Niemieccy naukowcy pozywają rząd w sprawie chemtrails

Grecka armia przyłącza się do protestujących

Grecka armia przyłącza się do protestujących broniąc Konstytucji i suwerenności
Jak podaje Xander News (niestety, nie znalazłem źródła), armia grecka grozi puczem wojskowym. Rząd Grecji, który obiecał, że się poda do dymisji, bezczelnie oszukał obywateli dokonując tylko niewielkich przetasowań. To typowe zagranie ludzi ograniczonych, którzy zwykle garną się do władzy, nie zrobiliby tego jednak nie mając poparcia z zewnątrz w postaci satanistycznych struktur NWO – sitwy bankierskiej i organizacji międzynarodowych z tajnym „rządem światowym” włącznie. Utrzymano siłą rząd by dokonać ostatecznego rabunku na Grekach – tzw. bail-outu – czyli kolejnej pożyczki, która sfinansowałaby zadłużenie Grecji. Tym razem może się to jednak dla nich źle skończyć. Rewolucja obywatelska w Grecji zaczyna wygrywać – do protestujących przyłącza się armia, a także policja. Stało się bowiem jasne, że zagrożony jest suwerenność narodowa – Grecja przejdzie całkowicie w ręce międzynarodowych bankierów przez niemożliwe do spłacenia zadłużenie.
Jak na razie puczem grożą pojedyncze oddziały podległe członkom związku oficerów ANEAD. Rzecznik związku powiedział wprost, że „armia nie będzie tolerowała gwałcenia Konstytucji, a suwerenność kraju będzie obroniona”. Jest to wyjątkowe wystąpienie, bowiem armia w Europie w żadnym wypadku w czasie pokoju nie wtrąca się w politykę państw.
Zmiana w stanowisku greckich wojskowych nie dokonała się nagle – pojedynczy oficerowie i zwykli żołnierze, a także policjanci zaczęli się masowo przyłączać do protestujących – ten proces spowodował formalne określenie się związku oficerów ANEAD. Jest to o tyle zdumiewające, że jeszcze w lutym tego roku rząd przygotowywał wojsko do pacyfikowania demonstracji.
Rewolta w armii greckiej może się głęboko odbyć na całym kryzysie europejskim – bankierzy wraz z kontrolowaną przez nich mafią kryminalnych mediów zaczęli straszyć wizją europejskiego Armagedonu. Jedyny Armagedon jaki może z tego wyniknąć to powywieszanie na słupach sprawców tego wszystkiego – międzynarodowej sitwy bankierskiej.

na podstawie: http://truthrss.com/2011/06/29/greek-military-coup/

http://monitorpolski.wordpress.com/ 

Nadesłane: chester 

Apel do rządu o odrzucenie nowej ustawy o nasiennictwie

Szanowni Państwo,

niestety zwycięstwo po naszej wspólnej akcji ‘APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW W SPRAWIE ODRZUCENIA PROJEKTU NOWEJ USTAWY O NASIENNICTWIE’ było krótkie.

Właśnie ‘wydostaliśmy’ wiadomość, że propozycja ustawy o nasiennictwie BEZ ZMIAN wróciła do Sejmu i będzie głosowana w ten piątek. Jej przegłosowanie oznacza otwarcie Polski na komercyjne uprawy GMO oraz poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych nasion.

NIE MOŻEMY NA TO POZWOLIĆ!
Sposób w jaki próbuje się przeforsować tę ustawę jest kolejnym drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa.

Prosimy o dalszą pomoc: nagłaśnianie, podpisywanie, dzwonienie do posłów i domaganie się odrzucenia tej ustawy.

APEL jest tutaj : http://alert-box.org/petycja/

oraz na Facebooku :

http://www.facebook.com/pages/Alert-Boxorg/220832531272233

Z poważaniem,

Jadwiga Łopata i Julian Rose
==========================
ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl

www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

Ibogaina – wielkie oszustwo mediów, rządów i korporacji

W wielu mediach nie bez powodu słowo spisek próbuje się ośmieszać. Bardzo często sugeruje się przy tym, że w spiski wierzą tylko “ludzie nawiedzeni”, którzy mają problemy z własną psychiką. Dzisiaj jednak mam zamiar zaprezentować Państwu niepodważalny dowód na to, że spiski mediów, rządów i korporacji istnieją. Istnieją wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą naprawdę ogromne pieniądze i gdzie korzyści są obopólne.

Ibogaina jest “organicznym związkiem chemicznym”, który pozyskuje się z “kory afrykańskiej rośliny Tabernanthe Iboga”. “Stwierdzono, że ibogaina jest skuteczna przy leczeniu uzależnień od kokainy, heroiny, etanolu i nikotyny” (wikipedia).

Ibogaina w zwalczaniu uzależnień jest wysoce skuteczna, tak skuteczna, że nic innego nie może się z nią równać! Już podanie niewielkiej dawki powoduje np. “zanik symptomów głodu narkotykowego na czas od kilku dni do nawet kilku tygodni, co znacznie ułatwia przeprowadzenie wstępnej detoksykacji pacjentów” (wikipedia). Nie inaczej jest z uzależnieniem od alkoholu, czy nikotyny. Ibogaina jednak “NIE JEST NIGDZIE ZALEGALIZOWANA JAKO OGÓLNODOSTĘPNY LEK” (sic!). Ba! Handel ibogainą jest nawet zakazany!!! Dlaczego?

Wprowadzenie Ibogainy jako leku de facto oznaczałoby niemal całkowite zlikwidowanie uzależnień. Zniknęliby palacze, alkoholicy i narkomanii. Tyle tylko, że ktoś by na tym stracił i to stracił ogromne pieniądze. Rządy straciłyby wpływy z akcyzy. Korporacje farmaceutyczne straciłyby przychody ze sprzedaży ogromnej masy leków, które kupują przeważnie ludzie chorujący z powodu nadużywania używek. Przemysł tytoniowy i alkoholowy by podupadł. Media straciłyby znaczną część wpływów z reklam alkoholi i lekarstw. Korzyści są obopólne (wielostronne), więc spisek może istnieć!

Ibogainę blokuje się również dlatego, że jest to lekarstwo, które pochodzi z natury, a więc nie można go opatentować i nie można zmaksymalizować zysków ze sprzedaży. Sprzedaż nie leży więc w niczyim interesie, oprócz – rzecz jasna – interesu społeczeństwa, ale kogo on obchodzi? Kogo obchodzi to, że ktoś przypadkiem umrze na raka, albo dostanie marskości wątroby, lub zniszczy własne życie przez narkotyki? Tak naprawdę to nie obchodzi nikogo! Liczą się tylko zyski, zyski i jeszcze raz zyski! Ibogaina jest zakazana!

Wszyscy wierzymy, że rządy i korporacje w swoich działaniach kierują się dobrem ludzi. Nie jest to prawdą. Rządy i korporacja przede wszystkim kierują się interesem własnym, a więc skupiają się na kwestii zysków. Z tego względu przejawiają skłonność do zmowy i oszustwa. Dla wszystkich niestety nie jest to oczywiste. Nie jest, bo cichym wspólnikiem w zmowie jest znaczna część mediów, które pragną uchodzić za niezależne i rzetelne źródła informacji. Niezależne i rzetelne? Mogę się tu tylko uśmiechnąć. Niezależny i rzetelny w znacznej części jest praktycznie tylko internet, no ale ten bez końca pragnie się ocenzurować. Gdy to się uda, to nikt nigdy nie usłyszy o ibogainie i niezliczonej liczbie podobnych spraw. Zatem czy spiski nie istnieją?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ibogaina

PS Musimy zacząć uczyć własne dzieci sceptycyzmu wobec informacji prezentowanych w mediach. Przecież weryfikacja rzetelności informacji nie jest niczym złym. Rozwiązaniem jest również głośne opowiedzenie się obywateli za republiką, czyli za rządami prawa, które będzie stało ponad elitą polityczną i korporacjami. W tym celu powinniśmy zacząć powoływać niezależne fundacje, które będą przyglądały się pracy sądów. Takie fundacje powinny uruchomić stosowne kanały informacyjne, poprzez które będą komunikowały się ze społeczeństwem w sposób niezależny od mediów. Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zapisów na informacje w formie biuletynów (newsletter’y) rozsyłanych na e-maile. Gdy tak się stanie, to prawda zacznie zwyciężać, a kłamstwo faktycznie będzie miało krótkie nogi. Teraz jest zgoła inaczej.

http://niepoprawni.pl/

Jak znaleźć 100 mld zł?

Szybkimi krokami zbliża się koniec lutego, a właśnie w tym terminie rząd Donalda Tuska musi przesłać do Komisji Europejskiej znowelizowany program konwergencji pokazujący w jaki sposób zredukuje deficyt sektora finansów publicznych do poziomu poniżej 3% PKB.

Rok temu w podobnym dokumencie rząd zobowiązał się do sprowadzenia deficytu finansów publicznych poniżej 3 % PKB już na koniec roku 2012 (zresztą takie było oczekiwanie KE po wdrożeniu wobec Polski procedury nadmiernego deficytu). Niejako po drodze miano zredukować ten deficyt do poziomu poniżej 6% PKB już na koniec roku 2010.

Nic takiego się jednak nie stało. Polska mimo wzrostu gospodarczego, który w 2010 roku wyniósł blisko 4% PKB zwiększyła swój deficyt finansów publicznych do poziomu około 8,5% PKB i ten fakt spowodował niepokój KE. W UE w roku 2010 tylko w dwóch krajach wzrósł deficyt finansów publicznych: w Irlandii i w Polsce.

Ta sytuacja powoduje, że KE śle do nas kolejne ostrzeżenia, przestrzegając, ze jeżeli i tym razem przedstawimy nierealistyczne zamierzenia w zakresie redukcji deficytu jest gotowa zgodnie z zapisami Paktu Stabilności i Wzrostu, zamrozić przekazywanie do naszego kraju środków z Funduszu Spójności.

Rząd Premiera Tuska stanął więc przed nie lada wyzwaniem, jak przygotować dokument w którym pokaże się ścieżkę dojścia do deficytu finansów publicznych poniżej 3 % PKB i to do końca 2012 roku.

Redukcja deficytu o blisko 100 mld zł w ciągu niecałych 2 lat nie jest możliwa, dlatego zapewne ta redukcja zostanie wydłużona do końca 2013 roku, ale i to nie będzie wcale łatwe.

Oficjalnie rząd zaproponował zmniejszenie wielkości środków przekazywanych do OFE co w tym roku da zmniejszenie deficytu o około 0,8% PKB ale pod warunkiem, że rozwiązania te wejdą w życie z dniem 1 kwietnia tego roku.

Uchwalona została także ustawa zwiększająca w kolejnych latach stawki podatku VAT aż do maksymalnej w wysokości 25% co powinno przynieść zmniejszenie deficytu o kolejne 0,7% w ciągu dwóch lat ale rezultatem tej operacji będzie wyraźne zmniejszenie popytu krajowego, który przecież jest motorem napędowym wzrostu polskiego PKB.

Pozostałe propozycje tylko są sygnalizowane pewnie dlatego, że ich omawianie przed wyborami może przynieść rządzącym poważne straty w poparciu wyborczym. Likwidacja bądź poważne ograniczenie ulgi prorodzinnej w podatku dochodowym od osób fizycznych, likwidacja becikowego, likwidacja ulgi internetowej, brak waloryzacji płac w sferze budżetowej a także emerytur i świadczeń socjalnych, redukcja zatrudnienia w sferze budżetowej, redukcja zasiłku pogrzebowego do 1 tys zł to tylko niektóre z pomysłów przygotowywanych przez Ministra Rostowskiego.

Ale nawet wprowadzenie wszystkich tych propozycji w życie nie daje wspomnianej kwoty 100 mld zł. Rząd liczy na to,że brakujące środki zgromadzi dzięki przyśpieszeniu wzrostu gospodarczego, choć jak się wydaje po tegorocznym wzroście, który przekroczy 4% PKB, kolejne lata będą jednak znacznie słabsze.

Spowolnienie wzrostu nastąpi głównie w związku z ograniczeniem popytu krajowego, wygasaniem inwestycji współfinansowanych ze środków europejskich i słabszym tempie wzrostu eksportu w związku z osłabieniem popytu u naszych zachodnich partnerów handlowych (wszystkie te kraje wprowadzają znaczące redukcje wydatków budżetowych).

Pozostają jeszcze kolejne redukcje wydatków na budowy i modernizacje dróg, a także wydatków na modernizację kolei ale takie ograniczenia będą zmniejszały rozmiary inwestycji, drugiego ważnego czynnika wpływającego na wzrost PKB.

Wszystko to coraz bardziej przypomina kwadraturę koła, a i pole manewru dla ministra finansów który do tej pory stosował na dużą skalę sztuczki księgowe uległo znacznemu ograniczeniu.

Wystarczyło 3 lata rządów Platformy i coraz wyraźniej widać, że szybkimi krokami zbliżamy się do katastrofy finansów publicznych, a w konsekwencji i załamania gospodarczego. A miało być tak pięknie.

Autor: Zbigniew Kuźmiuk
Źródło: Niezależny Serwis Informacyjny

Rząd zgubił 16 mld zł! W sumie wyparowało już 20 mld?

Niedawno poinformowano o przesunięciu kwoty 4,8 mld zł oszczędności z przetargów kolejowych na budowę dróg. “Puls Biznesu” zastanawia się jednak, gdzie się podziały niewykorzystane środki z kasy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Od kilku lat informowano z satysfakcją o niższych wartościach umów zawieranych z wykonawcami od tych, pierwotnie zakładanych. Kryzys i ostra konkurencja sprawiały, że oferty w przetargach były znacznie poniżej, zakładanych pierwotnie przez drogową dyrekcję, stawek.

W latach 2009 i 2010 powinno się uzbierać około 16 mld zł oszczędności. GDDKiA twierdzi, że te środki zostały w budżecie centralnym. Ministerstwo Finansów zaprzecza, by tak się stało.

Prawdopodobnie drogowcy nie mieli całej kwoty rozpisując przetargi i pieniądze organizowali dopiero po ich rozstrzygnięciu. Jednak, mimo wszystko fundusze na inwestycje muszą być zabezpieczone jeszcze przed ich rozpoczęciem.

Oszczędności z przetargów kolejowych przeznaczono na drogi, a gdzie są oszczędności z przetargów drogowych. Czy były to tylko księgowe zabiegi, służące pochwaleniu się niższymi wydatkami na budowę infrastruktury drogowej – pyta “Puls Biznesu”.

To z kolei spowodowało, że spadł nominalny poziom długu, i w końcu nie przekroczył on zapisanego w konstytucji poziomu 55 proc. Gdyby tak się nie stało, rząd Donalda Tuska musiałby – bo wymaga tego ustawa zasadnicza – podjąć szereg niepopularnych społecznie decyzji. A to w roku wyborczym mogłoby mocno zaszkodzić wynikowi Platformy Obywatelskiej.

Oficjalne informacje w tej sprawie zostaną ogłoszone w II kwartale 2011 roku. Na razie milczą w tej sprawie zarówno resort finansów, jak i NBP. /

http://finanse.wp.pl/

Polska nad przepaścią

 

Masakra tuska i rządu!!! (Debata Smoleńska w Sejmie 19.01.2011)

Rybiński: Rząd zaczął panikować

Jak głosują wybrańcy narodu

Poniżej kilka wybranych głosowań naszych wybrańców:

Posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniach 5, 6 i 7 maja 2010 roku

Głosowanie nad uzupełnieniem porządku dziennego o punkt w brzmieniu: Pierwsze czytanie projektu rezolucji w sprawie wezwania prezesa Rady Ministrów do wystąpienia do władz Federacji Rosyjskiej o przekazanie stronie polskiej prowadzenia postępowania w sprawie katastrofy samolotu TU-154, mającej miejsce 10 kwietnia 2010 r. (druk nr 3032)

Zauważcie kto jest za a kto przeciw

http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&66&1

Głosowanie nad przyjęciem wniosku oskarżyciela prywatnego Narodowego Banku Polskiego z dnia 7 września 2009 r., uzupełnionego w dniu 26 października 2009 r., reprezentowanego przez adwokata Tomasza Kosakowskiego, o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Stefana Niesiołowskiego za czyn określony w tym wniosku

http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&64&19

Głosowanie nad przyjęciem wniosku oskarżyciela prywatnego Zbigniewa Ziobro z dnia 10 listopada 2009 r., uzupełnionego w dniu 15 grudnia 2009 r., reprezentowanego przez adwokata Bartosza Kownackiego, o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Ryszarda Kalisza za czyn określony w tym wniosku

http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&64&18

Napisane w Polska. Tagi: , . Komentarzy: 11 »
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 139 other followers