Żydowski Parlament Europejski

Nasza prasa tę nowość jakoś przemilczała, ale wcześniej czy później o tym usłyszymy: od tego miesiąca (luty 2012 – przypis WM) budynek Parlamentu Europejskiego (PE) w Brukseli mieści dwa parlamenty – zwykły PE i Żydowski Parlament Europejski (ŻPE). Uroczysta inauguracja miała miejsce półtora tygodnia temu (w połowie lutego 2012 r. – przypis WM). Wzięli w niej udział, oprócz deputowanych z 47 krajów Europy (w tym z Polski), przewodniczący największych organizacji żydowskich ze Stanów Zjednoczonych oraz m.in. szef komisji spraw zagranicznych PE Elmar Brok z Niemiec, który wyraził nadzieję na owocną współpracę ŻPE z PE.

Pomysłodawcą ŻPE był prezydent Izraela Szymon Peres, natomiast wybory przeprowadziła Żydowska Unia Europejska (organizacja starsza niż ŻPE). Jej przewodniczący Tomer Orni, poprzednio reprezentant izraelskiej Agencji Żydowskiej, poinformował, że demokratyczne wybory do ŻPE odbyły się przez Internet. 400 tysięcy europejskich Żydów wybrało ŻPE na wzór Knesetu – studwudziestoosobowy.

Głosowanie internetowe spowodowało, że do ŻPE niespodziewanie nominowano m.in. aktora Sachę Barona Cohena, piłkarza Davida Beckhama, reżysera Romana Polańskiego i innych, którzy nawet nie wiedzieli, że kandydują. Ich nominacje okazały się zresztą nieważne – kilku innych nominowanych, szczególnie narodowych parlamentarzystów i polityków, zrezygnowało. Program do głosowania nie miał możliwości sprawdzania obywatelstwa głosujących.

Belgijski deputowany Joel Rubinfeld wyjaśnił, że Parlament ma trzy główne cele: 1. walkę z antysemityzmem, 2. poparcie dla Izraela, 3.promocję i ochronę interesów i wartości żydowskich na szczeblu międzynarodowym. Do ŻPE weszły zasłużone osobistości społeczności żydowskiej z wielu krajów. Polskę reprezentuje przewodnicząca Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego Monika Krawczyk. Była rozmówczynią prezydenta Obamy w czasie jego ostatniego pobytu w Warszawie, dziękując mu za wszystko, co robi dla Izraela.

Od strony formalnej ŻPE ma status organizacji pozarządowej. Na Zachodzie też mówi się o nim niewiele. Komentarze w prasie żydowskiej i izraelskiej są bardzo pozytywne – „w Europie żyje ok. 3 i pół miliona Żydów i potrzebują oni aktywnej reprezentacji”. W Europie niektóry mają wątpliwości, czy nie przyczyni się to do powstania jakichś innych parlamentów europejskich, według kryteriów narodowo-religijnych. Na ogół jednak odbiera się to jako chęć dodatkowego wzmocnienia przez Izrael wpływów w Europie, szczególnie przed szykującym się bombardowaniem Iranu.

http://wolnemedia.net/

Nigel Farage: Grecja jest wgniatana w ziemię

Urzędnik Parlamentu EU odpowiedzialny za ACTA zrezygnował ze stanowiska

Kader Arif,”sprawozdawca”porozumienia ACTA, zrezygnował ze swojego stanowiska ze względu na obrzydzenie wobec procesu w jakim Unia Europejska doprowadziła do podpisania ACTA. Sprawozdawca jest osobą „wyznaczoną przez ciało opiniodawcze w celu zbadania problemu.”Okazuje się jednak, że badanie ACTA nie wprawiło go w dobry nastrój:

“Chcę potępić w najsilniejszy możliwy sposób cały proces, który doprowadził do podpisania niniejszej umowy: brak włączenia organizacji społeczeństwa obywatelskiego, brak przejrzystości od początku rozpoczęcia negocjacji, ciągłe powtarzane odroczenia podpisania tekstu bez przekazania jakichkolwiek wyjaśnień, pominięcie żądań parlamentu UE, które były wyrażane wielokrotnie w naszym zgromadzeniu.

Jako sprawozdawca tego tekstu, byłem świadkiem nigdy wcześniej nie widzianych manewrów z prawej strony Parlamentu aby przyspieszyć cały proces, zanim opinia publiczna będzie miała szanse być ostrzeżoną, pozbawiając w ten sposób Parlament jego prawa do wypowiedzi i jego instrumentów, by sprostać wymaganiom obywateli.

Każdy wie, że porozumienie ACTA jest problematyczne, czy to jeśli chodzi o wpływ na wolności obywatelskie, czy sposób w jaki sprawia, że dostawcy dostępu do Internetu będą odpowiedzialni, czy wpływ na produkcję generycznych leków, czy jak niewielką ochronę daje ona naszym oznaczeniom geograficznym.

Umowa ta może mieć poważne konsekwencje na życie obywateli, a mimo to robi się wszystko aby zapobiec dopuszczeniu jej do Parlamentu Europejskiego aby wypowiedział się w tej sprawie. Dlatego dziś, wydając raport za który byłem odpowiedzialny, chcę wysłać silny sygnał i alarm do opinii publicznej o tej niedopuszczalnej sytuacji. Nie mam zamiaru dłużej brać udziału w tej maskaradzie.”

Dość rzadko zdarza się znaleźć taką bezpośrednią szczerość w kręgach politycznych. Jest to dość bezpośrednie i wyraźne potępienie całego procesu, zobaczymy czy to będzie miało wpływ w odniesieniu do procesu legislacji. Podczas gdy UE podpisała ACTA, to musi być jeszcze ratyfikowana przez Parlament Europejski. Odejście Arifa jest istotnym oświadczeniem, które miejmy nadzieję ułatwi członkom Parlamentu mówić głośno przeciwko ACTA… Mimo tego jest to żmudna walka. Zwolennicy ACTA pracowali przez lata, aby została zatwierdzona. Dla nich jest to po prostu zakończona sprawa.

http://www.prisonplanet.pl

Waluta euro nie działa

Centralne planowanie ponownie zawodzi – Nigel Farage

Bilderberg prezydentem EU?