Wywiad z “Białym Wilkiem z Atzingen”

Wprowadzenie:

Biały Wilk z Atzingen jest ocalałym z wysoce wyspecjalizowanego i zaawanasowanego technologicznie programu treningowego zabójców MK-Ultra, który operował z Fort Detrich, MD. Program ten był wydziałem departamentu CIA o nawie SOES: Shadow Operation Extermination Squad [Tajny Oddział Operacyjny do Zadań Eksterminacyjnych – przyp.tłum.]

W wieku 16 lat Biały Wilk został dosłownie porwany w biały dzień przez grupę bandytów pracujących dla SOES. Przy pomocy kontroli umysłu i tortur, został zmuszony do uczestnictwa w tym elitarnym programie szkoleniowym zabójców. Jak może dojść do czegoś takiego w poczciwym USA? Według Białego Wilka te programy mają na celu rekrutować osoby posiadające odpowiednią kombinację inteligencji, genetyki oraz duchowej „wibracji”, które razem wytworzą super nadludzkie umiejętności – jakie kontrolerzy wykorzystają do własnych celów. Nasz tajny rząd, ze swoją ”pozaziemską obcą pomocą” ma dostęp do technologii, która umożliwia identyfikację i wybór odpowiedniej osoby już w łonie matki. Taka wybrana osoba jest poddawana fizycznym oraz astralnym uprowadzeniom, podczas których są one traumatyzowane i programowane dla dalszych zastosowań w specyficznych programach kontroli umysłu. Czytaj resztę wpisu »

Astralna manipulacja rzeczywistością senną

To Wywoła krzykliwą odpowiedź od wszystkich kontrolowanych umysłowo kukiełek – ale niech tak będzie. Tematyka gadziej manipulacji ludzką seksualnością musi zostać podjęta . Zauważyłem jak krzykacze krzyczą o wszystkim za wyjątkiem podstawowej kwestii – gady rutynowo manipulują seksualnością uprowadzanych ludzi.

Tak jak David Icke, byłem nazywany rasistą, propagandystą – itd., za ujawnianie rzeczywistość tego terroru.

Gadzi nosiciel, o którym wspominam w artykule (nie podając imienia) odwiedził niedawno moją przyjaciółkę w snach i groził jej „dotkliwymi represjami.” Mam kasety z nagraniami, schowanymi w różnych miejscach, zawierające wywiad z jedną z porywanych kobiet, której gadzi nosiciel składał propozycje, i zadręczał na planie sennym. Na tych nagraniach porywana kobieta wymienia gadziego gospodarza z imienia, jak też imię jego pomocnika, który wielokrotnie odwiedzał ją w jej domu na wysokiej pustyni w południowej Kalifornii i próbował zaciągnąć ją do sadomasochistycznych sesji filmowych. Jeśli choć jedna z moich porywanych przyjaciółek, będzie nękana przez tego gadziego nosiciela ponownie, to ryzykuje on wpuszczeniem przeze mnie do Internetu, tych nagrań w formie pliku audio.

Dzięki,
James Bartley

Dzięki ostatnim ujawnieniom masowej pedofilii na całym świecie na wysokich szczeblach religii, rządów, sądów, itd. oraz w obliczu zeznań wideo Arizony Wilder, jak można wątpić w realność gadziej manipulacji poprzez hosting(zasiedlanie ofiary obcą świadomością, przejęcie – przypis tłum.) lub inne środki do opanowania i molestowania dzieci, kobiet i mężczyzn? Ofiary Montauk, również były kontrolowane poprzez „sny” i cały projekt opierał się na elektronicznej kontroli pola astralnego i energii orgonu, bazował też na badaniach Wilhelma Reicha. Z drugiej strony, Alestair Crowley udało się to osiągnąć bez użycia elektroniki. Cały scenariusz „przejęcia” jest podstawą tego, co religie nazywają „demonicznym opętaniem”. Czy demony są reptylianami, czy nie?

Brutalne i socjopatyczne zachowania mogą być promowane poprzez astralną manipulację rzeczywistości sennej. Dzieciom, młodzieży i dorosłym mogą być wyświetlane obrazy krwi i okrucieństw w astralnych marzeniach sennych, a nawet mogą być zmuszani do uczestnictwa w gwałtownych scenariuszach, w których uprowadzony jest przymuszony- albo do oglądania -lub brania udziału w straszliwych aktach przemocy.

Gady mogą używać wizerunku rodziców dziecka, podczas dokonywania aktów przemocy fizycznej i seksualnej na nim. (W przypadku gdyby czytelnik zastanawiał się, opisy psychoseksualnego nękania podawane przez dzieci, zostały uzyskane przez rodziców ze zwiększonym poczuciem świadomości na temat syndromu uprowadzenia. Gady zazwyczaj wymierzają odwet na dzieciach uprowadzanych, którzy aktywnie się im przeciwstawiają.) Później omówię bardziej szczegółowo, jak można manipulować seksualnością, sięgającą aż zmiany orientacji seksualnej niektórych ludzi.

Jeśli chodzi o przemoc, jako uwarunkowaną odpowiedź, znam osobiście dorosłego mężczyznę, który był zmuszany, aby ciągle zabijać swoją żonę i dzieci w astralnej sennej rzeczywistości. Zabójstwa zawsze były w krwawym stylu. Na jawie też nie miał odpoczynku, bo „głosy w jego głowie” namawiały go do zrealizowania „fantazji”, jakie miewał o zamordowaniu całej swej rodziny. Powiedział mi, że potrafi zrozumieć, jak ktoś może zostać zmuszony do zabicia, jeśli zostanie poddany tego typu traktowaniu przez jakiś czas.

Gwałtowne tendencje u samców mogą być wspierane przez tego typu manipulacje. Jest to szczególnie przydatne, jeśli mężczyzna jest partnerem uprowadzanej kobiety, którą gady chcą utrzymać się w stanie degradacji fizycznej i seksualnej. Gady użyją Tarzana jako swojego pełnomocnika obsługi. Często, gdy tarzan sam jest nosicielem lub jeżeli wtłacza się mu zboczone erotyczne wyobrażenia, to będzie zaczynał przejawiać dewiacyjne seksualne pragnienia, wliczając w to fantazje zniewalania i dyscypliny(BDSM) na jego nieszczęsnej dziewczynie lub żonie. Wulgarność, seksualne perwersje i potrzeba kontrolowania innych to znak rozpoznawczy wpływu jaszczura na człowieka.

Gwałtowne tendencje mogą być również promowane u męskich uprowadzonych przechodzących tkzw. „Alien Love Bite”(„Obce ukąszenie miłosne” -manipulacja związkami przez obcych, np. zakochanie się poprzez ich manipulację- przypis tłum.) Barbara Bartholic i Ewa Lorgen dokonały dogłębnych analiz tej formy obcej manipulacji.

W późniejszych etapach manipulacji „Alien Love Bite” mężczyzna może wściekać się na kobietę, która stała się jego obsesją. Obcy będą wysyłać obrazy do umysłu uprowadzanego mężczyzny – o jego docelowym partnerze – mającym stosunek seksualny z innym mężczyzną. To tak, jakby taśma wideo była odtwarzana w umyśle uprowadzanego mężczyzny, której celem jest doprowadzenie go do szału z wściekłości.

Uprowadzani mogą być zmuszani, w astralnej rzeczywistości sennej, by jeść to, co wydaje się być surowym mięsem – krwawe „naleśniki”- a nawet ludzkie części ciała, takie jak ręce. Uprowadzani często cierpią na skrajne nudności, trwające przez kilka tygodni lub miesięcy, po poddaniu ich tego rodzaju manipulacjom. Nie mogę wystarczająco podkreślić znaczenia tego, by nie jeść i nie pić czegokolwiek w astralnej rzeczywistości sennej.

SEKSUALNE KONDYCJONOWANIE UPROWADZANYCH

Ostatnia część tego traktatu zajmuje się najbardziej kontrowersyjnym aspektem gadziej manipulacji astralną rzeczywistością senną. To kondycjonowanie pewnego procenta ludzi w kierunku zaadoptowania homoseksualizmu jak i sadomasochizmu i jego powiązanych zachowań, jako alternatywnego stylu życia. Pedofilizm, może być nawet wprogramowany uprowadzanemu, poprzez manipulację senną rzeczywistością.

Postawię jednak pewną sprawę jasno i chciałbym, aby czytelnik przeczytał tę część dwa razy, żeby nie było nieporozumień.

JA NIE MÓWIĘ, ŻE WSZYSCY HOMOSEKSUALIŚCI, BISEKSUALIŚCI, SADOMASOCHIŚCI, MIŁOŚNICY„BONDAGE” I „DISCIPLINE”(PREFERENCJE SEKSULANE ZWIĄZANE Z KRĘPOWANIEM CIAŁA, KAJDANKAMI, CZARNYM LATEKSEM, PEJCZAMI ITP. – PRZYPIS TŁUMACZA) ZOSTALI STYMULOWANI PRZEZ REPTYLIAN BY ULEC TAKIM AKTYWNOŚCIĄ. MÓWIĘ TYLKO, ŻE PEWIEN PROCENT LUDZI JEST PODDAWANY GADZIM MACHINACJOM W FORMIE MANIPULACJI ASTRALNEJ RZECZYWISTOŚCI SENNEJ I SEKSUALNEJ MANIPULACJI, KTÓRA SPRZYJA SKŁONNOŚCIOM DO ZAADOPTOWANIA TYCH ALTERNATYWNYCH STYLÓW ŻYCIA. PODOBNIE NIEKTÓRZY UPROWADZANI, MOGĄ ZOSTAĆ ZMANIPULOWANI W KIERUNKU WYROBIENIA SKŁONNOŚCI DO PEDOFILII. W ŻADNYM JEDNAK WYPADKU, TAKTYKI TE, NIE SĄ SKUTECZNE PRZECIWKO WSZYSTKIM UPROWADZANYM.

Opisze teraz jak to się robi. Wspomniałem wcześniej, jak gady są w stanie „włączyć” mechanizm pobudzenia seksualnego u ludzi. To jest absolutnie krytyczny punkt do zrozumienia. Inną ważną kwestią jest to, że reptylianie i ich wasale, mogą zapewnić, że porywany będzie singlem i pozostanie w celibacie przez dłuższe okresy czasu. Gady są znane z tego, że potrafią zmieniać zmysł węchu – u uprowadzonych kobiet – do tego stopnia, że będą reagowały negatywnie i natychmiast zostaną odepchnięte przez zapach ludzkich męskich feromonów.

Tym samym sposobem uprowadzony mężczyzna, któremu zmieniono jego system hormonalny, może wydzielać feromony, które dosłownie odpychają kobiety. To nie domysły czy spekulacje. Mamy więc porywanych mężczyzn, którzy mogą mieć manipulowane swoje libido do woli przez gady i jeszcze być nieświadomie zmuszani do dłuższego celibatu. To predysponuje scenerię, dla astralnych manipulacji senną rzeczywistością, które mogą prowadzić tą osobę, do świadomej lub nieświadomej adopcji alternatywnego stylu życia.

Uprowadzany mężczyzna znajdzie się w środowisku astralnej rzeczywistości, która jest wysoce naładowana energią seksualną. On sam staje się pobudzony, jako że gady manipulują jego libido. Mężczyzna znajdzie się w scenerii gdzie jest sypialnia. Często łóżko będzie duże i okrągłe. Mogą na jego końcu leżeć- jedna lub dwie- kobiety. Kiedy zbliża się do kobiet, zaczynają się one układać w bardzo uwodzicielskich postawach i pozycjach na łóżku. Mężczyzna będzie czuł się bardzo pobudzony. Może zacząć słyszeć telepatyczne sugestie, zachęcające go do podjęcia współżycia z jedną z kobiet.

Ustawi się w pozycji do penetracji kobiety. DOKŁADNIE W TEJ SAMEJ CHWILI, GDY WCHODZI W KOBIETĘ, CZUJE INTENSYWNY BÓL W SWOIM ODBYCIE, GDY GADZIA ISTOTA GO SODOMIZUJE. W tym momencie uprowadzany mężczyzna często budzi się z bólu, jaki czuje. Czuje nieprzyjemną mrowiącą energię w sypialni, oraz czuje tę energię w całym ciele, jakby próbowała przeniknąć esencję jego istoty, ale teraz opuszcza jego ciało. Ta odpychająca mrowiąca energia, wydaje się unosić bezpośrednio nad nim, ale stopniowo zaczyna się rozpraszać i w końcu odchodzi.

On może zastanawiać się nad tym, co właśnie nastąpiło. Jego ból i dyskomfort jest wystarczająco realny, ale może nie być w stanie odnieść tego dyskomfortu do niezwykłego erotycznego „snu” jaki właśnie miał.
Wkrótce potem ten mężczyzna ma kolejny sen. Tym razem może przechadzać się po dużym- słabo umeblowanym – domu z szeregiem pomieszczeń. Może on zawędrować do salonu i zobaczyć bardzo atrakcyjną kobietę ubraną w bieliznę, która siedzi na wypoczynkowym fotelu. Po domu mogą także chodzić inne osoby. Mężczyzna zaczyna czuć się pobudzony a skąpo ubrana kobieta kusi go do współżycia seksualnego, ale ponieważ inne osoby chodzą po domu, mężczyzna staje się powściągliwy.

W końcu ulega prośbom seksownej kobiety, zaczynając ją całować i pieścić. Ona przyjmuje seksualnie prowokującą pozycję, na podłodze lub kanapie. On ustawia się do seksu z „kobietą”(jak zobaczymy później, często te kobiety nie są tak naprawdę wcale kobietami) i po raz kolejny, w momencie, gdy przenika jej pochwę, czuje silny ból w swym odbycie, podczas gdy on sam jest penetrowany przez gada. Sodomizm gadów jest często niewidoczny podczas tych działań.

Po raz kolejny uprowadzany mężczyzna natychmiast się budzi. Ponownie, pokój i jego ciało są nasycone tą odrażającą kłującą energią, która wydaje się wypływać z jego własnych porów. Tym razem jest zaniepokojony, ponieważ jest to już drugi raz, gdy to się stało. On wie, że coś się dzieje, ale nie może wywnioskować dokładnie, co to jest. Jest zaniepokojony, ale zaczyna też, doświadczać pewnych uczuć i emocji na jawie.

Może zacząć się zastanawiać, jak to jest doświadczać homoseksualnych aktywności, lecz szybko odrzuca tę myśl ze swojego umysłu. Może mieć „przypadkowe” myśli – wchodzące do jego umysłu – o naturze bólu i jak może być on przekształcony w przyjemność, jeśli zostanie opracowana lub wprowadzona metoda, która połączy przepaści pomiędzy nimi. Oczywiście, to nie są JEGO pomysły. Jego gadzi „ukryci doradcy” telepatycznie sugerują to mu. W synchronistyczny sposób, może on być narażony na pewnego rodzaju literaturę lub filmy, które popierają – lub pozornie legitymizują – w jego głowie taki rodzaju życia.

Wkrótce porywany mężczyzna znajdzie się w kolejnym „snie”. Po raz kolejny znajdzie się w erotycznym śnie
z jedną lub paroma chętnymi kobietami. Ponownie przyjmą one pewne pozycje w celu ułatwienia seksualnego zbliżenia. Teraz uprowadzany, z powodu jego wcześniejszych doświadczeń w astralnej rzeczywistości sennej ,które teraz pamięta, świadomie lub nieświadomie wiąże stosunek heteroseksualny z bólem z powodu tego, co gady zrobiły mu w przeszłości, za każdym razem gdy próbował stosunku heteroseksualnego. Mężczyzna może być niechętny do podjęcia współżycia z obawy przed możliwymi konsekwencjami i bólem, jaki wynika z heteroseksualnego stosunku. Jest to absolutnie kluczowy punkt, aby zrozumieć to wszystko. Koncepcja stosunku heteroseksualnego stała się powiązana z bólem – w umyśle uprowadzonego mężczyzny – poprzez co został zmanipulowany.

Teraz uprowadzany mężczyzna niechętnie angażuje się w stosunek heteroseksualny. Jednak wciąż jest bardzo pobudzony. Kobiety są tam i telepatycznie zachęcają go do aktywności seksualnej z nimi. Więc uprowadzony mężczyzna dochodzi do kompromisu. Zamiast angażowania się w kopulację z kobietami, decyduje się penetrować ich otwory palcami.

Więc wnika palcami do pochwy jednej z kobiet i znowu czuje jednoczesny ból w swoim odbycie ! Szybko wycofuje palce i uświadamia sobie, że jednostka sondująca go od tyłu, jednocześnie wycofała swego członka z jego odbytu. Wkrótce zdaje sobie sprawę, że może regulować szybkość i głębokości penetracji do swego odbytu, po prostu przez włożenie palców w pochwę kobiety. Jego działania z kobietą wydają się synchronizować z analnym sondowaniem, jakie przeżywa. Tymczasem odbiera on telepatyczne sugestie zachęcające go, aby kontynuować. „Śmiało, wiesz że naprawdę chcesz to zrobić” lub „To tylko sen, śmiało, nic ci się nie stanie”, albo „to nie boli tak bardzo, z czasem robi się lepiej.”

Może kontynuować w ten sposób przez chwilę, ale potem się zatrzymuje, albo z odrazy, albo dlatego, że osiągnął pewien próg bólu.

Następnym razem, gdy znajdzie się w sennej rzeczywistości, może znaleźć się ponownie z kobietami , ale w trakcie działania, jedna lub wszystkie z kobiet, przemieniają się w istotę hermafrodytyczną – posiadają jednocześnie męskie i żeńskie narządy płciowe.

Ta metamorfoza następuje w momencie , gdy on jest bardzo pobudzony. Ta metamorfoza może nastąpić, gdy wkłada ponownie palce do pochwy lub odbytu „niewiasty”. Czasami uprowadzony mężczyzna, może być chwilowo zaskoczony tą nagłą transformacją, ale ze względu na uwarunkowania zarówno w astralnej sennej rzeczywistości, jak i telepatyczne sugestie, oraz erotyczne homoseksualne fantazje – widziane oczyma wyobraźni – podczas normalnej, rozbudzonej świadomości, mężczyzna może zdecydować się na kontynuowanie uprawiania takiej aktywności seksualnej. Jego gadzi „niewidzialni doradcy” będą nadal zachęcali go do kontynuowania tych działań, a nawet będą zachęcać go do wypróbowania innych czynności seksualnych z hermafrodytami.

Wkrótce – czy to ten, czy też następny astralny sen – hermafrodyty mogą całkowicie przetransformować się w samców. Gady sodomizujące męskiego uprowadzonego mogą zmaterializować się w wizualnym spektrum, ale jako człowiek, a nie gady. To może stać się później, jeśli tak zdecydują.

Wszystko to dzieje się w przeciągu tygodni, miesięcy i lat. Do tej pory mężczyzna stracił jakiekolwiek zainteresowanie stosunkami heteroseksualnymi. Jeżeli gady zamierzają przekształcić tę osobę w praktykującego sado-maso/bondage, to zaczną podkreślać tego rodzaju aktywności w ramach astralnej rzeczywistości sennej, oraz psychicznych obrazów, jakie otrzymuje on na jawie. Uprowadzony mężczyzna można być sodomizowany dość gwałtownie, albo może obserwować jak inni uprowadzeni są gwałtownie sodomizowani. W niektórych z tych astralnych scenariuszy, gady były dosłownie opisywane, że noszą czarne skórzane kurtki.

Czytelnik musi zrozumieć, że gady, mimo całej propagandy głoszonej przez kukiełki świadomości roju, są bardzo pogrążone w dolnych czakrach istnienia. Są to istoty, które całkowicie napędza pragnienie, by kontrolować seksualnie ludzi i manipulować każdym aspektem ich istnienia, jeśli mają taką możliwość. Manipulacja Astralną rzeczywistością snów człowieka to tylko jeden aspekt ich metodologii.

Nie mówiliśmy przecież o powiązaniu Metamfetaminy i kokainy z gadami. Metamfetamina i kokaina mają „Sympatetyczny Rezonans” z reptylianami. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego wiele osób zażywających kokainę i speed angażuje się w akty okaleczeń i przemocy seksualnej? To dlatego, że długotrwałe stosowanie tych rodzajów amfetamin, powoduje że użytkownicy stają się nosicielami dla gadziej istoty.

Gadzia istota wykorzystuje swego gospodarza, jako pojazd do siania różnego rodzaju chaosu, przemocy sexualnej i dewiacji w społeczeństwie. W rzeczy samej, stosowanie amfetaminy i kokainy jest szybkim sposobem, by stać się nosicielem dla gadziego bytu. Zapomnij o okultystycznych rytuałach i medytacjach grupowych w wirowych obszarach mocy. To jest najlepszym (lub najgorszym) sposobem, aby stać się całkowitym gadzim nosicielem. Rozmawiałem ze specjalistą psychiatrii, który powiedział mi, że wiele osób w szpitalu publicznym – gdzie pracował – była speedowymi maniakami, którzy poufnie opowiadali o „duchach”, które nakazywały im, aby popełnić przestępstwo. Wielu ludzi, którzy brali kokainę wyznawali, że ich pragnienia seksualne stawały się z czasem coraz bardziej dewiacyjne. Zaczęli odwiedzać strony z pornografią dziecięcą w Internecie lub zaczynali psychicznie seksualizować kobiety w sadomasochistyczny, zniewalający sposób. Omówię poniżej bardziej szczegółowo, jak niektórzy uprowadzeni mogą zostać przekształceni w pedofilów przez gady, jest to jednak dobra okazja, aby zastanowić się nad tym, jak gady i ich obcy wasale, trzymają ludzi w uzależnieniu od pewnych substancji.

NARKOTYKI W ASTRALNEJ SENNEJ RZECZYWISTOŚCI

W moich poprzednich artykułach nawiązywałem do promowania uzależnień, wśród uprowadzonych przez reptylian. Czarnoksięstwo – jakąkolwiek by nie miało nazwę – to dalej czarnoksięstwo. W ścisłym tego słowa znaczeniu, czarnoksięstwo odnosi się do stosowania przez ludzi substancji, naturalnych lub sztucznych, w celu osiągnięcia pewnego poziomu świadomości, jako sposobu tworzenia i utrzymywania kontaktów z nie-ludzką inteligencją. Wykażę teraz, jak astralna manipulacja rzeczywistością senną, może być i będzie używana do utrzymywania porwanych obu płci w uzależnieniu od różnych używek, w tym – ale nie ogranicza się do – alkoholu, kryształków metedryny, amfetaminy, kokainy i marihuany.

Jeśli uprowadzany porzucił alkohol na jakiś czas, może on mieć sny, w których pije alkohol. Nie tylko picie piwa, ale picie whisky prosto z butelki. Środowisko sennej rzeczywistości może być symulowane, aby wyglądało jak ulubiony pub lub miejsce spotkań. Podczas tego sennego doświadczenia, uprowadzony może pić – z tego, co mu się wydaje – ze starymi kumplami od picia, których nie widział od lat. Uprowadzany może obudzić się rano z kacem i ogromnym bólem głowy.

Rytualny aspekt używania marihuany jest mocno wykorzystywany przez gady w astralnej rzeczywistości sennej. Uprowadzony znajdzie się we śnie, w którym jest z powrotem w „domu imprez”, gdzie zwykł spędzać czas np. jako nastolatek. Ponownie, gady zeskanują jego wspomnienia i będą wiedzieć dokładnie, jak stworzyć rozsądną podobiznę tego „domu imprez”. Wszystko – włącznie z plakatami Led Zeppelin na ścianie -zostanie zasymulowane.

Imprezowi kumple uprowadzanego, będą obecni – tak jak lata temu. Właśnie tutaj, rytualny aspekt wykorzystania marihuany zaczyna wchodzić w grę. Uprowadzony znajdzie dużą torbę „zioła” w kieszeni. Wyciągnie je i zacznie rytuał usuwania nasion i łodyg – lub w zależności od jakości sennego zioła – wyciągnie małe nożyczki i rozpocznie cięcie pąków. Każdy niuans skręcania jointa lub rytuał nabijania lufki zostaje ponownie wykonywany w najdrobniejszych szczegółach. Wreszcie grupa gromadzi się w kółku i zaczyna się rytuał palenia zioła i przekazywania go wokół. Czas trwania tych doświadczeń jest taki sam, jak gdyby zostało to zrobione w prawdziwym życiu, z każdym palaczem wyczekującym następnego podania.

Kiedy porywany budzi się wkrótce potem (zazwyczaj jest to zrobione późnym rankiem, więc pamięć jest jeszcze świeża) może rzeczywiście poczuć, że ma silna fazę przez kilka minut. Powodem tego, że może czuć się na haju choć przez chwilę, jest to, że gady mogą manipulować chemią mózgu, w celu symulowania poczucia bycia pod wpływem środka, który wybrali. Będą nawet wstrzykiwać – lub inaczej wprowadzać -śpiącemu narkotyk.

Barbara Bartholic faktycznie ma przypadki, gdzie uprowadzeni obudzili się z proszkiem pod nosem lub pamiętali, że widzieli szaraków robiących im zastrzyk i mówiących im, że wstrzykują im kokainę.

Z tego i wielu innych powodów, kryształki metadryny i kokaina są jednymi z najsilniej uzależniających narkotyków. Kiedy człowiek jest na speedzie, to będzie rezonować z inną częstotliwością niż zwykle. Nadmiar nerwowej szalonej energii emanuje z użytkownika kokainy, która jest łapczywie asymilowana przez wszelkich reptylian, którzy są obecni w – lub poza – widzialnym spektrum. Speed sprawia, że ludzie stają się paranoikami i łatwiej ich manipulować. Niektórzy użytkownicy speeda zaczynają rozwijać dewiacyjne seksualnych myśli – oraz pragnienia – i mogą je realizować. W niektórych przypadkach, użytkownicy amfetaminy, stwierdzili że jest prawie niemożliwe, aby trzymać się z dala od dziecięcych stron porno w internecie.

Użytkownicy amfetaminy są wmanipulowani by stać się brutalni i nieprzewidywalni, przez co tworzą środowisko o wysokiej dramaturgii i napięciu dla innych członków rodziny w domu. Żony lub dziewczyny użytkowników speeda, którzy stali się nosicielami, opisywały jak sobie nagle zdały sprawę, że osoba, z którą żyją „nie jest tym samym człowiekiem, którego poślubiłam”. Dzieje się to tak często, że nie można tego przypisać, jedynie jakiemuś efektowi setnej małpy. Bardziej jak setny efekt nosiciela gada. Kobieta zauważy, że jej biorący chłopak lub mąż, rozwinął w sobie niezwykle dewiacyjne seksualne pragnienia, które chce spróbować na „swoim” partnerze. „On nie jest tym samym człowiekiem, którego poślubiłam.” Nie ma co do tego wątpliwości.

Jeśli osoba uzależniona od speedu zdecyduje się zaprzestać brania, to wtedy rozpocznie się astralna manipulacja rzeczywistością senną, której celem będzie utrzymanie takiej osoby w uzależnieniu od kokainy lub amfetaminy. Naprawdę nie ma potrzeby, aby to bardziej rozwijać, wystarczy powiedzieć, że oni zadbają o to, by uzależniony w rzeczywistości snu zawsze znalazł się w sytuacji, gdzie używany jest narkotyk – przez niego i innych – lub jest on w jego posiadaniu. Czy w rzeczywistości sennej będzie on siedział na parkingu, w teatrze, parku lub w klasie. Były użytkownik narkotyku, będzie zawsze świadomy tego, że jest on w jego posiadaniu. Wkrótce użytkownik kokainy zaczyna brać ponownie w „świecie rzeczywistym”, a cały cykl nieszczęścia zaczyna się od nowa.

PEDOFILIZM W ASTRALNEJ SENNEJ RZECZYWISTOŚCI

Pedofilizm jest promowany w podobny sposób, jak wspomniano powyżej. Mężczyzna może znaleźć się w erotycznym scenariuszu sennym z kobietą. Zaczyna dobierać się i pieścić kobietę. Jest bardzo pobudzony. Kobieta z którą jest sprawia, że by mężczyzna leżał na plecach, a ona wchodzi na niego gdy jest już w pełni pobudzony. Jednak w chwili gdy ona wchodzi na niego i on przenika jej pochwę, kobieta przemienia się w dziecko. Czasami kobieta przemieni się w córkę tego mężczyzny.

Kiedy indziej mężczyzna może całować i pieścić kobietę, a potem kobieta przybierze wygląd młodego nastoletniego chłopca. Mężczyzna będzie zaskoczony tą nagłą zmianą wydarzeń i wycofa się. Tymczasem głos w jego głowie, będzie zachęcał go do kontynuowania pieszczot tego młodego chłopaka. Głos będzie mówił mu takie rzeczy jak: „Śmiało, to jest po prostu marzenie. Śmiało, nikt nie będzie wiedział.” Męska strefa erogenna jest manipulowana przez reptylian cały czas, aby utrzymać go w tym wysokim stanie podniecenia.

W przypadku uprowadzanych kobiet , może ona mieć erotyczny sen ze swoim „idealnym mężczyzną” albo kimś, na kogo ma ochotę w prawdziwym życiu. Jedna rzecz prowadzi do drugiej i tuż przed tym jak ona zaczyna sex oralny, on przemienia się w chłopca – lub w niektórych przypadkach – w jej własnego syna.

Istnieje wiele odmian tej formy astralnej manipulacji rzeczywistością senną.
Wystarczy powiedzieć, że to wszystko ma zachęcić osobę, aby zaangażowała się w pedofilizm.

PODWYŻSZONA ŚWIADOMOŚĆ ZAPOBIEGA TYM DZIAŁANIOM

Dostrzegłem tą fascynującą wskazówkę w klasycznej książce „Sztuka Wojny”
Sun Tzu, która został zinterpretowana i przetłumaczona przez gen. Samuela B. Griffitha USMC na emeryturze.

„Wszystkie wojny opierają się na decepcji. Wykwalifikowany Generał musi być mistrzem w sztuce symulacji i udawania; Tworząc kształty, by zmylić i oszukać przeciwnika, on ukrywa swoje prawdziwe usposobienie i ostateczne zamiary. Jeśli jest sprawny, to udaje niesprawność; Gdy jest w pobliżu, On sprawia, że wydaje się, że jest daleko, gdy jest daleko, jest w pobliżu. Porusza się niematerialnie jak duch w świetle gwiazd, jest mroczny, niesłyszalny. Jego głównym celem jest umysł dowódcy przeciwnika; zwycięska sytuacja, produkt jego twórczej wyobraźni. Sun Tzu zdawał sobie sprawę, że niezbędnym wstępem do bitwy był atak na umysł przeciwnika. „

General Griffith mógłby równie dobrze pisać o Astralnej manipulacji rzeczywistością senną . Wszystkie metody, jakie wymieniłem powyżej, były stale używane przez gady i ich obcych wasali. Ci porywani, którzy nie poczuli mdłości – lub ulegli migrenie – i faktycznie zakończyli ten traktat, teraz mają informacje, których potrzebują, aby chronić się przed tą formą manipulacji i uwarunkowania zachowań.

Wywiad, a zwłaszcza operacyjny wywiad, jest bezwartościowy, jeśli nie dotrze do ludzi, którzy mają największe potrzeby. Historia udowodniła, to raz po raz. Gady wychodzą w nocy, aby napaść nas i nami manipulować w astralnej rzeczywistości sennej.
Parafrazując Mao:

„Kiedy ludzie śpią, gady atakują. Gdy jesteśmy na jawie, gady się wycofują”

Karta się odwróciła. Coraz więcej duchowych wojowników budzi się – świadoma rzeczywistości zdominowanej przez gady. Nasza zdolność do walki z reptylianami, na bardziej wyrównanych warunkach w astralnej rzeczywistości sennej, staje się coraz bardziej oczywista z każdą nocą. Ja i zespół – którego jestem częścią – będzie nadal udzielać wywiadu operacyjnego uprowadzanym ze wzrastającą świadomością.
Mogę zapewnić czytelnika, że nie znajdzie tego rodzaju informacji na konferencji UFO, chyba że moi koledzy albo ja sam jestem obecny. Społeczność badań UFO to gadzia twierdza, zanieczyszczona kolektywną świadomością kukiełek wypluwająca „cliche” ula z nudną regularnością.

Nasz zespół postanowił ominąć główny nurt społeczności UFO i udostępnić te informacje prosto do ludzi. Więc uważajcie – wszyscy brudni chłopcy na posyłki – w gadziej społeczności badań UFO, oraz astralnej rzeczywistości sennej. Będziemy ujawniać was, za to kim jesteście. PRAWDA dla gadzio-gadziej świadomości kukiełek jest jak światło dla wampira albo kryptonit dla supermana. Prawda jest przekleństwem dla reptylian. Zauważ jak Świadomość ula przejęła tablicę ogłoszeń Davida Icka, aż stała się organem propagandowym, gadzio-gadziej świadomości ula. Zrobiło się tak źle, że Icke musiał napisać żałosny list, wskazując, że on tylko ujawniał agendę „złych reptylian”

Nie jestem ograniczony przez konieczność bycia poprawnym politycznie. Jeśli jednak General Philip H. Sheriden, żył by jeszcze dzisiaj, to wiem, co by powiedział o tym wszystkim. „JEDYNY DOBRY GAD TO MARTWY GAD”

James Bartley

© Tłumaczenie: angelrage – davidicke.pl

Źródło: http://www.whale.to/b/bartley4.html

http://davidicke.pl/

Eve Lorgen – Horus Ra, operacje MILAB

Horus-Ra jako archonowy, pasożyt pozaziemskiego pochodzenia: kontynuacja wywiadu z Maarit – skandynawską MILAB

Autor: Eve Lorgen

Streszczenie

Artykuł skupia się na pasożytniczej naturze Horus-Ra, jako „archona”, międzywymiarowej istoty, odkrytej podczas uprowadzeń przez obcych i doświadczeń z MILAB. Horus-Ra ma podobny wygląd do istot z głową jastrzębia, znanych ze starożytnego Egiptu, zdarza się też, że przyjmuje on postać węża. Jest to kontynuacja wywiadu z Maarit, skandynawską MILAB, uznawaną jako kluczowy świadek, który dał najbardziej fascynujące, dziwaczne i niepokojące świadectwo, obejmujące takie elementy jak: uprowadzenia przez obcych, MILAB, rytuały, manipulacja genetyczna, kontrola umysłu i wojna duchowa.

Artykuł jest podzielony na kilka kategorii:

• Starożytny, gnostycki pogląd na archonów, opisany w traktatach ze zbiorów Nag Hammadi.
• Optogenetyka, manipulacje genetyczne obcych i mitochondrialne DNA, oraz znaczenie spójności ludzkiej triady: umysłu, ducha i duszy.
• Ludzkie klony uprowadzonych i technologia recyclingu duszy.
• Elementy rytuałów w doświadczeniach z MILAB.
• Doświadczenie Maarit z archońskim pasożytem Horus-Ra.
• Horus-Ra jako ogromny wąż i człowieko-ptak.
• Operacje kontroli umysłu i tortury zgodne z niemoralną agendą Nowego Porządku Świata (NWO).
• Szkice i rysunki Maarit z Horus-Ra jako wężem, emblematy i DNA Draco.

Wywiad z Maarit z kwietnia 2011
http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/interview-with-maarit-a-scandinavian-milab
zawiera bardziej aktualne doświadczenia uprowadzeń przez obcych, opisujących podobną Horusowi-Ra postać, znaną z religii starożytnego Egiptu.
http://en.wikipedia.org/wiki/Horus,%20http://en.wikipedia.org/wiki/Ra

Jej spójne doświadczenia są zgodne z motywami operacji MILAB i zagadnieniami okultyzmu Nowego Porządku Świata. W moim przekonaniu, wykazują pasożytniczą i archonową naturę obcych. Archonowe zachowania są również widoczne u ludzkich współpracowników, którzy potajemnie służą, wrogim ludziom, pozaziemskim kontrolerom, w ramach wojskowego kompleksu przemysłowego. Postrzeganie obcych jako inwazyjnych pasożytów, można znaleźć w pracach dr Corrado Malangi oraz w moich własnych ustaleniach, dotyczących uprowadzeń i operacji MILAB. Ten aspekt obcej ingerencji, wykracza poza fizyczne uprowadzenia. Dotyczy on także systemu bioenergetycznego porwanych, ich ducha, umysłu i duszy.

Pogląd starożytnych gnostyków na archonów

Obcy jako pasożyty, które atakują umysł ludzkiego żywiciela, są opisani w starożytnych pismach gnostyckich z Nag Hammadi. (http://www.gnosis.org/naghamm/nhl.html) Z tej perspektywy, obce siły nazywane archonami, nieorganiczne istoty, działające pod władaniem Demiurga, określane są one w tradycji gnostyckiej jako „Ialtobaoth”. Ialdabaoth jest znany jako potężny zmieniacz kształtu (shapeshifter). Jedną z jego postaci jest lew o wężowym ciele. John Lash, badacz zagadnień gnostyckich, w artykule „Alien Dreaming” tak oto pisze:

„… obraz lwa-węża jest cały czas widoczny, w formie hieroglifów, na ścianach świątyni Horusa w Edfu, czterdzieści mil na południe od Nag Hammadi. W kulcie Hathor, tam praktykowanym, lew-wąż reprezentował ‚królewskie nasienie’ faraonów „.

Ilustracja z artykulu „Alien Dreaming”autorstwa Johna Lash’a
http://www.metahistory.org/gnostique/archonfiles/AlienDreaming.php

Czy to „królewskie nasienie” faraonów mogło być hybrydami ludzko-obcymi lub istotami, które zostały genetycznie zmodyfikowane przez kosmitów, podczas programu hodowli hybryd, tak spopularyzowanego we współczesnych badaniach nad uprowadzeniami przez UFO? Niektórzy uważają, że „nasienia królewskie” są potomkami Annunaki, często opisywanymi w książkach Zechariach Sitchin’a. Niektórzy twierdzą, że starożytni Annunaki nie są niczym więcej, jak gadzimi istotami, szeroko omawianymi przez badaczy spiskowych, takich jak David Icke.

Maarit powiedziała mi w swoim poprzednim wywiadzie oraz w wielu prywatnych rozmowach, że drakońskie istoty panują nad gadami i wielu innymi rasami, które biorą udział w programie porwań na naszej planecie. Przyznała również, że istnieje wiele ras obcych, które tak jak my, poszukują bożych prawd duchowych, i które także są wprowadzane w błąd przez wiele skorumpowanych przekonań religijnych, których pierwotnego źródła można doszukiwać się w tym samym satanistyczno-archońsko pasożytniczym planie gry. Twierdzi, że istnieją rasy pozaziemskie, które są duchowo bardziej rozwinięte, podobnie jak istnieją ludzie, którzy są bardziej oświeceni, niż większa cześć społeczeństwa. To nie czarno-biały obraz, ale pewne podstawowe prawdy, które są trzymane w tajemnicy przed masami. Najbardziej strzeżona tajemnica, która stoi za obcymi, agendą Nowego Porządku Świata i pasożytniczym, archońskim planem gry, koncentruje się wokół kombinacji satanistyczno-psychicznego wampiryzmu i zaawansowanych technologii. Ta wysoka technologia jest również określana jako czarna meta-technologia, ponieważ łączy w sobie elementy rytuałów czarnej magii, nanotechnologii, kontroli umysłu, manipulacji genetycznej i technologii implantów obcych. Prawdziwie uciskające duszę połączenie i moim zdaniem, jest to wielkie zagrożenie dla ludzkości. O ile, oczywiście, nie obudzimy się i nie weźmiemy odpowiedzialności za naszą własną wolność.

Optogenetyka, manipulacje genetyczne i mitochondrialne DNA

W poprzednim wywiadzie, Maarit tłumaczy, w jaki sposób rozumie, co to znaczy być genetycznie zmodyfikowanym przez obcych. Przebudowa DNA odbywa się w taki sposób, iż centralny układ nerwowy uprowadzonego, zostaje zmieniony w celu dostosowania i skutecznego „wyrażania” świadomości obcych. Mówi dalej, że świadomość obcych, która funkcjonuje na innej wibracyjnej częstotliwości, działa, jako swego rodzaju, współczynnik epigenetyczny, który uruchamia genetykę hybrydowego ciała, uprzednio już zmodyfikowanego, aby przyjąć obcą świadomość. Tutaj kwestia zmian genetycznych może być funkcją modulacji częstotliwości energetyczno-wibracyjnej. Energetyczno-epigenetycznego czynnika, jeśli wolicie.

Książka doktora Corrado Malangi „Alieni o Demoni. La Battaglia per la vita eterna” (wydanie drugie, Terresommerse, 2010) oraz obecne badania, potwierdzają związek między uprowadzeniami, a mitochondrialnym DNA oraz faktem, że konsekwencje uprowadzeń są przenoszone z matki na dzieci. Oznacza to, że ojciec, który był uprowadzony, nie może przekazać ich swoim synom, chyba że matka też była uprowadzona. Na podstawie wyników badań, uzyskanych z pracy z setkami uprowadzonych, dr Malanga doszedł do wniosku, że kosmici są zainteresowani tylko ludźmi obdarzonymi, co umownie można by nazwać, „świadomością duszy” lub „nieświadomym umysłem”. Malanga podkreśla:

1) Ktoś (obcy i twórcy obcych) pod hasłem „Divide et impera” („dziel i rządź”), podzielił świadomość na trzy części:
– Umysł (bardziej podobny do świadomego umysłu)
– Duch (bardziej podobny do podświadomości)
– Dusza (bardziej podobna do nieświadomego umysłu)

2) W przypadku uprowadzonych, te trzy części świadomości nie znają się, nie rozmawiają ze sobą i często nawet nie wiedzą, kim są i dlaczego są w danym miejscu.

Zasadniczo istnieje „rozłączenie duszy” u uprowadzonych. (EL – może być to zrozumiane, jako rodzaj odłączenia od siebie różnych aspektów jednej osobowości.) Rozłączenie uzyskiwane jest za pomocą różnych obcych technologii, takich jak implanty, obce pasożyty, programowanie kontroli umysłu czy trauma. Takie rozłączenie, ułatwia obcym korzystanie z energii duszy uprowadzonego, podobnie jak nurt wody w rzece, może być „podkradany” przez dołączanie doń różnych węży i rur, przekierowuje przepływ z głównego nurtu na boki.

3) W przypadku uprowadzonych, przez większość czasu świadomość duszy wierzy, że jest niewolnikiem obcych, spogląda na nich jak na bogów i boi się ich.

Według dr Malangi, lekarstwem na konsekwencje porwań, jest odzyskanie przez duszę pamięci, przypomnieniu sobie kim ona naprawdę jest, a jest przecież suwerennym podmiotem, wobec którego obcy nie mają żadnych praw. Ciało musi być oczyszczone z pasożytów i implantów. Dusza, umysł i duch, muszą poznać siebie i zjednoczyć się w jedną i suwerenną świadomość. Proces ten przynosi nieoczekiwaną spójność ludzkiej psychice.

Dr Malanga zaprojektował pół-hipnotyczną, neurolingwistyczną wizualizację o nazwie mentalno-cielesna symulacja (Flash Mental Simulation – FMS). Ma ona pomóc uprowadzonym połączyć ze sobą świadomość duszy, ducha i umysł, w taki sposób, aby mogli korzystać z ich mocy i świadomości. Należy usunąć lub zneutralizować obce implanty, żeby uprowadzeni mogli „ponownie połączyć się z wewnętrzną siły duszy”. (Patrz – procedury FMS
http://flashmentalsimulation.wordpress.com/flash-mental-simulation/)

Kiedy uprowadzeni byli pod wpływem hipnozy, dr Malanga był w stanie uzyskać informacje od ich duszy, części, będącej wszystkiego świadomej, mającej pamięć i moc, i mogącej współistnieć w ponadczasowym, wiecznym miejscu. W miejscu, gdzie obcy istnieć nie mogą. Powodem jest energia duszy, której obcy najwyraźniej nie mają, a którą chcą wykorzystać jako źródło energii i nieśmiertelnego życia.

Ciekawym uzupełnieniem jest, że dzięki licznym regresjom hipnotycznym, dr Malanga odkrył powód, dlaczego obcy porywają takie, a nie inne osoby. To kwestia DNA. Dusza łączy się bezpośrednio z DNA danej osoby. Ta wiedza została uzyskana poprzez komunikację z duszą uprowadzonej osoby, podczas hipnozy i od niektórych obcych pasożytów, które mówiły przez uprowadzonego, w stanie hipnozy. Niektórzy ludzie są odpowiedni dla obcych, a niektórzy nie są, ponieważ ich DNA wibruje na częstotliwości niezgodnej z częstotliwością duszy. Także, najwyraźniej taka genetyczna niezgodność występuje u dużej części ludzkości. Wielu uprowadzonych poproszono podczas hipnozy również o to, aby powiedzieli, ilu ludzi na Ziemi faktycznie posiada duszę, w ogólnie rozumianym sensie. Odpowiedzi wahały się w przedziale: od niewielu, do mniej niż 50% populacji ma duszę. Uprowadzeni, stanowią tylko 5-10% ludzi posiadających duszę. Koncepcja ta mówiąca o tym, iż nie wszyscy ludzie mają duszę per se, jest, co najmniej, bardzo kontrowersyjna.

Uprowadzeni często raportują o wystawieniu ich na działanie różnych tonów, częstotliwości i kolorów, podczas porwania przez obcych, bądź doświadczeń MILAB. Rozwijająca się optogenetyka, może wyjaśnić wartość takich doświadczeń i możliwych zastosowań; optogenetyka ustanawia nowe granice w badaniach medycznych. Może być zdefiniowana jako integracja optyki i genetyki, do kontroli dobrze zdefiniowanych zdarzeń (takich jak potencjałów czynnościowych) w ramach określonych komórek (np. ukierunkowane klasy neuronów projekcyjnych), w żywych tkankach (np. mózgu swobodnie zachowujących się ssaków). Patrz poniżej – link do pełnego artykułu: Microbial Opsins: A family of Single Component Tools for Optic control of Neural Activity.

http://cshprotocols.cshlp.org/content/2011/3/top102.full
http://www.technologyreview.com/biomedicine/24870/?mod=related,
http://www.technologyreview.com/biomedicine/27123/?mod=related

Cóż, dodać, w sensie zaawansowania, temu wiele lat i mamy tajna technologia już wykorzystywaną i przeprowadzane, przy jej użyciu, eksperymenty na ludziach, podczas uprowadzeń i operacji MILAB.

Jednym z najbardziej fascynujących aspektów moich licznych rozmów z Maarit, były dyskusje dotyczące genetycznej manipulacji mitochondrialnego DNA uprowadzonych. Mitochondrialne DNA jest to DNA wewnątrz mitochondriów, wytwarzających energię organelli w każdej komórce. Mitochondria rozumiane są jako główny składnik produkcji energii u wszystkich istot ludzkich; mitochondria biorą udział w fosforylacji oksydacyjnej i łańcuchu transportu elektronów.
http://en.wikipedia.org/wiki/Mitochondrion

Maarit i ja, spekulowałyśmy, że Drakonidzi mają żywotny interes w mitochondriach i jego DNA i może nawet pomogli wprowadzić te organella do ludzkiego systemu, aby przejąć władzę nad naszym systemem produkcji energii. Nasze organizmy mogą produkować subtelne energie dla tych pasożytniczych kosmitów, którzy wprowadzają w nas różne implanty, do być może transportowania lub przekształcania tych subtelnych energii na ich własny użytek.

Nigel Kerner, autor książki „Alien Grey’s and the Harvesting of Souls” (Bear & Company, 2010) („Szaraki i zbieranie dusz”) uważa, że manipulacja genetyczna obcych na ludziach, jest łatwiejsza u kaukaskiej rasy, ponieważ ich DNA jądra komórkowego jest mniej osłonięte przez granulki melaniny, które zwykle pokrywają duże fragmenty chromosomowego DNA u kolorowej ludności. W skórze czarnych ludzi granulki melaniny skupiają się wokół jądra komórki. Takie rozmieszczenie melanosomów służy do ochrony komórek przed uszkodzeniami ultrafioletem, a więc nadmiernymi mutacjami genetycznymi przez promieniowanie ultrafioletowe. Kerner wierzy, że to jeden z powodów, dlaczego kosmici preferują porywać ludzi kaukaskiej rasy, ponieważ ich DNA jest bardziej dostępne niż u ludzi z ciemniejszą karnacją. Ponieważ melanina absorbuje światło, to ma się rozumieć, że biali ludzie będą bardziej podatni na manipulacje światłem, również poprzez zaawansowaną optogenetykę. Ludzie o jasnej karnacji są bardziej światłoczuli i bardziej podatni na raka skóry.

Mitochondria to organella wytwarzające energię w każdej z naszych komórek, zawierają własny kulisty DNA, podobnie jak bakterie lub plastyd, uważa się, że mają endosymbiotyczne pochodzenie, gdzieś w naszej ewolucyjnej historii. http://www.ruf.rice.edu/~bioslabs/studies/mitochondria/mitorigin.html

Okrągła struktura MtDNA (mitochondrialne DNA, przyp. tł.) może ułatwiać replikację w komórce. Dzięki okrągłej konstrukcji, zgodnie z teorią Kernera, obcy mogli wstawić własne wybrane geny w nasz genom MtDNA, który zawiera trzydzieści siedem genów. (Str. 191)

Warto również zauważyć, że mitochondrialne DNA u ludzi można prześledzić wstecz do jednej mitochondrialnej matki Ewy, afrykańskiej kobiety istniejącej około 500.000 lat temu.

Innym ciekawym aspektem dotyczącym mitochondrialnego DNA, jest jego zdolność do „przechowywania danych”, zgodnie z tym co mówi grupa badaczy genetyki z Hongkongu.
http://www.nigelkerner.com/Confirmations/Bacterial_Hard_in_our_Cells.html

Inacze niż DNA, MtDNA jest łatwiejsze w dostępie i manipulacji, gdyż jest to okrągły plazmid, podobnie do DNA bakterii i nie jest osłonięte przez granulki melaniny, jak DNA jądra komórkowego. W wyżej wspomnianym artykule, bakterie lub mitochondria, mogą być używane do biokryptografii. Jest to sztuka do przechowywania i szyfrowania informacji w organizmach żywych. Biokryptografia i mechanizm kodowania, zawierają wbudowane układy kontrolne w celu zapewnienia, żeby mutacje DNA w pewnych komórkach bakteryjnych (lub, na przykład, mitochondriach) nie uszkodziły danych w żaden sposób. To umożliwia nałożenie dużej ilości informacji na mitochondrialnym DNA. Mogą również opisywać dodatkowe informacje, na genetycznie zmodyfikowanych genach, w celu przechowywania danych, dotyczących genetycznych modyfikacji, coś na podobieństwo czytania kodów kreskowych.

W wywiadzie z kwietnia 2011 roku, Maarit przyznaje, że wiele modyfikacji genetycznych, na niej przeprowadzonych, ma związek ze zmianami w centralnym układzie nerwowym i w funkcjach układu odpornościowego. W szczególności wiele uprowadzonych kobiet, jest dotkniętych zaburzeniami autoimmunologicznymi, takimi jak toczeń, stwardnienie rozsiane, egzemy i fibromialgia czy zespół przewlekłego zmęczenia. Czy te problemy zdrowotne są wynikiem modyfikacji genetycznych przez obcych lub nadmiernego wampiryzmu energetycznego przez samych obcych?

Klony i recycling dusz

Maarit wraz z 5-letnim synem, opisując jedno ze swoich doświadczeń, opowiadają, jak zostali umieszczeni w zamkniętym urządzeniu z ciemnoczerwonymi światłami i pulsującym dźwiękiem. Jej syn przypomina sobie wbijane w niego długie igły. Maarit wierzy, że ten pulsujący dźwięk i światło miały, w jakiś sposób, coś wspólnego z klonowaniem. Doświadczenie jej i jej syna, są bardzo podobne do wydarzeń z uprowadzenia Teda Rice, opisanych w książce zmarłej dr Karli Turner „Masquerade of Angels” (Keltworks, 1995) („Maskarada aniołów”). W jednym wspomnień z tego uprowadzenia, obecna jest mała, czarna skrzynka, która została użyta do przeniesienia świadomości z jego astralnego ciała, z oryginalnego ciała, do sklonowanej wersji Teda. Maarit powiedziała mi, że jednym z powodów używania czarnej skrzynki, jest, aby ludzka, duchowa świadomość się nie rozproszyła i „odleciała” gdzie indziej, a zamiast tego była przechwycona i skierowana do sklonowanych ciał lub przechowywana do czasu przeniesienia do miejsca, gdzie kosmici chcą umieścić świadomość astralnego ciała. Maarit uważa, że ta czarna skrzynka jest także kluczem do „recyklingu duszy” technologii obcych, która usidla ludzkie dusze, aby te narodziły się w wybranych dla tych osób ciałach. Niektórzy uprowadzeni mówili mi prywatnie, że kosmici wtrącali się w ich życie w innych wcieleniach i powiedziano im, albo sami pamiętali, żeby podpisali pakt z Reptilianami w przyszłym życiu. To powód, dlaczego, na przykład, uczestniczą teraz w programach superżołnierzy MILAB.

Fakt obserwacji sklonowanych ludzkich ciał, jest powtarzającym się tematem w wielu świadectwach z uprowadzeń i od samych MILAB. Według badań dr Corrado Malangi, na które składają się zeznania z wywiadów i regresji hipnotycznych, uprowadzeni opisują wyraźne wspomnienia sklonowanych ludzkich ciał innych uprowadzonych, przechowywane w różnych miejscach przez obcych oraz ich ludzkich współpracowników wojskowych.
http://flashmentalsimulation.wordpress.com/flash-mental-simulation/clones-removal/

Informacje te zgromadzono z licznych świadectw, danych przez uprowadzonych, oraz z regresji hipnotycznych. W mojej pracy, widzę więcej tego typu informacji w zeznaniach MILAB. W gruncie rzeczy, na podstawie licznych raportów MILAB i uprowadzonych, są oni używani jako „agenci”, przez obcych lub wojskowych. Prowadzi to do hipotezy, iż sklonowane ciała uprowadzonych, są czasami fizycznymi nośnikami, używanymi do wykonywania różnych operacji w stanie kontroli umysłu, dla różnych agend – obcych i ludzkich. To jeden z powodów, dlaczego niektórzy MILAB i superżołnierze, z którymi rozmawiałem, twierdzili, iż podczas operacji (ich umysł jest wtedy kontrolowany), czują się, jakby ich ciała były o wiele młodsze, a na pewno nie starsze niż 35 lat. Z wieloma uprowadzonymi prowadzę dyskusję na temat występowania u nich takich samych snów. Częstym motywem tych snów są wojskowe operacje, jak gdyby uprowadzeni byli testowani lub szkoleni na potrzeby specjalnych misji, albo też dosłownie byli używani w trybie alternatywnej osobowości, bądź ewentualnie w sklonowanych ciał.

Elementy rytuałów w doświadczeniach MILAB

Maarit wspomina wykorzystywanie jej w rytuałach, podczas niektórych ze swoich doświadczeń MILAB. Mimo, że jej wspomnienia nie są do końca wyraźne, jednak są na tyle wyraźne, aby można było stwierdzić, że niektórzy obcy oraz ludzie, którzy pracują dla nich, są mocno zaangażowani w obrzędy rytualne. Jeden z takich rytuałów miał miejsce zaraz po tym, jak stanęła w wirtualnej rzeczywistości oko w oko z Reptilianinem. Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z pojęciem doświadczenia wirtualnej rzeczywistości (VRE – virtual reality experience), doświadczenie takie wywoływane jest w następujący sposób – do umysłu uprowadzonego wprowadza się inwazyjnie interfejs technologii, która może zmieniać stany fal mózgowych. Technologia ta, jak się uważa, używana jest podczas testowania i szkolenia uprowadzonych, do programowania umysłu, tortur, a także „włamań do snu” („dream hacking”). We włamaniach do snu, umysł lub stan snu, jest nagle przerwany przez obcych, istoty w przebraniu lub ludzi, którzy poprzez różne zachowania, testują lub wpływają na stan psychiczny uprowadzonego. Podczas trwania jednego z takich zhackowanych snów, który był, jak się później okazało, współdzielony przez Maarit i jej syna, Maarit słyszała przez sen, dźwięk wirnika helikoptera, unoszącego się nad jej domem. „Często – mówi – słyszę ten dźwięk helikoptera, kiedy mam intensywne doświadczenia VRE.” Czasami włamania do snu są wykonywane, aby utrzymać daną osobę w stanie niższych emocjonalnych wibracji. W zarządzanych snach, mogą odbywać się przesłuchania lub ataki na szacunek uprowadzonego do samego siebie, tak aby znajdował się on w stanie permanentnego lęku, bezradności i niskiej samooceny. Jest to podstawowe narzędzie do osłabiania uprowadzonego i podtrzymywania przekonania o byciu ofiarą, co prowadzi do poczucia bezsilności. Dopóki uprowadzony uważa, że to wszystko obywa się na poziomie podświadomości, jest nierzeczywiste, tak długo zhackowane sny mogą zmieniać jego zachowania, przekonania, wybory życiowe, które będą wówczas korzystne dla uprowadzających. Ma to na celu utrzymanie stałej kontroli przez kontrolujących. Spotykamy się z tym w wielu raportach MILAB. Aby być w stanie wykryć tego typu manipulacje, uświadomiona osoba musi posiadać zdolność przypominania sobie snów oraz zdolność świadomego śnienia. Dla większości ludzi, trudno przypomnieć sobie sny wyraźnie, jeśli w ogóle, nie mówiąc już o umiejętność świadomego śnienia. Wymagana jest podwyższona wrażliwość, żeby być w stanie zdać sobie sprawę z poziomu manipulacji świadomością, która odbywa się dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologii. W interesie porwanych i ich terapeutów leży cofnięcie tego rodzaju programowania i ponownie „zainstalowanie” korzystnych przekonań, poprzez techniki hipnotyczne i metody neurolingwistyczne.

Doświadczenie Maarit z Horus-Ra – Archońskim pasożytem

Interakcja Maarit ze świadomością Horus-Ra, miała miejsce dopiero po jej konfrontacji z Retlilianami i Drako. Maarit wyjaśnia:

„Horus-Ra występował naprzód, aby jego obecność stała się jasna. Pomimo zamkniętych oczu, widziałem tę świadomość bardzo wyraźnie – jako hologram starego, szarawego węża z twarzą. Przesłanie było jasne: miałam z nim do czynienia. „

Maarit powiedziała, że rzadkością jest spotkać Horus-Ra bezpośrednio, chyba że czynnik strachu związany z gadami i ich współpracownikami, jest nieobecny. Innymi słowy trzeba być wolnym od strachu, w taki sposób, żeby świadomość i jasność umysłu, były w stanie postrzegać wpływ Ra. Twierdzi, że osobiste, emocjonalne zawirowania zazwyczaj zapobiegają prostej obserwacji tej „ciemnej immanencji” Ra. Jedną z różnic między Horus-Ra i innymi istotami, takimi jak Reptilianie, Drako czy nawet niektórymi szarymi, jest to, iż zazwyczaj odczuwa się instynktowny wstręt i odrazę, przebywając w pobliżu tych drapieżnych obcych. Jednak wpływ i psychiczne oddziaływanie energii Horus-Ra, jest dość intrygujące i kuszące. Maarit dodaje: „musisz się temu oprzeć psychicznie, aby zachować wolność siebie, jedność swojej istoty. Ra blokuje wolność umysłu.” Powiedziała także, że większość czasu Ra jest już w ludziach, ale oni go po prostu nie rozpoznają. Przypomina to, co gnostycy mówili o intruzach-archonach, istniejących w umyśle ludzkim. Zawsze tam są, ale można zminimalizować ich wpływ, poprzez praktykowanie świadomości, biorąc Światło na ochronę i unikając uwięzienia w uczuciach zazdrości i zawiści. (artykuł Johna Lash’a „Alien Dreaming”, cytat z „Dialogu Zbawiciela, NHC II, 5 (85))

Maarit opowiada o spotkaniach Ra: „W nocy obudziłem się w w miejscu, wyglądającym jak komora. Nie było to duże pomieszczenie. Na ścianach wisiały różne obrazy i znajdowały się egipskie hieroglify i piktogramy. Pozwolili mi jeden wybrać. Zrobiłam to. Wtedy straciłam przytomność i obudziłam się ponownie. Tym razem znajdowałam się w grobowcu z szarego kamienia. Obserwowałam świadomość Horus-Ra. Położył mnie w trumnie z ciężką pokrywą i zostawił mnie tam, żebym się udusiła. Następnego ranka obudziłam się z zabawnymi znakami odciśniętymi na nadgarstku. Takie samo doświadczenie obejmowało Reptilian i wojskowych, kiedy znalazłem implant w nacięciu na dłoni.”

  Innym razem Maarit powiedziała: „Znalazłem się w komorze, wyglądającej jak tunel, a na jej końcu była ogromna figura Sfinksa. Ra mieszkał w tym miejscu, wykonanym z substancji podobnej do białego marmuru, tak zostało mi to przedstawione. I był smutny, ponieważ wybrałam Boga zamiast „niego”. Widziałem go wtedy jako wielkiego, białego węża, który jakoś nie mógł mnie dosięgnąć. Ta bitwa odbywa się w ludzkiej psychice i w ludzkim duchu. Nie może zostać wygrana, dopóki ludzie nie osiągną świadomego kontaktu z ostateczną miłością, poprzez praktyki duchowe i cnoty w tym życiu – tak jak twierdzili gnostycy.” Maarit dała mi link (poniżej) do zdjęcia grobu Ra, ze względu na jego podobieństwo do jej wspomnienia o tym doświadczeniu.
http://www.flickr.com/photos/52848718@N08/5226636111/

Maarit kontynuowała wyjaśnienia o tym, jak odczuwała energię Ra w tym doświadczeniu i jak pojawiła się w jej umyśle:

„Po tym doświadczeniu w grobowcu, byłam podłączona do Ra. Wrota używające tej formy energii zostały otwarte. Musiałam być bardzo skoncentrowana i kontrolować się, by mu nie ulec. (EL – nie pozwolić przejąć świadomości i wolnej woli). Czuję jego obecność, robiąc coś w rodzaju psychologicznego skanu, produkując więcej uczuć w sobie. Oddanie się Ra, służy również NWO, ponieważ taki rodzaj połączenia, mocno zwiększa zdolności psychiczne. Tak więc niezależne myślenie i opanowanie jest potrzebne, nie może być całkowicie przejęte. Te doświadczenia współgrają z reptiliańskimi procedurami rytualnymi. Podobnie jak przed połączeniem z Ra, rzeczywisty rytuał odbywa się z udziałem Reptilian, etc. świadomie manipulują i tworzą środowisko nadmiernego lęku i obaw, w moim codziennym życiu, tworząc odpowiednie reakcje emocjonalne. W trakcie i po przeprowadzeniu rytuałów, rzeczywiście czułam energie nagromadzoną w górnej części ciała. Następną rzeczą, jaką pamiętam, to moja obecność w, leżącej głęboko pod ziemią, bazie wojskowej (DUMB – Deep Underground Military Base), w otoczeniu tych Gadów. Leżałam twarzą do podłogi. Nagle całe moje ciało zaczęło poruszać się spontanicznie. Wykonało mimowolny ruch z jogi asana, przypominający kobrę asana. Wtedy byłem w stanie lewitować. Straciłam przytomność, będąc w powietrzu, obudziłam się po tym, jak opuściłam się już na ziemię. Nie powiedzieli mi co się stało, kiedy zemdlałam. Gdy moje ciało zaczęło wykonywać mimowolne ruchy asana, wysłali obraz do mojego trzeciego oka (oko umysłu) i było to miejsce nad moim sakrum.”

Kiedy oglądałem obrazek, który Maarit dla mnie narysowała, byłem zaskoczona, kiedy zobaczyłam jego podobieństwo do starożytnego kwiatu lilii („Fleur de Lis”) francuskiego projektu, tak często widocznego na królewskich emblematach. (EL – został odwrócony na szkicu) Następnego dnia, po tym rytuale MILAB, syn Maarit powiedział jej, że był w stanie zobaczyć „czarne światło” wokół niej. „Czułam połączenie z inną energią – energią Ra. Muszę to przyznać, żeby być szczerą. Ostatecznie walczę o to, aby utrzymać swoją wewnętrzną spójność, żeby nie była zabsorbowana przez Ra po śmierci lub nawet podczas tego życia. Ze względu na moje pochodzenie, (modyfikacja genetyczna i rozpoznana przed narodzinami obca świadomość Draco) jestem bardziej świadoma tych rzeczy na subtelnych poziomach.”

Obydwoje, Maarit i jej syn, mieli doświadczenia z Horus-Ra pod postacią człowieko-ptaka, jak i dużego węża. Maarit widziała energię Horus-Ra w wężowej postaci. Powtarzała, że Horus-Ra może przybierać różne formy – nasza percepcja związana jest z naszym rozumieniem i naszym własnym symbolizmem. Naprawdę jesteśmy na granicach świadomości i percepcji, gdy mamy do czynienia z tymi poziomami i formami rzeczywistości.

Bardzo interesującym jest, w świetle faktu, że w badaniach dr Corrado Malangi, Horus-Ra jest jedną z głównych wpływowych istot wśród wielowymiarowych, pozaziemskich pasożytów.
http://flashmentalsimulation.wordpress.com/the-physics-ofabductions

To właśnie te bezcielesne obce istoty zbudowane ze światła, opisane przez Malangę, jako „sześciopalczaste, świetliste istoty i Horus-Ra, który kontroluje wszystkich pozostałych, pasożytniczych obcych.” Malanga wspomina także, że te wielowymiarowe pasożyty mogą przybierać różne postaci, ale prawdziwa energia będąca w nich, jest ich prawdziwą tożsamością, a ta jest niczym więcej, niż czarną kropką lub cieniem.

Korespondowałam z Dorica Manu, koleżanką dr Corrado Malangi, odnośnie istoty Horus-Ra. Pisała: „We Włoszech używaliśmy tego zapisu, ponieważ jednostka Ra operuje w wielowymiarowym ciele, które wygląda jak bardzo wysoka ptasiopodobna istota, zbliżona wyglądem do egipskiego boga Horusa. Ta ptasiopodobna istota nie jest cyborgiem, ale wydaje się być ciałem z podupadającej, humanoidalnej rasy z Oriona. Tak więc, wielowymiarową formą jest Horus, ciemnym podmiotem jest Ra. W rzeczywistości, to nic więcej, jak czarny cień lub kropka”. Według dr Malangi, Ra jest ciemną istotą, pochodzącą z innego wszechświata, wszechświata standardowo znajdującego się za naszym wszechświatem. Jest tam ciemno, nie ma ciał fizycznych, nie ma światła, nie ma miłości ani duszy. Ra umieszcza implanty na kości ogonowej, poniżej kości krzyżowej, dzięki którym wczepia się w ciało uprowadzonego, pasożytuje na nim i dokonuje, przewrotnego rodzaju, kontrolę umysłu. Ra może przychodzić i odchodzić, zależnie od zachcianki.

Oblicze Horus-Ra otrzymane od dr Corrado Malangi i jego współpracowników.

Oblicze Horus-Ra otrzymane od dr Corrado Malangi i jego współpracowników.

Czy ten ciemny wszechświat, który znajduje się za naszym wszechświatem, może być tym, co starożytni gnostycy opisywali jako „ciemność zewnętrzna”?

Wzmianka o „istotach cienia” obecnymi pod różnymi formami, przypomniała mi o oświadczeniu złożonym przez jednego z moich byłych ankietowanych MILAB, kobiety o imieniu Lilu.
http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/milabs-a-pandoras-box/

Stwierdziła ona, że to Cienie, które stoją za Reptilianami i innymi będącymi w zmowie, pasożytami pozaziemskimi, i że te istoty są tymi, którymi musimy się martwić. Maarit mówiła mi, że ta czarna kropka, cień, jest innym rodzajem energii w ciele energetycznym. Jest to obecność. Powiedziała także, że większość Reptilian i Drako, jest zgodna i zjednoczona z „energią cienia”. Maarit wyjaśnia:

„Jestem w stanie wszędzie rozpoznać energię Ra i utrzymać swoją wewnętrzną spójność. Moim zdaniem, poziom Ra ogólnego istnienia, jest poziomem tak zwanych archonów, nie zwykłych Reptilian, Szarych lub Drako. Ra jest poziomem, który spożywa przebudzoną świadomość, a my musimy obejść to w celu osiągnięcia wyższych sfer egzystencji. Ważniejsze jest, aby skupić się nie na pochodzeniu Ra ani jego różnych formach, ale aby zobaczyć wzorce zachowań Ra. On naprawdę zniewala. Tak jak widać to w kultach. Ra cieszy esencja egoistycznego wyniesienia.” Maarit stanowczo stwierdziła:

„Celem siły energii Horus-Ra jest nie tylko konsumpcja ludzi czy innych gatunków, ich wewnętrznego rdzenia, ale także zniszczenie w nich czystości. Chce, aby ludzie zapomnieli o ostatecznej prawdzie i połączeniu z Bogiem. Pod każdym względem jest to prawda. Tak się dzieje również i z innymi rasami. Większość z nich jako zagubiona jak ludzie. Niektóre są obudzone, jak niektórzy ludzie są obudzeni. Dlatego ruchy New Age są tak niebezpieczne, tworzą bezpośredni portal dla tych ciemnych sił, by mogły się zamanifestować. Zmuszają ludzi do konkurowania – którzy są najbardziej uzdolnieni duchowo, najmądrzejsi, którzy mają większą moc uzdrawiania, moc psychiczną itp. i czynią cały bałagan, krążący wokół ludzkiego ego, które staje się źródłem ego samego zła. Nie przypadkowo Jezus powiedział: nie czcij obrazów i idoli Boga. Trzeba pozostawić dobra materialne za sobą, aby podążać ścieżką Boga. Bóg jest w nas. Dlatego jest tak dużo przeprowadzanych rytuałów w ramach sieci NWO. Sekretna „okultystyczna” energia sprawia, że zło staje się silniejsze, daje „praktykującym” ludziom moc i poczucie wyjątkowości. Deprawuje czystość”.

Uważam, że widoczna jest tendencja rozpraszania naszej uwagi, przez rozrywkowy aspekt ufologii, powinniśmy raczej skupić się na duchowo-psychicznych skutkach ewolucyjnych, powstałych z ingerencji obcych. Uwielbiamy pławić się w błahostakach, a to odwraca naszą świadomość od kwestii siły naszej wrodzonej boskości. Wierzę, że starożytni Gnostycy byli w pełni świadomi tej „archońskiej kontroli” nad ludzkością. (”Hipostaza Archonów lub Rzeczywistość Władców”, (II,4) Traktat ze zbiorów Nag Hammadi) Gnostycy w swej mądrości mówią, co jest znakiem rozpoznawczym archonów – jest to zazdrość. To był klucz do upadku człowieka, czyni nas to bardziej podatnymi na ich działanie. Ale nie jesteśmy pozbawieni nadziei na rozwiązanie. Jeśli oddamy się pod ochronę Światła, pozbędziemy się zazdrości, dostąpimy prawdy Chrystusowej (gnostycka komnata ślubna – „bridal chamber”, opisana w Ewangelii Filipa ze zbiorów Nag Hammadi, przyp. tł). (artykuł Johna Lash’a „Alien Dreaming”, cytat z „Dialogu Zbawiciela, NHC II, 5 (85)

Czy ludzie zaangażowani w satanistyczny Nowy Porządek Świata mogą być prowadzeni przez tą samą energię czarnego cienia Horus-Ra? Czy tym jest prawdziwy wpływ archonów, przed którym ostrzegali nas starożytni gnostycy?

Sposób, w jaki archonowie pasożytują, przypomina mi niektóre elementy z popularnego serialu science-fiction pod tytułem Stargate SG-1. Gouldowie (Goa’uld) są wrogą rasą istot, scharakteryzowanych jako postaci z głową sokoła i szakala – wizerunki bogów ze starożytnego Egiptu. Kiedy ktoś przejęty jest przez Goulda, otrzymuje jakby wężowy symbiont, wszczepiany w kręgosłup i od tej pory zostaje „gospodarzem” dla ciemnych bogów Gouldów. Czy autorzy tych telewizyjnych show wiedzą, co tak naprawdę ma miejsce w głębokich, mrocznych, działaniach Iluminatów, NWO i ich starożytnych, egipskich bogów obcych? Zastanawia mnie to. Uprowadzeni i MILAB tego wszystkiego nie zmyślili!

Horus-Ra jako olbrzymi wąż i ptakoczłowiek

5-letni syn Maarit przypomina sobie przeżycie uprowadzenia kosmicznego i ma wyraziste sny, odnoszące się do tych samych motywów z Horus-Ra. Zarówno matka jak i syn, mają podczas jednej nocy takie same sny, co potwierdza, że jest to coś więcej, niż tylko zwykłe marzenie senne. Zwłaszcza kiedy mogą potwierdzić nawzajem swoje wspomnienia, a jej syn nie miał możliwości wcześniej nawet o tym słyszeć. Maarit wyjaśnia:

„Mój syn powiedział, że był wielki wąż, który przyszedł, aby go zjeść. Ten wąż miał ogromny brzuch. Wewnątrz węża były mniejsze węże, które lizały jego ciało, gdy był w brzuchu tej postaci wężowej Horus-Ra. Pokazał mi ruchy małych węży swoim językiem, starając się lizać mi rękę. Powiedziałem mu, że musiało to być strasznym przeżyciem dla niego. Przytuliliśmy się i pocałowaliśmy, od tej chwili, nie wspominał o tym doświadczeniu. Podczas tego wydarzenia, syn powiedział mi również, że w swoich snach widzi człowieka- jastrząbia lub ptakoczłowieka (birdman). Ptakoczłowiek siedzi na drzewie, patrzy na niego i postanawia go zjeść. Potem rozcina mojego syna na kawałki i zjada go. Wspominał o ptakoczłowieku kilka razy. Czasami mówi, że ptakoczłowiek płacze, bo nie ma ochoty na zjedzenie go. Nie jestem pewna, co to oznacza, ale może ma to stanowić psychologiczną więź lub współczucie dla ptakoczłowieka. Jednakże nie widziałem żadnych śladów na jego ciele”.

Maarit później powiedziała mi, że również widziała Ra z głową sokoła, w innym ze swych doświadczeniu, gdzie płakał, miał łzy w oczach, przed chirurgiczną procedurą podczas uprowadzenia. Przypuszczała, że łzy Ra są ogólnym przedstawieniem tego bóstwa, jako że są one symbolem kreatywności, pracy i mocy Ra. Według wierzeń starożytnych egipcjan ludzie zostali stworzeni z łez i potu Ra.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ra_%28b%C3%B3g%29

 Bardziej niepokojące jest to, że syn Maarit opisuje rzeczy, które Maarit doświadczyła podczas uprowadzeń, a o których mu nawet nie opowiadała. Powiedziała: „[syn] opowiada mi, jak niektóre z tych stworzeń odpiłowały nasze głowy i wbijały igły w nasze ciała”.

Te motywy są podobne do niektórych z szamańskich rytuałów inicjacyjnych, gdzie ciało jest rozdzierane przez drapieżne zwierzęta, by dopiero później zostać „zreformowanym” w nową istotę. Jest to czasem określane jako „mała śmierć”, która jest psychicznie transformującym doświadczeniem dla szamańskich inicjacji i przypomina doświadczenia pośmiertne (Near Death Experience). Ale w przypadku uprowadzonych można się zastanawiać: jaki jest ostateczny cel i plan tego wszystkiego?

Operacje kontroli umysłu i tortury w celu przeprowadzenia niemoralnej agendy New World Order

Maarit wierzy, że niektóre z doświadczeń, szczególnie tych skierowanych do wzmacniania zdolności psychicznych, są wykonywane, aby była ona bieglejsza w zdalnym widzeniu (remote viewing), w przeprowadzanych operacjach wojskowych, podczas uprowadzeń. Powyższe, przyznała, używane jest do przeprowadzania operacji kontrwywiadowczych – zdalnego widzenia ludzi i obcych, w różnych sytuacjach. Opowiada:

„Oni – kontrolerzy – kontynuowali mnie trenować w kontroli i monitorowaniu niedoświadczonych MILAB, w przeprowadzaniu psychicznych odczytów na ludziach. Miałam sprawdzać i monitorować ich rozwój oraz akuratność ich sesji zdalnego widzenia. Byłam w zorganizowanej grupie w DUMB (podziemnej bazie wojskowej). Wysyłano różnych MILAB do odpowiednich tam miejsc, ponieważ byli pod wpływem narkotyków i pod kontrolą umysłu, a większość z nich była w stanie podobnym do transu. Inne szkolenia obejmowały poszukiwania fizycznej lokalizacji dokumentów i zapamiętywanie ich lub sprzątania po zakończonej operacji, ponieważ nie robiona jest żadna dokumentacja z jej przebiegu.”

Przyznaje, że została ona straumatyzowana i była torturowana, jak wiele ofiar MK-Ultra, różne osobowości zostały w niej utworzone. Teraz zdaje sobie sprawę, że życie w warunkach traumy i braku zaufania, osłabia poczucie własnej siły, przez co łatwiej uformować uprowadzenych podług tego, czego chcą obcy i wojskowi kontrolerzy. Ich celem jest niewolnik z kontrolowanym umysłem, z fotograficzną pamięcią i zwiększonymi zdolnościami psychicznymi.

Maarit mówi, że kontrolerzy NWO, ludzie będący w zmowie z wrogimi obcymi, wciąż próbują przekonać ją do swoich racji, aby dobrowolnie została agentką pracującą przy ich agendzie. Za każdym razem odmawia im. Kilka lat temu, kiedy odmówiła po raz kolejny, porywacze zintensyfikowali tortury medyczne, powodujące opóźnienie rozpoznania stwardnienia rozsianego i wynikających z tego powikłania zdrowotne.

„To miało mnie złamać emocjonalnie, tak, abym chciała dołączyć do satanistycznej frakcji NWO i świadomie zaoferować do użytku swoje zdolności psychiczne, ale tak się nie stało. W moim przypadku, pytano mnie o przyłączenie się, podczas doświadczenia w wirtualnej rzeczywistości (VRE). To bardzo trudne dla ludzi, aby zrozumieć poziom skuteczności, jaki udało im się osiągnąć w kontrolowaniu umysłu. Oni przez cały czas manipulują twoją podświadomością i tworzą emocjonalne dodatki, które kontrolerzy wykorzystują do swoich potrzeb. (EL-Stockholm Syndrome) Testują również wypełnianie zobowiązań i ludzką lojalność. W mojej „codziennej” świadomości nie zawarłam żadnej umowy z NWO, odnośnie pracy dla nich. Ponieważ byłem już umieszczona w systemie, kiedy się urodziłem, użyli mnie i tak. Używają i manipulują twoją świadomością dla własnego pożytku za pomocą czarnej technologii, kiedy już jesteś podłączony do niej. To jest ważne. Nie potrzebują twojej zgody, aby cię użyć w swoich operacjach kontroli umysłu. Jednakże, jeśli zgodzisz się uczestniczyć świadomie, rezultat jest oczywiście lepszy. Oni wymagają świadomej zgody, kiedy chcą uczestnictwa MILAB w rytuałach satanistycznych. Uznają odpowiedź na „tak”, nawet wtedy, gdy jest ona udzielona pod kontrolą umysłu lub pod wpływem hipnozy. „Śpiący” to ci, którzy nie mogą pokonać barier (amnezji), przenieść wspomnień na płaszczyznę codziennego życia. Opowiadając o tym, narażam siebie i moją rodzinę na niebezpieczeństwo „.

Niedawno grożono Maarit „zainfekowaniem” rakiem, z powodu tego, o czym szeroko mówi. Podobne groźby usłyszało wielu innych uprowadzonych, MILAB i badaczy. Za demaskowanie ciemnej strony planu porwań przez obcych.

Maarit jest nadal zła o to, iż wcześniej w swoim życiu, wykorzystano jej „wszystkich kochającą” osobowość do promowania ideologii New Age, dotyczącą kwestii planów obcych; promowania „obcych jako łaskawe świadomości, podniosłe istoty, które udoskonalą nasze DNA” – przeinaczenie tak często spotykane nawet teraz w społeczności UFO – New Age. Maarit nawet stwierdziła: „tu, w moim kraju, społeczność UFO nadal tkwi w epoce myślenia Adamskiego.” (George Adamski, przyp.tł.)

Szkice i rysunki Maarit z Horus-Ra jako wężem, emblematy i DNA Draco

Zwróciłam się do Maarit z prośbą o narysowanie szkiców rzeczy, które ona i jej syn sobie przypominają z doświadczeń z Horus-Ra. Poprosiłam ją także, aby narysowała, co zapamiętała z części nieorganicznej postaci DNA (pochodzenia draco) z manipulacji genetycznej aktywowanej przez promieniowanie. Ma to wygląd kostki z wieloma mniejszymi kostkami, reprezentującymi różne dźwięki lub częstotliwości, które uruchamiają się zależnie od wystawienia ich na promieniowanie o różnej częstotliwości. Sakralny symbol po doświadczeniu z Horus-Ra wygląda jak odwrócony kwiat lilii („Fleur de Lis”). Symbol nieskończoności, występujący w rytuałach, był również używany jako symbol na czole. Człowiek-wąż Horus-Ra wygląda podobnie do obrazu węża, narysowanego wewnątrz głowy człowieka, na starożytnym egipskim szkicu i gnostyckim szkicu z artykułu Johna Lash’a „Alien Dreaming”, dostępnego na stronie internetowej metahistory.org. To tak, jakby szkic symbolizował pasożyta Horusa-Ra w umyśle człowieka.

Rysunek Maarit przedstawiający istotę Horus-Ra, węże i emblematy.
Obrazek Maarit jest bardzo podobny do szkicu poniżej, dokonanego przez innych doświadczających istoty Horus-Ra.

Rysunek współpracownicy dr Malangi.

Możemy nigdy nie poznać dokładnych odpowiedzi, jakie chcemy otrzymać, dotyczących prawdziwego planu, wtrącających się w nasze życie obcych. Wiemy tylko o konsekwentnych uprowadzaniach, różnego rodzaju wizytacjach i zakłóceniach na wielu poziomach. Oczywistym jest, że niektórzy ludzie na tej planecie, są w zmowie z niektórymi rasami obcych, w celu uciskania i eksperymentowania na ludzkości. Możemy uważać, że fizyczne aspekty uprowadzeń, są najważniejsze, ale jeśli naprawdę poznamy rzeczywistość fizyki kwantowej, charakter naszej świadomości i potencjału z uświadomienia w sobie boskości, tak wiele rzeczy wydaje się być ważniejszymi. Nie możemy zaprzeczyć znaczenia naszej własnej duchowości oraz wolności naszych dusz.

Tłumaczył: kowal

Źródło: http://evelorgen.com

James Bartley – Obca Agenda, wojna i kontrwywiad część 2

Myślenie przeciwieństwami

W świecie wywiadu i kontrwywiadu znany jest tryb operacyjny zwany jako myślenie lub praca „przeciwieństwami”. „Przeciwieństwa” to unikalny język dla wywiadu i grup do specjalnych działań, jak również dla tych, którzy są w szeregach tajnych stowarzyszeń. Zasadniczo oznacza to mówienie lub myślenie przeciwnie do tego, co tak naprawdę zamierzamy zrobić. Kiedy jakikolwiek członek grupy Bilderberg przemawia publicznie lub w telewizji mówi o rzeczach pozornie przyziemnych, takich jak ekonomia czy edukacja, rutynowo mówi w ten właśnie sposób, mówi „przeciwieństwami”. Jest to ukryty i tajny język, nieprzeznaczony dla ogółu społeczeństwa, które nie powinno go rozumieć.

Na przykład, jeśli używam szpiega w obcym kraju, mogę przekazać mu wiadomość przed rozpoczęciem misji, która brzmi: „Stwórz dobry wizerunek siebie. Zdobądź sympatię lokalnej społeczności. Bądź gotowy do aktywacji w przeciągu pięciu lat od dziś”. Innymi słowy, komunikat oznacza, aby nie robić nic, oprócz uzyskania wiarygodności i prowadzenia regularnego życia zwykłej osoby w lokalnej wspólnocie. Nawet jeśli oznacza to założenie rodziny i otworzenie firmy. Klasyczny „śpioch w akcji”.

Jednakże, jeśli mówię „przeciwieństwami”, wówczas naprawdę mam na myśli: „nawiązać kontakt z agentem X natychmiast. Rozpocząć operację w ciągu 48 godzin od otrzymania tej wiadomości. Towary zostaną przeniesione do bezpiecznego miejsca. Otrzymywać eskortę do ich przeniesienia”. I tak dalej i tak dalej.

Zakłada się, iż zanim użyje się tego trybu komunikacji, istnieje już wcześniejsze porozumienie między zaangażowanymi stronami.

Zastosujmy teraz tryb myślenia „przeciwieństwami” odnośnie tego, co Reptilianie wiedzą o uprowadzonych i czego my z kolei możemy nauczyć się od nich.

Gady i ich wasale mogą manipulować uprowadzonymi, aby ci wychodzili z ciała fizycznego i do niego wracali. Obcy zdają sobie sprawę z tej wrodzonej zdolności człowieka do oddzielenia naszego astralnego ciała lub eterycznej świadomości/matrycy duszy od ciała fizycznego.

Procedury medyczne wykonywane na astralnych ciałach uprowadzonych narażają ich na rzeczywiste procesy fizyczne. W tym środowisku (astralu) obcy mogą widzieć porwanych, efekty swoich procedur i odpowiednio na nie reagować. Uprowadzony może odczuwać ból i dyskomfort, a nawet widoczne są fizyczne pamiątki z przeprowadzonych procedur np. znamiona punktowe, znaki odciśniętych zacisków, kleszczy.

W tym samym czasie, druga połówka uprowadzonego może leżeć w domu, we własnym łóżku, zastanawiając się jak, do cholery, może być w dwóch miejscach na raz. To jest przykład bilokacji. Innymi słowy, kosmici mogą manipulować realnym ciałem fizycznym, które odczuwa i czuje, co czuje twoje „prawdziwe”[astralne] ciało, mimo że z pozoru nadal bezpiecznie leżysz w swoim łóżku.

To przydarzyło mi się raz, gdy ta dziwnie wyglądająca, maleńka „pielęgniarka” w kitlu i w czepku, z czarną peruką, która była przekrzywiona i pomarszczoną twarzą Szarego wstrzyknęła coś w mój lewy biceps. Strzykawka wyglądała podobnie do jednego z tych wielkich, czarnych ołówków, którymi pierwszoklasiści uczą się pisać. Ta „pielęgniarka” była bardzo apodyktyczna i zdecydowanie okazywała brak dobrych manier.

Następnie pozwolono mi wstać ze stołu. Wyszedłem na zewnątrz tej „kliniki” i stanąłem pod jasnym, błękitnym niebem. Ujrzałem nakłucie na moim lewym bicepsie i mogłem je wyczuć, dotykając palcem. Kiedy pocierałem to miejsce palcem, czułem ból.

Przez cały czas, moja druga połowa leżała w łóżku z zamkniętymi oczami, próbując pogodzić ten obraz w moim umyśle z towarzyszącym dyskomfortem, który czułem w moim prawdziwym ramieniu. W tym momencie zadzwoniła moja przyjaciółka, która też była uprowadzoną. Opisałem jej co się stało. Chociaż nie było widocznego nakłucia na moim ramieniu, niemniej jednak ból nadal tam był.

Czego możemy się nauczyć z tego wszystkiego? Być może kosmici pracują na sklonowanych ciałach, których odczucia rejestrowane są przez prawdziwe fizyczne ciała. Może chcą nas rozdzielić i pracować na naszych eterycznych ciałach w innym aspekcie wibracji stworzenia, gdzie pełna fizyczność jest pozornie wstrzymana?

Procedury wykonywane w ten sposób mają bardzo realny wpływ na nasz organizm, tutaj, w tym wymiarze. To bardzo szeroki temat, ale chcę zwrócić uwagę na fakt, że – co oczywiste – obcy wiedzą o naszej możliwości oddzielania ciał i wykorzystują ją dla własnych celów. Sugeruję, abyśmy wyciągali wnioski z tych doświadczeń i nauczyli się wykorzystywać te sytuacje dla naszej własnej korzyści.

Istotnym jest również, żebyśmy zdali sobie sprawę z realności klonowania oraz faktu, że niektórzy z nas mają już swoje sklonowane kopie.

Testowania i przerabianie treningowych scenariuszy – „Tajne szkoły”

Duża część nauczania i szkolenia odbywa się w odmiennych stanach świadomości, w alternatywnych światach egzystencji. W tych odmiennych stanach świadomości wykonujemy zadania i spełniamy pewne funkcje, ale dla wielu z nas krytyczne myślenie zostało wyłączone. Wydaje się, że mnóstwo informacji zostało w nas zapisanych, ale nie jesteśmy w stanie uzyskać dostępu do tych danych w normalnym stanie świadomości. Wielu uprowadzonych rozwija w sobie poczucie własnej ważności tylko dlatego, że są studentami „uniwersytetu UFO”. Straciłem rachubę ile razy brałem udział w tych zajęciach i mogę powiedzieć, że nie poprawiło to materialnie mojego życia ani na jotę.

Część szkoleń ma aspekt parapsychiczny, czyli przechodzenie przez obiekty stałe, lewitacja i tym podobne. Nie jest rzadkością, aby w ramach niektórych wschodnich tradycji metafizycznych, a nawet niektórych zachodnich, które inicjują rozwój tego rodzaju umiejętności w czasie, wykształcić w sobie takie umiejętności poprzez przestrzeganie rygorystycznej dyscypliny. „Cokolwiek umysł człowieka może sobie wyobrazić i w co uwierzyć, człowiek to osiągnie”.

Wielu uprowadzonych poddawanych jest testom i są szkoleni w procedurach, które wydają się być zaprojektowane w celu określenia ich procesu podejmowania decyzji pod przymusem. Często takie scenariusze obejmują „ucieczkę i uniki” lub też umieszczają uprowadzonego w sytuacjach, gdy ma do wyboru ratowanie obcych lub bliskich. Niektóre z treningów wydają się mieć na celu określenie postawy, uprzedzeń i moralności uprowadzonego.

Czy to możliwe, że ten program jest zaprojektowany do identyfikacji osób o właściwych zdolnościach przywódczych i tych, którzy mogliby być wykorzystani w jakiejś roli w futurystycznej wojnie? Z drugiej strony, może ma to na celu identyfikację osób, które są po prostu dobrymi „podwładnymi”? Znaczna część szkoleń, przez które przechodzą uprowadzeni ma charakter wojskowy z zaawansowaną bronią, w tym nauka latania różnymi rodzajami pojazdów obcych. Wiem na pewno, że niektóre z tych treningów z bronią są przeprowadzane w sklonowanych ciałach na rozkaz Reptilian.

Wiemy również, że niektóre tajne, czarne grupy wojskowych prowadzą intensywny program szkoleniowy w alternatywnym wymiarze egzystencji. Szkolenie to wydaje się być ukierunkowane na upewnieniu się, że porwani, w tym konkretnym programie, przetrwają kataklizmy przybywając tu – na powierzchni. Wiemy też, że określona grupa wojska pracuje dla konkretnej rasy Gadów w środku pustyni w Kalifornii. Nasz zespół jest o tym dobrze poinformowany.

Jeden z moich najbliższych przyjaciół jest w trakcie tego rodzaju kosmicznego szkolenia G.I.Jane. Ja i kilku moich bliskich kolegów również braliśmy udział w niektórych z tych scenariuszy.

Przynajmniej możemy wywnioskować, że tajne grupy wojskowe oczekują czegoś drastycznego, jakiejś katastrofy, która ma wystąpić tu, na powierzchni w niezbyt odległej przyszłości i że mają oni żywotny interes w przetrwaniu przynajmniej niektórych z uprowadzonych.

Możemy też wywnioskować, że gady również mają swój interes w przetrwaniu uprowadzonych. Nasz zespół nie podpisuje się pod ideą, że „hybrydy” w końcu wyprą ludzką populację z powierzchni Ziemi. Taki scenariusz całkowicie pomija ogromny dramat, który tutaj się rozgrywa. Faktu drenowania rasy ludzkiej z energii i emocji – esencji życia dla reptiliańskich władców. Barbara Bartholic określa to jako „Wielka Ludzka Gra Nintendo”. Taki scenariusz nie bierze też pod uwagę liczby nosicieli, którzy działają obecnie na powierzchni jako aktywna piąta kolumna na wszystkich poziomach społeczeństwa.

Szkolenie jest naprawdę wyczerpujące. Widziałem zmianę jednej kobiety z bitej i wykorzystywanej kury domowej w wyszkolonego agenta o perfekcyjnym przygotowaniu z „instynktem zabójcy”.

Ona musiała znosić ekstremalne formy „szkolenia”. Mianowicie: doświadczyła zbiorowych gwałtów przez pozornie wojskowy personel w celu pokazania jej, że jest to coś, z czym może mieć do czynienia w przyszłości, i że musi nauczyć się to blokować. Podczas tych sesji telepatycznie przypominano jej seksualnie wykorzystywanie przez ojczyma (dawny człowiek Marynarki), który często gwałcił ją i jej siostry, proceder ten zaczął się, kiedy miała cztery latka. Przypominają jej, że już rozwinęła zdolność „odcinania się” w tamtym czasie, i należy wykorzystać to podczas treningu, a w przyszłości powinna rozwijać tą umiejętność. Powiedziano jej, że nie może pozwolić, aby tego typu doświadczenia, jak zbiorowy gwałt, miały „zamienić ją w worek ziemniaków”.

Co ciekawe, jej gadzi operator pojawił się podczas jednej z takich „sesji” i nakazał komenderującemu człowiekowi zaprzestanie i zaniechanie ćwiczeń, jak gdyby Reptoid zdecydował, że miała już dość.

To również nasuwa pytanie czy jej ojczym pojawił się, aby SPECJALNIE praktykować te perwersje na niej? Kwestia czy ojczym był świadomy swojej roli w tym projekcie nie ma znaczenia. W wywiadzie i służbach bezpieczeństwa większość ludzi jest częściej używana niż użyteczna.

Czy zgadzam się z tego typu szkoleniami? Nie, ale jako student historii wojskowości mogę powiedzieć, że nierzadko w czasie wojny, kobiety mogą być zgwałcone trzy razy w ciągu trzech dni przez wojska poruszające się w trzech różnych kierunkach. W rzeczywistości oddanie całych podbitych i podporządkowanych narodów w niewolę była akceptowalną częścią „prawa zdobywcy” w czasie wojny i była praktykowana przez tysiące lat. Niezależnie od okoliczności musimy nauczyć się dostosować do najbardziej ekstremalnych warunków.

Muszę pogodzić się z faktem, iż mój bliski przyjaciel jest – z braku lepszego określenia – pod „kontrolą umysłu” i może zwrócić się przeciwko mnie w przeciągu chwili. Istnieje taka możliwość i musi być ona uwzględniona. Myślę w taki sposób, ponieważ rozpoznaję rzeczywistą naturę mojego środowiska.

Czego możemy się z tego nauczyć, kiedy zastosujemy pojęcie przeciwieństw? Przynajmniej część z uprowadzonych została przeszkolona na wielowymiarowych agentów, którzy mają przetrwać nadchodzące kataklizmy na powierzchni Ziemi. Te kataklizmy mogą oznaczać zagładę dla wielu ludzi. Możemy wywnioskować, że szkolenie to ma na celu przygotowanie uprowadzonych do walki z wrogiem lub z rzekomym wrogiem. Inteligencja stojąca za tym szkoleniem podchodzi do sprawy śmiertelnie poważnie. Zgotowali mojemu przyjacielowi piekło, kiedy nie chciał z nimi współpracować.

Wraz z kilkoma członkami naszego zespołu brałem udział w niektórych z tych szkoleń, bral w nich rownież udzial nasz przyjaciel. Jednak wiele z naszych szkoleń było innej natury.

Myślę, że czytelnik zdał sobie sprawę, że jest tu coś więcej niż „szare plamy” brakującego czasu, hybrydyzacja itd. Powiem wam tak: kiedy rozmawiam z Barbarą Bartholic słowa „porwania”, „obcy” „UFO” rzadko, jeśli w ogóle, można usłyszeć. To nazbyt proste. Myślimy w kategoriach stuleci i narodów.

Współczynnik X – podatność na manipulację i kontrolę umysłu

Zanim zacznę zagłębiać się w kwestiach kontrwywiadu, dezinformacji i propagandy chciałbym podkreślić dwie ważne rzeczy.

Po pierwsze, nasz zespół nie wierzy w żadną z tych „równościowych” bzdur. Uprowadzony, który jest manipulowany i jest źródłem oskarżeń, chaosu, zamieszania, dysonansu, egoizmu, plotek, nędzy, który posiada trujący, obrażalski temperament, NIE jest równy tym uprowadzonym z podwyższonym poczuciem świadomości i poczucia osobistego przeznaczenia, którzy są gotowi poświęcić swoje ego i ambicje dla większego dobra i działać w ramach zespołu.

Zidentyfikowaliśmy współczynnik „X” wśród uprowadzonych, którzy wydają się odporni na niektóre bardzo podstawowe uwarunkowania i gadzią kontrolę umysłu, która jest normą w ramach „Muppet Show”. Chaos, zamęt, dysonans i pretensjonalność są symptomatyczne dla wpływów gadzich i demonicznych.

Nasz czas jest cenny. Spożytkowujemy nasz produktywny czas z produktywnymi ludźmi. Napoleon powiedział: „mogę przegrać bitwę, ale nigdy nie stracę minuty”. Napoleon wiedział, że podczas wojny, czas to składnik, który raz utracony nigdy nie można zostać odzyskany.

Mówiąc to, nie mam na myśli marginalizacji lub unieważniania charakteru doświadczeń niektórych ludzi. Proszę nie usłyszeć tego, czego nie mówię.

Mówię po prostu, że jeśli mielibyśmy wybór, to wolelibyśmy rozwijać przyjaźń opartą na wzajemnym podziwie i szacunku z uprowadzonym, który ma zwiększone poczucie świadomości i poczucia własnej wartości, a nie z manipulowaną kukiełką, która sieje niezgodę i nędzę – naturalne produkty uboczne jej istnienia.

Wiem, o czym mówię, bo byłem na tyle głupi, że wpuściłem gadziego nosiciela w swoje pobliże, nie raz, ale dwa razy. Ta istota prowadzi grupę wsparcia w południowo-zachodniej części kraju, a niedawno umieściła stronę internetową w sieci.

Ta istota pisze „przeciwieństwami” od początku do końca na swojej stronie internetowej. Z jednej strony twierdzi, że zastopowała uprowadzenia przez obcych w swoim życiu, a z drugiej mówi, że stara się wypełnić lukę między ludzką rasa i Reptilianami. Podaje tylko tyle „negatywnych” informacji o gadach (najlepsza dezinformacja zawsze zawiera w sobie element prawdy), aby zmusić uprowadzonych, mających gadzie doświadczenia, do uznania jej strony jako wiarygodnego źródła informacji, a to jest najgorsza rzecz, jaką uprowadzony może kiedykolwiek zrobić. Widziałem tego złego nosiciela, jak siedział z dziećmi uprowadzonych i pokazywał im szkice gadów i obcych. Nosi te obrazki w segregatorze (ja to nazywam „Album rodzinny”. Niektóre z tych śmierdzących szkiców zdobyła ode mnie.) Potem zwraca się do dzieci z prośbą o nazwanie obcych, których widzieli i mówi żeby się ich nie bać i zaakceptować ich jako normalny element ich życia.

Mój przyjaciel widział czarne, eteryczne nitki makaronu. jak w kreskówce, wychodzące z głowy tej istoty, kiedy była w transie. Przy innej okazji, również w stanie transu, kiedy słychać było głośną muzykę afrykańskich bębnów, ta istota leżąc na plecach „wygięła się w powietrze”, znaczy energicznie wypięła swe biodra do góry w seksualnie agresywny sposób i utrzymywała się w tym stanie przez ponad dwie godziny.

Kilku naocznych świadków widziało astralne gadzie „łupiny” wpływające i wypływające z jej brzucha po warsztatach „ponownego narodzenia” („Rebirthing”) w Sedonie, Arizona. To prowadzi mnie do bardzo ważnego punktu, którym musimy się zająć.

Chciałbym mocno odradzić każdemu medytacje na lub w pobliżu energetycznych linii (ley lines), wymiarowych obszarów wirowych i tym podobnych. Takie miejsca służą jako „membrany” między wymiarami – właśnie dlatego UFO są często widziane na obszarach o wysokim poziomie anomalii elektromagnetycznych. (Co nie znaczy, że uważam UFO za ściśle międzywymiarowe w swojej naturze. Istnieje szkoła myślenia, który głosi, że zjawiska UFO są albo pozaziemskie albo mają charakter wielowymiarowy i wzajemnie się wykluczają. Nie zgadzam się. To wszystko odnosi się do częstotliwości i rezonansu).

Rytuały okultystyczne są praktykowane w obszarach, gdzie występują anomalie elektromagnetyczne, ponieważ łatwiej tam stworzyć portale, aby istoty z innych wymiarów mogły wejść do naszego kontinuum czasoprzestrzennego.

Ideą medytacji jest dążenie do boskości, który jest wewnątrz nas. To nie znaczy otworzyć się dla każdego grasującego gada lub demonicznej istoty we wszechświecie, co wydaje się obecnie być główną formą rozrywki dla wielu New sraty-taty Age’owców.

„Przewodnie duchy” zmuszają ludzi do podróżowania do takich miejsc, jak Sedona w Arizonie czy Machu Pichu w Peru i wzięcia udziału w warsztatach medytacyjnych. Po powrocie ich rodzina i znajomi zastanawiają się, dlaczego zachowują się w tak inny sposób, niż poprzednio.

Wspomniany gadzi nosiciel próbował zaatakować mnie w astralu, a podczas snu próbował mnie opętać. Obudziłem się, czując mrowienie od stóp do głów i zdawałem sobie sprawę z obecności paskudnej, gadziej energii wypełniającej moją sypialnię. Próbował mnie zastraszyć na zbyt wiele sposobów by je zliczyć. Wiele z tego miało miejsce w czasie, gdy starałem się zdemaskować „moderatora grupy wsparcia”, pokazać czym to naprawdę było. Zwłaszcza zdemaskować gadziego nosiciela.

Większość „normalnych” ludzi, po prostu, nie może zrobić wielu z rzeczy, które ta istota robi. Mam wątpliwości czy ta kobieta nosiciel jest świadoma własnych możliwości. Ona/to to nie tylko gospodarz dla gada, z którym walczyłem w astralnym wymiarze. Były też inne, ale nie chcę wymieniać ich po imieniu, ponieważ mogą nie być świadomi, że mają takie możliwości.

Znany naukowiec, który również ma stronę internetową (jej posiadanie staje się warunkiem koniecznym dla tych nosicieli), wykładał w wielu miejscach, wyglądał na kogoś, z kim jestem bardzo blisko w astralnej formie. Moja przyjaciółka zaobserwowała go w gadziej postaci, jakiej nigdy wcześniej nie widziała (ona zna różne gatunki), kiedy brutalnie ją zgwałcił. Moja przyjaciółka jest bardzo uzdolniona psychicznie, widzi istoty astralne i może dostrzec gadzie wizerunki nałożone na postać gospodarza.

Podczas tego brutalnego gwałtu „naukowiec” siedział na brzegu łóżka, obserwując moją przyjaciółkę z nieukrywaną radością.

Usłyszałem również od innego wykładowcy ze wspólnoty badań nad UFO, że są chwile, kiedy nie widzi ona swojego własnego odbicia w lustrze. Zamiast siebie widzi oblicze kogoś lub czegoś patrzącego na nią.

Czy są to typy „ludzi”, od których chcesz uzyskać informacje dotyczące syndromu porwań przez obcych?

Gadzi nosiciel, z którym mój przyjaciel dzielił mieszkanie, przypomniał mi o kobiecie, która dosłownie była opętana przez demona. Mówiąc o niej, używam określenia Demonami Nawiedzona Debora. Demonami Nawiedzona Debora wniosła niewyobrażalne ilości smutku i nieszczęścia do mojego życia.

Debora była opętana przez najbardziej prymitywnego, perwersyjnego i wulgarnego stwora, jakiego można sobie wyobrazić i była hipnoterapeutką w grupie wsparcia gadziego nosiciela ! (Nazywała siebie „alchemiczną hipnoterapeutką”, której życiową misją było „deprogramowanie” ludzi. Powinna była zacząć od siebie.)

Tylko gadzi gospodarz mógł znaleźć kogoś takiego, jak ona. Faktem jest, że najbardziej stuknięci i zdezorientowani ludzie, jakich kiedykolwiek spotkałem byli w tej właśnie „grupie wsparcia”. Demonami Nawiedzona Debora mieszka obecnie na przedmieściach Atlanty, w Georgii.

Czy znajdzie się jakiś ochotnik, który zechce poddać się regresji hipnotycznej przez kogoś, kto jest dosłownie w posiadaniu ducha, który sprawia multum kłopotów, i którego zachowanie jest niewyobrażalnie zatęchłe? Jacyś chętni? A jeśli nie wierzysz w opętania, ujawniasz tylko swoją ignorancję, ponieważ opętania występują w wielu społeczeństwach i kulturach na świecie, z wyjątkiem tej jednej tutaj (Ameryka). Zidentyfikowałem co najmniej pięć różnych demonów wewnątrz Demonami Nawiedzonej Debory i w tym też momencie przestałem liczyć.

Moją jedyną „zbrodnią” w odniesieniu do leczenia przeze mnie gadziego nosiciela i Demonami Nawiedzonej Debory było to, że kochałem je bezwarunkowo, nie oceniałem ich i zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc im przezwyciężyć wszelkie problemy, z którymi się borykały. Równie dobrze mogłem próbować zatrzymać falę przypływu gołymi rękami. Po prostu w gadziej naturze i w naturze demonicznych istot leży, aby życzliwość odpłacać, niczym innym, niż smutkiem i nieszczęściem.
Tajne

Nie zamierzam ujawniać, czym są te czynniki „X”, ponieważ jesteśmy w stanie oblężenia w chwili obecnej, ale stopniowo osiągamy stopień operacyjnej wolności. Ćwiczymy OPSEC, czyli Bezpieczeństwo operacyjne (Operational Security), ale nie dogmatycznie i w niewolniczy sposób, jak robią to niektórzy „naukowcy”. Byłbym szalony, ujawniając to, co sprawia, żeta szczególna grupa uprowadzonych jest unikalna.

„W czasie wojny prawda jest tak cenna, że powinna zawsze być pod ochroną kłamstwa.” – Winston Churchill

Tyle wam powiem: niektórzy z tych ludzi przeszli przez najbardziej trudne doświadczenia z godnym pochwały spokojem i chętnie poddają się dokładnym wypytywaniom o każdą minutę swoich przeżyć. A my ich słuchamy, a nie tylko słyszymy.

Jeśli ktoś miał na tyle szczęścia zobaczyć Barbarę Bartholic podczas jednego z jej rzadkich wykładów, to przyzna, że jej taktyką jest pokazać nagrania wideo z uprowadzonymi w całości, gdzie ci opisują własnymi słowami, dokładnie, co się z nimi działo. Ta taktyka jest prawie całkowicie sprzeczna z metodami stosowanymi przez większość tak zwanych badaczy uprowadzeń, którzy uparcie wciskają kwadratowy kołek (ustne świadectwa uprowadzonych) w okrągły otwór (ich własne, wcześniej określone wyobrażenia zespołu porwań, które zazwyczaj zawierają „szarych”,”hybrydy ” itd. do znudzenia).

Jedynym sposobem, żebyśmy kiedykolwiek opracowali skuteczne środki zaradcze i zdolności ofensywne przeciwko reptiliańskim władcom tego świata, jest uzyskanie WSZYSTKICH dostępnych informacji od ludzi, którzy mieli rzeczywiste doświadczenia (uprowadzeni) i poprawna interpretacja tych informacji. Następnie należy rozesłać te dane do tych, którzy najbardziej ich potrzebują, tj. do uprowadzanych.

Zauważcie, że powiedziałem „uprowadzanych”. Nie powiedziałem inżynierów, psychologów, badaczy UFO, albo ludzi związanych z wojskiem. Powiedziałem „uprowadzanych”. Jesteśmy zainteresowani ludźmi, którzy są w okopach i faktycznie mają doświadczenia z obcymi. Nazywam ich „weteranami kosmicznych wojen”.

Uprowadzeni nie zdobywają danych

Wywiad dzieli się na trzy podstawowe aspekty: zbieranie, interpretacja i upowszechnianie. Żeby skuteczne środki zaradcze mogły zostać opracowane, wszystkie trzy elementy muszą zaskoczyć i współgrać ze sobą przez cały czas.

To ewidentnie nie ma miejsca w dziedzinie badań nad uprowadzeniami. Leży to we wszystkich trzech punktach, ale zwłaszcza w ostatniej kategorii -upowszechniania. Kiedy nie dostarczysz gotowego produktu do ludzi, którzy ich najbardziej potrzebują, katastrofy, takie jak japoński atak na Pearl Harbour będą tego rezultatem.

Nie było żadnego „podstępu” w tym ataku. Szyfry dyplomatyczne oraz szyfry japońskiej marynarki, zarówno wysokiej i niskiej klasy, były odczytywane przez kryptografów z armii i z marynarki (Ultra i Magic), informacja została dostarczona do FBI na sześć miesięcy przed atakiem przez podwójnego agenta brytyjskiej MI5 (działającego dla Twenty Committee lub XX Cross). Dlaczego więc Amerykanie nie byli przygotowani na fatalny niedzielny ranek 7 grudnia 1941? Niekompetencja na wszystkich poziomach. Ego i imperia. Co jeszcze jest nowe?

Dokładnie to samo dzieje się w dziedzinie badań nad uprowadzeniami. Powody załamania na wszystkich etapach, a zwłaszcza w fazie publikacji, są zawsze takie same. Egotyczni, zmanipulowani badacze.

Wydaje się trudnym dla niektórych uświadomienie sobie, że obcy kontrolują umysły uprowadzonych, ale też, a może zwłaszcza, umysły badaczy. Co ciekawe, wszyscy zaangażowani w badania UFO i badania konspiracji w ogólności, jednomyślnie zgadzają się, że rząd stosuje praktyki kontroli umysłu, ale milczą na temat kontroli umysłu przez obcych i warunkowania ludzkiego życia.

Powtarzam to za każdym razem: podstawowym celem obcych jest aktywowanie ego uprowadzonego lub badacza. Jeśli chodzi o mnie, to badacz uprowadzeń, który pozwolił aktywować obcym swoje drobne ego, jest w najlepszym razie bezwartościowy, a w najgorszym – niebezpieczny.

Wiele uprowadzonych kobiet padło ofiarą niewłaściwego sposobu przeprowadzania hipnozy regresywnej przez ich hipnoterapeutę. Obowiązkiem tych kobiet jest identyfikacja sprawców, żeby inne kobiety nie padły ofiarą takich, perwersyjnych od podstaw, „badaczy”.

Opowiem coś innego na temat uprowadzonych z czynnikiem „X”: niektórzy z nich mogą dosłownie widzieć gadzi obraz nałożony na innych uprowadzonych czy BADACZY.

Gdyby ktoś mógł rozwinąć coś w rodzaju fotografii Kirlianowskiej, to pozwoliłby to nam sfotografować gadzią istotę przysłaniającą nosiciela. Umieszczenie takich zdjęć w Internecie zagwarantowałoby zachwianie pewnych paradygmatów.

Społeczność uprowadzonych byłaby przerażona faktem, jak wielu jest nosicieli i jak powszechny jest ich szkodliwy wpływ na życie uprowadzonych.

Gadanie nic nie kosztuje

Ostatnią rzeczą, o której chcę wspomnieć, zanim przejdziemy do spraw związanych z kontrwywiadem i propagandą, jest to, że wielu naukowców i badaczy UFO uderza się w klatkę piersiową niczym Tarzan i rozpowiada o tym, jak są oni wspaniali i jak głupi są wszyscy pozostali.

Cóż, gadanie nic nie kosztuje. Czyny przemawiają głośniej niż słowa. Oto co myślę na temat aktualnego stanu badań uprowadzeń:

Jeśli nazywasz siebie badaczem uprowadzeń i jesteś nieświadomy, że:

A) Reptilianie i obcy manipulują snami i stanem fizycznym organizmu, aby wywołać reakcje na określone bodźce o zabarwieniu erotycznym lub nawet o charakterze perwersyjnym,

B) gady promują stosowanie narkotyków, zwłaszcza metamfetaminy i crank’u, aby przekształcić uprowadzonego w łatwą do manipulowania marionetkę do wysysania energii, a czasami używać go do dalszych szczególnie brutalnych lub seksualnie perwersyjnych planów,

C) gady mogą manipulować zdrowiem uprowadzonych na tysiące sposobów, a nawet doprowadzić do śmierci,

D) faktycznie używają porwanych i badaczy jako nosicieli,
to nie traktuję cię poważnie.

Nie obchodzi mnie, jak popularny jesteś, ile razy byłeś na pokazie Art Bell, jak ładna jest Twoja strona internetowa, jak wiele książek sprzedałeś, jak wielkie jest twoje ego lub jak długo grałeś rolę „wielkiego badacza”.

Proszę nie mów mi, że jesteś badaczem, bo wszystko o czym wspomniałem to podstawy, to nie jest nawet śmieszne. To tragedia, że ludziom, którzy mają takie doświadczenia lub są dotknięci ich negatywnymi skutkami (manipulowani uprowadzeni i mściwi obcy) nie jest oferowana prawda lub chociaż sugestia, że to co opisałem powyżej jest związane z syndromem uprowadzenia. W tym wypadku, uprowadzeni pozostają niedoinformowani, znajdują się w granicach narzuconej ignorancji. Są zmuszani do dokonywania wyborów, które nie leżą w ich interesie.

Jeśli nigdy nie doświadczyłeś uprowadzenia – lub, co gorsze, nie przyznajesz się do niego, to zamknij paszczę. Jestem znużony badaczami, którzy nigdy nie przeżyli porwania, a przeinaczają losy wielu uprowadzonych, którzy takich porwań doświadczyli. Mam w pogardzie tych uprowadzonych, którzy trzymają swe przeżycia w ukryciu i ośmielają się pouczać innych o syndromie uprowadzenia, i którym brakuje odwagi i własnej godności, aby przyznać przed sobą, nie wspominając o innych, że nie doświadczyli żadnego porwania.

Tacy ludzie nawet nie kwalifikują się do wyrażania opinii na ten temat. W moim przekonaniu mogą oni wziąć swój doktorat z psychologii, historii lub z dowolnego działu i wydmuchać w niego nos. Dyplom nie uprawnia ich do komentowania syndromu uprowadzeń przez obcych (Alien Abduction Syndrome).

Jeśli ty jako „badacz” lub jako porwany – nie wierzysz, nie rozumiesz lub nigdy wcześniej nie słyszałeś o niektórych informacjach, którymi się tutaj dzielę,to nie znaczy to, że nie są one prawdziwe, że nie jest to prawda. To tylko oznacza, że nie wierzysz w nie, nie rozumiesz albo o nich nie słyszałeś. Nic więcej to nie znaczy.

Tłumaczenie: kowal

Źródło: http://www.whale.to

http://davidicke.pl/

James Bartley – Obca Agenda, wojna i kontrwywiad część 1

Myślę że ten artykuł zmieni postrzeganie spraw którymi się zajmujemy wprowadzając je na inny poziom. Czytając to o czym mówi David Icke jestem coraz bardziej przekonany o słuszności wszystkich jego idei i drodze którą obrałem. To nie jest prosty artykuł tak jak i postać Jamesa Bartleya

James Bartley był uprowadzanym którego wystawiono na bardzo wysoki poziom Wojny Duchowej. Studiował w Anglii i w Niemczech. Jest studentem Historii Wojskowej z naciskiem na Wywiad-Kontrwywiad i Operacje Specjalne. James pracował w przemyśle półprzewodników, telekomunikacji, w Rządzie Hrabstwa jako Rzecznik Praw Obywatelskich. James pracował również w Służbach Cywilnych na ważnym stanowisku dowódczym w sprawach z zakresy wywiadu. Jest również byłym właścicielem biznesu.

W MARSZU

Napisałem ten artykuł w celu rozwinięcia motywów które przytoczyłem w moich poprzednich tekstach „The Grand Strategy of the Reptilians” i „Common Sense II- Rebuttal To A Reptile In Human Clothing.” Będzie to regularne działanie mające na celu rozprowadzenie najważniejszych informacji do uprowadzanych czego niestety brakuje wewnątrz tzw. Organizacji Badań UFO.

Nie są to informacje dla tych którzy muszą sobie przypomnieć „Uprowadzenia przez obcych podręcznik podstawowy.” Jeśli potrzebujesz informacji o „Szarakach” lub „Brakującym Czasie” lub o „Hybrydach” to jesteś na złej stronie/czytasz zły artykuł. Podobnie zmanipulowanym uprowadzanym, jak ich nazywam Mupetami a ich reptiliańscy obcy opiekunowie nie pozwolą przeczytać tego wywodu w jego całej rozciągłości. Prawdopodobnie rozwinie się u nich ból głowy, mdłości, senność, ekstremalny gniew i tym podobne objawy które powstrzymają ich od przeczytania całości. Jest to przewidywalne.

Ten artykuł jest przeznaczony dla czytelników o świadomości podwyższonej co do Syndromu Uprowadzenia przez Obcych (Alien Abduction Syndrome) i którzy wynieśli swoje osobiste wyzwanie w poszukiwaniu prawdy na następny poziom. Wszystkim którzy tak zrobili lub dokonali decyzji o przejściu na wyższy poziom sytuacji dziękuję z całego serca. Zawsze też uważałem, że jeśli traktujesz ludzi jakby byli inteligentni to będą się zachowywać jakby byli inteligentni. Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy ludzi takich jak wy którzy chcą wypełnić tę lukę.

WYWIAD, KONTRWYWIAD I DEZINFORMACJA

Badając Syndrom Uprowadzenia przez Obcych używam umysłu analityka wywiadu. Wewnątrz wspólnoty badań UFO istnieje duże zamieszanie co do dokładnej definicji zwrotów takich jak „Wywiad” „Kontrwywiad” i oczywiście „Dezinformacja.”
Zdaje mi się, że przez większości panuje kompletna dezinformacja co do tego co naprawdę oznacza to ostanie. Co jakiś czas słyszę oskarżenia o „dezinformacje” wyrażane o Internecie i organizacjach badań UFO tak jakby oskarżyciele naprawdę rozumieli znaczenie tego terminu. Wyjaśnię to więc raz na zawsze.

Po pierwsze posiadania upoważnienia, przepustki bezpieczeństwa lub wcześniejszy udział we organizacjach Wywiadu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i organizacjach Aeronautycznych nie daje jeszcze nikomu autorytetu co do zagadnienia UFO (ani wyrażania ostatecznych i autorytarnych opinii).

Mamy dziś wiele indywiduów które robią wielkie halo z posiadania upoważnień Top Secret lub udziału we wspólnotach Aerokosmicznych lub Walki Psychicznej i używają swojego tła (lub rzekomego tła) jako usprawiedliwienia by udzielać się jako autorytet w przedmiocie badań UFO.

Dla naiwnych którym łatwo zaimponować, osoba posiadająca upoważnienia Top Secret spędza cały dzień na czytaniu dokumentów Top Secret/Ściśle Tajne. Jest to najzwyklejszy absurd. Jedynym powodem dla którego zwykle ktoś ma takie upoważnienie jest ewentualność, że on lub ona będą musieli być kiedyś świadkiem lub czytać dokumenty o informacjach Top Secret lub tego typu technologii.

W codziennym świecie operacyjnym odtajnione i poufne klasyfikacje na dokumentach są normą nawet dla tych którzy biorą udział w Elint (Electronic Intelligence Collection) czyli w Zbiorach Wywiadu Elektronicznego w NSA.
W organizacji wywiadowczej są ludzie którzy mają poziom dostępu Top Secret Crypto tylko dlatego, że wymaga się od nich noszenia małych kawałków sprzętu który jest niezbędny do wykonywania ich pracy. W wojskowym świecie każdy nawet najmniejszy sprzęt jest liczony przy pracy kryptologicznej lub ze sprzętem związanym z komunikacją a użytkownicy podlegają ścisłemu rozliczeniu dla ich bezpieczeństwa.

(W najściślejszym sensie „Kryptologiczny” to nie to samo co „Kryptoanaliza.” To pierwsze wymaga sztuki szyfrowania i rozkodowywania swych własnych szyfrów. W tym drugim chodzi o rozszyfrowanie i odczytanie kodów innych narodów. Sa tacy którzy wykonują oba te zadania. Ludzie biorący udział w tego rodzaju pracy jako „Creeps” lub „Crippies” w pewnych gałęziach sił zbrojnych.)

Wyżej wspomniane osoby które noszą specjalny sprzęt sporadycznie, jeśli kiedykolwiek widza naprawdę tajne dokumenty. Zwykle jest to skończony produkt np. Podsumowanie Wywiadu które jest Top Secret lub ponad i dystrybucja tego ostatniego jest ograniczona tylko do tych którzy absolutnie „Muszą Wiedzieć” w formie odpraw personelu wywiadowczego (młodszych oficerów, podoficerów a nawet zwerbowanych ludzi) lub w dokumencie Odprawy Podsumowania Wywiadu który oficer przeczyta prywatnie. Prawdziwy „Insider-Informator” powie wam to.

Jestem pewien, że jest to poważne rozczarowanie dla tych wszystkich którzy złapali się w fałszywe intrygi społeczności UFO gdzie każdy badacz jest tak ważny, że po prostu musi mieć osobną agencję szpiegującą ich osobiście. I kolejna rzecz którą chcę wskazać. Jest fundamentalna różnica pomiędzy Wywiadem z jednej strony i Bezpieczeństwem z drugiej. Większość jest skłonna uważać je za jedno i to samo a z całą pewnością tak nie jest. Ktoś tam nie jest „szpiegowany” przez „agentów wywiadu.” O ile wcześniej założymy, że badacze lub uprowadzani wiedzą o fenomenie UFO więcej niż głęboki czarno budżetowy aparat Aerokosmiczno/Wywiadowczy – tylko, że wcale tak to nie wygląda. Nawet ci którzy byli używani jako agenci operacyjni wewnątrz głębokich czarno-budżetowych programów kontroli umysłu z udziałem obcych i udało im się uwolnić wciąż próbują poskładać razem swoje pofragmentowane wspomnienia ponieważ na tym poziomie wiedza jest ograniczana Poziomami Świadomości a nie upoważnieniami/przepustkami. Co więcej ci głębocy manipulatorzy są bardzo niechętni by pozwalać tym specjalnym osobom wyśliznąć się z ich uścisku i pociągną ze wszelkie sznurki by wziąć ich z powrotem pod kontrolę. Tutaj ma miejsce WOJNA.

Dlaczego miałbyś pieczętować dokument jako „Ściśle Tajne” wewnątrz zabezpieczonego podziemnego ośrodka gdzie wymuszana jest selektywna kontrola umysłu a obce istoty są częścią środowiska?
Przed kim próbujesz w ten sposób chronić informacje w granicach podziemnego ośrodka? Pozwólcie, że zgadnę: Przed uprowadzonymi w stanie transu którzy prawdopodobnie pomyślą, że mają dziwny sen, jeśli w ogóle cokolwiek z tego zapamiętają.

Działa tu prosty zdrowy rozsądek ale niestety zdrowy rozsądek nie jest zbyt pospolity.
Osoba jest „szpiegowana” przez elementy bezpieczeństwa z wyznaczonym zadaniem albo określenia jakości lub źródeł informacji danej osoby lub by podważyć ich wysiłki eksploatowania wiadomości poprzez różnorodne i rozmaite środki.

NASZA DRUŻYNA
Nasza ekipa mając do czynienia z przedmiotem uprowadzeń przez obcych przyjmuje punkt widzenia Agencji Wywiadowczej. Nie jesteśmy zainteresowani „Edukowaniem opinii publicznej” ani innym podobnym nonsensem. Zwykły dosłowny zdrowy rozsądek podyktowałby nam, że opinia publiczna jest kompletnie niezainteresowana przedmiotem a nawet gdyby wykazywała najmniejszy stopień zainteresowania z całą pewnością nie otrzymałaby żadnych ważnych informacji. TAKICH KTÓRE PRZYGOTOWAŁYBY ICH NA TO CO PRZYSZŁOŚĆ MA DLA NICH W ZANADRZU. Ludzie nie uzyskają tych informacji ani od rządu ani od tego mętnego szamba które podaje się za Wspólnotę Badań UFO.

Nasza ekipa koncentruje się na twardym zbieraniu wywiadu w temacie Syndromu Uprowadzenia przez Obcych. Dlaczego? Ponieważ wszystko inne – podziemne bazy, rządowe programy kontroli umysłu, odwrócona inżynieria obcej technologii są w pierwszym miejscu w całości niczym więcej niż pochodną/wnioskiem Doświadczenia Uprowadzenia przez Obcych.
Powodem dla którego jest tak mało ważnych informacji dostępnych uprowadzanym jest to, że to właśnie uprowadzani stanowią utajoną groźbę dla Reptiliańskiego Panowania nad tym światem i dla ich widzialnych ludzkich wasali wewnątrz Nowego Porządku Świata.

To my jesteśmy w posiadaniu supernaturalnych i paranormalnych zdolności. Teraz, problemem jest to co robią Reptilianie, ich szare sługi i ludzcy kosmiczni wasale którzy zdają się być tego świadomi i eksploatują pełny potencjał pewnych uprowadzanych jako wielowymiarowych działaczy operacyjnych. Wkrótce rozwinę temat tego dlaczego tak właśnie jest..

DEFINICJA „WYWIADU”
W najściślejszym sensie rzemiosło „Wywiadu” oznacza SZTUKĘ PRZEPOWIADANIA ZAMIARÓW I MOŻLIWOŚCI WROGA LUB POTENCJALNEGO WROGA.
Zauważcie proszę, że nie użyłem słów „badanie” lub „śledztwo.” Nasza ekipa nie widzi syndromu uprowadzenia przez obcych jako jakiegoś rodzaju ciekawostkę o której wiedza zapewni nam nieustającą sławę i popularność. Nie jesteśmy również zainteresowani wiedzą o „dobrych” obcych ponieważ „dobrzy obcy” nie są problemem.
W przeciwieństwie do reptiliańskiego nosiciela Boylana (i nie tylko jego) który twierdzi, że nie ma ani jednego negatywnego obcego w kosmosie i jest gotów wydrapać ci oczy w obronie swego punktu widzenia nasza ekipa wie, że są dobrzy obcy. My nie jesteśmy po prostu nimi zainteresowani. Może gdyby pokazywali się częściej bylibyśmy zainteresowani ale niestety tak nie jest.
Oświadczyłem już, że rzemiosło Wywiadu oznacza sztukę przepowiadania zamiarów i możliwości wroga lub potencjalnego wroga.

MOŻLIWOŚCI REPTILIAN
Oto mała próbka znanych zdolności Reptilian.
Reptilianie są parafizycznymi istotami które mogą zmieniać są wibracyjną gęstość by działać wewnątrz ograniczeń naszego trójwymiarowego świata zarówno w normalnym spektrum wizualnym jak i poza nim.
Reptilianie mogą manipulować ludzką „płaszczyzną snu” i instalować wszelkiego rodzaju warunkowanie i programowanie z czego wiele jest erotyczne lub perwersyjne w swej naturze. Specjalizują się oni w manipulowaniu czyjegoś śnienia erotycznymi wizjami zaprojektowanymi by promować pewne zachowania i alternatywne style życia w danej populacji uprowadzanych. Nie wiem o nikim poza naszą ekipą kto jest nawet świadomy tej bardzo podstawowej i szerzącej się reptiliańskiej agendy programowania (Oczywiście nie można też dać się zwariować i traktować absolutnie każdy nieprzyjemny sen bądź koszmar jako skutek działalności reptilian.).

Definicja słowa „długość życia” tak jak my to rozumiemy nie stosuje się do tych reptilian którzy żyją w swojej własnej gęstości wibracyjnej wystarczająco długo by manipulować niezliczonymi pokoleniami danej populacji genetyki/matrycy dusz w naszym wymiarze .

Reptilianie są mistrzowskimi genetykami którzy stworzyli służebne rasy nieludzkich istot by działały jako Specjaliści z zadaniem posuwania pewnych planów mających bezpośredni wpływ na rasę ludzką nie wyłączając, ale też nie ograniczając się jedynie do tego – manipulację genetyki i matrycy dusz, to przez ten ostatni program poprzez wyglądający na normalny ludzki poród są kreowanymi Nosicielami. Ci reptiliańscy nosiciele są przygotowani by siać zmieszanie, rozdźwięk i dezinformację pośród populacji uprowadzanych.
Dr. Richard Boylan jest pomiędzy innymi Nosicielem dla reptiliańskiej istoty. Nie mylcie się co do tego. Straciłem rachubę liczby stron umieszczanych w Internecie przez reptiliańskich nosicieli. Jest nawet nowa którą umieszczono całkiem niedawno.

Reptilianie (przynajmniej część) nie potrzebują statków by podróżować. Po prostu tworzą portal wejściowy w domu uprowadzanego z którym muszą pracować. Dosłownie przechodzą przez to czasoprzestrzenne otwarcie i pojawiają się w twojej sypialni w pełnej fizycznej gęstości.
Jest cała podkategoria uprowadzanych, zwłaszcza wśród kobiet którzy zostali genetycznie zmienieni by spełniać potrzeby konkretnego reptiliańskiego opiekuna. Relacje reptiliańskiego opiekuna i żeńskiego uprowadzanego można porównać do tych u Mistrza Adepta i żeńskiej „Szkarłatnej Kobiety” w kontekście tantrycznego seksualnego magicznego działania.

Kobiety które zostały genetycznie zmienione przez reptilian mają pewne unikalne dla nich cechy. Niektóre z nich mogą rozwinąć ostry zmysł zapachu który czyni je ekstremalnie wrażliwymi na feromony ludzkich samców. W pewnych ekstremalnych przypadkach mogą zostać uwarunkowane przez swych reptiliańskich opiekunów by stracić wszelkie seksualne zainteresowanie ludzkim samcami aż do punktu gdzie nie czują wobec nich nic oprócz pogardy. Kobiety mające reptiliańskie doświadczenia mogą przechodzić przez okresy kiedy pragną witaminy C i mogą się nawet upić na pomidorach i sokach cytrusowych.

Naturalną konsekwencją seksualnych zbliżeń pomiędzy reptilianami i kobietami (z czego niektóre z nich były ekstremalnie brutalne z kobietami ciągniętymi za włosy i podrapanymi i posiniaczonymi twarzami i ciałami) jest to, że libido niektórych kobiet jest podwyższone do nadzwyczajnego poziomu, do punktu gdzie każda świadoma myśl jest konsumowana pragnieniem seksualnego współżycia. W niektórych przypadkach może to spowodować, że kobiety stają się ekstremalnie rozwiązłe.

W przypadku tych które nie mają partnerów lub nie są w stanie ich znaleźć mogą być zmuszone do kompulsywnego samozaspokajania tj. masturbacji. W obu przypadkach obcy „zbierają” energię seksualną od tych kobiet.

Nie jest niepospolitym by podczas seksualnych spotkań tych kobiet z mężczyznami pojawianie się fenomenu świateł lub nawet portali. Jeśli kobieta jest nosicielem dla istoty świadomość ludzkiej samicy (a przynajmniej to co z niej zostało) może oddzielać się podczas seksualnego współżycia i widzieć scenę z góry podczas gdy reptiliańska istota przejmuje kompletną kontrolę nad swoim kobiecym nosicielem.
Ostatni przykład daje nam przykład androgynicznej natury fenomenu ponieważ reptiliańska istota bądź istoty często nie występują w seksie w roli męskich reptilian i nie ma dla nich tutaj najmniejszego znaczenia fakt, że istota uprawia seks z ludzkim samcem.

Moja przyjaciółka wkrótce wystąpi publicznie z informacjami dotyczącymi sadomasochistycznych, krępujących i dyscyplinujących aspektów działań reptilian vis a vis szczególnej grupy uprowadzanych. Barbara Bartholic znała ten aspekt syndromu od wielu lat. Książka mojej przyjaciółki spowoduje nastawienie kolektywnych uszu w świecie badawczym.

Podobnie, u męskiego uprowadzanego który jest nosicielem jego świadomość czasem wychodzi z ciała przed lub podczas seksu. Wiele kobiet opisywało jak ich chłopacy bądź mężowie „zmieniali się” podczas lub po wycieczkach kempingowych i, że osoba z którą wracali do domu nie była ani ich mężem ani chłopakiem i, że wracały do domu z kimś lub z czymś innym. Jest tak zwłaszcza w przypadku tych uprowadzanych którzy mieli historię nadużywania substancji odurzających a zwłaszcza metaamfetaminy i, w szczególności cranku (krystalicznej postaci metaamfetaminy oraz cracku – krystalicznej kokainy znanej też jako „Ice – Lód”).
W przypadku tych kobiet które zostały „wyłączone” z pragnienia seksu z ludzkimi samcami stają się dla wszelkich intencji i celów seksualną własnością ich reptiliańskiego opiekuna. Taki reptilianin może się pojawiać by przestraszyć lub nawet atakować mężczyzn którzy są potencjalnymi lub realnymi partnerami w ich życiach.
Znałem osobiście męża kobiety która została „zmieniona” w ten sposób który został zaatakowany przez reptiliańskiego opiekuna jego żony. Jej kochanek z którym miała romans również został zaatakowany. Ta kobieta dopiero od niedawna odzyskała zainteresowanie we współżyciu seksualnym z ludzkimi samcami.

Reptilianie promują używanie pewnych metaamfetamin a w szczególności „Cranku” lub „Kryształu Metedryny” w celu lepszej kontroli, i niektórych przypadkach by ostatecznie używać uprowadzanego jako Nosiciela. Ostatnie typy amfetamin mają „sympatyzujący rezonans” dla reptilian i niektórych z ich szarych robotników. Barbara Bartholic udokumentowała tuziny takich przypadków sięgające wstecz do lat 1970-tych podczas gdy większość badaczy uprowadzonych wciąż uczyła się o „Szarych” i „Brakującym Czasie” i „Hybrydach”. Fatycznie większość badaczy uprowadzeń wciąż tkwi w „Szarych Obszarach.”

Pomimo tego w co reptiliański nosiciel Boylan chciałby byście wierzyli istnieją historyczne podstawy dla używania eliksirów i narkotyków przez niezliczone starożytne i współczesne kultury by ustanowić długoterminowe kontakty z nieludzkimi inteligencjami. Nie ma w tym nic nowego, jest to tylko kolejna, aczkolwiek głęboko niepokojąca faseta reptiliańskiej agendy. Mocno rekomenduje lekturę „Drugs and Magic” („Narkotyków i Magii”) mojego przyjaciela Georga Andrewsa.

Reptilianie i ich szare sługi mogą kontrolować i manipulować uprowadzonymi w zdumiewającym stopniu. W szczególności mają głęboki wpływ na badaczy uprowadzeń. Najpierw starają się aktywować ego badacza uprowadzeń i gdy raz się to uda badacz staje się czarną dziurą w odniesieniu do informacji które ona lub on uzyskują od uprowadzanych i staje się niemożliwością uzyskanie od nich znaczących, rdzennych informacji.
Muszę podkreślić, że nasza ekipa nie jest zainteresowana „Szarymi Obszarami.”

Ci zmanipulowani badacze będą się zdawać kompletnie nieświadomi znaczenia rdzennych, twardych informacji dawanych im przez uprowadzanych. Jeśli prowadzą grupę wsparcia upewnią się, że żadne hardkorowe informacje nie są dyskutowane w grupie poprzez oddalanie dyskusji od tych którzy są chętni by dzielić się swymi hardkorowymi informacjami. Jest to robione w połączeniu z „Neutralisttycznymi- Pozytywistycznymi” elementami wewnątrz grupy nieustannie i natarczywie umniejszają i marginalizują świadectwa od uprowadzanych którzy mają lepsze zrozumienie syndromu obcych uprowadzeń i poprzez to miażdżą każdą znaczącą dyskusję w temacie. O wiele lepiej jest rozmawiać o Erze Wodnika niż o tym co reptilianie robią uprowadzanym.
Zmanipulowani badacze uprowadzeń stają się bardzo terytorialni i postrzegają siebie jako izby rozrachunkowe dla wszystkich związanych z uprowadzeniami danymi arbitralnie decydując w co „ich” uprowadzeni lub „ich przypadki” powinni wierzyć lub nie lub nawet o tym z kim mogą rozmawiać o tym temacie.

Ta forma kontroli jest zwłaszcza widoczna w Internecie gdzie „moderatorzy” lub „ułatwiający/łagodzący” z grup dyskusyjnych UFO ustalają ton i agendę dla tego co jest lub nie jest umieszczane w necie. Znów, Neutralistyczno- Pozytywistyczne elementy asystują w „zakrzykiwaniu” lub w marginalizowaniu jakiejkolwiek znaczącej dyskusji dopóki wszystkim co zostanie z dyskusji jest abstrakcyjna owcza dyskusja o „podnoszeniu czyichś wibracji” lub pozbawionych znaczenia diatrybach o „polarities-przeciwieństwach, (polaryzacji, biegunach negatyw-pozytyw i temu podobnych).” Ci tzw. pozytywistyczni- neutralistyczni uprowadzeni zostali więc w efekcie ZNEUTRALIZOWANI.

W dużej części wspólnota badań UFO jet samoregulującym się mętnym bałaganem. Rząd nawet nie potrzebuje wysyłać agentów prowokatorów chociaż i tak to robią by zamieszać w tym garnku i wkręcić różne elementy w szał nad „mistyfikacjami,” „oszustwami,” „nieuchronnymi lądowaniami” z których na żadne nawet nie warto marnować energii umysłu. Nigdy nie przestaje mnie zdumiewać jak niewiele trzeba by wywołać burzę ogniową kontrowersji pośród wspólnoty badań UFO (lub forumowiczów).

MIŁOSNE WIĘZY I OBSESJE
Reptilianie i ich szarzy wasale promują miłosne obsesje i inne dramaty emocjonalne pomiędzy uprowadzanymi zaczynające się w bardzo wczesnym wieku. Barbara Bartholic udokumentowała tuziny podobnych przypadków podobnie jak jej protegowana Eve Frances Lorgen. Barbara i Eve współpracowały nad książką która zdmuchnie przykrywkę nad całym syndromem Miłosnej Obsesji. Te informacje nie są przeznaczone dla ludzi delikatnych. Ten aspekt syndromu szerzy się wśród uprowadzanych bardziej niż poprzedni zdawano sobie sprawę.
O ile nie przeszedłeś przez emocjonalne niepokoje i wstrząsy „Obcego Ukąszenia Miłości” – „Alien Love Bite” (określenie ukute przez uprowadzonego z Bay Area) to nie jesteś kwalifikowany nawet do wyrażenia o tym opinii. Jest to fundamentalny aspekt emocjonalnych i energetycznych żniw przeprowadzanych na uprowadzanych.

Reptilianie są mistrzami rezonansu i częstotliwości i mogą zmieniać kształt według woli. Często ukazują się uprowadzanym jako „Nordycy” lub „Blondyni” lub „Duchowi Przewodnicy” i przekazują im wiele z neutralistycznych-pozytywistycznych informacji. Poprzez historię reptilianie używali wizerunku Nordyków jako zasłony dla ich nikczemnych aktywności.

Nie mówię przez to, że nie ma „Nordyków” jako takich. Proszę nie słyszcie tego czego nie powiedziałem. Mówię po prostu, że dla swych własnych powodów reptilianie konsekwentnie i wytrwale używali wizerunku „Blond Aryjczyków” lub „Nordyków” jako zasłony dymnej dla posuwania swej własnej agendy kosztem rasy ludzkiej i mogą nawet używać pojmanych lub zainżynierowanych genetycznie elementów Nordyckich istot jako ras poddanych w ich strefach wpływu.

Nigdzie nie było to widoczne bardziej niż w reżimie Nazistowskim gdzie ideał Aryjskiego Nordyka był zastosowany i wykonany do n-tej potęgi poprzez selektywny program hodowlany z jednej strony i ludobójstwo „ras Podludzi” z drugiej.

NAZISTOWSKI OKULTYZM
W swym najgłębszym i najmroczniejszym rdzeniu Nazistowskiego Reżimu istniało Thule Gesellschaft. Organizacja okultystyczna która czciła wizerunek węża i praktykowała rytualne krwawe ofiary i tantryczne seksualne działania magiczne. Dwoma ludźmi którzy mieli największy wpływ na Adolfa Hitlera byli Karl Haushofer i Dietrich Eckart z których obaj byli hardkorowymi czarnymi magami.
Nie mogę wystarczająco podkreślić fundamentalnego powiązania pomiędzy Czarną Magią i Czarnoksięstwem (Rytualistycznym Użytkowaniem odmieniających umysł narkotyków by kontaktować się z nieludzkimi inteligencjami) z jednej strony i Reptiliańskim Panowaniem z drugiej.

RAŻĄCA WOJNA DUCHOWA
Reptilianie mają głęboko niepokojącą zdolność manipulowania zdrowiem uprowadzanych, zwłaszcza tych którzy do uzyskania hardkorowych informacji o nich i ich nikczemnych aktywnościach. Wywołują nawet fizyczny ból u uprowadzonych „którzy nie działają zgodnie z programem.” Po raz kolejny Barbara Bartholic dokonała pionierskiej pracy w tej kwestii znając z pierwszej ręki wiele zgonów które wywodziły się z powiązanych z badaniami aktywności. Te „akcje odwetowe” sprawiały, że ludzie rezygnowali ze swoich badań. Co więcej celem akcji odwetowych są często członkowie rodzin uprowadzanych.

Wielu uprowadzanych którzy świadomie pamiętają reptiliańskie spotkania staja się ofiarami ekstremalnych bólów pleców powodowanych przez reptilian. Ta forma bólów pleców powoduje ekstremalne cierpienia emocjonalne i fizyczne które są zbierane i użytkowane przez reptilian jako źródło energii. Znam osobiście kobietę w jej 60-tce i która odmówiła kooperacji w wiążącym miłośnie scenariuszu (ukąszenie miłości ustawione przez obcych) z 22-letnim mężczyzną i została w następstwie tego ukarana za jej wykroczenie. Została unieruchomiona na plecach przez parę dni z dojmującym bólem pleców.

MEDYCZNE I ZDROWOTNE PROBLEMY UPROWADZANYCH
Gdyby te wszystkie typy fizycznych manipulacji nie były tak pospolite nie sugerowałbym iż są one częścią modus operandi reptilian ale faktycznie są one bardzo pospolite. Przedstawiają one wzorcowe korelacje danych które nie mogą zostać zignorowane przez „badaczy.” Nie jest więc zaskakujące kiedy rozważymy to, że niektórzy z tych uprowadzonych mają dodatkowe kręgi, dodatkowe żebra, główne organy poprzesuwane w niespotykane miejsca etc..

Reptilianie manipulują określonymi częściami ciała uprowadzanych takimi jak wątroba, nerki, system sercowo-naczyniowy, organami seksualnymi i tak dalej w wyłącznym celu pozbawienia ich dobrego zdrowia co jest jedną z najbardziej podstępnych form kontroli i manipulacji o których mógłbym pomyśleć. Syndrom Chronicznego Zmęczenia, alergie, Grzybice, Infekcje Drożdżakami, Fibromalgia oraz liczne inne choroby i cały wachlarz problemów ginekologicznych które są pospolite wśród żeńskich uprowadzanych. W odniesieniu do problemów ginekologicznych Barbara Bartholic mówi „prędzej czy później wypłynie to dlaczego ta część kobiecej anatomii wciąż się rozpada.”

Niestety gdy kobieta szuka ulgi od tych chorób u męskiego lekarza będącego ignorantem dla unikalnych problemów które mają te kobiety, te związane z uprowadzeniami schorzenia nie są również rozumiane przez wielu badaczy jako związane właśnie z syndromem uprowadzeń.

Często uprowadzeni przechodzą rozległe badania fizyczne tylko po to by ich lekarze powiedzieli im, że nic im nie dolega. Jeśli cokolwiek znajdują to są to produkty uboczne schorzeń takie jak infekcje i tym podobne ale rzadko znajdują źródło problemu nie mówiąc o leku. Te typy wywołanych schorzeń mogą nękać uprowadzanych latami. Te schorzenia pojawiają sie raz po raz w doświadczeniu życiowym niezliczonych uprowadzanych ale wciąż w większej części nie są uważane za część syndromu uprowadzenia.

Gdy reptilianie zdecydują, że uprowadzany doszedł „za daleko” zastosują ich preferowaną metodę odwetu którą jest rak. Jest to torturujący sposób na śmierć i reptilianie wykorzystują do ostatniej joty fizyczne i emocjonalne cierpienia swych ofiar aż po ich zgon.

REPTILIAŃSKA MAGICZNA KONTROLA KOBIET
Jeśli do tej pory nie zgadliście kontrola i dominacja nad ludzkimi kobietami JEST głównym obiektem reptiliańskich operacji vis a vis kontroli rasy ludzkiej ponieważ kobiety poprzez ich kreatywną, intuicyjną i opiekuńczą naturę mają (w swej niezmanipulowanej wolnej formie) bezpośrednie połączenie z Boskim Źródłem Divine i przez to stanowią zagrożenie dla reptiliańskiego panowania nad tym światem.

To ujarzmienie kobiet i żeńskiej zasady w ogóle przesączyło się w dół poprzez inspirowane przez reptilian tajne stowarzyszenia i zakony braterskie by stać się fundamentalnym aspektem większości religii na tej planecie.
Ironicznie to używanie (lub nadużywanie jak ma to miejsce) Tantrycznej Magii jest fundamentalną częścią Czarnej Magii. Innymi słowy Czarni Magowie wiedzą, że obieca zasada generatywna jest niezmiernie potężną siłą którą eksploatują dla swych własnych złych celów kosztem rasy ludzkiej w ogóle i ludzkich kobiet w szczególności.
O to chodzi w symbolu „V”. Pospolitym symbolem znajdowanym na uprowadzanych zdaje się być Trójkąt i większość tak zwanych badaczy uprowadzeń uważa go za taki co znów obnaża ich kolektywną ignorancję w tych kwestiach. To na co faktycznie patrzą to Trikona.

Trikona (odwrócona trójboczna piramida, tetrahedron lub V) symbolizuje Yoni lub żeński organ seksualny który jest leżem śpiącego ognistego węża lub źródłem kundalini (węża) energii generowanej poprzez Tantryczne ryty Kaula. Jaki wybitny punkt zgłasza większość tych kobiet w odniesieniu do seksualnego współżycia z reptilianami? Doświadczają najpotężniejszych obejmujących całe ciało orgazmów które czasem mogą trwać nawet godzinami!
W Tantrycznym Działaniu Magicznym Adept dąży do aktywowania czakry kundalini żeńskiej „Szkarłatnej Kobiety.” Gdy już energia kundalini jest aktywowana i siłowo torując sobie drogę przez inne czakry wychodząc w końcu czakrą koronną powstająca w wyniku tego „Ojas” lub energia elektromagnetyczna jest magicznie nasycana w metalowe dyski leżące na środkowych czakrach w celu zmagazynowania energii elektromagnetycznej.
Te metalowe dyski są przechowywane w hermetycznie zapieczętowanych zbiornikach dla późniejszego użytku. Te “ojas” są następnie nasycane w Adepta tak by później mógł zapłodnić kobietę nasieniem które z kolei zostało nasycone mocą tych „ojas” w celu poczęcia dziecka o specjalnej jakości i dla specjalnych celów.

To ostatnie jest tylko jednym przykładem różnorodnego użytku ojas generowanego poprzez aktywację energii kundalini przez ludziego Adepta. Mniejsza o to co reptilianie mogą z tym zrobić, mówimy tutaj tylko o ludziach.
Powinienem przypomnieć czytelnikom, że w dniu swej śmierci Olympia – matka Aleksandra Wielkiego utrzymywała, że jej syn został poczęty podczas współżycia seksualnego pomiędzy nią i tym co opisywała jako pytona. Olympia była członkiem Dionizyjskiej Szkoły Misteriów i często używała halucynogenów podczas tych rytuałów z których w wieli miała miejsce krwawa ofiara w przeciwieństwie do tego w co wielu z was wierzy (w odniesieniu do szkół misteriów). Domniemano również, że Juliusz Cezar był produktem związku jego matki i Inkuba (demona rodzaju męskiego).
Chyba nie musze dodawać nic o wpływie tych dwóch ludzi na historię w ogóle i cywilizację zachodnią w szczególności.

ALEISTER CROWLEY
Aleister Crowley nazywał energię kundalini wyzwalaną poprzez tantryczny magiczny seks najpotężniejszą siłą znaną Ludzkości. A skąd się bierze ta siła? Od ludzkich kobiet! Litera K na końcu słowa Magia – Magick (przy prawidłowym literowaniu) jest glifem dla Yoni. Żeńskiego organu seksualnego.
Wiele z powyższych informacji pochodzi z wybitnej książki Adepta Kennetha Granta „Aleister Crowley and the Hidden God” (“Aleister Crowley i Ukryty Bóg”) która jest lekturą niezbędną dla każdego zainteresowanego syndromu uprowadzenia.

V w znaku Victory (Zwycięstwa) pochodził właściwie od Crowleya a nie od Winstona Churchilla. Czy widzicie teraz dlaczego serial o jedzących ciało reptilianach dokonujących na tę planetę inwazji z kosmosu był zatytułowany „V”? (Zarówno stara miniseria jak i remake.)

W1871 roku Lord Edward Bulwer-Lytton, członek Angielskiego Parlamentu i Różokrzyżowiec opublikował książkę zatytułowaną “Nadchodząca Rasa” – „The Coming Race” która była usiana ukrytymi okultystycznymi znaczeniami.
„Nadchodząca Rasa” odnosi się do Matriarchalnej Nordyckiej Podziemnej Rasy znanej jako Vril-ya. Vril-ya sa zaawansowaną rasą wysokich na 7 stóp (2 metry 13 centymetrów) Nordyckich istot które wykorzystują źródło energii znane jako Vrill i którym podporządkowali sobie inne rasy podziemnych istot w celu przeżycia nie wyłączając reptilian.

Faktycznie pierwszym stworzeniem które główny odkrywca – mieszkaniec powierzchni spotyka jest ludożercza reptiliańska istota która porywa jego przyjaciela, inżyniera górniczego który zginął w podziemnym wypadku który doprowadził do uwięzienia mieszkańca powierzchni w podziemiu.
Później mieszkaniec powierzchni odkrywa, że ta niby kochająca pokój rasa Nordyków zamierza faktycznie najechać i podbić powierzchnię planety. Pamiętajcie, że reptilianie od dawna używają wizerunku Nordyków jako „frontmenów” w swych operacjach.

Pamiętajcie, że tę książkę opublikowano w 1871! Opisuje ona matriarchat, podziemne cywilizacje, źródło energii które leczy i niszczy zwane Vril, reptilian, konflikt pomiędzy rasami podziemnymi i nieuchronne przejęcie powierzchni świata przez złą podziemną rasę. I zostało to napisane przez okultystę z Zakonu Różokrzyżowców!
Wszechpotężna energia którą Podziemni Nordycy zbierali była określana jako Vril, tj. V lub Trikona – źródło wężowej energii kundalini.

Co autor próbował nam powiedzieć? Że być może stratą czasu jest przeprowadzanie „Śledztw Blue Book” szukając świadków trzytygodniowych obserwacji UFO i uczenia się o „hybrydach,” „polaryzacjach” i „duchowości” w kontekście scenariusza wojny?

By uogólnić ten dział w odniesieniu do możliwości reptilian i ich prawdopodobnych intencji zwróćmy się ku kolejnemu dziełu „fikcji” napisanemu bardziej niedawno niż „Nadchodząca Rasa” Bulwera-Lyttona.
Dr. Harry Turtledove jest profesorem historii z UCLA który specjalizuje się w opisywaniu tego co nazywa „alternatywną historia.” Jedna z jego alternatywnych historii mówi o Konfederacji wygrywającej Amerykańską Wojnę Secesyjną i pokazuje Generała Roberta E. Lee siedzącego na swym słynnym koniu Travelerze i trzymającego karabin szturmowy AK-47!

Dr. Turtledove napisał również czterotomową serię w odniesieniu do II Wojny Światowej która przykuła moją uwagę. Opowiada ona o Aliantach i Osi łączących siły by odeprzeć reptiliańską inwazję z kosmosu! Wiecie jaki symbol znajduje się na okładkach tych książek? Odwrócony trójkąt równoramienny (Trikona) wewnątrz którego jest planeta Ziemia!

Czy powiązanie pomiędzy Magią Tantryczną i Reptiliańskim Panowaniem nad planetą Ziemią zaczyna się łączyć w całość? A wciąż są tam pewni uprowadzani którzy marnują swój cenny czas z „badaczami” odrzucają jakiekolwiek podobne powiązanie.

Powyższa informacja leci w twarz tych pozytywno-neutralistycznych elementów które chciałyby byście uwierzyli, że w rozległym kosmosie jedynie istoty ludzkie są zdolne do złych uczynków. Tak niedorzeczne podejście jest dziś powszechne i alarmujące i samo w sobie jest wskaźnikiem warunkowania i programowania.
To tylko niektóre przykłady możliwości reptilian widzianych przez kwalifikowanych obserwatorów w przeszłości, obecnie i miejmy nadzieję w przyszłości.

OSZACOWANIE Zamiary i Możliwości Reptilian
Pamiętając o tym, że nasza definicja wywiadu oznacza sztukę prognozowania zamiarów i możliwości przeciwnika lub potencjalnego przeciwnika. Wydaje się więc logiczne założenie, że z takimi możliwościami reptilianie nie mają żadnych zamiarów zarzucenia ich kontroli i panowania nad rasą ludzką?
Musimy spojrzeć na tę sytuację w dojrzały sposób i nauczyć się działać w oparciu o nasze siły a nie o nasze słabości. Jednym sposobem w jaki my jako rasa będziemy w stanie zrzucić to jarzmo kosmicznego poddaństwa jest uzyskanie tak wielu znaczących informacji jak to tylko możliwe i poprzez które możemy rozwinąć efektywne środki przeciwdziałania i nasze własne zdolności ofensywne.

Musimy mieć dojrzałość by rozpoznać rzeczywistość naszego środowiska. Nawet tutaj w świecie powierzchni wszystkie banki, spółki telekomunikacyjne i spółki narzędziowe łączą się w ogromnym tempie. Setki tysięcy Żołnierzy ONZ już tutaj są, gotowe na to co ONZ nazywa eufemistycznie „Wymuszaniem Pokoju.”
Po raz kolejny sprowadza się to do zamiarów i możliwości. Do czego będą zdolne te wszystkie multinarodowe korporacje gdy zmienią się w pojedynczy monolityczny blok. Będą zdolne przynajmniej do rozwinięcia struktury kontroli i dowodzenia która przetrwa dowolną katastrofę finansową lub ekonomiczną która może się czaić lub nie w naszej kolektywnej przyszłości.

A to tylko to co się dzieje w świecie powierzchni. Nasza ekipa jest naprawdę zainteresowana tym co się dzieje w podziemnym świecie co ma we wszystkim do czynienia z uprowadzanymi.
Niektóre z podziemnych ośrodków były opisywane przez tych którzy odłączyli się od Illuminati jako „poczekalnie do Piekła.” Nie wymyśliłbym bardziej trafnego opisu.

Jednomyślną opinią naszej ekipy (której jestem ledwie małą częścią), że reptilianie zamierzają utrzymać kontrolę nad rasa ludzką przez kontynuowanie ich Wielkiej Strategii Podboju i Dzielenia kontynuowanie ich trwałej dominacji i marginalizacji żeńskiej zasady. Reptilianie są też dobrze świadomi kalendarza geologicznego Ziemi jak również Apokaliptycznych Proroctw licznych religii (stworzonych przez nich) i ułożyli swe plany odpowiednio do nich. (Proroctwa 2012 to jeden z przykładów podobnej manipulacji. Bo kiedy się boisz przestajesz myśleć, patrz Nowa Biologia – http://davidicke.pl/index.php/filmy/68-bruce-lipton/250-bruce-lipton-the-new-biology.html)

Nie mają nic do zyskania i wszystko do stracenia pozwalając ludziom uzyskać podwyższony poziom świadomości. To ostatnie było jednym z powodów dlaczego długość ludzkiego życia została przez nich sztucznie skrócona. (Patrz wykład M. Heisera o Annunakihttp://davidicke.pl/forum/michael-heiser-annunaki-i-czuwaj-ce-w-owe-istoty-t8956.html)

Rozmaite naturalne i sztuczne wstrząsy i kataklizmy które anihilują duże segment rasy ludzkiej są ledwie ostatnią ratą procesu poprzez który dążą do zredukowania ludzkiej populacji do poziomów z którymi będą w stanie sobie poradzić ZANIM uzyskamy podwyższoną świadomość (a raczej odzyskamy swoją naturalną świadomość) i zrozumienie naszego pełnego potencjału. Jeśli stanie się to na masową skalę ( tj. podwyższoną świadomość używaną w praktyce) reptilianie nie będą w stanie nas dłużej kontrolować.

KONIEC CZĘŚCI 1 Z 2

tłumaczenie redimix
http://www.whale.to/

http://davidicke.pl/