Rtęć w rybach!


Ponieważ człowiek spożywa duże ilości ryb interesujące będzie prześledzenie zawartości rtęci w tych organizmach. Otóż rtęć, która dostała się do środowiska wodnego, zostaje związana w formę organiczną – metylortęć. Ta forma rtęci dostaje się do organizmu ryby bezpośrednio poprzez skrzela, jednak głównym „źródłem” rtęci dla ryb jest spożywany przez nie pokarm. Niestety pierwiastek ten ma tendencję do kumulowania się w ciele ryby. Dlatego istotne jest czy spożywa się starsze ryby, oraz czy są to drapieżniki które żywią się dużą ilością mniejszych ryb. Zalecane jest także wędkowanie w różnych miejscach i spożywanie różnych gatunków ryb w celu uniknięcia stałego spożywania ryb z wysoką zawartością rtęci. W celu minimalizacji ilości wprowadzanej rtęci do organizmu, przed spożyciem ryby należy oczyścić i wypatroszyć ponieważ rtęć kumuluje się we wnętrznościach – głównie w wąrtobie. Natomiast metody takie jak pieczenie oraz grilowanie, polegające na wytopieniu tłuszczu, jakkolwiek skuteczne w wypadku usuwania zanieczyszczeń innymi chemikaliami, w przypadku rtęci nie skutkują, gdyż wiąże się ona wyłącznie w mięśniach ryb. Poniższa tabela przedstawia przykładowe zawartości rtęci w wybranych gatunkach ryb na podstawie danych opublikowanych przez Instytut Żywności i Żywienia:

Zawartość rtęci w rybach

Stwierdzono, że w środowsku wodnym, zanieczyszczonym nawet w niewielkim stopniu rtęcią, ryby kumulują w swoim ciele ogromne jej ilości. Z końcem lat siedemdziesiątych zabroniono połowu i sprzedaży ryb w Łabie i przy jej ujściu, z powodu ponad tysiąckrotnego przekroczenia norm zawartej w nich rtęci.

Rtęć w tuńczyku

Tuńczyk puszkowany dostępny w polskich sklepach zawiera rtęć – wykazało badanie zlecone niezależnemu laboratorium przez miesięcznik „Świat Konsumenta”.

Poziom tego pierwiastka – jednego z najbardziej toksycznych na Ziemi – w dziesięciu przetestowanych markach tuńczyka różni się nawet kilkunastokrotnie.

Problem rtęci w rybach jest tym większy, że żyjemy w czasach, w których spożycie ryb jest zalecane przez wielu lekarzy i dietetyków. Polacy jedzą coraz więcej ryb w przekonaniu, że są zdrowe.

Czy ryby kupowane w Polsce mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia? Aby sprawdzić, czy polscy konsumenci wraz z rybami zjadają również dawkę rtęci, „Świat Konsumenta” zlecił badania zawartości tego metalu ciężkiego w tuńczykach puszkowanych w sosie własnym dostępnych na naszym rynku.

Ile rtęci trafia na nasze talerze?

Oto zawartości rtęci w badanych tuńczykach podane w mg/kg:
• Lisner: 0,028
• Graal: 0,033
• Heinz: 0,054
• Laguna: 0,054
• SuperFish: 0,078
• Rio Mare: 0,081
• Neptun: 0,124
• King Oscar: 0,131
• Abba: 0,295
• Łosoś: 0,376

Artykuł z dzisiejszego super expresu. Na ten temat już się od dawna mówi:

Jemy coraz więcej rtęci!
Uważajcie na tuńczyki! Dorsze nie są wcale najgorsze.

Dietetycy mówią – jedzmy ryby. Ale uwaga! Toksykolodzy przestrzegają: nie wolno z nimi przesadzać. Zawierają bowiem najwięcej rtęci! A ta może uszkodzić nerki, jelita, a nawet mózg! Kogo słuchać? Głosu rozsądku. Czyli nie przesadzać z rybną dietą.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków ostrzega: ryby mogą zawierać groźny dla człowieka poziom rtęci. Za najbardziej skażone naukowcy z University of Queensland w Australii uznali mięso miecznika, rekina i… popularnego w Polsce tuńczyka. Pisze o tym ostatni „Świat Konsumenta”.
Rtęć groźna dla płodu

Barbara Omernik (27 l.), matka trójki dzieci, ryby kupuje kilka razy w tygodniu. Przyrządza je najczęściej na patelni.

– Moje pociechy uwielbiają takie potrawy – mówi. – Nie wiedziałam, że rtęć znajduje się w tuńczyku. Mam nadzieję, że nie zagraża zdrowiu człowieka – dodaje.

Zbyt duży poziom rtęci w organizmie uszkadza centralny układ nerwowy. Jest to groźne zwłaszcza dla płodu.

Dlatego kobiety w ciąży powinny jeść niewielkie ilości ryb. – Deformacje, uszkodzenia układu nerwowego, trwałe uszkodzenia mózgu. Z uwagi na taką ewentualność kobietom w ciąży nie zaleca się jednostronnej diety. A ryby w puszce z pewnością nie powinny się znaleźć na pierwszych miejscach ich jadłospisu – mówi ginekolog, Ryszard Rutkowski.
Dlaczego tuńczyk może zaszkodzić?

Tuńczyk ze wszystkich ryb zawiera rtęci najwięcej, bo odławia się nawet dziesięcioletnie osobniki – w ciągu tak długiego życia przesiąka trucizną. Inne ryby żyją w wodzie znacznie krócej, zanim trafią do sieci.

– Szproty odławia się już w pierwszym roku życia. Śledzie w drugim, a dorsza w czwartym – wyjaśnia Mirosław Wyszyński z Morskiego Instytutu Rybactwa w Gdyni.

Tygodniowa norma poziomu rtęci w organizmie człowieka wynosi 0,0016 mg na kilogram masy ciała. Żeby przekroczyć tygodniową normę poziomu rtęci 70-kilogramowy człowiek musiałby zjeść w tym czasie 25 100-gramowych puszek z tuńczykiem, dlatego dr Jacek Bujko (53 l.), dietetyk ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, zachęca do jedzenia ryb, ale nie codziennie, tylko dwa razy w tygodniu. -To doskonałe źródło białka. Zawierają też bardzo dobre tłuszcze, które obniżają poziom cholesterolu – dodaje.

Najlepiej jeść jednak z umiarem. I jak we wszystkim, zachować złoty środek.
Ta trucizna działa bardzo powoli

– mówi dr Piotr Burda, toksykolog z oddziału zatruć Szpitala Praskiego

– Rtęć nie powoduje nagłych zatruć. Ta trucizna działa powoli. Rtęć w rybach była zawsze, bo jest w wodzie, w której one pływają. Jeśli jemy rybki bez przerwy, to mogą zaszkodzić, niezależnie od zawartości w nich rtęci. Trzeba byłoby bardzo dokładnych badań, żeby ustalić, czy np. drżenie mięśni czy zwyrodnienie nerwów jest spowodowane długotrwałym spożywaniem ryb z rtęcią.

Trucizna w puszkach

Zawartość rtęci w mg/kg w tuńczykach poszczególnych producentów, według badań na zlecenie „Świata Konsumenta”

Lisner 0,028

Graal 0,033

Heinz 0,054

Laguna 0,054

SuperFish 0,078

Rio Mare 0,081

Neptun 0,124

King Oscar 0,131

Abba 0,295

Łosoś 0,376 więcej niż w rurze świetlówki(będziesz świecił/a w nocy ^^)

Maksymalna dawka rtęci, która nie wywołuje objawów chorobowych to 0,005 mg / kg masy ciała tygodniowo (w tym 0,0016 mg organicznych związków rtęci). 

http://www.rtec.republika.pl 

http://www.prz.rzeszow.pl

http://www.nutropharma.pl

Mattatjah 

 

Odpowiedzi: 17 to “Rtęć w rybach!”

  1. barbara Says:

    ale skad ta rtec w rzekach, oceanach?

  2. Robertos Says:

    A jesliby calkowicie zrezygnowac ze wszystkich rodzajow ryb zamiast tego olej lniany ktory dostarczy kwasy omega 3 + mieso.W takim wypadku nie spozywamy rteci Co o tym myslicie?

    • jaga Says:

      Spójrz na badania mięsa. jest rakotwórcze…

    • Michał Sosnowski Says:

      Dobra rada dla ludzi, którzy mają dobrą florę jelitową, bo bez niej organizm ma trudności w przekształceniu ALA na DHA, który z ryb dostajemy bezpośrednio. Dieta uboga w słodycze, bogata w prebiotyki jak kiszonki, kefiry, warzywa, strączki i owoce i można jeść olej lniany. Olej lniany też trzeba kupować ostrożnie, bo wiele razy się naciąłem na kiepskiej jakości i czułem się po nim okropnie. Najlepiej kupować świerzy dobrej jakości i spożyć w ciągu paru tygodni. Dla leniwych pozostają ryby albo dobre suplementy(drogie z oleju rybiego, albo DHA z alg).

  3. etka Says:

    Nie rozumiałam nic z tego filmu powyżej, ale cokolwiek ten gościu mówi to mam wrażenie że nie jest szczery, wręcz kłamie. Ubrał coś co przypomina sutannę księdza. Jego wyraz twarzy nie pasuje do ubioru wydaje się że chciał bardzo swoim strojem wzbudzić zaufanie do wyrażanych słów. Co do rtęci, jesli nie możemy, bo nnie wiemy jak samemu sprawdzić ile i czy rzeczywiście jest jej w pozywieniu, to pozostaje nam wierzyć lub nie dziennikarzom, chemikom itp. Zostaje nam wiara i rozsądek!

  4. freenata Says:

    Zeolit i zielona glinka usuwają rtęć z organizmu. Należy rozmieszać 1 łyżeczkę proszku w wodzie, pić 1 raz dziennie np przez tydzień. Konieczna jest suplementacja magnezu podczas i po kuracji.

  5. bbb Says:

    Jacolo , a może uświadomilibyście ludzi w związku z NLP ? tak na taki pomysł wpadłem… umieścił bym to na swoim blogu ale nie mam czasu go prowadzić , a tutaj macie dużo odwiedzin ! tak wiec ? w końcu to jeden z problemów , jak wiadomo model miltona jest na szeroką skale stosowany w reklamach i na stronach internetowych , tzw przekaz podprogowy zmuszający do przewidywalnych zachowań , pseudo autorytety też stosuj tego typu manipulacje , wszelkie religie itp , tak więc może warto uświadomić ludzi jakimś porządnym artykułem ? zawsze to jakaś odskocznia i nikt nie zaprzeczy i nie zarzuci że jest to teoria spiskowa czy kolejny wymysł ludzi którzy kręcą machiną spiskową i zgarniają na tym kase.. apropo kasy , może również dodać do nlp coś o zarabianiu kasy przy użyciu psychologi sprzedaży itp … ludzie często nabierają się na te tanie gierki , a nieświadomy człowiek jest na to strasznie podatny !

    uświadamiajmy ludzi ! nie tylko o NWO itp , ale również uświadamiajmy im rzeczywistość !

    z wyrazami szacunku
    Bartłomiej P

    • Jacolo Says:

      Co do artykułu to pomyślimy😀, a tutaj można zobaczyć w filmikach jak to jest robione https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/04/13/wiadomosci-podprogowe-666/

  6. ilgo Says:

    Miło wiedzieć, cóż w takim razie jest bezpieczniej, chyba tylko najmłodsze osobniki z własnoręcznie zarybionego stawu. Ryby morskie owszem , tylko które, bo te w marketach pochodzą z odłowów na Oceanie Spokojnym. Nie prościej pod tak ogólną nazwą ukryć, że na Morzu Południowochińskim, zachodniej części Oceanu Spokojnego. Ale nikt za bardzo by ich nie kupił. A gdzie nasze zdrowe ryby z Bałtyku, no tak rybołóstwo polskie przecież padło.

  7. Ola Says:

  8. hit Says:

    cos tu nie gra. Fragment z powyzszego artykulu:
    „ryby należy oczyścić i wypatroszyć ponieważ rtęć kumuluje się we wnętrznościach – głównie w wąrtobie. (…), w przypadku rtęci nie skutkują, gdyż wiąże się ona wyłącznie w mięśniach ryb.”
    Autor, zdecyduj sie gdzie ta rtec sie odklada – „wylacznie w miesniach” czy w „watrobie”.
    Licze na sprostowanie. Dziekuje.

  9. Tafor Says:

    Te normy należy traktować z przymrużeniem oka.Rtęć kumuluje się i nie opuszcza ciała człowieka czego dowodzi wymieniona w tekście większa zawartość trucizny w starszych osobnikach.A na dodatek mamy jeszcze rtęć w amalgamatach i niektórych szczepionkach.

    • łezka Says:

      Dlatego trzeba szczepionkom powiedzieć „dziękujemy”, a amalgamatu pozbyć się udając się do dentysty🙂

  10. łezka Says:

    Rtęć rtęcią, ale nie to jest najważniejsze. Sięgając po rybki zapominamy, że przyczyniamy się do ich zabijania, a to przecież stworzenia, które także czują. Zatem stojąc przed półką czy lodówką w supermarkecie i zastanawiając się, która z ryb ma w sobie najmniej rtęci, pomyślmy lepiej, że decydując się na kupno jakiejkolwiek napędzamy kolejną machinę masowej kaźni! Może i nie odniosłam się w swojej wypowiedzi konkretnie do tematu artykułu, ale mała dygresja jest tu uważam jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam ciepło wszystkich roślinożerców:)

    • juta Says:

      Zgadzam się z Tobą calkowicie, ale co zrobić w przypadku braku możliwości odżywiania tylko wegetariańskiego???? Dla grup krwi zero to zabójstwo. Możesz mieć odmienne zdanie ale ja mam to sprawdzone. Ubolewam nad tym. a generalnie prawda jest taka, że lepiej jest nie żreć niż żreć, bo zabija prawie wszystko, a w szczególności nadmiar.

    • Michał Sosnowski Says:

      Jak nie zjemy my, to zjedzą wieloryby i inne ryby. Taki działa świat. Człowiek nie jest jedynym sprawcą bólu na świecie i nie wyeliminuje go przez wycofanie się z połowów. Jestem za zdrowym rozsądkiem. Jak będziemy kupować te lepszej jakości produkty, a nie badziewie bez wartości odzywczych hodowlane, to nic się nie stanie, bo te firmy będą dbały o to, żeby nie przełowić. To chęć dostania wartości za bezcen robi szkodę.

  11. Piotr Says:

    Wystarczy umieć liczyć i z tych badań wynika, że można wcinać tuńczyki bez żadnych obaw. Nawet codziennie !
    Policzmy pierwszego z brzegu Lisnera. Zawartość rtęci wynosi 0,028 mg/kg. Masa tuńczyka wynosi 120g.
    Czyli zawartość rtęci w jednej puszcze to około 0,003mg.
    Maksymalna dawka rtęci to 0,005 mg/kg na tydzień, czyli osoba ważąca 100kg może pochłonąć 0,5mg rtęci na tydzień.
    0,5mg to 166 puszek na tydzień !!
    Smacznego🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: