Służby geologiczne USA – Polska ma w łupkach tylko 38,1 mld m sześc. gazu


Gdzie będą pierwsze kopalnie gazu łupkowego

Lodowaty prysznic z USA dla polskich nadziei na gaz z łupków: według amerykańskich służb geologicznych możemy mieć tylko 38,1 mld m sześc. gazu w skałach łupkowych, mniej niż jedną setną wcześniejszych zapowiedzi.

W czwartek amerykańska rządowa służba geologiczna US Geological Survey (USGS) opublikowała swoje pierwsze szacunki na temat zasobów gazu i ropy naftowej w polskich łupkach. Szacunki te amerykańska służba przygotowała w ramach programu ocen światowych zasobów niekonwencjonalnych złóż gazu i ropy.

Zdaniem USGS potencjalne zasoby gazu z łupków w Polsce, które technicznie nadają się do wydobycia, wynoszą od 0 do 115,7 mld m sześc. A podstawową zasobność owych złóż położonych w pasie od Pomorza przez Mazowsze po Lubelszczyznę amerykańska instytucja ocenia na niespełna 38,1 mld m sześc. gazu. To zaspokoiłoby w pełni nasze potrzeby na 2,5 roku. USGS zastrzega, że owe szacunki mają bardzo przybliżony i wstępnych charakter, gdyż przygotowano je na podstawie próbek skał pobranych z 56 odwiertów wykonanych w Polsce przed 1990 r. Przez ostatnie cztery lata w Polsce wykonano już blisko dwa tuziny nowych odwiertów w skałach łupkowych, ale ich wyniki nie są dotąd znane.

ExxonMobil już zrezygnował

Szacunki renomowanej amerykańskiej rządowej służby geologicznej mogą zachwiać nadziejami i apetytami Polaków, które przez ostatnie lata rozbudzali eksperci, także z USA. Tam właśnie mniej więcej 10 lat temu nafciarzom pierwszy raz udało się wydobyć gaz uwięziony w skałach łupkowych, a od 2007 r. w Stanach Zjednoczonych zaczęto z zyskiem eksploatować takie złoża. Dwa lata później USA stały się niezależne od importu gazu. A przez ostatnie cztery lata ceny tego paliwa w Stanach Zjednoczonych spadły o 80 proc. i na początku tego roku 1000 m sześc. gazu w USA kosztowało ok. 70 dol. – osiem razy mniej, niż dziś za tę samą ilość gazu Polska płaci Gazpromowi, naszemu głównemu dostawcy.

Już pod koniec 2007 r. Ministerstwo Środowiska wydało pierwszą koncesję na poszukiwanie gazu w naszych łupkach. Dotąd przyznano 112 takich zezwoleń. Dostały je głównie firmy z USA, Kanady, Europy Zachodniej, a także rodzime – Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Orlen czy Lotos.

Nafciarze ustawiali się w ogonku po koncesje, bo zdaniem ekspertów z USA właśnie Polska ma największe w Europie zasoby gazu w łupkach. Dwa lata temu firma Wood McKenzie szacowała nasze łupkowe zasoby na 1,4 bln m sześc. gazu, a firma Advanced Resources na niemal 3 bln m sześc.

W maju zeszłego roku amerykańska rządowa Agencja Informacji Energetycznej (EIA) ogłosiła, że w polskich łupkach może być nawet 22 bln m sześc. gazu, z czego zasoby dające się wydobyć w opłacalny sposób przy zastosowaniu znanych dziś technologii wynoszą 5,3 bln m sześc. Dość, by w pełni zaspokoić potrzeby Polski na 300 lat.

Ogłoszone teraz szacunki USGS stanowią mniej niż 1 proc. prognoz EIA sprzed roku. Na dodatek to kolejny w ostatnich tygodniach zły sygnał z amerykańskiej strony dla polskich nadziei na gaz z łupków. Pod koniec czerwca – jak pierwsza poinformowała o rym „Gazeta” – największy amerykański koncern paliwowy ExxonMobil zrezygnował z dalszego szukania gazu w naszych łupkach, bo dwa pierwsze odwierty tej firmy nie przyniosły sukcesu.

Rozbieżności w szacunkach? „Zdarza się”

W marcu pierwsze polskie szacunki zasobów gazu w łupkach ogłosił Państwowy Instytut Geologiczny. Nasza służba geologiczna oceniła, że możemy mieć w łupkach ponad 1,9 bln m sześc. gazu, ale najbardziej prawdopodobne zasoby wynoszą od 346 mld m sześc. do 768 mld m sześc.

PIG podkreślał, że są to szacunki wstępne, opracowane na podstawie danych z wierceń wykonanych przed 1990 r. – jak w przypadku szacunków USGS. Na dodatek polskie służby geologiczne przygotowały swój raport, korzystając z pomocy USGS. Skąd zatem tak duże rozbieżności między raportami służb geologicznych Polski i USA? – To się zdarza – odpowiedział nam enigmatycznie rzecznik PIG Mirosław Rutkowski. Nie skomentował on raportu USGS.

– To tylko kolejne estymacje. Zupełnie się tym nie przejmujemy. Dla firm prowadzących poszukiwania liczą się wyniki obecnie prowadzonych odwiertów. Są one prowadzone na dużo większych głębokościach niż w przeszłości. Szacunki oparte na danych historycznych z odwiertów wykonanych przed 1990 r. to jak wróżby – powiedział nam Tomasz Gryżewski z polskiej spółki kanadyjskiej firmy Talisman Energy, która wykonała już trzy odwierty w polskich łupkach. Nie każdy ma tyle optymizmu. – Będzie huczek – ocenił skutki publikacji raportu USGS inny przedstawiciel branży naftowej, który chciał zachować anonimowość.

– To kolejny tego typu raport w ostatnich kilkunastu miesiącach wskazujący na skrajnie różne zasoby. Rząd wciąż opiera się na danych z polskiego raportu otwarcia wykonanego przez Państwowy Instytut Geologicznych w marcu 2012 – powiedziała nam Magdalena Sikorska z Ministerstwa Środowiska. I dodała, że drugi raport PIG zostanie opublikowany wiosną 2014 r. i będzie oparty na analizie informacji z blisko 50 nowych otworów wykonanych w latach 2010-13.

Wielkie nadzieje z gazem z łupków wiąże minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Z jego inicjatywy na początku lipca PGNiG i cztery państwowe kolosy – miedziowy kombinat KGHM oraz spółki energetyczne PGE, Enea i Tauron – podpisały porozumienie o współpracy przy poszukiwaniu i ewentualnej eksploatacji złóż gazu z łupków na koncesji PGNiG w pobliżu Wejherowa. Na ten projekt do połowy dekady kwintet państwowy firm może wydać 1,72 mld zł. – Niezależnie od wyników analiz prowadzących przez USGS najważniejsze będą raporty przygotowane przez przedsiębiorstwa prowadzące poszukiwania, ponieważ będą bazowały one na najbardziej aktualnych danych geologicznych – mówi rzeczniczka Ministerstwa Skarbu Magdalena Kobos.

Andrzej Kublik

http://wyborcza.biz

Odpowiedzi: 6 to “Służby geologiczne USA – Polska ma w łupkach tylko 38,1 mld m sześc. gazu”

  1. jako7771980 Says:

    jacolo text żrudłowy „Gazety Wyborczej”, jest dziełem masońskim .
    możemy mieć tylko 38,1 mld m sześc., mniej niż jedną setną wcześniejszych zapowiedzi.ten fragmęt jest wielkim kłamstwem.
    „Gazeta Wyborcza”, należy do masoneri .
    Wanda Rapaczyńska, z domu Gruber), ur. 1947) – była prezes zarządu spółki giełdowej Agora SA, wydawca „Gazety Wyborczej”, przewodnicząca Rady Nadzorczej AMS S.A
    jest członkiem Komisji Trójstronnej ,radzę zapoznać się z życiorysami członków.

    Zbigniew Brzeziński – współzałożyciel Komisji Trójstronnej
    Jerzy Baczyński – redaktor naczelny tygodnika „Polityka”
    Marek Belka – prezes NBP
    Jerzy Koźmiński – wiceprzewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych
    Andrzej Olechowski – współzałożyciel Platformy Obywatelskiej, były minister spraw zagranicznych i były minister finansów
    Janusz Palikot (były członek)[5]
    Wanda Rapaczyńska (od 2002)[6] – współwłaścicielka spółki wydawniczej Agora
    Zbigniew Wróbel – prezes PKN Orlen (były członek)[5]
    Tomasz Sielicki – wiceprezes Sygnity, prezes Polskiego Związku Szachowego
    Sławomir Sikora – prezes Zarządu CitiBank Handlowy
    Jerzy Sito – poeta, tłumacz (były członek)[
    . Maciej Zięba OP (były członek)
    i trzymać się z dala od ich gazet polityki banków poezji spółek

  2. kinga Says:

    http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/07/alan-watt-nowy-wspanialy-swiat-i-wielka-globalna-transformacja/

  3. Krzysiek Says:

    Anomalia pogodowe, ktore Polska w ostatnim czasie doznaje to nic innego jak HARP + chemtrials aby calkowicie zbadac zasoby Polski….

    • hit Says:

      nie bardzo dostrzegam zwiazek „chemtrials” z mozliwoscia badania zasobow Polski. Czy moge prosic o rozwiniecie ?

  4. Krzysiek Says:

    Ks. Rydzykowi m.in odwolano pozwolenie na odwiert, bo w okolicy Torunia krzyzuje sie wszystko: Geotermia, Gaz lupkowy i najglebiej Ropa.

    Ks. Rydzyk zostanie szejkiem energetycznym…. W sumie ma lep na karku…

  5. Krzysiek Says:

    To po co lobbowali za zmiana ustawy o wydobyciu zloz a wykupionymi koncesjami…?

    Otoz gaz jest i to w conajmniej ilosci szacowanej a nie wiekszej….

    Po za gazem Polska posiada rope naftowa na glebokosci 7-8 km. Zloza sa rozlane pomiedzy Polska, Bialorusia a Ukraina i to na poziomie zadowym musi byc podpisane porozumienie aby kozystac z tych zloz.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: