Kolejna nagonka na lekarzy


Jak świat światem, pojęcie curare oznacza kurowanie, czyli leczenie, a nie uśmiercanie. Jak znam historię ostatnich 2000 lat, to kat był zawsze związany z zawodem, którego, mniej lub bardziej chlubnym, przedstawicielem jest właśnie pan Wojciech Sadurski. Kat – urzędnik państwowy – nigdy nie był związany z moim zawodem.

Czyli mamy taką sytuację prawną: profesor prawa widzi w Konstytucji od 1997 roku zapis zezwalający na, nazwijmy to delikatnie, kawałkowanie dzieci w łonie matki, ale zapomina wymienić ten artykuł. No to ja, laik, pytam się, gdzie państwo wywiązało się ze swojego obowiązku? Jeżeli rzeczywiście w Konstytucji znajduje się taki zapis, a twierdzę, że go nie ma, to obowiązkiem ludzi reprezentujących państwo i biorących z kasy podatnika wynagrodzenie, powinno być stworzenie do użytku publicznego listy ludzi w każdym województwie, czy powiecie, którzy wykonują takie zabiegi. To odnosi się także, do tej wszelkiej maści aktorów sceny politycznej, którzy tak beztrosko zabierają głos w tej sprawie

 Naprawdę, nie znam ani jednego nazwiska wykonawcy takiego zabiegu, którego mógłbym polecić w województwie pomorskim.

Proszę zauważyć, że nie dotyczy to tylko samego rozkawałkowywania. Ale jeżeli ja polecam, to w pewnym sensie biorę odpowiedzialność za dobre wykonanie takiej czynności, czyli brak powikłań. Przecież taka osóbka, w przypadku powikłań, mogłaby mnie oskarżyć, że podałem jej złego specjalistę, bo na przykład dzieliliśmy się forsą. I ciekawe, jaki prawnik podjąłby się mojej obrony w sprawie współudziału w tym niecnym procederze uszkodzenia – powikłania. A jeszcze prokuratura mogłaby stworzyć z nas grupę przestępczą, że jako zorganizowana grupa działaliśmy z chęci zysku! I ile bym czasu i zdrowia stracił.

 A ja naprawdę nie znam już nikogo, bo moi koledzy albo już dawno są na emeryturach, albo pomarli, a tzw. młodzieży, nie znam od strony fachowości. Jak pisałem wielokrotnie, już od ponad 20 lat brak polskich czasopism medycznych i ci młodzi lekarze nie mają możliwości pochwalenia się dokonaniami.

Czyli ja naprawdę nie wiem, a minister stroi się w arbitra prawa i twierdzi, że ja muszę kogoś wskazać. Na jakiej podstawie?

Jest jeszcze inne prawo obowiązujące w Polsce, prawo do prywatności. A jeżeli ten osobnik nie życzy sobie, abym jego nazwisko podawał do publicznej wiadomości? Przecież rząd ustanowił nawet ministerstwo ochrony danych osobowych.

A więc jak mówił stary rabin: „bez wodki nie razbieriosz”. Typowa prawnicza schizofrenia. A może o to chodzi, aby zawsze mięć na kogoś haka.

Wyjątkowo  w tej sprawie popisał się prof. Zbigniew Szawarski, filozof, przewodniczący rady naukowej WHC, przewodniczący Komitetu Bioetyki przy PAN. Przypomnę, że podczas pierwszej fazy obrad Okrągłego stołu całkiem poważnie mówiono o konieczności rozwiązania tej komunistycznej instytucji, jaką jest PAN. Ale jak już podkreślałem, ciągłość władzy istnieje. Otóż wypowiadanie się tego człowieka w tej sprawie jest co najmniej nie na miejscu. Po pierwsze, ani on ani inni członkowie tego zgromadzenia nie stają przed problemem, robić, czy nie robić. A usiłują narzucić swoje poglądy innym. Na jakiej podstawie? Kto ich wybrał? Przecież żadnego referendum w tej sprawie nie było. Czyli jest to typowa wydmuszka urzędnicza. Pisałem już o tym, że urzędnicy nie po to tworzą różne komitety, aby te nie potwierdzały ich decyzji. W tym samym czasie, dziwnym zbiegiem okoliczności, ukazał się artykuł w med.press o konieczności podwyżek dla krajowych konsultantów. Nieprawdaż ,że dziwny zbieg okoliczności?

 Zresztą, do filozofów to my mamy dziwnego pecha, przykładem jest ta trzódka filozofów z Biłgoraju, jak określa ich pan St. Michalkiewicz.

 Jest jeszcze drugi aspekt finansowy tej sprawy. Aby dokonać poronienia, czy to przez podanie środka – trucizny, czy nawet mechanicznego zabiegu, wcale niepotrzebny jest szpital. Można to robić w sądzie. Wystarczy dwa pokoje wydzielić. Nauczenie takiego rzemieślnika to 2-3 tygodnie pracy, a nie 6 lat studiów i kat gotowy. Taniej, szybciej. I jednocześnie zespół sędziów zawodowych może rozstrzygać wszelkie wątpliwości, to znaczy, czy można, czy nie można kawałkować.

 Z punktu widzenia medycznego natomiast, wszelkie twierdzenia prawników i innych dezinformatorów dotyczące tej sprawy, są co najmniej zwykłym oszustwem

Jak to już kilkakrotnie opublikowano, każda aborcja wiąże się z rakiem piersi u kobiety, czym więcej aborcji, tym prawdopodobieństwo raka piersi, nierzadko kończącego się śmiercią kobiety, jest większe.

W Polsce umiera z  powodu raka piersi  kilka tysięcy kobiet. To wyobraźmy sobie taką sytuację: kobieta zgłasza się na zabieg, zabieg zostaje przeprowadzony, potem drugi, a potem pojawia się rak piersi i kobieta choruje. Kto jest winien? Kobieta zawsze powie, że nie została właściwie wyedukowana i nic nie wiedziała o możliwości powstania raka. Wystarczy przeprowadzić krótki test uliczny. Żadna z zapytanych młodych kobiet nie wie, że aborcja prowadzi do raka piersi. Nie wspomnę tutaj o dziennikarkach, czy posłankach. Już taką poszkodowaną „papugi” odpowiednio wyszkolą. Vide ta pani od śp. Andrzej Leppera, która idąc w zaparte, po kolei wskazywała na 6-7 facetów, którzy rzekomo byli ojcami jej dziecka, a prokuratura za nasze pieniądze robiła testy DNA. A co dopiero będzie, jak wejdzie w życie ustawa o opodatkowaniu prostytucji?

Czyli lekarz podpada od razu pod paragraf kodeksu karnego: Kto świadomie  naraża zdrowie i życie podlega karze, jeżeli robi to z chęci zysku to ...

No oczywiście, że zrobił to z chęci zysku, ponieważ dostał pieniądze.

Innymi słowy sam nadstawia d..ę do kopania. Pokażcie mi takiego idiotę!

Nie chcę być małostkowy i opierać się na jednym przykładzie [rak] uszkadzania ciała  kobiety w czasie aborcji. Każda skrobanka, to od 500 do nawet 750 ml krwi, która dostaje się do jamy brzusznej. Tak krew musi zostać wchłonięta, Wchłanianiu krwi towarzyszy stan zapalny. Stan zapalny może powodować powstawanie zrostów i, nawet po kilku latach, problemy ze strony układu pokarmowego, zaparcia itd. A jaką ja mam gwarnację, że następny „ekspert” od prawa nie uzna tego za celowe działanie i nie będzie chciał mnie oskubać?

 Przecież coraz modniejsze są właśnie kancelarie nastawiające się na „odzysk” pieniędzy pod pretekstem złego leczenia, pomimo faktu, że procedury nie wymyślają lekarze, tylko urzędnicy.

 Na marginesie, pragnę przypomnieć wszelkiej maści autorytetom, wypowiadającym się w sprawie KOBIET, że wykonywanie zabiegów cięcia cesarskiego zwiększa ryzyko ciąży ektopowej i narodzin martwego dziecka. Czy za to także będzie się karało lekarzy?

Bardzo kuriozalna jest sprawa prof. Dębskiego, który jak „maly chlopieć” leci ze zdjęciami do telewizji pochwalić się. Już sam fakt, że telewizja od razu wstawia go do ramówki, potwierdza wersję, że cała sprawa jest ustawiona. Wielokrotnie informowaliśmy różne redakcje TV o wzroście zachorowań na raka w Trójmieście i nawet redaktor prowadzący wyleciał z pracy za to, a temat został zakazany.

Więc w tej sprawie takie pokazywanie jest ewidentnym dowodem, że starsi i mądrzejsi kazali.

Pan Prof. Dębski nie tylko złamał podstawowe zasady etyczne, ale i karne, ponieważ nie ma prawa do publicznej wiadomości podawać stanu zdrowia chorego, nawet  w sytuacji takiej, jak ta, dopóki nie zostaną ustalone fakty. A jak było wiadomo, sprawą zainteresowała  prokuratura. Czyli już przed sprawą chciał wpłynąć na wyrok. 

Po pierwsze dziecko zostało poczęte in vitro. Dlaczego klinika pana prof. Dębskiego nie publikuje statystyki, jaki procent dzieci in vitro rodzi się z wadami i to jakimi. Zbierałem dane dotyczące urodzeń dzieci z wadami po katastrofie po Czarnobylu w 1986 roku. Nastąpił kilkukrotny wzrost urodzeń dzieci z wadami. W owym czasie hunta zabraniała publikacji takich danych, dlatego wydaliśmy RAPORT PO KATASTROFIE, gdzie zamieściliśmy wyniki wszystkich tych badań. Zajadłość hunty była taka, że pomimo rozesłania tej publikacji do większości bibliotek wojewódzkich i uczelnianych, raport zniknął, a my mieliśmy kilka włamań. Oczywiście, włamania były robione przez nieznanych sprawców i tylko kartony z książkami ginęły. Prokuratura nagminnie umarzała śledztwa.

Chcę przez to powiedzieć, że podstawowym obowiązkiem pracownika naukowego jest informowanie nie tylko kolegów, ale i społeczeństwo, o dostrzeżonych problemach.

Jeżeli pan profesor Dębski ukrywa te dane [a szukałem w internecie i nic nie znalazłem żadnych danych o korelacji zapłodnienia in vitro z wadami wrodzonymi  w wykonaniu p. prof. Dębskiego.  Na pewno źle szukałem. Proszę o pomoc.] to już jest coś nie w porządku. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia ma finansować produkcję kalek?

Poza tym, odpowiedni paragraf Kodeksu Etyki lekarskiej mówi, że zanim zacznie się jakąkolwiek akcję przeciwko lekarzowi, musi się o tym zawiadomić tego lekarza. I dopiero jego reakcja pozwala na dalsze kroki, na przykład zawiadomienie Izby Lekarskiej. Kodeks nic nie wspomina o odgrywaniu kiepskiej roli w Telewizji. No, chyba że chce się zaistnieć jako celebryta.

 Pominę żałosne wystąpienia Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Ta Pani już nie jeden raz skompromitowała nie tylko siebie, ale i Izbę. Swoim postępowaniem potwierdza moją tezę, dlaczego powołano Izby lekarskie.

Jak twierdziłem i twierdzę, od 1000 lat nie mieliśmy na stołku żadnego przywódcy,który by wiedział na czym polega oświata. Pomimo, że np. Bibloteka Aleksandryjska została założona ponad 1000 lat przed powstaniem państwa polskiego to żadnemu królowi [a może królikowi] nie przyszło do głowy dbać o oświatę poddanych. Wszyscy byli na poziomie „cieńkiego Bolka” [Laskowik]. I tak pozostało do dnia dzisiejszego, pomimo nadawania sobie całej masy tytułów.

 http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11591&Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11599&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=12573&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13086&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13166&Itemid=

http://wolnemedia.net/zdrowie/rozpad-panstwa-na-przykladzie-pism-mz-ws-szczepionek-1/

http://wolnemedia.net/zdrowie/rozpad-panstwa-na-przykladzie-pism-mz-2/

http://www.polishclub.org/2014/01/19/dr-jerzy-jaskowski-kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-czesc-3/

http://www.polishclub.org/2014/01/04/dr-jerzy-jaskowski-kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/12/29/dr-jerzy-jaskowski-kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-czesc-1/

Rozpowszechnainie wszelkimi sposobami jak najbardziej wskazane

jjaskow@wp.pl

Jedna odpowiedź to “Kolejna nagonka na lekarzy”

  1. Branibor Says:

    Badz pokorny Polaku I nie stawiaj sie nam.BO zle moze sie skanczyc dla ciebie.Seryjni samobujcy juz dzialaja w naszym nie szczesliwym kraju..


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: