Jest publikacja naukowa potwierdzająca istnienie chemtrails

Zatruci z nieba, czyli jak się ratować przed Chemitrails

Zatruci z nieba

Toksyny znalezione w Chemtrails przenikają każdy aspekt naszego życia, od powietrza, którym oddychamy do wody, którą pijemy i do pokarmów, które jemy.
Czy można się dziwić, że ilość fizycznych i psychicznych chorób rośnie w zastraszającym tempie?

Co zaskakujące, te geoinżynieryjne powietrzne spraye, którymi nas raczą z nieba często zawierają następującą dziwaczną mieszankę patogenów i trucizn:

Bakterie:

Pseudomonas fluorescens – związane z bronią biologiczną powodującą ciężkie fleksje krwi, drgawki, kaszel i zawroty głowy.

Pseudomonas aeruginosa – związane z zapaleniem płuc, zapaleniem oskrzeli, ucha, infekcjami oka, zapaleniem opon mózgowych, mukowiscydozą, bólami stawów i mięśni wraz z zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi.

Mycoplasma fermetans Incognitus – bioengineered patogen związany z wojną w Zatoce, chorobami i chronicznym zmęczeniem.

Morgellons – atakujące skórę, prowadzące w ostateczności do śmierci. Morgellons jest tajemniczym patogenem, ponieważ naukowcy nie są pewni, czy zaklasyfikować go jako bakterie lub wirusy.

Chemikalia:

Dibromek etylenu (EDB) – EPA- zakazane toksyny, które uszkadzają wątrobę, układ oddechowy i układ krążenia.

Metale ciężkie:

Kadm – Działanie rakotwórcze. Naraża układ krążenia, obciąża nerki, przewód pokarmowy, prowadzi do zaburzeń neurologicznych, odtwórczych i oddechowych.

Nano-aluminium (z włókna szklanego pokrytego CHAFF) – upośledzającego funkcje mózgowe.
Związany z niestabilnością emocjonalną, paranojami, osłabiebiem pamięci, drażliwością, spadkiem czujności, zaburzeniami nastroju i słabej oceny złego.

Rtęć – uszkadza układ nerwowy, oddechowy, pokarmowy, nerki i odpornościowy.

Bar – Promuje zaburzenia rytmu serca, paraliż, wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia żołądkowo-jelitowe i niewydolność oddechowej. Bar jest również zaangażowany w chorobach neurodegeneracyjnych, takich jak stwardnienie rozsiane.
Codzienne nawyki pomagające w odtruwaniu skutków powietrznych sprayów:

Jeśli chcemy chronić się przed tym szkodzącym zdrowiu szaleństwu podaję kilka wybranych rodzajów żywności i suplementów, które mogą pomóc.

Jedzenie:

Chlorella – ma właściwości wyciągania metali ciężkich z tkanki oraz potrafi zapobiec wchłanianiu zwrotnego toksyn w przewodzie pokarmowym.

 

 

***************************************************

Pektyny, czyli najlepiej jabłka bez herbicydów i oczywiście nie woskowane – Pektyny pochłaniają metale ciężkie z jelit i pomagają w ich usunięciu.

***************************************************

Kolendra – eliminuje rtęć, ołów i aluminium z organizmu.

***************************************************

Wodorosty Kombu – dzięki bogatej ilości zawartego w nich alginianu dobrze absorbują metale ciężkie w organizmie.

***************************************************

Suplementy i inne:

Tlenek srebra – niszczy bakterie, wirusy i grzyby (niestety bardzo drogi, sprawdzałam, butelka w cenie od 400 do 1200 zeta)

Węgiel aktywowany – wiąże się z metalami ciężkimi i bezpiecznie usuwa je z organizmu.

Jako potężny odtruwacz z metali ciężkich, pasożytów, zanieczyszczeń, bakterii, grzybów i wirusów, uważa się glinę bentonitową, która w związku z tym jest doskonałą obroną przed Chemitrails. Do wewnętrznej konsumpcji znana jest glina bentonitowa wapnia. Może być również stosowana w kąpieli do delikatnej detoksykacji przez skórę.

Tutaj artykuł po polsku o glinie bentonitowej.

Dodatkowo, DMPS (sól sodowa 2,3-dimercaptopropane-l-sulfonian) sól kwasu siarkowego, która jest bardzo skuteczna w usuwaniu metali ciężkich z organizmu. W testach laboratoryjnych, podczas dożylnego strzału DMPS, 90 procent metali ciężkich zostało oczyszczone przez nerki, po 24 godzinach. Suplementacja DMPS jest również jedną z opcji, chociaż jest uważana za mniej skuteczną.
Jednak bylibyśmy naprawdę najlepiej chronieni, gdyby po prostu zaprzestano oprysków z nieba.

http://pepsieliot.wordpress.com/

Globalne zaciemnienie za pomocą smug kondensacyjnych zagraża naszemu klimatowi

Kilka dni temu wspominaliśmy o badaniu, które wskazywało, że rośnie ilość docierającego do Ziemi promieniowania słonecznego. Zwrócono w nim uwagę na to, że są obszary naszej planety, w których następuje rozjaśnianie i takie, w których wręcz przeciwnie Słońca jest mniej niż wcześniej. Pojawia się coraz więcej opinii wskazujących na to, że mogą za to odpowiadać rozpylane w atmosferze aerozole dające podstawę długo utrzymujących się chmur.

Jak wiadomo zanieczyszczenie powietrza może znacznie zmniejszyć ilość światła słonecznego docierającego do Ziemi. Taki efekt wywołała na przykład erupcja wulkanu Pinatubo na początku lat dziewięćdziesiątych. Klimatolodzy odkryli, że następuje zjawisko globalnego zaciemnienia niektórych obszarów poprzez emisje aerozoli pozostających w atmosferze po przelotach odrzutowców oraz na trasach statków oceanicznych.

Uczeni sugerują, że może to być bardzo niebezpieczne dla naszego klimatu. Efektem zasiewania chmur może być występowanie suszy w niektórych częściach świata, co może prowadzić do głodu i śmierci tysięcy ludzi. Klimatolog James Hansen uważa, że „globalne zaciemnienie” wywoływane przez człowieka jest faktem i planeta jest przez to wychładzana mniej więcej o 1 stopień Celsjusza. Ilość zanieczyszczeń bynajmniej się nie zmniejsza, więc należy oczekiwać, że proces ten nie ulegnie wyhamowaniu, lecz raczej eskalacji. W rezultacie klimat może dojść do swoistego „punktu bez powrotu”, co zapoczątkuje globalne zmiany.

Bez względu na to czy ktoś wierzy w teorię o smugach chemicznych ( chemtrails), czy też nie, nie można nie dostrzegać równych wzorów smug na niebie układających się w szachownice. To może być przypadek, że trasy samolotów układają się w takie wzory geometryczne, ale nawet, jeśli tak to nie można tego ignorować, że ktoś swoim działaniem odcina duże obszary globu od działania Słońca.

Aerozole tworzą zasłonę porównywalną do tej, jaka utrzymywałaby się po wybuchu dużego wulkanu. Ich wpływ na globalną temperaturę jest ewidentny, a fakt, że się o tym nie dyskutuje publicznie można uznać za podejrzane. Jeśli uznamy, że to nie przypadek tylko tajna geoinżynieria realizowana za pomocą samolotów poprzez odpowiedni skład paliwa, to należy zapytać, czy przykrywanie nieba chmurami ma nas przed czymś chronić, czy wręcz przeciwnie?

Źródło: http://lisaleaks.com/

http://zmianynaziemi.pl/

Chemtrails na pierwszej stronie mainstreamowego portalu

Dopiero teraz dotarło czy ktoś wydał pozwolenie na zdjęcie blokady? Ciekawy artykuł na WP o smugach chemicznych na niebie. 

 Politycy mówią już oficjalnie: „Jesteśmy zatruwani z powietrza”

Piękny słoneczny dzień i błękitne niebo, które stopniowo zaczynają rozdzierać białe pasma – to rzeczywistość, w jakiej przyszło nam żyć. Ciągnące się smugi doskonale widać w miejscowościach, nad którymi wiodą tunele powietrzne samolotów pasażerskich. Smugi kondensacyjne stały się przedmiotem wielu teorii spiskowych, wskazujących na istnienie tzw. zjawiska chemtrails, w ramach którego w sposób rozmyślny jesteśmy zatruwani z powietrza. Co ciekawe, w jednym z krajów potwierdzono istnienie tego „fenomenu”. Anomalia, która do niedawna było obiektem drwin, powoli zyskuje poświadczenie w faktach.

Przedstawicielka jednej ze szwedzkich partii udzieliła odpowiedzi, która może być zaskakująca i szokująca dla wszystkich osób, które do tej pory podważały teorię, zgodnie z którą za pośrednictwem smug kondensacyjnych celowo rozpylane są substancje, które mogą być szkodliwe zarówno dla zdrowia ludzi, jak i zwierząt.

Pernilla Hagberg, która reprezentuje szwedzkie ugrupowanie – Partię Zielonych – powiedziała na łamach dziennika „Katrineholms Kuriren”, że ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, iż za pomocą widocznych smug kondensacyjnych dystrybuowane są środki toksyczne, zagrażające bezpieczeństwu organizmów żyjących na Ziemi. W ten sposób stała się ona pierwszym znaczącym politykiem, który w tak zdecydowany sposób wypowiedział się na temat prawdziwego charakteru pojawiających się na niebie śladów.

„To jeden z najpoważniejszych fenomenów, które można obserwować obecnie w Szwecji” – powiedziała Pernilla Hagberg. „Te smugi zawierają duże ilości chemikaliów, wirusów oraz metali ciężkich, takich jak aluminium, które wpływają na zmianę pogody”.

Hagberg, która w swoim ugrupowaniu pełni ważną rolę, stwierdziła, że za zjawiskiem chemtrails stoją przede wszystkim: CIA oraz działająca w USA Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (NSA). Nie wyklucza ona jednak, że w podobne działania zaangażowany może być także szwedzki rząd. „Z tego, co słyszałam, zapadła decyzja zatwierdzająca chemtrails nad Szwecją” – powiedziała.

Rewelacje zaprezentowane przez członkinię Partii Zielonych stanowią pierwszy tak wyraźny głos polityka, który oświadczył, że toksyczne opryski z powietrza mają miejsce. Ale już od jakiegoś czasu przebijają się inne głosy, które w łagodniejszy sposób zaczynają utwierdzać ludzi w przekonaniu, że chemtrails to nie mit.

Wielkie poruszenie wywołały w ostatnich miesiącach słowa doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych – Johna Holdrena. Konsultant ds. nauki i technologii, w czasie oficjalnego wystąpienia, potwierdził poniekąd słynną teorię spiskową. Dlaczego „poniekąd”? Człowiek Obamy nie przyznał się – co zrozumiałe – do zatruwania ludzi z powietrza. Ujawnił jednak, że w ramach tzw. geo-inżynierii prowadzone są opryski. Wytłumaczył, że celem podobnych zabiegów jest… walka z globalnym ociepleniem.

Komentatorzy nie mają wątpliwości – prominentny naukowiec i prawa ręka najważniejszego człowieka na świecie przyznał w dość zawoalowany sposób, że zjawisko chemtrails to nie bajka. John Holdren wyznał, że prowadzone są eksperymenty, w czasie których do powietrza uwalniane są cząsteczki baru, magnezu, aluminium, nano-włókien oraz innych substancji. Naukowiec uważa, dzięki takim zabiegom ograniczane jest oddziaływanie promieni słonecznych na naszą planetę. W ten sposób władze rzekomo prowadzą walkę ze zjawiskiem globalnego ocieplenia.

niewiarygodne.pl

Od chemtrails do pseudożycia: Mroczne plany biologii syntetycznej

Kiedy naturalny świat wokół nas umiera, co zajmie jego miejsce? Inżynieria planetarna ma środki zaradcze, które dadzą nam genetycznie zmodyfikowane drzewa i uprawy. A co z ludźmi? Jak my jesteśmy przekształcani od środka?
Na całym świecie obserwowane są smugi chemiczne (zwane również chemtrails) i stworzone przez człowieka dziwne chmury. Białe niebo filtruje światło słoneczne, a drzewa chorują i umierają. Badania próbek wody i gleby wykazują wysokie stężenie metali ciężkich i obecność sztucznych włókien spadających na nas z nieba.
Czy aerozolowe opryski to tylko eksperymentowanie z pogodą? Co znaczą samo replikujące się włókna znalezione u ludzi z syndromem Morgellonów? Dlaczego zmodyfikowane genetycznie materiały zostały znalezione w próbkach powietrza?
Wszystko wskazuje na to, że program inżynierii planetarnej wziął na cel i wpływa na wszystko, co żyje. Syntetyczna biologia – łącząc genetykę, robotykę i nanotechnologię ze sztuczną inteligencją, hybrydyzacją naturalnych form i modyfikacją tkanek – wyznacza nowe granice nauki przerastające nasze wyobrażenia.
Gwałtowny skok technologiczny wkrótce pozwoli sztucznej inteligencji przewyższyć nasze własne możliwości. Jak wtedy będzie zorganizowany nasz świat? Czy zmienimy się w maszyny, czy może staniemy się technologicznymi hybrydami?
Ten wykład Sofii Smallstorm zaprezentowany na Conspiracy Con 2011, wprowadza nas w podstawy naukowych odkryć, które nie są upowszechniane w mainstreamowych mediach.

Nano chemtrails w Niemczech potwierdzone i zbadane!

Jak ustrzec organizm przed skutkami chemtrails?

Ostatnio wiele się mówi na temat smug chemicznych i ich wpływu na nasz układ odpornościowy. Powstało już wiele filmów dokumentalnych obrazujących zjawisko chemtrails.
Już prawie każdy obudzony wie, że one istnieją i nie są żadną teorią spiskową, ale są faktem i to faktem, który wywiera ogromne piętno na naszym życiu….
Wobec tego ważnym jest aby uświadomić sobie że trzeba zacząć chronić swoje zdrowie i zdrowie naszych najbliższych.

Co jeść aby wspomóc swój układ odpornościowy i regularnie pozbywać się metali ciężkich z naszego organizmu?

Przede wszystkim trzeba jeść bardzo dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych: Omega – 3, Omega – 6, Omega -9. które znajdują się przede wszystkim w rybach, tranie, oliwie z oliwek, w siemieniu lnianym.

 Poza tym jeść dużo czosnku (w miarę możliwości)

„Czosnek jest skuteczną bronią przeciwko infekcjom bakteryjnym, wirusowym oraz pasożytniczym. Zmiażdżony, świeży czosnek wydziela alicin, substancję, która posiada (jak stwierdzono poprzez szereg doświadczeń laboratoryjnych) silniejsze działanie antybiotyczne niz penicylina czy tetracyklina. Czosnek z powodzeniem jest używany w leczeniu bólu gardła, przeziębień, gryp, infekcji oskrzeli i płuc, infekcji przewodu pokarmowego, jak również pomaga w odbudowaniu populacji przyjaznej bakterii po odbytych kuracjach antybiotykowych. Czosnek jest skutecznym środkiem na niszczenie robaków w organiźmie, jak również pomaga w leczeniu zakażeniem drożdżakowym, pleśniawki w jamie ustnej, pleśniawki pochwowej. Czosnek poprawia trawienie pokarmowe, pomaga w wydalaniu gazów, poprawia wchłanianie i przyswajanie pokarmów. Czosnek również wzmaga produkcję insuliny wytwarzanej przez trzustkę. W związku z tym, czosnek uważany jest za cudowny środek w obniżaniu poziomu cukru we krwi u ludzi cierpiących na cukrzycę.

Czosnek działa jako środek zmniejszający przekrwienie. Jest wspaniałym lekiem odkrztuślnym stosowanym przy ostrym i przewlekłym zapaleniu oskrzeli, kokluszu i oskrzelowej astmie, jak również przy zapaleniu zatok, przewlekłym katarze, gorączce siennej i zapaleniu śluzówki nosa. Poprzez powodowanie pocenia się czosnek pomaga w obniżaniu gorączki. Uważa się, że czosnek potrafi znacznie obniżyć poziom cholesterou we krwi. Czosnek również redukuje ciśnienie krwi, a co za tym idzie pomaga w zapobieganiu ataków serca i wylewów. Czosnek otwiera naczynia krwionośne zwiekszając przepływ krwi do tkanek, poprawia krążenie, łagodzi skurcze i leczy choroby krążenia. Ostatnie badania naukowe dowiodły, że czosnek działa jako skuteczny przeciwutleniacz, a jego siarkowe składniki posiadają właściwości przeciwrakowe. Jest również powiedziane, że czosnek chroni nasze ciało przed wpływami zanieczyszczenia środowiska i nikotyny.”

Stosować olejki eteryczne grzybobójcze i podnoszące odporność, szczególnie olejek z drzewa herbacianego:

„Od wieków Aborygeni, rdzenni mieszkańcy Australii doceniają cenne i różnorodne właściwości olejku z drzewa herbacianego. Od wieków stosują go jako lekarstwo, głównie do odkażania zainfekowanych ran. Nic dziwnego, jest uznawany za olejek o najsilniejszych właściwościach antybakteryjnych, antywirusowych i wykazuje działanie przeciwgrzybicze. Skutecznie zatrzymuje różne procesy infekcyjne (gardła, jamy ustnej, dróg oddechowych, dróg moczowych, pochwy), z powodzeniem jest stosowany przy przeziębieniu i grypie. Chroni przed chorobami tropikalnymi, co zostało wykorzystane już podczas II wojny światowej. Żołnierze walczący w tropikach mieli ten olejek w swoich podręcznych apteczkach. Warto go stosować zapobiegawczo, zanim dojdzie do infekcji, ponieważ wzmacnia układ odpornościowy. Wyjątkowo dobrze radzi sobie z chorobami i problemami skórnymi. Jest używany do leczenia trądziku, krost, brodawek, tłustej cery, grzybicy między palcowej, grzybicy głowy, pleśniawek, wyprysków. Jest pomocnym środkiem usuwającym zmiany skórne wywołane przez obecność grzyba z gatunku Candida albicans. Oczyszcza i odkaża skórę. Jest zbawienny, gdy jest popękana i szorstka, łagodzi oparzenia słoneczne, korzystnie wpływa na zabliźnianie się ran. Wyciąg z tej rośliny jest popularnym składnikiem mydeł o działaniu leczniczym, past do zębów, dezodorantów, szamponów. Dodatkową zaletą olejku jest to, że wykazuje działanie uspokajające. Łagodzi stres związany m. in. z zabiegami chirurgicznymi, niweluje zdenerwowanie, a nawet pomaga przy histerycznych napadach. Można go również stosować w celu pozbycia się pasożytów, np. pcheł, wszy, czy nawet pasożytów jelit. Stosuje się go w mieszankach z olejkami: sosnowym, lawendowym, cytrynowym, szałwiowy lub geraniowym.”

Można robić nim inhalacje albo oczyszczać powietrze w mieszkaniu.

 Rośliną która posiada właściwości oczyszczające nasz organizm z metali ciężkich jest także por, dobrze jeść go od czasu do czasu na kanapkach bądź jako surówkę.

„Niewiele osób wie, że por nie tylko jest smacznym składnikiem różnego rodzaju dań, ale również posiada liczne właściwości lecznicze. Już w starożytności panowały przekonania o zdrowotnych działaniach pora. Zawiera on bowiem znaczną ilość soli mineralnych, a szczególnie wapnia oraz fosforu. Inne istotne składniki, które są odnaleźć można w tym właśnie warzywie to witaminy, a także węglowodany oraz niewielkie ilości białka. W związku z tym, zaleca się go w czasie leczenia niestrawności, zaparć, dolegliwości związanych z drogami moczowymi, artretyzmu, reumatyzmu, czyraków, wrzodów, hemoroidów. Ma właściwości moczopędne, co oznacza, że jest niezwykle pomocny osobom mającym problemy zdrowotne związane z nerkami oraz pęcherzem.

Por to również roślina będąca sprzymierzeńcem w walce z otyłością, bowiem 100g pora to zaledwie 25 kalorii. Jeśli chcemy oczyścić swój organizm również należy zrobić to z pomocą pora. Niezastąpiony będzie on w przypadku zatrucia pokarmami, a nawet ołowiem czy też spalinami samochodowymi. Nieliczni również wiedzą i wspomagają się warzywem, jakim jest por podczas przeziębienia, z którego wyleczyć się można już w kilka dni. W tym celu przygotowuje się odpowiedni syrop, który należy pić każdego dnia.

Z kolei liście pora zawierają m.in. takie witaminy jak: witamina A, która ma związek z prawidłowym wzrostem u dzieci, a także stanem naskórka, witamina E natomiast ma za zadanie chronić czerwone krwinki przez zbyt wczesnym rozpadem, wspomaga również leczenie niepłodności u mężczyzn, wskazana jest do zażywania podczas miażdżycy i chorób serca. Por także wspomaga krążenie krwi. Na ciężkie rany lub też trudno gojące się należy stosować okłady z liści pora gotowanych w mleku.

Warto wiedzieć, że pora unikać powinny osoby mające kłopoty z wątrobą, gdyż może powodować on wzdęcia.”

Poza tym wskazane jest aby porzucić wszelką pustą i wysoko przetworzoną żywność, która jeszcze bardziej obniża stan naszego organizmu i nie zapewnia mu niezbędnych witamin.

Jeśli to tylko możliwe należy jeść dużo warzyw i owoców pochodzenia organicznego, oraz pić dużo czystej wody oraz ziół oczyszczających i podnoszących odpornośc np. pokrzywę, mniszek lekarski.

http://www.ezoteria.pl/

Cytowane fragmenty pochodzą z:

zielnik.herbs2000.com/ziola/czosnek.htm
http://www.por.com.pl/por-wlasciwosci-lecznicze/
http://www.avicenna.com.pl/dzis_herbaciany.html

Teoria chemtrails została potwierdzona! Jesteśmy zatruwani z powietrza!

Czy jesteśmy gotowi na poznanie prawdy? (fot. Thinkstock)

Sprawa chemtrails, czyli teorii spiskowej zakładającej, ze jesteśmy zatruwani przez smugi kondensacyjne, wzbudza nieustannie mnóstwo kontrowersji. Co ciekawe, jest to jedna z tych spiskowych teorii dziejów, która powoli zyskuje potwierdzenie w faktach. Czy jesteśmy gotowi na poznanie prawdy?

Jest jedną z wielu teorii spiskowych, które zrobiły karierę na przełomie XX i XXI w. I jedną z tych, na którą ludzie coraz częściej zaczynają spoglądać zupełnie innym okiem. Zgodnie z hipotezą, uznawaną dotąd w wielu kręgach za absurd, w smugach kondensacyjnych, pochodzących z silników samolotów odrzutowych, miałyby się znajdować substancje służące np. do zatruwania ludzkości. Nie, to nie żart! Środki toksyczne miałyby być rozpylane przy pomocy białych pasów, które ciągną się za samolotami, a które idealnie widać w pogodny dzień – zazwyczaj na błękitnym niebie zauważyć można swoistą siatkę utworzoną z niezwykłych, generowanych przez przelatujące samoloty, pasm.

Czy jesteśmy gotowi na poznanie prawdy? (fot. NASA)

Przez wiele osób teoria ta – często łączona z projektem NWO (skrót od: New World Order – Nowy Porządek Świata) – była przez długi czas wyśmiewana. Część ludzi nazywało ją niedorzeczną. Teraz, za sprawą naukowców związanych bezpośrednio z Waszyngtonem, okazuje się, że naprawdę coś jest na rzeczy.

Wielkie poruszenie wywołały w ostatnich miesiącach słowa doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych – Johna Holdrena. Konsultant ds. nauki i technologii, w czasie oficjalnego wystąpienia, potwierdził poniekąd słynną teorię spiskową. Dlaczego „poniekąd”? Człowiek Obamy nie przyznał się – co zrozumiałe – do zatruwania ludzi z powietrza. Ujawnił jednak, że w ramach tzw. geo-inżynierii prowadzone są opryski. Wytłumaczył, że celem podobnych zabiegów jest… walka z globalnym ociepleniem.

Komentatorzy nie mają wątpliwości – prominentny naukowiec i prawa ręka najważniejszego człowieka na świecie przyznał w dość zawoalowany sposób, że zjawisko chemtrails to nie mit. John Holdren wyznał, że prowadzone są eksperymenty, w czasie których do powietrza uwalniane są cząsteczki baru, magnezu, aluminium, nano-włókien oraz innych substancji. Naukowiec uważa, dzięki takim zabiegom ograniczane jest oddziaływanie promieni słonecznych na naszą planetę. W ten sposób władze rzekomo prowadzą walkę ze zjawiskiem globalnego ocieplenia.

Aby lepiej zrozumieć znaczenie słów prezydenckiego doradcy, należy zapoznać się z raportem Narodowego Instytutu Zdrowia, w którym można przeczytać, że tzw. geo-inżynieria jest bezpośrednio odpowiedzialna za pojawiające się w organizmach ludzi neurotoksyny. Przedostają się one do ludzkiej krwi oraz płuc. Mogą też prowadzić do wystąpienia stwardniania rozsianego.

Słowa Johna Holdrena wprawiły wiele osób w osłupienie. W jednej chwili okazało się, że głupcami byli nie ci, którzy głosili absurdalną – wydawałoby się – teorię na temat rozpylania do atmosfery tajemniczej substancji, ale ci, którzy się z niej naśmiewali i określali ją mianem absurdu.

Rewelacje zaprezentowane przez amerykańskiego naukowca dziwią tym bardziej, że w ostatnim czasie przeprowadzono szereg badań, które pokazują, że walka z globalnym ociepleniem nie ma większego sensu. Dlaczego? Niezależni eksperci uważają, że obecnie nie obserwujemy zjawiska globalnego ocieplenia, a za zachodzące zmiany klimatyczne z pewnością nie odpowiada człowiek. Specjaliści z Syracuse University, na podstawie dokonanych analiz, poinformowali niedawno, że proces podwyższania się temperatury na Ziemi zachodzi cyklicznie, ale obecnie nic takiego nie obserwujemy. Mało tego, naukowcy uważają, że w tej chwili: temperatury na Ziemi się obniżają, a pokrywy lodowe w rejonie biegunów wcale się nie kurczą. W żadnym razie nie można też twierdzić, że to emisja CO2 odpowiada za ekstremalne zjawiska pogodowe.

Po co zatem naukowcy związani z Białym Domem, potwierdzając hipotezę chemtrails, która przez lata była obiektem drwin, tłumaczą to walką z globalnym ociepleniem, które – jak wskazuje coraz więcej badań – nie istnieje?

To jest wszędzie!

Szerokim echem odbiły się w ostatnim czasie zdjęcia, które zostały wykonane przez satelitę meteorologicznego. Opublikowane przez NASA fotografie przedstawiały obraz zmian pogodowych, które zaszły w ciągu kilku godzin od pojawienia się smug kondensacyjnych. Okazało się, że chmury, które powstają po przelocie samolotu, utrzymując się przez wiele godzin, mogą doprowadzić do całkowitej zmiany pogody.

Niesamowite zdjęcia przedstawiają sytuację nad Oceanem Atlantyckim, w rejonie Nowej Fundlandii. Obserwacja wykazała, że smugi powstałe w wyniku przelotu samolotów, utrzymywały się nawet przez 14 godzin, prowadząc do pojawienia się rozległych, pierzastych chmur, które określane są mianem cirrus – poinformował dziennik „Daily Mail”.

„Ogólnie rzecz biorąc, smugi tworzą dodatkową pokrywę w postaci chmury cirrus” – powiedział Patrick Minnis z NASA.

http://niewiarygodne.pl/

Sztuczne życie w smugach chemicznych

Wszyscy obserwujemy wzbudzające tak wiele kontrowersji zjawisko smug chemicznych. Media głównego nurtu jak zwykle w swej służalczej postawie co najwyżej napomykają o tym w prześmiewczej formie w telewizji śniadaniowej. Na temat białych pasów na niebie które swym zachowaniem przeczą naturze zwykłych smug kondensacyjnych powstało wiele filmów oraz teorii, niektóre z nich są rzeczowe inne groteskowe i śmieszne. Jednak prawda na ich temat może być dużo bardziej niesamowita niż to się komukolwiek wydaje ponieważ efekty ich działania są o wiele głębsze i trudniejsze do odwrócenia niż dotąd przypuszczano.

Aluminium, bar, stront, tytan, złoto i wiele innych trucizn w ilościach przekraczających tysiące razy dopuszczalne normy stężenia zostały wykryte w próbkach zbadanych przez Clifforda Carnicoma (carnicom.com), niezależnego badacza smug chemicznych. Smugi zawierają również nanowłókna, które stanowią środek transportu dla odwodnionych czerwonych ciałek krwi człowieka (tak, w rozpylanych aerozolach jest też ludzka krew) będących inkubatorem dla rozmaitych patogenów. Wszyscy tym oddychamy i zamykanie okien niewiele tu pomoże, ponieważ obecnie cała atmosfera ma już zmieniony skład i właściwości, nabrała między innymi pewnych zdolności przewodzących.

Obecność smug powoduje wiele problemów zdrowotnych z których najbardziej znanym i jednocześnie lekceważonym jest choroba Morgellons wyśmiewana jako niegroźne urojenie. Choroba ta charakteryzuje się powstawaniem na skórze dziwacznych wyprysków oraz wyrastaniem włókienek, których całkowite usunięcie nie jest możliwe, ponieważ stały się one częścią ciała.
Po przebadaniu próbek tkanek okazało się, że Morgellons może być jedynie niezamierzonym efektem ubocznym, reakcją alergiczną organizmu odrzucającego rozmaite dziwne rzeczy wyrastające w organizmach osób z terenów opylanych smugami chemicznymi. Wniosek taki wyciągnięto na podstawie obserwacji próbek hodowli tkanek zdrowych ludzi których organizm adaptuje te rzeczy bez przeszkód i objawów.

Jan Smith, twórca strony Morgellons Exposed.com z której pochodzą te informacje odkrył po przebadaniu wielu próbek, że przyczyną choroby jest przyrastanie w organizmie syntetycznych włókien i drucików, różnego rodzaju kryształków, metalowych plakietek a nawet czegoś w rodzaju złożonych z syntetycznych składników niby żyjątek przypominających rozmaite pajęczaki, zmodyfikowane pleśnie, grzyby i pasożyty.

Poddane testom próbki okazały się być niezwykle odporne zarówno na kwasy jak i wysoką temperaturę. Z włókien złożonych z wysokiej gęstości polietylenu po poddaniu ich działaniu płomieni wydzielają się mikroskopijne kropelki złota – są więc w zasadzie samoczynnie rosnącymi przewodami. Do tego dochodzą metalowe płytki, mikronadajniki i nibyowady i pajęczaki złożone z tzw. GNA – syntetycznego DNA zbudowanego z min. glukanu celulozy. Przypuszcza się, że są one dostrajalne do ultraniskich częstotliwości radiowych i używają do wzrostu energii elektrycznej wytwarzanej przez organizm.

Odkryto również, że wymienione obiekty zbudowane są z materiałów których dostarczają właśnie smugi chemiczne.

Istnieje wiele przypuszczeń co do przeznaczenia tych samoreplikujących się pseudożywych urządzeń i tworów. Jedna z nich mówi, że zostały one stworzone przez popierany przez światowe elity ruch posthumanistyczny reprezentowany przez futurologa Raya Kurzweila. Ich celem miałoby być w ich mniemaniu stopniowe udoskonalenie i przemiana ludzkości w swego rodzaju na wpółsyntetyczną rasę istot idealnych.
Druga teoria przypuszcza, że ponieważ ludzkie DNA samo w sobie również jest anteną elektromagnetyczną, wprowadzanie do ludzkiego organizmu sztucznych tworów opartych na jego syntetycznym odpowiedniku – GNA ma za zadanie odcinać ludzkie DNA od pewnych częstotliwości niezbędnych dla jego prawidłowego funkcjonowania.

Jakie jest prawdziwe przeznaczenie obserwowanych tworów możemy tylko przypuszczać jako, że badania muszą być z konieczności prowadzone w warunkach mniej lub bardziej amatorskich i przy ograniczonym budżecie niezależnych badaczy.

Tłumaczył Redmix

http://www.ezoteria.pl/

Niemieccy naukowcy pozywają rząd w sprawie chemtrails