Czekając na tramwaj na przystanku stałem


Czekając na tramwaj na przystanku stałem …
Wcześniej już zdarzało mi się kontakt mieć z Istotami opiekuńczymi/ nazwę Ich tak na chwili użytek .
Była to kobieta i dwóch mężczyzn, zawsze stali tak, iż trudno było mi Ich dostrzec ,
nie inaczej w tym przypadku było …
Kobiety spokojny głos usłyszałem,,, powiedziała „w górę spójrz” .
Rozejrzałem się dookoła lecz nikt na mnie i moich przyjaciół uwagi nie zwrócił .
Powoli głowę uniosłem, czułem, iż ujrzę coś „innego” niż niebo zwykłe .
Nie myliłem się, na niebie miast chmur obiekt kosmiczny zobaczyłem .
Nie zwykły statek był to bo i monumentalną wielkością sporą swą wrażenie robił ,
kolorami co budowę jego stanowiły – zielony ze złotym pierścieniem ,,,
powoli obracał się wokół osi swej, zdawał się wydawać delikatny szum .
Pierścień olbrzymi,,, a w środku coś, co nazwać można byłoby ekranem ,,,
pismo na nim było jak myślę, biało czarne litery, czy znaki raczej –
powoli zaczęły się zmieniać,,, tak, jak książkę bym czytał …
Kiedy „przeczytałem stronę jedną” następna się ukazała …
Obraz przekazu tego przypominał jakbym świat przez mikroskop oglądał ,,,
świat w skali mikro,,, jakieś żywe organizmy i tło zielone także żywym było .
Treści dokładnej nie znam, zrozumiałem jednak część tylko / „ona raczej osobista była” …
Stałem tak w niebo i statek ten wpatrzony …
Moi znajomi powoli znikać zaczynali ,,,
kiedy głowę i wzrok swój na miejsce gdzie wcześniej się znajdowali skierowałem ,
nie zobaczyłem tam Ich, oddalili się po prostu .
To, co powiedzieć Wam teraz mogę, to to, iż świat, rzeczywistość zmianie ulega …
„Słowa”, które dostrzegłem i zrozumiałem, pomijając sam obraz cały świadczyły o tym właśnie .
To co dla kogoś widocznym jest i zrozumiałym z czasem się staje ,
dla innych może nie być ni widoczne bo i nie ma potrzeby takiej …

„Jesteśmy, tylko Ty nas nie dostrzegasz,,, byliśmy tu zawsze, tylko ludzie nas nie widzą ,,,
nie widzą, bo nie chcą,,, zajęci swą egzystencją i zamartwianiem się o siebie i materię ,,,
kiedy potrzebę taką poczujesz, o Nas pomyśl, pomyśl i skoncentruj się,,,
a i kontaktu z wnętrzem swym nie trać, co najważniejszym jest …”

Napisane w Różne. 1 Comment »

Jedna odpowiedź to “Czekając na tramwaj na przystanku stałem”

  1. Irbis Says:

    Czytamten tekst o 8:52 a kilka godzin temu mialem własnie dokładnie taki sen w ktorym ogladalem ogromne UFO, kolorowe wysoko na niebie (no moze nie aztak wysoko, moze 300-400 metrow wzwyz) … Kręciło sie taksamo jak ten opisany w tym tekscie ….


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: