Potworne GMO – superbyki to już rzeczywistość


Dzięki selekcji genetycznej i eksperymentom genetycznym belgijski „Błękitny Byk” jest napakowany muskułami i mięsem. Ten zdumiewający super okaz bydła rogatego ma ponad 40% więcej masy mięśniowej (niż zwykłe bydło). Okazy tej genetycznej manipulacji nabierają zdumiewająco szybko masy mięśniowej. To co jest ukrywane przed szeroką opinią publiczną jest fakt, że te byki są genetycznie modyfikowane.

Ich przyspieszony wzrost masy mięśniowej stwarza wiele niebezpieczeństw dla zdrowia. Ich cielęta rozwijają się z powiększonymi językami i obrzękłymi nogami. Powoduje to trudności w ich poruszaniu się co jest także, z kolei, przyczyną przedwczesnej i bolesnej śmierci.

Włącz tłumaczenie na język polski

Źródło: http://vseneobichnoe.livejournal.com/1646876.html

Za: http://3rm.info/37698-chudovischnye-gmo-byki-teper-realnost-video.html

Przekład: RX
http://wolna-polska.pl/

Odpowiedzi: 32 to “Potworne GMO – superbyki to już rzeczywistość”

  1. Carlos26 Says:

    Oraz pojęciem hipertrofia mięśni stąd ten wygląd

  2. Lubię .Czerń Says:

    a czy to nie jest raczej selektywna hodowla? tak samo jak hodowla rasowych psow czy kotów? Też wybiera się tylko osobniki, które najbardziej odpowiadają założeniom i też pojawia się tu wiele chorób i wad genetycznych, czyli normalka, jak od lat

  3. MajonezowyKsiaze Says:

    No cóż… Zostaje porzucić mięso – rozpocząć dietę wegetariańską bez GMO.

    • rhqq2 Says:

      HAhaha chyba śnisz, poczytaj sobie o genetycznie modyfikowanych nasionach, wegetariańska dieta wcale nie uchroni od gmo. Trzeba mieć władny ogródek i hodować bydło żeby być pewnym tego co się je.

    • Sebastian Says:

      Pani/e rhqq2 bardzo mi przykro ale jest Pan/i w błędzie gdyż nasiona roślin z naszych ogródków zapewne pochodzą ze sklepu.. czyli istnieje spora szansa że są genetycznie modyfikowane. No chyba że sieje Pan/i z tego co u Pan/i wyrosło od 20lat to ok. Prostym przykładem jednej z pierwszych modyfikacji genetycznych były bezpestkowe mandarynki którymi jakieś 10lat temu wszyscy się zachwycaliśmy.

  4. Pavelus Says:

    HEjo to ja… CD dyskusji.. Paradoksalnie my sami jak kto juz stwierdził wymuszamy tańszą żywność, Szukamy tańszych artykułów, chcemy płacić mniej. Dodatkowo zwiększa się liczba ludności na świecie. Wyprodukowanie żywności tradycyjnymi sposobami wiązałoby się z tym iż szynkę jedlibyśmy dwa 3 razy w roku a nie na okrągło…. w sklepach było by mniej wędlin ale były by prawdziwe i droższe tak jak jest i teraz. Chcemy dobrej żywności, zdrowej, w niskiej cenie. Niestety przy obecnej technice i wiedzy szuka się właśnie takich sposobów na zwiększenie produkcji. Pozatym idąc do sklepu wybieramy np. twarde pomidory by nie miękły… jak pomidor twardy to nie smaczny ten bez genu twardości juz jest smaczniejszy ale nei poleży w markecie, klient go nie kupi bo za miękki, Kalafior musi być bielutki jak już żółty to niedobry, Wszystko ma być idealne, to są badania konsumencie i zwykłe zejście z półki. Szkoda że przez obecną, żywność społeczeństwo tyje, zwiększa się zachorowalność na tzw choroby cywilizacyjne. No niestety ciężko walczyć z machiną pieniądza, zysków i cywilizacji. Wszechogarniającego postępu. Nie ma co demonizować firm i ich pracowników. Może zacząc od siebie i przestać nosić ubrania z naturalnej bawełny… rośliny bawełny w coraz wiekszej mierze to odmiany GMO i co teraz??? Poliester? Nylon? ich produkcja chyba raczej szkodzi środowisku. Temat ciężki ale kropla drąży skałę, a my musimy nauczyć się tu poruszać z jak najmniejszą szkodą dla siebie.

    • Leo Says:

      To producent chce najwięcej sprzedać i zarobić pieniędzy.

    • K-liber85 Says:

      Moim zdaniem problem tkwi w czym innym, proszę spojrzeć na tę sprawę z takiej strony. Kiedyś, za nim weszliśmy do UE (za PRL), każde gospodarstwo małorolne tzn. o powierzchni do 5 ha hodowało kilka sztuk bydła, wieprza i innej zwierzyny. Udział rolnictwa w gospodarce narodowej wynosił w tedy bodajże, aby nie skłamać, ok. 60% (Źródło: http://www.stat.gov.pl/dane_spol gosp/ludnosc/index.htm). Niemalże każdy marny skrawek ziemi był wykorzystany do uprawy roli. Jednak, jak wtedy mówiono, takie małorolne gospodarstwa nie są wydolne ekonomicznie i rozwojowe. Po wejściu do UE zrezygnowaliśmy z gospodarstw małorolnych na rzecz wielkoprodukcyjnych gospodarstw, zaś udział rolnictwa w gospodarce narodowej spadł do 15%. Takie podejście wymusiło wytworzenie bardziej wydajnych metod i sposobów wytworzenia produktów spożywczych (tzn. nawozy sztuczne, środki ochrony roslin, GMO, maszyny rolnicze), w celu zachowania niskich cen produktów spożywczych. Takie podejście spowodowało całkowite zaniechania uprawy i hodowli czegokolwiek w gospodarstwach małorolnych. Dla przykładu, proszę spojrzeć ile obszarów rolnych gospodarstw o małych powierzchniach jest puszczone ugorem, zarastające krzakami i innymi dziczami zwłaszcza na południowych terenach Polski. Rolnikom z gospodarstw małorolnych nie opłaca się hodować i uprawiać cokolwiek i czegokolwiek, gdyż wielkie gospodarstwa rolne są w stanie wytworzyć produkt tańszy i bardziej konkurencyjny, ale czy na tyle zdrowy i bezpieczny dla zdrowia? Macie przykład z tego artykułu, że biznesmeni- rolnicy wielkorolnych gospodarstw nie pohamują się przed niczym aby osiągnąć zysk kosztem zdrowia innych i wcale nie dla wytworzenia tańszego produktu…:)

  5. Dorota Says:

    Pytanie… kto z Was jest w stanie przestać jeść mięso w obliczu takich działań? Dużo słów, dużo pogardy…będą działania?
    Takie działania są nieludzkie i to my poniesiemy konsekwencje…szkoda, że wszyscy😦

    • MajonezowyKsiaze Says:

      Przestałem jeść mięso około dwóch miesięcy temu. W gruncie rzeczy nie było tak ciężko – trzeba jedynie przyzwyczaić język do nowych smaków (tofu, soja). Zachęcam każdego do spróbowania diety wegetariańskiej (:

    • Kalia Says:

      Ja robiłam dwa podejścia .
      Za pierwszym razem chciałam się przekonać jak to jest.
      A , za drugim razem przyszło to już bardzo naturalnie.
      Powiem tak ;dla kogoś takiego jak ja ,co nie przepadał za mięsem było to łatwe. Lepiej się czułam, miałam więcej energii czułam się lekka. Z chwilą kiedy znowu zaczęłam jeść mięso, było odwrotnie .
      Aktualnie ponownie od pięciu miesięcy nie jem w ogóle żadnych produktów mięsnych,ryb oraz jaj .Staram się unikać pszennej mąki.czasami wypiję maślankę lub jogurt (wit B12)
      Jem dużo naszych warzyw i owoców . Polecam jeść sezonowo to co aktualnie jest dostępne
      Wyniki krwi dobre,samopoczucie też .Polecam każdemu choć raz spróbować.
      I tak myślę sobie;że gdyby ściany rzeźni były szklane, to zdecydowana większość ludzi byłaby wegetarianami,
      Pozdrawiam wszystkich tych, którzy już nie jedzą mięsa i jego przetworów ,jak i tych którzy dopiero zaczynają bądź zaczną swoja bezmięsną przygodę.

    • Wincenty Says:

      od dawna nie jem mięsa i czuje sie dużo dużo lepiej, dodam, że co drugi dzień przebiegam 10 km i robie to od wielu lat, odstawienie mięsa poprawiło mi nawet kondycje. Ten kto je zawsze znajdzie wymówke w stylu ” bez tego nie da się zyc” a nie ma większej choroby niż przyzwyczajenie.

    • jolafx Says:

      MajonezowyKsiaze – musze cie niestety zawiezc apropos soi i tofu. produkty sojowe ktore nie przeszly procesu fermentacji sa bardzo niedobre dla naszego zdrowia, toksyczne i powodujace roznego typu nowotwory. niestety nie uslyszysz o tym w telewizji czy w gazetach poniewaz przetwory sojowe staly sie bardzo profitujacym interesem. Trzeba edukowac sie we wlasnym zakresie i to tylko i wylacznie z alternatywnych zrodel. popularne media klamia.

  6. rkunta Says:

    Mam pytanie – gdzie kupują żywność pracownicy Monsanto i innych koncernów? Co dają jeść swoim dzieciom? Czy mają tajne specjalne sklepy z nie-gmo żywnością i śmieją się w kułak z nas biedaków którym wcisnęli trującą żywność? Otóż nie, jedzą i dają jeść swoim dzieciom tą samą żywność którą sprzedają nam. Dla mnie to wystarczający dowód na to, że jest bezpieczna. Tak samo ze szczepionkami – dopóki lekarze szczepią swoje dzieci ja będę szczepił swoje.

    • Gocha Says:

      nie muszą iść do tajnych sklepów, ci co mają kasę mogą sobie kupować do woli w drogich sklepach gdzie masz wszystko eko, niedługo wszystko co nie nafaszerowane chemią i hormonami będzie dostępne dla bogatych a tak jak napisałeś/aś dla biedaków będzie modyfikowana masówka, także jak chcesz karmić swoje dzieci napakowanym hormonami i innymi świństwami mięsem to powodzenia, a później woź dzieciaki do endokrynologów lub innych lekarzy:/ nie dość że ludzi trują to jeszcze zwierzętom cierpienie fundują

    • jolafx Says:

      pracownicy monsanto maja serwowana tylko i wylacznie ekologiczna zywnosc. Produkuja to paskudstwo ale sami sie od tego trzymaja z daleka. Idealny przyklad prezydenta USA, ktory nie widzi problemuu w tym zeby truc Amerykanow zywnoscia GMO ale sam ma ogrod ekologiczny w bialym domu i GMO nie jada Hmmmmm

  7. mon Says:

    A co za roznica czy GMO czy selekcja hormonalna.Ludzie zniszcza wszystko i posuna sie do wszystkiego.To jest chore i bardzo samolubne.

    • Inż Zootechnik Says:

      Selekcja hormonalna? A cóż to takiego? Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy selekcją osobników, a GMO, to radzę poczytać i dowiedzieć się więcej, a potem zabrać poparty faktami i rzetelnymi informacjami głos w dyskusji.

  8. Johnes Says:

    Jest to zwyczajnie optymalizacja produkcji. Są to przecież zwierzęta z przeznaczeniem na ubój a nie do „biegania po polu”. To niestety my klienci chcemy coraz tańszej żywności przez co producenci muszą szukać rozwiązań – min. w hodowli…

    • ade Says:

      kto mądry ten nie je

    • Gocha Says:

      tak tylko te zwierzęta na ubój też czują, i ja nie wiem od kiedy dla ludzi bardziej normalne zrobiła się taka chora masówka niż krowa co biega po polu:/

  9. Nannaria Says:

    Ja tylko czekam aż natura się zemści. Bo i tak jesteśmy malutcy na tym uniwersum. Brak pokory wobec wrzechświata i zdrowia to największy grzech naszych chorych czasów. Świetnie nam idzie życie w „cywilizowanym ” świecie.

  10. Inż Zootechnik Says:

    Każda praca hodowlana jest modyfikacją genetyczną, ponieważ dobiera się do kojarzeń i krzyżowań odpowiednie osobniki. U tej rasy występuje gen hipertrofii mięśniowej, który wystąpił przy okazji spontanicznej mutacji. W naturalnym środowisku taki osobnik nie miał by szans przekazać go potomstwu, natomiast w hodowli kierowanej przez człowieka pielęgnujemy go, aby uzyskać wysoką wydajność mięsną.
    Artykuł napisany jest tendencyjnie, ot, żeby ludzi którzy nie mają dostatecznie dużej wiedzy zbulwersować. Nikt nie ma obowiązku znać się na wszystkim, dlatego jest to szczególnie nieuczciwe.

  11. Katrin Says:

    Pawelus…to jest bardzo ciekawe i logiczne co wnioskujesz…trzeba o tym dyskutować

  12. dorota Says:

    nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze gmo pozbawia rosliny toksyn, wrecz odwrotnie, kukurycza modyfikowana genetycznie jest odporna na trucizny, na pestycydy wiec mozna ich wiecej zrzucic na uprawy,zabije sie w 100 procentqch szkodniki, a ta cala chemie potem my zjadamy, prosze sobie poczytac o techniligii gmo, co sie robi z uprawami zboz i kukurydzy,

  13. bam Says:

    co za skur-ysyny !!!!! ludzie są jednak podli, zniszczą wszystko!! dokąd zmierza ten świat !??????!!!!

    • Piotr Says:

      Bo tych H…….i w eleganckich garniturach trzeba juz szukac i zlikwidowac.A to nie jest juz takie proste.
      Bo ci zbrodniarze sa juz ukryci w podziemnych bazach (miasta)wojskowych.A my bedziemy ginac tak jak te zwierzeta.A oni sie beda smiac patrzac przez satelity na nas.TAKZE WARTO SIE OBUDZIC Z TEGO LETARGU KONSUMCJI i rzekomego dostatku.Musimy mentalnie zmienic o 200-stopni nasze spostrzeganie Swiata.I TO JUZ

  14. Pawelus Says:

    Chyba jednak nei jest ukrywane przed opinią publiczą iz byk jest modyfikowany genetycznie skoro o tym jest wzmianka w artykule.
    Byk jak byk wyselekcjonowane odpowiednie geny naturalnie wystepujące w naturze, tak samo jak z hodowlą koni, psów itp… tylko ten nie ma szybko biegać, nie ma mieć super sierści tylko ma mieć mięśnie, które jemy. Podniecacie sie bykiem i GMO, o któym wiecie wielkie nic Prędzej istotniejsza rolę odgrywaja tu hormony i selekcja w hodowli niż GMO. Podnoszony jest temat GMo a bez echa przechodzi faszerowanie hormonami kur, bydła, trzody chlewnej, których wpływ na ludzki orgamizn można zauważyć juz na włąsnej skórze za życia bez czekania dekad na wpływ GMO na organizm ludzki. Ale najlepiej jest być sponsorowanym przez koncerny Chemiczne i odwracać uwagę od hormonó, antybiotyków, czy pestycydów, herbicydów, insektycydów którymi faszerowane sa rośliny któe jecie na codzień. Paradoksalnie przy użyciu GMO nie potrzebne są środki ochrony roślin a tym samym niemalże zero chemii w jedzeniu. TO oznacza miliardowe strady dla koncernów chemicznych dlatego GMO to dla nich konkurencja. Sam wybierz jak protestujesz kogo tak defakto wspierasz😀

    • Ewa Says:

      de facto😛

    • Kasss Says:

      Pawelos – oby Twoje dzieci tak nie wyglądały w przyszłości .. ciekawe co wtedy nam opowiesz – straty pieniądza – ja mam to w du…ie – gdzie poszanowanmie życia i godności duszy … zastanów się???

    • Tomas Says:

      A Monsanto lider GMO to nie koncern chemiczny ???

    • ocb Says:

      Pawelus tutaj dobrze zwrócił uwagę że krzyżowanie krowy z krową to nic, bo robi się to i z innymi zwierzętami tylko w innym celu jak psy czy koty, ale najgorsze jest to czym oni faszerują takie krowy przecież one wyglądają jak niejeden „kark” na siłowni dowalony hormonami wzrostu i sterydami, to jak ta krowa tak wygląda to ile oni różnych hormonów i innych świństw w nią nawalili, i daj teraz dziecku małemu takie mięso i nie ma co się dziwić że dzieciaki coraz częściej problemy z tarczycą mają a dziewczyny coraz więcej z torbielami na jajnikach ma problemy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: