Iluzje wolności


Jak to chyba już powszechnie jest wiadomym, w tym Wesołym Baraku nad Wisłą [J. Pietrzak] nie ma już własnych, czyli narodowych mass mediów. Jeżeli wreszcie przyjmiemy za fakt oczywisty, że prasa, podobnie jak oświata, służy tylko i wyłącznie tresurze i hodowli Biologicznych Robotów, to może zrozumiemy, że informacje podawane w szklanym okienku mają po prostu zajmować czas wolny społeczeństwa i nic więcej.

        Już kilkakrotnie w internecie można było się zapoznać z opiniami, że Naród Polski przestał już istnieć, a istnieją tylko wspólnoty lokalne polskojęzyczne. Najlepszym dowodem jest rozmnożenie się lokalnej prasy, ale także będącej własnością niemiecką pod amerykańskim zarządem. Przypominam, że Japonia i Niemcy to jedyne państwa, w których po II WŚ znajdują się wojska okupacyjne. W tak ogromnej ilości informacji ludziska się po prostu gubią.

        Aby istniał Naród musi być pamięć historyczna. A jak może być pamięć historyczna, kiedy od ponad 250 lat polska historia pisana jest przez ośrodki zagraniczne: Berlin, Wiedeń i Moskwę, wcześniej Petersburg?

        Przecież nawet w okresie międzywojennym najbardziej błyszczące były orły austriackie, powstałe po rebelii Szeli w 1846 roku, kiedy to podpite i opłacone przez Austriaków bandy wymordowały 5000 szlachty, co przy dzisiejszej gęstości zaludnienia odpowiadałoby 30 – 50 tysiącom ludzi. WŁADZE AUSTRIACKIE NIE TYLKO ZACHOWAŁY CAŁKOWITĄ BIERNOŚĆ, ALE DODATKOWO NAGRODZIŁY UCZESTNIKÓW MORDÓW i płaciły za żywego 5, a za martwego szlachcica 10 talarów. Sam Szela dostał majątek na Bukowinie. W miejscach mordowania do dnia dzisiejszego rodziny tych bandytów noszą nazwę pilarzy, ponieważ piłami odcinali głowy. Powstali tzw. „grabiowie” galicyjscy i obsadzali Uniwersytety w Krakowie i Lwowie. Ani po 1920, ani po 1945, czy 1990 roku nie przeprowadzono „dekomunizacji” na tych uczelniach. Czyli tak jak okłamywali ludność za cysorza, tak robią to do dnia dzisiejszego.

        Przykłady? Proszę bardzo. Piszą i chwalą Piłsudskiego- Gineta, za zamach majowy, ale nikt nie umie podać, dlaczego ten zamach miał miejsce. Podaje się jako powód zamachu kłótnie sejmu. Po to jest sejm, aby się kłócił i wypracowywał optymalne kierunki rozwoju. Gdyby każdy sejm, który się kłóci, był podstawą do zamachów stanu, to choćby w Japonii, gdzie potrafią się nawet w sejmie bić, zamachy musiałyby się często odbywać. A tak nie jest.

        Otóż Piłsudski – Ginet, agent wywiadu niemieckiego i angielskiego, a także japońskiego i carskiego, do którego wciągnął go jego brat Bronisław już w 1896 roku, dostał 800 000 funtów na dokonanie zamachu. Pytanie, dlaczego Anglicy tacy skąpi, że jak mówi przysłowie, zawsze walczą do ostatniego cudzoziemca, nagle lekką ręką dali prawie milion funtów? Za co? Otóż powód był bardzo prosty. Dali, ponieważ chodziło o sprywatyzowanie przemysłu, szczególnie śląskiego. I oczywiście Piłsudski – Ginet, jako „uczciwy” człowiek, ponieważ wykorzystał tylko 600 000 funtów, dwieście tysięcy oddał i natychmiast po zamachu wywiązał się z obietnicy i sprywatyzował polski przemysł. Podobnie zrobił to w 1990 roku niejaki Lewandowski, do dnia dzisiejszego pobierający skromną pensję unijną. Jak widać, Anglicy dbali i dbają o swoich. Ta soldateska Piłsudskiego – Gineta tak przygotowywała armię do boju, że już najdalej 2 września 1939 roku aż 6 byłych generałów legionowych zdezerterowało z armii i uciekło do Rumuni. Sam naczelny wódz następnego dnia po wypowiedzeniu wojny przez Anglię i Francję Niemcom, szybciutko opuścił Warszawę i już 7 września meldował się w dalekim Krzemieńcu. Jak zapewne pamiętacie Szanowni Państwo, ani komórek ani telefonów satelitarnych jeszcze nie było. Czyli już od 4 września naczelny wódź nie miał zielonego pojęcia, co dzieje się z wojskiem. A już 11 września  1939 roku, a więc na tydzień przed wejściem Sowietów, meldował się na granicy z Rumunią. Przypomnę, że 12 września zapadła decyzja, że Francja i Anglia nie przystąpią do działań wojennych. Skąd ten facet o tym wiedział? Przypomnę, że rejteradę z Krzemieńca błyskawicznie przygotował ambasador angielski p. Howard W. Kennard. Ten mógł być dobrze poinformowany.

        I mam dwa pytania:

  1. Dlaczego te fakty są ukrywane i nie ma ich w podręcznikach szkolnych?
  2. Dlaczego nawet w okresie zimnej wojny nie podawano do wiadomości tego, co się działo w II Rzeczypospolitej?

        A jakie skutki były takiej polityki? Proste! We wrześniu zginęło 77 000 polskich żołnierzy, nie licząc cywilów, a tylko 17 000 atakujących Niemców i żadnych cywilów. Teoretycznie straty zawsze są odwrotne. Zawsze więcej ginie atakujących. A jest to jedyny na świcie znany mi przypadek, ze zginęło 5 razy wiecej broniących się aniżeli atakujacych! I polska została wymazana z mapy.

Przykład odwrotny? Proszę bardzo: w tym samym 1939 roku trwała wojna sowiecko – fińska. Finowie z 250 00 armii stracili 20 000 żołnierzy. Sowieci z 5 milionowej armii stracili ponad 500 000, czyli 50 razy więcej, aniżeli broniący się Finowie. I co najciekawsze, Sowieci nie zajęli Finlandii.

        Zresztą w tym samym czasie, w latach dwudziestych XX wieku Anglicy zorganizowali podobny zamach Czarnych Koszul we Włoszech. I jak wiadomo, Mussolini, agent angielski od co najmniej 1916 roku, doskonale się spisał. Zresztą Włosi do dnia dzisiejszego nie oddali nam pieniędzy za zamówione okręty. I co najciekawsze, ani komuniści, ani obecne rządy nie chcą odzyskać tych pieniędzy! Ciekawe, dlaczego?

        Rozpisałem się tak, by przekonać „niewiernych”, że mass media nie są po to, aby informować społeczeństwo o wydarzeniach. Przedstawiają jakieś „teorie” spiskowe, a to jest po prostu normalna polityka. Zawsze trzeba się wcześniej przygotować do działania. Napoleon prawie 3 lata przygotowywał się do inwazji na Moskwicina, a i tak popełnił tyle szkolnych błędów, że wstyd mówić. Zapasy opatrunków dla żołnierzy na przykład, wyczerpały się już po 2 tygodniach od przekroczenia granicy.

        Informacje, które dostaje społeczeństwo są pięknie ubranymi reklamami poszczególnych korporacji. Przypomnę. W ubiegłym roku rozwinęła się rzekoma epidemia wirusa EBOLA. Opisałem to tutaj. Otóż po wykonaniu aneksji Sierra Leone przez liczący ponad 5000 żołnierzy korpus USA, oczywistym się stało, że wirus samorzutnie zniknął. Trudno przecież sobie wyobrazić, aby opierał się M-16, czy Abramsom. Czyli już nie był już więcej potrzeby jako fałszywa flaga, więc prasa i wszelkiego rodzaju mass media zamilkły na ten temat.

        Dlaczego dokonano inwazji na ten kraik? Ponieważ są tam największe plantacje kauczuku, zatrudniające 80 000 ludzi oraz jedne z największych kopalń diamentów. Podobno wybuchły tam strajki. O ile na początku zamieszek prezydent tego kraju zwrócił się do Amerykanów z wnioskiem o opuszczenie go, to już potem zabierał głos tylko jakiś generał. Oczywiście o żadnym zamachu stanu nie ma mowy.

Oczywiście, o opuszczeniu kraju przez amerykańow nie było mowy, ale także nie było mowy o wzywaniu braterskiej pomocy.

        Jeden z byłych agentów CIA przyznał, że przeprowadzenie zamachu stanu jest znacznie tańsze, aniżeli dawanie podwyżki strajkującym. Za desant US Marines płacił przecież podatnik amerykański, a zysk miały korporacje eksploatujące ten kraik. Dobrze pokazują to filmy „Wierny Ogrodnik” i „Krwawe Diamenty”, czy „Cristiada”.

        Z własnego podwórka mamy przykład takich działań jak to ambasador USA dawał w kartonie ileś tam milionów dolarów p. Millerowi za organizowanie więzień dla CIA. I w tesn sposób przechodzimy do czasów TERAŹNIEJSZYCH.

        Otóż od 1968 roku i raportu PAN wiadomym jest, że Polska nie posiada zasobów słodkiej wody. W przeliczeniu na osobę mamy mniejsze zasoby wody pitnej, aniżeli EGIPT. I od ponad pół wieku ŻADEN z namiestników tego kraju i żaden z rządów nic nie zrobił dla zwiększenia zapasów wody. Wręcz przeciwnie, „zapasy” wody pitnej drastycznie zmalały z powodu bezmyślnej eksploatacji. Przykładowo ; Kopalnia Konin na przykład systematycznie osusza Wielkopolskę, a te kilkanaście wyższych szkól w Poznaniu, Bydgoszczy, czy Toruniu, siedzi cichutko i nie rusza tematu. A jezioro Gopło, kolebka plemienia Piastów zanika. Podobnie bezmyślnością było wpuszczenie do Polski koncernów zużywających olbrzymie ilości wody słodkiej, w rodzaju Pepsi, Coca-coli, czy farmy bydła pod Poznaniem. Jeden litr pepsi to zmarnowanych 100 litrów wody. Resztę możesz sobie sam obliczyć, Szanowny Czytelniku.

        NO!!! ale wiadomo, kto granty rozdaje i komu. „Cisze jedziesz dalsze budiesz” – mówi sowieckie przysłowie. Widocznie dobrymi uczniami byli ludzie kierujący tymi uczelniami. W podobny sposób Sowieci zniszczyli jezioro Aralskie.

        A dlaczego umieściłem temat wody w cyklu „52 stan”? Ponieważ dokładnie to samo dzieje się w Kalifornii.

        Kalifornię przed laty 100 zamieszkiwały 3 milionów ludzi. Znalezienie złota, świetny klimat itd. spowodowały masowy napływ ludności. Obecnie Kalifornia posiada tyle samo mieszkańców, co teoretycznie Polska, czyli 38 milionów. Od 10 lat stwierdza się tam występowanie suszy. Nic nie pomaga Dolina Krzemowa i gigantyczne dochody. Ceny luksusowych posiadłości spadły z 20 milionów dolarów do 2 milionów, a nawet za 500 000 nikt ich kupić nie chce. Woda jest reglamentowana.

        Bezmyślna rozbudowa przemysłu, na zasadzie rewolucji francuskiej wykonanej za pieniądze angielskie, z hasłami „człowiek potrafi”, doprowadziła do tego, że trzeba będzie te miliony ludzi z powrotem przegnać na pustynię?

        Prognozy wskazuję, a fakty to potwierdzają, że studnie wysychają. Obliczono, że Kalifornia traci 12 milionów stóp wód gruntowych rocznie. Poziom śniegu w górach Nevady stanowi tylko 6% średniorocznych wartości z wielu lat.

        Już obecnie ponad 400 000 akrów ziemi uprawnej leży odłogiem. Wiarygodne źródła podają, że w najbliższym czasie ta powierzchnia się podwoi. I stad widzimy tą zachłanność firm amerykańskich przy wykupie ziem na Ukrainie. Już ponad 2 miliony hektarów ziemi uprawnej przeszło w ręce firm amerykańskich. To jednoznacznie świadczy o tym, że ekipa rządowa przywieziona na Ukrainę doskonale wykonuje instrukcje centrali.

        Słynne winnice w Dolinie San Joaquin znikają, ponieważ są uzależnione od 2 źródeł wody, a te wysychają. Bezmyślna eksploatacja, pogoń za zyskiem, prowadziły do zwiększania areał upraw, nie oglądając się na zasoby wody.

        Gubernator Kalifornii p. Jerry Brown [ten sam od przymusu szczepień] ustanowił ograniczenia w poborze wody. Jest to reglamentacja wprowadzona po raz pierwszy w historii, ale znana w Izraelu już od wielu lat, gdzie potomek Chazarów [85% obywateli Izraela to Chazarowie] dostaje 149 litrów wody na dzień, a Semita, czyli Palestyńczyk tylko 46 litrów.

        Ograniczenia dotyczą zakazu nawadniania ogrodów dla wszystkich nowobudowanych domów. Zakaz polewania pól golfowych. Zakaz podlewania trawników w miejscach publicznych. Zanieczyszczanie wody grozi więzieniem do 30 dni.

        Donosy obywateli na sąsiadów zużywających za dużo wody.

        Po przeanalizowaniu danych naukowcy twierdzą, że to może być dopiero początek suszy i może ona jeszcze potrwać wiele lat. Jest to wyraźna sugestia do przygotowania się do masowej emigracji. Pytanie, ile z tych 38 milionów będzie musiało wyemigrować 5. 10. 20 milionów? I gdzie mają się udać?

        W Ameryce pojawiło się masę podręczników jak oszczędzać wodę. Namawiają ludzi do trzymania co najmniej 2-3 tygodniowego zapasu wody w domach. Braki wody 12-dniowe już były.

        Dlaczego o tym piszę na początku roku?

        Ponieważ, po pierwsze, zmiany polityczne następują tak szybko, że podział faktyczny Ukrainy może mieć miejsce już w bieżącym roku. Jest jeszcze do załatwienia jest sprawa oskubania mieszkańców tego regionu z funduszy emerytalnych, ale sprawy idą w dobrym kierunku.

        A wodę w Polsce już przejmują obce firmy. I nawet ustawa z lat 60. ubiegłego wieku, mówiąca o konieczności budowy studni głębinowych na nowych osiedlach, jednej na każde 3000 mieszkańców, nie jest realizowana przez samorządy. Wręcz przeciwnie, tworzy się przymus podłączania do monopolisty – najczęściej firmy zagranicznej, ponieważ woda była jednym z pierwszych monopoli, które przejęły koncerny zagraniczne. Oczywiście, nie odbyło sie to bez udziału użytecznych trolli: za wycieczki po Sekwanie podpisywali wszystko, choćby sprzedaż wodociągów gdańskich.

kontakt ; jerzy.jaskowski@o2.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: