„Dziesięciu królów inaczej” – cz. 4 – Jak ogłupia się ludzi


JAK CHCESZ STWORZYĆ KRĘGI POWIĄZAŃ ZAWSZE SZUKAJ PRZEPŁYWU PIENIĄDZA, nie zajmuj się niebieskimi migdałami.

             Jedną z podstawowych ról intelektualistów jest zajmowanie czasu  społeczeństwu. Czyli wymyślanie takich kombinacji umysłowych np. krzyżówek aby pobudzać szare komórki do  bezsensownego zajęcia. Podstawową rolą człowieka na Ziemi jest tworzenie, budowanie,  niestety nie wszyscy to potrafią. Cóż więc lepszego jak sprzedawać swoje usługi tym, którzy lepiej płacą. Zauważyć proszę, że np. na minsitrów edukacji czy nauki wybiera się ludzi zupełnie do tego nieprzygotowanych. Oni mają realizować  gdzieś tam wymyślone programy. Lenistwo jest natomiast „wbudowane” w zachowanie człowieka. A więc jak samemu się nic nie wymyśla vide publikacje patentów w Polsce, to można sklecać coś z fragmentów dawnych historii. Widzimy to przy wszelkiej okazji tzw akcji. obecnie „Ukraina” czy „ Ebola”.

Najłatwiej to dokonać w ogłupiałym społeczeństwie. A ogłupianie zaczyna się od likwidacji nauki historii.

             To, że Rzym przejął cześć ideologii greckiej nie jest niczym szczególnym. Za początek państwa rzymskiego przyjmujemy rok 753, ale rozkwit nastąpił dopiero po około 500 latach. Czyli u schyłku państw greckich.

            O wiele ciekawsze jest, dlaczego w tajemniczy sposób znikła cała epoka Etrusków, mimo że materialne fakty znajdujemy do dnia dzisiejszego w katakumbach włoskich. A więc jakie było ich prawodawstwo, nauka itd. O Etruskach, czyli przodkach Rzymu prawie nic nie wiemy, ale o starszych Sumerach czy Egipcie wiemy. Dziwne?

            Podobnie znikły z podręczników wszelkie informacje o Fenicjanach, a to oni wynaleźli podobno weksle. O Kartaginie także niewiele się pisze.

            Przypomnę, że według legend, to właśnie Eneasz spod Troi popłynął do Italii, koło 1200 roku. Czyli przez 500 lat, do 753 roku, istniało państwo, które zostało wymazane z kart historii. Bardzo mało wiemy o jego wierzeniach, czy prawodawstwie. I to powinno być dla nas ostrzeżeniem, jak łatwo można wymazać naszą pamięć historyczną.

            Podkreślam to, ponieważ od 1974 roku redukuje się lekcje historii, a poza tym prowadzone są one według programów Wieczorowych Uniwersytetów Marksizmu i Leninizmu, słynnych WUML-i.  No przecież trzeba było zatrudnić gdzieś tych wszystkich politruków.

            To, że niższe cywilizacyjne przejmują wyższe, jest udowodnione. Lituwa przechodzili na polskie prawa, ponieważ były na istotnie wyższym poziomie, aniżeli ich własne [Nazwa Litwa powstała po 1569 roku]. Podobnie Moskwicin bardzo „uważał” polskie zwyczaje, kulturę itd.  Za carycy Zofii na dworze moskiewskim mówiono po Polsku!.

To z kolei, że niższe cywilizacje zwyciężają, udowodnił już prawie 100 lat temu  Feliks Koneczny.

            Rzymianie, podbijając kolejne państewka, zostawiali lokalnego władcę z całym balastem wierzeń religijnych, byle tylko płacił podatki.

            Obecnie robi się to samo, poprzez przejęcie Centralnych Banków Narodowych. Na całym świecie, podobno tylko kilka państw posiada niezależne, własne banki, na ponad 180 państw.

            Cała reszta jest formą. Czyli mówiąc dokładniej, jest to przejęcie przez cywilizacje azjatyckie rządów na świecie. Dla właścicieli banków nie ma zupełnie znaczenia, czy ludek ubiera się w spódniczki, czy w spodnie, czy macha zielonymi czy białymi chorągiewkami. Ma płacić podatki, nakłdane przez „własnych” troli.  W śreniowieczu podatek wynosił 10%, pod zaborami 15/18%, pod Hitlerem 33%, a „komuniści” wymusili 50%. Obecnie wg niektórych, w „wolnym kraju”  płacimy prawie 80%. Trzeba to wreszcie zrozumieć!

            Ponadto Rzymianie na straży zostawiali swojego Jowisza i Cesarza, jako bogów zwycięskich. O tym, że do pilnowania motłochu najlepiej służy religia, pisał nawet agent angielski, znany pod nazwiskiem Woltera. Pisał do swych „braci”: „Możecie wierzyć, w co chcecie, ale nigdy tego nie należy mówić głośno. Ludem o wiele łatwiej rządzić za pomocą religii”!

            Takie próby stworzenia nowych bogów obserwowaliśmy po roku 1920 – Lenian alias Goldman i jego mauzoleum. Połączone to było z tworzeniem cyrku w rodzaju: po ślubie w Moskwie, nowożeńcy jechali do Mauzoleum. Potem ze Stalina, czy Dimitrowa w Bułgarii, robiono bożków.
Doskonale opisuje tworzenie się takich wierzeń  u prostych ludzi Ossendowski. Sam obserwował na początku XX wieku w carskiej Rosji, jak bogiem została zwykła dziura po sęku, w ścianie chaty.

            Dlatego właśnie starsi i mądrzejsi stworzyli edukację państwową. Pisałem o tym wielokrotnie.

Dlatego ta edukacja tak obniża poziom oświaty.

            Na marginesie wspomnę, że wbrew temu, co pisze p. St. Bulza, nigdy żadnego państwa Inków nie było. Pojęcie „Inka”, to lokalna nazwa władcy, coś jak nasz król – książę. Nałożenie tego pojęcia na całe państwo zawdzięczamy nieukom z Ameryki, którzy rabowali po Hiszpanach te tereny. Do dnia dzisiejszego nie wiemy jak się naprawdę te plemiona nazywały. Dopiero po otwarciu prywatnych muzeów amerykańskich i udostępnieniu tych wyszabrowanych zbiorów, będziemy mogli coś powiedzieć o państewkach indiańskich Ameryki Południowej. A to tylko minęło ok 200 lat!.

            Można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością twierdzić, że nic nie było takie, jak to opisują polskie podręczniki. Wspomnę, że brzegi Amazonki, co najmniej po 3 mile w głąb, jeszcze w XVI  – XVII wieku były zasiedlone licznymi ludami, które posiadały doskonałą kulturę rolną. Chcąc zatrzymać wodę w glebie, tłukli specjalną glazurę. Obecnie znajduje się do 300 kawałków tej glazury w metrze kwadratowym. To, co obecnie nazywamy dziką dżunglą, jest po prostu zdziczałym sadem.

            Nam uniemożliwiono dostęp do historii pisanej przez Hiszpanów, chociaż przez ponad 100 lat było to mocarstwo, w którym słońce nie zachodziło. Stąd powtarzamy banialuki mądrych inaczej. Ten brak tłumaczenia literatury hiszpańskiej  jest bezpośrednim dowodem tworzenia polskiej oświaty przez ośrodki zagraniczne.

W normalnym wolnym kraju tłumaczonoby proporcjonalnie księgi z różnych krajów.

            Podział Ameryki po wojnach napoleońskich powstał w Europie i był realizowany przez bandy opłacane przez …… Podobnie jak tzw. wiosna ludów, pokolenie później. Garibaldi, czy Mazzarini, byli agentami brytyjskimi, a nie wolność miłującymi ludźmi. W Polsce nadal te głupoty o wiośnie ludów się powtarza.

            Tak więc można udowodnić, tak samo było dawniej, jak i obecnie, że wszelkiego rodzaju wierzenia wykorzystuje się do doraźnych celów propagandowych i ekonomicznych. Albo odwrotnie.

            Nie było przez ponad 50 lat żadnych waśni religijnych w Iraku. Dopiero jak CIA stworzyło rozmaitych mudżachedinów, czy Al kaidę, zaczęły się mordy religijne. Swego czasu wędrowałem pieszo po Afganistanie, na miesiąc przed sowiecką inwazją, i ani razu nie spotkałem się z agresją. A wędrowałem tzw. okazją.

            Podobnie nikt nie słyszał, aby żydzi górscy, czyli Czeczeni, bili się przez ostatnie 80 lat z kimkolwiek. Al Kaida została stworzona przez wywiad. itd, itd,

            Podział na nowe okręgi zwane państwami, powstał już po 1970 roku. Tubą był tzw. Klub Rzymski. Miało powstać 12 okręgów, czy dystryktów. Polska miała mieć 15 300 000 mieszkańców, przeznaczonych głównie do prac fizycznych. Od pół wieku się to realizuje, przez aktorów zwanych posłami, rządem itd.

            Obecnie mówi się już tylko o 7 okręgach. Mapy tych okręgów są dostępne w internecie. A to, że oni chcą się opierać na starożytnych pismach, czy koncepcjach, jest zrozumiałe. Podkreślają w ten sposób swoje „prawa”.

Stąd  takie zainteresowanie kielichem świętego Grala, czyli naczyniem  prawdopodobnie z jednego olbrzymiego diamentu, z wyżłobieniem na oleje święte. PRZECIEŻ TO ZAWSZE LEPIEJ WYGLĄDA, JAK JESTEŚMY STARYM RODEM Z TRADYCJAMI, ANIŻELI NOWOURYSZMI.

Ale nie trzeba im pomagać w dezinformacji społeczeństw.

 Wnioski:

Już D. Rockefeller powiedział, że „ walka z konkurencją jest głupotą”. Stąd plany stworzenia rozległych dystryktów – obszarów, bez barier celnych. Dlaczego oprócz mnie mają się bogacić pośrednicy?

            Obszary trzeba podzielić na małe, liczące 5-10 milionów ludności stada. Łatwo je w tedy będzie kontrolować. Tak zrobiono w Afryce. Jak to powiedział jeden z przedstawicieli wielkich koncernów – korporacji finansowych: „Obecnie taniej jest przeprowadzić zamach stanu, aniżeli podnieść pensje robotnikom”.

            Próby intelektualizowania tych prostych wniosków służą niestety tylko i wyłącznie dezinformacji mniej wartościowych ludków. Widzieliśmy to w zaborze  rosyjskim po wprowadzeniu nowej edukacji po Powstaniu Styczniowym.

            Jako prosty przykład tworzenia takich pseudointelektualnych syntez niech posłuży sprawa pojęć: faszyzm, komunizm. Do lat 80-tych wszyscy w Polsce wiedzieli, że II Wojnę Światową wywołali Niemcy, Hitlerowcy, ewentualnie z ruska zwani germańcami. Proszę pamiętać, że pojęcie germanicus w starej łącinie oznacza przyjacielski. W ten sposób cesarze rzymscy pisali: „legiony germańskie mówią po słowiańsku”. czyli legiony przyjacielskie  mówią po slowiańsku. Nieuki zrobiły z tego nazwę plemion. O żadnych nazistach nikt nie słyszał. Wystarczyło 20 lat indoktrynacji – nie zapominajmy, że na przykład ministrem Obrony Narodowej w Polsce był p. Klich, przedtem i potem prezes fundacji opłacanej przez rząd niemiecki – i dzisiaj w prasie nie usłyszysz o hitlerowcach. W ten sposób zdjęto odium z Niemiec.

            Podobnie p. St Krajewski cały czas rozpisuje się o masonerii, nie podając, z jakiego kraju to to pochodzi. A przecież historia  dawno to wyjaśniła.

Przykładem jest stworzenie bolszewików przez Niemców. Otto Warburg, minister spraw wewnętrznych Cesarstwa Pruskiego, opracował doskonały plan likwidacji Cesarstwa Rosyjskiego. Panu Ministrowi podlegała jawna i tajna policja. W cywilu był bankierem i dysponował także kasą państwową. Miał więc dwa najistotniejsze argumenty w rękawie: Ludzi I Pieniądze. To wystarczyło. W ten sposób powstali i komuniści – bolszewicy i faszyści-naziści-hitlerowcy.

            Podobnie tzw. masoneria ma ludzi i pieniądze jak każdy wywiad. A jakiego to państwa wywiad to już zupełnie inna historia.

            Tak więc doszukiwanie się związków i powiązań wielowiekowych na podstawie fragmentow różnych opowiadań jest sztuką dla sztuki. Podobnie jak rozwiązywanie krzyżówek w gazetach. Odwraca uwagę od istotnych spraw takich jak okradanie narodów z ich bogactw.

A może o to chodzi?

 ZAWSZE SZUKAJ PRZEPŁYWU PIENIĄDZA, JAK CHCESZ STWORZYĆ KRĘGI POWIĄZAŃ, nie zajmuj się niebieskimi migdałami.

 PAMIĘTAJ, TYLKO TE IDEE ŻYJĄ, KTÓRE WEDŁUG STARSZYCH I MĄDRZEJSZYCH ŻYĆ MAJĄ.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Światło

http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=65660

http://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Szajnocha

http://www.4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=29822&t=29822

dr J. Jaśkowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: