Kader Arif,”sprawozdawca”porozumienia ACTA, zrezygnował ze swojego stanowiska ze względu na obrzydzenie wobec procesu w jakim Unia Europejska doprowadziła do podpisania ACTA. Sprawozdawca jest osobą “wyznaczoną przez ciało opiniodawcze w celu zbadania problemu.”Okazuje się jednak, że badanie ACTA nie wprawiło go w dobry nastrój:
“Chcę potępić w najsilniejszy możliwy sposób cały proces, który doprowadził do podpisania niniejszej umowy: brak włączenia organizacji społeczeństwa obywatelskiego, brak przejrzystości od początku rozpoczęcia negocjacji, ciągłe powtarzane odroczenia podpisania tekstu bez przekazania jakichkolwiek wyjaśnień, pominięcie żądań parlamentu UE, które były wyrażane wielokrotnie w naszym zgromadzeniu.
Jako sprawozdawca tego tekstu, byłem świadkiem nigdy wcześniej nie widzianych manewrów z prawej strony Parlamentu aby przyspieszyć cały proces, zanim opinia publiczna będzie miała szanse być ostrzeżoną, pozbawiając w ten sposób Parlament jego prawa do wypowiedzi i jego instrumentów, by sprostać wymaganiom obywateli.
Każdy wie, że porozumienie ACTA jest problematyczne, czy to jeśli chodzi o wpływ na wolności obywatelskie, czy sposób w jaki sprawia, że dostawcy dostępu do Internetu będą odpowiedzialni, czy wpływ na produkcję generycznych leków, czy jak niewielką ochronę daje ona naszym oznaczeniom geograficznym.
Umowa ta może mieć poważne konsekwencje na życie obywateli, a mimo to robi się wszystko aby zapobiec dopuszczeniu jej do Parlamentu Europejskiego aby wypowiedział się w tej sprawie. Dlatego dziś, wydając raport za który byłem odpowiedzialny, chcę wysłać silny sygnał i alarm do opinii publicznej o tej niedopuszczalnej sytuacji. Nie mam zamiaru dłużej brać udziału w tej maskaradzie.”
Dość rzadko zdarza się znaleźć taką bezpośrednią szczerość w kręgach politycznych. Jest to dość bezpośrednie i wyraźne potępienie całego procesu, zobaczymy czy to będzie miało wpływ w odniesieniu do procesu legislacji. Podczas gdy UE podpisała ACTA, to musi być jeszcze ratyfikowana przez Parlament Europejski. Odejście Arifa jest istotnym oświadczeniem, które miejmy nadzieję ułatwi członkom Parlamentu mówić głośno przeciwko ACTA… Mimo tego jest to żmudna walka. Zwolennicy ACTA pracowali przez lata, aby została zatwierdzona. Dla nich jest to po prostu zakończona sprawa.
http://www.prisonplanet.pl
Prawdziwe intencje politykȯw z Unii Europejskiej zostały właśnie całkowicie odkryte. Odpowiednim rozporządzeniem, wydanym w trybie PILNYM podwyższyli oni dopuszczalną normę radioaktywności w żywności z 600 do 12500 bekereli na kilogram !
Z dniem 27 marca 2011 roku Unia Europejska, w trybie pilnym (przyspieszonym), wprowadziła w życie nowe rozporządzenie dot. dopuszczalnej ilości radioaktywności w pożywieniu /(EU) Nr. 297/2011) /, nagle podwyższając tą granicę …. aż 25-krotnie !
Poprzednia granica była ustalona na 600 bekereli na kilogram pożywienia i była już podwyższona, ze względu na przepisy unijne, nakazujące napromieniowywać każdą transportowaną żywność (w oparciu o niby nieobowiązkowy Codex Alimenatrius). Nowa “bezpieczna granica” to … 12500 bekereli na każdy kilogram pożywienia !!!
Tym razem nie ma przypadku ! Rozporządzenie już w tytule informuje, że podwyższenie normy związane jest z katastrofą w Fukushimie.
Dla każdego obywatela Unii Europejskiej powinno być już w tym momencie całkowicie jasne, że politycy unijni nie kierują się dbałością o jego bezpieczeństwo i zdrowie, lecz tylko i wyłącznie o dobrą kondycję ich niektórych firm. Rozporządzenie to ma umożliwić kontynuację importu wielu artykułów z Japonii do UE i mimo znacznego napromieniowania oraz sprzedawanie ich obywatelom Unii jako „bezpieczne”i „przetestowane”.
Nie obawiajcie się, podejrzewam że niedługo dowiecie się z mediów, iż ekstremalne wręcz podwyższenie normy promieniowania jest tak naprawdę zbawienne dla nas wszystkich i nowa ustawa ma tak naprawdę na celu polepszenie zdrowia obywateli UE.
Specjaliści od PR muszą tylko jeszcze wymyślić kilka dobrych sloganów w temacie, które będą mogły być później masowo powtarzane przez “neo-racjonalistow”.
http://www.globalnaswiadomosc.com/
Wydawnictwo Wektory wydało książkę Guido Grandta pt. „Czarna księga Masonerii”. Guido Grandt jest 47-letnim niemieckim dziennikarzem śledczym, pisarzem i filmowcem. Jego praca pochodzi z 2007 roku i oparta jest na publikacjach wolnomularstwa i mediów głównego nurtu.
MASONERIA W UNII EUROPEJSKIEJ
Na całym świecie działa 8 milionów masonów (w tym 4 miliony w USA) zrzeszonych w 50 000 lóż. W Austrii działa Wielka Loża Austrii i kilka innych lóż tworzących wielki wschód Austrii. Po II wojnie światowej członkami masonerii zostało bardzo wielu austriackich nazistów. W Szwajcarii działa Wielki Wschód Szwajcarii (jednym z członków szwajcarskiej masonerii był założyciel Czerwonego Krzyża).
W Republice Federalnej Niemiec działa kilka nurtów masonerii: Wielka Loża Dawnego Rytu Wolnych i Przyjętych Mularzy Niemiec, Wielka Loża Krajowa Wolnomularzy Niemiec, Wielka Narodowa Loża Matka „Pod Trzema Globami”, Wielka Loża Amerykańsko-Kanadyjska, Wielka Loża Brytyjskich Wolnomularzy w Niemczech. „Ogólnie przedstawicielstwo wszystkich niemieckich masonów spoczywa wyłącznie w rękach Zjednoczenia Wielkich Lóż Niemiec – Bractwie Wolnomularzy”. W RFN działa 4000 masonów w 450 lożach zjednoczonych w pięciu wielkich lożach. Symbolem niemieckich masonów jest niezapominajka.
LOŻA P2
Najbardziej znaną lożą współczesnej Europy była (a zdaniem autora jest nadal) loża P2 (Propaganda Due). P2 działała już za rządów Mussoliniego, wtedy to bracia z tej loży zajmowali się w ramach reżimu faszystowskiego mordowaniem i torturowaniem przeciwników faszyzmu, brali też udział w walkach w Hiszpanii po stronie generała Franco i w ramach Waffen SS. P2 zarabiała kasę na handlu narkotykami, finansowała terroryzm neofaszystowski, inspirowała terror lewicy i neofaszystów, organizowała wespół z CIA zamachy bombowe, szkoliła do walk partyzanckich za pieniądze CIA (według planów NATO w Włoszech, Francji, Belgii, Grecji, Portugalii, Luksemburgu, Holandii, Danii, Norwegii, RFN tworzono odziały partyzanckie na wypadek wojny z blokiem komunistycznym).
Jednym z najbardziej znanych aktów terroru związanych z lożą P2 było zabicie Aldo Moro. Aldo Moro był politykiem chadecji zainteresowanym współpracą z komunistami. Chciał uniezależnienia Włoch od USA i Watykanu. Jako premier w czasie wojny Jom Kipur w 1972 roku odmówił USA współpracy w pomocy militarnej dla Izraela, uznał OWP i sprzedawał broń Palestyńczykom. W 1978 roku został porwany przez zachodnioniemieckich lewicowych terrorystów z Czerwonych Brygad (organizacja ta była zinfiltrowana przez tajne służby Republiki Włoskiej i RFN). Zdaniem autora „Czarnej księgi masonerii” zachodnioeuropejskie i amerykańskie służby specjalne związane z P2 wspierały likwidacje Aldo Moro by nie dopuścić komunistów do udziału we Władzach Republiki Włoskiej (pisał o tym jeden z członków P2 Mino Peccorelli – za co został przez masonerie zlikwidowany oraz emerytowani agencji CIA). W czasie porwania policja i służby specjalne wykazały się bezczynnością (nie można się temu dziwić – większość członków sztabu kryzysowego z policji i tajnych służb była członkami P2). W czasie śledztwa w sprawie zabójstwa Aldo Moro włoscy śledczy niezbicie wykazali związki lewicowych terrorystów z prawicowymi radykałami z P2). Przed swoją śmiercią w niewoli Czerwonych Brygad Aldo Moro pisał pamiętniki i listy obnażające kulisy włoskiej polityki (wszyscy którzy poznali treść tych pism w tym i śledczy służb specjalnych zostali zlikwidowani). Po 55 dniach uwięzienia Aldo Moro został zbity, kilka osób związanych z jego zabójstwem udało się osadzić. Komisja śledcza włoskiego parlamentu badająca sprawę zabójstwa Aldo Moro została zlikwidowano po dojściu do władzy Silvio Berlusconiego.
Jednym z głównych braci był Licio Galli, działacz faszystowski, który pod koniec II wojny światowej przyłączy się do antyfaszystowskiej partyzantki. Po wojnie zajął się przerzutem nazistów do Ameryki Południowej (między innymi Klausa Barbie który w Ameryce Południowej zorganizował szwadrony śmierci). Po emigracji do Ameryki Południowej współpracownik Perona w Argentynie, od 1965 mason, od 1972 konsul honorowy Argentyny w Republice Włoskiej i handlarz bronią. Pomimo że był protestantem papież Paweł VI przyjął go do Zakonu Maltańskiego. Licio Galli był też współpracownikiem CIA, amerykańskiego oraz włoskiego kontrwywiadu wojskowego. Po powrocie do Włoch był współudziałowcem fabryki materacy produkującej na zamówienia rządowe oraz działaczem chadecji. W 1967 został członkiem loży P2 a z czasem wielkim mistrzem tej loży. Jego bratem z loży był Michele Sidona bankier Cosa Nostra, Watykanu, masonerii, CIA i finansjery. Michele Sidona transferował kasę CIA dla włoskiej prawicy by nie dopuścić do przejęcia władzy we Włoszech przez komunistów, dla mafii prał brudną kasę (z prostytucji, pornografii, handlu narkotykami). Innym bratem z loży P2 był Roberto Calvi. Roberto Calvi w wojnie domowej w Hiszpanii brał udział po stronie Franco, w II wojnie światowej walczył w Waffen SS, po wojnie był bankierem mafii. Wśród członków P2 byli reprezentanci: chadecji, faszystów, monarchistów, Opus Dei, Rycerzy Maltańskich (w tym wielki mistrz Zakonu Maltańskiego i przyjaciel papieża Pawła VI Umberto Ortolani), mafii, przedsiębiorców, armii, sadownictwa, policji, wywiadu, tajnych współpracowników CIA. P2 kreowała włoską politykę (P2 zlikwidowała szefa jednej z instytucji prokuratorskich i samą instytucje która zagrażała interesom P2, zleciła zabicie wielu prokuratorów badających przestępstwa loży). Loża P2 była jedną z wielu lóż tworzących układ mafijny w Europie, Unii Europejskiej i wschodniej Europie. P2 miała też związki z amerykańską partią republikańską, dyplomacją USA i CIA (do lat 50 XX wieku USA ingerowała w europejską politykę w duchu masonerii np. poprzez organizacje lóż masońskich na terenie baz NATO).
Podczas rewizji domu wielkiego mistrza P2 Licio Galli w marcu 1981 roku włoska policja znalazła listę ponad 1000 masonów z loży P2, tajne dokumenty włoskiego rządu i dossier elit politycznych Republiki Włoskiej. Wśród członków loży P2 znalazło się 180 generałów, 52 wysokich oficerów żandarmerii, 37 wysokich oficerów policji, 150 parlamentarzystów, 14 sędziów, 50 przemysłowców i bankierów, 10 głównych dziennikarzy i redaktorów naczelnych, 100 kardynałów i biskupów zrzeszonych w Loggia Ecclesia. Spośród 2500 członków loży P2 poznano nazwiska tylko połowy masonów (w tym Silvio Berlusconiego i wielu jego dzisiejszych ministrów). P2 miała swoich współpracowników w Argentynie, Urugwaju, Wenezueli, Paragwaju, Boliwii, Nikaragui, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Niemczech, Szwajcarii i USA.
Sam Licio Galli zagrożony aresztowaniem w następnym miesiącu zbiegł do Ameryki Południowej. Półtorej roku później pod fałszywym nazwiskiem został aresztowany w Szwajcarii, jednak udało mu się uciec z szwajcarskiego aresztu (szwajcarska policja niezbyt go pilnowała). W 1987 wrócił dobrowolnie do Szwajcarii i podał się aresztowi. W 1988 został wydany Włochom, we włoskim więzieniu przesiedział 7 miesięcy.
Zdaniem autora „Czarnej księgi masonerii” masoni we Włoszech mordowali wszystkich polityków którzy chcieli zwalczać mafię. Przyczyną tej zażyłości między masonerią a mafią było to że masoneria czerpała ogromne zyski z bycia pośrednikiem między mafią a władzami. Włoska masoneria zrzeszając policjantów, pracowników wywiadu, sędziów i polityków, sprawiała że włoscy masoni działając w zmowie wzajemnie zapewniali sobie bezkarność.
Zdaniem Guido Grandt najbardziej znanym masonem w Unii Europejskiej jest zdaniem autora książki premier Włoch Silvio Berlusconi (związany z Opus Dei, ociec wysyłający dzieci do szkoły sztajnerowskiej, wieloletni premier, założyciel partii Forza Italia, właściciel 150 firm, udziałowiec banków i firm ubezpieczeniowych, właściciel stacji telewizyjnych, firm ubezpieczeniowych, domów towarowych, drużyny AC Milan, majątku wartego 40 miliardów dolarów). Berlusconi do P2 wstąpił w 1972 roku. W loży otrzymał numer 1816 i kod E.19.78, przydzielono go do grupy 17, jego akta miały sygnaturę 0625. W 1988 w trakcie procesu sąd włoski potwierdził jego członkostwo w masonerii. W swojej posiadłości zbudował sobie masoński grobowiec. Zdobycie władzy uchroniło Berlusconiego przed bankructwem. Berlusconi dzięki wsparciu braci (polityków i biznesmenów) zrobił karierę, w zamian promował masonów w swoich mediach i cenzurował negatywne informacje o masonach. Kiedy Berlusconi był premierem odebrał „urzędnikom dochodzeniowym prawo do wystawiania nakazów aresztowania w wypadku korupcji politycznej i przestępczości finansowej” (między innymi brat Berlusconiego był zagrożony aresztowaniem) oraz próbował wprowadzić kary dla dziennikarzy piszących o skazanych w sprawach korupcyjnych. Pomimo licznych postępowań prokuratorskich w sprawie przestępstw Berlusconi pozostał bezkarny. Po drugim przejęciu władzy Berlusconi wprowadził amnestie dla: przestępców podatkowych, obsadził listy wyborcze swoimi kumplami zapewniając im immunitet parlamentarny, zapewnił bezkarność wielu przestępcom gospodarczym, wprowadził przepisy pozwalające oskarżonym na zmianę oskarżycieli (co doprowadził do ponownego rozpoczęcia postępowania i unieważnienia się przestępstwa). Berlusconi zatarł wszelkie wyroki wobec siebie i swojej kliki. Z wymiaru sprawiedliwości, parlamentu i publicznych mediów uczynił swoje prywatne narzędzie. Uczynił republikę włoską republiką bananową. Równolegle z tym jak doprowadził gospodarkę Włoch do kryzysu sam został miliarderem.
Związany z masonerią był były premier Republiki Włoskiej Giulio Andreotti (chadek, związany z neofaszystami, wspierający Opus Dei, przyjaciel papieży Pawła 6 i Jana Pawła II). Dzięki Andreottiemu masoni z loży P2 zdobyli kontrole nad włoskimi służbami specjalnymi.
MASONERIA W KOŚCIELE KATOLICKIM
Media głównego nurtu wielokrotnie pisały o zinfiltrowaniu przez masonerie Watykanu. Członkami masonerii według mediów ma być ponad stu kardynałów, biskupów i urzędników watykańskiej kurii. Mają działać specjalne seminaria dla przyszłych członków masonerii. Watykan ma być podzielony na 8 stref rozdzielonych między 4 szkockie loże. Masoneria ma kontrolować administracje, policje i tajna służbę Watykanu. 12 września 1973 roku włoski tygodnik „Op” wydawany przez masona Minio Pecorellego (później zamordowanego za zdradę masonerii podobnie jak i dziennikarz który przygotował publikacje) opublikował listę 120 katolickich hierarchów masonów (wśród których był sekretarz stanu, odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe Agostino Casarolli, prezes Banku Watykańskiego Paul Marcinkus, prefekt Kongregacji ds Biskupów będący jednocześnie zastępcą redaktora naczelnego „L’Osservatore Romano”. Jawnie swoją jedność z masonerią deklarował nagradzany przez masonerie i zwalczający tradycyjny katolicyzm Hans Kung.
Jednym z najsławniejszych mordów rytualnych masonerii (zdaniem Guido Grandt’a) było zamordowanie papieża Jana Pawła I następcy Pawła VI. Do zabójstwa papieża doprowadziło opublikowanie we wrześniu 1978 przez masona i dziennikarza Mino Pecorelli’ego w „Osseratore Politico” artykułu „Wielka Loża Watykanu”. W artykule Pecorelli upublicznił listę 121 prałatów, kardynałów i biskupów członków watykańskiej loży „Ecclesia”. Jan Paweł I chciał zwolnić z posad masonów, w tym i arcybiskupa Paula Marcinkusa prezesa Banku Watykańskiego co doprowadziło by do ujawnienia przez nowy zarząd banku przekrętów dotychczasowego kierownictwa oraz kradzieży 1 300 000 000 dolarów amerykańskich z Banco Ambrosiano (po śmierci Jana Pawła I Watykan spłacił długi tego banku który był wspólnie kontrolowany przez arcybiskupa Marcinkusa, Licio Gali mistrza loży P2, Michale Sidona [bankiera mafii, związany z P2, chadekami i neofaszystami], banku zajmującego się praniem brudnej kasy i spekulacjami giełdowymi przez sieć banków zależnych w rajach podatkowych). Kasa z Banco Ambrosiano miała być rzekomo przeznaczona dla polskiej Solidarności i antykomunistycznych bojówek w Ameryce Południowej i Europie Wschodniej [panuje opinia że kasa która była wysyłana Solidarności została przejęta przez środowiska opozycjonistów związanych z SB a współcześnie z UE]. Bankierzy znający tajemnice Banco Ambrosiano byli szybko likwidowani. Po 33 dniach 28 września 1978 roku masoneria otruła Jana Pawła I. Ciało papieża zostało szybko pochowane, nie przeprowadzono autopsji, wszelkie notatki papieża zniszczono. Oficjalnie uznano śmierć Ojca Świętego za naturalną, pomimo że papież dwa tygodnie wcześniej przeszedł badania lekarskie których wyniki lekarze uznali za doskonałe. By nie dopuścić do ujawnienia prawdy przeprowadzono kampanie dezinformującą.
Autor: Jan Bodakowski
Źródło: Bibuła
Wielka Farmacja ma zamiar zaliczyć Wielką Wygraną: zioła lecznicze niedostępne w Unii Europejskiej…
To już prawie się stało. Wkrótce preparaty ziołowe będą niedostępne, a możliwość przepisywania ich przez zielarzy również zostanie utracona. Wielka Farmacja osiągnie wkrótce cel w swojej wieloletniej bitwie w niszczeniu wszelkiej konkurencji.
Od dnia 01 kwietnia 2011 prawie wszystkie zioła staną się nielegalne w Unii Europejskiej.
Podejście w Stanach Zjednoczonych jest nieco inne, ale o tym samym niszczycielskim wpływie.
Ludzie stają się niczym więcej, niż pochłaniaczami jakichkolwiek pomyj, które Wielka Farmacja1 i Agrobiznes2 wybierają dla nas, a my nie mamy wyjścia, jak tylko zapłacić za nie każdą cenę, której żądają.
Farmacja i Agrobiznes prawie zakończyły marsz do przejęcia wszystkich aspektów naszego zdrowia: od żywności, którą jemy, aż po sposób w jaki leczymy się, kiedy jesteśmy chorzy.
Nie ma wątpliwości, że to przejęcie ukradłoby nam resztki tego co pozostaje nam dla naszego zdrowia.
Zaczyna się w następny Prima Aprilis
Najprzykrzejszy dowcip Prima Aprilis wszech czasów to dyrektywa w sprawie tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych (THMPD), która została przyjęta z powrotem w dniu 31 marca 2004 roku.3 Dyrektywa ustanawia zasady i przepisy w zakresie stosowania preparatów ziołowych, które wcześniej podlegały swobodnemu obrotowi.
Niniejsza dyrektywa wymaga, aby wszystkie ziołowe preparaty zostały poddane temu samemu rodzajowi postępowania jak farmaceutyki.
Nie ma znaczenia, czy lek ziołowy był powszechnie używany od tysięcy lat.
Koszty tego postępowania są ogromne, w porównaniu do większości innych branż produkcyjnych nie związanych z Farmacją.
Szacunkowe koszty to od około 370 000 zł do 550 000 zł za jedno zioło, a w mieszance złożonego z kilku ziół, każde zioło musi być liczone odrębnie!
Nie ma znaczenia, że zioła były używane bezpiecznie i skutecznie przez tysiące lat.
Leki ziołowe będą traktowane tak, jakby były lekami syntetycznymi.
Leki ziołowe są to preparaty ze źródeł biologicznych (roślinnych, zwierzęcych, mineralnych).
Nie zawsze są one oczyszczane i mogą zmieniać swój charakter i skuteczność, tak jak jest to z żywnością.
To jest wypaczeniem charakteru ziół i natury ziołolecznictwa, aby traktować je jak farmaceutyki (leki syntetyczne). Oczywiście, to nie ma znaczenia w siedzibie Unii Europejskiej kierowanej m.in. przez Wielką Farmację, a która ma zapisane w konstytucji korporacjonizm. 4
Dr Robert Verkerk z Alliance for Natural Health (ANH) opisuje problem wymaganej zgodności preparatów ziołowych podobny to tego jaki istnieje na leki farmaceutyczne:
Wpasowanie klasycznego medycznego ziołolecznictwa z pozaeuropejskich tradycji leczniczych w ramach programu rejestracji UE jest nie na miejscu. Ten system regulacyjny ignoruje je, a zatem nie został on dostosowany do specyficznych tradycji. Takie dostosowanie jest pilnie wymagane, jeżeli dyrektywy nie mają zamiaru dyskryminować kultur pozaeuropejskich, a tym samym naruszać prawa człowieka. 5
Prawo Handlowe
Aby jak najlepiej zrozumieć, jak to się dzieje, trzeba zobaczyć, że prawa handlowe przesuwają wszelkie aspekty żywności i leków pod kontrolę Wielkiej Farmacji i Agrobiznesu.
Czy wiesz co się dzieje w Stanach Zjednoczonych odnośnie surowego mleka (niepasteryzowanego, prosto od krowy) i ataku na nie przez Food and Drug Administration’s (FDA – odpowiednik polskiego GIS-u 6)? TUTAJ FDA twierdzi, że żywność w magiczny sposób staje się …farmaceutykiem kiedy czynisz oświadczenia zdrowotne. Przy tych dziwnych stwierdzeniach i atakach możesz zauważyć, że Federalna Komisja Handlu (FTC) odgrywa znaczącą rolę.
Zamiast traktowania używania żywności i tradycyjnych preparatów leczniczych jako podstawowych praw człowieka, są one traktowane jako kwestie handlowe.
Sprawia to, że interesy wielkich korporacji są w centrum zainteresowania prawa żywnościowego i zielarskiego, a nie potrzeby i pragnienia ludzi.
To kręcenie, które doprowadza do podejmowania przez FDA skandalicznych absurdalnych wypowiedzi, jak twierdzenie, że Cheerios7 i orzechy stają się farmaceutykami z powodu złożenia oświadczeń zdrowotnych8 dla tych produktów.
Celem tego wszystkiego jest uczynienie świata bezpiecznym dla wielkich korporacji w handlu wolnym, bez ograniczeń. Potrzeby i zdrowie ludzi po prostu nie są czynnikiem przez korporacje uwzględniane.
Jak walczyć z tą ingerencją w nasze zdrowie i dobrostan?
To nie jest jeszcze przypieczętowany interes, przynajmniej nie do końca.
Jeśli cenisz sobie dostęp do ziół lub do naturalnych witamin i suplementów to należy podjąć działania. Nawet jeśli te kwestie wydają się bez znaczenia dla Ciebie, miej wzgląd na ludzi, dla których to ma znaczenie.
Czy mają oni być pozbawieni prawa do leczenia i utrzymania zdrowia według swojego wyboru?
ANH jest aktywna w walce z tymi ingerencjami. Obecnie kierują sprawy do sądu, próbując przerwać realizację dyrektywy THMPD.
Możemy mieć nadzieję, że im się to uda, ale niedawna historia pokazuje, że prawne manewry nie mogą zatrzymać tego molocha.
Nie możemy sobie pozwolić, aby usiąść i czekać na wyniki działań ANH.
Musimy zobaczyć ich starania w całokształcie, w większym wymiarze, w którym każdy z nas odgrywa pewną rolę.
Podjęcie działań zależy od nas, od każdego z nas.
Jeśli mieszkasz w Europie, wyślij list lub wiadomości do członka Parlamentu Europejskiego. Przejdź na tę stronę TUTAJ, aby dowiedzieć się kto jest Twoim posłem i pobierz jego dane kontaktowe.
Następnie wyślij pismo, które jednoznacznie i zdecydowanie popiera działania ANH w staraniach o zawieszeniu realizacji THMPD i, że masz nadzieję, że Euro Posłowie również zajmą stanowisko wspierające prawo ludzi do wolnego wyboru leków ziołowych.
Jeśli masz problem z napisaniem takiego listu zobacz poniższą propozycję listu (pod artykułem).
Zachęcamy skorzystać z niego.
Propozycja listu ANH w języku angielskim .
Denice Delay była uprzejma i przetłumaczyła list na język hiszpański. Dziękujemy!
Spróbuj sobie wyobrazić zwrócony twarzą w stronę swoich dzieci i wnuków, kiedy zapytają dlaczego nic nie zrobiłeś? Jak im powiesz, że tak naprawdę nie byłeś zainteresowany ich dobrostanem i zdrowiem? Jak im powiesz, że istotniejsze było obejrzeć najnowszy reality show w telewizji i że nie miałeś ani trochę czasu, aby napisać prosty list?
Tylko aktywnie protestując przeciwko tej parodii można ochronić nasz dobrobyt.
Jeśli będziemy siedzieć apatyczni – to się stanie.
Nasze prawa do ochrony naszego zdrowia i naszych dzieci wiszą na włosku.
Jeśli troszczysz się o dobro swojego dziecka lub wnuka, to TRZEBA DZIAŁAĆ – TERAZ!
Nagłaśniaj, bo teraz jest chwila prawdy. Możesz usiąść i nic nie robić lub możesz mówić i działać.
Mów, rozsyłaj, nagłaśniaj wszystkim, których znasz. Powiedz im, że nadszedł czas działania.
Naprawdę, nie ma czasu do stracenia.
Heidi Stevenson
12 września 2010
Oryginał:
http://gaia-health.com/articles301/0003 … shtml#here
tłumaczenie www.StopCodex.pl
http://www.stopcodex.pl/2010/09/wielka- … -ziola-ue/
lub PDF wielka-farmacja-ma-zamiar-zaliczyc-wielka-wygrana-ziola-lecznicze-niedostepne-w-unii-europejskiej
Przypisy:
1 Wielka Farmacja – Big Pharma – największe korporacje farmaceutyczne, które zdominowały rynek leków farmaceutycznych.
2 Agrobiznes – zobacz http://pl.wikipedia.org/wiki/Agrobiznes
3 Zobacz poniżej Skrót … i Directive 2004/24/EC of the European Parliament and of the Council of 31 March 2004 (PDF)
4 korporacjonizm, doktryny społeczne głoszące, że podstawą państwa powinny być korporacje, zrzeszające zarówno pracodawców, jak i pracowników; oparte na solidaryzmie społecznym; były przedmiotem refleksji; idea państwa korporacyjnego częściowo wprowadzana w życie m.in. w faszystowskich Włoszech i frankistowskiej Hiszpanii.
5 http://www.anh-europe.org/news/anh-press-release-anh-set-to-challenge-eu-herb-law
6 GIS – Główny Inspektorat Sanitarny
7 http://pl.wikipedia.org/wiki/Cheerios płatki śniadaniowe
8 http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:C:2008:323E:0276:0277:PL:PDF Skrót dyrektywy: http://www.stopcodex.pl/wp-content/uploads/2009/03/skrot_informacji_anh_thmpd_pl_beta1.pdf
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
List do Posłów i Europosłów
W sprawie Dyrektywy dotyczącej tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych
(zmieniająca Dyrektywę 2004/24/EC)
Szanowna/y Pani/Panie …………..
Jestem wielkim zwolennikiem dawnych tradycyjnych systemów leczniczych w tym także tych,
które rozwinęły się w ciągu tysięcy lat w krajach pozaeuropejskich.
Wkrótce ziołowe produkty chińskie, tybetańskie, indyjskie (ayurvedyczne) i inne zostaną licencjonowane w ramach systemu przewidzianego w dyrektywie.
Jestem bardzo zaniepokojony tym, że zioła tych tradycji, które były używane przeze mnie jako suplementy żywnościowe przez ostatnich …….. lat będą zakazane po okresie przejściowym,
który upływa w dniu 31 marca 2011 roku.
Niniejsza dyrektywa wymaga zmian, aby uczynić ją bardziej przyjazną dla pozaeuropejskich tradycji ziołowych.
Zachęcam Panią/Pana do wywarcia presji na nasz rząd i GIS (Główny Inspektorat Sanitarny) oraz
Parlament Europejski o inicjowanie takich zmian.
Z poważaniem
………………………………………………………………………………………………………………………….
Dodatkowe informacje
Skrót informacji: Dyrektywa dotycząca tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych (zmieniająca Dyrektywę 2004/24/EC)
Aspekty pozytywne
Dyrektywa dotycząca tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych (Traditional Herbal Medicinal Products Directive – THMPD) jest pod-dyrektywą obejmującej wszystkie Dyrektywy HMPD i stanowi w rzeczywistości szybką ścieżkę reżimu licencjonowania leków.
Oznacza, to że rozbudowany system testów bezpieczeństwa i efektywności wymagany dla konwencjonalnych leków, jest omijany dla produktów uprzywilejowanych, na podstawie dowodów ich bezpiecznego stosowania (reguła 30 lat), z czego 15 lat w Europie. Poza faktem, że w/w dyrektywa zmienia licencjonowane produkty ziołowe w „produkty medyczne” i tym samym dopuszcza stosowanie oświadczeń dot. właściwości zdrowotnych, niewiele dobrego można powiedzieć o THMPD.
Aspekty negatywne
Oprócz 30 letniego kryterium uprzywilejowania, istnieją ostre farmaceutyczne wymogi stawiane przed produktami z tej grupy, takie jak testy stabilności farmaceutycznej, które w najmniejszym stopniu nie pasują do produktów ziołowych.
Testy te wykluczają większość mieszanek ziołowych, szczególnie nalewek wieloziołowych, gdyż są to aktywne produkty organiczne, w przeciwieństwie do stabilnych, nie znanych naturze, toksycznych cząsteczek charakterystycznych dla większości leków konwencjonalnych.
Pomimo, że Dyrektywa dopuszcza produkty lecznicze, to ogranicza je jedynie do „produktów” stosowanych przy lekkich dolegliwościach, które nie wymagającą konsultacji z lekarzem. Mieszanki znaczących ilości środków odżywczych, jak minerały i witaminy są także zabronione.
Aspekty bardzo złe
Reguła 30 lat, wymagająca 15-letniego stosowania w Unii Europejskiej, dyskryminuje nieeuropejskie tradycje medyczne, takie jak Ajurweda, Tradycyjna Medycyna Chińska, metody amazońskie, południowo afrykańskie i wiele innych tradycji, które zaliczane są do najstarszych i najbardziej rozwiniętych metod leczniczych. Kryterium tradycyjnego użycia odnosi się do pojedynczego zioła lub specyficznej kombinacji ziół, nie dopuszczając w ten sposób wykorzystania nowych lub innowacyjnych mieszanek, które mogłyby być wspierane przez rozwijającą się naukę. Istnieje poważne zagrożenie, że coraz więcej roślin będzie „usuwane” z kategorii żywności /suplementów diety i zaliczane do kategorii objętych Dyrektywami THMPD/HMPD.
Oczywistym jest, że jeśli produkty te nie znajdą się w kategorii „dozwolonych”, lub jeśli koszt uzyskania licencji będzie zbyt wygórowany dla aplikującego, wykorzystanie ich zostanie utracone na zawsze.
Co można zrobić
Wspieraj wysiłki lobbyingowe ANH w celu zapewnienia by władze Europejskie i władze Państw Członkowskich nie stosowały bezzasadnie szybkiej ścieżki licencjonowania leków dla żywności i suplementów diety.
ANH i inne nieeuropejskie organizacje uważają, że niniejsza Dyrektywa i jej Dyrektywa Matka (HMPD), powinny zostać podważone na gruncie prawnym (patrz HMPD). Przypadek ten powinien być poszerzony by wykazać dyskryminację nieeuropejskich tradycji ziołowych. Tutaj ANH także zaprasza finansowego wsparcia dla powyższych działań.
WIĘCEJ INFORMACJI
Skrót dotyczący dyrektywy THMPD w języku polskim
http://www.stopcodex.pl/wp-content/uploads/2009/03/skrot_informacji_anh_thmpd_pl_beta1.pdf
www.anhcampaign.org (English)
www.naturalnenielegalne.pl (polski)
www.stopcodex.pl (polski)
Adresy Posłów RP
dolnośląskie:
aleksander.skorupa@sejm.pl; aleksandra.natalli-swiat@sejm.pl; anna.zalewska@sejm.pl; beata.kempa@sejm.pl; biuro.dolnyslask@sld.org; biuroposel@wp.pl; dawid.jackiewicz@sejm.pl; elzbieta.witek@sejm.pl; ewa.drozd@sejm.pl; ewa.wolak@sejm.pl; grzegorz.schetyna@sejm.pl; henryk.golebiewski@sejm.pl; jakub.szulc@sejm.pl; janusz.krason@sejm.pl; janusz.mikulicz@sejm.pl; kazimierz.ujazdowski@sejm.pl; kempabeata.vp.pl; marcin.zawila@sejm.pl; marzena.machalek@sejm.pl; michal.jaros@sejm.pl; monika.wielichowska@sejm.pl; mrt.mierzwinska@gmail.com; norbert.raba@sejm.pl; piotr.cybulski@sejm.pl; rafael.ochotny@platforma.org; roman.brodniak@sejm.pl; roman.kaczor@sejm.pl; ryszard.zbrzyzny@sejm.pl; slawomir.piechota@sejm.pl; tomasz.smolarz@sejm.pl; waldemar.wiazowski@sejm.pl; zbigniew.chlebowski@sejm.pl;Wieslaw.Kilian@sejm.pl;biuroposelskie.ez@wp.pl
kujawsko-pomorskie:
andrzej.walkowiak@sejm.pl; anna.bankowska@sejm.pl; anna.sobecka@sejm.pl; antoni.mezydlo@sejm.pl; domicela.kopaczewska@sejm.pl; ewa.kierzkowska@sejm.pl; grzegorz.karpinski@sejm.pl; grzegorz.roszak@sejm.pl; janusz.dzieciol@sejm.pl; jaroslaw.katulski@sejm.pl; jerzy.wenderlich@sejm.pl; krzysztof.brejza@sejm.pl; lukasz.zbonikowski@sejm.pl; marek.wojtkowski@sejm.pl; marian.filar@sejm.pl; marzenna.drab@sejm.pl; pawel.olszewski@sejm.pl; radoslaw.sikorski@sejm.pl; teresa.piotrowska@sejm.pl; tomasz.latos@sejm.pl; tomasz.lenz@sejm.pl; wojciech.mojzesowicz@sejm.pl; zbigniew.girzynski@sejm.pl;
lubelskie:
adam.abramowicz@sejm.pl; beata.mazurek@sejm.pl; elzbieta.kruk@sejm.pl; franciszek.stefaniuk@sejm.pl; gabriela.maslowska@sejm.pl; grzegorz.raniewicz@sejm.pl; izabella.sierakowska@sejm.pl; jan.lopata@sejm.pl; janusz.palikot@sejm.pl; jaroslaw.stawiarski@sejm.pl; jaroslaw.zaczek@sejm.pl; joanna.mucha@sejm.pl; krzysztof.michalkiewicz@sejm.pl; lech.sprawka@sejm.pl; magdalena.gasior-marek@sejm.pl; malgorzata.sadurska@sejm.pl; mariusz.grad@sejm.pl; slawomir.zawislak@sejm.pl; stanislaw.zmijan@sejm.pl; tadeusz.slawecki@sejm.pl; tomasz.dudzinski@sejm.pl; wojciech.wilk@sejm.pl; wojciech.zukowski@sejm.pl; zbigniew.matuszczak@sejm.pl;
lubuskie:
bogdan.bojko@sejm.pl; boguslaw.wontor@sejm.pl; bozena.slawiak@sejm.pl; bozenna.bukiewicz@sejm.pl; elzbieta.rafalska@sejm.pl; jan.kochanowski@sejm.pl; jerzy.materna@sejm.pl; jozef.zych@sejm.pl; marek.ast@sejm.pl; marek.cebula@sejm.pl; stefan.niesiolowski@sejm.pl; witold.pahl@sejm.pl;
łódzkie:
agnieszka.hanajczyk@sejm.pl; andrzej.biernat@sejm.pl; anita.blochowiak@sejm.pl; antoni.macierewicz@sejm.pl; artur.dunin@sejm.pl; artur.ostrowski@sejm.pl; cezary.grabarczyk@sejm.pl; cezary.tomczyk@sejm.pl; dariusz.seliga@sejm.pl; elzbieta.radziszewska@sejm.pl; hanna.zdanowska@sejm.pl; iwona.sledzinska-katarasinska@sejm.pl; jacek.zacharewicz@sejm.pl; jaroslaw.jagiello@sejm.pl; jaroslaw.stolarczyk@sejm.pl; joanna.kluzik-rostkowska@sejm.pl; krystyna.grabicka@sejm.pl; krzysztof.maciejewski@sejm.pl; marek.matuszewski@sejm.pl; mieczyslaw.luczak@sejm.pl; piotr.polak@sejm.pl; stanislaw.olas@sejm.pl; stanislaw.witaszczyk@sejm.pl; sylwester.pawlowski@sejm.pl; wlodzimierz.kula@sejm.pl; wojciech.szczesny.zarzycki@sejm.pl; zdzislawa.janowska@sejm.pl;
małopolskie:
aleksander.grad@sejm.pl; andrzej.adamczyk@sejm.pl; andrzej.czerwinski@sejm.pl; andrzej.gut-mostowy@sejm.pl; andrzej.ryszka@sejm.pl; anna.paluch@sejm.pl; arkadiusz.mularczyk@sejm.pl; barbara.bartus@sejm.pl; barbara.marianowska@sejm.pl; bronislaw.dutka@sejm.pl; edward.czesak@sejm.pl; edward.siarka@sejm.pl; jacek.krupa@sejm.pl; jacek.osuch@sejm.pl; jacek.pilch@sejm.pl; jan.musial@sejm.pl; jan.widacki@sejm.pl; janusz.chwierut@sejm.pl; jerzy.fedorowicz@sejm.pl; katarzyna.matusik-lipiec@sejm.pl; kazimierz.hajda@sejm.pl; lukasz.gibala@sejm.pl; marek.latas@sejm.pl; marek.polak@sejm.pl; pawel.gras@sejm.pl; ryszard.terlecki@sejm.pl; stanislaw.rydzon@sejm.pl; tadeusz.arkit@sejm.pl; urszula.augustyn@sejm.pl; wieslaw.janczyk@sejm.pl; witold.kochan@sejm.pl; zbyslaw.owczarski@sejm.pl;Monika.Ryniak@sejm.pl;Andrzej.Sztorc@sejm.pl
mazowieckie:
adam.struzik@sejm.pl; alicja.dabrowska@sejm.pl; alicja.olechowska@sejm.pl; andrzej.czuma@sejm.pl; andrzej.halicki@sejm.pl; andrzej.nowakowski@sejm.pl; andrzej.smirnow@sejm.pl; anna.sikora@sejm.pl; arkadiusz.czartoryski@sejm.pl; artur.gorski@sejm.pl; bronislaw.komorowski@sejm.pl; czeslaw.mroczek@sejm.pl; dariusz.bak@sejm.pl; dariusz.kaczanowski@sejm.pl; donald.tusk@sejm.pl; elzbieta.jakubiak@sejm.pl; ewa.kopacz@sejm.pl; henryk.kowalczyk@sejm.pl; jacek.kozaczynski@sejm.pl; jadwiga.zakrzewska@sejm.pl; jan.oldakowski@sejm.pl; jan.szyszko@sejm.pl; jaroslaw.kaczynski@sejm.pl; joanna.fabisiak@sejm.pl; julia.pitera@sejm.pl; karol.karski@sejm.pl; krzysztof.borkowski@sejm.pl; krzysztof.sonta@sejm.pl; krzysztof.tchorzewski@sejm.pl; krzysztof.tyszkiewicz@sejm.pl; leszek.jastrzebski@sejm.pl; ludwik.dorn@sejm.pl; malgorzata.kidawa-blonska@sejm.pl; marek.balicki@sejm.pl; marek.borowski@sejm.pl; marek.opiola@sejm.pl; marek.sawicki@sejm.pl; marek.suski@sejm.pl; marek.wikinski@sejm.pl; mariusz.blaszczak@sejm.pl; marzena.wrobel@sejm.pl; michal.szczerba@sejm.pl; miroslaw.kozlakiewicz@sejm.pl; miroslaw.maliszewski@sejm.pl; nelli.rokita-arnold@sejm.pl; pawel.poncyljusz@sejm.pl; radoslaw.witkowski@sejm.pl; robert.kolakowski@sejm.pl; roman.kosecki@sejm.pl; ryszard.kalisz@sejm.pl; stanislawa.przadka@sejm.pl; tadeusz.ross@sejm.pl; teresa.wargocka@sejm.pl; waldemar.pawlak@sejm.pl; wojciech.jasinski@sejm.pl; zenon.durka@sejm.pl;Zbigniew.Kruszewski@sejm.pl
opolskie:
adam.krupa@sejm.pl; andrzej.bula@sejm.pl; jan.religa@sejm.pl; janina.okragly@sejm.pl; lena.cichocka@sejm.pl; leszek.korzeniowski@sejm.pl; lukasz.tusk@sejm.pl; robert.wegrzyn@sejm.pl; ryszard.galla@sejm.pl; slawomir.klosowski@sejm.pl; stanislaw.rakoczy@sejm.pl; tadeusz.jarmuziewicz@sejm.pl; tomasz.garbowski@sejm.pl;
podkarpackie:
adam.sniezek@sejm.pl; andrzej.cwierz@sejm.pl; andrzej.szlachta@sejm.pl; biuro@adamsniezek.pl; biuroposelskierb@wp.pl; bp.tomaszkulesza@wp.pl; bpjar@interia.pl; jan.bury@sejm.pl; jan.tomaka@sejm.pl; justyna.kusmierz.chmiel@gmail.com; kazimierz.golojuch@sejm.pl; kazimierz.moskal@sejm.pl; krystyna.skowronska@sejm.pl; krzysztof.popiolek@sejm.pl; marek.rzasa@sejm.pl; mieczyslaw.golba@sejm.pl; mieczyslaw.kasprzak@sejm.pl; piotr.babinetz@sejm.pl; piotr.tomanski@sejm.pl; renata.butryn@sejm.pl; stanislaw.ozog@sejm.pl; tomasz.kaminski@sejm.pl; tomasz.kulesza@sejm.pl; trojakm1@wp.pl; wojciech.pomajda@sejm.pl; zbigniew.chmielowiec@sejm.pl; zbigniew.rynasiewicz@sejm.pl;Wieslaw.Rygiel@sejm.pl;warzechaj@wp.pl
podlaskie:
damian.raczkowski@sejm.pl; eugeniusz.czykwin@sejm.pl; jacek.bogucki@sejm.pl; jacek.zalek@sejm.pl; jan.kaminski@sejm.pl; jaroslaw.matwiejuk@sejm.pl; jaroslaw.zielinski@sejm.pl; jozef.klim@sejm.pl; kazimierz.gwiazdowski@sejm.pl; krzysztof.jurgiel@sejm.pl; leszek.cieslik@sejm.pl; mariusz.kaminski@sejm.pl; robert.tyszkiewicz@sejm.pl;Krzysztof.Tolwinski@sejm.pl
pomorskie:
agnieszka.pomaska@sejm.pl; akora@tlen.pl; anna.zielinska-glebocka@sejm.pl; biuro.jaworski@gmail.com; bogdan.lis@sejm.pl; daniela.chrapkiewicz@sejm.pl; iwona.guzowska@sejm.pl;jan.kulas@sejm.pl; jaroslaw.sellin@sejm.pl; jerzy.budnik@sejm.pl; jerzy.kozdron@sejm.pl; kazimierz.plocke@sejm.pl; marek.biernacki@sejm.pl; neuman.starogard@wp.pl; piotr.stanke@sejm.pl; slawomir.neumann@sejm.pl; slawomir.nowak@sejm.pl; stanislaw.lamczyk@sejm.pl; tadeusz.aziewicz@sejm.pl; wladyslaw.szkop@sejm.pl; zbigniew.konwinski@sejm.pl; zdzislaw.czucha@sejm.pl;Pawel.Orlowski@sejm.pl;Kazimierz.Smolinski@sejm.pl
śląskie:
adam.gaweda@sejm.pl; aleksander.chlopek@sejm.pl; andrzej.celinski@sejm.pl; andrzej.galazewski@sejm.pl; andrzej.sosnierz@sejm.pl; beata.malecka-libera@sejm.pl; bozena.kotkowska@sejm.pl; danuta.pietraszewska@sejm.pl; elzbieta.pierzchala@sejm.pl; ewa.malik@sejm.pl; grzegorz.janik@sejm.pl; grzegorz.pisalski@sejm.pl; grzegorz.sztolcman@sejm.pl; grzegorz.tobiszowski@sejm.pl; halina.rozpondek@sejm.pl; henryk.siedlaczek@sejm.pl; izabela.kloc@sejm.pl; izabela.leszczyna@sejm.pl; jacek.brzezinka@sejm.pl; jacek.falfus@sejm.pl; jadwiga.wisniewska@sejm.pl; jan.kazmierczak@sejm.pl; jan.rzymelka@sejm.pl; jerzy.polaczek@sejm.pl; jerzy.zietek@sejm.pl; kazimierz.kutz@sejm.pl; kazimierz.matuszny@sejm.pl; krystyna.szumilas@sejm.pl; krzysztof.gadowski@sejm.pl; krzysztof.matyjaszczyk@sejm.pl; marek.krzakala@sejm.pl; marek.wojcik@sejm.pl; maria.nowak@sejm.pl; miroslawa.nykiel@sejm.pl; piotr.vandercoghen@sejm.pl; ryszard.zawadzki@sejm.pl; stanislaw.pieta@sejm.pl; tadeusz.kopec@sejm.pl; tadeusz.motowidlo@sejm.pl; tadeusz.wita@sejm.pl; tomasz.glogowski@sejm.pl; tomasz.tomczykiewicz@sejm.pl; waclaw.martyniuk@sejm.pl; waldemar.andzel@sejm.pl; witold.klepacz@sejm.pl; wojciech.saluga@sejm.pl;
świętokrzyskie:
andrzej.betkowski@sejm.pl; andrzej.palys@sejm.pl; artur.gierada@sejm.pl; henryk.milcarz@sejm.pl; jaroslaw.rusiecki@sejm.pl; konstanty.miodowicz@sejm.pl; krzysztof.grzegorek@sejm.pl; krzysztof.lipiec@sejm.pl; marek.kwitek@sejm.pl; maria.zuba@sejm.pl; marzena.okla-drewnowicz@sejm.pl; miroslaw.pawlak@sejm.pl; slawomir.kopycinski@sejm.pl; waldemar.wrona@sejm.pl; zbigniew.pacelt@sejm.pl;dorywalski.bartłomiej@wp.pl
wielkopolskie:
adam.hofman@sejm.pl; adam.rogacki@sejm.pl; adam.szejnfeld@sejm.pl; agnieszka.kozlowska-rajewicz@sejm.pl; akoszata@o2.pl; andrzej.dera@sejm.pl; ania_lewandowska7@wp.pl; basiagrodiznska@wp.pl; biuro-po-konin@tlen.pl; biuro@tomaszakzesiuk.pl; biuropsl@wp.pl; dariusz.lipinski@sejm.pl; elzbieta.streker-dembinska@sejm.pl; eugeniusz.grzeszczak@sejm.pl; irena.tomaszak-zesiuk@sejm.pl; jacek.tomczak@sejm.pl; jakub.rutnicki@sejm.pl; jan.dziedziczak@sejm.pl; jan.libicki@sejm.pl; jaroslaw.urbaniak@sejm.pl; jozef.racki@sejm.pl; krystyna.lybacka@sejm.pl; leszek.aleksandrzak@sejm.pl; maciej.orzechowski@sejm.pl; maks.kraczkowski@sejm.pl; marta.mamet@ajchler.pl; michal.stuligrosz@sejm.pl; pawel.arndt@sejm.pl; piotr.walkowski@sejm.pl; piotr.wasko@sejm.pl; piotr.wolkowski@sejm.pl; poczta@jaroslawurbaniak.pl; rafal.grupinski@sejm.pl; romuald.ajchler@sejm.pl; stanislaw.chmielewski@sejm.pl; stanislaw.kalemba@sejm.pl; stanislaw.stec@sejm.pl; tadeusz.tomaszewski@sejm.pl; tomasz.gorski@sejm.pl; waldy.dzikowski@sejm.pl; wieslaw.szczepanski@sejm.pl; witold.czarnecki@sejm.pl; witold.sitarz@sejm.pl; wojciech.ziemniak@sejm.pl; zyta.gilowska@sejm.pl
warmińsko-mazurskie:
a.zylinski@wp.pl; adam.krzyskow@sejm.pl; adam.zylinski@sejm.pl; andrzej.orzechowski@sejm.pl; beata.bublewicz@sejm.pl; biuro-elblag@wp.pl; biuro.babalski@o2.pl; biuro@slawomirrybicki.pl; jannusz.cichon@sejm.pl; leonard.krasulski@sejm.pl; lidia.staron@sejm.pl; miron.sycz@sejm.pl; piotr.cieslinski@sejm.pl; slawomir.rybicki@sejm.pl; stanislaw.zelichowski@sejm.pl; tadeusz.naguszewski@sejm.pl; witold.gintowt-dziewaltowski@sejm.pl; zbigniew.babalski@sejm.pl
zachodniopomorskie:
arkadiusz.litwinski@sejm.pl; bartosz.arlukowicz@sejm.pl; cezary.urban@sejm.pl; czeslaw.hoc@sejm.pl; grzegorz.napieralski@sejm.pl; jan.kuriata@sejm.pl; konstanty.oswiecimski@sejm.pl; longin.komolowski@sejm.pl; magdalena.kochan@sejm.pl; michal.marcinkiewicz@sejm.pl; miroslawa.maslowska@sejm.pl; pawel.suski@sejm.pl; renata.zaremba@sejm.pl; slawomir.preiss@sejm.pl; stanislaw.gawlowski@sejm.pl; stefan.strzalkowski@sejm.pl;Wieslaw.Suchowiejko@sejm.pl
Adresy Europosłów polskich:
http://www.laquadrature.net/wiki/MEPs_PL
http://www.stopcodex.pl/