Masoństwo w Polsce: Lista Nazwisk


agenci obcych i wrogich Polsce wpływów

druga po żydostwie siła niszcząca i rozkładowa

Nazwiska i przynależność niżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o:

1). Dane zaczerpnięte z książki:  Ludwik Hass „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821-1999 Słownik biograficzny” (RYTM W-wa 1999)
2). Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.
3). Dane i fakty dotyczące pochodzenia wyszukane w źródłach oficjalnych i niezależnych z książek, dokumentów, wywiadów, felietonów i artykułów prasowych.
4). Dane zaczerpnięte z oficjalnych masońskich i wolnomyślicielskich stron internetowych.

Masońskie Loże w Polsce
  • Loża Matka „Kopernik” – Warszawa
  • Loża nr 2 „Walerian Łukasiński” – Warszawa
  • Loża nr 3 „Przesąd Zwyciężony” – Kraków
  • Loża nr 4 „La France” – Warszawa
  • Loża nr 5 „Świątynia Hymnu Jedności” – Poznań
  • Loża nr 6 „Eugenia Pod Ukoronowanym Lwem” – Gdańsk
  • Loża nr 7 „Pod Szczęśliwą Gwiazdą” – Warszawa
Masoni w Polsce,

dawniej i obecnie

LISTA

aktualizowana i uzupelniana   Maj  27   A. D. 2006

  • Edward Józef Abramowski
  • Tomasz Agatowski
  • J. Aksamitowski
  • Klemens Aleksadrowicz     –  (prawnik, WLN)
  • M. Arciszewski
  • Juliusz Kaden Bandrowski
  • Wincenty Baranowski
  • Kazimierz Bartel
  • Andrzej Maciej Bertnowski  – (Bertner)    –  (technik, GLdF, Paryż)
  • Władysław Bocheński    –  (prac. umysłowy, DH)
  • Wojciech Bogusławski
  • Kazimierz Brodziński
  • Tadeusz Cegielski –  (historyk, WLN, RN, red. nacz. ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Piotr Andrzej Cegiełła     –  (przedsiębiorca, GO, Loża Europa, Warszawa.)
  • Sergiusz Chądzyński    –  (GLdF, GLNF, RN, Paryż)
  • Józef Chłopicki
  • Aleksander Chodkiewicz
  • Witold Chodźko
  • Adam Jerzy Czartoryski
  • Adam Kazimierz Czartoryski
  • Konstanty Adam Czartoryski
  • Stefan Czerwiński
  • Jan Henryk Dąbrowski
  • Klaus Dąbrowski      –    (Mistrz Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Ludwik Adam Dmuszewski
  • Józef Andrzej Dobrowolski   –  (publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki
  • Ignacy Działyński
  • Anna Dziedzic
  • Józef Ksawery Elsner
  • Marian Falski
  • Tytus Filipowicz
  • Aleksander Fredro
  • Zbigniew Gertych –  (sadownik, b. wicepremier, GO, UFL;  publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Wojciech Stefan Giełżyński    –  (GLdF – Wielka Loza Francji, Paryż)
  • Hipolit Gliwic
  • Tadeusz Gliwic
  • Cyprian Godebski
  • Augustyn Gorzeńskii
  • Przemysław Górecki    –  (lekarz, WLN)
  • Zbigniew Jan Grabowski     –  (inż. budownictwa, GO, Loża Nadzieja, W-wa.)
  • Janusz Groszkowski    –  (prof. Uniwersytetu Warszawskiego, powiązany z klubem Bilderberg)
  • W. Grzybowski
  • Ludwik Szymon Gutakowski
  • Ludwik Hass –  (historyk, żyd, komuch, marksista-trockista, badacz wolnomularstwa, współpracownik pisma socjalistycznego „Dalej!” i Nurtu Lewicy Rewolucyjnej;  Rada Programowo-Naukowa  ‚Wolnomularz Polski’)
  • Wiktor Heltman
  • Maciej Hübner     –  (artysta plastyk, GO, Loża Europa, Warszawa.)
  • Hubert Janowski    –  (poeta, WLN)
  • Jerzy Jasiński     –  (prawnik, WLN)
  • Ewa Jaśkowska     –  (wdowa po Janie Jaśkowskim)
  • Jan Jaśkowski     –  (GO.)
  • Włodzimierz Kaczko    –  (GO, Loża „Tolerancja” Mikołów.)
  • Jerzy Julian Kaczmarek     –   (dziennikarz, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Juliusz Kaden-Bandrowski
  • Aleksander Kalinowski–  (przedsiębiorca, WLNP, członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, Loża Walerian Łukasiński, Warszawa.)
  • Teodeusz Kaliński    –  (Mówca Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Janusz Karazyn    –  (Skarbnik  Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Jan Karczewski    –  (architekt GLdF Paryż, WLN)
  • Marek Karel     –  (przedsiębiorca, GO, Loża Tolerancja Mikołów.)
  • Stanisław Kętrzyński
  • Bogdan Kiciński
  • Emil Kipa
  • Stanisław Klocek    –  (przedsiębiorca, emeryt, Zjednoczona Wielka Loża Anglii)
  • Franciszek Kniaźnin
  • Roman Knoll
  • Adam Koc
  • Szymon Konarski
  • Mieczysław Konopacki
  • Janusz Korczak
  • Marian Zyndram-Kościałkowski
  • Tadeusz Kościuszko
  • Jan Kozietulski
  • Leon Kozłowski
  • Kajetan Koźmian
  • Zygmunt Krasiński
  • Artur Ksawer    –  (Drugi Dozorca Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Piotr Kuncewicz    –  (Wielki Wschód Polski)
  • Konstanty Kurman    –  (fizyk, loża „Kopernik”, RN)
  • Karol Kurpiński
  • Mikołaj Kwaśniewski
  • Wacław Lednicki
  • Włodzimierz Lengauer–  (historyk, WLNP, członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, Loża Kopernik, Warszawa.; redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Cezary Leżeński     –  (dziennikarz i pisarz, publicysta ‚Wolnomularz Polski’, DH, Loża Orzeł Biały, Katowice; GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Józef Lichten     –  (członek skrajnie szowonistycznej żydowskiej loży B’nai B’rith)
  • Edward Lipiński     –  ([1888-1986] ekonomista, profesor Szkoły Głównej Handlowej. W okresie międzywojennym działacz PPS-Lewica. W 1928 r. założył i kierował Instytutem Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen. Od 1929 r. profesor SGH. Od 1950 roku pracownik Uniwersytetu Warszawskiego. Twórca Głównego Urzędu Statystycznego. Sygnatariusz „Listu 34 i Listu 59”. Ludwik Hass wymieniał go jako członka loży masońskiej w Warszawie o nazwie „Kopernik”. Założyciel Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (prezes PTE w latach 1945-1965). Członek KOR.)
  • Edward Bronisław Lech Lipiński     –  (ur. 24.VI.40, handlowiec, GLdF Paryż, WLN, UFL)
  • Stanisław Edward Lipiński     –  (ur. 14.VIII.64, tancerz, GLNF, Tuluza)
  • Jan Józef Lipski    – (krytyk i historyk literatury, publicysta, socjalistyczny działacz polityczny, przez długi czas wielki mistrz pozostającej w podziemiu loży „Kopernik”. W latach 1956-1957 członek redakcji koncesjonowanego przez PZPR i komunę  PRL tygodnika „Po Prostu”. 1957-1959 prezes Klubu Krzywego Koła. W 1964 organizator Listu 34. W 1976 współzałożyciel KOR-u. Od 1980 działacz NSZZ Solidarność. W 1987 jako jedyny spośród znanych opozycjonistów wywodzących się z tradycji lewicy demokratycznej przystał na rzuconą przez działaczy młodszego pokolenia (m.in. Piotra Ikonowicza) ideę odbudowy w kraju PPS, w której od 1987 był przewodniczącym Rady Naczelnej. Od 1989 senator RP, zmarł w trakcie I kadencji Senatu.)
  • Piotr Lisowski    –  (architekt i prawnik, WLNP, Loża Walerian Łukasiński, Warszawa.)
  • Jacek Longchamps de Berier     –  (handlowiec GLdF, Paryż)
  • Marek Luba    –  (chemik, WLNP, Loża „Przesąd zwyciężony” Kraków.)
  • Stanisław Lubomirski
  • Maria Emilia Łopatto    –  (filolog, Gran Loggia d`Italia ALAM, Florencja)
  • Juliusz Łukasiewicz
  • Walerian Łukasiński
  • Henryk Łyczek    –  (plastyk, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Janusz Maciejewski     –  (historyk literatury, WLN, RN; redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Janusz Makiełła     –  (GO, Loża „Tolerancja” Mikołów.)
  • Aleksander Małachowski
  • Witold Markiewicz    –  (architekt, GO, GLdF, Paryż)
  • Tadeusz Matuszewicz
  • Piotr Matywiecki – (członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski)
  • Jan Mazurkiewicz
  • Mieczysław Michałowicz
  • Ludwik Mierosławski    –  (jeden z przywódców demokratycznej lewicy)
  • Jerzy Mikułowski-Pomorski     –    (prof. socjologii, Kraków)
  • Andrzej Mokronowski
  • Tadeusz Mostowski
  • Gabriel Narutowicz     – (pierwszy prezydent II Rzeczpospolitej, zabity w zamachu w warszawskiej Zachecie, mial powiazania z zydowskim lobby owczesnych czasow)
  • Jan Ursyn Niemcewicz
  • Józef Niemojewski
  • Jerzy Robert Nowak     –  (członek Stronnictwa Demokratycznego – Stronnictwo Demokratyczne partia sojusznicza PPR a potem PZPR; szeroko powiązana z masonerią)
  • Andrzej Rusław Nowicki –  (historyk filozofii, GO, UFL;  Rada Programowo-Naukowa ‚Wolnomularz Polski’)
  • Michał Kleofas Ogiński
  • Jan Olszewski–  (prawnik, b. premier, WLNP, Loża Kopernik, Warszawa;  aktywnie działał w masonerii.  1 maja 1962 r. został przyjęty do warszawskiej loży „Kopernik”. 24 października 1964 r. nadano mu stopień Mistrza. W latach 1971-1973 piastował godność II Dozorcy, zaś w 1975-1981 i 1986-1991 – Mówcy. W roku 1991 został wybrany Wielkim Przysposobicielem Wielkiej Loży Narodowej Polski. Później wycofał się (co w terminologii wolnomularskiej jest nazywane „uśpieniem”).)
  • Kamil Opalski     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Ludwik Osiński
  • Juliusz Osterwa
  • Michał Otorowski     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Ignacy Jan Paderewski
  • Stanisław Patek
  • Piotr Pazinski
  • Jan Piłsudski    –  ()
  • Gabriel Podoski    –  (Prymas Polski  [1767-1777]; „Wielka Loża Adopcyjna pod Klimatem Warszawy”)
  • Michał Książę Poniatowski
  • Michał II Jerzy Poniatowski    –  (ostatni Prymas Polski, I Rzeczpospolitej [1785-1794]; dał się poznać jako doskonały administrator, dbały o interesy swych diecezji, oświatę duchowieństwa i ludu, jednocześnie jednak człowiek bezgranicznie chciwy, rozwiązły i służalczy. Popierał rozwój gospodarczy miast kościelnych, zezwalając m. in. na osiedlenie się Żydów w Skierniewicach. Podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1792 doradzał królowi przystąpienie do Targowicy. W sejmie grodzieńskim 1793 nie brał udziału, jednak jako prymas przyjął członkostwo przywróconej Rady Nieustającej. Podczas powstania kościuszkowskiego, W czasie oblężenia Warszawy zmarł śmiercią samobójczą (trucizny podobno dostarczył mu sam król), zagrożony aresztowaniem wskutek wykrycia jego zdradzieckiej korespondencji z królem pruskim, ujawniającej słabe punkty obrony miasta.)
  • Stanisław August Poniatowski
  • Książę Józef Poniatowski
  • Jerzy Ponikiewski
  • Hieronim Potocki    –  (psychiatra, GO, Loża Trzech Braci, Warszawa.)
  • Ignacy Potocki
  • Stanisław Kostka Potocki
  • Stanisław Szczęsny Potocki
  • Adam Pragier
  • Aleksander Prystor    –  (jeden z czołowych piłsudczyków)
  • Kamil Racewicz     –  (Sekretarz  Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Ryszard Janusz Radwiłowicz    –  (GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Rafał Radziwiłowicz
  • Zbigniew Religa–  (prof. kardiochirurgii, Warszawa, czł. Klubów Lions (Wprost 25.IV.93) i Rotary (Wprost 8.I.95).)
  • Stanisław Rohan
  • Jerzy Rohozinski
  • Aleksander Rożniecki
  • Krzysztof Rutkowski     –  (krytyk literacki, GLdF, GLNF)
  • Jan Wojciech Siciński     –  (inżynier, GLdF, GLNF Paryż, WLN, RN)
  • Edward Rydz – Śmigły
  • Kazimierz Nestor Sapieha
  • Iwona Sedlaczek     –  (publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Ryszard Siciński
  • Jerzy Siewierski      –  (literat, publicysta ‚Wolnomularz Polski’, GO, Loża Europa, Warszawa.)
  • Krzysztof Skwierczynski     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Walery Sławek    –  (jeden z czołowych piłsudczyków)
  • Felicjan Sławoj-Składkowski
  • Antoni Słonimski
  • W. Staniewicz
  • Stanisław Staniszewski
  • Jerzy Stempowski
  • Stanisław Stempowski
  • Andrzej Strug
  • Hanna Suchocka
  • Andrzej Syta      –  (członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, redakcja ‚Ars Regia’ kwartalnik – Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Klemens Szaniawski
  • Maria Szyszkowska      –  (filozof lewicowy i marksistowski, libertyn, komuch, marksistka, nihilistka;  Rada Programowo-Naukowa Wolnomularz Polski)
  • Andrzej Śnieżny     –    (Odźwierny  Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Czesław Śramski     –  (prac. umysłowy, GLdF, GLNF Paryż)
  • Wojciech Tarnachiewicz     –  (ekonomista, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Stanisław Thugutt
  • Gen. Michał Tokarzewski – Karaszewicz     (jedna z czołowych postaci przedwojennego Droit Humain oraz katolickiego kościoła liberalnego)
  • Tomasz Kantorbery Tymowski
  • Agnieszka Urbańska     –  (Loża La Rose de Vents, kółko w Warszawie)
  • Zygmunt Vogel zw. Ptaszkiem
  • Jerzy Wasowski
  • Elżbieta Wichrowska     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Edward Wiechowski    –  (GLdF, Paryż)
  • Michał Wielhorski
  • Bolesław Wieniawa – Długoszowski
  • Bronisław Wildstein–  (6 lutego 1986 r. przyjęto go do wolnomularstwa w Paryżu. Został członkiem polskiej loży „Kopernik”, wchodzącej w skład Wielkiej Loży Francji. Tam dwa lata później uzyskał stopień mistrza, a po kolejnych dwóch latach znalazł się w działającej na terenie Polski niezależnej loży „Kopernik”, która od 1991 r. znalazła się w Wielkiej Loży Narodowej Polski. W latach 1991-1993 był przewodniczącym krakowskiej loży „Przesąd Zwyciężony” (również Wielka Narodowa Loża Polski), od 1991 r. sprawował funkcję „wielkiego dozorcy” Wielkiej Loży Narodowej Polski.)
  • Jan Maciej Winczakiewicz    –  (poeta, GLdF Paryż, WLN)
  • Edward Wittig
  • Mieczysław Wolfke
  • Norbert Wójtowicz     –  (publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Józef Wybicki
  • Stanisław Wydżga    –  (elektronik, WLN, RN)
  • Bożena Mirosława Dołęgowska-Wysocka – (publicystka, sekretarz Rada Programowo-Naukowa ‚Wolnomularz Polski’,  GrandeLoge Feminine de France)
  • Adam Witold Wysocki     –  (publicysta, red. nacz. ‚Wolnomularz Polski’, GO, UFL)
  • Aleksandra Wysocka     –  (skład i opr. graficzne. ‚Wolnomularz Polski’)
  • Gen. Józef Zajączek
  • Kordian Zamorski
  • Tomasz Zan
  • Marek Złotek-Złotkiewicz    –  (plastyk, GLdF Paryż, WLN, RN)
  • Andrzej Zoll–  (prof. Prawa, Kraków czł. Klubu Rotary)
  • Wojciech Żukrowski–  (Prozaik, reportażysta, eseista, komuch;  W 1981 r. jednoznacznie i publicznie poparł generała Jaruzelskiego i wprowadzenie stanu wojennego.)

DH = Le Droit Humain, GLdF = Grande Loge de France, GLNF = Grande Loge National Française, GO= Grand Orient de France, RN = Rada Najwyższa 33°, WLN = Wielka Loża Narodowa Polski, UFL = Universala Framasona Ligo.

Rozwój masonii w Polsce

Tadeusz Cegielski twierdził latem 1996 r., że w Polsce jest ok. 350 masonów (Dziennik Bałtycki 27.VIII.96). Jak wynika z powyższej listy większość ujawnionych związana jest z WLN czyli z rytem szkockim.

Ludwik Hass natomiast podaje tą liczbę już dla połowy 1994 r. (Masoneria Polska XX wieku), a obecnie już liczbę 400 i to o ile dobrze rozumiem tylko dla członków Wielkiego Wschodu (GO) (Gazeta Wyborcza 3.II.97). Rzeczpospolita (3.II.97) jest ostrożniejsza szacując, że członków GO w Polsce jest ok. 150, natomiast WLN jest liczniejsza.

Niedawno przyjechał Eric Vanderberghe, wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji i szumnie zapowiedział utworzenie własnej polskiej obediencji i wybory wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu Polski (Gazeta Wyborcza 3.II.97). Gościł go Adam Wysocki, była konferencja prasowa, wiele informacji w telewizji itd. Wg. zdjęcia w Gazecie Wyborczej (3.II.97) na spotkaniu z dziennikarzami w prezydium siedzieli oprócz Erica Vanderberghe i Adama Wysockiego jeszczeAlain Dupret i Adam Galewecki.

We Wrocławiu 10.VI.1993 została obudzona stara loża „Horus” przez lożę „Tor zum Osten” z Kassel, RFN. Na zebraniu 16.IV.1994 kiedy to Wielka Loża wniosła światło we Wrocławiu mottem uroczystości było hasło: „Wrocław nie jest niemiecki, Wrocław nie jest polski, Wrocław jest europejski”. Językiem urzędowym loży jest polski i niemiecki. Mają być dalsze loże tego typu w Poznaniu i Gdańsku  (Hass, „Masoneria polska XX wieku” 1966, str. 121.)

Ks. Jan Kracik zasugerował (Tygodnik Powszechny 2.II.97), że ci co innych oskarżają o przynależność do masonerii sami mogą być masonami. Ten sam zarzut postawił O. Konrad Hejmo w swojej informacji z Rzymu dla Radia Maryja w dniu 13.II.97r.

Wolnomularz Polski

Przeglądając numery Wolnomularza Polskiego z 1996 r. znajduję następujące nazwiska.
Rada Programowo-Naukowa: Ludwik Hass, Maria Szyszkowska, Andrzej Nowicki, Mirosława Dołęgowska-Wysocka sekretarz, Adam Witold Wysocki red. nacz., Aleksandra Wysocka skład i opr. graficzne.
Prócz w/w pisują w piśmie Zbigniew Gertych, Iwona Sedlaczek, Cezary Leżeński, Norbert Wójtowicz, Józef Andrzej Dobrowolski i Jerzy Siewierski. Nr. 9 zamieszcza wiersz Wisławy Szymborskiej pt. „Nienawiść”. Na spotkaniu „pod Akacją” referat miała Ewa Jaśkowska wdowa po Janie Jaśkowskim masonie z GO.
Na spotkaniach w „Muzeum im. A. Struga” w cyklu „Sztuka królewska i muzy” referaty wygłaszali: Irena Poniatowska z UW, Tadeusz Cegielski, Roman Dziergwa, Jacek Gajewski,Krzysztof Załęski, Jadwiga Chruszczewska.
Środowisko Wolnomularza Polskiego powiązane jest z najliczniejszą obediencją francuską – Wielki Wschód (Grand Orient de France, GO, GOF, GOdF). Jest to najbardziej ateistyczna i lewicowa gałąź masonerii, politycznie bardzo aktywna, związana z francuską partią socjalistyczną. Uważana jest za nieregularną przez anglosasów. Używa obrządku francuskiego lub zmodyfikowanego szkockiego.

Ponadto znajduję informacje, że masonem był zamordowany premier Izraela Yitzhak Rabin.

Jest informacja (nr.7) o zarejestrowaniu 15.IV.1992 r. w Sądzie Wojewódzkim we Wrocławiu loży IOOF (Międzynarodowy Zakon Braci Dziwnych). Jest zamieszczony (nr.10) apel różokrzyżowców A.M.O.R.C. W nr. 10 jest też wkładka z datą 1.I.1997 reklamująca DeMOLAY – ofertę dla młodzieży.

Piszę o tym wszystkim gdyż w książce Bp. Zygmunta Pawłowicza pt. „Kościoły i sekty w Polsce” organizacje te ujęte są pod wspólnym tytułem: „Stowarzyszenia i grupy nie związane z masonerią” (str. 211)

Ars Regia

Jest to kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”. Redakcja: Tadeusz Cegielski(redaktor), Włodzimierz Lengauer, Janusz Maciejewski, Kamil Opalski, Michał Otorowski,Krzysztof Skwierczyński (sekretarz), Andrzej Syta, Elżbieta Wichrowska.
Oprócz członków redakcji, w/w masonów i cudzoziemców pisują tam jeszcze m.in. Olgierd Budrewicz (o Rotary), Roman Dziergwa, Tomasz Grosse, Ludwik Hass, Henryk Michalski, Danuta Musiał, Zenowiusz Ponarski, Zofia Stachura (o Kawalerach Maltańskich), Walerian Warchałowski.
Środowisko Ars Regia powiązane jest z

Pączek Róży Różokrzyżowców

Waldemar Chudziak przeprowadził wywiad z uczennicami Centrum Szkoły Różokrzyża we Wrocławiu (Trybuna Śląska 28.VI.96). Dowiedział się, że szkoła ma kilkudziesięciu uczniów, w całej Polsce 200. Jedna z uczennic, Joanna Sachse, zapewnia że nie mają nic wspólnego z masonerią. Pojmują Boga nieosobowo – jako świat doskonały. Dla nich zbawienie to wyzwolenie z kołowrotu wcieleń. Trzeba dążyć do alchemicznej przemiany duszy, do narodzin nowej duszy już nieśmiertelnej. W każdym jest coś niezniszczalnego, ów „pączek Róży Różokrzyżowców”, który musi się rozwinąć.

To czysty panteizm i New Age.

Masonki

Sztandar Młodych (11.IX.95) doniósł, że ks. Zbigniew Trzaskowski na spotkaniu z Forum Kobiet Katolickich podał, że w Warszawie jest loża kobieca prowadzona przez prof. Marię Szyszkowską. Jak wspomniano wyżej jest ona w radzie redakcyjnej Wolnomularza Polskiego. Niedziela (26.I.97) podaje, że prof. Szyszkowska jest we władzach Stowarzyszenia na Rzecz Humanizmu i Etyki Niezależnej oraz Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej. Walczy o „dostęp bezwzględny do pornografii”.

Róża Wiatrów

Trzy polskie masonki udzieliły wywiadu pismu Elle (7.VII.96). Tylko jedna podała swe nazwisko (Mirosława Dołęgowska-Wysocka, sekretarz redakcji Wolnmularza Polskiego). Należą wraz z jeszcze dwoma do paryskiej loży damskiej „Róża Wiatrów”. Rozmawiała z nimi Ewa Andruszkiewicz.

Marta Sieciechowicz opublikowała wywiad z dwoma masonkami, jedną anonimową a druga to Mirosława Dołęgowska-Wysocka, która powiedziała m.in. „Dzisiaj istnieje wiele organizacji kobiecych, np. typu biznesowego (żeńskie Lions Club i Rotary Club o masońskich korzeniach) inne wolą działać w partiach politycznych i masonerii.”. Kto jak kto, ale ona chyba wie (Powściągliwość i Praca nr. 11, 1996).
A swoją drogą ciekawe czemu pismo księży Michalitów drukuje wywiady z masonkami.

Papież a masoneria

Z okazji odmowy przyjęcia przez papieża Jana Pawła II nagrody im. „Galileusza”, najwyższego odznaczenia przyznawanego przez włoską masonerię obrządku „Wielki Wschód”, Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała (KAI 7.I.1997) dossier z historycznymi informacjami o stanowisku Kościoła wobec masonerii wraz z tekstem dokumentów z lat ostatnich, które przypominają o obowiązującym zakazie przynależenia do masonerii. „Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej” – z deklaracji Kongregacji Nauki Wiary z 26.XI.1983 r.).

Masońskie światło

W masonerii przewija się stale motyw poszukiwania światła.
Przypatrzmy się temu światłu bliżej.

Wielka Loża Narodowa Polski do swego wewnętrznego sprawozdania 5/71 z dnia 16 grudnia 1937 r. dała załącznik traktujący o prześladowaniach masonerii w krajach ówczesnej Europy rządzonych po dyktatorsku, również w Polsce. Tekst tego dokumentu został opublikowany w piśmie Rojalista (4(20), VIII-XI 1996, str. 13). Jest tam zawarte takie zdanie: „Ludzkość stworzyła piękną legendę Prometeusza, wykradającego bogom ogień i światło, i oddającego je na usługi człowieka. Symbol pobierania i udzielania światła jest jednym z najbardziej wzruszających w naszym Zakonie„.

Jak pisze Bogdan Usowicz w Dzienniku Polskim (18.IX.96) z okazji wizyty Papieża we Francji na 1500 lecie chrztu króla Franków Klodwiga lewicowy publicysta francuski zapytał: „Jesteśmy spadkobiercami wieku światła i idei wielkiej rewolucji francuskiej czy też wieków ciemności i inkwizycyjnych stosów?”.

Muzeum Okręgowe w Tarnowie zorganizowało wystawę pt. „Tajemnice masonów”, która krążyła po Polsce. Gdy była w Warszawie prof. Tadeusz Cegielski sekretarz Wielkiej Loży Narodowej Polski wpisał dedykację twórcy wystawy p. K. Bańburskiemu na wkładce do przewodnika po wystawie słowami” Ex Tarnów Lux” (TEMI 26.VII.95).

Największym nazwiskiem amerykańskiej masonerii jest Albert Pike. Jego dzieło, „Morals and Dogma of the Ancient and Accepted Scottish Rite of Freemasonery” (Moralność i dogmaty Obrządku Szkockiego Dawnego i Uznanego Masonerii) to coś w rodzaju katechizmu amerykańskich masonów, ale katechizmu, który dostaje się dopiero osiągnąwszy najwyższy 33°. W książce tej są pouczenia mistyczne, magiczne, teozoficzne, alchemiczne itd. na każdy z 33 stopni. W jednym miejscu (widziałem wydanie z 1921 r., str. 321) jest bardzo ważne wyznanie przy stopniu 19°:

Lucyfer, nosiciel światła! Dziwne i tajemnicze imię dla Ducha Ciemności! Lucyfer, Syn Poranka! Czy to on niesie Światło, i jego splendorem nie do wytrzymania oślepia, słabe, zmysłowe i samolubne Dusze? Nie wątpcie w to!
[Lucyfer, nosiciel światła – Lucyfer był drugim po Bogu, znał plany Boga i nienawidził ludzi, a przez swa pyche, zbuntował sie przeciwko Bogu i został stracony do piekieł przez ksiecia niebianskich hufcow anielskich Michała Archaniola, i przestał byc nosicielem światła raz na zawsze.   przyp. red. polonica.net]

Jak podaje Stephen Knight w swej monografii o angielskiej masonerii („The Brotherhood”, Londyn 1994, str. 236), masoni wtajemniczeni w stopień Holy Royal Arch (Święty Łuk Królewski) otrzymują do wiadomości imię Wielkiego Budowniczego Wszechświata jako JAH-BUL-ON. Słowo to wyjaśnia się jako istotę nadprzyrodzoną złożoną z trzech osób w jednej. JAH to Jahwe, Bóg Izraelitów, BUL to Baal, bóg płodności Kananejczyków, a ON to Ozyrys, egipski bóg podziemi.

Baal to oczywiście bóg fałszywy Starego Testamentu. Pan Bóg kazał wytracić tych co zgięli kolana przed Baalem (Lb 25, 3,7; Pwt 4,3; Rz 11,4). W magii i czarnoksięstwie Baal identyfikowany jest z diabłem.

Kardynał Edward Gagnon w wywiadzie dla 30 Days (IV.1991) mówi, że jako kanonista przy kardynale Paul Emile Léger, arcybiskupie Montrealu, wielokrotnie załatwiał w Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie zdjęcie ekskomuniki z osób, które żałowały tego, że kradły konsekrowane Hostie na rozkaz masonerii, na potrzeby czarnej mszy. Dotyczyło to lóż nie uważanych za antyreligijne.

Amerykanin Jim Shaw dotarł w masonerii do najwyższego 33° i dopiero wtedy zdecydował się wycofać. Opisał swoje doświadczenia w masonerii (J. Shaw i T. McKenney, „Śmiertelna pułapka” Exter, Gdańsk 1993). Myślą przewodnią inicjacji do kolejnych stopni jest udzielanie coraz więcej światła. Rytuał wtajemniczenia do pierwszego stopnia obejmuje wejście do loży z opaską na oczach. Adepta pyta mistrz czego pragnie. Ma odpowiedzieć: „Pragnę światła”. Wówczas zdejmują mu opaskę i udzielane mu są pewne tajemnice, słowa, znaki itd.. To się powtarza w kolejnych wtajemniczeniach. Shaw miał nadzieję, że gdy osiągnie stopień najwyższy, 33° to już posiądzie pełnię światła. Zawiódł się sromotnie. W ostatnim pouczeniu (do 32°) dowiedział się, że dotarł do szczytu, ale tu jest mgła. Dalsze poszukiwania światła musi czynić sam. Przy przyjęciu do 33° już pouczeń nie było, tylko pytanie Rady Najwyższej o stosunek do wiary. Od sąsiada, który zaparł się wszelkiej wiary, dowiedział, się że mu powiedziano iż jest przewidziany aby iść wyżej, wyżej niż 33°.

Shaw poznał światło dopiero gdy zerwał z masonerią, gdy uświadomił sobie w czasie uroczystości masońskiej Wielkiego Czwartku, że uczestniczy w czarnej mszy, w małpowaniu Eucharystii. Zerwał z masonerią i znalazł Światło Chrystusa.

Rodzaje masonerii

Jest szereg obrządków masońskich i informacje o poszczególnych lożach nieraz są mylnie podawane. Wszystkie funkcjonują we Francji stąd też na jej przykładzie omówię te obrządki. Opieram się na opracowaniu w The Philalethes (luty 1994)

Najliczniejszą, mającą wręcz charakter masowy, jest masoneria angielska, która dominuje w świecie anglosaskim. Jej ryt, zwany szkockim (Obrządku Szkockiego Dawnego i Uznanego) oparty jest na biblii i obejmuje kult Wielkiego Budowniczego Wszechświata.
Członków zachęca się by praktykowali swoje wyznania. Z tego tytułu nieraz sugeruje się, że przynależność do tej masonerii jest do pogodzenia z wiarą. Przy okazji warto zwrócić uwagę, że budowniczy potrzebuje budulca. Stwórca nie potrzebuje nic – stwarza z niczego. Wielki budowniczy masonów nie jest więc Bogiem-Stwórcą, w naszym katolickim rozumieniu.
We Francji masoneria ta nie jest liczna. Wywodzi się z loży dla Anglików i Amerykanów stacjonujących we Francji a potem rozbudowana o masonów francuskich przechodzących z innych obrządków. Nazywa się Grande Loge National Française (GLNF). Uznawana jest za regularną przez masonerię angielską i amerykańską. Z nią związana jest najliczniejsza dziś w Polsce formacja masońska Wielka Loża Narodowa Polski, środowisko pisma Ars Regia i działająca w Paryżu polska loża „Kopernik”.

Najliczniejszą obediencją francuską jest Wielki Wschód (Grand Orient de France, GO, GOF, GOdF). Jest to najbardziej ateistyczna i lewicowa gałąź masonerii, politycznie bardzo aktywna, związana z francuską partią socjalistyczną. Uważana jest za nieregularną przez anglosasów. Używa obrządku francuskiego lub zmodyfikowanego szkockiego. W Polsce związane z nią środowisko Wolnomularza Polskiego nie ukrywa aspiracji politycznych. Adam Wysocki, redaktor pisma, zapewnia, „że w dyskusji, która się toczy w Polsce nad kształtem nowej konstytucji, masoni mają także swój udział” (Kurier Poranny 2/3.V.96).

Drugą według liczebności jest Wielka Loża Francji (Grande Lodge de France, GL, GLF, GLdF). Posługuje się Obrządkiem Szkockim Dawnym i Uznanym i jest dużo starsza niż GLNF, ale nie jest uznawana przez loże angielskie i amerykańskie. Ma rozliczne kontakty międzynarodowe ale formalnie stroni od polityki. Z niej wywodzi się paryska loża „Kopernik”, od 1992 r. przejęta przez GLNF.

Z Francji wywodzi się też masoneria mieszana przyjmująca również kobiety (Ordre Maçonnique Mixte International du Droit Humaine, DH). Jest ateistyczna, bez biblii w rytuałach. Związana jest z GO. Angażuje się politycznie.
W Polsce jest loża DH „Piotra i Marii Curie”.

Istnieje też loża wyłącznie kobieca (Grand Lodge Feminine de France GLFF). Jest to loża adopcyjna związana z GLdF. Zrzesza głównie żony, siostry i córki masonów GLdF. Ma też kontakty z GO. Angażuje się politycznie w tematy „kobiece” (aborcja, feminizm itd.). Związana z nią jest loża „Róża Wiatrów”, do której należą też polskie masonki.

Obrządków jest więcej, gdyż powstają nowe po różnych secesjach, wszystkie jednak łączy wrogość wobec Kościoła Katolickiego. Masoneria uczy gnozy. Stawia na równi Boga i Szatana. Skoro uznaje tą równość, to sugeruje, że można służyć albo Jednemu albo drugiemu. Jak widzieliśmy z podanych wyżej informacji masoneria na wyższych szczeblach wtajemniczenia okazuje się być sataniczną.
Szuka światła od księcia ciemności.

Masoneria a przestępczość

W wielu krajach masoneria przeżywa kłopoty z tytułu jej związków z działalnością kryminalną. Swego czasu głośna była we Włoszech sprawa Loży P-2, uplątanej w afery bankowe, pranie brudnych pieniędzy itd.. Szef loży P-2 Licio Gelli wrócił na szpalty gazet z okazji informacji o praniu brudnych pieniędzy Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP). Ponoć Gelli wraz z kolegami z loży P-2 i synem Maurizio zdołali „zalegalizować” milionowe kwoty (Przegląd Tygodniowy 12.VI.96).

Policja włoska ma kłopoty z mafią kalabryjską pod nazwą Ndranghetta (Dzielni Ludzie). W tej najbiedniejszej włoskiej prowincji działa najwięcej lóż, najwięcej jest masonów i najwyższy procent masonów wśród ludności. Lokalni mafiozi używają loże masońskie jako parawan dla swych poczynań (Polska Zbrojna 28.IX.95).

We Francji masoneria przeżywa ostry kryzys w związku z „przekrętami” finansowymi (Forum 8.X.95). Wielki Wschód działa na prawach stowarzyszenia nie prowadząc działalności gospodarczej, ma jednak budżet 48 mln. franków i zatrudnia 50 osób, ale nie ma żadnej kontroli, ani wewnętrznej, ani tym bardziej zewnętrznej. Pojawiły się zarzuty defraudacji, uprzywilejowanych wakacji, nepotyzmu. Nastąpiło ostre przesilenie na dorocznej konwencji 6-8.IX.95 r., zmiana władz i zaraz potem gwałtowne utajnienie wszelkich spraw związanych z tym kryzysem.

W Anglii premier John Major powołał komisję pod przewodnictwem lorda Nolan do zbadania powiązań polityków z masonerią (Gazeta Opolska 23.V.95). Kandydaci na radnych będą musieli deklarować czy są lub byli masonami (The Times 6.II.97 – za Gazetą Polską 13.II.97).

* * *

Masoneria wrogiem Polski!!!

Przy dzisiejszym bardzo niskim stanie wiedzy w Polsce o masonerii należy czytelnikom przedstawić historię i rolę tych związków. Wiadomo, masoneria jest potęgą z którą należy się liczyć i traktować jej zagrożenie dla Polski i dla świata bardzo poważnie.
Dnia 26 lipca 1992 r. TVP nadała komunikat, że na terenie Polski wznawiają działalność dwie loże masońskie funkcjonujące w okresie międzywojennym. Celem jej jest judaizacja społeczeństw chrześcijańskich. Gnostycyzm i arianizm we wczesnym średniowieczu, sekty albigensów i husytów w późniejszym czasie, kabalistyka i okultyzm zakonów krzyżowych: Templariuszy i Krzyżaków – to etap zażydzania. Do początków zażydzania doszło w XVI wieku, kiedy humaniści (Richelieu, Miinzer, Melanchaton, Luter, Kalwin) swym okultyzmem, kabalistyką i astrologią podminowali Kościół Katolicki, doprowadziło to do wybuchu ” Reformacji.” Wówczas w całej Europie powstają tajne związki – loże wczesnomasońskie.
Celem Żydów już od 1500 lat, a później masonerii jest walka z Rzymem, szczególnie z krajami katolickimi. 23 maja 1618 r w Pradze w Czechach, wbrew woli cesarza Austrii Macieja I zwołano zgromadzenie innowierców, na które zaproszono też katolików. Na tym spotkaniu na zamku praskim doszło do gwałtownej wymiany zdań delegacji katolickiej z innowiercami. Delegacja katolicka została wyrzucona przez okno przez innowierców i poniosła śmierć.
Owa „defenestracja” praska (wyrzucenie przez okno) rozpoczęła wojnę trzydziestoletnią. W odpowiedzi na tę zbrodnię popełnioną na delegacji katolickiej przez innowierców katolicy utworzyli Ligę Katolicką, popieraną przez papieża Pawła V i duchowieństwo katolickie. Król Polski Zygmunt III Waza ustosunkował się wrogo do obozu protestanckiego i tajnych judaizujących związków arian. W zaistniałej sytuacji król Zygmunt III Waza postanowił udzielić pomocy Lidze Katolickiej, za jej udzieleniem przemawiała obawa przed rozprzestrzenieniem się protestantyzmu, kalwinizmu i arian na ziemiach Rzeczpospolitej.
Po wybuchu w Czechach powstania husytów tzw. braci czeskich i heretyków, Obóz katolicki na Śląsku widział jedyny ratunek w Rzeczpospolitej. Na pomoc katolikom w 1620 r wysłano Lisowczyków, pod dowództwem pułkownika Stanisława Rusinowskiego przeciw wojskom protestanckim i innowiercom. Towarzyszył im w tej wyprawie Franciszkanin ksiądz – kapelan Wojciech Dębołęcki. Swój podziw dla pułkownika Rusinowskiego i jego dzielnych żołnierzy, mężnie walczących o wiarę świętą wyraził Nikodem Niebylski. Pisał, że pułkownika i jego żołnierzy szczególnie wyróżniała nienawiść do heretyków, szczególnie do Arian i Żydów, których zawzięcie zwalczali i ścigali.
To właśnie Żydzi i tajne ich związki swymi doktrynami realizowali ówcześnie hasła utopijnego komunizmu. Podobną opinię wyraził ich kapelan W. Dębołęcki, mówiąc ” Bogu dziękować, że dał Polsce taką jazdę żołnierzy i dowódców”. Jak mówił, ścigali przeciwników wiary katolickiej Rzymu i papiestwa. Należy przypomnieć, że lisowczycy i franciszkanin ksiądz kapelan W. Dębołęcki są szczególnie znienawidzeni przez Żydów takich jak J. Tuwin czy komunista i historyk Adam Kersten. Główną rolę w przemilczaniu, szkalowaniu i pisaniu w kłamliwy sposób o ich wielkich zwycięstwach i czynach odgrywają ci wrogowie Polski którzy zohydzają wszystko co polskie.
Wrogiem katolickiej Polski był także Bohdan Chmielnicki, który będąc w delegacji kozackiej w Warszawie ( październik – listopad 1639 r) spotkał się z de Bregy, który był ambasadorem Francji przy królu polskim. Jak wiadomo Francja pod koniec wojny 30-letniej opowiedziała się po stronie protestanckiej Szwecji. B. Chmielnicki już wtedy knuł intrygę przeciw Polsce. W listopadzie 1639 r. B. Chmielnicki znika na 7 lat. Warto przypomnieć, że w angielskiej książce przekładu Chevaliera napisano o pobycie B. Chmielnickiego we Francji w latach 1645 – 1646 do której jak pisze autor przybył z głębi Rosji. W 1648r wywołał bunt przeciw Rzeczpospolitej. Jako Żyd związany był z tajnymi judaizującymi związkami ( masonerią). Był za rozbiorem Polski. Zawarł przymierze przeciw Polsce z Rosją, Szwecją, Siedmiogrodem, elektorem brandenburskim i zdrajcą Bogusławem Radziwiłem. Z jego polecenia dokonano zbrodni na bezbronnych jeńcach żołnierzach polskich w czerwcu 1652r pod Batohem nad rzeką Boh, gdzie wymordowano 5 tysięcy jeńców polskich w tym takich dowódców jak hetman Marcin Kalinowski. Jak mówiono i pisano ówcześnie B. Chmielnicki ” powolnymi razy noża zakłuł Marka Sobieskiego, brata późniejszego króla Polski J. Sobieskiego, następnie zakłuł nożem dowódcę artylerii Zygmunta Przyjemskiego i oboźnego koronnego Stanisława syna M. Kalinowskiego. Widać jak nienawidził on Polski i Polaków. W kłamliwym filmie reżysera Jerzego Hoffmana ” Ogniem i Mieczem” wypaczono prawdę historyczną. Wybielono B. Chmielnickiego, przedstawiono go jako bohatera rycerskiego, szlachetnego i poddanego króla Polski.
W 1649 r. tajne związki usuwają katolicką dynastię Stuartów na rzecz masona Cromwella. W 1655r za namową Żyda Komeńskiego uderzają na Polskę członkowie ” Zakonu Palmowego – Karol Gustaw król Szwecji, Fryderyk elektor Pruski oraz Rakoczy. W 1688 r ląduje na ziemi angielskiej masoneria z Wilhelmem Orańskim finansowanym przez Żydów holenderskich. W 1697 r. Polska dostaje się pod berło protestanta Augusta II. W 1764 r. na tronie polskim zasiada mason Stanisław Poniatowski, w 1772 r. Prusy dokonują pierwszego rozbioru Polski. W 1773 r. masoneria przyczynia się do likwidacji w Polsce zakonu jezuitów.
W 1774 r wybucha rewolucja amerykańska, kierowana przez masonów Franklina i Waszygtona. W 1788 r zebrany u nas sejm czteroletni pod dozorem Lucchesiniego zawiera przymierze z Prusami, wynikiem tego jest drugi rozbiór Polski. Na zachodzie masoni mobilizują wszystkie siły do przeprowadzenia rewolucji francuskiej. Przygotowują ją tajne związki okultystyczne ( St. Cermanin, Mesmer). Zakon Mertynistów stworzony przez Żyda hiszpańskiego Paschala ; zwolennicy Swendenburga w Skandynawii. Na zjeździe masońskim w Wilhelmsbaden w 1788 r. zapada decyzja, że w 1789 r wybucha rewolucja francuska. Dziełem jej jest powalenie katolickiej monarchii francuskiej i równouprawnienie Żydów.
Wyniesiony na szczyty przez rewolucję Napoleon początkowo jest przychylny masonerii, ale kiedy w 1808 r. ogłasza dekret anty żydowski – los jego przesądzony. Po 1815r masoneria zarzuca macki na ruchy narodowe i wolnościowe, które kieruje przeciw władcom o poglądach narodowych i kościołowi katolickiemu oraz powstańcom włoskim i węgierskim.
Masoneria wywołuje powstania w niedogodnym momencie dla Polski, w 1830 r. dla ratowania rewolucji we Francji i w Belgii, w 1863 r. dla zjednoczenia Niemiec. Wreście masoneria kieruje wybuchem I wojny światowej. W jej wyniku uzyskuje ona władzę prawie we wszystkich krajach pod przykrywką ustroju ” demokratycznego”. Osłabia państwa katolickie takie jak Włochy, Austrie, Francje, a później Polskę. Montuje najpierw rewolucję w Rosji w 1917 r., a później hiszpańską w 1936 r. i narzuca traktaty dające przywileje Żydom.
Te fakty pokazują, iż masoneria jest „ekspozyturą żydowską ” i pomocniczą organizacją dla opanowania i zniszczenia społeczeństw katolickich, które mają posłusznie wykonywać wszystkie polecenia Żydów. Wpływ masonerii na obóz rządzący Polską przed 1939 r. był bardzo duży, co doprowadziło do katastrofy wrześniowej, między innymi zdrady państw zachodnich Anglii i Francji na rzecz Niemiec i ZSRR.
Po drugiej wojnie światowej rola masonerii i żydostwa jeszcze bardziej się wzmocniła. Dowodem tego jest rozmontowanie Związku Sowieckiego i państw komunistycznych bez jednego wystrzału. Obecnie obserwujemy zapędzanie narodów do stworzenia rządu światowego (żydowskiego). Te plany są szczególnie groźne dla narodu polskiego, tak doświadczonego tragicznymi zdarzeniami, szczególnie w ostatnich latach okupacją niemiecko-sowiecką i powojennym zniewoleniem komunistycznym.
Powszechnie wiadomo, że w Polsce masoneria i żydostwo oddziałowuje na nasze życie narodowe i publiczne. Tkwi ona we wszystkich partiach politycznych, w środowiskach masowego przekazu; telewizji, radiu, prasie, a szczególnie w życiu gospodarczym opanowując całkowicie banki, administracje, obronność oraz sferę moralnego kształtowania społeczeństwa – Kościół Katolicki.
Wywołuje to nieskoordynowane protesty robotników i rolników, protesty ludzi słusznie broniących własnych interesów które obecnie obserwujemy z wielkim natężeniem. Wykorzystują to różni demagodzy tacy jak Lepper i jemu podobni. Jak wiadomo wszystkie te protesty i strajki robotników, górników i rolników, a nawet policjantów są pod kontrolą.
Historia rewolucji uczy, że organizatorzy różnych „spontanicznych buntów ” klasy robotniczej byli profesjonalnie przygotowani do zaprowadzenia totalitaryzmu. Przykład – Związek Radziecki i krwawa dyktatura Polpota w Kambodży. Jak widać prowadzi to do zniewolenia jednostek, narodów i całej ludzkości. (…)

Redaktor Naczelny  Polska Gazeta Narodowa
Władysław Preś
Warszawa listopad 2003 r.

* * *

MASONERIA POLSKA

Czytelnicy pytają mnie często, dlaczego nie piszę kolejnej książki poświęconej masonerii. Lubię trzymać się faktów. W latach 1989-1999 na temat polskiej masonerii pojawiało się bardzo dużo informacji. Była aktywna. Reklamowała się. Nie kryła swoich planów i pomysłów. W kioskach można było dostać masońskie czasopisma. Masoni wydawali książki, udzielali na lewo i prawo wywiadów, w których ujawniali wiele cennych informacji. A potem nabrali wody w usta. Co się stało?
Masoneria polska działała równolegle na kilku płaszczyznach. Na jednej z nich poniosła sromotną klęskę. Masoni chcieli w Polsce funkcjonować jak w całej Unii Europejskiej, jak w Norwegii, USA, czy Australii. Pragnęli działać jawnie. Chcieliby pochlebnie mówiły o nich media, by przeciętny człowiek na hasło „masoneria” reagował pozytywnie. Pragnęliby jak w krajach Zachodu siedziby lóż rzucały się w oczy w centrach wielkich miast i żeby na każdej poczcie leżał spis masonów z domowymi adresami i telefonami.
Marzyli o uzyskaniu w Polsce statusu moralnego autorytetu. Uważali, że w kilka lat uda im się tak zmasonizować Polskę (pisali: „Gwiazda masońska niedługo będzie nową gwiazdą betlejemską dla Polaków”), że będą akceptowani (razem ze swoim programem), podziwiani, noszeni na rękach.
To się całkowicie nie udało. Mason dalej kojarzy się w Polsce ze złem, z szatanem, z totalitaryzmem i sekciarstwem. Im bardziej masoni się ujawniali, tym bardziej rosło antymasońskie nastawienie. W końcu się poddali i wrócili do starej propagandy: „Masonerii nie ma. To spiskowa teoria wymyślona przez grupkę antysemicko nastawionych oszołomów” itp.
Jest to dla masonów bardzo poniżające, a z drugiej strony niezbyt bezpieczne. W całym świecie zachodnim ich loże są widoczne, o masonach mówi się wiele w mediach. Są tacy, co wynoszą ich pod niebiosa, ale dużo jest i skandali, ujawniających prawdziwe oblicze masonerii. Gdy te informacje dotrą wreszcie do polskiego społeczeństwa, co jest coraz bardziej prawdopodobne, może ono przeżyć szok i zająć jeszcze bardziej antymasońskie stanowisko. Jak długo, więc będzie można trzymać Polaków w nieświadomości? Jak długo można im wmawiać, że nie ma sprawy? – masonów niepokoją te pytania.
Czy tak poniżająca dla masonów ich spektakularna polska przegrana jest naszą wygraną?
W pewnej mierze tak, w pewnej nie.
W Polsce doprowadzono niestety do takiego stanu, że wiele tematów i problemów nie staje się przedmiotem publicznej debaty. To bardzo niedobry znak. Wielu Polaków nie zdaje sobie nawet sprawy z istnienia pewnych zagrożeń. Tak jest i z kwestią masonerii. Ten problem wciąż za słabo funkcjonuje w polskiej świadomości zbiorowej. Z drugiej strony, nie udało się w Polsce wykorzenić myślenia katolickiego i polskiego. Stosunek do masonerii, fakt, że ukrywa się ona przed oczami społeczeństwa, świadczy o tym dobitnie.
Czy masoneria poniosła jeszcze jakieś inne klęski w Polsce? Tak. Największą jej klęską jest istnienie Radia Maryja, „Naszego Dziennika”, telewizji TRWAM. Jeden z prominentnych masonów napisał, że dopóki będą w polskim Kościele takie „jastrzębie”, jak ojciec Tadeusz Rydzyk, masoneria będzie miała związane ręce.
Jakie są zwycięstwa masonerii? To jest dobry temat na nową książkę – niestety wielki. Ludzie szybko zapominają. Żyjemy, w odniesieniu choćby do początku lat 90. XX wieku, już w innej Polsce. Wydaje się, że tamta, choć skażona pogańskim i liberalnym złem, pełniej reprezentowała cywilizację chrześcijańską, prawdziwie europejską. W tamtej Polsce lewacy bali się katolików, Kościół miał wiele do powiedzenia i nie bał się głośno wołać. Wtedy Polska budowała suwerenność i niepodległość.
Dziś jesteśmy coraz bardziej tacy jak Niemcy, Francja czy Holandia. O niepodległości czy suwerenności już nie można mówić, bo większość, powoli, bo powoli, ale uświadamia sobie, że tracimy państwowość. To, co było wtedy krytykowane jako masońskie, dziś staje się normą. Widzą to wszyscy, których nie dotknęła nowa ślepota. U jej podłoża leży strach, wygodnictwo albo poddanie się pogańskiej manipulacji.
Efektem tej manipulacji jest np. rozrastanie się przedziwnej, schizofrenicznej formacji, którą masoni nazwali chrześcijaństwem wodnikowym, formacji, która jest bardzo krytyczna wobec wszystkiego, co katolicko tradycyjne, i bardzo otwarta na to, co w istocie masońskie. Tak, więc np. homoseksualizm przestaje być zboczeniem, a staje się czymś normalnym.
Jego negatywna ocena zaczyna być postrzegana jako fanatyzm i ciemnota. Żyjemy w zmasonizowanym kraju. Ten fakt można stwierdzić naukowo, porównując doktrynę i programy masonerii z realiami społecznymi i dominującymi standardami myślowymi.
Na przykład teraz magia to ulubiona zabawa polskich dzieci.
Harry Porter to Żyd, to nowy Winnetou czy Robin Hood. Magia w takim wydaniu, jakiemu hołdowali dzicy, króluje w pismach kobiecych i gości w telewizji. Magiczne myślenie, bardziej zakamuflowane, wkrada się już nawet do szkolnictwa i w politykę. Masońskie hasła zyskują nowe sformułowania. Niedawno było „róbta, co chceta”. Dziś tego hasła się już nie powtarza, ale jego treść w znacznej mierze wyznacza życie wielu ludzi. To tylko drobne przykłady. Wierzchołek góry lodowej.

Kiedy wreszcie się obudzimy?
Myślę, że nastąpi to niedługo, gdy Polacy poczują na własnej skórze, i to w sposób bardzo bolesny, skutki wprowadzania w życie masońskiej utopii. Nie będzie wtedy za późno, ale wysoka będzie cena, którą przyjdzie zapłacić za powrót do cywilizacji chrześcijańskiej. Za powrót do Polski, by odbudować ją i na nowo nasycić tym, co polskość wyznacza i co spowoduje, że znowu będziemy u siebie w domu.

Stanisław Krajski

z pełnym poszanowaniem i respektem dla autorów, wydawców i praw autorskich, w dzisiejszych czasach powszechnego przemilczania i fałszowania historii i faktów historycznych, uważamy za szczególnie ważną powinność i obowiązek rozpowszechniania informacji, celem edukacji i uświadamiania, oraz bezpardonowej walki z owymi przemilczeniami i fałszami.

wersje internetową przygotowala  Polonica.net

Polski Niezależny Związek Patriotyczny
Katolicko-Narodowy Ruch Oporu  kontrjudaizacji i kontrdepolonizacji

http://archiwa-ipn.blogspot.com/2012/03/masonstwo-w-polsce-lista-nazwisk.html

Napisane w Polska. Tagi: , , . 6 Comments »

Odpowiedzi: 6 to “Masoństwo w Polsce: Lista Nazwisk”

  1. Prawda Says:

    Każdy z nas ma rację, ale przybliżanie się do boga = ludzi = życia jest prostą droga, a tyle razy on nam powtarza, zaufaj swemu sercu zaufaj temu czemuś. Odpowiedzi same się pojawiają jeśli jestem spokojny i nieśpieszny w szukaniu ich. Zaufanie powoduje że mogę być sobą, bojeśli ide ze światłem i prawdą przez świat to jakie kłamstwo mnie zatrzyma? Żadne bo tak jak kłamstwo zostaje wykryte przez prawdę tak światło rozświetli każdy mrok.
    „Matka natura kocha tylko swoje dzieci, wszyscy inni zginą samotnie.”

  2. gitara Says:

    Nie do końca jest tak jak to opisujesz. Aby zrozumieć bezpardonową walkę o dusze, trzeba przyjąć aksjomat, że człowiek jest tylko materialnym awatarem dla stale inkarnującej, rekonstruującej się w żywych komórkach duszy i świetlistego ducha im współtowarzyszącego. Ta ważna dualność w pewnym sensie jest fizycznie udowodniona, tylko dziwacznie nigdy naukowo nie bywa odnoszona do istoty ludzkiej, czy innych istot żywych. Duch jest związany z pod przestrzenną wymianą energii, którą emanuje każda żywa komórka i która dla odmiany powstaje z docierającej do niej kosmicznej energii z której na zasadzie implozji powstaje w fraktalnej strukturze DNA mini czarna dziura i w konsekwencji kolejna komórka o cechach materii. Duchowi towarzyszy aura – elektromagnetyczne pole Meissnera wypchnięte z organizmu w którym znajduje się wysokospinowy nadprzewodnik, Jest on cechą każdej istoty żywej i powstaje dzięki występującym w nim śladowym ilościom pierwiastków z rodziny palladowców, których wysokospinowe stany skupienia odpowiadają za niesłychane, nieznane plebejskiej nauce fizyczne i duchowe możliwości. Jednak od niedawna te nieprawdopodobne właściwości zostały częściowo na nowo odkryte i nawet opatentowane pod nazwą ORMUS. Ponieważ tak powstały żywy awatar, klon ma wygląd i cechy człowieka jest w zasadzie nieodróżnialny od ludzkiej istoty i działa na zasadzie wszystkich istot żywych. Czym zatem jest dusza i czy od razu posiada on duszę? Dusza to prawdziwy energetyczny również podprzestrzenny duchowy fenomen, fragment boskiego hologramu posiadającego wszystkie boskie cechy stwórcy. Samodzielnie tworzy krótkotrwale okrągły plazmoid, orbs i jest samodzielnym energetycznym, świadomym bytem zasiedlającym rodzące się materialno-duchowe awatary. Do pełnego życia potrzebuje chroniącej go elektromagnetycznej energii ludzkiego ducha, więc również naturalnie przebywa gromadzi się wokół ludzkich skupisk i w miejscach skupienia pól elektromagnetycznych ziemi. Zasiedla organizmy otoczone energią ducha mając naturalnie łatwiejszy dostęp do tych o podobnej częstotliwości rezonansowej związanej z różnicami w DNA komórek krwi. Bardzo ważne jest tutaj niezmienne podobieństwo cech krwi, gwarantujące zadowolającą celność kolejnych reinkarnacji. Ta na nowo rekonstruująca się w takim organizmie duchowa istota na boskie podobieństwo posiada samodzielną świadomość, wolną wolę, sumienie, ciekawość, ect. a pod pewnymi ścisłymi warunkami nawet pamięć wcześniejszych wcieleń. Stare dusze wolne i światłe stale wzrastając w reinkarnacyjnej spirali stają się w końcu swoistymi z początku mini gwiazdami działającymi na tej samej zasadzie. Prawa reinkarnacji mówią, że dusza reinkarnuje, odbudowuje się i zasiedla żywe ciało według ustalonych zasad, zwykle rodowych podobieństw krwi, stąd takie znaczenie w wielu religiach, aby pod żadnym pozorem nie spożywać i nie mieszać krwi zwierząt zwłaszcza tych bardzo podobnych genetycznie i pod żadnym pozorem nie stosować transfuzji krwi, gdyż może to utrudnić lub uniemożliwić trafną rodowych przodków reinkarnacje. Zagubione dusze i inne samodzielne energetyczne byty gromadzą się w tzw. miejscach mocy rozłożonych w regularnej siatce na całej kuli ziemskiej w których zwykle od dawna pobudowano kaplice lub miejsca ofiarne, zamienione zwykle na strzeliste katolickie świątynie, których konstrukcja oparta na boskim podziale i dzięki temu sprzyja kumulacji kosmicznej energii. Wszelkie w nich popełniane nabożeństwa, w tych właśnie nawiedzanych przez liczne energetyczne byty miejscach przy ścisłych odgórnie ustalonych magicznych procedurach powodujących ułatwienie poniesienia energetycznej ofiary towarzyszącym im rozmodlonym skorym do właśnie takiej ofiary owieczkom, to swoiste odżywianie, przedłużanie stabilnego, samodzielnego duchowego bytu całej armii żywiących się tą życiową energią energetycznych istnień. Naturalnie jak zawsze istnieje odpowiednio umiejscowiona zwykle ukryta intencja takiej energetycznej ich odnowy i stworzony system wzajemnej adoracji. Istnieją też w takich świątyniach wiadome miejsca do rozładowywania energii i specyficzne, inne, przedłużającej życie jej kumulacji. Na tej samej zasadzie tylko w innej naturalnie formie działa ta swoista odżywcza adoracja na licznych stadionach, halach, kinach, miejscach ofiarnych i innych.

    • Piotr Kociszewski Says:

      Świetnie to tłumaczysz, reinkarnację łączysz z nośnikiem krwi, ja niestety jestem przeciwnikiem tej teorii, no i ORMUS energia zerowa, to fantastyczna przyszłość, ale ona jest utajniana, tylko po jaką cholerę. Bronisz poglądy masonów, ale nie do końca tłumaczysz wybryki wypaczonych umysłów, składających żywych ofiary z ludzi na ołtarz Lucyferowi. Ta fobia zniekształca myślenie o rozwoju duchowym, choć o niej napominasz, ale nie do końca mówisz prawdę, albo jej nie znasz. Wiara masońska opiera się na New Age, teozofii Lucyferian-izmu. Jest to wiedza oparta na teorii Heleny Bławatskiej, a tak naprawdę, przerobiono ją na potrzeby następnej ślepej religii {wiary} masońskiej, prawdopodobnie wpłynęła na to niewiedza, o rozwoju duchowym, która tworzy następny bełkot dążąc do konfliktów między narodowych a nawet do religijnych wojen opartych na głupocie wszystkich wyznań dogmatycznych.
      Jeśli chcesz zapoznać się z moją teorią, którą opisałem w książce „ZA KULISAMI U BOGA” dowiesz się na czym tak naprawdę polega rozwój duchowy, bez nalotów kłamliwych religii, pod nazwą ogólnej wiedzy parapsychologicznej, tłumaczę po chłopsku. Uważam że piszę normalnym zrozumiałym językiem, opieram tą wiedzę na zjawiskach jakie wysypują na całym świecie, opowiadane przez ludzi którzy przeżyli niezrozumiale doznania, jak śmierć kliniczna, materializację, opowiadania dzieci o ponownych narodzinach „reinkarnacja” życiu po życiu, o przebywaniu w zaświatach, kontaktach z zaświatami, na czym polega opętanie, samo spaleniu, i.t.d.. Jestem przeciwnikiem ludzkiej głupoty jaką zaczynają tworzyć masoni w Polsce opartej na ślepej wierze jaką próbują narzucić żydzi światu, uważając się że są narodem wybranym przez Boga, a tak w rzeczywistość chodzi im o zawładnięcie świata i narzucenie ich fobii opartej na materializmie „Kaśje” a to świadczy o niskim rozwoju duchowym, nie tędy droga.

    • qrde blade Says:

      do: Piotr Kociszewski
      1. Co się tyczy Żydów, to są oni w ten sam sposób manipulowani jak wszystkie inne społeczności. Po pierwsze tylko niewielki procent około 2% – 5% stanowią ci prawdziwi Żydzi tzw. righterzy – hybrydy ludzkie, pilnujący swojej odrębności posiadacze krwi RH minus, genu Cohena, ect. cała reszta to tylko wyznawcy talmudyzmu, którzy to właśnie dzięki tej stworzonej ideologii robi z nich niezwykle zgraną paczkę. Jak widać zmanipulowana is-toria jest od tysięcy lat stale używana do antagonizowania narodów i społeczeństw i bynajmniej nie omija to również samych Żydów, plemion IZRAELA, którzy to przecież nie jeden raz stawali przeciwko własnym braciom walcząc z nimi zbrojnie i na zgoła wiele innych o wiele bardziej wyrafinowanych, perfidnych sposobów. Jak już powszechnie wiadomo, na skutek stałego napuszczania jednych na drugich i powszechnym manipulacjom chrystianizowanych przez rzymski kościół narodów oraz fałszywej nauce i mistyce dzięki której jednym wpojono swoistą, katolicką spolegliwość i serwilizm i nadstawianie drugiego policzka innych zaś umocniono w mniemaniu o ich nadzwyczajnej, przewodniej roli w budowaniu wszelkimi, dostępnymi środkami ludzkiej cywilizacji w imię tej NAZISTOWSKIEJ wiary o szczególnej roli i nadzwyczajnym, boskim pochodzeniu i w imię niby tak wymyślonego postępu specjalnie uczyniono zamierzoną nierówność, wywołując trwale spodziewany chaos i niezmienne wojenne piekło na ziemi między tymi samymi ludzkimi plemionami, braćmi i siostrami. Ci którzy jeszcze tego nie pojęli i nadal są skłonni niszczyć i zabijać w imię tej fałszywej wiary i swoistej nauki osiągną prędko z góry zamierzony im upadek oraz ból i cierpienie, gdyż metody tej zaaranżowanej bratniej walki świadczą dobitnie o inteligentnych, ale obcych, testosteronowych źródłach jej pochodzenia…
      2. Drugi niezwykły aspekt to łykacze złota – naturalnie wysokospinowego złota ORMUS, zwanego jak w tradycyjnej modlitwie chlebem pokładnym, pokarmem faraonów i hierofantów – chleba naszego pokładnego daj nam dzisiaj.., a nie tego tradycyjnego złota jak naiwnie sądzi wielu specjalistów w temacie w celu np. jego przeszmuglowania. To jest właśnie ta staroegipska, masońska tajemnica tzw. białych kapłanów, potomków Arona, którzy dzięki jej spożywaniu mogli jako jedyni bezkarnie zbliżać się do Arki Przymierza w której była transportowana ta substancja o cechach nadprzewodnika i to w temperaturze pokojowej. To wyłącznie jej nieprawdopodobne nawet dzisiaj cechy powodowały przekonanie o nadprzyrodzonym, boskim, duchowym kontakcie i nie są to żadne wymysły, to zwyczajnie nasza wiedza i obecna nauka ma żenujący, plebejski charakter –> http://wolnemedia.net/?s=Bia%C5%82y+proszek+z%C5%82ota prose przeczytać wszystkie części
      3. Co do ofiar składanych z dzieci i ludzi oraz rytualnego kanibalizmu, to był on i jest nadal tyle, że naturalnie ukrywanym składnikiem wielu religii i wierzeń w tym również wczesnochrześcijańskiej i ma za zadanie uzyskanie swoistej skutecznej w pewnych sytuacjach przychylności tych istot o których już pisali gnostycy dla konstruowanych niecnych planów skierowanych przeciwko ludzkości. Ich byt jak pisałem wcześnie był i jest na stałe związany z tą planetą i tą ludzkością. Hybrydy ludzkie znają starodawne algorytmy jej wykorzystania, swoistej czarnej magii i fakt ten jest jak sądzę poza wszelka dyskusją. Wiedza o tych istotach jest w powijakach lecz już zauważona i ponad wszelką wątpliwość udowodniona opisana min. również w piętnastu tablicach Hermesa Trismegistosa zwanego Thotem.

  3. qrde blade Says:

    Jak widać dwa religijne poglądy toczą jawnie i skrycie zażartą bezpardonową walkę o pełną hegemonie nad światem. Kościół rzymski zwany wielką nierządnicą, który kompletnie zmarginalizował rolę kobiet ( Notre Damme, Marii Magdaleny – żony Isusa ) w kościele i liturgii i który bezczelnie zataił najważniejsze fakty z życia i śmierci Isusa oraz brutalnie eksterminował jej wyznawców Katarów – Czystych, mordował przy pomocy Inkwizycji i z papieskiego polecenia, a po drugiej stronie popierana przez religię żydowską, nazareńska sekta zwana białymi kapłanami, esseńczykami, popierana przez znających prawdziwe fakty potomków eksterminowanych Templariuszy – patrz ukryta sowa veronese na banknotach dolarowych i wielu innych miejscach, naturalnie znacznie bliższa żydowskiej religii. Niestety dla nas polskich katolików największym problemem jest to, że od ponad 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce nie poznaliśmy tej bolesnej PRAWDY i nie zorientowaliśmy się, że stoimy po niewłaściwej stronie. Cała dotychczasowa mordercza, opisana przez historie tzw. święta wojna tych dwóch sił, toczy się o ww. pryncypia, które odebrały życie milionom istnień ludzkich na całym świecie, miliony skazała na cierpienia i ból i cofnęła naukowe zdobycze ludzkości o setki lat wstecz. W ten sam sposób od momentu chrztu Polski zaczęły się wszystkie problemy ówczesnych Słowian, Lechitów, Polan, których rządy 15 przedchrześcijańskich władców zupełnie zatajono, wielokrotnie zmieniano i jawnie fałszowano historię, dopisano do kalendarza ludzkości ponad 10 wieków, zmieniono datę i miejsce życia Chrystusa, palono księgi, stosowano mordercze nawracanie, niezliczone, nigdy nie odwołane biskupie i papieskie klątwy na polskich królów, Polskę i polski naród, trwające do dzisiejszego dnia plebejskie nauczanie, a przy tym wielokrotne wykorzystywano religijne naiwne oddanie Rzeczypospolitej do walki o tego kościoła i jego papieży interesy. Tylko najprawdziwsza PRAWDA nas wyzwoli, a nie potępianie tych, którzy często wyłącznie ideowo, zupełnie jej nie znając opowiedzieli się jak wielu im podobnych po jednej z walczących stron.

    • Młody Says:

      „Kościół to ul z kości, gdzie kaci dusz siłą i różnymi starymi wypraktykowanymi sposobami piorą świadomość i dorobek narodu swoich „owieczek”. Katolicy w ulu z kości odprawiają rytuały duchowo-energetyczne, które wpływają bezpośrednio i podświadomie na pojęcie co tak się naprawdę dzieje, kształtują, zamazują i blokują głównie sakramentami prawdziwy i rzeczywisty wzrost i rozwój ducha i duszy. Owiecki swoją uwagą ładują: krzyże które zniewalają i rozcinają ciała auryczne i duchowe, bałwany ze stali szlachetnej i z kamienia, obrazy „świętych” w których mieszkają różne energetyczne niewidzialne pasożyty i drapieżniki, rytualnie ładują podłogę ściany i sufit a także martwe drewno na których siedzą.
      W ulach z kości i na cmentarzach istnieje bardzo zaawansowana ciemna magia o bardzo subtelnych i energetyczno-duchowych trybach i właściwościach, którą jawnie uprawiają księża, katecheci, zakonnice, zakonnicy, mnisi i zniewoleni ludzie a nawet umarli.” W tym wszystkim jest bardzo mocno powiązany starożytny Egipt.

      z życia
      Katolicki Kapłan: ty masz wierzyć nie pytać!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: