Chcesz zmienić swój świat ? zmień siebie !


Jak zmienić swoje życie? Jak przestać być w roli ofiary?
Z punktu widzenia „ofiary” nie jest to proste zadanie. Brakuje sił, determinacji, wiary, że się uda, że można coś zmienić. Przygniata bezsilność, słabość, chęć skulenia się w kącie przeplatana z chwilowymi, rozpaczliwymi próbami walki, podszytymi złością, frustracją, a może strachem… Jednak zmiana życia jest możliwa i da się to zrobić, zaufaj mi, że Ty też możesz i jesteś w stanie to zrobić.
Chcąc zmienić swój świat, zmień siebie – swój sposób myślenia oraz postrzegania siebie i innych. Czujesz się ofiarą, atakowaną i wykorzystywaną, bo taką rolę zgodziłaś się przyjąć. Mówiąc wprost i nieco brutalnie – tak wybrałaś, na to się zgodziłaś, nikt Ciebie do tego nie zmusił. Nikt też nie tworzy Twojego życia, by zrobić Ci na złość, by Ci dopiec. Po prostu świat odpowiada Tobie adekwatnie do tego, co myślisz o sobie i świecie. Jeśli myślisz o sobie, że jesteś słabą ofiarą i, że inni Cię atakują, to tak właśnie będzie. Nie będziesz musiała długo czekać, by Twój świat Ci odpowiedział, podsyłając odpowiednie sytuacje, zdarzenia, ludzi. I tak tworzy się błędne koło. Te zdarzenia jeszcze bardziej Ciebie przytłaczają i wzmagają niewspierające myślenie, a świat jeszcze szybciej i mocniej Ci odpowiada. Zatrzymaj się chwilę i zastanów się. Jak stoisz przed lustrem, patrzysz na swoje odbicie i nie podoba Ci się np. ułożenie włosów czy krzywo zapięta bluzka, to co robisz? Próbujesz na siłę zmienić swoje odbicie, czy poprawiasz włosy i bluzkę na sobie, a odbicie w lustrze się zmienia? Analogicznie jest z Twoim światem, Twoją rzeczywistością, którą kreujesz. Jeśli chcesz, aby Twoja rzeczywistość się zmieniła, to musisz zmienić coś w sobie, aby mógł zmienić się obraz, odbicie Twoich myśli i sposobu postrzegania pokazywany Tobie przez Twój świat. Oczywiście świat potrzebuje odpowiednią dla siebie ilość czasu, by zareagować, ale z pewnością zareaguje. To, na czym się skupiasz, co powtarzasz, o czym myślisz – wkładasz w to swoją energię, wzmacniasz to i przyciągasz do swojego życia. Także na początek koniec z biadoleniem, narzekaniem, szukaniem winnych w innych ludziach i wszystkim dookoła, krytyką, osądzaniem. Fajną prostą metodą jest tzw. „gumkowanie”🙂. Noś na ręce założoną gumkę recepturkę, tak, jak bransoletkę, ale taką, żeby Cię nie uciskała. Obserwuj swoje myśli i jak tylko złapiesz się na niewspierającej myśli, krytykowaniu, osądzaniu, wątpieniu w siebie, to naciągnij gumkę i strzel się w nadgarstek od wewnętrznej strony. Tak, to boli – i o to chodzi. Dajesz w ten sposób sygnał do swojego ciała, że takie myśli wiążą się z bólem, są nieprzyjemne. Po chwili, jak ból złagodnieje, to powiedz sobie nową wspierającą myśl, związaną z tym tematem i namiętnie pocałuj się w miejsce, które przed chwilą bolało. Dajesz tym samym sygnał do swojego ciała, że nowa, wspierająca myśl wiąże się z czymś bardzo przyjemnym. A co wybierze Twoje ciało i Twoja podświadomość w tym nowym świetle? Wybierze to, co jest przyjemne (no chyba, że jesteś masochistką, to może czasem nie zadziałać🙂 ). Gumkowałam się przez jakiś czas i to naprawdę jest skuteczne. Stałam się bardziej spostrzegawcza w kwestii zauważania własnych myśli i korygowania ich, a z czasem myśli niewspierających było coraz mniej. Gorąco polecam🙂.
Zwerbalizuj zamiar wprowadzenia zmian i stwórz w głowie obraz swojego życia po zmianach. Niech ten obraz będzie żywy, to znaczy obserwuj w nim siebie, jak coś robisz. Miej ten obraz w głowie i jak najczęściej obserwuj swoje wirtualne życie w nim. A jednocześnie nie nadawaj jemu zbyt dużej ważności, to znaczy nie wpędź się w stan gonienia za tym obrazem za wszelką cenę, jako za najlepszym dla Ciebie. Być może jest on najlepszy, a może niekoniecznie. Może Twoje życie ma dla Ciebie coś jeszcze lepszego w odpowiedzi na Twoje zmiany, ale Twoja jednak ograniczona wyobraźnia nie potrafi czy nie śmie tworzyć tego jeszcze lepszego obrazu.
Zaprzestań wszelkich form walki czy gonienia za czymś – nadmiernego chcenia, pragnienia, oczekiwań, gonienia, prób zniszczenia, tupania, „krzyczenia” itp. Walcząc z czymś znowu wkładasz w to swoją energię, osłabiasz siebie i wzmacniasz to, czego nie chcesz. Im bardziej coś atakujesz, tym bardziej to się do Ciebie przyciąga. Im bardziej próbujesz coś złapać, tym szybciej to od Ciebie ucieka. Wybacz mi porównanie do świata zwierząt, ale wydaje mi się ono dość obrazowe. Silne zwierzęta polują na te słabe, stare, chore – ludzie czujący swoją wewnętrzną moc nie przyciągają do siebie „katów”. Zwierze atakowane / gonione albo ucieka, albo odwdzięcza się atakiem, albo zamiera w bezruchu, ale żadna z tych form w odniesieniu do naszych pobudek otrzymania określonego celu nie pomaga nam go osiągnąć w takiej formie, jak chcemy, ale zazwyczaj w odwrotnej do zamierzonej. Wyznacz sobie cel – obraz w swoim umyśle i idź do niego krok po kroku, stopniowo, spokojnie, bez nadmiernych emocji, wartościowania, pragnienia, siły. Uwaga na ową „siłę”. Im bardziej chcemy być silni, tym świat i ludzie dookoła bardziej chcą się z nami siłować. Lepiej skupić się na swojej wewnętrznej mocy.
Wzmacniaj też to, co chcesz w żuciu, co lubisz. Znajdź codziennie 5 rzeczy za które jesteś wdzięczna wszechświatowi i 5 rzeczy, za które jesteś wdzięczna sobie. Wdzięczność jest bardzo budującym uczuciem i wzmacnia przyciąganie do swojego życia jeszcze większej ilości tego, za co jesteś wdzięczna.
Praca „zewnętrzna” z terapeutami, harmonizowanie czakraktywacja DNAmedytacje,praca z ciałem w tym taniec czy wszelkie inne formy aktywności, praca z emocjami, muzykoterapia, arteterapia, Vedic Art, Recconective Healing czy Recconection i wiele wiele innych form jest bardzo pomocnych. Pomagają wrócić do harmonii, uwolnić blokady, trzymane emocje, wspomnienia, traumy. Pomagają „przygotować grunt” do dalszych zmian, jednak nie dokonają tych zmian za nas. W pewnym momencie naszego życia następuje taki czas, aby przestać oddawać swoją energię zewnętrznym Mistrzom i dostrzec Mistrza w sobie. Zaważyć własną wewnętrzną moc kreowania swojego życia i wziąć za to kreowanie odpowiedzialność. Zaufać swojej wewnętrznej mądrości, zdolności i boskości. Nikt nie zmieni Twojego życia, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zewnętrzni Mistrzowie mogą dać Tobie pomocną dłoń, podpowiedzieć techniki, naprowadzić, wspomóc, ale największą pracę musisz wykonać Ty sama. Zewnętrzni Mistrzowie trzymają w dłoniach różdżki do swojego życia. Czarodziejską różdżkę zmieniania Twojego życia trzymasz w dłoni Ty sama i tylko Ty tak naprawdę wiesz, jak się nią posługiwać. Tylko Ty jesteś władna się nią posługiwać. Tylko Ty masz odpowiednią moc, mądrość i zdolności, by się nią właściwie posługiwać. Kocham Cię i jestem pewna, że sobie poradzisz. Wiem, że zmienisz swoje życie, jak tylko tak postanowisz! A więc DO DZIEŁA! :)).

Jedna odpowiedź to “Chcesz zmienić swój świat ? zmień siebie !”

  1. hit Says:

    nie zawsze jest latwo sie zmienic ale sie da jesli sie ma odpowiednia motywacje I przyjaciol ktorzy pomoga…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: