyna twojej choroby może być w jamie ustnej.
Jest powszechna procedura dentystyczna, o której niemal każdy dentysta powie, że jest absolutnie bezpieczna, pomimo tego, że od ponad 100 lat naukowcy ostrzegali przed jej niebezpieczeństwem. Każdego dnia tylko w USA wykonuje się 41.000 tych procedur na pacjentach, którzy uważają, że bezpiecznie i na stałe załatwiają swój problem.
Co to za procedura?
Wypełnianie kanałów korzeniowych zęba. W tym kraju wykonuje się ich ponad 25 mln rocznie.
Zęby leczone kanałowo to „martwe” zęby, które mogą się stać milczącymi inkubatorami bardzo toksycznych bakterii beztlenowych, które mogą, w pewnych warunkach, przedostawać się do krwiobiegu by wywołać poważne problemy zdrowotne – wiele z nich objawia się aż dziesiątki lat później.
Większość tych toksycznych zębów wygląda dobrze przez wiele lat, co czyni ich rolę w chorobie systemowej trudniejszą do wykrycia.
Niestety, zdecydowana większość dentystów jest nieświadoma poważnego potencjalnego ryzyka na jakie narażają pacjentów, ryzyka utrzymującego się u pacjentów przez resztę życia. Amerykańskie Stowarzyszenie Dentystów (ADA) twierdzi, że wypełnione kanały zębowe potwierdzono jako bezpieczne, ale NIE opublikowało żadnych danych ani faktycznych wykazujących to badań.
Na szczęście miałem kiedyś mentorów takich jak dr Tom Stone i dr Douglas Cook, którzy edukowali mnie w tej sprawie prawie 20 lat temu. Gdyby nie wspaniały dentysta-pionier, który, ponad 100 lat temu, wykrył związek między leczonymi kanałowo korzeniami zębowymi i chorobami, ta leżąca u podstaw przyczyna chorób pozostałaby w ukryciu do dziś. Ten dentysta to dr Weston Price – przez wielu uznawany za najlepszego dentystę wszech czasów.

Weston A Price: Najlepszy dentysta na świecie

http://en.wikipedia.org/wiki/Weston_Price [1870-1948]

Większość dentystów wyświadczyłaby ogromną przysługę zdrowiu społeczeństwa gdyby zapoznali się z pracą dr Westona Price’a. Niestety, jego pracę nadal odrzucają i przemilczają tak samo profesjonaliści medyczni jak i stomatologiczni.
Dr Price Był dentystą i badaczem, który objechał świat by badać zęby, kości i diety tubylczych społeczeństw żyjących bez „dobrodziejstw” korzystania z nowoczesnej żywności. Około 1900 badał stałe infekcje korzeni zębowych i zaczął podejrzewać, że kanały korzeni zębowych zawsze były zainfekowane, pomimo leczenia. I pewnego dnia zalecił kobiecie od 6 lat przykutej do wózka usunięcie tego zęba, mimo że wyglądał on dobrze.
Zgodziła się, usunęła ząb, i Price wszczepił go pod skórę królika. Zdumiewające, u królika pojawiło się to samo kalectwo – zapalenie stawów [artretyzm] jak u kobiety, i zmarł w wyniku infekcji 10 dni później. A kobieta, wolna od toksycznego zęba, natychmiast wyzdrowiała i mogła chodzić nawet bez laski.
***\KLIKNIJ w link poniżej i polub stronę”Jak być zdrowym całe życie”na Facebook , a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach ze strony
https://www.facebook.com/Ryszard-Piotr-Jak-by%C4%87-zdrowym-ca%C5%82e-%C5%BCycie-811427708999378
Price wykrył, że niemożliwa jest mechaniczna sterylizacja kanału korzeniowego zęba.
Następnie wykazał, że wiele przewlekłych wyniszczających chorób ma zaczątek w wypełnionych kanałach zębowych – najczęstsze to choroba serca i układu krążenia. Faktycznie znalazł 16 różnych sprawczych czynników bakteryjnych tych chorób. Ale znalazł również powiązanie między wypełnionymi kanałami korzeni zębowych i chorobami stawów, mózgu i układu nerwowego.
W 1922 dr Price napisał dwie przełomowe książki omawiające jego badania, związku między patologią zęba i chorobami przewlekłymi. Niestety, jego pracę celowo zakopano na 70 lat, aż do chwili kiedy endodonta [grecki: endo = wewnątrz + odont = ząb] o nazwisku George Meinig rozpoznał znaczenie pracy Price’a i dążył do ujawnienia prawdy.
Obowiązkowa lektura: Tajemnicza trucizna w jamie ustnej: wypędź przyczynę raka, choroby serca i zapalenia stawów [The Secret Poison in Your Mouth: Banish the Hidden Cause of Cancer, Heart Disease and Arthritis]

Dr Meinig kontynuuje pracę dr Price’a

Dr. Meinig z Chicago był kapitanem armii USA w czasie II wojny światowej zanim przeniósł się do Hollywood by zostać dentystą gwiazd. W końcu stał się jednym z założycieli Amerykańskiego Stowarzyszenia Endodontów (AAE) – specjalistów od kanałów zębowych.
W latach 1990 spędził 18 miesięcy na studiowaniu badań dr Price’a. W czerwcu 1993 opublikował książkęTuszowanie sprawy kanału zębowego [Root Canal Cover-Up], która nadal jest najobszerniejszą pracą na ten temat. Do nabycia Price-Pottenger Foundation (link klikalny w źródle).

Czego dentyści nie wiedzą o anatomii zębów

Twoje zęby są zrobione z najtwardszych substancji organizmu.
Wewnątrz każdego zęba znajduje się komora miazgowa, miękka żywa struktura wewnętrzna w której są naczynia krwionośne i nerwy. Komorę miazgi otacza zębina zbudowana z żywych komórek wydzielających twardą substancję mineralną. Najbardziej zewnętrzną i najtwardszą warstwą zęba jest białe szkliwo, które otacza zębinę.

a

Korzeń każdego zęba wchodzi w kość szczękową i trzyma się na miejscu więzadłem przyzębia. W szkole dentystycznej stomatologów uczy się, że każdy ząb ma 1 do 4 głównych kanałów. Ale są również akcesoryjne kanały, i o nich nigdy się nie wspomina. Dosłownie całe kilometry!
Tak jak organizm ma duże naczynia krwionośne rozchodzące się w bardzo drobne naczynia włoskowate [kapilary], każdy ząb ma labirynt maleńkich kanalików, które rozciągnięte mają długość 4.5 km. Weston Price wykrył aż 75 odrębnych kanałów akcesoryjnych w każdym pojedynczym siekaczu centralnym (ząb przedni). Więcej o tym w artykule dr Hala Hugginsa na portalu Weston A Price Foundation.
Mikroskopijne organizmy stale poruszają się do wewnątrz i wokół tych kanalików, jak krety w podziemnych tunelach.
Kiedy dentysta ‚leczy’ kanał korzeniowy, on / ona drąży ząb, potem wypełnia wydrążoną komorę substancją (zwaną gutaperka), która odcina ząb od dostawy krwi, i ona nie może już krążyć w zębie. Ale labirynt maleńkich kanalików pozostaje. I bakteria, odcięta od dostawy żywności, ukrywa się w tych tunelikach gdzie czuje się niezwykle bezpieczna od antybiotyków i twojego obronnego systemu odpornościowego.

Korzeń przyczyną licznych chorób

Pod presją tlenu i braku składników odżywczych, te wcześniej przyjazne organizmy zmieniają się w silniejsze, bardziej zjadliwe bakterie beztlenowe, które produkują różne silne toksyny. Te które wcześniej były zwykłymi, przyjaznymi bakteriami jamy ustnej, mutują się w bardzo toksyczne patogeny czające się w kanalikach martwego zęba, i tylko czekają na okazję by się rozprzestrzenić.
Nie znaleziono żadnej metody sterylizacji skutecznej w dotarciu do tych kanalików – i niemal każdy z wypełnionym kanałem ząb zamieszkują te bakterie, szczególnie wokół wierzchołka i więzadła ozębnej. Często infekcja dochodzi do kości szczękowej gdzie tworzy kawitacje – miejsca martwiczych tkanek w samej kości szczękowej.
Kawitacje to miejsca niewygojonej kości, często towarzyszą im zainfekowane tkanki i gangrena. Czasem tworzą się po usunięciu zęba (np. zęba mądrości), ale również mogą wejść do kanału korzeniowego. Jak mówi Fundacja Westona Price’a, w notatkach o 5.000 chirurgicznych czyszczeń kawitacji, tylko 2 były zagojone.
I to wszystko dzieje się z kilku, jeśli w ogóle, towarzyszącymi objawami. Dlatego możesz mieć ropień w martwym zębie, i nawet o nim nie wiesz. Ta ogniskowa infekcja w miejscu przy wypełnionym kanale korzeniowym jest zła, ale to nie koniec wywoływanej przez nią szkody.

Kanały korzeniowe prowadzą do choroby serca, nerek, kości i mózgu

Tak długo jak masz silny system oodpornościowy, każda bakteria która odejdzie od zainfekowanego zęba zostaje złapana i zniszczona. Ale kiedy system odpornościowy osłabi jakiś wypadek czy choroba lub inna trauma, system może nie być w stanie kontrolować infekcji.
Te bakterie mogą migrować do otaczających tkanek bo przedostaną się do krwiobiegu, gdzie są transportowane do nowych miejsc by się w nich osiedlić. Tym nowym miejscem może być każdy narząd, gruczoł lub tkanka.
Dr Price potrafił przenosić choroby z człowieka na króliki, przeszczepiając fragmenty zębów z kanałem korzeniowym, jak powiedzieliśmy wcześniej. Odkrył, że te fragmenty pobrane od człowieka który doznał ataku serca, wszczepione w królika, w ciągu kilku tygodni wywoływały u niego atak serca.
Odkrył, że w 100% mógł przenieść chorobę serca na królika! Inne choroby jakie przenosił tą metodą występowały w 80%. Prawie każdą przewlekłą chorobę powiązał z kanałami korzeniowymi, w tym:
– Chorobę serca
– Chorobę nerek
– Zapalenie stawów i choroby reumatyczne
– Choroby neurologiczne (stwardnienie boczne ALS i stwardnienie rozsiane MS)
– Choroby autoimmunologiczne (lupus itd.)
Ale to może mieć także związek z rakiem. Dr Robert Jones, badacz związku między kanałami korzeniowymi i rakiem piersi, wykrył iż jest on niezwykle mocny. Twierdzi iż w 5-letnich badaniach 300 przypadków raka piersi wykrył następujące powiązania:
– 93% kobiet z rakiem piersi miało kanały korzeniowe
– 7% miało inną patologie jamy ustnej
– w większości przypadków guzy występowały po tej samej stronie ciała jak kanały korzeniowe lub inne patologie jamy ustnej.
Dr Jones twierdzi, że toksyny z bakterii w zainfekowanym zębie lub kości szczękowej mogą hamować białka niszczące rozwój guza. O podobnych odkryciach poinformował niemiecki lekarz, dr Josef Issels, że w swojej 40-letniej praktyce leczenia pacjentów z rakiem w stadium końcowym, 97% miało kanały korzeniowe. Jeśli ci lekarze maja rację, to lek na raka może być tak prosty jak usunięcie zęba, a następnie odbudowanie systemu odpornościowego.

Dobre bakterie stają się złymi

W jaki sposób te zmutowane bakterie wiążą się z chorobą serca czy zapaleniem stawów? ADA i AAE twierdzą, że ‚mitem’ jest to iż bakterie wewnątrz i wokół leczonego kanałowo zęba mogą wywoływać chorobę. A twierdzenie to opieraja na mylnym założeniu, że bakterie w tych chorych zębach są TAKIE SAME jak zwykłe bakterie w jamie ustnej – a tak nie jest.
Obecnie bakterie można wykryć korzystając z analizy DNA, czy martwe czy żywe, z podpisów DNA.
W ramach kontynuacji pracy dr Price’a, Fundacja Badań Elementów Toksycznych (TERF) posłuzyła się analizą DNA żeby zbadać zęby z kanałami korzeniowymi, i w badanych próbkach wykryli 100% infekcji bakteryjnej. Zidentyfikowali 42 różne gatunki bakterii beztlenowych. W kawitacjach zidentyfikowano 67 różnych bakterii w 85 próbkach, w poszczególnych próbkach znaleziono 19-53 bakterie w każdej. Znalezione przez nich bakterie to między innymi:
– Capnocytophaga ochracea
– Fusobacterium nucleatum
– Gemella morbillorum
– Buccalis Leptotrichia
– Porphyromonas gingivalis.
Czy są to łagodne, zwykłe bakterie jamy ustnej? Absolutnie nie. Cztery z nich mogą wpływać na serce, 3 na nerwy, 2 na nerki, 2 na mózg, i jedna może zainfekować jamy zatokowe… więc one na pewno nie są przyjaznymi! (Jeśli chcesz zobaczyć jak są nieprzyjazne, zapraszam do zbadania przypisów.)
Średnio 400% więcej bakterii znaleziono we krwi otaczającej ząb z kanałem korzeniowym niż w samym zębie, sugerując iż ząb jest inkubatorem, a więzadła przyzebia pokarmem. Wykryli, że kość otaczająca ząb z kanałem korzeniowym miała WIĘCEJ bakterii… nie dziwi to, skoro kość jest praktycznie stołówką z substancjami odżywczymi dla bakterii.

Od kiedy pozostawienie martwego organizmu W twoim ciele to dobry pomysł?

Nie ma żadnej innej procedury medycznej zezwalającej na pozostanie w organizmie martwej części ciała. Kiedy umiera twój wyrostek robaczkowy, to się go usuwa. Kiedy odmrozisz palec dłoni / stopy, albo masz na nim gangrenę, zostaje amputowany. Kiedy dziecko umrze w macicy, organizm typowo organizuje poronienie.
Twojego systemu odpornościowego nie obchodzą martwe substancje, i tylko obecność martwej tkanki może doprowadzić system odpornościowy do ataku, co jest kolejnym powodem unikania kanałów korzeniowych – one pozostawiają martwy ząb.
Infekcja plus reakcja odrzucenia autoimmunologicznego powoduje to, że więcej bakterii gromadzi się wokół martwej tkanki. W przypadku kanału korzeniowego bakterie maja okazję przedostawania się do krwiobiegu za każdym razem kiedy gryziesz pokarm.

Dlaczego dentyści uważają, iż kanały korzeniowe są bezpieczne

ADA odrzuca dowody dr Price’a, twierdząc iż kanały korzeniowe są bezpieczne, ale nie proponują opublikowania żadnych danych czy wyników badań na poparcie tego. Amerykańskie Towarzystwo Serca (AHA) zaleca dawkę antybiotyków przed wielu rutynowymi procedurami dentystycznymi żeby zapobiec zapaleniu wsierdzia (infective endocarditis = IA) jeśli masz pewne choroby serca, które predysponują cię do tego rodzaju infekcji.
A zatem, z jednej strony ADA potwierdza to, że bakterie z jamy ustnej mogą przedostać się do serca i wywołać groźną dla życia infekcję.
A jednocześnie przemysł stanowczo odrzuca wszelką odpowiedzialność tych samych bakterii – toksycznych szczepów ZNANYCH z tego, iż są patogenne dla człowieka – mogą przyczaić się w kanale korzeniowym martwego zęba, by wejść w krwiobieg za każdym razem kiedy żujesz, gdzie mogą na wiele sposobów szkodzić zdrowiu.
Czy to jest naprawdę aż tak duży skok? Czy może być inny powód tego, że wielu dentystów, jak również ADA i AAE nie chcą przyznać, że kanały korzeniowe są niebezpieczne? Tak, jest inny powód. Kanały korzeniowe są najbardziej zyskowną procedurą w stomatologii.

Co musisz wiedzieć by UNIKAĆ kanałów korzeniowych

Stanowczo zalecam by nigdy nie mieć kanału korzeniowego. Nie ma żadnego sensu ryzykowanie zdrowiem tylko po to by zachować ząb. Niestety, jest wiele ludzi którzy już go mają. Jeśli tak, to powinieneś poważnie rozważyć usunięcie zęba, nawet jeśli wygląda i czuje się dobrze.
Pamiętaj, kiedy tylko osłabi się twój system odpornościowy, zwiększa się ryzyko pojawienia się poważnego problemu medycznego – a ataki na twój system odpornościowy są zbyt częste w dzisiejszym świecie.
Kiedy usuniesz ząb, masz do wyboru kilka opcji:
1) Częściowa proteza: wyjmowana proteza, najprostsza i najtańsza opcja
2) Mostek: bardziej stała przypominająca prawdziwy ząb, ale wymaga większego zaangażowania i nieco droższa
3) Implant: stały sztuczny ząb, zwykle z tytanu, wszczepiony w dziąsło i szczękę. Są z nim pewne problemy z uwagi na reakcję na stosowane metale. Cyrkonia jest nowszym metalem do implantów wykazującym mniej komplikacji.
Ale usunięcie tylko zęba i zainstalowanie jakiegoś rodzaju sztucznej namiastki nie wystarcza.
Dentystów uczy się usuwania zębów, ale pozostawiania więzadła przyzębia. Ale jak już wiesz, to więzadło może służyć jako inkubator dla groźnych bakterii. Większość ekspertów którzy badali to zalecają usuwanie więzadła, razem z 1 mm gniazdka kostnego, by drastycznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia infekcji pozostawionymi tkankami skażonymi bakteriami.
Stanowczo zalecam kontakt z biologicznym dentystą, bo on jest wyjątkowo szkolony w kwestii poprawnych i bezpiecznych ekstrakcji, jak również wie jak, jeśli trzeba, usunąć wypełnienia rtęciowe. Jego podejście do opieki dentystycznej jest dużo bardziej holistyczne i bierze pod uwagę wpływ na cały twój organizm – NIE TYLKO jamę ustną.
Dr Mercola, tłum. Ola Gordon.

Kto zatruwa powietrze w UE? Niemcy i Francja

www.sxc.hu

Kto jest największym emitentem CO2 do atmosfery? Wbrew trwającej od kilku dni akcji medialnej nie jest to Polska. Co więcej – nasz kraj nie znajduje się nawet w pierwszej 20-tce największych emitentów. Są tam za to nasi sąsiedzi.

Green Project od kilkunastu lat zajmuje się monitorowaniem emisji CO2 do ziemskiej atmosfery. Rankingi tej organizacji należą do najbardziej rzetelnych na świecie, dlatego warto przyjrzeć im się, zwłaszcza w trakcie trwającej w ostatnich lat medialnej nagonce na Polskę.

Owszem – kryzys smogowy w naszym kraju jest faktem z którym nie sposób polemizować. Warto jednak zastanowić się nad jego realnymi przyczynami a także sprawdzić czy unoszący się w powietrzu smog rzeczywiście jest tylko dziełem polskich piecyków węglowych.

Na początek kilka faktów. Z danych na 2014 rok jasno wynika, iż największym emitentem CO2 są bezsprzecznie Chiny. Nie dziwi to biorąc pod uwagę rosnącą gospodarkę tego kraju opartą wciąż w dużej części na tradycyjnych surowcach. Drugie miejsce zajmują w tym rankingu Stany Zjednoczone. Poniżej pełne dane:

tytuł

Najwięksi emitenci CO2 na świecie w 2014 r. – sektor energii, fot. Global Carbon Atlas

Sytuacja zmienia się gdy policzymy emisję CO2 w przeliczeniu na mieszkańca. Tutaj Chiny tracą wątpliwy laur pierwszeństwa na rzecz Kataru:

tytuł

Najwięksi emitenci CO2 w przeliczeniu na mieszkańca w 2014 r. – sektor energii, fot. Global Carbon Atlas

A Polski jak nie było widać w rankingach, tak jej nie widać.

Przechodząc do kryzysu smogowego w naszym kraju należy wskazać, iż według obserwacji prądów powietrznych a także czujników zanieczyszczenia powietrza na zachodzie od Polski jasno wynika, iż spora część smogu nie pochodzi z naszego kraju lecz „przyleciała” tu z krajów takich jak Niemcy – największego emitenta CO2 do atmosfery w UE. Przykładem może być elektrownia Jänschwalde, zlokalizowana w Brandenburgii tuż przy granicy z Polską (w pobliżu wsi Jänschwalde Janšojce na Łużycach w Niemczech). Co ciekawe – po przeanalizowaniu mapy dostępnej choćby na stronie http://aqicn.org/map/europe/pl/ widać, iż na terenie Niemiec niemal żaden z aktywnych czujników nie znajduje się w pobliżu ważnych elektrowni cieplnych, wskutek czego obraz zanieczyszczeń jest zaburzony lub widać „białe plamy” zanieczyszczeń powietrza.

Global Carbon Atlas/ Green Project/ mż/ as/

http://wgospodarce.pl/

Napisane w Polska, Świat. Tagi: , , . 2 Comments »

Przez 6 lat blisko 50 milionów do podziału dla rodziny Owsiaków!

Od wielu tygodni zapowiadałem, że ujawnię pełen mechanizm wyprowadzania kasy z WOŚP do prywatnej kieszeni Jerzego Owsiaka i jego najbliższej rodziny.
Przyszedł czas, aby spełnić obietnicę.

Materiał, który zgromadziłem jest tak obszerny, że nie sposób wszystkiego napisać w jednym artykule, dlatego dziś tylko schemat i podstawowe informacje, w najbliższej przyszłości pojawią się rozbudowane publikacje naszpikowane dokumentami.

Przed sądami dwóch instancji udowodniłem, że WOŚP jest finansowana nie tylko przez donatorów, ale przez budżet lokalny i centralny, co w najlepszym razie bilansuje się na 0.

Ze społecznego i ekonomicznego punktu widzenia funkcjonowanie WOŚP jest absolutnym absurdem, modelową beczką bez dna, ale dla Owsiaka i jego rodziny to prawdziwy róg obfitości.

Podstawową strukturę przepływów finansowych pokazywałem wiele razy: Dojna krowa WOŚP => Słup „Złoty Melon” => Firma krzak „Mrówka Cała”. W dwóch pierwszych elementach nie zmienia się nic od 11 lat, ale trzeci to moja porażka, ponieważ dosłownie skupiłem się na „mrówce”,  nie mając pojęcia o istnieniu słonia. Żyjemy w czasach komiksowych, kultura obrazkowa przemawia do przeciętnego odbiorcy bardziej, niż najprostsze zdanie. Przepraszam wyrobionych Czytelników za użycie tego narzędzia, ale celem jest oczywiście dotarcie do jak najszerszego odbiorcy, któremu rzecz trzeba wyłożyć łopatą, inaczej nie pojmie w czym uczestniczy. Pełen schemat wygląda tak.

schemat.png

Czas przedstawić poszczególne postaci z tej układanki.

9fedc45b838a392c65a8c9c2d43c73fa.jpg

Jerzy Owsiak – prezes  zarządu Fundacji WOŚP, prezes zarządu spółki„Złoty Melon”, dyrektor graficzny „Złotego Melona”, właściciel firmy „Jasna Sprawa”, mąż Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak właścicielki „Mrówki Całej”, ojciec Aleksandry Owsiak byłej pracowniczki WOŚP, obecnie pracownicy „Tabasco”, ojciec Ewy Owsiak właścicielki firmy „Feel Mint Production”.

Lidia Niedźwiedzka Owsiak – członek zarządu Fundacji WOŚP, dyrektor finansowy i medyczny fundacji WOŚP, jedyny przedstawiciel na zarządzie wspólników spółki „Złoty Melon”, właścicielka firmy „Mrówka Cała”, matka Aleksandry Owsiak, byłej pracownicy WOŚP i obecnej pracownicy „Tabasco”, matka Ewy Owsiak właścicielki firmy „Feel Mint Production”.

Jacek Stachera – Od 2000 roku współpracuje z Fundacją WOŚP, kierownik produkcji Finałów WOŚP i Przystanków Woodstock, od 2007 do 2012 roku asystent Jerzego Owsiaka. W latach 2006-2010 dyrektor zarządzający kanałem telewizyjnym OwsiakTV. Od maja 2010 menadżer firmy Złoty Melon organizującej największe eventy w Polsce i wydającej płyty DVD/CD z koncertów. Od czerwca 2009 właściciel agencji Tabasco. Prywatnie konkubent Aleksandry Owsiak i ojciec najmłodszej wnuczki Jerzego Owsiaka i Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak.

Aleksandra Owsiak – córka Jerzego Owsiaka i Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak, była pracownica WOŚP, obecna pracownica firmy „Tabasco”, partnerka Jacka Stachery, matka jego dziecka.

Ewa Owsiak – młodsza córka Jerzego Owsiaka i Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak, właścicielka „Feel Mint Production” firmy bez telefonu i strony internetowej, zajmującej się tym samym, czym zajmują się wszystkie pozostałe firmy Owsiaków.

Jak to działa?

Pieniądze samorządowe i budżetu centralnego wraz z ofiarami donatorów finansują WOŚP. Z tej puli wypłaty mieli/mają: Jerzy Owsiak, Lidia Niedźwiedzka Owsiak, Aleksandra Owsiak i jej konkubent Jacek Stachera, ale to sumy kieszonkowe. Kasa od donatorów jest przetrzymywana przez 1,5 roku, odsetki spływają do „Złotego Melona” wraz z wielomilionowymi kwotami na wszelkie imprezy „kulturalno-oświatowe”, takie jak Finał WOŚP, „Przystanek Woodstock” i tzw. programy medyczne, głównie Ratujemy i Uczymy Ratować (RUR). Drugim źródłem zasilania spółki „Złoty Melon” są sponsorzy. Dziesiątki milionów złotych popłynęło tymi drogami do firmy słup „Złoty Moelon”, która za lata 2009 -2014 zleciła usługi obce na kwotę ponad 49 milionów złotych. I teraz pytanie kluczowe, a jednocześnie bezsenne noce Jerzego Owsiaka, po procesie w Złotoryi, z którego się ledwie wywinął, uciekając przed ujawnieniem ksiąg rachunkowytch.

Jakie firmy w latach 2009-2014 wykonały na rzecz „Złotego Melona” usługi na blisko 50 milionów złotych? Na to pytanie każdy podatnik i donator, póki co, musi sobie odpowiedzieć sam, bo Jerzy Owsiak i WOŚP szybciej podpalą archiwa niż pokażą ich zawartość. Mogę jedynie podpowiedzieć, że do roku 2009 gros zleceń lądowało w „Mrówce Całej”, a od kilku miesięcy w blokach startowych stoi: „Jasna Sprawa” i „Feel Mint Production”. Jednak prawdziwym gigantem, od 2009 roku jest firma Jacka Stachery, konkubenta Aleksandry Owsiak, która realizuje wszystkie główne imprezy WOŚP,  „Złotego Melona” i sponsorów Owsiaka. Stachera „zasłynął” również i tym, że jego firma „drucik” kompletnie nieznana na rynku eventowym, w 2012 roku wygrała przetarg na uroczyste otwarcie jednego z większych przekrętów Struzika – lotniska „Modlin”. Przetarg ten był objęty śledztwem CBA, które stwierdziło szereg nieprawidłowości.

Na tym samym lotnisku straż pożarna polewała Owsiaka, kiedy to było jeszcze modne.

Z tym samym Struzikiem Owsiak ostatnio uroczyście wręczał szpitalowi sprzęt medyczny.

Owsiak żyje z władzą i dzięki władzy, ale w czasie wizyty u Komorowskiego, to Stachera zarządzał całym cyrkiem i to jego praktyk mają dość byli i wycofujący się sponsorzy „Przystanku Woodstock”, jednak o tym w kolejnych odcinkach.

MatkaKurka • kontrowersje.net

Napisane w Polska. Tagi: , , . 5 Comments »

Wyszczepieni – dokument (Robert De Niro)

Cała prawda o chusteczkach nawilżających

Przemywając buzię swojego dziecka markowymi chusteczkami nawilżanymi, które kupiłem w supermarkecie, zacząłem się zastanawiać, czemu zawdzięczają swoją niezwykłą skuteczność: w ułamku sekundy usuwają wszelkie zabrudzenia i zapachy!

Jak to się zwykło mówić: „jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”.

Moje prywatne śledztwo zacząłem od sprawdzenia składu widniejącego na opakowaniu. Okazał się naprawdę imponujący – obejmuje bowiem aż 22 różne substancje chemiczne. Trzynaście składników to produkty uboczne benzyny. Innymi słowy, produkt, którym codziennie po kilka razy przemywam policzki, buzię i oczy dzieci, jest bardzo zbliżony do tego, co wlewam do baku swojego samochodu (i czego „zapach” czuję przez wiele godzin, jeśli mi się rozleje).

Główny składnik, którym nasączone są te chusteczki, to ciekła parafina (paraffinum liquidum) – to ona „cudownie” sprawia, że skóra w jednej chwili staje się gładka, miękka i lśniąca.

A na czym ten „cud” polega? Otóż pokrywa ona wycieraną skórę jakby cienką warstwą plastiku, zatykając pory i blokując drogę, którą wydalane są toksyny. W efekcie, komórki skóry dosłownie się duszą, co hamuje ich podział i zaburza gospodarkę hormonalną. Niektórzy biorą te nieprawidłowości nawet za objawy raka.

Mechanizm działania tych substancji tłumaczy też, dlaczego stosowanie kosmetyków do pielęgnacji skóry (składających się głównie z parafiny) wywołuje rodzaj uzależnienia: osłabiona kosmetykami skóra wysusza się i wymaga stosowania coraz większych ilości kosmetyków, by odzyskać swój normalny wygląd.

Kolejnym istotnym składnikiem chusteczek nawilżanych jest glikol propylenowy. Jest to środek przeciwpleśniowy, wykorzystywany w produkcji poliestru oraz jako składnik płynu chłodniczego. Choć nie jest równie toksyczny co jego bliski krewny – glikol etylenowy – również i on powoduje zapalenie skóry, uszkodzenie nerek i wątroby, a także hamuje wzrost komórek skóry.

Na opakowaniu moich chusteczek widniał napis alcohol free („nie zawiera alkoholu”), co jest po prostu śmieszne dla kogoś, kto wie, że glikol propylenowy należy właśnie do rodziny alkoholi. Lista składników obejmuje także kopolimer kwasu akrylowego, heksanodiol, gliceryd kwasu kaprylowego i inne substancje wywodzące się z petrochemii. Matce Naturze z pewnością nie śniło się, że pewnego dnia ludzie zaczną masowo stosować je na buźkach swoich pociech.

Porażony swoim odkryciem postanowiłem wyrzucić te chusteczki do kosza i zdecydować się na inną markę.

Wybrałem produkt na bazie czystej wody i łagodnego aloesu, który czyści skórę niemowlęcia równie łagodnie jak czysta woda, zachowuje naturalny odczyn skóry i nie zawiera syntetycznych olejów, czyli benzyny. Tak przynajmniej napisano na opakowaniu.

Rzeczywiście, lista składników była w tym przypadku znacznie krótsza – zawierała nie 22, a jedynie 9 substancji.

Problem w tym, że był wśród nich glikol butylenowy, a co gorsze, również metyloparaben. Badania wykazują, że metyloparaben przyspiesza starzenie się skóry i w wyniku ekspozycji na słońce potęguje uszkodzenia DNA(1). Jednak substancję tę podejrzewa się również o wywoływanie zaburzeń endokrynologicznych, ponieważ ma działanie podobne do estrogenów. W związku z tym, burzy równowagę hormonalną i może powodować problemy z płodnością oraz ryzyko raka, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Na szczęście dla nas samych i dla naszych dzieci naszpikowane chemią chusteczki nie są nam niezbędne do życia.

Dostępne są chusteczki ekologiczne nasączane olejkami eterycznymi niezawierającymi składników szkodliwych dla skóry lub ogólnie dla zdrowia. Jednak najlepszym sposobem na piękną skórę u dziecka jest mycie go wodą z łagodnym mydłem i właściwe odżywianie.

Najskuteczniejszą ochroną przed problemami skórnymi i wieloma innymi dolegliwościami, jaką możemy zapewnić dziecku, są przeciwutleniacze. Neutralizują one działanie wolnych rodników, czyli agresywnych cząsteczek, które niszczą ściany komórkowe, wywołują mutacje DNA i przyspieszają umieranie komórek.

Zdrowy wygląd skóry zawdzięczamy także karotenoidom i witaminie A, dzięki którym nasz niemowlak będzie miał również lepszy wzrok, a później także mniejsze ryzyko zachorowania na raka płuc czy piersi.

Dostarczając dziecku kwasu α-linolenowego (ALA) – jednego z kwasów omega-3, zawartego w oleju rzepakowym i w oleju z lnianki (rydzowym) – poprawisz nawilżenie jego skóry.

A jeśli koniecznie chcesz stosować kosmetyki, wybieraj kremy na bazie olejów roślinnych (doskonały wpływ na skórę mają oleje: palmowy, kokosowy i jojoba). Są bogate w roślinne składniki odżywcze, przeciwutleniacze (np. olej palmowy w witaminę E) oraz w aminokwasy – „cegiełki”, których potrzebuje skóra, by się regenerować, goić i rozwijać.

Wyciąg z aloesu działa na skórę kojąco i chroni przed poparzeniem słonecznym (jednak uwaga: nie wolno nieprzyzwyczajonej do tego skóry wystawiać na słońce na dłużej niż dwadzieścia minut).

Również masło z mango może służyć jako nietoksyczny dla skóry krem przeciwsłoneczny.

Życzę zdrowia!

Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1. O.H. et al. Methylparaben potentiates UV-induced damage of skin keratinocytes [archiwum], ScienceDirect, Toxicology, tom 227, wyd. 1-2, 3 października 2006 r., ss. 62-72. Y.o. et al. Combined Activation of Methyl Paraben by Light Irradiation and Esterase Metabolism toward Oxidative DNA Damage [archiwum], Chem. Res. Toxicol., 26 lipca 2008, 21 (8), ss 1594–1599

Źródło

50 rocznica masakry i cicho?

Ile dostali w łapę? Na marginesie oszustwa szczepionkowego