Psychologia, seksuologia, szalbiertologia cz. 1


Od ćwierćwiecza rozwijają się lawinowo w Polsce nauki tajemne, w rodzaju wyżej wymienionych. Już w czasach Biblioteki Aleksandryjskiej, czyli jakieś 2300 lat temu, wiedziano, że tyle jest nauki w danej dziedzinie, ile jest w niej matematyki. Niestety, pomimo stu lat lansowania wyżej wspomnianych ”nowości”, niedużo w nich wartości naukowych. Większość tzw. testów opiera się na założeniach, bardzo rzadko mających swoje uzasadnienie w badaniach, wykonanych zgodnie z zasadami naukowymi. Typowym przykładem jest tzw. IQ- powszechnie przez gazetowych ekspertów zwany ilorazem  inteligencji.

 Krótka historia jego wykorzystania. Jak wiadomo, Pierwsza Wojna Światowa zaburzyła życie wielu milionom ludzi. Młodzi chłopcy brani do armii byli wyrywani ze swojego normalnego środowiska i rzuceni do załatwiania interesów starszych i mądrzejszych. Czyli do przejęcia bogactw Imperium Romanowych przez bankierów z Wall Street, czyli banki Kuhna, Oppenheimera, J.Schiffa, czy Warburga at all. Jak wiadomo  uzbrojenie i przygotowanie Bronsteina alias Trockiego z 10 000 rzezimieszków, kosztowało bankierów około 20 000 000 dolarów w złocie. Plus 10 000 000 marek w złocie, poprzez Goldmana – alias Lenina i jego 500 zbirów, plus dwa bataliony najemników, jeden fiński, drugi chiński. Szczególnie ten chiński był bardzo wprawny w odcinaniu różnych części ciała torturowanym ludziom. Te 20 000 „wojowników” wystarczyło do spacyfikowania dwóch najważniejszych miast Rosji, tj. Moskwy i Petersburga [plus wypuszczenie wszelkiej maści kryminalistów z więzień]. Pozostawiona na miejscu Armia Niemiecka w ilości miliona żołnierzy pilnowała „pokoju”. To przecież o nią rozbiły się dywizje Wrangla, czy Kołczaka.

 http://educodomi.blog.pl/ksiazki-dr-jj/]

 Otóż żołnierz, który bierze udział w takim bestialstwie nie bardzo nadaje się potem do życia. Po 1919 – 20 roku te masy młodych, ale psychicznie starych ludzi, wyrzucono z armii na bruk. Trzeba było im zapewnić jakieś zajęcie. Ale jak podzielić tłumy młodych ludzi na klasy edukacyjne, nie znając poziomu ich przygotowania. Wtedy to opracowano prosty test, który pozwalał dzielić tych ludzi na klasy i dostosować program edukacji do ich poziomu umysłowego. Jakie to były czasy, może uzmysłowi  Szanownemu Czytelnikowi fakt, że na studia medyczne obowiązywał w USA w latach 1920-tych tylko egzamin ustny, ponieważ spora część przyszłych lekarzy nie umiała pisać. Po około 40 latach uznano to za test na inteligencję i szeroko oswaja się z tym terminem społeczeństwo, umieszczając go w internecie i wszelkiego rodzaju publikatorach. Całe szalbierstwo polega na tym, że ilość uzyskanych punktów nie ma nic wspólnego z inteligencją. Niestety, zupełnie inna jest rola tego testu.

Musisz pamiętać, Szanowny Czytelniku, że najważniejszym zadaniem, jakie stawiają starsi i mądrzejsi swoim trolom, to zagospodarowanie wolnego czasu mniej wartościowemu ludkowi tubylczemu. Po to szkoli się rozmaitej maści „specjalistów”

 Drugim problemem po tej wojnie była sprawa psychiki tych młodych ludzi, W czasie wojny jak zabijał to był bohaterem, a w cywilu chcieli go wsadzać do więzienia.

Przed I Wojną Światową było tylko koło 30 chorób psychicznych, uznanych przez stowarzyszenia lekarskie. Dzięki „rozwojowi” psychiatrii i psychologii przy pomocy wszelkiej maści służb, obecnie w tzw. MAD V z 2005 roku mamy już 300 rzekomych chorób. Przecież te tłumy „wykształconych” specjalistów muszą sobie znaleźć zajęcie. Do tego  tematu wrócę, ale wspomnę, że typowym szalbierstwem jest na przykład rozpoznanie ADHD.

 Tak więc w interesie wojska było prowadzenie takiego prania mózgów, aby ze spokojnego, normalnie rozwijającego się młodego człowieka, zrobić automat do mordowania, bez żadnych wyrzutów sumienia. Stąd do dnia dzisiejszego ironizuje się pojęcie sumienia. Wąskie, ale wpływowe koła tzw. specjalistów militarnych wystarczająco zadbały o to, aby produkt uczelni wojskowych bardziej przypominał robota, aniżeli żołnierza narodowego. Stąd taki rozwój psychiatrii, czy psychologii, szczególnie w wojsku i w „zawodach militarnych”.

 Drugim powodem rozwoju tych wszystkich „$#$logii” były tajne służby. Wbrew temu, co podają tzw. encyklopedie, czyli zbiory definicji i informacji, pierwsze nowożytne olimpiady nie powstały dlatego, że ktoś wpadł na pomysł rozwoju sportu, ale dlatego, że po klęsce Francji w wojnie z Cesarstwem Pruskim w 1871 roku Francuzi postanowili się odegrać. A co kojarzy się z Francją najbardziej? No właśnie, seks! Już w owym czasie doskonale wiedziano, jakie znaczenie ma wywiad wojskowy. Pomysł był prosty.  Trzeba organizować zawody sportowe, a jak przyjadą niemieccy sporowcy to przed sportowym spotkaniem i po sportowym spotkaniem zafunduje im się sport łóżkowy. Wiadomo, że przy szampanie i panienkach języki się rozwiązują. Francja jest znana z tego rodzaju zawodów, znamy nawet pojęcie seks francuski.

Sprawa późniejszego „bohatera” olimpiad, pana http://pl.wikipedia.org/wiki/Pierre_de_Coubertin Pierre de Coubertin, kapitana armii francuskiej [Historia wywiadów]została szeroko nagłośniona dla maluczkich, wydano na to olbrzymie pieniądze i zrobiono dla wywiadów doskonałe przedsiębiorstwo dochodowe, zarówno ekonomicznie, jak i informacyjnie. Przypomnę tylko niektórych polskich sportowców, pracujących na usługach wywiadów, na przykład szablistów.

 Broń ta jednak była obosieczna, ponieważ podrywane „panienki” było silnie kontrolowane. Zasada werbunku była prawie zawsze taka sama od końca XIX wieku, a wzięta bezpośrednio z półświatka i tworzenia burdeli przez mafie. Taką młodą dziewczynę zakochiwano w odpowiednim facecie, który imponował finansami. Potem, będącą pod wpływem narkotyków gwałcono wielokrotnie, robiąc odpowiednie zdjęcia, a potem kierowano do domu publicznego. Jak protestowała, to zdjęcia znajdowały się w rękach sąsiadów, czy rodziny. Te metody wykorzystuje się podobno do dnia dzisiejszego. No, może z pewnymi modyfikacjami, są już przecież kamery video. Świadczą o tym podawane od czasu do czasu informacje przez prasę o ginięciu młodych dziewczyn. Pomimo rzekomo aktywnej akcji policji, rzadko udaje się zlikwidować ten interes. Najlepszym dowodem był fakt, że szereg burdeli w Belgii prowadził syn przewodniczącego ONZ, Kofi Anana. Żoną Kofi Annana jest Nane Lagergren – Rotszyld [1984]. Stąd zapotrzebowanie na seksuologów. Ktoś musi łamać opór tych panienek.

            18 stycznia Michael Specter publikuje w New York Times historię zatytułowaną „Nowy towar handlarzy: naiwne słowiańskie kobiety” [Traffickers’ New Cargo: Naive Slavic Women].

The Tropicana, w tętniącej biznesem dzielnicy Tel Awiwu, jest jednym z najbardziej uczęszczanych burdeli.

Kobiety, które tam pracują, prawie jak wszystkie prostytutki w dzisiejszym Izraelu, są Rosjankami. Ale ich boss nie jest Rosjaninem”.

Przecież, Drogi Czytelniku, nie bierzesz poważnie twierdzeń, że do rozmnażania gatunku jest potrzebny jakiś specjalista. Od 5 000 lat historii pisanej przyrost naturalny stale wzrastał, bez pomocy seksuologów. Dopiero wkroczenie tej „nauki” do życia spowodowało ewidentny spadek przyrostu naturalnego w poszczególnych krajach. I można postawić wniosek, czym więcej seksuologów w danym kraju, tym niższy przyrost naturalny.

Zatrudnianie „panienek” do pomocy w zbieraniu informacji jest znane od wieków. W starożytnej Asyrii, przed wejściem do świątyni Isztar, trzeba było odwiedzić burdel. Stąd kapłanki posiadały odpowiednią wiedzę, niezbędną w czasie wróżenia i ogłaszania przepowiedni.

http://www.tajemnicebogow.cba.pl/asyria2.html

 Szczytem rozwoju tych „nauk”, tj. psychologii i seksuologii, był wojna koreańska, kiedy to wywiad amerykański znajdował całą masę jeńców z wypranymi mózgami i podwójnymi życiorysami. Od słowa do słowa odkryto, że to właśnie

Koreańczycy i Chińczycy, stosując narkotyki i inne „sztuczki”, dokonywali zmiany osobowości żołnierzy wziętych do niewoli. Stąd takie zapotrzebowanie kompleksu militarnego na specjalistów i rozwój psychiatrii i psychologii.

Oczywiście, nie tylko CIA  & „bad company” zajmowała się wykorzystaniem „nauki” do celów niezupełnie zgodnych z definicją nauki. Kontrola umysłu, najpierw poszczególnych jednostek, a potem zbiorowości, była i jest celem tych eksperymentów..

U Sowietów powstawały całe tajne ośrodki, mające doprowadzić do opracowania metod kontroli umysłu. Pokazują to już od dawna filmy fabularne [„Kandydat” – wersja z Sinatrą o wojnie w Korei, wersja z Washingtonem o wojnie w zatoce; „Telefon” z Ch. Bronsonem].

 Wprowadzenie psychiatrii i psychologii jako metody służb specjalnych miało swoje zasadnicze korzyści. Nie widać było śladów wybijania zębów, czy łamania kości. Stąd wykorzystywanie nowych technik, takich jak podtapianie, czy zakładanie worków foliowych na głowę. Wszczepianie elektrod do mózgu na przykład, pozwalało kontrolować całkowicie zachowanie danego osobnika. Takim znanym „naukowcem” był Delgado. Jego słynny eksperyment w czasie corridy jest powszechnie cytowany. Pan ten wszczepił w odpowiednie miejsce w mózgu byka elektrody. Kiedy byk podrażniony czerwoną płachtą ruszył na matadora, zdalnie sterowany, na 2 metry przed końcem szpady spokojnie zarył kopytami i odwrócił się od matadora machając ogonem, na zasadzie pokazania, kto tu kogo ignoruje. Nie muszę dodawać, jakie to wrażenie zrobiło na mocodawcach i jak hojnie sypnęli groszem. A były to lata 40-te ubiegłego wieku.

Dane z lat 90-tych podają, że opracowano już bezpośredni słownik, pozwalający na podstawie pomiarów fal elektromagnetycznych, emitowanych przez mózg, rozpoznać w czasie rzeczywistym pond 60 000 pojęć, w 15 językach. Tak więc obecnie reklamowany wykrywacz kłamstw, stosowany w naszych służbach, to zabytek muzealny, typu Syrenka przy Ferrari.

 Proszę sobie porównać, jak zminiaturyzowano obecnie różne urządzenia. Pierwszy komputer to była szafa, mieszcząca się w dwu pokojach, a obecnie ta sama moc obliczeniowa, to ziarnko ryżu. Gdyby w tej samej proporcji miniaturyzowano np. czołgi, to dzisiejszy miałby wielkość pudełka od zapałek.

Podobne eksperymenty robiono z małpami, czy kotami. Poszczególne ośrodki wykonywały cząstkowe badania, nie zdając sobie sprawy z całości programu. Oczywiście, jest możliwa druga opcja, wynagrodzenie było tak obfite, że nie zadawano zbędnych pytań. Nie należy zapominać, że stopnie naukowe nadają nie gremia naukowe, ale polityczne, w dużej mierze obsadzane przez ludzi z kompleksu militarnego. W radach nadzorczych uczelni na zachodzie jest cała masa byłych generałów, czy admirałów.

W latach 90-tych odtajniono cześć programów i można było sobie zakupić odtajnioną dokumentację. Odpowiednie dokumenty były na dyskietkach i zawierały ok. 18 000 stron. Oczywiście, bez omówienia co do czego służyło, ale po kwotach przeznaczonych na określone programy można się z łatwością zorientować, co jest ważne [ przy odrobinie wysiłku i wiedzy].

Podobne programy, jak wiadomo, przeprowadzały służby podległe Sowietom. Stąd te dziwnie szybkie awanse wybranych osób. Tajny program, podpisany w 1947 roku,  tzw. 867, pozwalał na przeprowadzanie takich eksperymentów na osobnikach, zwanych królikami. Najczęściej byli to przedstawiciele klas mających zły stosunek do sowieckiej rzeczywistości.

 Tak więc po wyszkoleniu odpowiedniej liczby „specjalistów”, zwykłe łagry zmieniano na psychuszki. Okazało się, że ogólna liczba „więźniów” tj., chciałem napisać, pacjentów tych psychuszek, była większa za dobrego Gorbaczowa, aniżeli za złego Stalina.

 Jeszcze w latach 50-tych były specłagry dla wyższych oficerów. Marszałek Żukow wydał rozkaz, aby co jakiś czas podwożono im kobiety. Przeprowadzano to w bardzo prosty sposób. Władze  jakiegoś miasteczka, kilku wiosek, dostawały polecenie wytypowania 300 – 500 kobiet w wieku 20 – 40 lat. W nocy NKWD ZABIERAŁO TAKIE WYBRANKI Z DOMÓW I WSADZAŁO DO SPECJALNEGO POCIĄGU, KTÓRY 3 TYGODNIE JECHAŁ NA SYBIR, DO TAKIEGO SPEC ŁAGRU. POCIĄG WJEŻDZAŁ ZA DRUTY A TAM łagiernicy rozrywali, gwałcili te kobiety itd. Czyli uprawiano seks na żywioł. Pokazuje to doskonale film „Wichry Kołymy”.

 Stosowano proste metody, takie jak wstrząsy elektryczne, insulinowe, czy kardiazolowe. W Polsce jeszcze w latach 1970 stosowano takie metody w ramach „ćwiczeń” na oddziałach klinicznych. Pamiętam doskonale przykład chorego, który zadał proste pytanie: „pani Dochor, czy my wszyscy tutaj chorujemy na to samo, bo wszyscy dostajemy to samo, czyli fenaktyl”.  A na to p. dochtor do sanitariuszy: „10 elektrowstrząsów”. A do nas: „chory agresywny i może podburzyć innych. A że wszyscy dostają fenaktyl, to prawda, bo nic innego nie mamy”.

 Elektrowstrząsy to przykładanie elektrod do okolicy ciemieniowej i przepuszczanie prądu wysokiego napięcia,  co powoduje odwracalną lobotomię, czyli przerywanie połączeń nerwowych płatów czołowych z resztą mózgu. Chory zapominał po nich co robił i co chciał. Po kilku, kilkunastu seriach, był już spokojnym barankiem. Częstym powikłaniem było pękanie przyczepów mięśni, a u starszych złamania kompresyjne kręgów. Ale kogo to obchodziło? Przecież „MY” się zajmujemy celami wyższymi, psychiką, a kogo obchodzi nędzne ciało?

 To była metoda stosowana w całym tym bałaganie,  stworzonym do wyższych celów, powszechnie.

Sprawa nabrała pędu, kiedy po 1990 roku  tzw. specjaliści zostawali bez pracy, ponieważ zmniejszyło się zapotrzebowanie wojska. Stąd powstawała cała masa tzw. treningów personalnych dla menagerów, wykorzystująca doświadczenia nabyte w programie MKULTRA, czy BLUEBIRD, fałszywe wspomnienia, lub Artichoke, tworzenie obrazów przestrzennych z podtekstem religijnym -”cuda”.

http://www.artichoke.uk.com/

 Najsłynniejsza taka szkoła dla cywilów powstała w Londynie i była prowadzona właśnie przez byłych specjalistów wojskowych.

Stąd między innymi takie naciski na obniżanie poziomu edukacji w szkołach i rozbijanie rodziny. Taki wyobcowany młody osobnik jest doskonałym materiałem dla wszelkiej maści sekt, z reguły finansowanych, czyli wspieranych przez służby, czy to cywilne, czy wojskowe. Po odpowiednim opracowaniu staje się janczarem w najgorszym tego słowa znaczeniu.

Ale takie szkoły potrzebowały nowego narybku. Stąd gwałtowny rozwój specjalizacji i studiów. Wiadomo, że to najtańsze studia, jeden lub dwa podręczniki z biblioteki i to wszystko. Jest to jednocześnie doskonały sposób na werbunek odpowiednich osób, do odpowiednich ośrodków.

Najlepszym dowodem jest słynny program amerykański, w którym grupę ochotników podzielono na strażników i więźniów. Program musiano przerwać z powodu zmasakrowania jednego z więźniów i generalnie takiego wzrostu agresji, że wszystko uległo wypaczeniu. A może właśnie o to chodziło?

Generalnie odtajniono pewne dane i przyznano, że program był finansowany przez CIA.

Sekretnyj eszelon NKVD

http://www.youtube.com/watch?v=DPpLZId6c8o

dr J.Jaśkowski

Jedna odpowiedź to “Psychologia, seksuologia, szalbiertologia cz. 1”

  1. Kasia Says:

    Znakomity artykul, jest pan bardzo inteligentnym czlowiekiem. To co sie dzieje na swiecie to resultat dzialania diablow nie ludzi. Jestem matka dziecka ktore wyprowadzilam z wysoko funkconujacego autyzmu. Moja corka jest w pelni funkconujaca osoba. Jestem inzynierem ale sama potrafilam zauwazyc, ze ona nie miala uczuc i sama wymyslilam metode by w niej uczucia wyksztalcic. Zabralo mi 5 lat pracy, zeby zaczela sobie zdawac sprawe kiedy jej postepowanie jest krzywdzace. Dlatego jestem bardzo wyczulona na ludzi, ktorzy nie maja sumienia, a jest ich masa. Sa ludzie ktorzy maja plytkie uczucia i tez sa niebezpieczni. Mozna to okreslic jako wirus duszy, albo jak powszechnie mowilo sie ze osoba ma diabla wewnatrz. Niestety naszym swiatem rzadza Khazarzy, a oni prawie w 100% sa zarazeni tym wirusem. Wcale nie sa wyjatkowo inteligentni, jak sie reklamuja, sa sprytni wystarczajaco by oszukiwac, ale za malo inteligentni by konkurowac, kompletna plaga tego swiata. Zdaje sobie teraz sprawe, ze my polacy nie musimy sie bac Niemcow ani Rosjan, ale musimy sie bac Khazarow, ktorymi nasycone jest nasze spoleczenstwo. Niestety w Polsce panuje pranie mozgow i ludzie powoli przestaja juz myslec. Pozdrawiam z Kanady.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: