Urzędnik Parlamentu EU odpowiedzialny za ACTA zrezygnował ze stanowiska

Kader Arif,”sprawozdawca”porozumienia ACTA, zrezygnował ze swojego stanowiska ze względu na obrzydzenie wobec procesu w jakim Unia Europejska doprowadziła do podpisania ACTA. Sprawozdawca jest osobą “wyznaczoną przez ciało opiniodawcze w celu zbadania problemu.”Okazuje się jednak, że badanie ACTA nie wprawiło go w dobry nastrój:

“Chcę potępić w najsilniejszy możliwy sposób cały proces, który doprowadził do podpisania niniejszej umowy: brak włączenia organizacji społeczeństwa obywatelskiego, brak przejrzystości od początku rozpoczęcia negocjacji, ciągłe powtarzane odroczenia podpisania tekstu bez przekazania jakichkolwiek wyjaśnień, pominięcie żądań parlamentu UE, które były wyrażane wielokrotnie w naszym zgromadzeniu.

Jako sprawozdawca tego tekstu, byłem świadkiem nigdy wcześniej nie widzianych manewrów z prawej strony Parlamentu aby przyspieszyć cały proces, zanim opinia publiczna będzie miała szanse być ostrzeżoną, pozbawiając w ten sposób Parlament jego prawa do wypowiedzi i jego instrumentów, by sprostać wymaganiom obywateli.

Każdy wie, że porozumienie ACTA jest problematyczne, czy to jeśli chodzi o wpływ na wolności obywatelskie, czy sposób w jaki sprawia, że dostawcy dostępu do Internetu będą odpowiedzialni, czy wpływ na produkcję generycznych leków, czy jak niewielką ochronę daje ona naszym oznaczeniom geograficznym.

Umowa ta może mieć poważne konsekwencje na życie obywateli, a mimo to robi się wszystko aby zapobiec dopuszczeniu jej do Parlamentu Europejskiego aby wypowiedział się w tej sprawie. Dlatego dziś, wydając raport za który byłem odpowiedzialny, chcę wysłać silny sygnał i alarm do opinii publicznej o tej niedopuszczalnej sytuacji. Nie mam zamiaru dłużej brać udziału w tej maskaradzie.”

Dość rzadko zdarza się znaleźć taką bezpośrednią szczerość w kręgach politycznych. Jest to dość bezpośrednie i wyraźne potępienie całego procesu, zobaczymy czy to będzie miało wpływ w odniesieniu do procesu legislacji. Podczas gdy UE podpisała ACTA, to musi być jeszcze ratyfikowana przez Parlament Europejski. Odejście Arifa jest istotnym oświadczeniem, które miejmy nadzieję ułatwi członkom Parlamentu mówić głośno przeciwko ACTA… Mimo tego jest to żmudna walka. Zwolennicy ACTA pracowali przez lata, aby została zatwierdzona. Dla nich jest to po prostu zakończona sprawa.

http://www.prisonplanet.pl

Polska walczy z cenzurą Platformy

Awantury i dymisje w rządzie. Kłamstwa polityków i cenzura w Kancelarii Premiera. Manifestacje na ulicach, zapowiedzi ataków hakerskich na strony administracji rządowej i postulaty dymisji rządu. Pod naciskiem opinii publicznej premier Donald Tusk wycofuje się z ratyfikacji układu ACTA.

W Warszawie zebrał się wczoraj tłum demonstrantów. – To nasz głos sprzeciwu wobec porozumienia ACTA, tajemnicom pracy nad nim, ciszy w polskiej polityce, braku dialogu społecznego i niechęci wobec referendum – mówią organizatorzy manifestacji. Protestują nie tylko przeciwko przyjęciu ACTA w Polsce, ale w całej Europie.

Demonstracje przeciwko ACTA trwają w Polsce od kilku dni. Wzięło w nich udział ok. 20 tys. osób. Przedwczoraj w Poznaniu demonstranci obrzucili kamieniami siedzibę wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej. Prokuratura w Kielcach postawiła zarzuty 18 zatrzymanym, którzy niszczyli samochody, znaki drogowe i przystanki. We Wrocławiu, w Lublinie, Gdańsku i Przemyślu demonstracje przebiegły spokojnie.

Anonymous grozi, w sieci wrze

Spokojnie nie jest w sieci. Internauci ukrywający się pod szyldem Anonymus zapowiedzieli, że są w posiadaniu dużej ilości tajnych informacji i dokumentów świadczących o szkodliwej i niebezpiecznej działalności obecnego rządu. Mają być wśród nich dokumenty dotyczące m.in. agentury SB w MSZ-etu, korupcyjnych praktyk działaczy PO, łamania prawa przez służby specjalne, a także niekorzystnych dla Polski decyzji gospodarczych, m.in. upadłości stoczni, niektórych prywatyzacji, kontraktu gazowego z Rosją itp. Dokumenty mają być publikowane w internecie.

Premier Donald Tusk zapytany przez „Gazetę Polską Codziennie”, czy nie boi się ujawnienia tych dokumentów, odpowiedział: – Gdybym się bał, tobyśmy nie podpisali ACTA w Tokio. Bardzo wyraźnie powiedziałem, że jednym z dodatkowych elementów, z których powodu moja determinacja jest w tej sprawie pełna, są szantaże hakerów i Anonymous. Sprawdzam! Oczekuję od nich dziś, jutro wszystkich dokumentów, jakie są do dyspozycji na temat urzędników w Polsce.

Tymczasem internauci spontanicznie organizują akcje zbierania podpisów przeciwko ratyfikowaniu ACTA przez Polskę, a blogi i fora internetowe kipią od krytycznych wobec rządu i PO komentarzy. Pojawiła się petycja o odwołanie rządu i premiera, a studenci z Wrocławia zebrali już ponad 200 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie ACTA.

Nacisk internautów spowodował, że Kancelaria Premiera oficjalnie przyznała się do usunięcia ze swoich stron internetowych ok. 5 tys. krytycznych wpisów. Urzędnicy KPRM tłumaczyli, że zablokowane komentarze zawierały wulgaryzmy i łamały zasady internetowych dyskusji. Nie przewidzieli jednak, że wpisy te były monitorowane i analizowane przez zespół Fanpage Trader, który zajmuje się marketingiem na Facebooku. Zespół opublikował dane dowodzące, że rząd usunął więcej niż 5 tys. wpisów i cenzurował głównie krytykę podpisania ACTA. Taką treść zawierało ponad 90 proc. usuniętych komentarzy, a niezgodnych z netykietą wulgaryzmów i pogróżek było tylko 38, czyli niecałe 1,5 proc. wpisów. Ponad 900 skasowanych wpisów zawierało maskę Guya Fawkesa, która stała się symbolem ruchu Anonymous i protestujących przeciwko ACTA.

Mnożą się także zapowiedzi blokowania stron prorządowych mediów, głównie TVN24 i „Gazety Wyborczej”.

Awantury i dymisje

Podpisanie ACTA wywołało awanturę na posiedzeniu rządu. Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, przyznał, że razem z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim dostał burę od premiera. Niektórzy ministrowie, w tym szef resortu sprawiedliwości Jarosław Gowin, ostro krytykowali decyzję podpisania umowy.

Przeciw niej był także minister Boni, który przyznał, że sam ściąga z sieci filmy oraz muzykę i jest przeciwny karaniu za to. Ujawnił, że już w poniedziałek przedstawił premierowi Donaldowi Tuskowi gotowość do rezygnacji z zajmowanego stanowiska. Premier dymisji Boniego nie przyjął, choć ten zadeklarował nawet, że weźmie udział w antyrządowej demonstracji w Warszawie.

Politycy Platformy odpowiedzialnością za awanturę z ACTA obarczają ministra Zdrojewskiego, który nie konsultował projektu ze środowiskiem internautów. Premier Tusk wezwał Zdrojewskiego na dywanik. Jednak żadnych dymisji nie należy się spodziewać. – Nie przewiduję żadnych dymisji w tej sprawie. Przewiduję szybką informację, będzie ona miała także charakter publiczny – zaprezentuje, jak wyglądały wszystkie etapy konsultacji i co trzeba naprawić w tym kolejnym ich etapie, czyli przed dokonaniem ratyfikacji – powiedział wczoraj w Sejmie premier Tusk.

Ze stanowiska przewodniczącego Rady Informatyzacji zrezygnował prof. Mieczysław Muraszkiewicz. Radę powołał minister Michał Boni przed miesiącem i do tej pory zebrała się tylko raz na posiedzeniu inauguracyjnym. „Rezygnacja jest reakcją na podpisanie przez Pana Premiera upoważnienia do przyjęcia umowy ACTA oraz podpisanie tej umowy w Tokio” – napisał prof. Muraszkiewicz.

O złożenie dymisji przez pozostałych członków rady zaapelował publicznie Piotr Piętak, były wiceminister MSWiA odpowiedzialny za informatyzację. „Idźcie za przykładem profesora. Pozostając członkami Rady Informatyzacji, likwidujecie dorobek swojego życia. Młodzi internauci wyrażają wasze idee, a wy je będziecie zwalczać? Pozostając członkami Rady, czy tego chcecie, czy nie, jesteście po drugiej stronie barykady. Po stronie tych, którzy wolność ograniczają. Składajcie dymisje, jeszcze nie jest za późno!” – napisał na swoim blogu Piotr Piętak.

http://niezalezna.pl

Napisane w ACTA, Polska. Tagi: , , , . Komentarzy: 7 »

Jan Pospieszalski – Bliżej – Victor Orban

Czarne owce w kosmetykach

natalia008
Jakich substancji trzeba unikać Wiele substancji używanych do produkcji kosmetyków działa niekorzystnie na skórę, jak również na cały organizm. Mogą wywoływać raka, alergie, egzemy i inne poważne choroby. Jeśli nawet nie wywołają choroby w krótkim czasie, to często uwrażliwiają skórę, powodują podrażnienia i zaczerwienienia. Dlatego trzeba ich unikać, na ile to jest możliwe. Ba, ale jak to zrobić, jak rozpoznać niebezpieczne substancje użyte pod bardzo trudnymi do przeczytania nazwami. Nie jest to takie proste. Aby trochę pomóc wszystkim zainteresowanym piszę tą właśnie “sciągawkę”. Substancje szkodliwe można podzelić na kilka grup:
Syntetyczne przeciwutleniacze (antyoksydanty) Substancje zapachowe Barwniki Konserwanty halogenowe czyli halogenki Konserwanty konwencjonalne Konserwowanie formaliną, formaldehydem i pochodnymi Formaldehyd w lakierze do paznokci Formalina w samoopalaczach Olej mineralny Oleje silikonowe Nitrozaminy Aminy aromatyczne Glikole polietylenowe (PEG) i glikole polipropylenowe (PPG) Filtry przeciwsłoneczne Sole aluminium
Do góry
Syntetyczne przeciwutleniacąe (antyoksydanty) Syntetyczne przeciwutleniacze powodują alergie i podrażnienia. Wywolują raka i zmiany genetyczne w komórkach. Uwaga na: BHT i BHA w spisie składników.
Do góry
Substancje zapachowe Producenci nie mają obowiazku wyszczególnienia użytych substancji zapachowych. Wystarczy, że napisza “Fragrance” lub “Parfume”. Pod tymi pojęciami często znajdują się związki moszusowe (syntetyczne piżmo). Nitro-moszusowe i policykliczne połączenia moszusowe w kosmetykach to syntetyczne substancje zapachowe. Można je znaleźć w produktach do mycia i pielęgnacji, także w pudrach, cieniach do powiek i podkładach pod makijaż. Związki moszusowe wytwarza się łatwo i tanio. Są to syntetyczne produkty zastępcze, które zastępują zapachy uzyskiwane z naturalnych źródeł (roślinnych i zwierzęcych). Związki nitro-moszusowe popadły w niełaskę, ponieważ znaleziono je w wodzie, rybach, krabach, ludzkiej tkance tłuszczowej i w mleku matki. Dowodzi to tego, że związki te są wchłaniane przez skórę i odkładają się w organizmie. Mogą one powodować raka. Obecnie stosuje się głównie policykliczne związki moszusowe. Dla konsumenta nie jest to wcale lepsze rozwiązanie. Związki policykliczne dają się równie trudno zneutalizować w naturze, i tak samo są wchłaniane i odkładają się w tkankach, jak związki nitro-moszusowe. Najczęściej używane związki policykliczne to Tonalide (AHTN) i Galaxolide (HHCB). Według najnowszych badań wynika, że działają one podobnie jak hormony, a Tonalinde w wysokich dawkach uszkadza komórki wątroby. Jeżeli substancje zapachowe zostaną jednak zadeklarowane przez producenta, to te niebezpieczne nazywają się tak:
Musk Ketone Musk Xylene
Do góry
Barwniki Syntetyczne barwniki mają za zadanie sugerowanie działania: na przykład zielony czy niebieski żel pod prysznic sugeruje nam swieżość. Oprócz tego barwniki mogą działać niekorzystnie na skórę i organizm. Szczególnie niebezpieczne jest uwalnianie się tak zwanych anilinów – aminów aromatycznych. Barwniki ukrywają się pod numerami CI. Na przykład CI 17200. Ale uwaga, nie wszystkie barwniki są niebezpieczne czy szkodliwe. W przemyśle kosmetycznym używa się również barwnikow naturalnych. Niestety, aby zmylić przeciwnika, czyli kupującego, również barwniki naturalne zaczynaja się na CI. Farby i barwniki naturalne można znalezc po numerami CI 75100 – CI 77947. Inne barwniki CI są pochodzenia syntetycznego i najlepiej kupować produkty, które ich nie zawierają. Inne niebezpieczne barwniki występujące głównie w farbach do włosów to:
1,3-Bis-(2,4-Diaminophenoxy)propane 1,5-Naphthalenediol 1-Naphthol, 2-Naphtanol 2-Amino-3-Hydroxypyridine 2-Amino-3-Nitrophenol 2-Amino-4-Hydroxyethylaminosanisole 2-Amino-4-Hydroxyethylaminosanisole Sulfate 2-Amino-6-Chloro-4-Nitrophenol 2-Chloro-5-Nitro-n-Hydroxyethyl p-Phenylenediamine 2-Chloro-6-Ethylamino-4–Nitrophenol 2-Chloro-p-Phenylenediamine 2-Chloro-p-Phenylenediamine Sulfate 2-Hydroxyethyl Picramic Acid 2-Hydroxyethylamino-5-Nitroanisole 2-Methoxymethyl-p-Aminophenol HCl 2-Methyl-5-Hydroxyethylaminophenol 2-Nitro-p-Phenylenediamine 2,3-Naphthalenediol 2,4-Diamino-5-Methylphenetol HCl 2,4-Diamino-5-Methylphenoxyethanol HCl 2,4-Diaminodiphenylamine 2,4-Diaminophenol 2,4-Diaminophenol HCl 2,4-Diaminophenoxyethanol HCl 2,6-Bis(2-Hydroxyethanol)-3,5-Pyridinediamine HCl 2,6-Diaminopyridine 2,6-Dimethoxy-3,5-Pyridinediamine HCl 3-Nitro-p-Hydroxyethylaminophenol 3,4-Diaminobenzoic Acid 4-Amino-2-Hydroxytoluene 4-Amino-2-Nitrodiphenylamine-2′-Carboxylic Acid 4-Amino-2-Nitrophenol 4-Amino-m-Cresol 4-Chlororesorcinol 4-Methoxytoluene-2,5-Diamine HCl 4-Nitro-m-Phenylenediamine 4-Nitro-o-Phenylenediamine 4-Nitro-o-Phenylenediamine HCl 4,4′-Diaminodiphenylamine 4,6-Bis(2-Hydroxyethoxy-m-Phenylediamine HCl 5-Amino-2,6-Dimethoxy-3-Hydroxypyridine 5-Amino-6-Chloro-o-Cresol 6-Amino-m-Cresol 6-Amino-o-Cresol
Do góry
Konserwanty konwencjonalne Kosmetyki kupowane w sklepie powinny być przydatne do użytku około 3 lata. Aby to osiągnąć muszą być konserwowane, to znaczy trzeba przeciwdziałać temu, by bakterie, grzyby i inne mikroorganizmy nie osiedliły się w kosmetyku. Konserwanty zabijają więc mikroorganizmy w kosmetykach, ale także na naszej skórze. Te dobre i te zle. Niszczą naszą naturalną florę bakteryjną na skórze, przez co skóra staje się coraz bardziej wrażliwa na działanie z zewnątrz. Bardzo niebezpieczne są konserwanty zawierające trujące związki rtęci. Konserwanty działaja często drażniąco i alergizująco. Czego trzeba unikać:
Methylparaben Ethylparaben Isopropylparaben Propylparaben Butylparaben Benzylparaben Glutaraldehyde Hexamidine-Diisethionate Phenol Phenyl Mercuric Acetate Phenyl Mercuric Borate Benzetonium Chloride
Do góry
Konserwowanie formaliną, formaldehydem i pochodnymi Formalina to roztwór wodny i wodno-alkoholowy formaldehydu, czyli aldehydu mrówkowego. Formaldehyd, aldehyd mrówkowy to najprostszy aldehyd alifatyczny. W warunkach normalnych jest bezbarwnym gazem gryzącym i jest silną trucizną. Uwalniany z formaliny formaldehyd podrażnia drogi oddechowe i narząd wzroku. Formalina oprócz swojego bakteriobójczego zastosowania, działa drażniąco i alergizująco na skórę, jest podejrzana o rakotwórczość i powoduje szybsze starzenie się skóry. W czystej formie nie spotyka się już dzisiaj formaldehydu w kosmetykach. Producenci używają związków pochodnych, które zawierają “unieszkodliwiony” formaldehyd, to znaczy formaldehyd jest częścią składową większych cząsteczek. Niestety, związki te są na tyle nietrwałe, że czysta formalina lub formaldehyd uwalnia się z nich i szkodzi tak, jak opisałam wyżej. Uważać należy na następujące substancje:
Benzylhemiformal 2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol = Bronopol 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox Diazolidinyl Urea Imidazolidinyl Urea Quanternium-15 DMDM Hydantoin MDM Hydantoin Sodium Hydroxymethyl Glycinate Methenamine Glutaral Glyoxal Hexetidine Iodopropynyl Butylcarbamate
Do góry
Formaldehyd w lakierze do paznokci Pod działaniem formaldehydu paznokcie stają się twardsze i dlatego często używa się w lakierach do paznokci kwarce zawierające formalinę. Mogą powodować uczulenia, wysypki i egzemy nie na paznokciach czy dłoniach, ale na twarzy lub szyi, gdzie dotyka się skórę palcami. Kwarce w lakierach:
Tosylamide/Formaldehyde Resin
Do góry
Formalina w samoopalaczach W kwietniu 2004 ÖKO-TEST przetestował 24 samoopalacze. 21 z nich wydzieliło na skórze formalinę. Substancja powodująca zbrązowienie skóry to DHA (Dihydroxyaceton). Jej koncentracja w samoopalaczach wynosi 4-6%. Im wiecej DHA tym ciemniejszy kolor skóry. DHA zostaje wchłaniane przez naskórek. Tam w ciągu dwóch do sześciu godzin reaguje z proteinami skóry i barwi ją na brązowo. Pod wpływem ciepła cząsteczka DHA rozpada się na mniejsze związki, wówczas powstaje między innymi również formalina. Kupujący nie ma wpływu na to, jak producent obchodzi się z DHA przed wyprodukowaniem kosmetyku. Długie przechowywanie substancji w ciepłym pomieszczeniu sprzyja powstawaniu formaliny. Również duża ilość wody w produkcie powoduje szybsze powstanie formaliny. Dlatego jeżeli już chcemy używać samoopalacza, to najlepiej wybrac kosmytyk z jak największą zawartością tłuszczu i należy przechowywać go w lodówce.
Do góry
Konserwanty halogenowe czyli halogenki Istnieją tysiące organicznych związków halogenowych. Zawierają w cząsteczce jod, chrom lub chlor. Związki takie istnieją, co prawda w naturze, ale do konserwowania kosmetyków używane są substancje syntetyczne. Jako konserwanty sa bardzo skuteczne, jednak wiadomo, że wywolują alergie i działają drażniąco na skóre. Powodują uwrażliwienie skóry. Triklosan, jeden z organicznych związków halogenowych, powoduje uwszkodzenia wątroby i kodu genetycznego komórek, jak również uodparnia bakterie na działanie antybiotyków. Jest wchłaniany przez skóre i odkłada się w tkance tłuszczowej. Syntetyczne związki halogenowe są bardzo szkodliwe dla środowiska naturalnego, bo natura nie jest w stanie ich zneutralizować, więc coraz wiecej takich związków pochodzenia sytnetycznego pojawia się w jeziorach, rzekach czy morzach. Nacżęściej używane w kosemtykach to:
Metyldibromo Glutaronitrile = Euxyl K 400 Triclosan Iodopropynyl Butylcarbamate Chloroacetamide Climbazole 2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol = Bronopol 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox Bromochlorophene Bromocinnamal Aluminium Chlorohydrex Aluminium Sesquichlorohydrate Aluminium Zirconium Trichlorohydrex GLY Dibromohexamidine Isethionate Laurylpyriddinium Chloride Potassium Troclosene wszystkie substancje z prżedrostkami: Iodo-, Bromo- i Chloro-
Do góry
Olej mineralny Produkty pochodzące z oczyszczonej ropy naftowej są tanie, bezzapachowe, nie jełczeją, czyli mają własciwie same zalety dla przemysłu kosmetycznego. Ale czy również dla skóry? Olej mineralny jest surowcem naturalnym, ale, w przeciwieństwie do wszystkich innych substancji naturalnych nie działa korzystnie na skórę. Dla skóry pozostaje on ciałem obcym. Organizm nie potrafi go rozłożyć na przyswajalne czynniki ani wydalić. Jeśli połknie się parafinę, na przykład ze szminki, to odkłada się ona w wątrobie, nerkach czy węzłach chłonnych. Dla organizmu ludzkiego parafina to chemiczne śmieci, które tylko szkodzą. Parafina tworzy na skórze nieprzepuszczalną dla gazów (również dla tlenu i powietrza) i wody warstwę. Skóra pod tą warstwą czuje się miękkka i gładka. Ale co tak naprawdę dzieje się pod tą warstwą? Oddychanie skóry jest zablokowane, chłodzenie powierzchni skóry przez wydzielanie potu jest uniemożliwione. Skóra jest rozgrzana i wydziela coraz więcej potu. Wszystkie wydzieliny skóry zostają pod warstwą parafiny. skóra puchnie i dusi się, niektórzy mówią, że znikają zmarszczki ;-) . Warstwa parafinowa jest trudna do zmycia, takie normalne mycie zmywa ją tylko częściowo. Wówczas powstają dziury w warstwie i cała wilgotność skóry ulatnia się. Pozostaje sucha odwodniona tkanka. Stosowanie kremu z parafiną przez dłuższy czas powoduje przesuszenie i szybsze starzenie się skóry, ale zobaczyć można to dopiero po zaprzestaniu używania kosmetyków z parafiną i dokładnym zmyciu warstwy parafiny. Przedtem “uduszona” skóra jest wciąż napięta i spuchnięta. Parafina jest komedogenna. Warstwa parafinowa skutecznie zapycha pory, sebum nie może się wydostać i tworzą się zaskórniki i pryszcze. Należy jednak dodać, że wazelina czy olej parafinowy stanowią barierę ochronną, która ma za zadanie chronić skórę przed niekorzystnym wpływem otoczenia, zwłaszcza w przypadku chorób skórnych (np. łuszczyca) lub w ekstremalnych warunkach.
Podpbnie do parafiny zachowują się inne substancje ropopochodne.
W międzynarodowej nomenklaturze INCI to:
Parafina: Paraffinum Liquidum Paraffin Synthetic Wax Isoparaffin
Olej mineralny czyli mieszanina ciekłych węglowodorów: Mineral Oil
Wazelina – maziste ciaóło stałe. Jest to jeden z produktów destylacji ropy naftowej, mieszanina weglowodorów tzw. parafinowych (alkanów): Vaseline Petrolatum
Cerezyna czyli rafinowany wosk ziemny: Ceresin
Węglowodory alifatyczne: Isododecane Isobutane Isohexadecane
Ozokeryt to wosk ziemny czyli kopalny mineral bedacy mieszanina stalych i cieklych wielkoczasteczkowych weglowodorów, glównie n- i izoparafinowych: Ozokerite
Gazy używane w aerozolach, powstałe w procesie rafinacji oleju mineralnego: Isopropane Isobutane
Wosk parafinowy: Cera Microcristallina
Aktualizacja akapitu: 18.09.2006
Do góry
Oleje silikonowe Oleje silikonowe to następna, po parafinach, generacja syntetycznych natłuszczaczy w kosmetykach. Oleje silikonowe powstają dzięki syntetycznemu połączeniu krzemu i tlenu. Są bardzo szkodliwe dla środowiska naturalnego, w naturze nie jest możliwe rozłożenie ich na mniejsże cząsteczki. Są tak samo obce ludzkiemu organizmowi, jak parafiny. Oleje silikonowe to:
Hexamethyldisiloxane Dimethicone Trimethicone i inne *methicone
Do góry
Nitrozaminy Nitrozaminy to cała grupa problematycznych substancji. Prawie wszystkie znane nitrozaminy są rakotwórcze. Powstają one przy połączeniu odpowiednich substancji, na przykład w spalonym oleju spożywczym. Bezpośrednie stosowanie nitrozaminów w kosmetykach jest zabronione. Można je jednak znaleźć w produktach kosmetycznych jeśli surowce były zanieczyszczone lub źle składowane. Powstają one również podczas reakcji dwóch odpowiednich substancji. Analiza składu danego kosmetyku nie pozwala nam ocenić czy zawiera on nitrozmainy czy nie. Można to jednak wywnioskować oceniając kombinacje składników. Należy unikać organicznych związków halogenowych w połączeniu z następującymi substancjami:
Triethanolamine=TEA Babassuamide DEA Cocamide DEA Cocamidopropylamine Oxide Coramine Diethanolamine DEA Dimethylamine Lauramide DEA Linoleamide DEA, Oleamide DEA Soy Amide DEA Stearamide MEA Tromethamine Undecylenamide DEA
Do góry
Aminy aromatyczne Aminy aromatyczne są częściami składowymi barwników w kosmetyce, używanych głównie w farbach do włosów. Niektóre z nich wywoływały raka u testowanych zwierząt. Z ankiety przeprowadzonej w Los Angeles wśród 900 pacjentów chorych na raka pęcherza moczowego wynika, że kobiety farbujące sobie raz w miesiącu włosy farbami utleniającymi podwajają ryzyko zachorowania na raka pęcherza. Jeżeli robią to dłużej niż 15 lat, to ryzyko zachorowania zwiększa się 3,3 raza. Zagrożeni rakiem pęcherza są również fryzjerzy. Po 10 latach pracy ryzyko zwiększa się 5-krotnie. Niektóre aminy aromatyczne wywołują alergie, astmę i uszkadzają kod genetyczny w komórek. Aminy aromatyczne można znależć nie tylko w farbach do włosow, ale również w kosmetykach zawierających barwniki, jak szminki czy cienie do powiek. Niektóre barwniki uzyskiwane są z aminy aromatycznej – aniliny. Anilina jest trucizną działającą toksycznie na krążenie i układ nerwowy. Połknięta wraz ze szminką lub wchłonięta przez skórę odkłada się w organizmie. W testach na zwierzętach wykazuje działanie rakotwórcze. Aminy aromatyczne po imieniu:
Phenylendiamin (PDA) 2,5-Toluylendiamin (TDA) 4-Amino-2-Hydroxytoluene 2,4-Diaminophenol 2,4-Diaminophenoxyethanol HCL Hydroxypropyl BIS (N-Hydroxyethyl-P_Phenylediamine) HCI 2-Methylresorcinol 1-Naphtol 2-Naphtol p-Phenylenediamine 2-4-5-6-Tetraaminopyramidine Toluene Toluenen-2,5-Diamine
Do góry
Glikole polietylenowe (PEG) i glikole polipropylenowe (PPG) Glikole polietylenowe (PEG) i glikole polipropylenowe (PPG) są używane w kosmetykach głównie jako emulgatory i tensydy. Do produkcji PEG-ów i PPG-ów używany jest bardzo trujacy gaz – etylenoksyd. PEG-i czesto są zanieczyszczone dioksanem (czyli eterem) lub zawierają nieprzereagowane cząsteczki etylenoksydu. Te związki chemiczne są uznane jako substancje rakotwórcze, uszkadzają również strukturę genetyczną komórek. PEG/PPG-i wnikają wgłąb skory i czynią ją bardziej “przepuszczalną” dla innych substancji czyli również wrażliwszą na zanieczyszczenia w powietrzu i drażniące substancje w kosmetykach. W liscie składników wyżej wymienione glikole mają w swej nazwie przedrostek PEG lub PPG dodatkowo unikać należy następujących substancji:
Acrylates/Steareth-20 Methacrylate Copolymer Aluminium Chlorochydrate Aluminium Chlorochydrex Ammonium Laureth Sulfate Beheneth-5,-10,-20,-25 C9-11 Pareth 8 Ceteareth Ceteth-1, -20 Coleth-10, -20, -24 Coceth-8/-10 Disodium Laureth Sulfosuccinate Glycereth-7 Glycereth-7 Benzoate Glycereth-5 Lactate Glycereth-26 Phosphate Glyceteth-20 Stearate Glycereth-7 Triacetate Laneth-10, -5 i inne liczby Laureth-2, -3, -4, -7 Laureth-5 Carboxylic Acid Laureth-8-Phosphate Lauryl Methyl Gluceth-10 Hydroxypropyldimonium Chloride Magnesium Laureth Sulfate = Magnesium Laureth-8 Sulfate Magnesium Oleth Sulfate Methyl Gluceth-10 i -20 Myreth-4 Myreth-3 Myristate Nonoxylon-2, -4, 10 Nonoxylon-12 Iodine Oleth-4 Oleth-3 Phosphate Poloxamer 124, 184, 188, 407 Poloxamine,Polysorbate 20, 60, 80 Sodium Myreth Sulfate,Steareth-2, -21 i inne liczby Trideceth-12 i inne liczby Triceteareth-4 Phosphate Trilaureth-4 Phosphate
Do góry
Filtry przeciwsłoneczne O filtrach i słońcu, o szczurach i hormonach, a także o reakcjach EU na szkodliwość filtrów chemicznych można poczytać na osobnej podstronie tutaj.
Do góry
Sole aluminium Sole aluminium i innych metali są często stosowane w produktach dezodorujących. Pełnią rolę “zatykaczy”, zatykających pory, a tym samym gruczoły potowe, aby pot nie wystąpił na powierzchnię skóry. Powoduje to zapalenia i uszkodzenia gruczołów łojowych i potowych. W dezodorantach czesto jest stosowany Triclosan jako konserwant. Jest to bardzo mocny środek bakteriobójczy, a także organiczna substancja halogenowa. Często zanieczyszczony dioksynem. Dioksyny nawet w niewielkich ilosciach powodują trądzik chlorowy. Sole aluminium w kosmetykach to:
Aluminium Chloride Aluminium Chlorohydrate Aluminium Chlorohydrex Aluminium Chlorohydrex PG Aluminium Distearate Aluminium Sesquichlorohydrate Aluminium Stearate Aluminium Tristearate Aluminium Zirconium Trichlorohydrex GLY
Do góry
Źródła: Öko-Test “Die große Kosmetikliste” Rita Steins “Kursbuch Kosmetik”

 

 

Niemieccy naukowcy pozywają rząd w sprawie chemtrails

Aloes i jego właściwości

Aloes – roślina lecznicza , która wydaje się nam bardzo znana. Przecież w wielu domach uprawia się aloes w doniczkach. W razie potrzeby sięga się po liść, rozgniata się go, kładzie np. na miejsce zranienia i… zała­twione. Można też wykorzystywać w celach terapeutycznych nalewki na aloesie. W opowieściach naszych babć jawi się ta roślina jako panaceum. Jaka jest więc prawda o aloesie? Aloes (Aloe) jest gruboszowatą by­liną z rodziny liliowatych. Wyróżnia się w tej grupie ok. 275 gatunków aloesów obejmujących krzewy, drzewa i rośliny zielne.

Jako typowy sukulent, aloes doskonale przystosował się do trudnych warunków wegetacji z ograniczoną ilo­ścią wody. Może więc – jako roślina pustynna – przetrwać długie okresy suszy i upałów dzięki zawartym w li­ściach rośliny pojemnikom wypełniającym się wodą przez okres 3–5 lat. Zawarta w pojemnikach woda prze­kształca się w tym czasie w naturalny roślinny żel.

Spośród wielu gatunków aloesów przebadano dość dokładnie 29 odkrywając ich własności lecznicze. Posia­dają je m.in.: aloes drzewiasty (Aloe arborescens) rosnący przede wszystkim w Afryce Południowej i Wschod­niej, na Półwyspie Arabskim, na Madagaskarze i Sokotrze, aloes afrykański (Aloe africana), aloes uzbrojony (Aloe ferox), Aloe perryi, Aloe chinensis, Aloe spicata, Aloe saponaria.

Najszerzej wykorzystywanym w lecznictwie i produkcji suplementów jest jednak Aloe vera (Aloe barbadensis). Uprawia się go przede wszystkim w południowych stanach Ameryki Północnej (rejony Teksasu nad Rio Grande), w Meksyku, na Antylach, w Australii, choć jest również spotykany w innych częściach świata (Indie, Cejlon, Filipiny, Tajwan).

Surowcem pozyskiwanym z aloesu jest przede wszystkim miąższ, zawarty w szarozielonych, grubych, mięsi­stych, mieczowatych liściach. Miąższ jest galaretowaty, jasnozielony. Z aloesu pozyskuje się również pulpę alo­esową, w skład której wchodzi oprócz miąższu i soku również skóra wierzchnia liści. Oba surowce – miąższ z sokiem (alona) i pulpa aloesowa mają inne właściwości. Z tego względu tak ważne jest to rozróżnienie.

Miąższ pozyskuje się przez staranne obranie liści ze skóry. Po kilkakrotnym płukaniu masy i wyciśnięciu uzy­skuje się czysty żel aloesowy pozbawiony gorzkiego i silnie przeczyszczającego soku zwanego alona, w skład którego wchodzą związki: aloina (żółta ciecz obecna w kanalikach liści), która jest C-glukozydem aloeemodyno­antronu oraz barbaloina, i które zawiera pulpa aloesowa ( w przeciwieństwie do czystego miąższu).

Aloes jako roślina lecznicza znany był od starożytności. W wielu rejonach świata roślina ta uzyskała miano „zie­lonego lekarza”. Używano go do leczenia ran, balsamowania zwłok, wyrobu farb oraz jako silnego środka prze­czyszczającego. Sokiem z aloesu posługiwali się zarówno Grecy jak i Arabowie oraz Hebrajczycy. Jego nazwa arabska oznacza po prostu „kwaśną, świetlistą substancję”. W Afryce ludy koczownicze jeszcze dzisiaj nazy­wają aloes „lilią pustyni”. Według starożytnych Egipcjan „krew” aloesu dodawała urody, zdrowia i zapewniała nieśmiertelność. Dlatego nazywali ją „rośliną nieśmiertelności” i umieszczali w grobowcach zmarłych faraonów. Krzysztof Kolumb zabierał zawsze aloes na swoje morskie wyprawy i nadal mu nazwę „lekarz w doniczce”, a Mahatma Ghandi stosował go w okresach postów zarówno jako pokarm oraz środek do oczyszczania organi­zmu. Dzisiaj aloes jest uznawany za„królową roślin leczniczych”.

Badania naukowe prowadzone w ostatnich dziesięcioleciach potwierdziły lecznicze własności aloesu. Zawdzię­cza je roślina składowi – wyjątkowo bogatemu w różnorodne substancje.

Co więc zawiera aloes?

Przede wszystkim liście aloesu zawierają miąższ składający się w 96% z wody. Pozostałe 4% – to substancje o stwierdzonej aktywności biologicznej, a wyróżniono ich ponad 270. Jest Aloe vera barbadensis wyjątkowo bogatym źródłem białek występujących w postaci aminokwasów (czyli w postaci najprostszej, najłatwiej przy­swajalnej). Znajduje się w nim dziewięć z dziesięciu niezbędnych człowiekowi aminokwasów egzogennych (oprócz tryptofanu). Są to przede wszystkim: histydyna, leucyna, lizyna, fenyloalanina, arginina, metionina, tre­onina, tryptofaniwalina. Takie bogactwo doskonałych substancji odżywczych jest niezwykle rzadkie wśród roślin.

Miąższ zawiera duże ilości witamin począwszy od β-karotenu, witamin: C, B1, B2, B3, po mniejsze ilości pozo­stałych (w tym B12). Występuje w nim również szereg biopierwiastków: potas, wapń, magnez, sód, fosfor, cynk, siarka, żelazo oraz śladowe ilości krzemu, kobaltu, manganu, miedzi, niklu, boru, glinu, litu, chromu, mo­libdenu, boru, cyny. Sok z aloesu zawiera także związki glikozydowe – aloinę, aloinozydy A i B, aloemadynę, ży­wice, śluzy, biostymulatory (biostymina).

Niezwykle cennym składnikiem aloesu są enzymy (np. bradykinaza), mono, bi– oraz polisacharydy lub ich po­chodne (np. glukoproteiny), posiadające zdolność wiązania się z białkami błon komórkowych i osocza. Najważ­niejszymi jednak składnikami są molekuły cukrowe o długich łańcuchach – mukopolisacharydy, m.in. aceman­nan (doskonały immunostymulator aktywizujący makrofagi).

Taki skład aloesu sprzyja wyjątkowo wszechstronnemu działaniu na ludzki organizm, zwłaszcza, że mamy to do czynienia z efektem synergetycznym (współdziałaniem wielu składników potęgujących efekt terapeutyczny).

Jakie są podstawowe obszary działania aloesu?
■Przywraca równowagę kwasowo-zasadową w organizmie zakłóconą nieprawidłowym odżywianiem się.
■Zwiększa znacznie moc układu immunologicznego. Składniki Aloe vera, zwłaszcza acemannan i glukomannan (pobudzają aktywność makrofagów niszczących bakterie i wirusy makrofagi w miarę starzenia się organizmu stają się mniej aktywne; aktywacja ich odbywa się m.in. poprzez glukomannan, który przyłącza się do makrofagów w specjalnych miejscach na ich powierzchniach zwiększają ilość leukocytów we krwi, przeciwdziałają autoimmunologicznym reakcjom organizmu, powodują wzrost produkcji substancji stymulujących reakcje immunologiczne – interferony i interleukiny, sprzyjają produkcji dysmutazy nadtlenkowej i glutationu, aktywizują limfocyty T (m.in. przez tzw. aloektyny).
■Oczyszcza i odtruwa organizm z toksyn endo- i egzogennych,
■Zapobiega zaburzeniom przemiany materii.
■Rewitalizuje prawidłową florę bakteryjną w układzie pokarmowym i działa aseptycznie na „złe” bakterie.
■Ułatwia procesy defekacyjne (wypróżnianie się) poprzez nawodnienie mas kałowych.
■Regeneruje układ nerwowy.
■Odtruwa i regeneruje wątrobę i hamuje procesy degeneracyjne tego ważnego narządu.
■Przeciwdziała osadzaniu się kamieni nerkowych.
■Przeciwdziała zapaleniom łatwo przenikając do głębokich warstw skóry i błon śluzowych.
■Przyśpiesza gojenie się ran – żel aloesowy aktywizuje fibroblasty odpowiedzialne za gojenie się skóry i błon śluzowych (fibroblasty są to specjalne komórki tkanki łącznej produkujące substancje, które budują „rusztowanie” tkanek); zaktywizowane fibroblasty rozmnażają się szybciej i wysyłają sygnały powodujące wzrost naczyń krwionośnych) składniki żelu – auksyna i gibeleryna – również pobudzają przyśpieszenie zabliźniania się rany.
■Poprawia krążenie krwi.
■Polepsza przyswajalność witamin i innych substancji (w porównaniu z wodą) w przewodzie pokarmowym
■Działa bakterio-, wiruso- i grzybobójczo.
■Regeneruje i energetyzuje organizm.

Spośród wielu produktów aloesowych dostępnych na rynku najczęściej możesz spotkać:
■produkty do stosowania zewnętrznego w postaci maści, żeli, balsamów itp.,
■produkty do stosowania wewnętrznego:

Przy wyborze produktów z aloesem należy zwracać uwagę, czy jest on sygnowany prze Międzynarodową Radę Naukową ds. Aloesu – IASC, która stoi na straży jakości i zawartości składników zawartych w prepara­tach aloesowych. Jest to szczególnie ważne, ponieważ na rynkach całego świata jest mnóstwo produktów za­wierających aloes. Światową wartość ich sprzedaży szacuje się na ok. 110 miliardów dolarów (rocznie) z ten­dencją rosnącą. Z tej kwoty zaledwie 6 miliardów dolarów przypada na produkty zatwierdzone do obrotu przez IASC.

Znana jest opinia jednego z przedstawicieli IASC, który powiedział: „Gdyby wszystkie produkty określone przez producentów mianem aloesowych zawierały zalecane minimum 15%, okazałoby się, że na całym świecie nie ma aż tyle aloesu”.

Wniosek jest prosty: większość dostępnych preparatów jest zbyt rozwodniona, zbyt przetworzona i zbyt uboga w naturalny miąższ aloesowy, aby działać skutecznie.

Dlatego przy zakupie suplementów aloesowych warto, abyś uwzględnił następujące wskazówki:
■produkt powinien posiadać aprobatę (znak jakości) IASC,
■terminologia stosowana w opisach produktów
■„100% aloe vera” niekoniecznie oznacza stan faktyczny, ponieważ jeżeli na liście składników na pierwszym miejscu wymienia się wodę, to produkt taki zawiera 50-80% wody (w dodatku jaką wodę?),
■„liofilizacja”, „koncentrat” – oznacza, że produkt zawiera 50-99% wody,
■smak – czysty żel i sok mają lekko cierpki smak typowy dla aloe vera, co potwierdza jakość i czystość produktu.

Warto wiedzieć w dodatku, że woda dodawana do produktów jest zwykłą wodą wodociągową o zniszczonej strukturze, w przeciwieństwie do strukuryzowanej wody zawartej w naturalnym soku czy miąższu aloesowym.

Zwrócić uwagę należy na to, że nie wszystkie suplementy zawierające aloes można polecać przy niektórych schorzeniach, mimo wyjątkowo wszechstronnego leczniczego działania aloesu (chodzi np. o to, czy niektóre roztwory aloesu z innymi składnikami można stosować w chorobach wątroby, woreczka żółciowego, zapaleniu pęcherza, w ciąży i krwotokach wewnętrznych).

Związane jest to :
■ze składem suplementów zawierających oprócz aloesu ekstrakty innych roślin,
■dużą aktywnością substancji biologicznie czynnych (biostymulatory mogą np. spowodować otwarcie się wrzodów jelit doprowadzając do krwotoku z jelit),
■dużą koncentracją tych substancji.

Dlatego może zajść potrzeba znacznego rozcieńczania preparatów lub rozpoczynania kuracji od małych dawek.

Zastosowania wewnętrzne:
■wzrost odporności organizmu,
■przywracanie równowagi kwasowo-zasadowej,
■usprawnianie pracy i likwidacja niedomagań układu pokarmowego
■usprawnianie pracy jelit,
■łagodzenie problemów trawiennych,
■przeciwdziałanie zaparciom,
■odbudowywanie mikroflory jelit,
■biegunki,
■chroniczne zapalenie jelit, wrzody układu pokarmowego,
■cukrzyca,
■hamowanie rozwoju HIV (czynnik aktywny – acemannan),
■infekcje zakażeniowe,
■alergie,
■astma,
■bezsenność,
■zespól napięcia przedmiesiączkowego (PMS),
■choroby wątroby,
■nowotwory (hamowanie wzrostu komórek nowotworowych oraz aktywowanie wzrostu i biologicznych funkcji komórek zdrowych),
■nadciśnienie,
■paradontoza,
■infekcje układu moczowego,
■obniżanie poziomu LDL cholesterolu i przywracanie równowagi między HDL i LDL cholesterolem,
■skurcze mięśni,
■zaburzenia krążenia krwi,
■regulacja poziomu cukru we krwi,
■zapalenia oskrzeli i płuc,
■stany pogrypowe,
■reumatyzm i artrozy,
■dna moczanowa,
■choroby narządu wzroku
■krótkowzroczność,
■zwyrodnienie siatkówki,
■zmętnienie soczewki,
■zapalenie spojówek, rogówki lub tęczówki,
■zapalenia krtani,
■gruźlica płuc.

Zastosowania zewnętrzne:
■łuszczyca,
■egzemy,
■trądzik,
■przyśpieszenie gojenia się ran,
■zmniejszanie się dolegliwości charakterystycznych przy gojeniu się ran (swędzenie, obrzęki, bóle),
■oparzenia (w tym słoneczne),
■odmrożenia,
■ochrona przed szkodliwym promieniowaniem jonizującym,
■blizny (redukowanie),
■podrażnienia skóry,
■opuchlizny,
■stłuczenia,
■ukąszenia owadów,
■stany zapalne skóry,
■stany zapalne dziąseł i jamy ustnej,
■odparzenia okolic narządów płciowych i odbytu,
■zapalenia pochwy,
■żylaki,
■odleżyny,
■neutralizacja zapachu potu,
■odbudowa włosów i paznokci,
■pęknięcia skóry stóp,
■cellulit.

Ciekawą propozycją z dziedziny kosmetyki leczniczej są balsamy do ciała zawierające aloe vera w połączeniu np. z witaminami: A, E, pantenolem (witaminą B5) oraz mocznikiem, które:
■doskonale nawilżają skórę,
■dostarczają witamin, minerałów i pierwiastków śladowych,
■sprzyjają rozwojowi komórek skóry i regenerują ją,
■zapobiegają przesuszaniu skóry,
■chronią przed działaniem wolnych rodników, uelastyczniają tkankę,
■przeciwdziałają tworzeniu się zmarszczek,
■nadają skórze jedwabistą miękkość.

Skandal w NFZ – ukradli nasze pieniądze – przekaż dalej

Formularz – Oświadczenie lekarza w/s szczepień

Formularz do druku dla rodziców, którzy nie chcą szczepić swoich pociech. Można wydrukować i dać do wypełnienia lekarzowi przed szczepieniem.

Tutaj można pobrać formularz w gotowym pliku w formacie  doc. Oświadczenie Lekarza

Oświadczenie Lekarza

Ja, niżej podpisany oświadczam ze,

Szczepionka (tutaj nazwa szczepionki)___________________________

Wyprodukowana przez:______________________________

Seria i numer:_____________________________

Zawierająca następujące składniki:____________

________________________________________

 

Zastosowana jest, celem zapobiegnięcia: (nazwa choroba)

_____________________________________________

 

Ta szczepionka wolna jest od wszelkich zanieczyszczeń i aplikuje ja dzisiaj

 

Panu/Pani/Dziecku (imię nazwisko, data urodzenia)

_______________________________________________

Zapewniam, ze zastosowana szczepionka jest absolutnie bezpieczna i nie zagraża życiu ani zdrowiu. Nie powoduje żadnych bezpośrednich szkód ani tez późniejszych komplikacji zdrowotnych takich jak paraliżu, uszkodzenie mózgu, ślepoty, gruźlicy, rakowym owrzodzeniem w miejscu zaszczepienia lub gdzie indziej, uszkodzenia nerek, zapalenia wątroby prowadzących do śmierci lub tez nie.

Zapewniam ze zaaplikowana szczepionka przez _____ lat zabezpiecza przed ta wyżej wymieniona choroba.

W przypadku wystąpienia w/w choroby przed tym okresem, zobowiązuję się do dobrowolnej wypłaty (bez procesu sadowego) odszkodowania w wysokości  40 tys. PLN.

W przypadku wystąpienia psychicznych lub fizycznych powikłań w związku z dzisiejszym zaszczepieniem, zobowiązuje się, poszkodowanemu / ej lub rodzinie wypłacić odszkodowanie w wysokości

___________ PLN (słownie)___________________________

 

bez odwlekania i wzywania sądów

 

______________ (miejsce i data)

 

____________________

Podpis i pieczątka lekarza

Gasland – zagrożenia wydobywania gazu łupkowego

20 lat darmowego ogrzewania za 5.400$

 Andrea Rossi potwierdził kilka dni temu, że zamówienia na elektrownie podgrzewające wodę E-cat są obecnie zbierane przez Leonardo Corporation, co można nazwać początkiem procesu komercjalizacji technologii E-cat.

Po sukcesie testu 28 października w Bolonii jedno Mega-Wattowej elektrowni zasilanej przez technologię zimnej fuzji, zostało ogłoszone, że zespół Rossiego już zrealizował jedną dostawę, a teraz pracuje nad drugą. Jedno Mega-Wattowa elektrownia E-cat kosztuje 2.000.000 dolarów i jest przeznaczona dla podmiotów gospodarczych.

Jak działa E-cat: 

Reaktor zimnej fuzji Rossiego. Dlaczego Rossiemu się udało dokonać przełomu:

E-cat w Bloomberg: 

Niedawne ogłoszenie z Leonardo Corporation dotyczy 10 kW ciepłowni przeznaczonych dla domów. Każda jednostka wyceniana jest po 400 euro za każdy kW ciepła. Sprowadza się to do tego, że jednostka 10 kW będzie kosztowała 5.400 USD za 10 Kilo-Watt jednostki ciepła.

Zgodnie z zapowiedziami Rossi, obecnie zbiera nazwiska osób lub podmiotów gospodarczych zainteresowanych zakupem produktu katalizatora energetycznego. Jak tylko liczba potencjalnych nabywców osiągnie 10.000 nazwisk, masowa produkcja urządzeń zostanie rozpoczęta. Rossi ujawnił również, że w tym projekcie pracuje z innymi naukowcami zajmującymi się reakcją nuklearną wytwarzającą niskie poziomy energii, co pozwoli na łączenie list potencjalnych nabywców.

Rejestracje już się rozpoczęły a Rossi pojawił się w wywiadzie radiowym, gdzie wytłumaczył niektóre z kwestii certyfikacji E-cat. W tym samym wywiadzie poinformował również, że 10 kW elektrownie zostaną udostępnione za niespełna rok. Cena 10 kW jednostki cieplnej jest wyceniona na 5.400 dolarów. Oznacza to, że korzystanie z urządzenia obniży koszt ciepła do 0,54 dolarów / Watt. Rossi stwierdził również w wywiadzie radiowym, że urządzenie E-cat będzie działać 20 lat.

W skrócie, te ostatnie informacje pokazują, że oprócz dostępności jedno Mega-Wattowej ciepłowni, jednostki E-cat dla domów również będą bardzo szybko dostępne dla szerokiej publiki.

Projekt domowej wersji E-cata: 

Jeśli chcesz zamówić swój generator E-cat, należy wejść na stronę ecat.com.

Jak to działa?
Proces, który umożliwia działanie urządzenia nazywa się Zimną Fuzją lub Low Energy Nuclear Reaction (LENR). Nikiel jest łączony z wodorem i przekształca się w miedź. Jest to egzotermiczny proces jądrowy, który uwalnia energię na około 10MeV na reakcję atomową w porównaniu do spalania wodoru, który wydziela tylko 1.5eV na reakcję atomowa (spalając H2 O2). Na atom, egzotermiczny proces ma zawartość energetyczną ponad milion razy większą niż jakikolwiek inny proces chemiczny (pod względem masy).

Energia wytwarzana przez E-cat posiada następujące cechy:
- Wysoka gęstość paliwa (200 000 razy gęstość oleju)
- Niskie koszty paliwa (1 kg Ni ma równoważność 200 000 kg ropy naftowej)
- Niskie koszty eksploatacji i konserwacji (modułowa konstrukcja pozwala na minimalne koszty utrzymania)
- Minimalny koszt transportu paliwa (tylko 2 tankowania na rok ciągłej pracy)
- Zero emisji dwutlenku węgla
- Zero hałasu (jedynie hałas urządzeń pomocniczych <50dB)

Link do oryginalnego artykułu: LINK
Więcej na temat E-Cat: ecatreport.com, ecat.com

http://www.prisonplanet.pl/

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 139 other followers