Śmieci dla dzieci, cz.1. Serki owocowe


Na każdym kroku rodzice są bombardowani reklamami „zdrowych, wzmacniających kości i zęby, idealnych dla dzieci” twarożków o smaku owocowym. Co tak naprawdę zawierają te serki? Czy są idealnym posiłkiem dla dziecka? Czy może to bezwartościowe, wysoko przetworzone i mocno przesłodzone desery, które albo w ogóle nie powinny pojawiać się w diecie, albo tylko sporadycznie, od „wielkiego dzwonu”?

Przyjrzyjmy się składowi powszechnie dostępnych i reklamowanych serków

  • twarożek odtłuszczony, śmietanka, cukier, woda, truskawki 3% – puree, oligofruktoza, syrop glukozowo-fruktozowy, białka mleka, skrobia modyfikowana, wapń, koncentraty z: marchwi, czarnej marchwi; ekstrakt z rzodkiewki, naturalny aromat waniliowy, aromaty naturalne, witamina D.

1. Twarożek odtłuszczony

Jest to twaróg pozyskiwany z mleka krowiego, poddany procesowi odtłuszczenia. Twaróg odtłuszczony jest ubogi w tłuszcz, w tym również nasycone kwasy tłuszczowe. Jednakże proces odtłuszczania sprawia, iż witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, takie jak witamina A, która dba o nasz zdrowy wzrok, witamina D3, która dba o mocne kości, silne zęby i dobrą odporność – przyswajają się dużo gorzej, albo nawet wcale.

Jeżeli chcesz, aby Twoje dziecko spożywało nabiał – podawaj nabiał tłusty, w niewielkich ilościach, gdyż taki nabiał dostarczy wszystkich niezbędnych witamin i mikroelementów. Jest też produktem najmniej przetworzonym.

Twaróg jest produktem bogatym w białko, jednakże ubogim w wapń, w porównaniu z innymi produktami nabiałowymi. Najwięcej wapnia mają żółte sery, np. parmezan. Zatem – jeżeli chcesz dostarczyć Twojemu dziecku pokarmy bogate w NATURALNIE występujący wapń – wybierz niewielki dodatek dobrego jakościowo żółtego sera.

Dobrymi źródłami wapnia są również: mak, sezam, suszone figi, wodorosty morskie (np. hijiki, wakame, kombu), sardynki, warzywa o zielonych liściach, np. jarmuż.

Z punktu widzenia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej mleko jest produktem wysoko odżywczym, silnie nawilżającym. Spożywane codziennie, w dużych ilościach może przyczyniać się do gromadzenia w ciele wilgoci i śluzu, które są przyczyną występowania częstych infekcji takich jak katar, przeziębienie, grypa.

Mleko jest produktem wychładzającym, spożywane codziennie, jeżeli nie ma do tego wskazań zdrowotnych (np. przy występującej suchości i gorącu w organizmie, które mogą mieć miejsce w okresie menopauzy) przyczynia się do osłabienia czynności narządów układu pokarmowego.

Osoby spożywające nabiał są narażone na choroby degeneracyjne, jak miażdżyca naczyń wieńcowych, choroby nowotworowe, cukrzyca. Nadmiar białka w diecie prowadzi do wydalania znacznych ilości wapnia z moczem, a to jest prostą drogą to powstania osteoporozy. Dlatego w krajach, gdzie pije się duże ilości mleka i spożywa duże ilości nabiału, osteoporoza zbiera tak duże żniwa.

2. Cukier

Cukier biały, rafinowany, syrop glukozowo-fruktozowy – czy cukier jest zły? Oczywiście! Co to tego nie ma żadnej wątpliwości. Już na początku lat trzydziestych XX wieku naukowcy odkryli, iż komórki nowotworowe, aby móc się rozwijać – potrzebują glukozy! Stąd wynika, iż nadmiar glukozy w diecie sprzyja rozwojowi nowotworów.

Cukier niszczy komórki odpornościowe – z tego względu osłabia odporność. Dzieci mają słabszy układ immunologiczny niż dorośli, dlatego też – jeżeli podajesz swojemu dziecku cukier – osłabiasz jego odporność jeszcze silniej. Nawet niewielkie ilości cukru, podawane regularnie, są w stanie doprowadzić do osłabienia systemu immunologicznego, a słaby układ odpornościowy to łatwość zapadania na infekcje, ale również otwarta droga dla chorób cywilizacyjnych i zwyrodnieniowych.

Cukier rafinowany jest przyczyną plagi nadwagi i otyłości. Nasz organizm w nocy robi porządki i wszelkie nadmiary węglowodanów, które zostały spożyte w ciągu dnia przemienia w tkankę tłuszczową, którą gromadzi na „ciężkie czasy” – miało to duże znaczenie w czasach prehistorycznych, kiedy głód był czymś normalnym. Jednakże nadmiary tłuszczu, szczególnie u naszych dzieci, w Europie Środkowej w XXI wieku raczej nie posłużą jako zapas paliwa na przeżycie kolejnej ciężkiej zimy…

Spożycie cukru przyczynia się do podwyższenia poziomu cholesterolu i trójglicerydów w surowicy krwi, a stąd już prosta droga do chorób cywilizacyjnych i degeneracyjnych.

Cukier sprawia, iż dobroczynne bakterie, obecne w naszych jelitach – giną, gdyż odżywiają się one BŁONNIKIEM pokarmowym, a nie cukrem prostym, jakim jest glukoza czy fruktoza, obecna w powszechnym białym (ale też brązowym) cukrze. Cukry proste są idealną pożywką dla grzybów, które mogą zasiedlić nasze jelita, gdy będziemy regularnie i systematycznie dostarczać do naszego organizmu nawet niewielkie ilości cukru w diecie. Najbardziej znanym grzybem jest Candida Albicans – drożdżak, który z jelit potrafi przedostać się do wielu komórek w naszym organizmie (mówimy wtedy o drożdżycy układowej), osłabia naszą odporność, uśmierca dobroczynne bakterie jelitowe (które wytwarzają witaminy z grupy B, witaminę K, wzmacniają nasz system immunologiczny). Naukowcy odkryli, iż w wielu pobranych do badań histopatologicznych komórkach nowotworowych znajdują się właśnie strzępki Candidy.

Nie muszę chyba wspominać, iż cukier przyczynia się do wystąpienia próchnicy. Jeżeli chcemy, aby zęby naszych dzieci były mocne – zrezygnujemy całkowicie z podawania cukru.

Cukier jest produktem wysoko przetworzonym, silnie rafinowanym. Powszechny u nas w kraju cukier powstaje z buraka cukrowego – warzywa, które samo w sobie jest zdrowe! Jednakże na drodze obróbki przemysłowej ze zdrowego, pełnego w składniki odżywcze i minerały warzywa – powstaje produkt nie sprzyjający zdrowiu. Jeżeli spożywamy pokarmy całościowe, np. suszone daktyle, które przecież są równie słodkie jak cukier – nasz organizm, aby je strawić, wykorzystuje substancje mineralne, witaminy, mikro- i makroelementy, które daktyl, jako produkt całościowy, zawiera. Cukier, który jest oczyszczony ze wszystkiego (to czysta sacharoza), podczas trawienia będzie „kradł” z naszego organizmu minerały, aby mógł być strawiony. Niestety – do strawienia cukru potrzebny jest wapń, który nasz organizm będzie pobierał z zębów i kości, jak również witaminy z grupy B, które sprzyjają koncentracji, ułatwiają uczenie się i zdobywanie wiedzy. Spożywanie cukru osłabia więc naszą pamięć, sprzyja lenistwu.

Cukier uzależnia jak narkotyk. Gdy spożywamy cukier w naszym mózgu wytwarzają się „hormony szczęścia”, których poziom szybko opada, gdy poziom cukru we krwi się obniża, i .. dlatego mamy ochotę na kolejną i jeszcze jedną… kostkę czekolady czy cukierka.

Podsumowując – cukier sprzyja nadwadze, otyłości, cukrzycy, miażdżycy, obniża odporność, może być przyczyną mutacji genowych, a co za tym idzie – powoduje raka. Nawet niewielkie ilości cukru, jeżeli spożywane są regularnie – są szkodliwe.

3. Owoce

Owoce dodawane do twarożków, nie dosyć, że są w znikomym procencie, bo stanowią tylko ok. 3% całości, znacznie różnią się od tych owoców, które znamy, kupujemy i uważamy za zdrowe.

Owoce szybko się psują, dlatego producenci wykorzystują w produkcji przemysłowej owoce mrożone, albo tak zwaną pulpę owocową, która wyglądem przypomina dżem. Owoce dodawane do twarożków, jogurtów i serków – nie mają nic wspólnego ze świeżymi owocami. W procesie przetwórstwa owoce tracą smak, zapach, kolor (dlatego do każdego serka, jogurtu czy twarożku dodawane są aromaty, barwniki) i wartości odżywcze. Jest to więc dodatek bezwartościowy, bezsmakowy i bezzapachowy… raczej wykorzystany jak chwyt marketingowy, aby rodzice byli przekonani, że podają dziecku „zdrowe owoce”.

4. Skrobia modyfikowana

Jest to skrobia pochodząca z naturalnych roślin, ale poddana procesowi modyfikacji, aby mogła lepiej „zlepiać, sklejać i wypełniać” produkty spożywcze. Nie ma żadnego związku ze zdrowym produktem.

To właśnie dodatek skrobi modyfikowanej do tak dużej gamy produktów spożywczych w USA przyczynił się do powstania otyłości. Skrobia modyfikowana jest produktem ciężkostrawnym. Osłabia działanie przewodu pokarmowego, spowalnia przemianę materii, nie ma żadnych wartości odżywczych, oprócz wartości kalorycznej, pochodzącej wyłącznie z rafinowanych, wysoko przetworzonych węglowodanów.

5. Naturalne barwniki i aromaty

Dodane po to, aby twarożek wyglądał, smakował i pachniał atrakcyjnie. Plus za to, że pochodzą z naturalnych składników jak marchew, rzodkiewka. Minus, że w ogóle są. Aromaty bardzo skutecznie „podkręcają” nasz apetyt, z tego względu chcemy zjeść kolejną porcję, gdyż „tak pięknie pachnie, tak dobrze smakuje”.

6. Wapń + witamina D3

Oczywiście, są nam potrzebne, szczególnie dzieciom, które rosną, rozwijają się, ale.. ale.. czy rzeczywiście trzeba sztucznie wzbogacać produkty MLECZNE w wapń? Czy wzbogacenie w wapń produktu mlecznego nie sugeruje nam, konsumentom, że w procesie rafinacji, przetworzenia – wapń „znika”?

Doskonałym źródłem wapnia (z produktów mlecznych) są naturalne jogurty, zawierają one również bardzo niewiele cukru, który jest naturalnie występującym cukrem mlecznym, do tego są bogate w naturalne, zdrowe bakterie. Nie mają dodatku syntetycznego wapnia, gdyż same w sobie są jego doskonałym źródłem.. nieprzetworzone, naturalne, smaczne..

Czy dodatek wapnia i witaminy D, nie jest tylko chwytem marketingowym, abyśmy kupowali te wysoko przetworzone serki zamiast zdrowszych jogurtów naturalnych?

Witaminę D3 zyskujemy poprzez biosyntezę w skórze dzięki działaniu promieni słonecznych, dlatego też – warto przebywać z dzieckiem na świeżym powietrzu codziennie, najmniej przez pół godziny.

Pokarmy bogate w witaminę D3 to ryby, tłuszcz ryb (w tym tran), wątroba, jaja.

Czy twarożki sztucznie wzbogacane w wapń są dobrym źródłem wapnia w diecie dziecka?

Na pewno nie najlepszym i najzdrowszym! Weźmy dla przykładu sardynki – ryby morskie, bogate w kasy tłuszczowe Omega 3 (bardzo zdrowe), łatwo przyswajalne białko, składniki mineralne oraz witaminy, w tym wapń oraz witaminę D3.

  • 100 g twarożku dla dzieci wzbogacanego w wapń i witaminę D 3 w 22% zaspokaja zapotrzebowanie na wapń, oraz w 25% zaspokaja zapotrzebowanie na witaminę D3.
  • 100 g sardynek w 70% zaspokaja zapotrzebowanie na wapń, oraz 3,5 razy przekracza zapotrzebowanie na witaminę D3 (jeżeli weźmiemy pod uwagę zapotrzebowanie na tę witaminę dla dzieci i młodzieży do 20 roku życia).

Dla osób dorosłych, do 65 roku życia, zapotrzebowanie na witaminę D3 jest mniejsze, także 100 g sardynek dostarcza aż 7,5 razy tyle witaminy D3, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie.

Czy nie lepiej więc, w celu uzupełnienia witaminy D3, podawać dzieciom ryby morskie niż sztucznie wzbogacany, dosładzany, aromatyzowany i barwiony serek?

Reklamy sugerują, iż dzieci powinny jeść twarożek o smaku owocowym codziennie. Czy tak rzeczywiście jest?

Nie! Takie pokarmy powinny gościć w diecie wyłącznie od czasu do czasu (a najlepiej wcale), jako deser, są to słodycze, a nie wartościowy, odżywczy posiłek.

100 g twarożku (wzbogacanego w wapń i witaminę D3) dostarcza aż 13 g cukru, czyli jedną stołową łyżkę białego, rafinowanego cukru. Jest to zdecydowanie za dużo! Jeżeli chcemy podać dziecku słodki, mleczny deser powinniśmy zrobić go samodzielnie w domu.

Jak zrobić zdrowy, mleczny deser?

Bierzemy jogurt naturalny (który w składzie nie powinien mieć mleka w proszku ani dodatku cukru), owoce suszone, np. figi (bogate źródło wapnia i błonnika pokarmowego) lub suszone morele (bogate w żelazo i prowitaminę A). Owoce suszone możemy namoczyć w przegotowanej wodzie, przez około 3 godziny. Następnie owoce odcedzamy, przekładamy do miksera i miksujemy z naturalnym jogurtem, aż do uzyskania kremowej konsystencji.

Taki deser możemy posypać lekko uprażonym na suchej patelni sezamem (najlepiej niełuskanym) – w ten sposób podasz swojemu dziecku deser bogaty w wapń, składniki odżywcze, białko, wolny od przetworzonego cukru i syntetycznych dodatków.

Jak zrobić bezmleczny deser?

Jeżeli Twoje dziecko jest na diecie wegańskiej, lub ma nietolerancję laktozy możesz wykonać w domu deser bogaty w wapń z migdałów, kaszy jaglanej i suszonych fig.

Suszone figi (kilka sztuk) zamocz na 3 godziny w ciepłej, przegotowanej wodzie. Na co najmniej 12 godzin namocz garść migdałów (kupuj te ze skórką!), następnie migdały odcedź, obierz ze skórki. Ugotuj kaszę jaglaną bez dodatków, ostudź ją.

Następnie do miksera wrzuć suszone figi, obrane migdały oraz 3-4 łyżki ugotowanej, zimnej kaszy jaglanej. Dodaj trochę ekstraktu waniliowego (naturalnego) lub wanilii w proszku. Dodaj wodę z moczenia fig (jeżeli używasz owoców ekologicznych). Zmiksuj wszystko na gładki krem, dolewając mleko roślinne. Możesz uzyskać gęsty kremowy deser, albo rzadki – raczej do picia. Wszystko zależy od tego, ile mleka roślinnego dodasz.

http://dziecisawazne.pl/

Jedna odpowiedź to “Śmieci dla dzieci, cz.1. Serki owocowe”

  1. Harrison L. Gregory Says:

    Cukier jest produktem wysoko przetworzonym, silnie rafinowanym. Powszechny u nas w kraju cukier powstaje z buraka cukrowego – warzywa, które samo w sobie jest zdrowe! Jednakże na drodze obróbki przemysłowej ze zdrowego, pełnego w składniki odżywcze i minerały warzywa – powstaje produkt nie sprzyjający zdrowiu. Jeżeli spożywamy pokarmy całościowe, np. suszone daktyle, które przecież są równie słodkie jak cukier – nasz organizm, aby je strawić, wykorzystuje substancje mineralne, witaminy, mikro- i makroelementy, które daktyl, jako produkt całościowy, zawiera. Cukier, który jest oczyszczony ze wszystkiego (to czysta sacharoza), podczas trawienia będzie „kradł” z naszego organizmu minerały, aby mógł być strawiony. Niestety – do strawienia cukru potrzebny jest wapń, który nasz organizm będzie pobierał z zębów i kości, jak również witaminy z grupy B, które sprzyjają koncentracji, ułatwiają uczenie się i zdobywanie wiedzy. Spożywanie cukru osłabia więc naszą pamięć, sprzyja lenistwu.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: