Nieuchronność wybuchu społecznego w Polsce


Wiele osób interesujących się życiem społecznym i politycznym czuje, że coś nastąpi. Pojawia się przeświadczenie o bliskim końcu degrengolady politycznej niszczącej Polskę. Czy intuicja znajduje obiektywne potwierdzenie w procesach politycznych i społecznych oraz zjawiskach socjologicznych i psychologicznych?

II Wojna Światowa spowodowała gigantyczne straty demograficzne. Pokój wyzwolił optymizm i nadzieję na lepsze czasy. Szczęście zaowocowało na poły instynktownym wzrostem urodzeń. Zaczęło się rodzić nowe pokolenie. Pokolenie baby boom.

Urodzenia w Polsce (tysiące)

Źródło: Nie rzucim ziemi. Studium wykonalności programu 2012 z 2011.01.

W Polsce proces ten rozpoczął się tuż po zakończeniu wojny, a swoją kulminację osiągnął w latach 1950-1958. Rok w rok rodziło się ponad 750 tys. Polaków ze szczytem 794 tys. w 1955 r. Dzieci wówczas urodzone osiągnęły pełnoletniość (18 lat) w latach 1968-1976. Te z nich, które studiowały skończyły kształcenie (wiek 24 lat) w latach 1974-1982. Generalnie pokolenie baby boom zakładało rodziny mniej więcej od 1968 do 1982 r.

Młodość. Idealizm. Romantyzm. Sprzeciw wobec porządku „starych”. Brak zobowiązań rodzinnych. Brak zobowiązań finansowych np. kredyty na zakup mieszkań. A jednocześnie poszukiwanie pierwszej pracy, poszukiwanie mieszkania, poczucie wykorzystywania, niskie zarobki, niedopuszczanie do awansów. Wielkie aspiracje i marzenia zderzające się z twardą finansową rzeczywistością i dyskryminacją. To zaczyn fermentu.

Socjologicznym symbolem jest, że rocznik 1955 (szczyt baby boom) dominował w Polsce pod względem liczebnym w 1980 r. Na piramidzie według wieku Polaków dla 1980 r. doskonale widać dominację liczebną pokolenia baby boom.

Źródło: GUS, http://www.stat.gov.pl/gus/5840_646_PLK_HTML.htm

Demograficzna fala osób w wieku 18-35 lat przewyższała pokolenie swoich rodziców (roczniki mniej więcej 1920-1940) o ok. 50 %, a dziadków (roczniki 1895-1915) o ok. 100 %. Masa. To ich rękoma przeprowadzono rewolucję Solidarności. Ferment wywołał wybuch w masie.

Ferment plus masa równa się wybuch to prawo uniwersalne. Dokładnie te same podstawy, to samo pokolenie realizowało rewolucję studencką 1968 r. na zachodzie. Rewolucja obyczajowa, lewicowość, uwiedzenie komunizmem, przejmowanie rządu dusz. Nie ma przypadku. Jest demografia i socjologia.

Piramida z 1980 r. dostarcza jeszcze jednej ciekawej obserwacji. Coś działo się u jej podstaw. Pojawiło się relatywnie dużo kilkuletnich dzieci. Pokolenie baby boom zaczęło płodzić swoje dzieci. Od 1973 r. do 1987 r. rodziło się rocznie ponad 600 tys. dzieci ze szczytem 724 tys. w 1983 r. Dzieci z tego wyżu demograficznego osiągnęły pełnoletniość mniej więcej w latach 1991-2005. Kończą kształcenie wyższe w latach 1997-2011 (pierwszy kierunek). Warte podkreślenia jest to, że aż ok. 50 % tego pokolenia zdobywa wyższe wykształcenie. I zderza się z twardą rzeczywistością. Bezrobocie wśród absolwentów jest najwyższe i nadal rośnie.

Piramida wieku dla 2010 r. nie pozostawia wątpliwości. Właśnie teraz w Polsce liczebnie dominuje radykalizujące się pokolenie w wieku ok. 18-40 lat. Dłużej kształcące się. Później zakładające rodziny i później mające pierwsze dzieci.

Źródło: GUS, http://www.stat.gov.pl/gus/5840_646_PLK_HTML.htm

Politycy w Polsce zrobili wszystko aby powstały warunki do wybuchu. Bezrobocie wśród młodych. Traktowanie ich per noga – won za granicę na zmywaki, na pola, na budowy. Nabranie na niskie stopy procentowe i umacniającą się złotówkę w celu pozaciągania kredytów hipotecznych. Krytyczna sytuacja finansów publicznych, która detonuje kryzys zadłużeniowy – osłabienie złotówki i wzrost stóp procentowych (pozapisywana w umowach małymi literkami zmienność stóp procentowych). Pułapka zadłużenia.

Strachy na lachy? Polska już nie jeden taki kryzys przechodziła. Na początku lat 80-tych XX wieku dwukrotny wzrost stóp procentowych na zachodzie rozłożył skredytowaną w zagranicznych bankach wysiłkiem Edwarda Gierka gospodarkę. Obecnie różnica jest taka, że kryzys zadłużeniowy odczuje nie tylko abstrakcyjne państwo, ale każdy z indywidualnych kredytobiorców na własnej skórze. Namiastkę tego przeżyli kredytobiorcy za Leszka Balcerowicza (nota bene już zakładającego ostrogi aby ponowni wbić je w ciało Polaków). A może ze strachu, który jest już wyczuwalny w wypowiedzi Waldemara Pawlaka nie będą podnosić stóp? To też przerabialiśmy. Polacy nie wybaczą galopującej inflacji i rosnącej ceny chleba i mięsa.

Jest ferment. Jest masa. Będzie wybuch. A może to tylko przypadek, co najwyżej teoria? Popatrzmy na Afrykę 2011 r. Główną rolę w zamieszkach odegrali wściekli i dominujący liczebnie w społeczeństwie młodzi. Gdy zobaczyli swoją masę poczuli siłę. Nic ich nie mogło zatrzymać. Nawet zagrożenie życia.

Nie dziwmy się zatem pielgrzymce Donalda Tuska do Izraela i Ziemi Świętej. Tylko wymodlony pod Ścianą Płaczu cud może uratować skórę premiera i polityków z jego pokolenia. Tylko skórę i aż skórę. Ich kariera na naszych oczach definitywnie kończy się.

Nieuchronnie nadchodzi nowe.

„Nasz naród jak lawa

Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa

Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi”

Adam Mickiewicz, Dziady, Część III

http://urbas.blog.onet.pl/

Odpowiedzi: 13 to “Nieuchronność wybuchu społecznego w Polsce”

  1. apokalipsa Says:

    Wszyscy chcemy żyć godnie na tym świecie, w naszej ojczyźnie za którą ginęli nasi dziadkowie. W którą wierzyli, w którą i ja gdzieś wgłębi serca wierzę, wierzę w ludzi, że i my w końcu obudzimy się z tego długiego snu… koszmaru.
    Po pierwsze każdy z nas musi uzmysłowić sobie, że jest manipulowany. Rządzący ogłupiają nas wykorzystując do tego celu telewizję, radio, prasę, internet. Zauważcie o czym mówi się w mediach, za przeproszeniem o PIERDOŁACH. Nic nie znaczące sprawy, gówna, którymi mamy zająć swoje umysły i odczepić się od prawdziwych problemów. Nie pozwalają nam na zadane pytania samym szukać odpowiedzi, ale odpowiedź sami nam sugerują, taką jaka jest dla nich korzystna. Media są na usługach rządu, a niech któryś tylko się za bardziej wychyli… pokazują taki wizerunek polityków i ich „osiągnięć” jaki jest im odgórnie narzucony. Oczywiście trochę muszą pokrytykować, wszystko w granicach zdrowego rozsądku bo w ten cukierkowy świat z telewizji to nikt by oczywiście nie uwierzył, widząc to co dzieje się dookoła w realnym świecie. Co niektórzy ambitniejsi dziennikarze chcący przekazać światu prawdę sami najlepiej wiedzą jakim kosztem to okupili. Również politycy , którzy nie chcieli się dostosować i zaprzedać duszy diabłu zapłacili za to najwyższą cenę. Więc proszę Was, nie wierzcie telewizji, prasie, myślcie sami za siebie, NIE POZWÓLCIE myśleć za Siebie Innym!
    Po drugie, nasz rząd jest również tylko na usługach silniejszych. Premier to tylko marionetka, ma już i tak ze strachu nasrane w portkach, ale musi wykonywać rozkazy, sam się przecież do tego pchał. Chodzi mi tutaj o spisek wszystkich rządów świata.
    o tzw. humanitarnym ludobójstwie. Nie od dziś wiadomo, że ludzi na całe planecie jest za dużo bo aż 7mld. i właśnie tę liczbę próbują zbić do 500mln. W jaki sposób? Sami pomyślcie… np. choroby XIXw. : AIDS, nowotwory, świńskie/ptasie grypy, alergie na wszystko, ogólnoludzka apatia do życia, wszechobecne zmęczenie, depresje….
    Polecam serdecznie artykuły o szczepionkach ich zawartości i skutkach na naszym zdrowiu. Trują nas od dzieciaka, człowiek później choruje i nawet nie wie dlaczego. Dzieci w Afryce po szczepieniach masowo giną niby od zatrucia ołowiem, który ich ojcowie przynoszą z pracy w kopalniach złota. Ale tylko dzieci są zatrute. Dziwne.
    Również polecam artykuły o chematrails, i pozarządowym spisku ochładzania naszej planety kosztem życia ludzi.
    I w końcu żeby ktoś coś zrobił z dodawaniem fluoru do wody, który mało że jest poprostu trucizną, to dzięki niemu jesteśmy podatni na sugestie i który powoduje ogólną znieczulicę na wszystko.
    Wszystko to powoduje, że szybciej umieramy (bardzo im na rękę, bo w końcu ludzi jest za dużo i trzeba coś z tym zrobić, a przeżyją tylko najsilniejsze osobniki no i elitka, śmietanka u władzy) poza tym totalitarna kontrola umysłów i zniewolenie naszej woli, dlatego rząd robi co chce, nam się to nie bardzo podoba ale nikomu nie chce się z tym nic robić. Dziwne? Brak woli, siły do walki? Dlaczego?
    Taki mały przykład. Niby rząd twierdzi, że rodzi się coraz mniej dzieci i jest problem, kto będzie robił na emerytów.
    Odpowiedź: Z emerytami pomału już sobie radzą, podnoszą wiek emerytalny, maksymalnie eksploatują ludzi tak, że nikt z nas emerytury nie dożył. Ponadto, niektórzy z Was będą wiedzieć o co mi chodzi, mianowicie opieka medyczna starszych ludzi. Starsza osoba jest skazywana w szpitalu na pewną śmierć i ….problem z głowy.
    Czy ktoś z Was mógłby mi przedstawić politykę prorodzinną naszego rządu?
    Nic nie przychodzi mi do głowy…..nic…. ALE antyrodzinna, proszę:
    Młode małżeństwo dużo trudniej dostanie kredyt hipoteczny jeśli ma dziecko. Najlepiej nie mieć dzieci, wtedy banki są przychylniejsze.
    Ulga podatkowa na drugie i kolejne dziecko wzniesiona. Najlepiej… mieć jeśli już wogóle, tylko jedno dziecko.
    A jeśli już mamy dziecko wysłanie go do przedszkola to jest dopiero piekło. Każdego roku nowe podręczniki to wydatek nawet do 1tyś.zł. Parodia!!! Nie to co za naszych czasów, jeden po drugim przez wiele lat mieliśmy te same książki. Ciągle drożejące artykuły dziecięce, ubranka, etc.
    Nawet jeśli uda nam się te pociechę dochować do kilkunastu lat to wstrzyknięte mu w dzieciństwie szczepionki zrobią swoje.

    Jeśli choć połowa z tych rzeczy o, których napisałam jest prawdą, a wiem że jest to NIECH BÓG MA NAS W SWOJEJ OPIECE…

  2. funsbook Says:

    Żeby przeprowadzić „rewolucję” trzeba mieć sprecyzowaną wizję zmian oraz realny plan ich wprowadzenia. Zastanawia mnie fakt, że narzekających jest tak wielu, przynajmniej w internecie, na manifestacjach (różnych) jest już jednak znacznie mniej uczestników.
    Mamy ochlokrację, to fakt, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby się zorganizować w partię i – jeżeli jest was aż tak wielu – uzyskać władzę i dokonać „bezkrwawej rewolucji”. Ale to wymaga czegoś więcej niż tylko „gęgania”, prawda?
    Czym innym jest robienie rozpierduchy ulicznej, a czym innym odpowiedzialne budowanie państwa, w którym chciałoby się żyć. Od 20 lat mamy w Polsce te same twarze, te same szopki wyborcze, od 20 lat wybiera się mniejsze zło. Od dwóch dekad społeczeństwo zajmuje się błahostkami, kłótniami, wyciąganiem brudów z prawa i lewa.
    Ludzie którzy nie potrafią się skrzyknąć na własnym osiedlu i zrobić sobie lub /i dzieciakom boiska do siatkówki bez pisania pism, biadolenia – po prostu sami z siebie – będą w stanie w grupie trochę poszumieć, może i spalić parę aut, ale nie zbudują niczego wartościowego.
    Zmiany według mnie są potrzebne, ale trzeba je wprowadzać oddolnie. Jeżeli społeczeństwo samo się nie zmieni, jeżeli Wy nie zorganizujecie się pozytywnie do choćby drobnych, lokalnych, własnych spraw – to nigdy niczego nie stworzycie na dużą skalę.

  3. sebecx Says:

    Już jesteśmy gośćmi w Polsce…
    Do benzyny dobrze jest „wmieszać” styropian, aż nie będzie się chciał już rozpuszczać, potem w butelkę itd…
    mnie już świerzbi…

  4. Omni Says:

    Racja. Musi w koncu wybuchnac jakas rewokucja podpbna do Pazdziernikowej. Porzadku nie da sie zrobic bezkrwawo – prawnie. Nie mamy we wladzach wiekszosci Polakow. WSpojrzmy na te partie. Nie ma kogo wybierac. Ci co by dobrze chcieli sa w mniejszosci bo szeroka holota nierozumie i nie poprze. Najgorsz jest sprzedawanie majatku narodowego zagranicznym osobom prawnym. Swoim , ktorzy w zlodziejski sposob w ciagu kilku lat stali sie milionerami czy wiecej rewolucja moze odebrac wszystko i tak powinno byc. Nasze prawo ustanawiane w celu obrony interesow warstwy rzadzacej jest bezprawiem.

  5. widz Says:

    Nie sądzę, żeby znalazła się w Polsce taka duża grupa społeczna, która byłaby na tyle silna, by zjednoczyć naród do walki o swoje. Poza tym mówiąc naród polski, tak naprawdę nie wiemy o czym mówimy, bo ilu jest polaków narodowości polskiej? Mam na myśli tu prawdziwą narodowość, a nie udawanie Polaka pod zmienionym nazwiskiem. Myślę, że gra jest już dawno rozstrzygnięta i nie chcę tu odbierać komu wiary w poprawę sytuacji i nadziei na zwycięstwo. Być może, gdyby zebrać wszystko do kupy, to wyszłoby, że działalność rządu i inne fakty przemawiają za tym, że jest to program osiedleńczy z innego, odległego państwa.
    Tak mało słowiańskich twarzy w tej telewizji!!!
    Może, skoro znakomita większość parlamentariuszy, należy do jednej gminy (mimo różnych partii), dogadują się na Placu Grzybowskim w czasie swoich spotkań i udają publicznie animozje, a w piątek przy świecach opowiadają sobie kawały o polaczkach. Może robią to, po to, żeby społeczeństwo podzielić i poróżnić. Udają tylko swary, żeby publika stała za jednymi, lub za drugimi. Tak czy owak będziecie rozdzieleni i skłóceni.
    Nie łączę się z jednymi, ani z drugimi. Ja tylko obserwuję, czytam, kojarzę fakty.

  6. wacek Says:

    Wiec na co czekamy polacy.Podniesc te ty…….. z tych kanap.
    Nieogladac glupiej lewacko-libertynskiej telewizji..Mowcie prawde wszedzie .Rozmawiajcie z soba na ciekawe tematy..
    Poczytaj troche histori swojego kraju zacznij myslec myslec.
    WLADZA KTORA RZADZI NAMI NIE JEST POLSKA WLADZA.
    TO SA MASONI-OKULTYSCI NA GARNUSZKU SYJONISTYCZNEJ
    MAFI( ONZ,USA, IZRAELA,MFW,ITP)……….POWSTAC POLACY
    POWSTAC POLACY
    POWSTAC POLACY

  7. Ewa Says:

    A było wyjście… Sojusz z Węgrami, Białorusią. Stworzenie silnej Europy Środkowej w oparciu o sojusz ze Skandynawią. Ale NWO przerwało tą koncepcję Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia łapami sowietów. Teraz już na wszystko jest za późno. Będzie, co ma być…Koniec cywilizacji wyzysku i śmierci 12 grudnia 2012!

    • Bunia2004 Says:

      Dlatego trzeba poprzeć Korwina i wyruszyć z pałami i kamieniami na Wiejską!!

  8. hst Says:

    Ludzie na razie będą czekać do wyborów. Co potem to zależy też od wyniku. A tak przy okazji to jakoś nie widzę żeby „zwolennicy” platformy kiedykolwiek manifestowali w obronie swojej partii. Mimo tak wielkiego poparcie. Jakoś wydaje mi się że są to ludzie widma, ich po prostu niema. Nawet jakby wyszli na ulice to nie mieli by nic mądrego do powiedzenia, no chyba że byłoby to coś w rodzaju „Tusk obiecał i może kiedyś spełni obietnicę”

  9. liczyrzepa Says:

    Jestem aby ekipa tuska była pozostawiona w spokoju.Dlaczego, zbardzo prostej przyczyny. Nikt oprucz tuska nie potrafi lepiej zajmować się dupowłażeniem i usłużnością wobec (wizyta w terror Izraelu) żydostwa niemiec sarkozego i wielu innych.Dlaczego piszę nazwiska z małej litery,oni nie zasługują by nazwiska w ogóle mieli. platformie strach spędza z o czusen bo ich komix chaotycznie odbija się jak groch od ściany..Ludzie może przed wyboramizrobią rewolte. Kto ich będzie bronił .Kwiat Polskiej Armji zmietli(katastrofa Smoleńska-upadek KASY). Może na odsiecz przyjadą czołgi ze wschodua zpowietrza do demonstrantówbędą pruły moski tak jak w libji

  10. emka Says:

    Poruszone w artykule aspekty są niepodważalnym składnikiem nastrojów społecznych i jest wielce prawdopodobne, że w z większą czy mniejszą siłą doprowadzą do wybuchu społecznego. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że kumulują się skutki beznadziejnej polityki gospodarczej i społecznej rządu oraz poddawania się bezkrytycznie polityce Unii, która przecież nie jest tworzona w naszym interesie a w interesie dominujących gospodarczo i politycznie państw Unii.

    • lach Says:

      Od tego mamy Tusków,Kaczyńskich itp. aby przyjmować bezkrytycznie wszelkie wytyczne JewroUnii jak i USRaela …a już niebawem będziemy gośćmi we własnym kraju !!!

    • zalb Says:

      Podobnie jak 27 innych państw członkowskich:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: