Dlaczegoś głupi, boś biedny…


W ostatnim okresie, tj. od czasu ukazania się raportu ONZ o inwigilacji przeciwników szczepień w Europie Środkowej, rozpoczęła się ofensywa szczepionkowców w Polsce, tj. chciałem napisać naukowo wakcynologów [vacca znaczy krowa, a przysłowie mówi, że tylko krowa nie zmienia zdania], ofensywa monitorowana przez reklamówki koncernów farmakologicznych, takie jak Medycyna Praktyczna.

            Nawet sam redaktor naczelny Medycyny Praktycznej – Pediatrii oraz redaktor naczelny Medycyny Praktycznej – Szczepienia [dwuetatowiec], dr n. med. Jacek Mrukowicz, musiał ruszyć do ataku.

            Obecność w takich chwilach reaktora naczelnego zawsze świadczy o powadze sytuacji albo braku chętnych do podkładania się.

            Medycyna ma to do siebie, że wszelkie jej dogmaty ulegają zapomnieniu mniej więcej po 10-20 latach. W kardiologii ten okres wynosi 5-10 lat.

            Tak więc wystawianie się p. Redaktora Naczelnego aż dwóch reklamówek dla pediatrów, ma swoją wagę.

            W artykule pt.: „Czy szczepionki zawierają toksyczne składniki?” stara się udowodnić, że zawarte toksyny w szczepionkach co prawda są toksynami, ale dzieciom nie szkodzą.

            W innym artykule pt.: „Czy szczepienia powodują encefalopatię?” udowadnia, że nic takiego nie występuje po szczepieniach.

            W jego reklamówce znajduje się także artykuł pt. „Jak przekonać rodziców do szczepień, które odradza inny lekarz”, czyli typowe już pranie mózgów. Podkreślam, że z tytułu wynika jednoznacznie, że lekarze już z całą odpowiedzialnością odradzają szczepienia.

            Nie chodzi o to, czy lekarz ma rację, tylko jak sprzedać towar. Typowe zagrania żywcem wzięte ze sławnego inaczej filmu o Amwayu. Już przecież w minionych latach urządzali konferencje poświęcone praniu mózgów samorządowcom, chociaż mówi się wyraźnie o zakazie reklamy leków przepisywanych na recepty.

            A co na te tematy mają do powiedzenia lekarze i naukowcy, zajmujący się badaniami, lub praktyką medyczną? Prac bowiem  własnych p. J. Mrukowicza odnośnie toksykologii, czy szczepień, nie znajdujemy.

            W pierwszym rzędzie ciekawe jest tzw. piśmiennictwo, na którym nasz młodszy Kolega dr J. Mrukowicz oparł swoje rewelacje. Generalnie, piśmiennictwo nie jest za bogate, ponieważ zawiera tylko 3 pozycje. Jak na tak doniosły temat, to zaskakujące. Jako pierwsza wymieniona jest praca dr P. A. Offita.

            Ręczę, że zdecydowana większość polskich czytelników nie kojarzy nazwiska tego pana z niczym, ani pozytywnym, ani negatywnym. Wypada więc przybliżyć taką rewelacyjną postać.

dr J. Jaśkowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: