Dealerzy grypy w natarciu


Jak donosi prasa „medyczna” Medexpres, z 25 sierpnia 2014 roku, szczepionkarski przemysł straszenia ruszył do natarcia. Przypomnę, że ostatni rok nie był najlepszy dla sprzedawców szczepionek. Pomimo usilnej reklamy w prasie i telewizji, sprzedaż nie zachwyciła. Zysk był dużo mniejszy, aniżeli spodziewany. Dlatego obecnie, jeszcze w czasie wakacji, już pojawiło się 500 000 szczepionek przeciwko chorobie zwanej ogólnie grypą. Wiadomo,  zbliża się szybkimi krokami jesień. Słońce zmniejsza operowanie, więc wystąpi niedobór witaminy D. Spadnie odporność i wzrosną zachorowania na choroby wirusowe górnych dróg oddechowych.

            Jednocześnie rozpoczęcie roku szkolnego, a więc powrót dzieci z wakacji, pozwoli na mieszanie się wirusów. Czyli ułatwi zakażenie.

            Przypomnę, że pomimo, iż od 100 lat wiadomo, że w naszej szerokości geograficznej występuje niedobór witaminy D, rząd przed 40 lsty,  sprytnie wycofał się z podawania tranu w szkołach i przedszkolach. Nie reagują także Izby Lekarskie, ani żadne Towarzystwa Pediatryczne, Geriatryczne etc., czy konsultanci. Dlaczego dzieci mają być zdrowe!? Jakbyśmy zarabiali?

            Stąd wszelkiego rodzaju prywatne instytucje w rodzaju szumnie brzmiącej nazwy: „Instytut Oświaty Zdrowotnej Fundacji Haliny Osińskiej”, z przewodniczącym „Rady Naukowej” tej jednostki, p.prof.Adamem Antczakiem, zaczynają od straszenia grypą.

            Po pierwsze, fundacja to jest masa majątkowa, więc kto tak naprawdę tę fundację finansuje?

            Po drugie, pojęcie „instytut” oznacza jednostkę badawczą. Nie wiadomo co, gdzie i za jakie pieniądze bada ta instytucja.

            Po trzecie, sprowadzono szczepionki. Jakiej firmy i na jakie wirusy przygotowanej?

            Wiadomo, że w obiegu jest koło 200 wirusów, powodujących bardzo podobne objawy chorobowe. Nie wiadomo nawet, na ile i na jakie wirusy jest przygotowana ta sprowadzona szczepionka. Nie wiadomo, co zawiera. Przypomnę, że szczepionka sprowadzona w ubiegłym roku zawierała nadal rtęć, pomimo informacji o jej toksycznym działaniu.

            Szczepionki zawierają także aluminium, pierwiastek wysoce toksyczny dla układu nerwowego, w ilości kilkaset procent przekraczającej dopuszczalne normy.

Przypomnę, że w związku z monopolem wydawniczym, przeciętny obywatel nie ma zupełnie dostępu do merytorycznej informacji. Kartele farmaceutyczne wykupują hurtowo reklamy  w wydawnictwach, pod warunkiem nieprezentowania materiałów przeciwnych produktom, wytwarzanym przez koncern. Było to wyjaśniane wielokrotnie przez redakcje czasopism medycznych.

            Głównym monopolistą w Polsce jest Elsevier, występujący pod nazwą Urban &Partner, spółka z Wrocławia. Głównym reklamodawcą jest także Medycyna Praktyczna, finansowana przez GlaukoShmitKline, Novartis i inne koncerny produkujące szczepionki.

            Wiadomo, że o przyjęciu do druku danej publikacji naukowej decyduje dział marketingu. Stąd tyle informacji w internecie pochodzi od naukowców, którzy nie zgadzają się z cenzurą.

Przechodząc do tematu.

            Nie ma żadnego związku pomiędzy szczepieniem, a ochroną przed grypą. Udowodniły to publikacje Cohrane Library. Skuteczność szczepionki przeciwgrypowej wynosi 1%, czyli w granicach błędu statystycznego. U osób starszych, po 50 roku życia, wartość szczepionki przeciwko grypie jest taka sama, jak mycie rąk.

Po myciu rąk nikt jednak nie obserwował powikłań.

            Podobnie nie ma żadnego znaczenia szczepienie dzieci. A dr Tomajłoć udowodniła, że  ludzie szczepieni przeciwko grypie, w kolejnych latach chorują kilkakrotnie częściej i ciężej znoszą chorobę.

            Poniżej podam dane statystyczne  USA dotyczące zachorowań na grypę i związek zgonów ze szczepieniami.  Broniąc się przed zarzutami jednostronności, podaje dane dotyczące zachorowań na grypę  z USA z 3 pokoleń. Podaję więc dane z kraju posiadającego statystyki nie skażone „komunizmem”. Liczby mówią same za siebie.

Populacji USA w kolejnych latach a śmiertelność na grypę.

 – 1940 roku było 132 122.446 mieszkańców, na grypę zmarło 20157 osób

 – 1956 roku         168 903.031 mieszkańców, na grypę zmarły 2323 osoby

 – 1974 roku          213 863 928 mieszkańców, na grypę zmarły 2201 osoby.

Wprowadzenie szczepionki z Fortu Detrick, w 1976 roku, spowodowało skok zgonów.

 – 1976 roku          218 035 164 mieszkańców, na grypę zmarło 7877 osób.

Po szybkim wycofaniu szczepionki p. grypie  obserwowano:

– 1979 r.                225 055 487 mieszkańców, na grypę zmarły 604 osoby.

– 1995 r.                262 803 276 mieszkańców, na grypę zmarło 606 osób

Wprowadzenie kolejnej szczepionki w 2009 roku, w związku ogłoszeniem fikcyjnej pandemii[???]

– 2009 r.                   306 771 529 mieszkańców, na grypę zmarło 2918 osób.

Po wycofaniu się władz z pandemii, w następnym roku zmarły tylko 494 osoby .

             Są to zgony z powodu grypy i innych chorób wirusowych, grypopodobnych. Z powodu samego wirusa AH1N1 zmarło w USA w 2009 roku 18 osób. W przeliczeniu na liczbę ludności w Polsce zmarły więc 2 osoby. Niestety, ośrodek „grypy” p. mgr prof.Lidii Brydak nadal nie umie rozdzielić grypy, choroby wirusowej, od chorób bakteryjnych dróg oddechowych i podaje wszystko razem. Nie umie także podać, ile osób wśród chorujących było zaszczepionych, a ile nie. Na wszelki przypadek, w ustawie z 2012 roku zastrzegli sobie szczepionkarze niepublikowanie danych statystycznych. Są te dane nie tylko generalnie tajne, ale nawet po opłaceniu zamówienia mogą być nieudostępnione pod byle pretekstem. Ustawa odwołań od decyzji odmownych nie przewiduje.

             Cała nagonka, „pandemii grypy świńskiej” i zastraszenia społeczeństwa, z wyjątkiem napędzenia strachu i „zmuszenia” rządów do zakupu nikomu, z wyjątkiem producentów, niepotrzebnych szczepionek, zysku nie przynosi.

            Przemysł szczepionkarski zarobił na tym kilka miliardów dolarów. Sama Wielka Brytania zakupiła 100 milionów dawek szczepionki, chociaż populacja wynosi tylko 56 milionów obywateli. W następnym roku były ciężkie wygibasy urzędników ministerstw rozmaitych, jak rozchodować te szczepionki.

            Musiały tutaj zadziałać silne pozamerytoryczne powiązania. Część tych powiązań ujawniła się w tzw. sprawie dr Wakefielda.

             O całej hecy przygotowanej przez wakcynologów z dr Wakefieldem i roli tego żółtego dziennikarstwa z „jeleniem”  w roli głównej, pisałem już kilka razy.

              Według Oxfordzkiego Podręcznika Medycyny Klinicznej, grypa jest chorobą, która nie wymaga specjalnego leczenia. No ,może zwiększenie konsumpcji koniaku, wódki, lub grogu wieczorami, przez kilka dni pobytu w domu. Powikłania się zdarzają, ale głównie u osób niedożywionych i lekceważących objawy.

 Szkoda więc czasu i papieru na  dyskusję.

            Przypomnę tylko, że szczepionki przeciwko grypie nie są badane w kierunku wywoływania raka, ani w kierunku skutków przewlekłych dla dzieci. Szczepionka zawiera aluminium i rtęć, dwa wysoce toksyczne dla mózgu pierwiastki. Przypomnę, że do 3 roku życia bariera krew – mózg jest przepuszczalna dla toksyn.

            Tak więc, Rodzicu, najpierw pomyśl. No, chyba że chcesz babcię szybciej ubezwłasnowolnić, to możesz to zrobić legalnie, fundując jej co roku szczepienia. Szybciej wystąpi demencja.

             Dodam, że udowodniono, iż po szczepieniach grypowych następuje 700% wzrost poronień samoistnych u kobiet. Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z teorią spiskową o depopulacji. ROBI SIĘ TO PO PROSTU W TROSCE O NASZ ZUS, KTÓRY MOŻE ZBANKRUTOWAĆ. [PMID 21945263, PMID 18599489, PIMD 17643770].

             CDC z Atlanty, na które tak często powołuje się „nasza” p. mgr prof. Lidia Brydak, podało informację o 3587 poronieniach poszczepiennych, a więc znowu depopulacja. Ciekawe dlaczego ta ważna i istotna informacja nie figuruje na stronach Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego? Czyżby nie tego narodu dotyczyła?

             Trzeba podkreślić, że w 2009 roku naciągnięto społeczeństwo Wielkiej Brytanii na ponad miliard funtów, przeznaczonych na zakup nikomu niepotrzebnych szczepionek.

            W Polsce podobno 3% społeczeństwa było mądrych inaczej i także się zaszczepiło. Policzmy: biorąc populację w Polsce, równą 35 000 000 [reszta za granicą], to 3% wynosi ponad milion osób. Tak więc firmy szczepionkarskie wyprowadziły z kraju co najmniej 30 000 000 złotych.

Jest to wiec wątpliwej jakości postępowanie.

             Dodatkowo trzeba przypomnieć, że w szczepionkach przeciwko grypie jest rtęć i aluminium, odpowiedzialne za uszkodzenia Centralnego Układu Nerwowego oraz skwalen, odpowiedzialny za bezpłodność

             Zapomniałem dodać, że szczepionka przeciwko grypie powoduje też narkolepsję, nieodwracalne, ciężkie uszkodzenie mózgu.

Z ostatniej chwili [ z opóźnieniem znalazłem].

            Jak podaje praca opublikowana w International Journal of Medicine z 2011 roku, szczepionka przeciwko grypie powoduje zapalenie układu krążenia, zwiększając ryzyko poważnych wydarzeń sercowych, takich jak zawał serca.

Szczepionka powoduje też:

            Wzrost agregacji krwinek, mogący doprowadzić do zawału, lub zatoru mózgu.

Zaburzenia autonomicznej regulacji pracy serca.

Zaburzenia rytmu serca, co jest jednym ze wskaźników chorób serca.

            Szczególnie niebezpieczne jest podawanie szczepionki dzieciom i niemowlętom. W przypadku pojedynczej szczepionki białko CRP- wskaźnik zapalenia- wzrasta o 70% dzieci, w przypadku kilku szczepionek, aż u 85% szczepionych.

 OSTRZEŻENIE.

Jak Szanowni Czytelnicy pamiętacie, swego czasu „wybitni specjaliści od grypy” namawiali do używania nowoczesnych leków przeciwgrypowych, w rodzaju Tamiflu, Oseltamimvir [Zanamivir]. Jednak jak to udowadnia praca z BMJ, lek ten:

  1. Skraca czas choroby o 16.8 godziny.
  2. Nie wpływa na liczbę hospitalizacji.
  3. Wpływ leku na powikłania w rodzaju zapalenia płuc, nie został potwierdzony.
  4. Przyjmowanie leku związane jest z powikłaniami w rodzaju: wymioty, nudności, bóle głowy, zaburzenia czynności nerek, serca oraz zaburzenia psychiczne.

 Wniosek:

Za jedne 200 złotych możesz być zdrowszy o 16 godzin wcześniej, aniżeli za 20 złotych.

Po to mamy specjalistów, aby nas do tego publicznie przekonywali.

             Lekarze omawianej pracy stwierdzają, że po przeanalizowaniu 168 000 stron prac naukowych i raportów, mają poważne zastrzeżenia co do rzetelności tych raportów, które nie budzą zaufania.

Dlaczego ten lek w ogóle wszedł do sprzedaży?

Ponieważ  sekretarz obrony USA, Donald Rumsfeld, był w 1997 roku publicznie prezesem spółki Gilead. Firma ta sprzedała prawa własności firmie Roche w 1996 [do 2005 roku].

            Pan D.Rumsfeld zarobił na akcjach spółki 5 000 000 dolarów. Lek początkowo był przygotowany do leczenia ptasiej grypy. Ale wirus ptasiej grypy nie lubił ludzi. W roku 2002 p. D.Rumsfeld przesiadł się do administracji prezydenta Busha, na stanowisko sekretarza obrony i od razu zakupiono dla wojska 2 000 000 dawek tego leku, a dla społeczeństwa dodatkowe 20 000 000 dawek, po 100 dolarów za dawkę.

Mogę tylko dodać, że w POlsce sprzedawano to to za 60-70 dolarów.

            Pan D.Rumsfeld przyczynił się także do biegania polskiej policji za kurami w 2007 roku, z powodu rzekomej epidemii ptasiej grypy.

             Proszę teraz poszukać w internecie tych wszystkich specjalistów, którzy namawiają do zakupu tych preparatów, a będziecie mieli Państwo łańcuszek powiązań.

            Przypomnę, że leczenie grypy to koszt około 20 złotych, a nie 200 zł plus 300zł na badanie wirusa. Tak skubie się naiwnego mieszkańca kraju.

            Oczywiście, wszystko to robi się w trosce o nasze zdrowie. Tak przynajmniej twierdzą wakcynolodzy i specjaliści Zdrowia,  nomen omen, Publicznego.

 Ps. Jak podały media, na przykład onet pl. z 14 lipca 2014roku, w Argentynie zmarło 12 dzieci, na których testowano szczepionkę przeciwko pneumokokom, czyli pospolitej bakterii, w XIX wieku zwanej dwoinką zapalenia płuc. Praktycznie od dwu pokoleń ta bakteria nie stanowi medycznego problemu. Pisałem o tym wcześniej. Testowanie odbyło się w najbiedniejszej prowincji Santiago del Estero. Testy zatwierdzono gdy ministrem zdrowia w Argentynie był brat faceta odpowiedzialnego za badania, niejaki Enrique Smith. Oczywiście jest to tylko przypadek i nie ma on znaczenia w jakości i rzetelności prowadzonych badań. A że dzieci zmarły? Dzieci od zawsze umierają, z tej, czy innej przyczyny.

            Jak podała dr Maria Marchew, wybrano tą prowincję i Argentynę, ponieważ przeprowadzanie eksperymentów tego rodzaju w Europie i Ameryce jest zakazane!!! dr Enrique Shmith, brat ministra, za jedno dziecko zakwalifikowane do badania, podobno miał otrzymać 8000 dolarów. W każdym bądź razie, ani ta najbiedniejsza prowincja, ani personel prowadzący badania pieniędzy tych nie otrzymali. A w Polsce nadal się testuje pod nazwą „zapisanie do programu”

 Ps.2 Kolejne powikłania po szczepionce, tym razem odrowej. 50 uczniów prywatnej szkoły w Mingorze musiano odwieść do szpitala. 3 dni wcześniej z podobnego powodu do szpitala odwieziono 25 uczniów ze szkoły w Dalan.

Oczywiście jak zapewniają władze, nie ma to żadnego związku ze szczepieniami. Wszystko wygląda na zbiorowa histerię.

Skąd my to znamy?

dr J. Jaśkowski

Jedna odpowiedź to “Dealerzy grypy w natarciu”

  1. Anna Says:

    warto przejrzeć http://bodychargenutrition.com/2011/10/29/there-is-a-lack-of-evidence-for-the-effectiveness-of-influenza-vaccines-in-adults-aged-65-years-or-older/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: