Odstępstwo rolne, czyli licencja na obsiewanie


Około 4 tysięcy dużych gospodarstw rolnych z Opolszczyzny powinno płacić za prawa autorskie do… ziaren. Płaci połowa. Reszta rolników nie wie albo udaje, że nie wie.

Prawo nakazujące rolnikom posiadającym ponad 25 ha płacenie za tzw. odstępstwo rolne obowiązuje od 2003 roku, ale dopiero ostatnio zaczęto je skutecznie egzekwować. Uchwalona w 2003 r. sejmowa ustawa o ochronie prawnej odmian roślin potwierdziła, że nasiona używane do produkcji rolnej podlegają prawom autorskim. Sprawa jest prosta, gdy rolnik kupuje ziarno. W cenie jest już wliczona stosowna opłata dla właściciela praw autorskich. Gorzej jest, gdy rolnik wysiewa ziarno z własnych plonów. Też powinien płacić za tzw. odstępstwo rolne, ale dobrowolnie nie robi tego praktycznie nikt.

W 2006 r. firmy hodowlane zajmujące się produkcją ziarna powołały wspólną spółkę pod nazwą Agencja Nasienna. W ich imieniu Agencja zaczęła energicznie domagać się od rolników informacji o zasiewach w ich gospodarstwie i używanych odmianach, żeby naliczać opłaty.

– W 2007 roku wysłaliśmy do 7 tysięcy największych gospodarstw w całej Polsce pierwsze wnioski o udzielenie informacji o swoich zasiewach. W tym roku takich wezwań wysłaliśmy około 70 tysięcy – mówi Paweł Kochański, prezes Agencji Nasiennej. – W tym roku także po raz pierwszy skierowaliśmy do sądu ponad 500 spraw przeciwko tym, którzy mimo wezwań i monitów nie chcą nam podać tych danych.

Jedną z takich spraw przeciwko 29 rolnikom z Opolszczyzny w czerwcu br. rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Opolu. Potwierdził prawo Agencji do zdobywania takich informacji i nakazał rolnikom wypełnienie wniosków.

– Krajowa Rada Izb Rolniczych przygotowuje zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy z 2003 roku – mówi Herbert Czaja, prezes Opolskiej Izby Rolniczej. – Chcemy podważyć obowiązek składania przez rolników tak szczegółowych informacji o swoim gospodarstwie. Domagamy się też wprowadzenia nadzoru nad sposobem ustalania opłat za odstępstwo rolne.

– Prywatna firma właściwie inwigiluje gospodarstwo, domaga się bardziej szczegółowych danych niż urząd skarbowy – komentuje Andrzej Nowak, rolnik ze wsi Rudziczka koło Prudnika. – Nie wiem, czy to nie narusza ustawy o ochronie danych osobowych.

Nowak dodaje, iż dziwi go też pobieranie opłat za stosowanie nasion z własnego wysiewu po kilku latach. – Z doświadczenia wiem, że po 3-4 latach nasiona wysiewane przez rolnika tracą swoje dodatkowe walory i przestają dawać wyższe plony – tłumaczy.

– Byliśmy kontrolowani przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, nie miał żadnych zastrzeżeń – mówi prezes Agencji Nasiennej.

Agencja zaczęła też nową akcję. Wysyła swoich inspektorów w teren, żeby sprawdzali w gospodarstwach prawdziwość danych podanych przez rolnika. Jeśli rolnik nie chce wpuścić inspektora na swoją ziemię, informują policję i domagają się sądowego zezwolenia na przeprowadzenie kontroli.

Autor: Krzysztof Strauchmann

http://www.nto.pl/

Odpowiedzi: 7 to “Odstępstwo rolne, czyli licencja na obsiewanie”

  1. Obi van Kenobi Says:

    Na moje to, rolnicy powinni zawiązywać grupy i wystosowywać akty oskarżenia przeciwko tym grupom za skażanie środowiska naturalnego obcymi i agresywnymi tworami. Można się tu powołać na całkiem sporo ustaw. Min. ustawa o ochronie przyrody, o ochronie zwierząt, o ochronie zdrowia, o ochronie gruntów czy o ochronie gatunków. Nawet można się powołać na ustawę o ochronie konkurencji. Pole manewru jest tu bardzo duże i można tych cwaniaków nieźle usadzić.

    • Tomik Says:

      Też tak czuję.

  2. cm Says:

    http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5470520

  3. Julian Says:

    Wypisz, wymaluj Polskie MONSANTO!!! Jeszcze trzeba tylko wszystkich zaczipować i nikt IM nie podskoczy, prawda panie Rockefeller?;/

    • Rudy Says:

      Z tymi Panami to trzeb a jechac tak jak jada z Spoleczenstwem.Wladza to twoj gnebiciel

  4. Tomik Says:

    Jak może prywatna osoba zadać udostępnienia danych od jakieś osoby??! To się w głowie nie mieści!! To tak jak ja bym poszedł do jakiegoś rolnika ze wsi obok i powiedział mu ze ma mi powiedzieć ile ma pieniędzy i gdzie je trzyma lub jakiekolwie inne prywatne dane,np szczegółowe dane na temat jego blizszej i dalszej rodziny, a po tym jak by nie chciał mi tego udostępnic to miałbym go pozwać do sądu o to że nie chce etego ujawnić mi…. Szaleństwo. Zauważcie ze zaczynają działać tak jak MONSANTO w USA i w Kanadzie. Panoszą się. Jeśli rolnicy teraz dadzą sobie w kaszkę dmuchac to będzie po nich. Bądźcie uważni i czujni moi drodzy, kochani rolnicy. Poza tym żywność, roślinność powinna być wyłączona z prawa patentowego. Prawem patentowym, moim zdaniem, mogą byc objęte wyłącznie rzeczy. To byłoby wtedy po ludzku, inacej wsztsko będzie stało na głowie, a kilu potentatów nasiennych może doprowadzić do tego ze mieliby monopol na żywność – czyli społeczeństwo pod totalną kontrolą. I mam wrażenie że w tym właśnie jest ich cel.

    • Julian Says:

      100% racji, Tomik,pzdr.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: