Różnice w smugach

Poniżej przedstawię zdjęcia, które przedstawiają samolot zostawiający normalna smugę i samolot który zostawia charakterystyczną smugę utrzymującą się kilka godzin lub “rozpuszczającą” się na niebie w białą maź.

Poniższe dwa zdjęcia  prezentują samoloty zostawiające normalne smugi  kondensacyjne.

Poniższe dwa zdjęcia przedstawiają samoloty które oprócz smugi kondensacyjnej zostawiają smugę chemikali, która jest połączona, gdzie wyraźnie można zauważyć różnicę miedzy zdjęciami górnymi a dolnymi.

Poniższe zdjęcie przedstawia samolot zostawiający klasyczny chemtrails

Zdjęcia pochodzą z serwisu airliners.net

Komorowski i Tusk popełnili przestępstwo?

Oto zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez premiera Donalda Tuska i prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego, złożone do prokuratury przez mecenasa Stefana Hamburę, pełnomocnika prawnego rodzin kilku ofiar katastrofy smoleńskiej.

Prokurator Generalny
Andrzej Seremet
Prokuratura Generalna
ul. Barska 28/30
02-316 Warszawa
Polen

2924/10/Ha/Se Berlin, 27.07.2010 r.

Katastrofa w ruchu powietrznym w dniu 10.04.2010 w pobliżu lotniska wojskowego w Smoleńsku na terytorium Federacji Rosyjskiej

ZAWIADOMIENIE O PRZESTĘPSTWIE

Na podstawie art. 304 kpk zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez:
1. Premiera RP Pana Donalda Tuska,
2. Prezydenta-Elekta RP Pana Bronisława Komorowskiego
oraz ewentualnie
3. inne osóby ustalone w wyniku przeprowadzania postępowania,
to jest o przestępstwie z art. 129 kk.

U Z A S A D N I E N I E
Strona internetowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Centrum Prasowe – podaje w dniu 10 kwietnia 2010 r. (zobacz załącznik – oraz adres strony internetowej: http://www.kprm.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4471/), że odbyła się rozmowa telefoniczna premiera Donalda Tuska z premierem Władimirem Putinem i prezydentem Dimitrijem Miedwiediewem. Cytat fragmentu tej informacji jest następujący: „(…) Prezydent Miedwiediew zapewnił, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich.” Rozmowa ta miała miejsce jeszcze przed odlotem premiera Donalda Tuska na miejsce tragedii, gdzie się spotkał z premierem Władimirem Putinem.

Jednak ze stenogramu podkomisji stałej do spraw transportu lotniczego i gospodarki morskiej Komisji Infrastruktury, obradującej w dniu 6 maja 2010 r. pod przewodnictwem posła Krzysztofa Tchórzewskiego wynika, że tylko przez pierwsze trzy dni po katastrofie w Smoleńsku śledztwo było prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich. Podkomisja ta przesłuchała pełnomocnika Polski, akredytowanego przy Komisji Badania Wypadków Federacji Rosyjskiej, płk dr Edmunda Klicha.

Edmund Klich relacjonuje podczas obrad podkomisji swój konflikt z Naczelnym Prokuratorem Wojskowym, pułkownikiem Krzysztofem Parulskim: „I wchodzę do tego pomieszczenia, jest pan minister Paruluski i od razu no, powiedziałbym dosyć ostro, powiedział mi, że ja w ogóle nie potrafię działać, ja utrudniam pracę prokuraturze, a w ogóle ja ustawiłem… przyjąłem jako załącznik 13 do procedowania i działam na szkodę Polski.To były bardzo mocne słowa i ja sobie je zapisałem zaraz wieczorem. Więc w tej sytuacji nie wiem, o co chodzi. Ja mówię, ja muszę procedować według załącznika 13 i wymaga tego ode mnie pan Morozow.”

Pełnomocnik Polski, akredytowanego przy Komisji Badania Wypadków Federacji Rosyjskiej, Edmund Klich, stwierdził dalej podczas obrad podkomisji: „Z drugiej strony, jak premier Putin na tej telekonferencji zwracał się dwukrotnie do mnie bezpośrednio, to ja też sądziłem, że tu już jakieś ustalenia były międzynarodowe, bo skąd w ogóle premier Putin znał tam małego Klicha z Polski, prawda? I wzrostem, i funkcją?”

Edmund Klich konkludował wręcz: „Ja to tak odebrałem, że były jakieś ustalenia, że to tylko taka telekonferencja była wynikiem pewnych ustaleń na poziomie międzyrządowym, ale ja nie jestem kompetentny, żeby się wypowiadać.”

Z wypowiedzi Edmunda Klicha wynika, że rząd RP zrezygnował z prowadzenia wspólnego śledztwa przez polskich i rosyjskich prokuratorów.

Zgodnie z Konstytucją RP, a dokładnie z art. 148 Konstytucji Donald Tusk jako Prezes Rady Ministrów reprezentuje Radę Ministrów, która na podstawie art. 146 ust. 1 Konstytucji prowadzi m.in. politykę zagraniczną RP. Podczas rozmowy telefonicznej w dniu 10 kwietnia 2010 r.Władimir Putin poinformował premiera Tuska, że udaje się na miejsce katastrofy samolotu TU-154. Szefowie rządów Polski i Rosji ustalili także, że spotkają się na miejscu tragedii. Z tego wynika, że przez premiera Tuska mogły zostać poczynione międzyrządowe ustalenia w ten sposób, że odstąpił od zapewnienia prezydenta Miedwiediewa, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich. Taką samą procedurę przewiduje polsko-rosyjskie Porozumienie w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej obu państw z dnia 14 grudnia 1993 r.

Prezydent-Elekt – a w dniu katastrofy marszałek Sejmu – Bronisław Komorowski przejął pełnienie Wykonującego Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej około godz. 12.00 dnia 10 kwietnia 2010 r. Z tą chwilą zaczął wypełniać m.in. obowiązki wynikające z art. 134 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 4a ust. 1 pkt 5 i ust. 2 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku zaistniałej tragedii narodowej stojąc na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, nienaruszalności i niepodzielności terytorium RP (art. 126 Konstytucji RP) Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski miał możliwość, a w zaistniałej sytuacji obowiązek nadzorowania i uczestniczenia w decyzji dotyczącej przyjęcia procedury prawnej w związku z katastrofą smoleńską samolotu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Zapewnienie, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich nastąpiło przez prezydenta Rosji Miedwiediewa. Dlatego partnerem po stronie polskiej w sprawie ad hoc ustnie zawartej umowy polsko-rosyjskiej odnośnie wspólnego śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku stał się Wykonujący Obowiązki Prezydenta RP Bronisław Komorowski. Istnieje zatem możliwość, że to prezydent-elekt Bronisław Komorowski podjął decyzję o odstąpieniu od zapewnienia prezydenta Miedwiediewa, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich.

W czasie katastrofy smoleńskiej Polska była stroną co najmniej dwóch umów międzynarodowych dotyczących zaistniałej sytuacji oraz porozumienia zawartego ustnie drogą telefoniczną w dniu katastrofy z prezydentem Miedwiediewem, od którego premier Tusk przyjął propozycję wspólnego prowadzenia śledztwa. W wykonaniu tej ustnej umowy śledztwo wspólne toczyło się przez pierwsze trzy dni po katastrofie.

Po czym najwyższe władze Polski (Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i/lub Premier Donald Tusk) odstąpiły od wspólnego prowadzenia śledztwa bez podania jakiejkolwiek podstawy prawnej lub faktycznej. Takie działanie najwyższych władz(Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i/lub Premier Donald Tusk) narusza art. 7 Konstytucji, który mówi: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Prawem są zarówno umowy pisane lub zawarte ustnie, jak ta zawarta ustnie z prezydentem Miedwiediewem w dniu katastrofy.

To działanie, o którym mowa w art. 129 kk, wywołało i nadal wywołuje ogromne szkody o charakterze politycznym, dotyczącym również obniżenia autorytetu i prestiżu Polski w stosunkach międzynarodowych oraz osłabienia zaufania obywateli do państwa polskiego w stosunkach wewnętrznych.

Działania najwyższych władz (Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i/lub Premier Donald Tusk), o których mowa we wniosku, wywołujące wyżej wymienione szkody, są popełniane umyślnie, gdyż trudno uznać, że sprawcy co najmniej nie rozumieli, że ich działania polegające na odstąpieniu od wspólnego przeprowadzenia śledztwa, będą działaniami na szkodę państwa polskiego. Zarówno Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i Premier Donald Tusk są historykami z wykształcenia i zapewne są im znane losy śledztw prowadzonych jednostronnie przez Rosjan np. w sprawie Katynia.

Premier Donald Tusk (zobacz tvn24: http://www.tvn24.pl/12690,1661137,0,1,premier-wniosku-o-przesluchanie-nie-traktuje-serio,wiadomosc.html), jak i prezydent-elekt Bronisław Komorowski (zobacz Rzeczpospolita: http://www.rp.pl/artykul/501943.html), stwierdzili, że będą współpracowali z prokuraturą w celu wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. W świetle powyższego wniosku proszę o podjęcie postępowania przygotowawczego z natychmiastowym skutkiem. W wypadku prezydenta-elekta jest to tym bardziej wskazane, gdyż do momentu złożenia przysięgi (art. 130 Konstytucji RP) nie jest objęty żadnym immunitetem.

Art. 129 kk to występek ścigany z urzędu.

Wnioskuję także o wyjaśnienie, czy nie zostały popełnione inne przestępstwa w związku z katastrofą smoleńską przez premiera Donalda Tuska i/lub prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego i/lub inne osoby ustalone w wyniku przeprowadzania postępowania.

Stefan Hambura
Rechtsanwalt

http://niezalezna.pl

Są nowe dowody na tajne loty CIA do Polski

Dokumenty potwierdzają: w 2002 i 2003 r. Amerykanie przewozili na Mazury pasażerów z zagranicy
Od grudnia 2002 r. do lipca 2003 r. specjalnymi samolotami obsługiwanymi przez CIA przewieziono na Mazury 20 osób – wynika z dokumentu przekazanego Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przez Straż Graniczną.

Kto wysiada, kto wsiada

Najwięcej – ośmiu pasażerów – przyleciało do Polski 5 grudnia 2002 r. z Dubaju na pokładzie samolotu Gulfstream N63MU. Wszyscy wysiedli w Szymanach.
Kolejny gulfstream – N379P – przyleciał na to lotnisko 8 lutego 2003 r. Tym razem przywiózł siedem osób z Rabatu w Maroku. Odlatując do Larnaki, zabrał czterech pasażerów. Później N379P lądował w Szymanach jeszcze w marcu (dwa razy), czerwcu i lipcu. W tych kursach przewiózł w sumie pięć osób.

Ostatni raz amerykański samolot przyleciał do Szyman 22 września 2003 r. Był to boeing 737 N313P. Nikt z niego nie wysiadał. Jak wynika z dokumentu przekazanego Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, wsiadło do niego pięć osób. Boeing z Szyman odleciał na Cypr. To pierwsze oficjalne dokumenty potwierdzające, że w Szymanach w latach 2002 i 2003 z samolotów, z których korzystała CIA, wysiadali pasażerowie.

O dokumenty odpraw paszportowych redakcja „Rz” wystąpiła do Straży Granicznej w 2009 r. O ich istnieniu nie wiedziała wtedy Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadząca śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce. Po naszym piśmie straż przekazała dokumentację odpraw śledczym z Warszawy.

Z pogranicznikami o lotach już w 2006 r. chcieli porozmawiać deputowani ze specjalnej komisji Parlamentu Europejskiego, która badała sprawę więzień CIA. Ale na to nie zgodził się ówczesny szef MSWiA Ludwik Dorn.

By ładnie wyglądało w papierach?

Z informacji ze Straży Granicznej przesłanej do HFPC nie wynika, jakiego państwa obywatelami byli tajemniczy pasażerowie. „Rz” widziała dokumenty odpraw z 8 lutego i 22 września 2003 r. Z zapisów wynika tylko, że pasażerami wysiadającymi i wsiadającymi na mazurskim lotnisku byli biznesmeni.

– Nie ma wątpliwości, że te wpisy mają mało wspólnego z prawdą. Wpisywano tak, by ładnie wyglądało w papierach. Jakim bowiem cudem tylu biznesmenów nagle zainteresowało się Mazurami i latało do nas prywatnymi odrzutowcami oznaczonymi w powietrzu jako statki rządowe? – dziwi się pułkownik polskiego kontrwywiadu. – Co więcej, loty te były tuszowane i oficjalnie podawano Europejskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol – red.), że maszyny lądowały i startowały w Warszawie.

Inny oficer służb dodaje: – Tak naprawdę to tylko ludzie z Agencji Wywiadu i CIA wiedzą, ile osób przewieźli na Mazury.

Nie ma odpowiedzi

Jedynymi, którzy mogą powiedzieć coś więcej o pasażerach, są dwaj wysocy rangą oficerowie Straży Granicznej w Bezledach. Jeden z nich jest już na emeryturze. Drugi pracuje w centralnej Polsce. W 2007 r. dostał awans. Obaj nie chcą nic powiedzieć na temat tych odpraw.

– Byli zaangażowani w odbieranie tych ludzi z lotniska. Mieli też nie zadawać pytań. Teraz mają milczeć – mówi wysoki rangą oficer z ówczesnego kierownictwa Straży Granicznej.

O braki w dokumentacji odpraw zapytaliśmy Komendę Główną Straży Granicznej. – Nie mogę wypowiadać się w sprawie czynności objętych śledztwem – stwierdził jej rzecznik Wojciech Lachowski.

Dokumenty przekazane helsińskiej fundacji nie wyjaśniają też, co się stało z osobami, które przyleciały do Polski, ale już z niej nie wyleciały. Według naszych informacji cztery z nich opuściły Polskę dopiero w lipcu 2005 roku. Zabrał je wtedy z lotniska w Warszawie gulfstream N63MU. Co się stało z pozostałymi? Nie wiadomo.

– Nadal nie ma dowodów, że ci ludzie byli terrorystami pojmanymi przez CIA – mówi „Rz” Konstanty Miodowicz (PO), szef Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.

– Opinia publiczna powinna poznać więcej informacji na ten temat – uważa Janusz Zemke, były wiceszef MON, obecnie europoseł SLD. – Na razie śledztwo prokuratury jest tajne. Pewne jest jedynie to, że Amerykanie odmówili nam współpracy przy wyjaśnieniu sprawy więzień.

Sprawa amerykańskich więzień

- W 2002 roku CIA „wynajęła” ok. 20 oficerów polskiego wywiadu cywilnego mających dobre kontakty na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Grupę formalnie rozwiązano w 2005 r.

- Samoloty Gulfstream i Boeing 737, które latały do Szyman, były traktowane nad Polską jako rządowe.

O taki ich status wnioskowała Kancelaria Premiera. W dokumentach wpisywano, że przewożą sprzęt wojskowy.

- Od 2002 r. CIA miała w Starych Kiejkutach swoją bazę. Zlikwidowano ją w 2003 r.

- Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie więzień CIA.

Śledczych interesuje sprawa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – wydanie decyzji, które mogły doprowadzić do utraty suwerenności przez część terytorium RP. Dotarliśmy do świadka, który opowiedział nam, że z samolotów w Szymanach wyprowadzano ludzi w kajdankach. Podobne zeznania ma prokuratura.

http://www.rp.pl/

Nowy dowód osobisty od 2011

WARSZAWA. 23 lipca Sejm przyjął ustawę o nowych dowodach osobistych, które będą wydawane od 1 stycznia 2011 roku. Ustawa, która ma wychodzić naprzeciw obywatelom, tak naprawdę doprowadzi do większych wydatków w administracji i raczej straci prawo bytu.

Ustawa przewiduje wydawanie nowego dowodu osobistego z wbudowanym chipem, który zapewni możliwość korzystania z wielu usług. Między innymi, dzięki nowemu dowodowi osobistemu zgodnie z ustawą będzie można w większości urzędach załatwić sprawę przez internet, wykorzystać podpis elektroniczny czy wykorzystać rejestr usług medycznych. Nowy dokument ma być dodatkowo zabezpieczony przed fałszerstwami oraz nie posiadać wpisanego adresu zameldowania co budzi największe kontrowersje wśród wszelkich organów administracji publicznej. Wedle adresu zameldowania wbrew pozorom każdy z nas załatwia liczne sprawy. Od rejestracji stanu cywilnego, po rejestracje samochodu oraz rozstrzyganie spraw sądowych wykonuje się zgodnie z adresem zameldowania osoby. W sytuacji braku zameldowania w dokumencie tożsamości jak urząd ma uznać czynność za zgodną z właściwością zdarzenia? Oczywiście ustawa mówi o chipie, w którym zamontują takie dane. Zapewniam jednak, że żadne czytniki ani żaden inny sprzęt do odczytywania nowych dowodów osobistych nie jest wprowadzany w urzędach. Zapewniam również, że nie ma jak wiele osób uważa jednego centralnego systemu ewidencji ludności wszystkich mieszkańców Polski, który jest dostępny dla każdego podmiotu administracji publicznej, który sobie może sprawdzić wszystko co potrzebuje. Zresztą nie słyszałem jeszcze o takim systemie nawet w skali europejskiej, czy światowej ale być może jestem zbyt słabo poinformowany. Zatem powstaje ustawa, która w rzeczywistości trafi w próżnię, gdyż zakładam, że od 2011 urządzenie do odczytywania nowo wydanego dowodu osobistego będzie posiadać jedynie policja.

Kolejnym ciekawym aspektem ustawy jest kwestia „możliwości” wyrobienia dowodu osobistego w dowolnej gminie, bez względu na adres zameldowania. Zakładając z perspektywy iż ktoś jest zameldowany przykładowo w Grójcu, wniosek o dowód będzie mógł złożyć w urzędzie w Gdańsku lub Warszawie. Oczywiście taki wniosek urząd będzie przekazywał zgodnie z właściwością czyli do miejsca zameldowania obywatela. W konsekwencji będzie należało zwiększyć budżet w celu sprawnej obsługi interesanta, żeby na dowód nie oczekiwać przez kilka miesięcy. Tym samym patrząc na stolicę, która liczy zameldowanych osób ok. 1 miliona 715 tysięcy mieszkańców, stosunek zdarzeń do liczby urzędników będzie adekwatnie większy niż obecny. Każdy zdaje sobie sprawę o dużej liczbie mieszkańców stolicy, którzy przebywają w Warszawie, a zameldowane są poza jej granicami. Automatycznie trzeba przyjąć iż takie osoby z przyjemnością skorzystają na takim rozwiązaniu i zamiast jechać do miejsca zameldowania w celu złożenia wniosku, uczynią to w Warszawie. Zwiększy się zatem liczba etatów w administracji publicznej, powiększając tym samym budżet. Przy takim obrocie spraw stwierdzenie, iż ustawa jest skierowana naprzeciw oczekiwaniom obywateli śmiało mogę stwierdzić, że jest zupełnie odwrotnie. Ponieważ chaos, który powstanie w urzędach w efekcie może doprowadzić do dłuższego oczekiwania przez obywatela w celu załatwienia sprawy w urzędzie.

Ustawa wydaje się być ciekawym pomysłem na usprawnienie i komputeryzację administracji publicznej, lecz jest wprowadzana wbrew wszelkim możliwością logistycznym i technicznym większości jednostek administracji.

Autor: Adrian Jaworski
Źródło: iThink

Jest super. Nic nie musisz robić. My za Ciebie wyrąbiemy las

Rozwiązanie problemu manipulacji draco

Na forum Davida Icke przeczytałem tekst o powyższym tytule, oraz wypowiedzi różnych respondentów. Treść tych wypowiedzi kompletnie mnie zasmuciła. Widać ludzie stoją już na ostatnim stopniu wytrzymałości psychicznej. Jeszcze niedawno na tym samym forum dzielono się uwagami o konieczności spokoju, wyrozumiałości itp. Nagle zwrot o 180 stopni.
Pisałem kilkakrotnie o prostych mechanizmach funkcjonujących w człowieku,dzieliłem się wskazówkami,jak kontrolować reakcje, a przede wszystkim myśli, by nie wytracać cennej dla każdego w tej chwili energii , a co za tym idzie: nie poddawać się prowokacjom, nie wzbudzać w sobie złości , agresji , odwetu.
Czy się to komuś podoba, czy nie, uświadamiam rzecz po raz kolejny: Walką , konfliktem nawet najprzemyślniejszą strategią -w tym przełomie dziejów już niczego trwałego nie osiągniemy. Wszystkie bombowce, bomby atomowe, wymyślny arsenał broni to atrybuty przeszłej epoki- odchodzą do lamusa. Jeśli chcesz walki i pokonania wroga tylko w starym lamusie możesz znaleźć miejsce, o ile uda ci się zachować ciało. Rozumiem zdenerwowanie męskiej natury (Sam jestem mężczyzną i niejednokrotnie też chciałbym szybkich i efektownych zakończeń jakichś problemów,) ale wiedza wtedy poskramia moją niecierpliwość i przywodzi spokój na rozgrzany umysł. Przywołuję wtedy zazwyczaj myślowo Sokratesa. On umiał studzić zapalczywość i gorące pomysły
Przypominam po raz n-ty: Wszystko jest energią, bardziej lub mniej „zagęszczoną”.Energie działają „elektrycznie” poprzez :częstotliwości, natężenie oraz napięcie Te siły są do dyspozycji człowieka myślącego. Kolejne przypomnienie: Myśl tworzy. Myślą stworzono boga, diabła, niebo i piekło. Myślą więc można stworzyć wszystko czego pragniemy. Tę wiedzę wykorzystują rządzący do sterowania ludźmi, do upodlania, zniewalania. Ale skoro do tej wiedzy dociera wreszcie zwykły człowiek, to czemu nie czerpie z niej korzyści dla siebie? Zapominamy, że Akcja – Reakcja, to uruchomienie działania myśli. O czym myślimy,, to powołujemy do zaistnienia. Ślemy
naszą energię. Nie ważne zatem, czy myślimy pozytywnie, czy negatywnie –nasze myśli zasilają odbiorcę.
Zakodowane treści w naszej podświadomości powodują nasze zachowanie wywołują negatywne lub pozytywne reakcje. Negatywna zostaje uruchomiona , kiedy treści, lub zjawiska są niezgodne z naszymi zapisami – autorytetami). Intelekt zgodnie z zapisem wywołuje reakcje ciała i umysłu. Podawałem często przykład z lat działania Solidarności. Nie bardzo „łapiemy” co było przyczyną gwałtownych reakcji władz i ich uległości. Nie pamiętamy
o licznych ucieczkach przedstawicieli władz oraz licznych samobójstwach. Naród myślał o zmianie swojego trybu życia, ale nie myślał o zbrojnych walkach czy rewolucji. Suma energii myśli narodu nie szła w kierunku walki . Mechanizm akcja – reakcja nie został uruchomiony. .
Spokój nie zasilał działań rządu. Modlitwy o zmianę ustroju – to nic innego jak kierowanie myśli w innym kierunku. Naród spokojem osiągnął wszystko. Tyle , że w chwilę potem jedność, została rozbita na szereg grup, partyjek. Każda z grup zaczęła walczyć o swoje wartości i własną politykę. Emocje ponownie wzrosły i wróciliśmy do starych zakodowanych schematów : walki, prawa własności, swoich racji, światopoglądów.
Wiedza o działaniach energiami umożliwia zmianę każdego zjawiska, czy działania człowieka.
Trudno nam uwierzyć, że bez walki możemy coś zdziałać. Zapominamy, że celowe zwiększanie emocji ludzi na Ziemi – to pokarm nie tylko dla obcych ras, grup tajemnych, ale sterujących naszymi losami. A my włączając się w to, wydatkujemy ogromne ilości energii własnej.
Słabniemy, procesy biologiczne zostają spowolnione, zaczynamy się coraz bardziej denerwować i tak w kółko. A energie uciekają bezpowrotnie. Silniejszy zjada słabszego. Jesteśmy jak w szklanych klatkach. Im więcej emocji ,tym mniej powietrza (energii).
Co robić, by Draco. Iluminaci i inne gady nie były groźne?
Nie wysyłać w ich kierunku swoich myśli. Cieszyć się każdym dniem , nawet z drobnych rzeczy. Kierować myśli do siebie,szukać radości , a nie wrogów. To ogromna pomoc dla nas samych. Lekceważymy jednak proste zasady działania człowieka i jego mocy Myśli. Dziś różnym typkom spod ciemnej gwiazdy pali się grunt pod nogami. Zakodowana w nich walka o życie zmusza ich do takiego a nie innego działania.
Nasz spokój to dla nich trucizna. Giną wtedy szybko . Ich niepokój spowodowany naszym spokojem jest zrozumiały. Skoro to wiemy nie zasilajmy ich.
O ich reakcjach na innych planetach otrzymujemy mnóstwo informacji prawie na bieżąco. W snach, kontaktach z innymi bytami itp. Wiedza o tym może nam pomóc w zrozumieniu ich działania a nam o sposobach zabezpieczenia się przed utratą energii. Polecam artykuły o energiach, sposobach wyciszania reakcji, emocji itd. A później spokojne sprawdzanie tego w praktyce, a nie poprzez głoszenie pięknych haseł i teorii.
Nie wiem czy pamiętacie sytuację ,kiedy moduł ze stacji kosmicznej spadał w atmosferę Ziemską i była obawa, że duża część może spaść na terytorium USA ? Z czym zwrócił się rząd do ludzi ? Polecono aby w odpowiednim dniu i czasie skierować swoje myśli w kierunku stacji satelitarnej i myślowo „podnieść” ją wyżej, co spowoduje upadek do morza. I tak się stało!
Władze wiedzą więc o sile i mocy myśli ludzkiej. Jeśli chcą tę siłę osłabić wywołują niepokoje, konflikty- powodując „rozłożenie” myśli ludzkiej na detale. Na tej samej „bazie” budują swoją moc przywódcy religijni. Czy to takie trudne do zrozumienia ?
Znamy również ogólnoświatowe medytacje o pokój, które wyznaczane są w ustalonych terminach i czasie. To ten sam mechanizm i sposób skupiania energii naszych myśli na działanie w ściśle określonym kierunku.
Nie możemy tego zrobić i u nas w Polsce ? Ustalić dzień, godzinę i wspólnie kierować myśli na zmianę postępowania naszego rządu, rządu światowego itp.?.
Nie może być jednak w tym nienawiści ani życzenia śmierci kogokolwiek. Nic nie dzieje się przypadkiem ! Wszystko należało poznać : wszelkie ludzkie zachowania i dążenia. Należy postudiować prawa Uniwersalne (są na naszej stronie w art. Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej) i zgodnie z nimi postępować. Czasu jest niewiele, a warto się tym zainteresować.
Nikt tego za nas nie dokona. Wszystko w naszych rękach, ale zakodowano nam słabości i opiekę boską. Jaka ona jest, widzimy w realnych odniesieniach międzyludzkich.
Zastosowanie bomby atomowej w podziemiach naszej planety,w celu likwidacji Draco już w samym pomyśle jest przerażające, bo spowoduje wyłącznie naszą klęskę.
Podetniemy gałąź, na której ledwie siedzimy. Zginie wiele ludzi. Dla rządzących to na rękę, będzie mniej kłopotów z likwidowaniem populacji ludzkiej.
Proponuję dużo spokoju i ukierunkowanie naszych myśli na coś zupełnie odwrotnego niż na tych
padalców. Niechaj sobie jeszcze pożyją, choć żywot ich jest tylko kwestią czasu (bardzo krótkiego). Są poważniejsze problemy!. Eksperymenty w przestrzeniach nieba, w świecie roślin, zwierząt, w lekach – to wszystko sposoby na zmniejszenie przerostu namnożonej populacji, by dalej spokojnie rządzić światem. To dużo poważniejszy problem, a rozwiązanie dużo trudniejsze, ale możliwe. Również sposobem, jaki wyżej podałem.
Nie pozostaje nam nic innego jak spokój, kontrola naszych myśli i reakcji, cieszyć się z każdej nadarzającej się okazji np. kontaktu z przyrodą, muzyką relaksacyjną itp.
To zupełnie wystarczy aby dojść do zrozumienia siebie i działania mechanizmów wymuszających nasze reakcje. Świadoma kontrola naszego przejawu (ciała- myśli)umożliwia naprawdę bardzo wiele.
Cierpliwości życzę i uporu w opanowaniu swojego ciała.

Edward

Grecja: O krok od stanu wyjątkowego

Jeśli do popołudnia kierowcy ciężarówek nie zakończą strajku, rząd grecki jest zdecydowany na wprowadzenie stanu wyjątkowego w całym kraju

Trwający od poniedziałku strajk początkowo kierowców cystern, a potem już wszystkich kierowców ciężarówek i blokady dróg sparaliżowały kraj.

We czwartek rano policja użyła gazu łzawiącego próbując zlikwidować blokady na drogach. Jeśli kierowcy nie przerwą protestu grozi im do 5 lat więzienia.

Według informacji federacji właścicieli stacji paliw zbiorniki są puste w 80 procentach greckich stacji benzynowych. Do tych, które jeszcze mają zapasy ustawiają się kilometrowe kolejki. W sklepach kończy się zaopatrzenie, półki zaczynają świecić pustkami. W fabrykach nie ma surowców do produkcji, szpitalom zaczyna brakować farmaceutyków .

Kierowcy protestują przeciwko liberalizacji tego sektora, którą zaplanował rząd i uzgodnił z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Transport lądowy był dotychczas w Grecji ściśle regulowany. Władze zamierzają teraz doprowadzić do jego otwarcia i wydać nowe licencje. Dotychczas taki dokument posiadało jedynie 30 tys. kierowców. Teraz nie mieliby już oni prawa handlować pozwoleniami na wykonywanie działalności gospodarczej. Dzisiaj mogą ją sprzedać za 150 tysięcy euro.

Kierowcy gotowi na walkę

Transportowcy są oburzeni, uważają,że rząd chce ich okraść. — No to przyjdźcie i zabierzcie nam ciężarówki. Nie zamierzamy słuchać tego, co mówi minister finansów – mówił w BBC Spyros Kapetanios, jeden z przywódców strajkujących kierowców. To samo powtarzał inny kierowca, Leonidas, który razem z 300 kolegami zablokował trasy wylotowe z Aten.

A Jeorjos Tzortzatos, szef greckiego związku transportowców powiedział ,że wprawdzie nie jest zdecydowany, aby protestować nadal w takiej formie, jak to było do czwartku, ale kampania nieposłuszeństwa będzie bardzo dotkliwa dla władz.

— Nie wiem jaka to będzie forma protestu. Dzisiaj jesteśmy żołnierzami państwa greckiego i zobaczymy jakie będą następne rozkazy – powiedział w wywiadzie dla prywatnej stacji telewizyjnej Alter. Zdaniem ekonomistów liberalizacja rynku transportowego w Grecji znacząco obniżyłaby koszty przewozów, co w efekcie dodałoby nawet 1 proc. PKB. Rząd grecki uzgodnił z MFW, że rynek transportu lądowego zostanie otwarty najpóźniej do września 2010. Nagrodą ma być uwolnienie kolejnej (9 mld euro) transzy wartego 110 mld euro pakietu pomocowego Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Grecka zmora turystów

Protest transportowców spowodował kolejną falę odwołanych rezerwacji w greckich hotelach. Turystów, którzy bardzo chętnie, mimo panującej tutaj drożyzny, odwiedzali Grecję poważnie wystraszyły już wcześniej strajki kontrolerów ruchu powietrznego i wstrzymanie żeglugi promowej. Wielu urlopowiczów spędziło długie godziny koczując na lotniskach i przystaniach promowych.

Zrzeszenie agencji turystycznych w Grecji wydało wczoraj oświadczenie, w którym pisze : „ Grecka turystyka i ci, którzy znaleźli dzięki niej zatrudnienie nie są w stanie pracować pod presją terroru. Ani nasza gospodarka, ani nasz kraj nie mogą funkcjonować w takich warunkach” – czytamy.

Na pocieszenie usłyszeli tylko, że kontrolerzy ruchu lotniczego zawiesili bezterminowo 24-godzinny strajk zaplanowany na najbliższą sobotę, 31 lipca.

Terror greckich zakładników

Panagis Karelas, przewodniczący zrzeszenia handlowców w Atenach powiedział, że w stolicy zbankrutowało w tym roku 13,8 proc. sklepów i 2,1 proc punktów usługowych.

Rząd próbował rozwiązać spór z kierowcami na drodze negocjacji. Załamały się one jednak we czwartek wieczorem. Teraz minister finansów Jeorjos Papaconstantinou zarzeka się, że nie pozwoli, aby grupka kierowców trzymała resztę Greków jako zakładników.

— Żadna grupa interesów nie ma takiego prawa. Nikt nie ma prawa sparaliżować kraju — mówił minister. Stan wyjątkowy zgodnie z ustawą rząd ma prawo wprowadzić, jeśli w kraju toczą się działania zbrojne lub też został dotknięty katastrofą naturalną.

Wszyscy podróżujący samochodem do Grecji powinni zatankować do pełna w Albanii, Bułgarii, Macedonii lub Turcji. Dzisiaj nie ma co marzyć, że będziemy w stanie napełnić bak w którejś ze stacji paliw na prowincji. Inne rozwiązanie, tyle że znacznie droższe, to wynajęcie samochodu zatankowanego „pod korek”, tyle że firmy wypożyczające auta kasują drakońskie opłaty za oddanie pojazdu z pustym bakiem.

rp.pl

Źródło

Podstawową właściwością, jaką posiadamy jest zdolność kreacji. Taką samą zdolność ma źródło, z którego wyłonił się Wszechświat i wszystko, co istnieje. Czym jest źródło? Jest tobą, mną i nami wszystkimi. Kim jest każdy z nas? Jest źródłem, z którego powstało wszystko, co istnieje. Jaka jest różnica między źródłem a tobą? Tylko w postrzeganiu. Możemy całość istnienia postrzegać z pozycji źródła, ze stanu „jedno”, albo z pozycji projekcji, jaka w źródle powstała, czyli z pozycji naszej fizyczności. Kim jest osoba, za jaką się uważasz i z którą się utożsamiasz? Jest projekcją. Czyją? Twoją własną. Ty – jako projekcja – to osoba posiadająca ciało, żyjąca w świecie, który wypełniony jest formami, zbudowanymi z tej samej co ciało materii. Realność tego świata zdaje się być niepodważalna. Jednak jest to projekcja, choć odczuwasz realnie cały ten świat, jak i siebie samego. Kim więc jesteś?
Jesteś źródłem samego siebie i wszelkiego istnienia. Wszystko, cokolwiek się dzieje w tzw. Wszechświecie dzieje się w źródle, czyli w tobie. Nie ma więc potrzeby docierania do źródła, bo wszystko w nim się znajduje, a więc w tobie się zawiera. I wszystko, co uzyskuje jakąkolwiek postać jest twoją projekcją, która rozwijać się może w nieskończoność. Aż do momentu, w którym sama projekcja, w tym przypadku twój fizyczny przejaw staje się świadomy, że sam jest źródłem. Jaki jest cel stworzenia projekcji? Poznanie siebie. Taki jest cel kreacji. Ma ona to do siebie, że rozwijać się może w nieskończoność. Zagłębiając się w detale docierasz do najdrobniejszych elementów tej kreacji. Poznając je równocześnie stwarzasz. Dlatego nie ma początku i końca tworzenia. Wszystko dzieje się równocześnie. Dlatego nie ma czasu: przeszłości i przyszłości, bo proces tworzenia przebiega równocześnie. Jak to się dzieje?
Jesteś źródłem i równocześnie projekcją, która doświadcza, gromadzi wiedzę i wnioski. Poprzez wszystkie doświadczenia, przez jakie przechodzisz w ciele, uświadamiasz sobie kim jesteś. Czy tylko taki jest cel istnienia projekcji – czyli fizycznego przejawu? Czy chodzi tylko o uświadomienie sobie – kim jesteś w istocie? Ty – jako projekcja masz do wykonania konkretne zadanie. Poznając siebie i świat, w którym się przejawiasz – równocześnie przekształcasz źródło. Całość istnienia, która się ze źródła wyłoniła uczy się poprzez ciebie, poprzez każdego z nas. Mówimy: kosmici, istoty duchowe uczą Ziemian. Informacje, które dzisiaj przekazują Ziemianom, zdobyli dzięki doświadczeniom przez jakie przechodzimy tu na Ziemi. I dzięki nim poszerza się ich wiedza. „Oni” nie są zresztą czymś od nas oddzielnym. Są częścią nas. Przewodnicy duchowi, mistrzowie – to też my sami. Projekcja, którą stworzyliśmy, by pomogła nam tu w ziemskim ciałach uświadomić sobie kim jesteśmy, byśmy się obudzili. Wszystko, co istnieje – to jedno, niezależnie na jakim działa poziomie energetycznym. Podział jest iluzją, którą tworzy umysł.
Gdy patrzysz na całość istnienia z pozycji źródła, widzisz jedno doświadczające przez miliardy form. Nie ma oddzielnych planet, ras, narodów. Nie ma jednostek. Jest jedno i wiele, wiele projekcji, wiele wymiarów istnienia. Jakie jest twoje zadanie? Każde twoje doświadczenie, wnioski wzbogacają ciebie – źródło, wzbogacają całość. Zanurzając się w świecie projekcji, coraz głębiej i głębiej, rozpoznajesz siebie, a zarazem całość. Nowa jakość, którą „przyniosłeś” do źródła przekształca je i umożliwia, że kolejny etap tworzenia różni się od poprzedniego. Poznałeś bowiem życie, jasną i ciemną jego stronę. Teraz już wiesz. Jesteś świadomy. Nie musisz sprawdzać, jak to wygląda, jak to jest. Wiele doświadczeń masz już za sobą i stałeś się bardziej świadomy, a wraz z tobą bardziej świadoma stała się całość. Wiesz już, że każda kreacja musi być świadoma, bo nie jest ważna tylko kreacja dla samej kreacji, poznawanie dla samego poznawania, ale skutki, jakie ta kreacja wywołuje. Już wiesz, że cokolwiek tworzysz wywołuje skutki. Te poznałeś na własnej skórze swojego fizycznego przejawu. W tym celu on istnieje. Dzisiaj tą wiedzą zasilasz źródło – czyli w rzeczy samej samego siebie. Dlatego kolejny etap tworzenia tak bardzo różni się od tego, którego obecnie doświadczają nasze fizyczności. Rozpoznaliśmy samych siebie. Poznaliśmy wszelkie skrajności i doświadczyliśmy ich na sobie. Wiemy już, że nasze myśli, uczucia i emocje postaciują się i żyją swoim życiem. Dlatego potrzebna jest nasza uważność w każdej chwili istnienia. Kreacja dla samej kreacji przeradza się często w niekontrolowane szaleństwo i światy przez nas tworzone wypełniają się cierpieniem, strachem, nienawiścią i walką. Często tworzenie przeradza się w eksperyment, który nie wiadomo do czego prowadzi. Jego skutki odbierają nasze fizyczne przejawy. Byty, będące przejawem wynaturzonych myśli i emocji, jakie w nas się rodziły, próbują przejąć kontrolę nad nami, myśląc, że same są naszymi stwórcami. Dzisiaj wielu z nas zastanawia się skąd „oni” się wzięli, kto ich stworzył? Odpowiedź jest jedna. My ich stworzyliśmy. Są wytworami naszych myśli. Dlatego musimy poznać i doświadczyć na sobie metod, jakie stosują, czyli doświadczyć skutków naszych myśli i emocji, aby już na zawsze pozostała w nas ich pamięć.
Dopóki trwa w nas rozdzielenie, które jest niczym rozdwojenie jaźni – z jednej strony jesteś wciąż poszukującą siebie istotą, z drugiej źródłem wszelkiego istnienia. Gdy twoja świadomość zewnętrzna przekroczy próg, zniknie wszelki podział. Już na zawsze stajesz się świadomy, że w tobie wszystko się dzieje. W tobie istnieje planeta, której różnorodność jest przejawem ogromnych możliwości kreacji, jakie posiadasz. Planeta Ziemia jest pierwotnym przejawem źródła, czyli ciebie. Jest pierwowzorem wszystkich planet.
Tu w świecie form fizycznych jesteś osobą, mającą swoją historię, swoje życie, problemy, radości. Często poszukującą, zmagającą się z losem. Ty jako źródło masz w sobie wiedzę na każdy temat. Możesz wniknąć w dowolny etap tworzenia i uzyskać o nim informację. Dlatego nie musisz dłużej szukać. Wystarczy, że zagłębisz się w sobie. Wszystko w sobie zawierasz.
Gdy myślisz, że musisz się przebudzić, może się zdarzyć, że przez wiele lat tkwić będziesz w świecie, w którym ludzie się budzą. Wszystko w tym świecie mówić ci będzie, że się budzisz. Będziesz czytał książki o przebudzeniu, oglądał filmy, spotykał ludzi, którzy ci mówić będą: przebudź się! I trwać to może przez wiele lat, jeżeli szukać będziesz na zewnątrz siebie i podążać za umysłem, który wskazywać ci będzie coraz to nowe ścieżki prowadzące do przebudzenia. W rzeczywistości niczego nie musisz szukać, podążać żadną drogą. Te wszystkie drogi – to kolejne projekcje, którymi ludzkość kroczy od setek lat i obudzić się nie może. Nie oglądaj się na ludzkość. To ty otwórz oczy. Gdy uświadomisz sobie swoją rzeczywistą naturę – zrozumiesz, że jesteś wszystkim co istnieje. Masz wiele form przejawu, nie jest to tylko ciało ludzkie. Każda forma: kwiat, drzewo, ptak, chmura, planeta, kamień, gwiazdy, które widzisz na niebie – to twój przejaw. Tak dopełnia się krąg tworzenia. Tak dopełniasz się jako źródło i jako istota. Źródło i projekcja stają się jednym. Wróciliśmy do domu, choć w rzeczywistości nigdy z niego nie wyruszaliśmy. Co teraz? Radość istnienia, radość tworzenia. Nowy etap już w pełni świadomy. Piszę te słowa i myślę: czy to możliwe? Po tych wszystkich zmaganiach, zdaje się, że po setkach, tysiącach, milionach lat poszukiwań.
Tak to się dokonało. Istnieje nowy człowiek – w pełni świadoma istota ludzka.
Ewa

http://jedno.wordpress.com

Bezpieczeństwo informacyjne

Prawdopodobnie to jedyne opracowanie tego typu. W sposób kompleksowy i jednocześnie przystępny opisuję w nim zagadnienia związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem informacyjnym – konkretne problemy wraz z ich rozwiązaniem oraz podstawami teoretycznymi – których po prostu nie możesz zignorować.

Czytając ten poradnik dowiesz się m. in.:

- jak bezpiecznie (także anonimowo) korzystać z internetu

- jak szyfrować pocztę elektroniczną

Chociaż poradnik pisałem przede wszystkim z myślą o czytelnikach serwisu NewWorldOrder.com.pl, to im więcej osób się z nim zapozna, tym lepiej.

Wersja 1.0 z dnia 21.07.2010:

http://hostuje.net/file.php?id=7f6565340f51ab61e1d2359153f8c65c

http://www.przeklej.pl/plik/bezpieczenstwo-informacyjne-pdf-001ate2k81dc


Poradnik będzie w przyszłości aktualizowany o kolejne zagadnienia.

NewWorldOrder.com.pl

Węgrzy postawili się bankom

Węgry pod kierownictwem Victora Orbana nie zamierzają być w dalszym ciągu posłusznym wykonawcą zaleceń Międzynarodowego Funduszu Walutowego i wprowadzać kolejne drastyczne oszczędności, uderzające w społeczeństwo. W związku z tym zawieszone zostały w tym tygodniu rozmowy Budapesztu z MFW i wstrzymana wypłata ostatniej transzy kredytu, jaki w 2008 od MFW otrzymali socjaliści, czyli 5,5 mld z 25 mld euro.

MFW i UE zażądały od Budapesztu, by ustalone wcześniej redukcje deficytu budżetowego pozostały niezmiennie. Deficyt budżetowy w br. powinien się utrzymać na poziomie 3,8 proc. PKB, a w 2011 roku – poniżej 3 proc. Aby cel ten został osiągnięty, Węgry powinny wprowadzić dodatkowe oszczędności. Rząd nie zgodził się jednak na dalsze zaciskanie pasa, więc rozmowy zakończyły się impasem. A to oznacza, że została wstrzymana wypłata ostatniej transzy pomocy z MFW.
Decyzja Węgrów spowodowała frustrację i nieukrywaną złość w siedzibie MFW, Fundusz sktytykował suwerenne państwo (!) za niepoważne podejście do reform.

Co tak rozwścieczyło bankowców? Victor Orban zamiast “doić” obywateli, postanowił sięgnąć po pieniądze banków i z nich ściągnąć dodatkowy miliard euro. Opodatkowanie instytucji finansowych, zdaniem eurobankowców może mieć “zły wpływ na inwestycje i wzrost gospodarczy”, ale dlaczego, tego już nikt nie wyjaśnia, dogmat jest po to by go głosić a nie dowodzić. Węgrzy jednak w dogmaty nie wierzą a jak powiedział w poniedziałek minister finansów György Matolcsy, – Nie ma już miejsca na dalsze oszczędności kosztem ludności.

W całą sprawę wmieszał się także EBC, który zaprotestował, gdy Węgrzy ogłosili pomysł, by najwyżsi urzędnicy nie mogli miesięcznie zarabiać więcej niż 2 mln forintów (9,2 tys. dol.). Oznaczałoby to bowiem obniżenie pensji szefa węgierskiego banku centralnego o 75 proc. EBC uznał, że to narusza niezależność banku.
Jeśli Węgrzy będą odrzucać “światłe” rady banków, muszą się liczyć z odwetem, agencja ratingowa Moody’s już obniżyła rating gospodarki węgierskiej, a giełdy od momentu zerwania rozmów z MFW notują spadki. Póki co banki jeszcze poczekają na przewidziane na 3 października, wybory lokalne, jeśli po nich nie nastąpi korekta polityki prawicowego rządu (czyt: większa uległość wobec MFW), do akcji wkroczy Soros a forint może mieć spore problemy.

http://konservat.pl/

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 139 other followers