Soki oczyszczające organizm – kilka przepisów

Soki oczyszczające organizm – kilka przepisów

Oczyszczanie organizmu to ważna rzecz każdego zdrowego człowieka w obecnych czasach. Jest to istotny element każdej diety, w dbałości o nasze zdrowie, dla profilaktyki jak i w chorobie. Na dzień dzisiejszy przygotowaliśmy kilka pomysłów na soki, prostych do przygotowania.

Soki te oczyszczają i zapobiegają odkładaniu się w organizmie toksyn spowalniających metabolizm, do tego dostarczają niezbędnych witamin i minerałów, polifenoli, pomagają zapobiegać i zwalczać istniejące infekcje bakteryjne oraz spełniają szereg innych funkcji w naszym organizmie.

Ogórkowe oczyszczenie

Składniki:
100 g rzodkiewki
100 g marchewki
100 g ogórka zielonego

Sposób przygotowania:

Składniki umyj dokładnie, te które musisz obierz ze skórki. Wszystko wrzucamy do wyciskarki i przygotowujemy sok. Wypijamy zaraz po wyciśnięciu.

Ten sok zawiera potas, fosfor i aniony chlorkowe, wszystkie te substancje działają korzystnie na nasz organizm, a szczególnie na wszystkie problemy skórne. Rzodkiewka wspomaga oczyszczanie a ogórek płucze nerki.

Zielony szejk

Składniki:
175 g marchewki
100 g selera
100 g szpinaku
100 g sałaty
25 g pietruszki

Wszystkie składniki myjemy dokładnie, suszymy i wrzucamy do wyciskarki. Wyciskamy sok. Na koniec dodajemy natkę z pietruszki i pijemy. Smacznego

Ten sok rewelacyjnie oczyszcza i zapobiega odkładaniu się toksyn. Zarówno marchew, sałata i szpinak jak i seler wspomagają regenerację wątroby i układu limfatycznego. Wspomagają dodatkowo trawienie. Natka pietruszki to bomba witaminy C, naturalnego antyoksydantu. 

Trochę inny sok marchewkowo-jabłkowy

Składniki
200 g marchwi
250 g jabłek
125 g czerwonej kapusty

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki myjemy i kroimy na drobne kawałki, wrzucamy do wyciskarki i przygotowujemy sok.

Marchew i jabłka zawierają pektyny, taninę i kwas jabłkowy, które łagodzą podrażnienia układu pokarmowego ( sprawdzają się nawet w biegunkach- dieta pektynowa), do tego poprawiają perystaltykę jelit. Kapusta poprawia pracę układu trawienia, oczyszcza żołądek oraz jelito grube.

Brokułowo-jabłkowy mix

Składniki:
100 g brokułów
100 g jarmużu
25 g natki pietruszki
200 g jabłek
50 g selera

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki myjemy, dobrze jest nie obierać, bo w skórkach jest najwięcej polifenoli i witamin. Wrzucamy całość do wyciskarki i przygotowujemy sok.

Ten sok ma właściwości silne oczyszczające a do tego jednocześnie podnoszący poziom energii. Zielone, liściaste warzywa świetnie działają na wątrobę. Natka pietruszki ma delikatne właściwości moczopędne, zawiera spore ilości cynku i śladowe ilości soli mineralnych, które bardzo dobrze wpływają na funkcjonowanie wątroby, podczas gdy selen pomaga wzmocnić układ immunologiczny, pobudzając układ trawienny.

Parabeny niebezpieczne substancje

PARABENY – to konserwanty, które przedłużają życie kosmetyków, są to estry kwasu parahydroksybenzoesowego. Znajdziecie je nie tylko w kremach i szamponach, ale także w produktach spożywczych – ciastach, sokach owocowych, mrożonkach i dżemach.

Zadaniem parabenów jest niedopuszczanie do powstawania pleśni i blokowanie rozwoju drobnoustrojów. Dzięki temu wyroby mogą spokojnie leżeć na sklepowych półkach i zachowywać swoją świeżość oraz wątpliwą jakość.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków podaje, że człowiek ważący 60kg, wchłania dziennie około 76mg parabenów, z czego aż 50mg pochodzi z kosmetyków.

Coraz więcej badań dowodzi szkodliwości tych związków, jednak nikt nie myśli o ich wycofywaniu z produkcji. Jedyną drogą unikania parabenów jest baczne śledzenie etykiet na artykułach, które kupujemy. Musimy liczyć się z tym, że znajdziemy je w większości dostępnych na rynku produktach.

Na ile możemy, unikajmy tych składników:

•Methylparaben

•Ethylparaben

•Isopropylparaben

•Propylparaben

•Butylparaben

•Benzylparaben

•Glutaraldehyde

•Hexamidine-Diisethionate

•Phenol

•Phenyl Mercuric Acetate

•Phenyl Mercuric Borate

•Benzetonium Chloride

Parabeny znajdują się zwłaszcza w dezodorantach i antyperspirantach, lecz także w kremach, mleczkach i olejkach do smarowania ciała, szamponach, żelach pod prysznic, perfumach, pomadkach do ust, podkładach i pudrach. Pojawiają się również w wielu kosmetykach dla dzieci.

W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, w których odkryto, że guzy nowotworów zlokalizowane w klatce piersiowej u wielu pacjentek zawierały parabeny. Wyniki badań doprowadziły do postawienia tezy, że parabeny mogą powodować raka piersi. Zwłaszcza jeśli znajdują się w produktach takich jak antyperspiranty i dezodoranty.

Czy to oznacza, że masz wyrzucić do kosza wszystkie kosmetyki?

Używaj odpowiednich produktów, które nie zawierają parabenów lub przynajmniej zawierają ich jak najmniej.

Powstrzymaj się od używania klasycznych dezodorantów, nie stosuj antyperspirantów, kremów, balsamów do smarowania ciała lub innych produktów chemicznych, stosowanych w obszarze pod pachami, bezpośrednio po depilacji.

Jeżeli produkt kosmetyczny spowoduje skutki uboczne, takie jak podrażnienie lub wysypkę – natychmiast umyj to miejsce wodą z mydłem i oczywiście już go więcej nie używaj.

Nie przesadzaj ze stosowaniem kosmetyków i staraj się wybierać kosmetyki naturalne.

Twoje zdrowie jest ważniejsze niż chwilowe piękno

http://www.era-zdrowia.pl/strefa-toksyczna/trujace-kosmetyki/parabeny-niebezpieczne-substancje.html

 

Nina Witoszek alarmuje i wzywa do ważnej debaty

OSLO, 22 lutego (nPortal PRESS) – Integrowanie się społeczeństw i globalizacja sprawiają, że wciąż stajemy przed nowymi wyzwaniami. Dla wielu z nas zmiany wynikające ze zderzenia kultur w nowym kraju są nie do zaakceptowania. Pewne jest, że coraz większe kontrowersje budzi sposób działania urzędu chroniącego praw dzieci w Norwegii – Barnevarnet.

 
Nina Witoszek, polska pisarka i profesor na Uniwersytecie w Oslo UiO zauważa potencjalne zagrożenie w norweskiej demokracji i zwraca uwagę na zbyt silną ingerencję państwa w opiekę nad dziećmi. W kronice z 17 lutego «”Godhetens tyranni -Tyrania dobroci”» dziennika Aftenposten przedstawia niepokojącą sytuację w przypadku polskiej rodziny.

Historia z życia wzięta

Profesor Witoszek przedstawiła historię odebrania w 2009 roku przez organizację chroniącą praw dzieci Barnevernet 6-letnich bliźniaków Mateusza (cierpi na autyzm) i Mariusza. Dzieci odebrano im dlatego, że ktoś zgłosił telefonicznie zaniepokojenie sytuacją w ich rodzinie.

Dwie sprawy z Barnevernet przegrali, a kolejną wygrali. Jednak synów nie odzyskali. Po kolejnym odwołaniu norweskich służb znów przegrali. Bliźniaki zostały rozdzielone i skierowane do różnych rodzin. Rodzice mogą je widywać cztery razy w roku.

Dzieci zostały odebrane rodzicom przez Barnevernet zaledwie po czterech tygodniach pobytu w Norwegii. Od dwóch lat rodziców badają ich psychologowie i psychiatra, jak twierdzą, są normalną rodziną.

“Nie argumentuję za tym, by urząd ochrony dzieci lekceważył takie zgłoszenia i nie przejmował się losem dzieci. Moja krytyka dotyczy dwóch poważnych zaniedbań – pisze prof. Nina Witoszek w kronice Aftenposten.

Pierwszy błąd polegał na tym, że urząd nigdy nawet nie spróbował dać biologicznym rodzicom dzieci szansy, a i sąd również nie wziął takiej możliwości pod uwagę. Aby usprawiedliwić konfiskatę dzieci dobrano selektywną i samo potwierdzającą się argumentację, a poza tym założono klapki na oczy, by nie dopuścić nawet widoku argumentów drugiej strony – pisze w kronice.W drugim zaniedbaniu przesłuchanie autystycznego dziecka – które miało [przesłuchanie] takie tragiczne skutki dla rodziny – odbyło się po norwesku, bez żadnego dodatkowego przygotowania – dodaje.

Regionalny urząd chroniący praw dzieci w Stavanger nie chce komentować sprawy. Jak twierdzą pracownicy tamtejszego Barnevarnet są to informacje poufne dla dobra dzieci i rodziców.

Zderzenie kultur

Witoszek przestawiając sytuację polskiej rodziny zwraca uwagę na zrozumienie zderzenia się dwóch kultur. Aby zapobiec kolejnym ofiarom proponuję, by Barnevarnet na norweskich lotniskach rozmieściło plakaty z poniższymi hasłami:

„Wszyscy imigranci z dziećmi, którzy stawiają stopy na norweskiej ziemi, powinni zapamiętać sobie, co następuje”:

1. Nie myśl, że masz władzę nad swoimi dziećmi. Państwo ma władzę nad tobą.
2. Nie myśl, że dasz swoim dzieciom klapsa na pupę, bo inaczej zostaną skonfiskowane przez Państwo.
3. Zadbaj o to, by dzieci w szkole chodziły uśmiechnięte, jeśli nie mogą zostać zabrane przez Państwo.
4. Nie myśl, że cokolwiek znaczysz.

Gorąca debata

Publikacja prof Niny Witoszek rozbudziła gorącą debatę i krytykę ze strony norweskiej.

Jan Storo wykładowca na Uniwersytecie w Oslo i Akershus (Høgskolen i Oslo og Akershus HiOA) pyta na łamach dziennika Aftenposten pyta: Czy znani uczestnicy życia publicznego nie powinni ponosić większej odpowiedzialności za swe słowa, niż inni? I czy niepoprawna nienawiść, bijąca z wypowiedzi Niny Witoszek, to nie właśnie ta „technika dyskusji”, co do której zgodziliśmy się w ostatnich miesiącach, że lepiej jej w naszym kraju unikać?

Rzecznik praw dziecka Reidar Hjermann uważą, że profesor Witoszek wulgaryzuje debatę na temat opieki nad dziećmi, a jej ocena instytucji i prawomocności działania opiera się na pojedynczej sprawie.

Przyznaje, że debata na temat wyzwań stojących przed dobrobytem dzieci w społeczeństwie wielokulturowym jest bardzo ważna do podjęcia, ale musi być oparta na kilku faktach i widzieć dobro dziecka. Jednocześnie przypomina, że bicie dzieci w Norwegii jest zabronione.

Norwegowie odebrali już niejedno dziecko

Takie przypadki zdarzają się w Norwegii dość często. Wszyscy pamiętamy historię Nikoli, odebranej polskiej rodzinie zamieszkałej w Norwegi, dlatego, że wydawała się „smutna”. Sprawa Nikoli i inne przypadki pokazują jak bardzo bezkarni czują się urzędnicy rządowych agend, mających zajmować się ochroną dzieci.

Jeszcze w latach 90 starali się uzyskiwać bardziej wiarygodne dowody na „zaniedbywanie” dziecka. Dzisiaj wystarczy już tylko, że dziecko jest „smutne”., albo wychowywane zgodnie z obcą Norwegii tradycją”.

Norwegia odebrała indyjskiej rodzinie dwójkę dzieci za to, że rodzice karmili dzieci rękoma i spali z nimi w jednym łóżku. Rodzice wychowywali swoje dzieci tak, jak nakazuje ich kultura.

Urzędnicy Barnevarnet uznali, że to wystarczający powód, by odebrać małżeństwu prawa do opieki nad dziećmi. Mimo interwencji indyjskiego rządu i tłumaczeniom, że spanie z dziećmi jest typowe dla ich kultury urząd praw ochorny nad dziećmi nie zgodza się na oddanie dzieci.

Norwegia rajem dla dzieci

Według rankingu amerykańskiej organizacji Save the Children, która ocenia gdzie najlepiej i najbezpieczniej wychowuje się dzieci, Norwegia zdobyła pierwsze miejsce w ubiegłym roku. Save the Children wzięła pod uwagę wiele czynników: np. opiekę medyczną podczas porodu, śmiertelności noworodków, dostęp matek do kariery zawodowej i nauki.

Reżim dobroci

Po raz pierwszy w 2005 roku ONZ sporządziła raport, w którym już krytykowano Norwegię za to, że zbyt wiele dzieci odbiera się rodzicom. Mówiło się o liczbie 12 500 maluchów, teraz nawet 20 tys.

Sprawa nadużyć norweskich organizacji społecznych znana była już kilkanaście lat wcześniej – w 1994 roku w Stanach Zjednoczonych Brenda Scott napisała książkę „Poza kontrolą. Kto kontroluje nasze organizacje obrony praw dziecka”. Autorka dowodziła w niej, że owe agendy dopuszczały się już wówczas niesłychanych nadużyć nawet, gdy sprawa wychodziła na jaw,

To, co było dobre i powszechnie akceptowane kilkadziesiąt lat temu w społeczeństwach jednorodnych etnicznie i kulturowo, przestaje się dziś sprawdzać, gdy granice zanikają, a w naszych krajach żyją obok siebie przedstawiciele najróżniejszych kultur, tradycji i systemów wartości. I nawet zamożne społeczeństwa, muszą odrobić swoją lekcję pokory.

Pora do krytycznego namysłu nad tradycyjnymi normami społecznymi i przepisami prawa oraz do debaty o standardach, jakie powinny obowiązywać w wielokulturowej Europie. Czy te standardy powinny przede wszystkim uwzględniać szacunek dla innych kultur, czy ludzie zmieniający kraj powinni przygotować się na podporządkowanie zmianom kraju, do którego się wybierają.

Nina Witoszek (Oslo) - pisarka filozof i wybitna polska intelektualistka. Historyk Sztuki, profesor Uniwersytetu w Oslo. Laureatka Nagrody Wolności Słowa fundacji Fritt Ord”., autorka kilku powieści w języku norweskim i angielskim Szerokiej publiczności znana jest wszakże, jako wnikliwy i kontrowersyjny komentator w środkach masowego przekazu.
W 2011 roku otrzymała nagrodę Wybitny Polak za Granicą (w Norrwegii) Fundacji Teraz Polska w kategorii osobowość.

Autor: Łukasz Jakubów Kędzierski
http://www.nportal.no/news/410/nina-witoszek-alarmuje-i-wzywa-do-waznej-debaty

Nieszczepione dzieci są zdrowsze – teraz jest to oficjalnie!

ACTA może wejść w innej ustawie ! – ACTA BIS !

Nigel Farage: Grecja jest wgniatana w ziemię

Nowy numer Platformy Obywatelskiej – bardziej niebezpieczny niż ACTA

Projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz ustawy kodeks cywilny (Projekt został skierowany do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów)

„Rozdział 3a
Procedura powiadomienia i blokowania dostępu do bezprawnych informacji

Art. 15a. Osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która posiada informację o bezprawnych treściach zamieszczonych w sieci Internet, zwana dalej „uprawnionym”, w celu zablokowania takiej informacji może przesłać do usługodawcy wiarygodną wiadomość, zawierającą:

1) dane określające uprawnionego, składającego zawiadomienie o umieszczeniu w
sieci Internet bezprawnych informacji,

2) dane kontaktowe uprawnionego,

3) podpis uprawnionego albo osoby go reprezentującej,

4) jednoznaczne wskazanie informacji, które naruszają prawa lub przedmiot
działalności uprawnionego, do których dostęp powinien zostać zablokowany,
5) uzasadnienie,

6) dane umożliwiające usługodawcy zlokalizowanie bezprawnej treści,

7) kopię pełnomocnictwa,

8) oświadczenie uprawnionego o:

- braku autoryzacji treści zamieszczonych w sieci Internet,
-zgodności z prawdą przedstawionych informacji.

Art. 15b. 1. Usługodawca może umieścić na swojej stronie podmiotowej formularz wiarygodnej wiadomości, zawierający elementy określone w art. 15a ustawy.

źródło:
bip.msw.gov.pl/portal/bip/218/20209/

Nie żyje główny świadek w aferze marszałkowej

Płk Leszek Tobiasz, były oficer WSI, główny świadek oskarżenia w tzw. aferze marszałkowej, w którą zamieszany jest prezydent Bronisław Komorowski, nie żyje – dowiedział się portal Niezalezna.pl.

Płk Tobiasz ws. afery marszałkowej miał być przesłuchany przed sądem 1 marca i miało to być jego pierwsze przesłuchania, ponieważ nie stawiał się na wcześniejsze wezwania.

W listopadzie 2007 r. Tobiasz zgłosił się do posła PO Bronisława Komorowskiego z propozycją pomocy w zdemaskowaniu rzekomej korupcji w Komisji Weryfikacyjnej. Nie do prokuratury, która jest właściwym do tego miejscem, ale do marszałka Sejmu.

Po wizycie płk. Tobiasza ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zorganizował tajne spotkanie z udziałem Tobiasza, szefa ABW Krzysztofa Bondaryka i Pawła Grasia. Po nim ABW wszczęła działania operacyjne wobec członków Komisji Weryfikacyjnej pod pretekstem rzekomej korupcji (weryfikacji żołnierzy WSI za pieniądze), czego jednak nie potwierdziło późniejsze śledztwo a sprawa okazała się prowokacja wymierzona w komisje weryfikacyjną.

Więcej w jutrzejszym wydaniu “Gazety Polskiej Codziennie”

 Niezależna.pl

Leżymy Na Bombie Geotermalnej!

Polska nie musi być energetycznym autsajderem, ale powinniśmy postawić na to, czym dysponujemy: węgiel i geotermię. Mamy rozwiązania, które dadzą nam tanią energię oraz bezpieczeństwo — mówi Bohdan Żakiewicz, ekspert energetyki.

„Profesor Bohdan Żakiewicz uruchomił na całym świecie ponad 60 unikalnych technologicznie projektów związanych z górnictwem i energią. Jest właścicielem aż 348 patentów i know-how! Umożliwiły one znaczne obniżenie kosztów przedsięwzięć i radykalnie zwiększyły wykorzystanie zasobów. Za najważniejsze dla ludzkości można uznać jego opracowania pozwalające na sięgnięcie do taniej, w pełni odnawialnej i absolutnie czystej energii w ilościach o parę rzędów przekraczających potrzeby.” — czytamy na stronie eurogospodarka.eu.

Gdyby od wielu lat stosować technologie i myśl techniczną profesora Bohdana Żakiewicza, cena energii elektrycznej wynosiłaby najprawdopodobniej kilka groszy za kilowatogodzinę!

Niestety lobby energetyczne mające bezpośredni wpływ na polską politykę nie może do tego dopuścić. Tak więc jakiekolwiek działania profesora w Polsce były i są dotychczas torpedowane.

 

Germany 1940 – Izrael 2009








































http://whatreallyhappened.com/

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 139 other followers