Niemcy? Jacy Niemcy? – Historia Europy 600 – 1000 A. D.

Ukraina – koniec bliski.

„Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć”
Jerzy Orwell

Jak to było do przewidzenia, losy tego tworu zabiurkowego szybko dobiegają końca. Sytuacja na obszarze zwanym Ukrainą przebiega podobnie do losów Jugosławii. Pomimo, że nawet przewodniczący ONZ powiedział w maju 2014 roku dwa razy, że sprawa Ukrainy jest wewnętrzną sprawą Rosji, polskojęzyczna prasa udaje, że nic o tym nie wie. A w innych sprawach, na przykład przy wprowadzaniu nowych ustaw, zawsze powołują sie na ONZ, lub UE. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Europa. Tagi: , , , , . 4 Komentarze »

Czy Ukraina podzieli los Hiroszimy?

Po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie, od niepamiętnych czasów zjednoczeni polscy politykierzy (niektórzy nawet patologiczni rywale), rzeczywiście szczekacze NATO-wskich służb specjalnych, chcieli iść razem z szabelkami  na Kijów. Wydarzenia na Ukrainie były starannie wyreżyserowane przez amerykańskich judaszy z USA i ich sojuszników, którzy od ok. 20 lat, podstępnie i stopniowo planowali wcielić Ukrainę do NATO. W tej  akcji brały udział nawet niektóre polskie kościoły chrześcijańskie, które niby zapomniały o ludobójstwie Ukraińców, wyrzynających Polaków półzwierzęcymi metodami , przy czym wielu ukraińskich duchownych błogosławiło tych bandytów. Należy przypomnieć, ze część Ukraińców współpracowała z hitlerowskimi Niemcami. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Europa. Tagi: , . Leave a Comment »

Godło Ukrainy to godło chazarskie – tamga

Godło Ukrainy to godło chazarskie –  tamga. Ukraińcy to następcy judejskiego kaganatu.

Każde państwo posiada swoje własne godło, które wyraża sens państwowej idei danego ludu, symbolizuje ciągłość władzy, nadejście nowej generacji władców. Herb (polski „herb” z niemieckiego „erbe”-dziedzictwo) to emblemat, znak wyróżniający, przekazywany dziedzicznie, widniejący na przedmiotach, symbolizujący ich właściciela (człowieka, klasę, stan, ród, miasto, kraj, itp.). U podstawy godeł państwowych leżą herby rodowe, herby rządzących dynastii, często są to osobiste herby koronowanych głów. A co symbolizuje we współczesnej ukraińskiej państwowości „tryzub”, który bardzo krótko był używany przez Władimira (książę Władimir- tłum.) na jego monetach? Czytaj resztę wpisu »

Gdzie są Żydzi???

jews
Pamiętaj: tylko te informacje żyją, które starszym i mądrzejszym są potrzebne.
 Jak z Mongołów zrobiono Żydów
 
Nie pisałem nigdy o najnowszych rewelacjach, jakie się ukazały na początku II dekady XXI wieku. A okazało się coś, co nawet mędrcom się nie śniło. Wyszło bowiem na jaw, że ci wszyscy pseudointelektualiści dyskutowali prawie 200 lat o czymś, co tak naprawdę nie istniało.

Czytaj resztę wpisu »

Szwedzki grzyb atomowy

W tym formalnie istniejącym kraju, o czym Szanowni Czytelnicy wiedzą, znalazły się grupki ludzi, które chcą oskubać pozostałych obywateli, pod pretekstem budowy elektrowni atomowych. Ma to to kosztować tyle samo, ile wydaje się rocznie na leczenie wszystkich Polaków. Kwota na leczenie jest tak mała, że powoduje kilkuletnie kolejki do specjalistów. Nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ jeszcze w stanie wojennym przeznaczaliśmy 10.5 % PKB na Służbę Zdrowia, a po reformie Balcerowicza – Sorossa dostajemy już tylko koło 6% PKB. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Europa. Tagi: . Leave a Comment »

Ukraina – żydowsko – chazarski kaganat – remarke

Sytuacja u naszego wschodniego sąsiada w połowie drugiej dekady XXI wieku rozwijała się niestety zgodnie z przewidywaniami. Po prostu zaczęto powtarzać wariant „jugosłowiański” z końca XX wieku. Innymi słowy, dokonywano podziału tego terenu zgodnie z zainteresowaniem międzynarodowych koncernów.

            W demokratycznej prasie amerykańskiej wprost pisano „Żydowski Chazarski Kaganat na Ukrainie”. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w Europa. Tagi: , , , , . 1 Comment »

Kolejne katastrofy lotnicze. Komu to służy?

Biorąc udział w Międzynarodowek Komisji d/s Katastrofy w Bophalu poznałem, możliwości dezinformacji prowadzone przez „wielkich tego świata”. Jak wiadomo, koncern Union Carbide przez ponad 10 lat zaprzeczał spowodowaniu katastrofy, w której zginęło ponad 50 000 ludzi. Po ok. 20 latach został zmuszony do wypłat odszkodowania pozostałym przy życiu ofiarom. Między innymi uzyskałem odpowiedź na podstawowe pytanie :po czym odróżnić eksperta od trola lub podstawionego agenta?

Otóż każdy ekspert będzie się zajmował faktami np. analizą zdjęć przedstawianych  przez dokumentalistów. Trole i agenci będa analizowali wypowiedzi różnych ludzi i starali się je porównywać. Tak jak gdyby słyszeli te wypowiedzi na własne uszy, a nie zapoznawali się z nimi poprzez media masowej dezinformacji. Czytelnik nie chce zrozumieć, że po to płaci się takie wynagrodenia dziesiątkom osób po kursach – licenciatach,  aby na każdym poziomie, każdy czytelnik znalazł coś dla siebie. Całym problemem jest zagospodarowanie jego własnego czasu, aby nie miał go na inne bardziej budujące zajecia.

Takie odwracanie uwagi jest celem istnienia tzw.mass mediów

 Typowym przykładem są katastrofy lotnicze, zawsze wydarzające się wtedy kiedy potrzebne są one aktorom grającym role polityków.

W ostatniej dekadzie nasiliły się np.  katastrofy lotnicze. Posiadają one pewne wspólne cechy, co pozwala podjąć próbę analizy zjawiska. Postaram się wypunktować cechy charakterystyczne 3 ostatnich katastrof. Pominę katastrofę samolotu KL 007 z września 1983 roku, ponieważ ona została wyjaśniona. Przypomnę tylko, że samolot ten, lecący z Vancouver w Kanadzie do Korei Południowej, rzekomo zboczył z kursu i pomimo wezwań obrony cywilnej Sowietów nie reagował, aż został zestrzelony i spadł do oceanu.

Prawda wyglądała zupełnie inaczej, ponieważ od rzekomego momentu zestrzelenia samolot lotem ślizgowym przeleciał jeszcze 400 km, zanim zniknął z radarów w Seulu.

Ukazały się także wspomnienia jednego z płetwonurków, który penetrował wrak samolotu w 2 tygodnie później, jako żołnierz służb specjalnych. Żołnierz ten, przebywając na Florydzie, opisał swoje wspomnienia po 2000 roku. Drugim żołnierzem, obecnie obywatelem Izraela, jest były „ochroniarz specłagru” na Syberii.

Płetwonurek stwierdził, że wrak znajdował się na głębokości około 50 metrów.

 Pierwsze jego słowa brzmiały:

„O k…a, nie ma żadnych walizek, ani żadnych zwłok”. Niemożliwe, aby w ciągu minionych 2 tygodni rekiny to wszystko zżarły.

Podobnie, jak Państwo pamiętacie, krzyczał pierwszy polski kamerzysta na lotnisku w Smoleńsku: „Nie ma żadnych ciał i żadnych walizek. Myślałem, że to pusty samolot”.

Drugi żołnierz stwierdził, że samolot lądował na speclotnisku i pasażerów podzielono na dwie grupy: kobiety i dzieci osobno i mężczyzn osobno. Co się dalej działo, żołnierz nie wiedział.

Likwidacja tego samolotu miała być przykrywką dla likwidacji senatora USA, który chciał dokonać inwentaryzacji złota w Forcie Knox. Jak wiadomo, gromadzone tam od 1934 roku zapasy złota nie były nigdy inwentaryzowane, a „ulica głosiła”, że w latach 1974-76 pojawiały się na giełdzie londyńskiej. Jak było, tak było, nie ma na to żadnych dowodów, ale pierwsza inwentaryzacja została dokonana dopiero 25 lat później od daty „wypadku”. Wyników inwentaryzacji nie podano, ale na przykład Niemcy chcący odzyskać swoje złoto, dowiedzieli się, że je dostaną za jakieś 60 lat. Prezydent Wenezueli, który upomniał się o głupie 100 ton, nagle zachorował na raka i szczęśliwie umarł, nie zadając więcej głupich pytań.

Są to wieści internetowe, dlatego nie biorę ich na serio.

 Poważna jest sprawa 9/11, czyli uderzenia samolotu w tzw. WIEŻE. Już nie wspomnę, że cały opis tego zdarzenia jest fikcją literacką, wymyśloną przez niezbyt sprawnych intelektualnie amatorów – zawodowców od prania mózgów, w rodzaju MK ultra. Samolot mający paliwo w skrzydłach aluminiowych, po pierwsze, nie mógł w żaden sposób przebić filarów zbudowanych z 56 prętów zbrojeniowych i zapalić budynku. Skrzydła by odpadły, a tego żadna kamera nie pokazała. Trudno zakładać, by aż 17 osób, a tyle było rzekomo przypadkowych ujęć pokazanych w telewizji polskiej, zdążyło włączyć, wycelować kamery i filmować 3-5 sekundową migawkę.

Telewizja angielska poinformowała opinię publiczną o upadku 3 wieży na kilka minut przed jej upadkiem. W telewizji polskiej  przez jakieś 2 lata informowano tylko o 2 rzekomo zniszczonych wieżach.

Dzisiaj już wiadomo, na podstawie dokładnych analiz  specjalistów od architektury i budownictwa, lotników, specjalistów od animacji telewizyjnej, że to wszystko było prostym picem i fotomontażem. Ilość filmów dokumentujących ten fakt przekracza dziesiątki tysięcy.

Mnie osobiście przekonały o fałszywce tego „wypadku” dwa fakty. Budynek, rzekomo spalony, runął w ciągu kilku sekund, zasypując samolot, który rzekomo wbił się do środka, ale już następnego dnia znaleziono kilka paszportów rzekomych pilotów bez śladu zniszczenia. Ot, takie stalowe i ognioodporne dokumenty. Podobnie wyglądała sprawa rzekomego uderzenia w Pentagon. Opisaliśmy to w tydzień później w specjalnym wydaniu „Forum Ekologicznego” z 18 września.

 Fałszywa flagaKomu to było potrzebne? Otóż dziwnym losu zrządzeniem nagłośnienie tej katastrofy całkowicie wyparło ogłoszony kilka dni wcześniej przez ONZ bojkot Izraela z powodu rasistowskich praw, ludobójstwa itd. W następnym tygodniu już nikt nie pamiętał o rezolucji ONZ. Dodatkowo otworzyła się możliwość wojny z „terroryzmem”. Wojna ta  pozwoliła przesunąć pieniądze podatnika do kieszeni prywatnych koncernów zbrojeniowych.

Całą sprawę podgrzewa znalezienie pierwiastków radioaktywnych w leju po zawalonych budynkach, w ilości 10-30-krotnie przekraczających tzw. normy, czy wręcz nieobecnych normalnie, np. trytu, oraz utrzymywanie się temperatury gruntu rzędu 600 – 2000 stopni jeszcze w kilka tygodni po katastrofie i po wylaniu tysięcy ton wody.

 Katastrofa w Smoleńsku także była „dziwna”. Już nie mówię o wcześniejszej informacji telewizyjnej, zanim się katastrofa wydarzyła. Do dnia dzisiejszego nie przedstawiono zdjęć pokazujących obraz samolotu po wypadku. Pokazano kilka części, jakieś 5% masy, którą potem spokojnie wywieziono na 3 lorach. Pokazała to telewizja polska.

Samolot w czasie upadku z wysokości około 15 metrów nie mógł się rozerwać na takie strzępy, jakie pokazano. Są dokumenty innych katastrof, pokazujące dokładnie zniszczenia w czasie takiego upadku.

I najciekawsze, że liczba rzekomych ratowników, kilka osób, zaprzecza akcji ratunkowej. Rzekomo wszystko się spaliło, ale mundury oficerskie były całe, dokumenty przekazywane rodzinie nie zniszczone, tylko pagony były zerwane.

No to co to był za wybuch, jaki pożar?

Do dnia dzisiejszego nie przedstawiono listy pasażerów, która przez 48 godzin wynosiła 146 osób. Dopiero potem zmniejszona została do 92. Przecież odległość od ul. Woronicza – siedziby TV, do Okęcia, to 20 – 30 minut jazdy, nie wspominając o możliwości przesłania takiej listy faksem w 2 minuty.

Między bajki należy włożyć wszelkie krętactwa o nieznajomości nazwisk pasażerów, ponieważ wejście do hali odpraw VIP-ów jest dwa razy ostrzej kontrolowane, aniżeli do sali zwykłej.

Fałszywa Flaga  –  zamach stanu, tj. przejęcie kancelarii prezydenckiej przez WSI [Informację wojskową]. Przejęcie nastąpiło ok. 5 godzin przed znalezieniem rzekomym zwłok prezydenta.

Piałem o tym zaraz po „katastrofie”. Do dnia dzisiejszego ani jedna sekcja zwłok nie potwierdziła zwartości trumny.

Szerokie nagłaśnianie i tzw. komisje mają jeden cel: odwrócić uwagę od zamachu, a skupić na katastrofie. Jest to zwykła zabawa policyjna w złego i dobrego glinę. Macierewicz to dobry glina, a gen. KGB Anodina, to zły glina. A ludek ma pamiętać o wypadku. Reszta go nie powinna interesować. Widać to po wpisach troli  na blogach.

Bardzo podobnie wygląda opis rzekomej katastrofy malezyjskiego samolotu. Tak dokładni Holendrzy nie mogli podać listy pasażerów? Zrobiły to dopiero kilka dni po rzekomej katastrofie władze Malezji?

Samolot zboczył w linii kursu, ponieważ, jak podała polskojęzyczna prasa, pilot źle się poczuł. Bardziej infantylne tłumaczenie trudno sobie wyobrazić.

Pokazywane fotografie rzekomej akcji ratowniczej są podobne do smoleńskiej akcji, parę osób coś tam podlewa, ani jednej karetki.

Co mnie przekonuje, że to kolejna fikcja, opracowana przez służby specjalne?        Przecież gdyby trzeba było zaangażować więcej ludzi, to prawdopodobieństwo „wygadania” się rośnie.

Dwa zdjęcia pokazane poniżej. Jeżeli spalono wszystko tak dokładnie jak to pokazuje zdjęcie pierwsze, to jakim cudem paszporty zostały całe? Żadnego zadrapania, żadnego śladu ognia. Czyli aluminium kadłuba się spaliło, stalowe silniki się spaliły, a papierowe paszporty nie?

Albo zdjęcie kolorowych, nie zniszczonych plecaków rzekomych pasażerów i rzekomych zwłok na spalonym terenie, nie ruszonych przez ten ogień. Znowu „chłopcy” się nie spisali.

Fałszywa flagaodwrócenie uwagi od agresji Izraela na Palestynę, nie należy zapominać, że prezydentem „Nowej Ukrainy” jest obywatel Izraela. Drugim powodem jest konieczność  umiędzynarodowienia konfliktu, w celu wprowadzenia wojsk rozjemczych, czy pokojowych. Czyli chodzi o doprowadzenie do podziału tego tworu zwanego Ukrainą. Podobny schemat dziłania slużb jak w Jugosławi.

Wniosek: wszystkie „katastrofy” zostały przeprowadzone wg tego samego scenariusza i widoczne są te same błędy. Musisz sam wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku, które to służby mają takie możliwości!!!

PS. Specjalnie nie analizuję nawet wypowiedzi prasowych rozmaitej maści aktorów, ponieważ ich infantylność jest tak duża, że więcej rozsądnych twierdzeń można usłyszeć przy pierwszej lepszej budce z piwem. Przykład: samolot wiózł zwłoki, lub przewoził zatrutą, czy też skażoną krew. Wszystko się spaliło a ten mądry inaczej odkrył krew spaloną?

Na podobnym merytorycznie poziomie sa wypowiedzi  tzw. oficjalne ministrów itp. itd. Skąd taki „facio” już po godzinie wie, kto i z czego strzelał? Po katastrofie Lockheed nad Szkocją dopiero w dwa lata póżniej odkryto, że materiał wybuchowy był z tajnych magazynów CIA.

dr J. Jaśkowski

Ukraina. Co nam los niesie. Dziel i rządź.

Od  tysięcy lat starsi i mądrzejsi wykorzystywali do rządzenia podziały etniczne. Jak ich nie było, to je tworzyli. W ten sposób po I Wojnie Światowej stworzono pojęcie mniejszości narodowych, ale tylko w tych krajach co trzeba. Na przykład do dnia dzisiejszego nie ma pojęcia mniejszości narodowych dla Polaków w Niemczech. Oczywiście, odwrotnie pojęcie mniejszości narodowych Niemców w Polsce od dawna musiało zostać wprowadzone. Potwierdza to słowa ministra spraw wewnętrznych: „Polska istnieje tylko formalnie”.

            Nie wspomnę o schizofrenii tych wszystkich aktorów grających role polityków , którzy z jednej strony nawołują i podpierają się hasłem demokracji, czyli głosowaniem większości, a zaraz potem mówią, że mniejszości muszą mieć swoje głosy. I co najciekawsze te wydmuszki nie widzą sprzeczności w tych twierdzeniach.

             Podobnie za pieniądze „zagramaniczne”  stworzono organizacje Tatarskie na Krymie, Madżilas [Majlis] jest właśnie takim narzędziem wpływów, oczywiście tego, kto płaci. Przewodniczącym został Mustafa Dzhemilew. Tak się dziwnie stało, że rodzimi przywódcy tatarscy zaczęli umierać w tajemniczych okolicznościach. Roland Kadiw, naukowiec, który poświecił się ratowaniu kultury Tatarów Krymskich, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach; Juri Osmanow, jeden z liderów ruchu Tatarów Krymskich; został brutalnie zamordowany w 1993 roku. Norick Shiri, lider tatarskiej organizacji młodzieżowej  Birlik  i wydawca gazety Głos Młodzieży został zabity w 2006 roku.

            „Nowy lider” Mustafa Dzhemilew nagle zaczyna promować radykalną islamską grupę Hizb-ut-Tahrir al Islam. Grupa ta jest uznawana za organizację terrorystyczną i finansowaną z bliżej nieznanych źródeł. Zaczyna gromadzić ok. 2000 żołnierzy islamskich, za pieniądze otrzymywane z banku Tatar Imdat. Jako ciekawostkę można podać, że ta terrorystyczna grupa była także dofinansowywana przez National Republican Instytut ze Stanów Zjednoczonych. Z USA otrzymywali także instruktorów. Okazało się, że 350 z tych żołnierzy znalazło się wśród bojówek walczących w Syrii. Od chwili wprowadzenia tych bojówek zamordowano w Syrii  już ponad 150 000 cywilów. Oczywiście, prasa polskojęzyczna tego nie nagłaśnia. Bo i po co? Ludek ma pracować, a nie myśleć.

            Mustafa Dzhemilew potrafił dbać o własne interesy. W niedługim czasie przejął ok. 40 000 ha gruntów. Znamy to z Polski. Także „paru” polityków nagle stało się posiadaczami tysięcy hektarów.

Po podpisaniu tajnej umowy z ukraińskimi politykami został zastępcą członka parlamentu Ukrainy i członkiem komisji ds. finansowych.

            Większości Tatarów Krymskich taka działalność M. Dzhemilew nie bardzo się podobała i zmusili go do opuszczenia Majlis w dniu 14 listopada 2011 roku, wraz ze swoim zastępcą Refat Chubarowem.

Na marginesie podam, że obecna ludność Krymu w 57% to przesiedleni tam wcześniej Rosjanie, a Tatarzy to tylko kilka procent.

            Innymi słowy w zależności od daty można dowolnie formułować granice. Np. do 1772 roku to były tereny Polskie.  Miasto Kijów otrzymało prawa miejskie od polskiego króla w 1492 roku, a nie cara moskiewskiego. Twierdzenie o tym, że to rosyjskie ziemie jest tak samo poważne jak darowanie Inflant przez Zagłobę. Jeżeli więc te ziemie są obecnie rosyjskie to na zasadzie podboju. Żadnego referendum o przyłączeniu ich do Moskwy nigdy nie było. Tak więc czytając, czy słuchając wypowiedzi różnych celebrytów tj.  chciałem napisać ekspertów czy polityków od razu można ocenić ich poziom merytoryczny. Prawo Moskwy do tych ziem jest prawem siły, a nie woli ludzi. Tak więc te pokrzykiwania żółtego dziennikarstwa polskojęzycznych gazet, o konieczności wycofania wojsk rosyjskich z nad granicy służą tylko i wyłącznie dezinformacji i wzniecaniu niepokoju.

            Wracając do tematu M.Dzhemilewa.  Podobnie stało się z innym agentem szeroko gloryfikowanym w Polsce, a pełniącym funkcję prezydenta Gruzji, Saakaszwilim, i jego chłopcami. Gruzini najzwyczajniej zmusili ich do opuszczeni Kraju.

            Zresztą więzi pomiędzy tą marionetką, a Ukrainą są większe. Jak podała pani Catherin Ashton -UE, tzw. snajperzy na Majdanie byli finansowani przez Unię Europejską albo jej służby. Jak podał natomiast Tristan Tsitelashvili co najmniej 4 schwytanych snajperów było Gruzinami. Prowadzili ich i szkolili dawni urzędnicy Saakaszwilego – Givi Targamadze i Gia Baramidze.

            Jak podawali lekarze , leczący postrzelonych, wszystkie strzały oddane zarówno do policji, jak i do kobiet i dzieci pochodziły z tej samej broni. Jest to dowód bezpośredni, że snajperzy mieli rozkaz siać zamieszanie. Nad tymi dwoma wiszą akty oskarżenia za gwałty i przestępstwa, popełnione w okresie sprawowania rządów przez Saakaszwilego. Obecnie gdzieś się ukrywaj. Wiadomo, że Saakaszwili nie mógł prowadzić żadnych szkoleń terrorystycznych bez wiedzy i zaopatrzenia z CIA, lub innych służb USA. W okresie rządów Saakaszwielgo Gruzja była głównym  miejscem handlu bronią dla rozmaitego rodzaju grup terrorystycznych.

              Wbrew natomiast  temu, co podaje polskojęzyczna prasa, dziennikarze amerykańscy, którzy odwiedzali regiony rebelii  twierdzą, że nie widzieli żadnej ciężkiej broni w rękach separatystów. Legitymowali ich i zatrzymywali tylko cywile z opaskami na rękawach. Jedyną broń, jaką widzieli, to karabin maszynowy tzw. 50.[ 12 milimetrów] I nie widzieli żadnej dostarczanej rzekomo przez Rosję broni.

Minister Spraw Wewnętrznych Kijowa potwierdził, że zagraniczni najemnicy w zorganizowanych grupach wspomagają rząd i są wykorzystywani w akcjach z separatystami. Oficjalnie podano, że 90% armii  ukraińskiej nie chce walczyć z rodakami.

            Najbardziej dobitnie określił to prof. generał William Odom, były szef NASA za prezydenta Raegana.

„Ponieważ Stany Zjednoczone mają długą drogę we wspieraniu terrorystów i same stosują taktyki terrorystyczne, slogany walki z terroryzmem sprawiają, że Stany Zjednoczone stoją na szczycie hipokryzji dla reszty świata”.

             Po ucieczce z Krymu M.Dzhemilew został dobrze przyjęty przez Unię Europejską i w USA. Musisz zapamiętać, Drogi Wnuczku, że tych wszystkich akcji nie robią osobnicy zwani politykami za własne pieniądze, tylko okradając podatników. Dlatego muszą co roku podnosić podatki, z powodu błędów popełnianych w czasie tych działań.

             W tej sytuacji przystąpiono do realizacji drugiej części planu, to jest podziału Ukrainy.

Pomimo głośnego trąbienia przez polskojęzyczną prasę w drugiej dekadzie XXI wieku, o rewolucji na majdanie, prawda była zupełnie inna.

            „Rewolucja”, którą przeprowadzano  przypominała zupełnie tą, która była w 1917 roku w MOskwie i Petersburgu. Także nagle jakieś bojówki pojawiły się w Kijowie. Nie wiadomo, kto wystawiał im paszporty, skoro Ukraińcy, mający swoje rodziny w Polsce, musieli wyczekiwać w kolejkach do konsulatów wiele godzin.

            Dyrektor CIA, John Brennan, osobiście kontrolował w maju 2014 przebieg tej rewolucji w Kijowie.

Wyszło także na jaw, że USA przeznaczyło na reformy demokratyczne na Ukrainie ponad 5 miliardów dolarów, tj. 50 razy więcej, aniżeli na taką samą zmianę w Polsce.  Powiedziała to publicznie nie byle kto ale sekretarz wiceprezydenta USA pani Nuland –  Kogan.  W Polsce podobno przemiany kosztowały tylko 100 milionów dolarów.  Zresztą, przez 25 lat „nowego” państwa nie ustalono, gdzie te pieniądze w Polsce ugrzęzły.

             Trzeba przypomnieć także, że jednym ze sposobów finansowania tzw. opozycji są różnego rodzaju fundacje. Fundacja, jako masa majątkowa, nie potrzebuje żadnych kontroli. O sposobie wydawania decyduje fundator. Jednym z największych fundatorów był znany w Polsce z Fundacji Batorego pan Soros. Jak sam podał w wywiadzie radiowym, jego ojciec dał mu poświadczenie nazistowskie na Węgrzech w czasie wojny, gdzie trudnił się rabowaniem majątku zamożnym żydom.

            Na marginesie, co stało się z takimi osobnikami, współpracującymi w rabunku żydów w Polsce? Gdzie się podziały te majątki, jak się nimi dzielono i z kim?

             Soros opuścił Węgry, wraz z majątkiem, zaraz po wojnie. Założył ponad 19 fundacji charytatywnych w Europie Wschodniej i na terenach byłego Związku Sowieckiego.

            Jego dziwna ucieczka z Węgier i przeniesienie majątku nie mogło odbyć się bez pomocy służb specjalnych. Jego przeszłość czyniła go idealnym kandydatem do rekrutacji przez brytyjski wywiad.

Jego dalsza działalność także wskazuje na wyjątkowo ścisłą współpracę z wywiadem. Już w 1989 roku na przykład prowadził rozmowy z ówczesnym premierem Polski – Rakowskim. A podsumowaniem  tych rozmów był  np. zakup Huty Warszawa, wartej wg ekspertów zachodnich ok. 4 miliardów dolarów, za 30 milionów dolarów, dla spółki Lucchini. Cały tzw. plan Balcerowicza, to pomysł pracownika Sorosa, Jeffrey Sachsa. W Polsce tą grabież majątku narodowego nazwano eufemistycznie terapią szokową. Balcerowicza wspierał inny intelektualista inaczej, Witold Trzeciakowski.

 P.S. Moim zdaniem,  sprawa tzw. malezyjskiego samolotu jest podobna do „sprawy Smoleńskiej’

  1. Pomimo licznych kontroli na lotniskach przez 48 godzin nie potrafią podać listy pasażerów. W Polsce do dnia dzisiejszego nie podano listy 146 pasażerów, którzy rekomo mieli lecieć tym samolotem. Ujawniono tylko nazwiska 96 osób. Dlaczego?
  2. Pokazano liczne paszporty, kartki, zeszyty bez śladów ognia, a jednocześnie pokazano rzekomy samolot cały w drzazgach i palący się. Podobnie wyglądała sprawa dokumentów w smoleńskim samolocie.
  3. Pokazano osmolone kilka kawałków całkowiecie rozerwanego i palącego się samolotu, ale jednocześnie rzekome zwłoki w kolorowych ubraniach wyglądające na raczej chłopów ukraińskich aniżeli obywateli zachodnich, bez śladu ognia.
  4. Jednego z rzekomych pasażerów rozpoznano jako agenta CIA.
  5. Ilość pokazanych na fotografiach i filmikach wideo fragmentów samolotu jest podobnie skąpa jak w przypadku „Smoleńska”.
  6. Brak korelacji w porównaniu zdjęć ze „Smoleńska” ze zdjęciami samolotu malezyjskiego, a podobno oba zostały zniszczone wybuchem. Jak ktoś ma wątpliwości to w internecie są całe strony poświęcone prawdziwym katastrofom z obfitą dokumentacja fotograficzną. Nie można mieć żadnej wątpliwości, że to co się pokazuje w obu wymienionych sprawach niewiele ma wspólnego z prawdziwą katastrofą.
  7. Wniosek.

            Sprawa wprowadzenia wojsk rozjemczych nabiera przyspieszenia. Jest realizowany wariant jugosłowiński. A potem co? A potem podział Ukrainy!

https://www.youtube.com/watch?v=6EPzmHcIIQc

http://www.polishclub.org/2014/07/09/dr-jerzy-jaskowski-ukraina-psy-szczekaja-karawana-idzie-dalej-czesc-1/

http://www.polishclub.org/2014/06/18/dr-jerzy-jaskowski-politycy-w-biznesie-czyli-powstanie-na-ukrainie/

http://www.polishclub.org/2014/05/17/dr-jerzy-jaskowski-ukraina-zolte-dziennikarstwo-czesc-ii/

http://www.polishclub.org/2014/05/13/dr-jerzy-jaskowski-ukraina-zolte-dziennikarstwo-czesc-i/

http://www.polishclub.org/2014/05/01/dr-jerzy-jaskowski-jaka-ta-inflacja-duza-a-dobrobyt-maly/

http://www.polishclub.org/2014/04/15/dr-jerzy-jaskowski-dziwni-historycy-ukraina-dezinformacja-czesc-ii/

http://www.polishclub.org/2014/04/11/dr-jerzy-jaskowski-dziwni-historycy-ukraina-dezinformacja-czesc-i/

http://www.polishclub.org/2014/03/30/dr-jerzy-jaskowski-zwyczaje-uniwersyteckie-a-sprawa-wywiadow-od-swiatlo-do-saakaszwili-autorytety-mass-mediow/

http://www.polishclub.org/2014/03/19/dr-jerzy-jaskowski-kozacy-jak-dezinformuja-nas-zawodowi-historycy-czesc-ii/

http://www.polishclub.org/2014/03/18/dr-jerzy-jaskowski-kozacy-jak-dezinformuja-nas-zawodowi-historycy/

http://www.polishclub.org/2014/03/10/dr-jerzy-jaskowski-ukrainskie-zamieszanie-czy-brak-elementarnej-wiedzy-czesc-ii/

  1. deportacje.org.pl

http://www.polishclub.org/2014/03/07/dr-jerzy-jaskowski-ukrainskie-zamieszanie-czy-brak-elementarnej-wiedzy/

kontakt: jjaskow@wp.pl

Napisane w Europa. Tagi: . Leave a Comment »

Ukraina. Karawana do celu dąży?

Jak wiadomo w kraju nad Wisłą od kilku pokoleń trwa systematyczny spadek oświaty. Poniżej przytoczę fragment raportu  p.mjr „Lawicza – Olechnowicz” z maja 1945 roku o sytuacji na kresach:

„Sowietyzacja wszystkich działów życia państwowego na terenie objętym sprawozdaniem została dokonana w pełni [po roku od wkroczenia sowietów-jj]. Wszelkie związki gospodarcze i społeczne, nie mówiąc już o politycznych, są ujęte przez NKGB [NKWD].  Władze mają przez to możność dokładnej penetracji zarówno grup, jak  i poszczególnych jednostek. Na usługach NKWD są prawie wszyscy; dozorcy i zarządcy domów znacjonalizowanych, wiele kelnerek i fryzjerów itp. Szkoły roją się od pionierów  i komsomolców, których zadaniem jest wszystko widzieć i donosić. Ostatnim wyczynem pionierów jest niszczenie grobów członków AK. Do szkół, szczególnie wyższych, wprowadzono związek zawodowy i partię całkowice tłumiąć działalność naukową”.

 To był rok 1945 i pełna sowietyzacja. Obecnie mamy rok 2014 czyli już 25 lat po rzekomej odnowie i w szkołach wyższych wszelkiej maści mamy nie jeden ale kilka związków zawodowych i kilka partii. I proszę zauważyć to nikomu nie przeszkadza. Jeszcze głośno krzyczą te „profesórki” jaką to mamy demokrację. Dlatego w Polsce mamy ok. 100 patentów rocznie,  a taka np. Korea Płd ma ich 14500 rocznie. Jak powtarza to p.prof.  Bogusław  Wolniewicz „Zgodnie z prawem Newtona masa zawsze cięgnie w dół

Nie przeszkadza to organizowaniu częstych jubileuszy i nagradzaniu siebie nawzajem w myśl zasady „spółdzielni samopomocy”.

Rolę NKWD przejęły Izby Skarbowe mające większe pełnomocnictwa aniżeli służby specjalne. Czyli inna nazwa, a zakres działania ten sam.

 Musisz więc zrozumieć Drogi Wnusiu na czym polega pranie mózgu. To samo tylko inaczej nazywane. Potem już demokratycznie,  opinia związku negatywna i nie możesz awansować, nie dostaniesz pieniędzy na granty i Twoje ambitne plany naukowe zostają przekreślone. No, a jak nie masz publikacji to wylatujesz z uczelni.

 Wracając do Ukrainy, to musisz wiedzieć, że zatwierdzony na Malcie program podziału Sowietów przewidywał zminimalizowanie ich demografii. Stąd podział na mniejsze jednostki terytorialne. Czyli mniejszy potencjał wojskowy- mobilizacyjny. Czyli w razie buntu, mniejsze koszty jego likwidacji. Sowieci z ponad 220-milionowego kraju, spadli do ok. 140 milionów. O tym, że Ukraina, jako naród nie istnieje, pisałem już kilka miesięcy temu. Ostatnio nawet przewodniczący ONZ [08.05.2014r.] oficjalnie przyznał, że tzw. władze ukraińskie nigdy nie „zarejestrowały” swoich granic, więc nie można mówić o jakimkolwiek ich łamaniu przez kogokolwiek.

I tutaj ciekawostka, dlaczego taki pan generał Koziej, aktualny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, o tym nie wie i publicznie twierdzi, że Rosja złamała prawo międzynarodowe? Czyli albo Rada Bezpieczeństwa ONZ albo p. generał Koziej kłamie. Musisz sam rozstrzygnąć.

Drugim problemem jest istnienie i finansowanie tego tworu, który nazywa się Biurem Bezpieczeństwa Narodowego w świetle wypowiedzi innego ministra tego rządu, Ministra Spraw Wewnętrznych – czyli  resortu siłowego. Jeżeli, jak twierdzi minister Spraw Wewnętrznych, państwo polskie istnieje tylko formalnie, to po co istnieje tzw. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego? Czyżby chodziło tylko o ciepłe posadki dla znajomych króliczka?

 A tak na marginesie, ciekawe, czy po 1990 roku te wydmuszki zarejestrowały granice Polski?

Przypomnę, że w 1939 roku także „nasze” władze zapomniały wypowiedzieć wojnę Sowietom 17 września, w chwili łamania przez  nich granicy z Polską. I to zapomnienie utrzymywało się do końca wojny. Zawodowi dezinformatorzy zwani historykami, dziwnym trafem, pomijają te okoliczności. Dlaczego „zapomniano”?

 Jak można zamieszać maluczkim w głowach, świadczy fakt stworzenia tzw. socjologii, czy politologii, przedmiotów, mających bez zgrzytów wprowadzać zmiany w umysłach pospólstwa. Typowym przykładem jest dyskusja o komunizmie i kapitalizmie, tak jakby to nie było to samo. W jednym i drugim przypadku chodzi o stworzenie monopolu na pieniądze. Robi się to w jednym i drugim przypadku poprzez służby specjalne. W jednym i drugim przypadku do szczytu piramidy można się dostać tylko przez małżeństwo, lub adopcję. Wszyscy inni pełniący funkcje dyrektorów, prezesów korporacji itd., są jedynie wydmuszkami. Najlepszym przykładem tego są nagłe i niespodziewane zgony tych osób, w Polsce na przykład Sekuły, Papały, czy nawet starego Wilczka. A na zachodzie np. szefa CIA z czasów prezydenta Raegana – W.J.Casey.

 Wracając do państw i granic. O tym, że nawet legalne istnienie jakiegokolwiek państwa nie ma żadnego znaczenia, najlepiej świadczą losy Jugosławii, czy Iraku, lub Libii. Pomimo, że kraje te nie były w NATO, a doktryna NATO zabraniała atakowania obcych państw, zostały zaatakowane i zniszczone. Efektem było stworzenie wydmuszek w rodzaju dawnych księstw. Natomiast jak do Iraku czy Afganistanu Amerykanie weszli, to wyjść nie mogą i jedynym rezultatem ich obecności jest wzrost produkcji narkotyków, o czym już pisałem.

Musisz pamiętać, że np. od 1904 Ameryka opracowała tzw. „kolorowe plany”, w których poważnie podchodziła do ataku na inne kraje, nawet na Kanadę czy Anglię. Plan ataku na Kanadę przewidywał uderzenie zmasowane lotnictwa na największe miasta z użyciem gazów bojowych.  Modyfikacja planu z 1935 roku przewidywała dodatkowe uderzenie na Vancuwer. Uzasadnieniem było twierdzenie szybszego zakończenia wojny i mniejsze straty własne.

 Postały twór w1991 roku, na skutek uzgodnień  na Malcie, zwany Ukrainą, był drugim najbiedniejszym krajem w Europie. Na pierwszym miejscu była Mołdawia. Badania dokonał MFW, oceniając stosunek PKB do parytetu siły nabywczej PPP. Jest to podobno najbardziej obiektywna miara zamożności społeczeństwa. W tym porównaniu  Rosja jest 2.5 razy bardziej zamożna, Polska prawie 3 razy bardziej, a USA 7 razy bogatsze.

W 1994 roku w Budapeszcie –  Rosja, USA, Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, potwierdziły swoje zaangażowanie na Ukrainie, zgodnie z zasadami Aktu Końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie  DO POSZANOWANIA I SUWERENNOŚCI ORAZ ISTNIEJĄCYCH GRANIC.

Problem polega na tym, że zapomniano te granice określić.

 Cel rozbioru „imperium” Sowieckiego był jednoznaczny: sprywatyzować, czyli oddać korporacjom zachodnim bogactwa naturalne. Aby tego dokonać zgodnie z prawem, trzeba było to prawo stworzyć. Podobnie zresztą było z Polską. To w stanie wojennym premier Rakowski tworzył prawo umożliwiające powstawanie spółek z kapitałem zagranicznym w kilka lat później. W ten sposób powstawali tzw. oligarchowie, czyli wystawieni przez służby specjalne aktorzy, reprezentujący formalnie nowo powstające konsorcja. Zazwyczaj był to jeden człowieczek. Tzw. rady nadzorcze powstawały w nieznany bliżej sposób i skład ich nie był podawany do publicznej wiadomości.

 Tak wiec po 10 latach mieliśmy na Ukrainie oligarchów, powstałych z ludności, która zarabiała średnio 40 dolarów miesięcznie. Taki „oligarcha” mógł kupić na przykład stocznię w Gdańsku, czy hutę w Polsce. Kupował przecież u kolegów. Co prawda nic nie zbudował, ale był to doskonały pretekst do wyprowadzenia pieniędzy z Ukrainy. Przecież prywatny właściciel czegoś tam, może robić co chce ze swoimi pieniędzmi. A że je stracił akurat w Polsce? A kogo to obchodzi, byleby płacił podatek zgodnie z przepisami i dał się pożywić innym. W ten prosty sposób doprowadzono do sytuacji, w której w roku 2010 pięćdziesięciu najbogatszych oligarchów kontrolowało ponad 50% produktu krajowego brutto.

Dzięki ich działalność tylko od 2009 roku PKB spadł o 15 %.  W przeciągu tylko 3 kwartałów 2013 roku eksport spadł o 49%.

Utworzenie tzw. Partnerstwa Wschodniego w 2009 roku, miało na celu wprowadzenie kapitału zachodniego w celu drenażu bogactw naturalnych Ukrainy i pozostałych 6 krajów. Chodziło nie tylko o gaz, czy ropę, ale i materiały strategiczne, niezbędne do produkcji ”kosmicznej”. Kopalnie na Ukrainie zajmują 2 miejsce na świecie w wydobyciu tych minerałów. Zasoby gazu w dawnych rejonach Podola, to ponad 40 bilionów metrów sześciennych. Podobno wystarczy tego na 50 lat dla całej Europy.

Wymiana handlowa Unii Europejskiej z Ukrainą, w okresie kilku lat wzrosła z 11.9 miliarda euro, do 29.5 miliarda euro w 2012 roku. UNIA EUROPEJSKA NOTUJE NADWYŻKĘ rzędu 3.3 miliarda w okresie tylko pierwszych 6 miesięcy 2013 roku. Największymi eksporterami są Niemcy i Włochy.

Jednocześnie rosło zadłużenie Ukrainy w bankach zachodnich i MFW. Sama spłata odsetek to ok. 25 miliardów dolarów  rocznie. Tyle co pomoc finansowa oferowana przez kraje zachodnie po wyborach.

 W okresie od 1994 do 2009 roku system prawny tak zagmatwano, że praktycznie społeczeństwo stale zmuszane było do łamanie prawa. To urzędnicy decydowali, co jest słuszne, a co nie.  Karano wszystkich, którzy przeciwstawiali się władzy. W Polsce znamy to doskonale, ponieważ te same metody niespójnego prawodawstwa stosowano od 1990 roku. Niszczono każdego, kto nie chciał płacić, w takiej lub innej formie, odpowiednim…..[wpisz właściwe słowo].

Na Ukrainie próbowano w 2010 roku wprowadzić reformę sądownictwa, ale podobnie jak w Polsce spełzła ona na niczym. Stara gwardia potomków 3 -y miesięcznych kursantów się obroniła. Łapownictwo na wysokim szczeblu było powszechne.

Najważniejsze dwie sprawyw państwie, to edukacja i demografia. Edukacja Ukrainy opiera się w większości na kadrze z okresu komunistycznego. Podobnie jak to jest w Polsce. Trudno więc oczekiwać jakiś wymiernych efektów. Jedynym efektem, podobnie jak w Polsce, jest systematyczne obniżanie poziomu edukacji.

 Jak już pisałem, Ukraina się wyludnia. Podobno od 1990 roku wyjechało za chlebem ponad 5 milionów ludzi. Powstają te same problemy, co w Polsce: rozbite małżeństwa, samotne dzieci i spadek przyrostu naturalnego. Na 45 milionów ludzi jest aż 14 milionów emerytów. Jest to prawie 3 razy więcej, aniżeli w Polsce. W Polsce, jak podała Rzeczypospolita, liczba emerytów w kwietniu 2014 roku wynosiła 4 940 000, czyli tyle samo, co w lutym 2009 r. Polska liczy ok. 38 milionów obywateli. Emerytury na Ukrainie pochłaniają 18 % PKB, który obniżył się realnie do ok. 500 dolarów na statystyczną głowę.

dr J.Jaśkowski