Dlaczego rząd Kopacz łupi fiskalnie polskie Lasy Państwowe zamiast nałożyć nowe podatki na bogate zagraniczne banki i wielkie sieci handlowe?

Ustawa o szczepieniach może być najgorsza ze wszystkich

Jak można nie dostrzegać zagrożenia czy podstępu, jeżeli ni z gruszki ni z pietruszki, Sejm pilnie zajmuje się sprawą szczepień, gdy jest wiele ważniejszych tematów, gdy Państwo upada!

przymusowe szczepienia
Autor: AlicjaS, wpisał dnia 28.07.2012r.
Foto:sxc.hu

Sprawa szczepień to nie jest coś do zlekceważenia. Jest to nie do zaakceptowania. Na nieszczęście PiS za tym głosował. Dziwię się tylko dlaczego zagłosował za totalitarnym rozwiązaniem. Czy już nie mamy partii, która będzie broniła wolności człowieka? Protestujemy przeciw PO-wcom zdrajcom, ale jeżeli PiS przykłada rękę do totalitaryzmu, to też musimy protestować.
Przymus szczepień odbiera nam wolność decydowania o sobie i swoim zdrowiu. W tym wypadku mamy do czynienia z czymś o wiele groźniejszym. Przeciwnicy tej samoobrony przed państwowym totalitaryzmem nazywają to, dla ośmieszenia, mianem spiskowej teorii dziejów. W tym szaleństwie jest metoda, by zdezawuować ludzi, którzy ostrzegają przed nadchodzącymi zagrożeniami.
Jak można nie dostrzegać zagrożenia czy podstępu, jeżeli ni z gruszki ni z pietruszki Sejm pilnie zajmuje się sprawą szczepień, gdy jest wiele ważniejszych tematów, gdy Państwo upada!

Teraz trochę szerszego spojrzenia na wiążące się z tym sprawy, które w ostatnim czasie miały lub mają miejsce.
Poczynając od zagrożeń dla wolności, system ACTA – dla naszego dobra – niby w obronie praw autorskich, przeciw piratom itp., ale następne są bardziej zatrważające.
System INDECT, na który Unia pilnie łoży pieniądze, to system mający na celu bezprecedensową, całkowitą inwigilację wszystkich ludzi. Przede wszystkim w miastach, gdzie łatwiej ich namierzać,
też dla naszego dobra, pod hasłem obrony przed terroryzmem i innymi zagrożeniami. W Polsce już się nad tym pracuje.

No i niedawno przyjęta ustawa „O zagospodarowaniu przestrzennym Polski”, zrobiona według dyrektyw unijnych. Ma ona na celu ściągnięcie ludzi do miast, przy zwiększonych dotacjach dla aglomeracji miejskich i jednoczesnym obcinaniu dotacji dla ośrodków wiejskich. Chodzi o to, by ludzie sami uciekali do miast, a tam co? Tam już będzie czekał efekt realizacji programu INDECT.
Czy to takie trudne, żeby dostrzec te związki? Czy PiS tego nie widzi? Wszystkie te ustawy pasują jak układanka puzli.

Przecież w gabinetach unijnych nie tylko siedzą sami idioci, choć takich nie brakuje.
Tam siedzą też specjaliści od sterowania społeczeństwami. Przy rozpadającej się Unii, coraz większym bezrobociu już w niektórych krajach, trzeba się liczyć z niepokojami społecznymi. Do nas też to dotrze, szczególnie wtedy, jak przynajmniej część lemingów zobaczy, że ten raj zielonej wyspy to wielka ściema i bagno. I też można się spodziewać protestów, a może zamieszek.
Lekarstwem na te przyszłe dolegliwości dyktatur będzie co? Ano masowe szczepienia na wymyślone epidemie.
Tylko co będziemy mieli w tych szczepionkach, to już tajemnica rządzącej dyktatury.

Jednym się da szczepionki na wyciszenie emocji, a drugim, zbyt niebezpiecznym dla władzy, szczepionki na wyciszenie wieczne. Takimi szcepionkami można wysyłać ludzi na drugi świat, a to na zawał, a to jakaś dziwna grypa, itd. Nie od razu, z odroczonym wyrokiem, miesiąc, może więcej ? Trzeba wziąć pod uwagę jeszcze inny aspekt. Przy obecnej technologii, można w tych szczepionkach wszczepić ludziom mikroczipy, niewidoczne gołym okiem, bo na czipowanie społeczeństwa mogłyby się buntować, a na szczepienie mniej.

Szczepionki produkują tylko niektóre konsorcja farmaceutyczne. Żeby było ciekawiej, część z nich ma długoletnią „historię”, a niektóre niemieckie produkujące CYKLON B do Auschwitz, produkują do dziś, między innymi te szczepionki. Żeby jeszcze było ciekawiej, te firmy są pod zarządem ludzi związanych z najwyższymi szczeblami masonerii, której celem jest drastyczne ograniczenie ludności, przejęcie władzy i stworzenie jednego rządu, najpierw europejskiego, a później światowego.
Te rzeczy są w internecie, tylko trzeba szukać. I nie jest to żadna spiskowa teoria dziejów. To się dzieje naprawdę, tu i teraz.
Te działania przeciw ludziom błyskawicznie przyspieszają. Zauważcie, że to wszystko o czym wspominam dzieje się raptem niecałe dwa lata.
Działań o takiej skali, takim tempie i w takim celu, pod hasłami walki z piractwem, terroryzmem itp. – ciągle dla waszego dobra, jeszcze nie było.
To przecież gołym okiem widać, że są to przygotowywania, co najmniej, do walki ze zbuntowanymi społeczeństwami, które zaczną się upominać o swoje prawa, ale może być za późno.
Tymi szczepionkami, oprócz wymienionych „zagrożeń”, można będzie od czasu do czasu „oczyścić zdrową tkankę społeczeństwa z elementów wywrotowych”, a przede wszystkim robić ogromną kasę dla korporacji farmaceutycznych – czytaj: masonerii.
Ta ustawa szczepieniowa, może być najgroźniejsza ze wszystkiego, z czym mamy obecnie do czynienia.

Dlatego uważam, że przeciw temu powinniśmy zorganizować akcję protestacyjną, oczywiście najlepiej w Warszawie. I to już na dniach.
Mottem może być mądra myśl, którą ktoś powiedział – „zło rośnie wtedy, jeżeli dobrzy ludzie na to pozwalają”.

Pozdrawiam
Bogdan Freytag
Poznański Klub Gazety Polskiej

Liberalny przekręt na spółdzielniach

SLD krytykuje projekt zmian ustawowych autorstwa posłanki PO Lidii Staroń. Zdaniem postkomunistów proponowane rozwiązania doprowadzą do likwidacji spółdzielni mieszkaniowych i przejęcia ich majątku.

Jak informuje portal lewica24.pl, artykuł 37, ust. 3 i 4 projektu PO zakłada, że jeśli choć jeden lokal w budynku spółdzielczym ma wyodrębnioną własność, budynek automatycznie stanie się wspólnotą mieszkaniową. Właściciel mieszkania straci więc prawo wyboru między spółdzielnią i wspólnotą.

– „Pod pretekstem zastrzeżeń trybunału konstytucyjnego wobec ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej z 2000 r., PO w sposób ukryty próbuje zlikwidować spółdzielnie”– ostrzega Leszek Miller. – „Ta propozycja to skok na majątki spółdzielni” – dodaje Dariusz Joński z SLD. – „Skutkiem będzie nie tylko zamknięcie osiedlowych klubów seniora, świetlic środowiskowych czy bibliotek, których nie będzie chciał utrzymywać prywatny inwestor. Nie będą również remontowane drogi osiedlowe, pozbawione gospodarza. A co najważniejsze, lokatorzy nie będą mieli wpływu na los terenów, które teraz należą do spółdzielni”.

Rzecznik prasowy SLD zwraca uwagę, że projekt Staroń nie reguluje, co stanie się z majątkiem spółdzielni. Istnieje więc uzasadniona obawa, że projektodawca planuje „skok” na tereny, na których dziś znajdują się osiedlowe place zabaw, tereny zielone czy parkingi. W dużych miastach to znaczące obszary, które będzie można sprzedać np. pod zabudowę dla hipermarketów czy innej działalności komercyjnej.

– „Z powodu braku środków wspólnoty mieszkaniowe, które faworyzuje PO, nie będą mogły występować do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o fundusze na termomodernizację czy wymianę okien” – podkreśla Joński. – „Poza tym dziś, gdy rodzina ma przejściowy problem z płatnościami, ponieważ ktoś stracił pracę, spółdzielnia rozpisuje dług na raty i daje czas na jego uregulowanie. Jak wiadomo, we wspólnotach już po 2 czy 3 miesiącach od powstania zaległości ma miejsce sprzedaż mieszkania, a ludzie idą na bruk” – alarmuje rzecznik prasowy Sojuszu.

Jakkolwiek dzisiejszy stan spółdzielczości mieszkaniowej budzi wiele wątpliwości, to trudno oczekiwać, że Platforma (Anty)Obywatelska ma na celu zmianę tego stanu rzeczy na lepsze. Równie dobrze można by zatrudnić włamywacza jako stróża w sklepie jubilerskim.

 http://nowyobywatel.pl/

Dość GMO!

PiS zgłosił poprawkę do projektu nowelizacji ustawy o paszach. Zgodnie z poprawką okres stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt powinien trwać tylko do 31 stycznia 2013 r. Autorzy projektu, posłowie PO, chcą, by trwał on do 1 stycznia 2017 r.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, przesunięcie terminu, w którym można stosować pasze genetycznie modyfikowane w żywieniu zwierząt, to jedyna zmiana proponowana w projekcie ustawy z 2006 r. Jak twierdzi poseł sprawozdawca Artur Dunin (PO), jest to ważne dla producentów mięsa i konsumentów. Wyjaśnił, że propozycja nowelizacji, złożona przez posłów PO, powstała pod wpływem opinii rolników, którzy obawiają się utraty konkurencyjności i wzrostu kosztów produkcji drobiu i trzody chlewnej.

Innego zdania jest opozycja. Polska, sprowadzając ok. 2 mln ton soi rocznie, całkowicie uzależnia produkcję mięsa i jaj od importu pasz z niepewnych źródeł i to za duże pieniądze – argumentował Krzysztof Ardanowski (PiS), który zgłosił poprawkę w sprawie skrócenia czasu stosowania moratorium na zakaz używania pasz GMO. Jego zdaniem zamiast wydawać 3-4 mld zł na zakup pasz, lepiej przeznaczyć środki na rozwój rodzimych upraw roślin motylkowatych i strączkowych. Dodał, że można też uprawiać ukraińską niemodyfikowaną odmianę soi i w większym stopniu wykorzystywać śrutę rzepakową i makuchy.

Za koniecznością rozwijania produkcji roślin motylkowych opowiedział się również Cezary Olejniczak (SLD) i zaapelował, by zwiększyć dopłaty do takich upraw. Poparł pomysł skrócenia okresu stosowania pasz GMO, jednak w innej wersji niż PiS. Ponowił swoją propozycję, by moratorium obowiązywało przez kolejne dwa lata – do 31 grudnia 2014 r.

Anna Grodzka (Klub Palikota) poinformowała, że ze względu na zbyt wiele niepewności w sprawie szkodliwości stosowania pasz genetycznie modyfikowanych dla zdrowia, jej klub będzie głosował za odrzuceniem projektu. Podobne stanowisko przedstawił Jarosław Żaczek (SP). Zapowiedział, że jego klub będzie głosował przeciwko nowelizacji, ponieważ nie jest jeszcze udowodnione, że pasze GMO są całkowicie bezpieczne. Podkreślił, że przez ostatnie lata branża paszowa nie zrobiła nic, by uniezależnić się od importu soi GMO.

Za wydłużonym okresem stosowania pasz GMO są oprócz PO także PSL i minister rolnictwa Marek Sawicki. Zapamiętajmy to dobrze do następnych wyborów.

http://nowyobywatel.pl/

Nowy numer Platformy Obywatelskiej – bardziej niebezpieczny niż ACTA

Projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz ustawy kodeks cywilny (Projekt został skierowany do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów)

„Rozdział 3a
Procedura powiadomienia i blokowania dostępu do bezprawnych informacji

Art. 15a. Osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która posiada informację o bezprawnych treściach zamieszczonych w sieci Internet, zwana dalej „uprawnionym”, w celu zablokowania takiej informacji może przesłać do usługodawcy wiarygodną wiadomość, zawierającą:

1) dane określające uprawnionego, składającego zawiadomienie o umieszczeniu w
sieci Internet bezprawnych informacji,

2) dane kontaktowe uprawnionego,

3) podpis uprawnionego albo osoby go reprezentującej,

4) jednoznaczne wskazanie informacji, które naruszają prawa lub przedmiot
działalności uprawnionego, do których dostęp powinien zostać zablokowany,
5) uzasadnienie,

6) dane umożliwiające usługodawcy zlokalizowanie bezprawnej treści,

7) kopię pełnomocnictwa,

8) oświadczenie uprawnionego o:

– braku autoryzacji treści zamieszczonych w sieci Internet,
-zgodności z prawdą przedstawionych informacji.

Art. 15b. 1. Usługodawca może umieścić na swojej stronie podmiotowej formularz wiarygodnej wiadomości, zawierający elementy określone w art. 15a ustawy.

źródło:
bip.msw.gov.pl/portal/bip/218/20209/

Niewidzialny szef PO – Dlaczego Globaliści chcą Tuska??? – ‚Koniec demokracji w RP’

Napisane w Polska. Tagi: , . 27 Komentarzy »

Fałszowano protokoły sekcji