Wiktor Bater dowiedział się o katastrofie od jednego z uczestników Polskiej delegacji?

Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim koncernom

„Złoża łupkowe w prezencie dla Amerykanów. Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim koncernom i to znacznie poniżej cen obowiązujących”.
Z tekstu wynikało, że generalnie oddajemy prawo do eksploatacji za bezcen i że nawet Amerykanie są zdziwieni tak korzystnymi warunkami… No jeśli oni się dziwią, że dajemy prawie za darmo, to naprawdę musi być za darmo. Ktoś to negocjował, ktoś decydował, itd.

Szukają gazu i uranu na Pomorzu

Czy Pomorze stanie się potęga wydobywczą? Amerykański koncern ConocoPhillips już w przyszłym miesiącu rozpocznie wiercenia w poszukiwaniu złóż gazu ziemnego niedaleko Lęborka. Pod koniec kwietnia do resortu środowiska trafi też raport dotyczący złóż uranu w okolicach Mierzei Wiślanej.

– Polska stała się w ostatnich kilku latach krajem wielkich nadziei dla firm naftowych, poszukujących niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego. Największe zainteresowanie skupia się obecnie na czarnych łupkach, które powstały około 460-420 milionów lat temu – tłumaczy Paweł Poprawa, kierownik Pracowni Geologii Naftowej Państwowego Instytutu Geologicznego. – Występują one w północnej i wschodniej Polsce. Na obszarze pomorskim, mazowieckim, podlaskim i lubelskim.

Pierwsze wiercenia realizowane będą już w maju przez Lane – ConocoPhillips w okolicach Lęborka. Obecnie 14 firm prowadzi poszukiwanie złóż gazu łupkowego. Obszar planowanych prac wynosi ponad 37 tys. km kw. Według amerykańskich prognoz, w naszym kraju może być od 1 do 3 bln metrów szesc. gazu łupkowego. Jednak dopiero po rozpoczęciu prac sejsmicznych i wiertniczych dowiemy się jakie dokładnie posiadamy złoża gazu ziemnego w łupkach.

Kolejne firmy wkrótce rozpoczynają prace sejsmiczne i wiertnicze. Zainteresowanie naszym krajem wyrażają tacy światowi potentaci z branży wydobywczej jak ExxonMobil, Chevron, Maraton Oil Corporation, Schlumberger, Wood Mackenzie czy Halliburton.

– Niekonwencjonalne złoża gazu mogą zmienić w przyszłości kształt krajowego „energy mix” i poprawić bezpieczeństwo energetyczne Polski. Obecnie błękitne paliwo stanowi 14 proc. w strukturze zużycia energii – twierdzi wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.- Jednym z celów „Polityki energetycznej Polski do 2030 r.” jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw gazu. Szczególnie zależy nam na zwiększeniu możliwości wydobywczych gazu ziemnego na terenie Polski, w tym ze złóż niekonwencjonalnych.

Innym ważnym surowcem, który kryje się pod ziemią jest uran. Firma konsultingowa WS Atkins-Polska na zlecenie Ministerstwa Środowiska przygotuje opracowanie dotyczące złóż uranu w Polsce. Jego wyniki poznamy być może już w przyszłym miesiącu. Łącznie zasoby dotychczas zidentyfikowanego uranu w naszym kraju wynoszą 7270 ton. Spore złoża odkryto na Mierzei Wiślanej, niedaleko Krynicy Morskiej. Szanse na wydobycie uranu w tym rejonie są jednak nikłe. Część terenów wchodzi bowiem w skład Parku Krajobrazowego Mierzeja Wiślana.

W Polsce mamy też potwierdzone złoża ropy naftowej. Jest ich obecnie 84. Na Pomorzu ropa naftowa występuje w okolicach Dębek, Białogóry i Żarnowca. Geolodzy szacują złoża polskiej ropy na 350 milionów ton. Mało kto wie, że na początku XX wieku wydobywaliśmy 13 milionów baryłek rocznie, czyli jakieś 2 mln ton ropy! Wtedy był to najlepszy wynik na świecie. Nie mogło być jednak inaczej, skoro to nasz rodak, Ignacy Łukasiewicz, założył pierwsze kopalnie „oleju skalnego”. Było to w 1854 roku w Bóbrce.

Prawdziwym szejkiem był jednak nie Łukasiewicz, ale Adam jr. Skrzyński, uważany za jednego z pierwszych na świecie magnatów naftowych. W należących do niego Libuszy i Kobylance, prowadził wydobycie na wielką wówczas skalę. Ropę z odwiertów pozyskiwał za pomocą końskich kieratów.

Metody wydobycia i rafinacji w tamtych czasach były w Polsce na tyle zaawansowane, że ściągali do nas szkolić się „nafciarze” z USA, Kanady i Rosji. Szybko zaadaptowali metody u siebie i rozwinęli je, odkrywając nowe złoża. Wtedy przestaliśmy być naftową potęgą jak na tamte czasy.

Obecnie z krajowych złóż wydobywa się ok. 800 tys. ton ropy rocznie. W najbliższych latach wydobycie jednak wzrośnie. Wymusza to postęp technologiczny, ekonomia i… polityka.

Pomimo bogatych złóż i dużego zainteresowania ze strony inwestorów zagranicznych, właściciele terenów, na których odkryta zostanie ropa naftowa czy gaz ziemny nie zostaną polskimi szejkami. – Wszystkie kopaliny należą do Skarbu Państwa, czyli nas wszystkich – mówi Mirosław Rutkowski, rzecznik prasowy Polskiego Instytutu Geologicznego. – Właściciel terenu może jedynie liczyć na pieniądze z umowy dzierżawy. Umowę taką należy podpisać firmą, która ma koncesję i chce wydobywać dany surowiec.

http://www.trojmiasto.pl

Katastrofa i pogrzeb Prezydenta: seria niesamowitych przypadków!

Informacja, że prawie wszyscy najważniejsi goście, mający „zaszczycić” swoją obecnością pogrzeb Prezydenta Kaczyńskiego i jego małżonki na Wawelu nie przyjadą, wcale nas nie zaskoczyła. jak tylko usłyszeliśmy o chmurze pyłu wulkanicznego, przesuwającej się w kierunku Europy, zrozumieliśmy że będzie ona doskonałym pretekstem do odwołania tych wizyt.

Już wtedy stało się dla nas jasne, jaka toczy się gra. Postaramy się to w jak najprostszy sposób wyjaśnić:

Obama i Putin – „niosą pokój i nadzieję”:

Barack Obama, podtrzymujący nielegalną okupacje Iraku, intensyfikujący wojnę w Afganistanie i rozszerzający obecność wojsk amerykańskich na świecie, zaledwie kilkanaście dni temu, całkowicie spontanicznie zwołuje na 12 kwietnia 2010 roku konferencję, w sprawie rozbrojenia nuklearnego „Nuclear Security Summit in Washington”, w której natychmiast zgłasza swój akces 47 leaderów najbardziej rozwiniętych państw (źródło: http://www.spiegel.de). Media były pod wrażeniem. Ostatnie tej rangi spotkanie w Waszyngtonie, miało miejsce 65 lat temu !

Efekt ? Wrażenie, iż jedynym celem Obamy jest ogólnoświatowy pokój… Tak spontaniczne uczestnictwo, tak ważnych delegacji na tej konferencji, ma świadczyć, iż wszyscy inni liderzy, także nie myślą o niczym innym, jak tylko o pokoju na świecie.

W tym samym czasie, Władimir Putin wysyła Prezydenta Miedwiediewa na ww. konferencję, a następnie osobiście rozpoczyna akcję pojednania z Polską, spotykając się w efekcie z Premierem Tuskiem w Smoleńsku i ściskając się z nim w najlepsze. Tym samym, mimo dotychczasowej – krwawej i brutalnej polityki, Kreml dołącza do grona gorących zwolenników pokoju.

Mamy przeczucie, iż mimo „najlepszych intencji” wszystkich obecnych na konferencji liderów, „coś” przeszkodzi im w realizacji ich szczytnych zamierzeń…..

Najważniejsze jest jednak to, że ich dobre intencje, o właściwym czasie, zostały opinii publicznej na świecie wyraźnie pokazane !

Zwróćmy uwagę, że wszystko to dzieje się na krotko przed katastrofą polskiego TU 154 w Smoleńsku !

Wybuch wulkanu na Islandii

Dnia 21 marca świat obiega wiadomość, iż na Islandii dochodzi do erupcji wulkanu. Większość z Was, także dzięki informacjom z naszego Portalu dobrze wie, iż rok 2010 odznacza się ekstremalną wręcz aktywnością sejsmiczną, praktycznie na całym globie (link do: Kataklizmy: Czy zbliża się zapowiadany koniec czasów ? i link do: Fala mega-trzęsień ziemi).

Nikogo więc nie dziwi, że przy tak natężonej aktywności sejsmicznej na świecie, jakiś tam wulkan się uaktywnił. W serwisie BBC czytamy (link tutaj): „This was a rather small and peaceful eruption but we are concerned that it could trigger an eruption at the nearby Katla volcano, a vicious volcano that could cause both local and global damage,” said Pall Einarsson, a geophysicist at the University of Iceland’s Institute of Earth Science, Associated Press news agency reported. As the eruption is taking place in an area that is relatively ice free, there is little chance of a destructive glacier burst like the one that washed away part of the east-west highway four years ago, after an eruption under the vast Vattnajoekull glacier. ”
Jak powyżej możemy przeczytać, według specjalisty geofizyka, erupcja ta była relatywnie mała i spokojna, a fakt iż w pobliżu nie ma zbyt dużo lodu, pozwala przypuszczać iż nie będzie większego wybuchu, jak na przykład ten sprzed 4 lat (sic !)

Nie było się więc czym martwić, dopóki się nie okazało, iż ku zaskoczeniu specjalistów, wulkan ten wybuchł po raz drugi i to w środę 14 kwietnia 2010, w dzień zakończenia ww. konferencji w Waszyngtonie !

Na całe szczęście, chmura pylu wulkanicznego przesuwała się na tyle wolno, że umożliwiła uczestnikom ww. konferencji powrót do domu, lecz ku ich wielkiemu żalowi na tyle szybko żeby uniemożliwić im przylot do Krakowa na pogrzeb naszego Prezydenta i jego małżonki. Przywódcy i reprezentanci 29 państw odwołali swój przylot do Krakowa, a dalsze meldunki wciąż napływają (link tutaj).

Media pełne są wręcz relacji o przesuwającej się, toksycznej chmurze jak i informacji o skutkach gospodarczych i zdrowotnych jej przejścia przez kontynent europejski. Kraje objęte zasięgiem chmury, zamykają swoją przestrzeń powietrzną. Wszystkie loty zostają odwołane. Mimo, iż informacje są jasne: chmura wisi nad krajem, na przekór wszystkiemu ludzie cieszą się z wspaniałej wręcz pogody i czystego nieba (sic !)

Podsumujmy wszystko powyższe:

Na kilkanaście dni przed katastrofą Tu 154 w Smoleńsku rozpoczyna się akcja USA i Rosji, pokazująca ich jak najbardziej pokojowe nastawienie i pragnienia – także (a raczej z naciskiem na) pokojowe nastawienie względem Polski (Putin). Kiedy to wszystko się odbywa, jest już po pierwszej erupcji wulkanu na Islandii.
W tym samym czasie, spontanicznie i naprędce, organizowana jest konferencja pokojowa w Waszyngtonie, w której biorą (także spontanicznie) udział, prawie wszyscy Ci, którzy wyrazili później chęć uczestniczenia w pogrzebie prezydenta Kaczyńskiego.
10 kwietnia, w katastrofie Lotniczej pod Smoleńskiem, ginie polski Prezydent, a wraz z nim duża część najważniejszych osób w państwie.
W kilka dni po katastrofie większość głów państw (będąc już na konferencji w Waszyngtonie) wyraża chęć uczestniczenia w pogrzebie Prezydenta Polski, co jest precedensem w skali światowej !
14 kwietnia, w dzień zakończenia konferencji następuje druga, „kompletnie niespodziewana” erupcja tego samego wulkanu na Islandii, która w rezultacie doprowadza do zamknięcia przestrzeni powietrznej znacznej części Europy. To pokrzyżowało szczytne plany VIP-ów, którzy czekali na zmianę sytuacji, z nadzieją do ostatniej chwili, lecz w końcu zmuszeni zostali do odwołania swojego przybycia na pogrzeb. Uczynili to naturalnie z wielkim żalem, ponieważ prawie każdy lider na świecie kocha Polskę i pragnął być osobiście obecny na pogrzebie naszego Prezydenta….

Czyż nie jest to niesamowity splot zdarzeń ?

Gdyby wziąć pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa, to taki zbieg okoliczności byłby trudniejszy do uzyskania od trafienia 6 w Lotto.

Zadajmy więc kilka pytań i postarajmy się udzielić na nie odpowiedzi:

Czy jest to teoretycznie możliwe aby co najmniej liderzy USA i Rosji, jeszcze przed katastrofą wiedzieli o niej – odpowiedź brzmi: TAK – teoretycznie jest to możliwe, jeśli była ona przez kogoś zaplanowana.

Czy jest możliwe sztuczne wywołanie drugiej erupcji wulkanu ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe. W naszym artykule pt. „Technologia wywoływania trzęsień ziemi już dawno potwierdzona przez USA !” (link tutaj) , podajemy link do strony rządowej USA, na której Sekretarz Obrony tego kraju potwierdza istnienie takich technologii. Zresztą zwykła bomba zrzucona do krateru, prawdopodobnie załatwiła by też sprawę.
Czy jest to możliwe, aby katastrofa w Smoleńsku zdarzyła się w skutek zamachu ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe.
Czy jest to możliwe, aby należące do globalnych koncernów media celowo kreowały nawał informacji o potężnej i toksycznej chmurze, aby przekonać społeczeństwa co do realności zagrożenia ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe. Przypomnijmy sobie podobna sytuację z zeszłego roku, a dotyczącą pandemii świńskiej grypy. Tam też, przez wiele miesięcy, wszystkie media trąbiły o pandemii i zagrożeniach na jedną nutę.
Czy jest to możliwe aby tyle państw w Europie zamknęło celowo swoją przestrzeń powietrzną, mimo że zagrożenie tak naprawdę jest dużo mniejsze i straty finansowe bardzo wysokie ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe. Tego typu decyzje podlegają głowom państw i ich rządom, a ich ekonomia, jak i ekonomia USA, aktualnie opiera się tylko i wyłącznie na wirtualnym pieniądzu. W takiej sytuacji straty jakie ponoszą są w zasadzie także tylko wirtualne.

Pytanie ostatnie: ponownie biorąc rachunek prawdopodobieństwa pod uwagę i uwzględniając wiedzę o sytuacji w świecie oraz istniejące technologie (w tym te tajne), co jest bardziej prawdopodobne: opcja iż wszystkie powyższe zdarzenia, rozgrywające się akurat w tym czasie i w takiej kolejności, były jedynie niesamowitym zbiegiem okoliczności czy też opcja, iż jest to z góry zaplanowana, choć trudna do wyobrażenia sobie akcja ? – odpowiedź jest jednoznaczna: dużo bardziej prawdopodobne jest to, że wszytko to skrupulatnie zaplanowano i zimną krwią zrealizowano.

To wszystko jest oczywiście tylko zwykłym teoretyzowaniem. Prawdy nie znamy i nie wiemy czy kiedykolwiek ją poznamy.

Wy wyciągnijcie sobie własne wnioski.

http://www.globalnaswiadomosc.com

Sposoby USA na „niepokornych”

Napisane w USA, Świat. Tagi: , . 9 Komentarzy »