Bush, Cheney, Rumsfeld i inni uznani za zbrodniarzy wojennych przez Międzynarodowy Trybunał w Kuala Lumpur

Trybunał ds. Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur jednogłośnie wydał werdykt skazujący na byłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a W. Bush’a i jego współpracowników w trakcie przesłuchań, który rozpoczęły się w poniedziałek 7 maja 2012.

Trybunał uznaje oskarżonych, byłego prezydenta USA George’a W. Busha i jego współpracowników:

- Richard’a Cheney’a, byłego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych,

- Donalda Rumsfelda, byłego Sekretarza Obrony,

- Alberto Gonzalesa, byłego doradcę prezydenta Busha,

- Davida Addingtona, byłego radcę prawnego wiceprezydenta,

- Williama Haynesa II, byłego radcę prawnego Sekretarza Obrony,

- Jay’a Bybee, byłego asystenta Prokuratora Generalnego oraz

- Johna Choon Yoo, byłego zastępcę Prokuratora Generalnego,

winnych zarzucanych im czynów i skazuje jako zbrodniarzy wojennych za tortury i okrutne, nieludzkie i poniżające traktowanie ofiar.

Na początku tygodnia sąd wysłuchał zeznań trzech świadków: Abbasa Abid’a Moazzam Begg’a i Jameelah Hameedi. Dotyczyły one ciężkich tortur, jakich doświadczyli w trakcie uwięzienia. Trybunał wysłuchał także dwóch innych świadectw – obywatela irackiego Ali Shalal’a i Rhuhel Ahmeda, obywatela brytyjskiego.

Zeznania wykazały, że Abbas Abid, 48-letni główny inżynier w Ministerstwie Nauki i Technologii miał wyrywane szczypcami paznokcie. Ali Shalal był podłączany do gołych przewodów elektrycznych, rażony prądem i wieszany na ścianie. Moazzam Begg był bity narzędziami, pałkami, grubymi kablami, metalowymi rurami i pasami blachy. Jameelah, naga i upokorzona, została użyta jako ludzka tarcza podczas transportu śmigłowcem. Wszyscy ci świadkowie mają obrażenia do dziś.

Świadkowie ci zostali wzięci do niewoli i przetrzymywani w więzieniach w Afganistanie (Bagram), w Iraku (Abu Gharib, Bagdad International Airport), a dwóch z nich, Moazzam Begg’a i Rhuhel Ahmeda, przewieziono do Guantanamo.

W swoim wystąpieniu, które trwało cały dzień, prokuratura wykazała szczegółowo, w jaki sposób decydenci na najwyższym szczeblu – Prezydent Bush, Wiceprezydent Cheney, Sekretarz Obrony Rumsfeld, wspomagani i podżegani przez prawników, dowódców oraz urzędników CIA – wszyscy działali w porozumieniu. Tortury były systematycznie stosowane i stały się akceptowaną normą.

Według prokuratury, zeznania wszystkich świadków pokazują długotrwały proces popełnionych na nich brutalnych, barbarzyńskich, okrutnych i nieludzkich traktowań. Te akty zbrodni były stosowane kumulatywnie, aby wyrządzić najgorszy możliwy ból i cierpienie.

Po godzinach obrad, Trybunał w wyroku, który został odczytany przez przewodniczącego trybunału Tan Sri Dato Lamin bin Haji Mohd Yunus Lamin, uznał, że prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni, były prezydent George Bush i jego współpracownicy, byli zaangażowani w sieć instrukcji, notatek, dyrektyw, porad prawnych i działań, które miały wspólny plan i cel, wspólne przedsięwzięcie i/lub konspirację w celu popełnienia zbrodni tortur i zbrodni wojennych, w tym wspólny plan i cel popełnienia następujących przestępstw w związku z „wojną z terroryzmem” i wojnami wywołanymi przez USA i inne państwa w Afganistanie i Iraku:

- tortury,

- tworzenie, zatwierdzanie i wdrażanie systemu dotyczącego okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania,

- naruszanie międzynarodowego prawa zwyczajowego,

- naruszanie konwencji przeciwko torturom z 1984 roku,

- naruszanie Konwencji Genewskiej III i IV z 1949 roku,

- naruszanie Artykułu 3 Konwencji Genewskiej z 1949 roku,

- naruszanie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Karty Narodów Zjednoczonych.

Trybunał uznał, że prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżone osoby są indywidualnie i wspólnie odpowiedzialne za wszystkie zbrodnie popełnione w dążeniu do ich wspólnego planu i celu, na podstawie zasad ustanowionych w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze, który stanowi, między innymi:

„Przywódcy, organizatorzy, podżegacze i wspólnicy uczestniczący w formułowaniu lub wykonaniu wspólnego planu albo zmowy w celu popełnienia zbrodni wojennych są odpowiedzialni za wszystkie czyny popełnione przez każdą osobę w wykonaniu takiego planu.”

Zasady Karty Norymberskiej i Orzeczeń Norymberskich zostały przyjęte w ramach międzynarodowego prawa zwyczajowego przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Rząd Stanów Zjednoczonych podlega zwyczajowemu prawu międzynarodowemu oraz Zasadom Karty Norymberskiej i Orzeczeń Norymberskich.

Trybunał stwierdził, że prokuratura udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni prawnicy, wydawali ‘porady prawne’, które stwierdzały, że „Konwencje Genewskie nie stosują się w odniesieniu do zatrzymanych z al-Kaidy i talibów oraz że nie było tortur w rozumieniu Konwencji o Torturach, a wzmocnione techniki przesłuchań (polegające na okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniu) były dopuszczalne.”

Prokuratura stwierdziła również ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni prawnicy „dobrze wiedzieli, że ich rady zostaną zastosowane i w rzeczywistości zostały zastosowane, a takie doradztwo utorowało drogę do łamania prawa międzynarodowego, Konwencji Genewskich i Konwencji o Torturach „.

Rady oskarżonych prawników były wiążące dla oskarżonych Busha, Rumsfelda i Cheneya, z których każdy polegał na radach oskarżonych prawników. Inni, jak np. dyrektor CIA George Tenet i Diane Beaver, oficer wykonawczy w Guantanamo, również polegali na radach oskarżonych prawników. Prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni prawnicy ponoszą odpowiedzialność karną za swoje czyny i za udział we wspólnym przedsięwzięciu kryminalnym.

Przewodniczący odczytał, że Trybunał zarządził odszkodowania, odpowiednie do nieodwracalnej szkody, ran, bólu i cierpień jakich doznały ofiary zbrodni wojennych. Choć Trybunał jest świadomy swego statusu jedynie trybunału sumienia, bez realnej władzy egzekucji wyroków, stwierdza, że świadkom w tym przypadku przysługuje ex justitia wypłata odszkodowań przez 8 skazanych osób i ich rząd.

Trybunał ma nadzieję, że świadkowie zaopatrzeni w ustalenia tego Trybunału, znajdą w niedalekiej przyszłości państwo lub podmiot międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości zdolny i chętny do wyegzekwowania werdyktu tego Trybunału wobec 8 skazanych osób i ich rządu. Przyznane przez Trybunał odszkodowania powinny zostać przedłożone Komisji Zbrodni Wojennych w celu ułatwienia ustalenia i poboru odszkodowań przez ofiary skarżących zbrodnię wojenną.

Prezes Trybunału odczytał: „Jako Sąd sumienia, Trybunał jest w pełni świadomy, że jego werdykt ma charakter jedynie deklaratoryjny. Trybunał nie ma kompetencji wykonawczych ani władzy narzucenia kary pozbawienia wolności na żadną z 8 skazanych osób. To co możemy zrobić, na mocy artykułu 31 rozdziału VI części 2 Karty to zalecenie Komisji Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur przedstawienie tego werdyktu skazania przez Trybunał, jak również protokołu z postępowania, Prokuratorowi Generalnemu Międzynarodowego Trybunału Karnego, a także ONZ i Radzie Bezpieczeństwa.

Trybunał zaleca również Komisji Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur umieścić nazwiska wszystkich 8 skazanych osób w Rejestrze Zbrodniarzy Wojennych i opublikować.

Trybunał zaleca także Komisji Zbrodni Wojennych dać najszerszy międzynarodowy rozgłos temu wyrokowi i przyznanym odszkodowaniom, ponieważ dotyczą one uniwersalnych zbrodni, dla których istnieje odpowiedzialność narodów do wszczynania postępowań i ścigania zbrodniarzy, jeśli którykolwiek z nich znajdzie się w zasięgu jurysdykcji danego kraju.

Tłumaczenie: davidoski

Źródło oryginalne:http://mathaba.net/
Źródło polskie:http://wolnemedia.net/

Wojna na Marsie

Do tej pory wszyscy byliśmy przekonani o tajemniczych zjawiskach ufo na niebie, o istnieniu inteligentnych, rozwiniętych duchowo, wyprzedzających nas miliony lat obcych. Jednak były pracownik rządowy Jeremy Blisson w USA odważył się pod ryzykiem śmierci ujawnić co tak naprawdę rząd USA i NASA ukrywa przed ludzkością. To wszystko zmienia o 180 stopni dotychczasowe podejrzenia i poglądy wielu badaczy zjawisk UFO oraz zawodowych ufologów. Wg. odtajnionych przez Jeremiego informacji i tajnego jak dotąd raportu (zdj. pow.) wynika, że to wcale nie obcy są bardziej zaawansowani technologicznie od nas, to nie oni nas porywają, to nie oni są nad nami górą, to nie oni szykują się do ujawnienia ludzkości w roku 2012, tylko… to NASA już od ponad 20-stu lat odwodzi i atakuje obcych na Marsie, a także na księżycu Jowisza – Europa. W odtajnionych aktach są zawarte tysiące raportów z przebiegu działań militarnych na Marsie, obcy zostali zaatakowani kilkakrotnie przez flotę USA i przejęto ich bazy na Marsie. Jak łatwo się domyślić wszystkie jawne zdjęcia Marsa są sfałszowane. Najciekawsze jednak rzeczą jest fakt, że obcych znaleziono za pośrednictwem sondy Voyager wysłanej w latach siedemdziesiątych w poszukiwaniu życia we wszechświecie! Nasa odebrała sygnał od szaraków na początku lat osiemdziesiątych, przez ponad 10 lat szykowała się do wyprawy i ataku na bazy obcych. Natomiast obserwacje ufo na naszej planecie, to nic innego jak dezinformacja rządu USA, który w jak najskuteczniejszy sposób odwracał uwagę od tego jaka faktycznie jest prawda. Wciskano nam bajki i legendy o groźnych i panujących nad nami obcych, którzy nas porywają, wszczepiają implanty. A latające spodki to tak naprawdę rządowe zabawki, którymi NASA zaatakowała obcych, które są po prostu testowane na naszym niebie, a my bierzemy je za pojazdy kosmitów. I obcy nigdy nie posiadali pojazdów antygrawitacyjnych, to wszystko nasze ludzkie wynalazki! A szaraki zamieszkujące Marsa oraz inna rasa zamieszkująca księżyc Europa, są na niższym stopni technologicznym i nie posiadają kosmicznych pojazdów latających! czyli jest zupełnie na odwrót niż wszyscy myśleliśmy. Przez wszystkie lata byliśmy umiejętnie oszukiwani przez USA, ukrywali oni swoje barbarzyńskie “krucjaty” w kosmosie. Kolejna sprawa – kręgi w zbożu! Okazało się, że to nic innego jak wołanie obcych o pomoc! w nadziei ze istnieją jeszcze dobrzy ludzie na ziemi i zrozumieją ich przekaz i pomogą. Szaraki porozumiewają się za pośrednictwem kreowania znaków za pomocą telepatii na ogromne odległości, wysyłają kule energii, coś jakby organiczne sondy (jednak nie potrafią jej wykorzystywać w innych celach). Słynny krąg w zbożu, o nazwie “Alien Face”, gdzie jest przedstawiony portret szaraka z zapisem kodu binarnego, zawierał jedno nierozszyfrowane, tajemnicze słowo brzmiące “EELRIJUE”. Wg. analizy języka szaraków w raporcie, okazało się, że to słowo oznacza nic innego jak “POMOCY!”. Podobnie było z sekcją zwłok kosmitów, jeden z kosmitów próbował uciec z bazy USA, porywając statek antygrawitacyjny rządu, niestety słaba umiejętność pilotażu spowodowała katastrofę. Po czym zrobiono niby sekcje zwłok na kosmicie z rozbitego UFO, a tak naprawdę było to nagranie jednej z tysięcy sekcji zwłok. Wszystko to zawiera raport. Sam Jeremi twierdzi, że: “nawet wśród pracowników NASA nie wszyscy byli wtajemniczeni, po prostu pracowali, robili swoje, nie wolno im było pytać do jakich celów zostaną użyte te urządzenia, mówiono im tylko, że są to doświadczenia naukowe”. A potem dodał: “gdy się o tym wszystkim dowiedziałem, sam byłem w ogromnym Grey_Light_Colorz_PDT_10u, po prostu nie mogłem wydobyć z siebie słowa, gdy dotarłem do takich dokumentów”. Jeremi Blisson pracował przez 8 lat w NASA w dziale technologii lotniczych i nowoczesnych napędów antygrawitacyjnych, lecz sądził że będą one wykorzystywane jako siły wojskowe na Ziemi, jednak wzbudziło w nim podejrzenie to, że w ciągu 20 lat nawet jeden pojazd antygrawitacyjny nie został oficjalnie wprowadzony do armii wojskowej na Ziemi, dlatego postanowił zaryzykować i dotrzeć do prawdziwych informacji, okazało się że maszyny latają w kosmosie i są maszynami do egzekucji. Akta zawierają także szczegółowe raporty z przerażających doświadczeń robionych na szarakach, porażanie ich prądem, badanie reakcji mięśni, a także tortury. Żyliśmy pięknym mitem inteligentnych, budzących strach, mających nad nami przewagę istot pozaziemskich, którzy nad nami panują i którzy traktują nas jak rybki w akwarium, jak robaczki hodowlane, a tymczasem okazało się, że to my jesteśmy największymi i najbardziej złymi istotami w naszym układzie słonecznym, mordercami kosmosu. Kolejna sprawa, słynna twarz na marsie i piramidy, one naprawdę istnieją! jednak nie są one pozostałościami dawnej marsjańskiej cywilizacji, tylko budowlami obecnej cywilizacji, która jest na niższym stopniu rozwoju technologicznego niż my. Można domyśleć się, że mają tam rok 4000 p.n.e. Nie opanowali jeszcze tak wysokiej technologii architektury jak my, ale za to posiadają już prymitywne maszyny latające, także ich rozwój techniki układa się trochę inaczej, niż układał się jej rozwój na Ziemi. Teraz chyba najbardziej kontrowersyjna sprawa – loty na księżyc. Wszystkie misje Apollo, które dla opinii publicznej były lotami na księżyc, w celu eksploracji itd. były tak naprawdę wyprawami mordu na Europe – księżyc Jowisza. Lądowanie na księżycu faktycznie nakręcono w studiu, bo cel wyprawy był zupełnie inny i w innym miejscu. I w rzeczywistości misja nie nazywała się Apollo, ale “Zeus 1-16″.

Poniżej zdjęcia miast szaraków na marsie, wykonane zapewne przed atakami


W roku 2012 NASA chce się publikować jako iż trzy wielkie statki obcych nawiedzą naszą planetę. Jak wiadomo, dzisiejsza polityka opiera się na zastraszaniu cywilów więc obawiamy się iż te zdarzenie będzie powodem unicestwienia większej populacji ludzi na Ziemi. Jako by przetrwała wiara w wielkich inteligentnych i strasznych obcych, Ci oto agenci zaczął wojnę z ludzkością na Ziemi. Nikt się nie domyśli nawet, że rząd USA i NASA będzie stał za tym. Planowane masowe ludobójstwo jest odpowiednikiem tego co jemy, pijemy, oraz w jakim zanieczyszczeniu żyjemy. Aby dopełnić plan depopulacji należy po raz kolejny, ale już w sensie militarnym zastraszyć całą ludzkość, bo jak wiadomo zredukowana w populacji liczebność ludzi zacznie być separowana do bezpiecznych tzw. rejonów, czyli tam gdzie rząd Światowy chce pozostałych przy życiu ludzi upchnąć. Jak wiadomo następnym cyklem będzie chipowanie za pomocą wszczepiania implantów, aby nikt nie był wolny i zdany na poza kontrolę owego systemu. I znów ludzie wracają do dawnej niewoli Egipskiej tworzonej lata temu za Reptilianów!

Baba Wanga także przewidziała co się stanie, ale jej daty mijają się z celem, iż już dziś obserwujemy to co miało mieć miejsce za tysiąc lat.

http://www.tvń24.pl/efaktawanga.jpg

Ewakuacja ludności w promieniu 10 mil od elektrowni atomowej

Jak podaje Alexander Higgins na swoim blogu, sytuacja wokół elektrowni w Nebrasce staje się na tyle niebezpieczna, że podjęto decyzję o ewakuacji ludności w promieniu 10 mil. 10 mil to norma przyjęta w USA. Wokół Fukushimy strefa ewakuacji wynosiła 12 mil, rozszerzono ją później do 25 mil.

Ciekawe jest to, że w mediach jest niemal całkowita blokada informacji na temat zagrożenia ze strony elektrowni atomowej w Fort Cahoun. Wiadomości Eyewitness News ABC uspokajają mieszkańców, że nie ma żadnego zagrożenia. Szef Nuclear Regulatory Commission, Gregory Jaczko (Polak?) potwierdził jednak istnienie 10 milowej strefy wokół elektrowni (co jest normą w USA), gdzie istnieje największe zagrożenie w przypadku wycieku promieniotwórczego. Na zdjęciach z helikoptera widać jak poważna jest sytuacja – cały teren jest zalany.

W komentarzach na forach dyskusyjnych uważa się, że do ewakuacji jako pretekst wykorzysta się tę powódź. W ten sposób uniknie się paniki. Wokół elektrowni jest 15 tys mil kwadratowych upraw kukurydzy, która w przypadku wycieku stanie się radioaktywna.

Należy tu dodać, że elektrownia w Ft Cahoun jest o wiele większa od Fukushimy – jej reaktor jest olbrzymi. Również potężne są zapasy paliwa nuklearnego – tak więc każda awaria jest niesłychanie grozne.

http://blog.alexanderhiggins.com/

Tłumaczenie: http://monitorpolski.wordpress.com/

Inżynier atomowy ujawnia: zamach nuklearny na Amerykę faktem

Zamach przygotowywany od dziesięcioleci nie ma nic wspólnego z wybuchami jądrowymi. Jeden z inżynierów atomowych General Electric, którzy zaprojektowali m.in. elektrownię w Fukushima, ujawnił fakty, które momentalnie powodują gęsią skórkę. Nie ma wątpliwości, że jeśli choć część ujawnionych danych jest prawdziwa, to mamy do czynienia z największą aferą w historii ludzkości.
Generalnie, chodzi o to, że elektrownie atomowe mogłyby spalać paliwo jądrowe w taki sposób, że nie byłoby promieniotwórczych odpadów. System ten za prezydentury Cartera zaprojektował właśnie ów inżynier nuklearny, o którym mowa. Przedstawiony projekt został jednak zablokowany przez prezydenta tzw. zarządzeniem wykonawczym (executive order).
Paliwo jądrowe i jego „odpady” mogłyby być wykorzystywane efektywnie 20 razy – tylko dzięki prostym przeróbkom reaktorów, głównie systemu chłodzenia, który umożliwiałby wyższą temperaturę pracy. Proponowaną substancją chłodzącą miał być płynny sód, który umożliwiałby pracę w temp. 1100 stopni Fahreneita zamiast tylko 550. Dałoby to możliwość spalania radioaktywnych izotopów, które obecnie tak zanieczyszczają środowisko. Tak więc elektrownie atomowe mają obecnie tylko 5% możliwej wydajności, nie mówiąc już o izotopach, które są zabójcze dla środowiska.
Gdyby projekt wdrożyć w życie to prąd byłby wielokrotnie tańszy, ale chyba właśnie o to chodzi, żeby się tak nie stało. Na skutek blokady, baseny ze „zużytym” paliwem jądrowym są obecnie zapełnione, mimo że w czasie ich projektowania przewidziano olbrzymi margines bezpieczeństwa. Jednak już wtedy przewidywano, że ten materiał będzie można ponownie użyć do produkcji energii, w związku z czym baseny nigdy się nie przepełnią.
Okazuje się też, że Francja i Niemcy, widząc jak niebezpieczny obrót przybiera polityka USA chciały odkupić ”zużyte” paliwo za miliardy dolarów! Wiedziano też o tym, że jest ono „zużyte” tylko w 5 procentach. Rząd USA, który od lat jest w rękach obcych sił zablokował jednak i tę możliwość wprowadzając zakaz odsprzedaży paliwa. Zamiast tego sugerowano umieszczenie radioaktywnych „śmieci” w różnych miejscach – od wnętrz gór po głębiny oceanów. A przecież można było paliwo odsprzedać z dużym zyskiem.

Autor artykułu, Jim Stone, ma na te wydawałoby się bezmyślne decyzje wytłumaczenie. Jest ono naprawdę przerażające.
Otóż, wszystko wskazuje na to, że od lat realizowany jest plan zniszczenia Ameryki. Najpierw doprowadzono do deindustrializacji, potem zniszczono szkolnictwo. Ale najważniejszym elementem tej wojny przeciwko Ameryce jest właśnie gromadzenie super-szkodliwego paliwa jądrowego, które może być użyte jako szantaż przez wrogie siły. Przepełnione baseny ze „zużytym” paliwem są o wiele bardziej niebezpieczne niż bomby atomowe. Zawierają one tak wielkie ilości materiałów promieniotwórczych, że wystarczy jeden wybuch by było po Ameryce. Po ostatnim pro-amerykańskim prezydencie Kennedym wszyscy następni są agentami tych wrogich Ameryce sił. Dowodzi tego polityka dotycząca elektrowni atomowych, które mogłyby być bezpiecznym i niewyczerpanym źródłem energii. Zamiast tego teraz zostaną użyte jako ostateczna broń przeciwko Ameryce. Ta broń może zostać użyta w najbliższym czasie, nawet w „wypadku” w elektrowni w Fort Calhoun w Nebrasce, gdzie zgromadzono 400 ton radioaktywnych „śmieci”.

http://www.degaray.com/m

http://monitorpolski.wordpress.com/

Czy NASA wie coś, czego my nie wiemy?

Charles F. Bolden

Na oficjalnej stronie NASA, administrator agencji, Charles F. Bolden wystąpił z bardzo dziwnym oświadczeniem. Dotyczy ono przygotowań do „niebezpieczeństwa” jakie może czekać członków „rodziny” NASA. Bolden powołuje się na niedawne ćwiczenia FEMA „Eagle Horizon”, podczas których dowiedział się o rzeczach, które dotyczą jego prywatnej osoby wraz z rodziną. Chodzi o zabezpieczenie się przed naschodzącym niebezpieczeństwem. Bolden nie wyraził tego bezpośrednio, jednakże ton wypowiedzi wskazuje na to, że istnieje jakieś realne zagrożenie dla całego świata. „Jesteśmy jedyną agencją, która jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo ludzi nie tylko na Ziemi, ale także poza naszą planetą” (sic!) – stwierdził Bolden. Uważa on, że poziom przygotowań rodzin do niebezpieczeństwa nie jest wystarczający. Chodzi tu o całe stany, „czy to będzie Zachodnie Wybrzeże, Wschodnie Wybrzeże czy Wybrzeże Zatoki czy też Wielkie Jeziora – pomyślcie o naturalnych kataklizmach, które mogą się wydarzyć w waszej okolicy, pomyślcie o atakach terrorystycznych z zewnątrz, które mogą się wydarzyć tak jak to było 11 września, i przedyskutujcie w rodzinach o swojej pracy i o tym co należy zrobić by się przygotować do nieprzewidywalnego”. Dalej Bolden namawia do zabezpieczenia się w postaci zestawów bezpieczeństwa na wypadek huraganów i trzęsień ziemi, planów ewakuacji i miejsc spotkań z rodzinami i znajomymi gdy przestaną działać środki komunikacji i łączności. Apel do „rodzin NASA” ma na celu pewność, że jeśli coś się nagle wydarzy to pracownicy agencji będą spokojni, że rodziny były odpowiednio przygotowane. Treść i ton wypowiedzi administratora NASA wskazuje na to, że ma on informacje o nadchodzącym niebezpieczeństwie, o którym nie może powiedzieć. Daje do zrozumienia, że dowiedział się o tym podczas ćwiczeń FEMA i że niebezpieczeństwo jest bardzo realne, czy też nawet nieuniknione. Daje też do zrozumienia, że niebezpieczeństwo może dotyczyć obszarów poza Ziemią! Czyżby chodziło o wybuch słoneczny, kometę czy zdalnie sterowanego asteroidę (sugestia z zamachem terrorystycznym)? Sprawa jest więc poważna – nie są to jakieś pogłoski – jest to oficjalne ostrzeżenie ze strony wysokiej rangi oficjela jednej z najważniejszych agencji Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo 10 czerwca, wśród pracowników NASA rozesłano wewnętrzny e-mail potwierdzający realność zagrożenia i przynaglający do szybkich przygotowań do nadchodzącego niebezpieczeństwa.

jak się bronić przed atakiem zombie…

...

Warto też przytoczyć niedawne doniesienia innej amerykańskiej agencji – CDC (Centers for Disease Control and Prevention), która w maju b.r. ostrzegała atakami zombie! Chodzi o ludzi zarażonych wirusem / bakterią, którzy zachorują na tzw. „Ataxic Neurodegenerative Satiety Deficiency Syndrome” (może ktoś ze świata medycznego to przetłumaczy?) – chorobę atakującą układ nerwowy. Zastępca Chirurga Generalnego CDC, specjalista od bioterroryzmu, Ali Khan, na swoim blogu zalecał odpowiednie przygotowanie się i zabezpieczenie przed ewentualnymi ugryzieniami zombich. Takie ugryzienie oznaczałoby praktycznie śmierć. Być może był to chwyt psychologiczny, którego celem miało być zwrócenie uwagi na zagrożenie i skłonienie społeczeństwa do szybkich przygotowań – o jakich mówił też Bolden. Jeli to był chwyt, to okazał się skuteczny – blog Khana został zaatakowany taką ilością wejść, że się zawiesił.

NASA Family/Personal Preparedness

E-mail do wszystkich pracowników NASA

Rear Admiral Ali S. Khan, MD, MPH

CDC Advises on Zombie Apocalypse … and Other Emergencies CDC Warning On

Zombie Apocalypse — Really

http://monitorpolski.wordpress.com/

PepsiCo wykorzystuje komórki poddanych aborcji dzieci do ulepszania produktów.

Wiele grup sprzeciwiających się aborcji (ang. pro-life) wzywa obecnie do publicznego bojkotu produktów giganta spożywczego, PepsiCo ze względu na jego współpracę z firmą biotechnologiczną Senomyx, która używa komórek zbitych/usuniętych płodów w badaniach i rozwoju sztucznych wzmacniaczy smaku.

LifeSiteNews wcześniej donosiło o partnerstwie firmy Senomyx z głównymi koncernami spożywczymi, zwłaszcza PepsiCo, Kraft Foods i Nestlé. Grupa sprzeciwiająca się aborcji, “Children of God for Life” (CGL), teraz dołączyła do głównych organizacji wzywając społeczeństwo do bojkotu PepsiCo. Pepsi finansuje badania, rozwój i płaci tantiemy Senomyx-owi, który wykorzystuje HEK-293 (komórki nerek ludzkich embrionów) do produkcji wzmacniaczy smaku do napojów Pepsi.

“Korzystając z wyizolowanych ludzkich receptorów smaku stworzyliśmy własne receptory smaku oparte na analizie systemów, które zapewniają biochemiczne lub elektroniczne odczyty, gdy składnik smakowy wchodzi w interakcję z receptorem” można przeczytać na stronie Senomyx.

To jednak czego firma nie mówi publicznie to fakt, że używa ona HEK 293 – komórki nerek ludzkich embrionów pobrane z zabitego dziecka do produkcji tych receptorów,” powiedziała Debi Vinnedge, przewodnicząca grupy CGL, która zajmuje się od lat monitorowaniem wykorzystania usuniętych płodów w materiałach medycznych i kosmetykach.

Komórki płodowe nie znajdują się w samym produkcie. Jednak “istnieje wiele innych możliwości/technik jakie może wykorzystywać PepsiCo zamiast używania komórek płodowych”, zauważyła Vinnedge.

Informacje na temat technik badawczych Senomyx zmotywowały Campbell Soup do zerwania wszelkich stosunków z Senomyx. Jednakże, PepsiCo nadal utrzymuje stosunki biznesowe pomimo wykorzystania ciał dzieci poddanych aborcji.

PepsiCo doprowadziło do wrzenia publikę na początku tego roku, gdy odpowiedziało na zarzuty, mówiąc: “Nasza współpraca z Senomyx jest ściśle ograniczona do tworzenia napojów o niższej kaloryczności i doskonałym smaku.”

Po kolejnych naciskach, PepsiCo wysłał odpowiedź listowną, twierdząc, że firma została oskarżona o prowadzenie badań nad komórkami z usuniętych płodów.

Bradley Mattes, dyrektor “Life Issues Institute” (Instytutu Problemów Życia), powiedział: “Kiedy komórki płodowe w istocie nie są w samym produkcie, to sama zbieżność z tym tematem wystarczy, by zniechęcić większości konsumentów. Według naszej wiedzy, jest to pierwszy przypadek gdzie produkt spożywczy byłby publicznie kojarzony z aborcją.”

Grupy pro-life zauważają, że kolejne firmy współpracujące z Senomyx będą bojkotowane.
Organizacje pro-life proszą obywateli o bojkotowanie wszystkich produktów i napojów Pepsi.

Do marek PepsiCo należą m.in.:
Pepsi, Mountain Dew, AMP Energy, Aquafina, DoubleShot Coffee Drink, Lipton Brisk, Lipton PureLeaf, Frito Lay, Lays, Doritos, Cheetos, Mirinda, 7Up, Quaker…
Więcej na: http://pepsico.com/Brands/Pepsi_Cola-Brands.html

Link do oryginalnego artykułu: LINK

http://www.prisonplanet.pl/

Film którego Armia USA nie chce żebyś obejrzał

9/11 i rytuał satanistyczny Busha z udziałem dzieci

Nadesłane: Falcon

USA, Utah: Zalegalizowano złoto i srebro jako walutę Updated

Przełomowa wiadomość ze stanu Utah! Kilka godzin temu władze stanowe zalegalizowały złote i srebrne monety jako legalny środek płatniczy! Oznacza to, że będzie można płacić srebrnymi i złotymi monetami w sklepach, a także spłacać nimi podatek dochodowy. A na dodatek złoto i srebro nie będzie już opodatkowane co uczyni te kruszce prawdziwym pieniądzem!

Według przyjętej ustawy złote monety nie zastąpią papierowego dolara. Obok złota i srebra nadal legalnym środkiem płatniczym pozostanie dolar. Oznacza to, że w Utah będą obowiązywać trzy waluty i każdy będzie mógł decydować którą zamierza płacić. Aż dwanaście innych stanów rozważa taki ruch! Przy okazji władze zapowiedziały poszukiwanie kolejnych alternatywnych walut.

Projekt powstał z obawy i niechęci do pieniędzy bez pokrycia tworzonych w kosmicznym tempie przez Bank Rezerw Federalnych.

Tea Party gorąco popiera ten przełomowy krok władz stanowych. Jest to niewątpliwy sukces wolnościowców. Od lat także w Polsce proponujemy podobne rozwiązanie. Jest to niezwykle ważne wydarzenie zwłaszcza w kontekście obecnych kłopotów strefy euro. Zamiast przyjmować euro i likwidować złotówkę dajmy Polakom prawdziwy wybór.

To wielki cios w sceptyków którzy również w komentarzach na tym blogu wielokrotnie posądzali mnie i innych wolnościowców o proponowanie rozwiązań podobno kompletnie oderwanych od rzeczywistości. Teraz macie przykład jak nasze propozycje są wcielane w życie. Rewolucja wolnościowa wkracza na kolejny etap. Etap legislacyjny!Już nas nie zatrzymacie!

Specjaliści prognozują, że jest to duży krok w kierunku powrotu do standardu złota. Przypominam, że w Stanach Zjednoczonych standard złota obowiązywał od 1873 roku do 1933 kiedy to prezydent Roosevelt rozpoczął demontaż tego systemu. Kompletne odejście od złota przypieczętował prezydent Nixon kiedy to w 1971 roku oświadczył, że USA nie będą już wymieniać papierowych dolarów na złoto.

http://moraine.salon24.pl/

Napisane w USA. Tagi: , , , . Komentarzy: 4 »

QE2 to kompletna porażka, a Bernanke ma urojenia co do inflacji

QE2 ma zaciekłych krytyków z uzasadnionych powodów. Mubarak w końcu obalony. Rekordowy deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych z Chinami. Rewolucje na Bliskim Wschodzie ostrzeżeniem przed kryzysem żywnościowym na całym świecie. Bilans zobowiązań Fedu przekroczył 2.5 biliona dolarów.

Niezadowolenie i zalążki rebelii istniały w Egipcie od długiego czasu, podobnie jak w wielu innych krajach. Główne mocarstwa światowe, w szczególności Stany Zjednoczone, były zadowolone z Mubaraka, ofiarowując mu 60 miliardów dolarów w ciągu 30 lat i pozwoliły przetransferować 70 miliardów na zagraniczne konta bankowe w Anglii, Szwajcarii i innych krajach, podczas gdy Egipcjanie w tym czasie głodowali. W historii nie było jeszcze dyktatora, którego nie lubiłyby Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Mubarak był ich dyktatorem, podobnie jak jego poprzednik. Robił dokładnie to co mu kazali, włączając w to wszystko czego żądał Izrael. Mubarak gwarantował stabilność, kosztem morzenia głodem własnych obywateli. Większość pomocy finansowej wysyłanej przez Stany Zjednoczone była używana do podtrzymywania silnego aparatu policyjno-wojskowego, utrzymującego naród w żelaznym uścisku. Stąd rząd Stanów Zjednoczonych był zadowolony, że ma u władzy takiego “umiarkowanego” przywódcę. Pomagał im utrzymywać Egipt i Izrael na morzu spokoju w samym środku pustyni. Modelowy dyktator.

Głód i tyrania trwają tylko przez określony czas, a potem, w ten czy inny sposób, dogorywają. Można by powiedzieć, że rebelia w Tunezji przeciwko kolejnemu dyktatorowi była katalizatorem wydarzeń w Egipcie. Tam wszystko się zaczęło. Byliśmy już świadkami wielu tego rodzaju operacji w ciągu ostatnich 50 lat. W obydwu krajach istniały podwaliny tych wydarzeń – bieda, niedobory żywności i rosnące koszty, nie tylko pożywienia. Agenci zmian byli na miejscu koordynując wywołanie dobrze zaplanowanego powstania. Prezydent i jego kamaryla opuścili kraj, nie zapominając oczywiście zabrać ze sobą 1.5 tony złota. Mubarak w Egipcie lepiej się przygotował. Wywoził z kraju bogactwo głodujących Egipcjan w sposób systematyczny przez lata, dzięki świetnemu wyszkoleniu otrzymanemu od swoich mocodawców z Londynu i Waszyngtonu. To zaplanowane powstanie nie przebiegło jednak w sposób jakiego spodziewali się jego planiści, zwłaszcza w Egipcie. Oczekiwano więcej przemocy. Mubarak został obalony, ale prawdziwym problemem dla planistów jest to, że wybrany przez nich na następcę, Suleiman, nie jest akceptowany przez społeczeństwo. Suleiman prowadził dla CIA operacje przetrzymywania w Egipcie podejrzanych i nadzorował torturowanie niewinnych osób. Nie ma się co dziwić, że Egipcjanie nie chcą być przewodzeni przez taką kreaturę. W Egipcie jest 25 milionów osób poniżej 20 roku życia. Czy wojsko zamierza ich wszystkich powystrzelać? Nie sądzimy. Szanse są niewielkie. Ludność Egiptu ma już dosyć tego wszystkiego i grożenie im śmiercią za demonstrowanie na ulicach to najgorsza rzecz jaką wiceprezydent może zrobić. Rękawica została ludziom rzucona i okazało się, że był to bardzo kiepski pomysł dla tych, którzy wolą stosować siłę od perswazji. Wygląda na to, że obecny rząd zupełnie nie rozumie, że jego zadaniem jest chronienie ludzi, a nie grożenie im.

Jeśli masz wątpliwości kto zaplanował ten epizod historii, przypomnij sobie tajne spotkanie w Waszyngtonie, zwołane aby zdecydować kim zastąpić Mubaraka i jak szybko można to zrobić. Odbyło się ono tydzień temu i rząd Stanów Zjednoczonych nie zrobił w tej kwestii żadnych postępów, ponieważ żaden z wybranych przez niego następców nie jest akceptowany przez egipskie społeczeństwo. Po tym fiasku, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zdały sobie sprawę, że straciły kontrolę, przynajmniej tymczasowo, nad utrzymaniem Egiptu jako państwa satelickiego. Sądzimy, że ten rozłam będzie wiele kosztował obydwie strony. Zaryzykowali władzę w Egipcie, aby odwrócić uwagę Europejczyków i Amerykanów od własnej tragicznej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej. Okazało się, że wybór jest już niewielki i nawet jeśli uda im się znaleźć jakieś rozwiązanie, relacje z Egiptem nigdy nie będą już takie same. Ktokolwiek zaplanował ten wyskok powinien przebadać sobie głowę. Niezadowolenie w USA i Europie jest oczywiste i Stany Zjednoczone postanowiły podjąć działania, które postrzegały jako okazję do odwrócenia uwagi od sytuacji finansowej państwa. Strzelili sobie jednak w stopę. Część amerykańskiego imperium kolonialnego może zostać utracona w wyniku bezmyślnego ryzykanctwa. Wszystko sprowadza się do władzy i niewłaściwego jej użycia w celu ujarzmienia 80 milionowej ludności Egiptu. USA towarzyszą despotyzmowi w Egipcie na długo zanim Mubarak doszedł do władzy 30 lat temu. Dla USA zysk z ryzyka z tej operacji nie miał uzasadnienia. Szanse na przegraną były jak 20 do 1 i wygląda na to, że tak właśnie będzie. Biały dom przyznał, że ich plan wymknął się spod kontroli i co gorsza, świat widzi, że kontrola wymyka im się z rąk, podobnie jak kontrola Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Europy nad katastrofalnym kryzysem finansowym.

Można się zastanawiać, dlaczego wszystko to wydarzyło się akurat w Tunezji i Egipcie. Była to jednak typowa akcja odwrócenia uwagi i to bardzo kosztowna. Oligarchowie za kulisami próbują znaleźć sposób na zapobieżenie nieuniknionemu kolapsowi rynku obligacji municypalnych, podczas którego setki miast zbankrutuje. Newt Gingrich, neokonserwatywny Bilderberger, chce przepchnąć ustawę, która pozwoli bankrutować stanom. Pozwoliłoby to stanom pozbyć się części lub wszystkich swoich zobowiązań emerytalno-rentowych. Iście przerażający pomysł dla ludzi, którzy całe życie pracowali na swoje emerytury.

Fed kontynuuje skupowanie wszystkich nowych obligacji emitowanych przez Departament Skarbu oraz pozostałych, znajdujących się w obiegu. Jest to polityka, która nie może być prowadzona w nieskończoność, ponieważ prowadzi do hiperinflacji. Europa ma podobne problemy. Zdrowsze kraje zagwarantowały 1 bilion dolarów funduszy na ratowanie pozostałych. Jest pewien problem, o którym pisaliśmy już w maju i polega on na tym, że do zapewnienia ratunku potrzebne będą ponad 3 biliony dolarów – suma, która doprowadzi do bankructwa wypłacalne państwa europejskie i sprowadzi depresję na cały region. Chiny i Japonia wsparły ten ratunek próbując pozbyć się obligacji amerykańskich i skupując obligacje greckie, portugalskie i hiszpańskie. To zupełnie daremne wysiłki. Czy Chińczycy i Japończycy zamierzają dostarczyć 2 biliony dolarów? Nie sądzimy, aby tak było, ale nawet gdyby, sprzedając obligacje USA w takiej kwocie, doprowadziliby do upadku dolara. To kolejna chwilowa wyręka skazana na porażkę.

Do maja Kongres musi przegłosować podniesienie limitu długu publicznego. Republikanie nie chcą podniesienia limitu, dopóki nie zostaną dokonane duże cięcia budżetowe. W międzyczasie rozwiązania zaprezentowane Sekretarzowi Skarbu Geithnerowi zostały przez niego uznane za niewykonalne. Sprawy te niedługo wysuną się na czoło w tej grze w cykora. Wall Street i banki chcą podniesienia limitu długu, aby ich gra w łupienie społeczeństwa mogła być kontynuowana. Nie podniesienie limitu oznacza finansowy chaos, który i tak nadejdzie prędzej czy później.

To wszystko powinno było się wydarzyć już 3 lata temu. Wspominaliśmy o problemach przed jakimi stoją Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Europa, ponieważ są to problemy, od których próbuje się odwrócić uwagę przez wydarzenia w Tunezji i Egipcie. Są to skrajnie poważne problemy, ale ryzyko odwrócenia uwagi okazało się zbyt wysokie i jesteśmy teraz świadkami scenariusza, w którym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Izrael mogą stracić kluczowy element kontroli na Bliskim Wschodzie. Wkrótce dowiemy się kto zwycięży – społeczeństwo czy oligarchowie.

Chiny to kraj z długim doświadczeniem w używaniu wszelkiego rodzaju pieniędzy. Miedź, żelazo, papier – próbowali już wszystkiego. Około tysiąca lat temu rząd przejął kontrolę nad emisją papierowej waluty. Obecnie Chiny nadal lubią kreować pieniądze i zwiększenie podaży pieniądza M2 zbliżyło się w realnie do 20%, co przypomina to, co Fed zrobił kilka lat temu. Stany Zjednoczone i inne kraje zaprzestały tych działań, ale Chiny je kontynuują. Chiny podążają tą drogą od setek lat, podobnie jak Europa. Choć z doświadczenia doskonale wiedzą, że kreacja wielkich ilości pieniędzy i kredytu prowadzi do inflacji, hiperinflacji i gospodarczego oraz politycznego chaosu, wciąż powtarzają to działanie z tym samym tragicznym rezultatem. Naturalnie wielu ludzi w Chinach jest świadomych tej monetarnej historii i w przyspieszającym tempie skupują złoto i srebro.

Obecnie w Chinach szaleje inflacja, choć na różnym poziomie w różnych prowincjach. Niektóre obszary doświadczają 5% inflacji, a niektóre 35%. Subskrybenci The International Forecaster powracający z Chin różnią się w ocenach tego co dzieje się tam pod względem finansowym. Chiny, podobnie jak Stany Zjednoczone, mają negatywną rzeczywistą stopę procentową, w szczególności jeśli uwzględnić rzeczywistą inflację. Rząd twierdzi, że inflacja wynosi 4.6%. Średnio powinna ona wynosić około 12%, i jest to, dodajmy, zgadywanie. Jakkolwiek by nie było – nie wygląda to dobrze.

Trwająca inflacja, taka jakiej doświadczają Chiny, będzie nieustannie prowadzić do przyspieszania zakupów złota i srebra. Kupowanie złota i srebra jest częścią kultury Chin od stuleci – w rezultacie popyt jest niewiarygodny. W tym roku Chiny mogą zaimportować około 1000 ton złota, w co trudno uwierzyć, biorąc pod uwagę fakt, że Chiny są czołowym na świecie producentem tego metalu. Dzieje się tak ponieważ rząd skupuje produkcję krajową od kilku lat i jednocześnie dokonuje zakupów na rynku międzynarodowym. Złoto i srebro nie jest jedynym azylem dla przeciętnego Chińczyka. Akumulują oni także inne fizyczne aktywa, takie jak żywność, surowce i nieruchomości. Brak płynności na obecnym rynku nieruchomości wymusza przepływ pieniędzy ku żywności, złotu i srebru. Chiny, podobnie jak Stany Zjednoczone, stoją w obliczu galopującej inflacji i podobnie jak USA, nie wiedzą co z tym zrobić. Zostali złapani w pułapkę keynesizmu, z której nie ma ucieczki. Ceny żywności przebijają sufit, a to dopiero początek. W obu przypadkach (Chin i USA) zdumiewające jest to, że rządy obydwu tych krajów zdają sobie sprawę jaki będzie końcowy rezultat. To kwestia historii, a mimo to obydwa państwa maszerują ku finansowej otchłani.

Zarówno w Chinach, jak i w USA, obserwujemy indeks cen producentów (PPI) na poziomie ponad 14%. Czy producenci, wytwórcy i dystrybutorzy zamierzają pozwolić temu wzrostowi cen zjeść zyski? Nie sądzimy. Ceny rosną o 8% miesięcznie, choć nie spodziewamy się, aby to długo potrwało.

Jeśli wyższe ceny żywności doprowadziły do rewolty w Tunezji, Egipcie, Jemenie i Jordanii – czy warunki te mogą doprowadzić to ogólnoświatowej rewolty? Jest to nie tylko możliwe, ale i prawdopodobne. Z pewnością w Chinach i przypuszczalnie także w USA. Często jesteśmy pytani w wywiadach radiowych, co ostatecznie sprawi, że ludzie się przebudzą i co zmusi ich do działania? Zawsze odpowiadamy, że puste brzuchy. Dlatego ten klasyczny syndrom rozwija się na całym świecie – syndrom rewolty i obecnie jesteśmy świadkami jego początku. Ceny żywności znacząco wzrosną, z powodu powodzi, suszy i ucieczki od walut ku realnym aktywom, takim jak surowce, złoto i srebro. To co obserwujemy to klasyczna odpowiedź na te zjawiska. Wystarczy poczytać historię – wszystko jest tam napisane, ale niestety jedynie 8% Amerykanów czyta cokolwiek.

W późnych latach 70-tych ceny złota i srebra wystrzeliły w górę w wyniku 14.3%-owej inflacji. Jesteśmy w trakcie doświadczania tego samego. Ucieczka do metali szlachetnych w ostatnich 2.5 latach spowodowana była pędem ku wartości złota i srebra – jedynych prawdziwych walut świata. Obecna faza wzrostu cen złota i srebra zostanie przyspieszona przez inflację. Przy tym lata 70-te będą wyglądały jak dziecinna zabawa. Nie zapominaj, że historia w całości stoi po twojej stronie. Wzrost cen złota i srebra jest pewny.

http://theinternationalforecaster.com/I … _Inflation

http://zezorro.blogspot.com/

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 139 other followers