Apel do rządu o odrzucenie nowej ustawy o nasiennictwie

Szanowni Państwo,

niestety zwycięstwo po naszej wspólnej akcji ‚APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW W SPRAWIE ODRZUCENIA PROJEKTU NOWEJ USTAWY O NASIENNICTWIE’ było krótkie.

Właśnie ‚wydostaliśmy’ wiadomość, że propozycja ustawy o nasiennictwie BEZ ZMIAN wróciła do Sejmu i będzie głosowana w ten piątek. Jej przegłosowanie oznacza otwarcie Polski na komercyjne uprawy GMO oraz poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych nasion.

NIE MOŻEMY NA TO POZWOLIĆ!
Sposób w jaki próbuje się przeforsować tę ustawę jest kolejnym drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa.

Prosimy o dalszą pomoc: nagłaśnianie, podpisywanie, dzwonienie do posłów i domaganie się odrzucenia tej ustawy.

APEL jest tutaj : http://alert-box.org/petycja/

oraz na Facebooku :

http://www.facebook.com/pages/Alert-Boxorg/220832531272233

Z poważaniem,

Jadwiga Łopata i Julian Rose
==========================
ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl

http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

Druga Japonia – ” Polska ” 2011

Najnowszy film amerykańskiego producenta (m.in. programów telewizyjnych w Chicago), reżysera i dokumentalisty filmowego polskiego pochodzenia Edwarda Maciejczyka, który jest spojrzeniem na współczesną Europę przez pryzmat ataków na Białoruś ze strony światowych globalistów.

Organizatorzy Euro mają się (za) dobrze

Niezadowolenie z niedociągnięć przy organizacji Euro 2012 narasta. Tymczasem coraz częściej do opinii publicznej przedostają się niewygodne fakty dla samych organizatorów. Okazuje się, że ich niekompetencja idzie w parze z marnowaniem środków publicznych.

Wzrost wydatków o ponad 100 procent!

PL.2012 to spółka, której zadaniem jest koordynowanie i nadzorowanie działań mających na celu organizację Euro 2012. Jak pokazują fakty, „koordynowanie i nadzorowanie” jest bardzo kosztowne. Przykład? Jak wynika z raportu NIK, wydatki spółki od roku 2007 (wtedy powstała spółka), kształtowały się następująco: 2 mln, 11 mln (ponad pięciokrotny wzrost) i 22,4 mln złotych (z roku na rok wzrost wydatków o ponad 100 procent). W tym samym okresie wzrost zatrudnienia wzrosło z 14 do 71 osób. Co ciekawe, ponad 30 z nich ma stanowiska kierownicze!

Badali stan wiedzy o religijności Polaków

Według raportu NIK, PL.2012 przeznaczyła ponad 2 mln złotych na niegospodarne i niecelowe wydatki. Spółka zleciła m.in. wykonanie badań wizerunkowych, które były przeprowadzane za granicą. Sprawdzano poziom wiedzy obcokrajowców o Polsce w takich dziedzinach jak… jedzenie, kultura, sztuka, tradycja czy religijność.

Gigantyczne premie, których nie można było oddać

Rok wcześniej Polskę obiegły sensacyjne informacje: kierownictwo spółki, o której wtedy większość kibiców jeszcze nie słyszała, przyznała sobie duże premie. Łącznie w 2009 roku miało na nie pójść aż 11 milionów złotych. Średnie wynagrodzenie w spółce wynosiło 9,5 tysiąca złotych. W lipcu doszło do najbardziej spektakularnej afery. Prasa ujawniła, że zarząd spółki przyznał sobie premie po 110 tysięcy złotych na osobę. Po burzy medialnej naciskano na pracowników PL.2012, by zwrócili pieniądze. Początkowo się nie udawało. Umowy gwarantowały premie i ich oddanie, zgodnie ze słowami Mirosława Drzewieckiego, nie byłoby zgodne z prawem. Ostatecznie pod naciskiem mediów umowy zostały zmienione.

Czy prezes spółki z łopatą nadrobi stracony czas?

Ostatnio po licznych publikacjach na temat zaniedbań organizacyjnych znów zrobiło się głośno o organizatorach Euro, tym razem o Narodowym Centrum Sportu, które odpowiada za budowę Stadionu Narodowego. Opublikowana lista usterek na obiekcie przeraziła wszystkich, w tym premiera RP, Donalda Tuska. Jak donosi serwis Kampanianazywo.pl, premier miał powiedzieć prezesowi spółki, Rafałowi Kaplarowi, że sam będzie musiał „zapier….ć z łopatą na budowie”, jeśli będzie trzeba. Ale czy to wystarczy, by zdążyć ze wszystkimi obiektami i innymi inwestycjami na czas?

http://www.futbolnews.pl/

Centrum Zrównoważonego Rozwoju – polska energia

Jak Wałęsa zniszczył Solidarność

Nowy budynek Sejmu za 55 mln. zł do końca 2015 r.

Nowy budynek ma powstać do końca przyszłej kadencji, czyli do 2015 r. Stanie w pobliżu istniejącego już kompleksu budynków sejmowych, po przeciwnej stronie ulicy Wiejskiej, gdzie obecnie jest parking dla pracowników – informuje rp.pl.

W biurowcu połączonym z resztą Sejmu podziemnym korytarzem będzie się znajdować kilkanaście wielkich sal dla parlamentarnych komisji oraz podziemny parking. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 50-55 mln złotych.

Zdaniem urzędników Kancelarii Sejmu wzniesienie nowego budynku jest niezbędne, ponieważ dotychczasowy kompleks jest zbyt mało funkcjonalny. Posłom i senatorom brakuje przestrzeni.

Nowy biurowiec projektowany jest od lat, ale jego budowę wstrzymywano ze względu na kiepską sytuację ekonomiczną. Według Kancelarii Sejmu obecnie warunki do rozpoczęcia inwestycji są już odpowiednie

http://cia.bzzz.net/

Napisane w Polska. Tagi: , , . 15 Comments »

Lotto to wielka ściema i oszustwo?

Multi Multi to oszustwo jak i Duży Lotek. Komputer po zamknięciu dostępu analizuje wedle programu amerykańskiej firmy G-Tech najkorzystniejsze pod względem finansowym dla Totalizatora rozwiązanie przy zachowaniu parametrów takich jak losowość ,ciąg liczb etc. Przyjęte rozwiązanie dla multi multi to 30% na wypłaty w dużym lotku jest inaczej ponieważ regulamin gry zatwierdzony przez MF daje 50% na wypłaty dla grających a 50% trafia do Totalizatora chociaż tak długo jak się da robi kumulację,
W Muli Multi można teoretycznie wygrać nieograniczoną ilość pieniędzy w praktyce program ustawiony jest na wypłatę 30% wpływów z wygranych .
Samo losowanie to już tylko technika

O sprawie wiedziało przynajmniej 3 oficerów CBŚ i v-ce szef CBŚ

Te maszyny sprawdzał już w USA doktor Derwiszyński z Wojskowej Akademi Technicznej, który zajmuje się min probabilistyką czyli nauką o rachunku prawdopodobieństwa. Wszystko jest ok. Wszystko rozbija się o to ,że gra stworzona notabene przez jednego z Polaków ,który w latach 70 wyemigrował do USA jest po prosu genialna. Daje nieograniczone możliwości generowania „dowolnych układów” przy założeniu celu jakim jest 30% wypłat i zachowaniu parametrów rachunku prawdopodobieństwa.
może kiedyś napisze więcej ale nawet ludzie z CBS choć mieli wszystko pokazane jak na dłoni i kto z kim tak byli za słabi ponieważ kto inny pociąga za sznurki.
Jedyne rozwiązanie to wyciąganie ręczne przez „sierotkę” kulek ale wtedy Muli multi musiałby zniknąć nie tylko u nas ale w 80 krajach świata, a w dużego lotka byłoby kilka szóstek co losowanie.

Komu przeszkadzała kula nr 15?

TAJEMNICZE ZNIKNIĘCIE LICZBY W LOSOWANIU „MULTI MULTI”

- Zgubili 15! – alarmują na Kontakt TVN24 internauci. Chodzi o sobotnie losowanie gry Totalizatora Sportowego „Multi Multi”. Maszyna losująca chwyciła kulę z numerem 15, tej jednak nie wyczytała prowadząca. – O co chodzi? – pytają czujni internauci.
Gracz „Multi Multi” może skreślić 10 liczb. W studiu losowanych jest 20 spośród 80 znajdujących się w maszynie. W zależności od tego ile liczb się trafi, tyle się wygrywa.

W sobotni wieczór zdarzył się jednak mały wypadek. Maszynie udało się wylosować liczb 21. Jako czwarta pojawiła się na ekranie nieszczęsna 15. Prowadząca w studiu z niewiadomych przyczyn jej nie wyczytała. Co więcej Katarzyna Łoska-Ostrowska nie poprawiła się również podczas powtórzenia wyników mimo, że na ekranie wyraźnie widać 15 wśród wylosowanych liczb.

Zawiły los kuli z nr 15

Na antenowej wpadce historia znikającej kuli jednak się nie kończy. W oficjalnym komunikacie Totalizatora Sportowego, przesłanego Polskiej Agencji Prasowej, 15 wraca do łask. Z puli z kolei wypadła 22, która została wylosowana jako ostatnia – 21. liczba. Miejsce „Plusa” (dodatkowa wygrana wypłacana przy trafieniu 10 z 10 liczb) zajęła wylosowana jako przedostatnia 14. Totalizator o antenowej pomyłce nawet się nie zająknął.

Ci gracze, którzy wybrali opcję „Plus” i skreślili 22 mogą poczuć się zawiedzeni. Jak pisze organizator gry, mogli wygrać nawet 2 500 000 zł.

Nawet na antenie eis nie przyznali do błędu i jechali dalej, jakby nic się nie stało i to na oczach wszystkich grających, którzy wierzą w uczciwość tej firmy i myślą, że może tym razem uda się wygrać.

Nikt tak bardzo nie chce zakazu gry online i monopolu dla siebie, jak Totalizator Sportowy!
Dlatego dla większej świadomości społecznej, wyślijcie jeden z powyższych linków do wszystkich znajomych, a oni niech wyślą swoim znajomym. Czas skończyć z przekrętami.

http://www.tvn24.pl/

http://www.dziennik.pl/

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 3 256 obserwujących.