Wywiad Blogpress.pl z Jarosławem Kaczyńskim


Komentarze 4 to “Wywiad Blogpress.pl z Jarosławem Kaczyńskim”

  1. Szpila Says:

    Te wywiady są pewnym odwierciedleniem prawdy, której wielu z nas się domyśla. Zastanawiającym jest wiele faktów np. sytuacja przed uroczystościami w Katyniu, sprawa obchodów 70 rocznicy mordu, sama tzw. „katastrofa” no i sytuacja po zdarzeniu – np. ukazanie się orędzia Komorowskiego po o godz. 05,00 rano w internecie, gdy katasrofa była przed 09,00, BIERNOŚĆ I NIEMRAWOŚĆ RZĄDU w sprawie, Itd. Itp. Wniosek może być tylko jeden i wiemy jaki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. deBunk Says:

    akme – to jasne w części dot. rozpadu.
    Istnieje coś takiego jak przeczucia,biorące się zapewne ze spontanicznego połączenia się z inną,alternatywną rzeczywistością albo inaczej mówiąc prekognicje.
    Prezydent niechcący mógł użyć określenia,tego co się z nim za chwilę stanie. Jak wiemy zwłoki jego zostały znalezione rozszarpane na części.
    Ta sytuacja może mieć coś wspólnego ze zjawiskiem niezwykle silnej łączności między bliżniakami.
    A co do snu to prezes jest człowiekiem nocy / jego określenie / i w tej ciężkiej sytuacji choroby matki,jak i zapewne zwyczajowego już póżnego pójścia spać,nie dziwi propozycja prezydenta,też lubiącego pospać po ludzku.Zwłaszcza w sobotę.
    Jakkolwiek byli byśmy sceptyczni do najmniej prawdopodobnych wersji zdarzenia, to nie można oczywiście wykluczyć możliwości zaszyfrowania pewnej wiadomości,jednak wtedy prezes nie podawałby chyba tego do publicznej wiadomości.
    Tak przy okazji – szczerze mówiąc byłem zaskoczony jak Jarosław Kaczyński mężnie zniósł tę tragedię.
    A to co potem jeszcze przez dwa miesiące dokonał walcząc ze szczęśliwym z powodu katastrofy Komoruskim to jest ludzką miarą nie do objęcia,co przyzna chyba każdy,włącznie z tymi którzy go nie znoszą.

  3. akme Says:

    Słuchając tego stale się zastanawiam nad dwoma słowami. Jakie Jarosław Kaczyński wymieniał ze śp. Lechem Kaczyńskim przez telefon satelitarny. Tuż…przed katastrofą o godzinie 8.20 kiedy to padły te słowa cyt:

    http://lubczasopismo.salon24.pl/czestochowa/post/207514,wywiad-jaroslawa-kaczynskiego-dla-gp

    „Później zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku i poradził, bym się przespał. Pamiętam doskonale, że użył określenia: „bo się rozpadniesz”.
    Jak można proponować sen o 8.20? i „bo się rozpadniesz”?
    To tak brzmi jak jakiś szyfr. Nie wiem może się mylę, ale tuż przed katastrofą brzmi to… zastanawiająco.
    Dużo daje do myślenia…

  4. garbcio Says:

    swietny wywiad, zwlaszcza na temat katastrofy pod Smolenskiem. Jestem pod wrazeniem…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: