Człowiek – to całość, składająca się z czterech elementów. O „kluczu” wg. którego zbudowany jest człowiek i Wszechświat, pisałem w poprzednich artykułach. Cztery elementy przejawu myśli ludzkiej stanowią jedność i zarazem jest to pełnia naszego jestestwa. Energetyczna struktura człowieka, jego przejawu została przez wieki podzielona na części. Komu przeszkadzał doskonały „model” . Przede wszystkim boskim pośrednikom, którzy wiedzę o człowieku wykorzystali do własnych celów i rozerwali całość człowieka wprowadzając w niego programy religijne i związane z nimi kody, blokujące pełny przejaw istoty ludzkiej.
Rolę „opiekunów” poszczególnych elementów przejęły m ,in. : cztery religie: Judaizm, Islam, Chrześcijaństwo, Buddyzm.
- Chrześcijaństwo – „kształciło doskonałość ciała, kodowało jednorazowe istnienie człowieka, a więc preferowano kult ciała i śmierci. Dla jednorazowego życia budowano ogromne świątynie jako
„nagrodę” za poświęcenie życia doczesnego bogom. Pośrednicy boscy w wykwintnych strojach demonstrowali boskie bogactwo na Ziemi.
-Islam – rozwijał kształcenie ducha i nie dopuszczał do wartości cielesnych jak w chrześcijaństwie. Kategoryczne zakazy i nakazy ograniczały skupianie się na formie cielesnej.
Oddanie ciała dla idei stało się podstawą tej religii. Stworzono więc zawziętego bojownika o wiarę i idee z tym związanych.
- Buddyzm – utrwalano idee doskonalenia duszy, o ciało również nie bardzo dbano. Ciało traktowano jako element mało istotny/ Skupiano się i ćwiczono programator ludzki /duszę/ i starano się „udowadniać”, że dusza jest pierwiastkiem boskim. Dusza ma możliwość „wędrówki” w celu doskonalenia tego pierwiastka. Religia ta utwierdzała schemat duszy zbiorowej.
- Judaizm – rozwijał świadomość zewnętrzną wyznawcy, a więc pochwała potęgi umysłu i podkreślanie roli intelektu w życiu człowieka. Intelekt umożliwiał poznania świata zewnętrznego.
Udoskonalano umiejętności manipulacyjne i rozwój talentów. Dawało to wiernym możliwości osiągania szczytów kombinacji i manipulacji umysłowej. Motywem podstawowym było hasło:
„obiecać wszystko, bo to nic nie kosztuje”
Ten system „klucza” zastosowano w systemach społecznych, a nazywano hierarchią.
I grupa hierarchii – to wszelkie rządy, wszelka władza : tak świecka jak i religijna.
II grupa – opozycja wszelkiego rodzaju.
III grupa – misjonarze. Zapewnianie o koniecznej roli misyjnej w społeczeństwie.
IV grupa – najliczniejsza to „robole”, wierni, wyznawcy tych trzech grup.
Trzy pierwsze grupy są utrzymywane przez czwartą. Grupa ta, choć produkuje wszystkie „dobra” dla wybranych, w konsekwencji jest zmuszona prosić o produkt, który sama wytwarza. Łaskawie czeka, aż coś skapnie z pańskiego stołu. Niskimi ukłonami, a wręcz na kolanach prosi o łaski i błogosławieństwa swych panów.
Wszystkie trzy grupy – pozornie sprzeczne ze sobą i w swoich celach, utrzymują sztuczny ruch energii, który „napędza” wszystkich do aktywności. Człowiek zwraca się na zewnątrz, zamiast do siebie. Aby usunąć wszelkie wątpliwości rodzące się w człowieku, stworzono sztuczne pojęcia: nadzieja, wiara i miłość. Tu ponownie zastosowano schemat klucza.
Podział na grupy wyznaniowe dokonał także podziału w samym człowieku, który zmuszony został do dokonania wyboru grupy i związania z dogmatami grupy. Osobowość miała „wybór” i utożsamiała się z treścią zawartą w ideologii. Zgodnie z budową magnetyczną /klucza/ nastąpiło zdecydowane utożsamianie się i z płcią. Po stronie materialnej Wszechświata zdecydowaną przewagę miała płeć męska. Po stronie antymaterii przewagę uzyskały niewiasty. Reakcje podobne, zachowania w społeczeństwach podobne. Nierówności intelektualne spowodowały patologię i wynaturzenia w obrębie płci i relacjach pomiędzy nimi.
Nieuzasadniona przewaga doprowadzała do licznych konfliktów i umocniła tworzenie się sztucznych praw, często nazywanych prawami boskimi, czy naturalnymi. Podobnie rzecz się miała po stronie „nieba”, czyli antymaterii.
Każda grupa wprowadza tzw. „ruch motywacyjny, strategię, czyli program!
W tym pozornym ruchu grupa wyznaniowa „otrzymuje” zapewnienie o trosce, opiece, jaką jest obdarzana i możliwościach uzyskania, np: dobrobytu, wstępu do nieba, a na ziemi szczęście i raju. Podstawą tych zachowań jest wcześniejsze wprowadzenie kodu o jednorazowym życiu, który został przez wiernych uznany jako naturalny.
Każdy program obejmuje zasady utrzymania członków grupy w posłuszeństwie i wierności. Sam program z czasem ulega szybko „rozpadowi”. Do kontynuacji programu /tzw. Prawdy/ służą utrwalacze w postaci modlitw, ceremonii, tradycji itp… Utrwalacze równie szybko ulegają zapomnieniu lub likwidacji. Jak utrzymać wiernych w stadzie? Zastosować klucz!
Każdy PROGRAM musi być UPOSTACIOWANY !
Co to znaczy upostaciowany program? Twórcy programu powołują zawsze, tzw. autorytet, może to być zarówno świecki jak i religijny. To już jest bez znaczenia. Jak to działa w praktyce? Zapoznajemy się z nową informacją. Jeśli zgadza się z naszymi zapisami, sprawdzamy kto to napisał. Wchodzimy w proces oceny. Kim dana osoba jest, jakie ma wykształcenie i gdzie kończył studia itp. Uznajemy tą postać za wiarygodną i staje się naszym idolem lub autorytetem. Inaczej wygląda, kiedy nowe informacje nie pasują do naszych treści. Wyszukujemy wówczas wszelkie „ułomności” i pomyłki przekazującego informacje. Z wielką siłą, bez argumentów zaczynamy „dołować”, ubliżać, nie zgadzać się z treściami itp. Możemy zapoznać się z podobnymi reakcjami na szeregu portali internetowych. Zobaczymy cały „wachlarz” reakcji i zachowań ludzkich. Dziś internet jest doskonałą szkołą poznawania reakcji ludzi o specyficznych poglądach, a związanych często z religią. Wprowadzony wcześniej zapis „jednorazowego życia” zmusza do skupiania uwagi na „działalności” i życiu danego autorytetu czy świętego. Tworzy się wówczas dowolną historię ze scenami, które wzruszą wyznawców. Każda historia jest dowolnym „tworem” układanym przez grupę „kierowniczą”.
W ten prosty sposób osoba „historyczna” staje się Prawdą dla wiernych i wzorcem do naśladowania w nadziei, że każdy może zostać kiedyś autorytetem lub świętym. Naśladownictwo uruchamia walkę o :„koryto”, wyróżnienia i nagrody. Idziemy więc po trupach do obiecanego celu.
Nagroda jak i miejsce jest tylko dla jednego. Wyznacza się więc zwycięzcę lub ustanawia świętego. Pokonani stają się podwładnymi lub niewolnikami. Zwycięzca ma jednak w życiu doczesnym, publicznym ograniczony termin do korzystania z otrzymanych dóbr. Mamy obecnie doskonały przykład wyborów prezydenckich w Polsce. Jak zawsze obiecuje się wyborcom spełnienia wszelkich obietnic. A jak to wygląda po wyborach? O tym pisać nie trzeba.
Poszczególni „wybrani”są wspierani przez tajne ugrupowania, tworzone /wg tego samego klucza/
Kieruje się uwagę społeczeństwa na idolu, prawdziwych lub zmyślonych historiach z jego życia, zamiast na samym programie i jego celu. Chodzi o to, by przykuć ludzką uwagę i związać ją z daną osobą poprzez wzbudzenie emocji.
Kody, które zapisane są na poziomie podświadomym umożliwiają całkowite „sterowanie” człowiekiem. Możemy się bronić, twierdząc, że jesteśmy wolni i mamy wolną wolę. Te hasła są również kodami. Treści, programy zawarte w podświadomości działają automatycznie, a intelekt „podrzuca” je na nasz ekran świadomości zewnętrznej. Koło się zamyka, kręcimy się w kółko przeświadczeni o naszej „niezależności” i słuszności wyboru. Ten „wybór” sami sobie zatwierdzamy, jako posłuszni autorytetom, którym zaufaliśmy. A gdzie samodzielne myślenie, wnioskowanie? Zamykamy się świadomie, albo nie – w odizolowanych klatkach z dala od rzeczywistości. Człowiek jako istota rozumna skupia swoją uwagę na treściach, detalach „wymodelowanych” pod kontem służby ideologiom i autorytetom. Teorie pobudzają do emocjonalnego rozwoju ego itp., a więc odpowiednich reakcji czy zachowań. Konieczne jest jednak wprowadzanie wiernych w skrajności :,tj w, walkę i obronę „własnych” poglądów i prawdy. Musi istnieć sztuczny ruch. Narzucone sztuczne idee, teorie, „prawdy odwieczne” ,
musiały być zaakceptowane i uznane przez wiernych jako prawa naturalne, czy boskie. Nie posłusznych „sowicie” karano torturami, stosami.
Bogowie, autorytety mogły władać wolną wolą bez ograniczeń i posiadać zawsze boską rację. Niemożliwe jest, aby bóg, czy autorytet mógł zaistnieć bez walki, konkurencji, mierzenia swoich sił z innymi. Gdyby zanikły walki – znikł by bóg i jego pośrednicy. Wprowadzenie tzw. wolnej woli spowodowało jeszcze większe podzielenie człowieka i ludzi. Wolna wola – zamieniła się w samowolę./ „Wolnoć Tomku w swoim domku”!/Wolna wola jest przestrzenią zamkniętą i nie można jej „podzielić” równo i dla wszystkich. Pozostaje zatem walka do końca ostatnich dni starego procesu.
Dziś ważniejsze jest jednak świadome przygotowanie się do nowych procesów, w których już zaczynamy funkcjonować. To nie proces „ jednorazowego” BUUUM …! Jak wmawia się nam powstanie świata materialnego.
Obecne procesy uwarunkowane są umiejscowieniem Ziemi w przestrzeni Wszechświata. Każda przestrzeń /a jest ich 12/, to inne warunki energetyczne, a więc i inne reakcje, czy zjawiska.
W początkowej fazie poznania procesów wydaje się to zawiłe i skomplikowane. Ale tylko na początku. Przeszkadzają nam właśnie różnego rodzaju „dogmaty” naukowe, czy religijne.
Gdy zaczynamy dopełniać wiedzę naszym wspólnym dorobkiem łatwo to wszystko powiązać i zrozumieć. W ten sposób przyśpieszamy rozwój świadomości nas wszystkich.
„Ingerencje” innych cywilizacji były wliczone w „koszta” rozwoju człowieka. Cele indywidualnych grup, czy bogów planetarnych nie miały większego wpływu na nasz rozwój. Wszelkie zatem „ruchy” obcych były brane pod uwagę jako świadome doświadczenia i zarazem wprowadzały zjawiska zgodnie z zamysłem całości. Stąd prosty wniosek, że ciała ludzkie musiały przejść przez wszelkie skrajne doświadczenia i rozwinąć wszelkie możliwe predyspozycje. (Sprzyjała temu magnetyczna budowa cząsteczek tworzące wszelkie formy).
W trakcje rozwoju świadomości ludzkiej „budziły” się w różnych momentach dziejowych jednostki o wyjątkowych, predyspozycjach i wiedzy. Naruszały one skostniałe teorie i pobudzały do myślenia. Nie dziwmy się, że jednostki te były „tępione”, palone na stosach, torturowane itp. Im właśnie powinniśmy dziś składać podziękowania za poszerzenie świadomości ludzkiej. Im więcej budziło się jednostek, tym słabiej oddziaływały na planetę programy wprowadzane przez bogów. Uzyskana w ten sposób suma świadomych i ich energie, zmieniały całkowicie skutki zaplanowane przez rządzących.
Na Ziemi intensywne zmiany rozwoju ludzkiej świadomości można było obserwować już od roku 1984, gdy nastąpiło gwałtowne przyśpieszenie rozwoju, kontakty z Kosmosem itp. To już historia i tylko dla przypomnienia przytaczam pewne fakty.
Obecnie: jak i w latach 80 – tych, pojawiają się nowe informacje o tym, co obecnie dzieje się na Ziemi, w Kosmosie, Wszechświecie . Informacje, obrazy dotyczącego nowego świata i jak się do procesu przemiany przygotować, wiele osób otrzymuje na bieżąco w snach, na jawie, czy w trakcie medytacji.
Zatrzymajmy się na chwilę na snach, bo stanowią one bardzo istotny kanał pozyskiwania informacji. Czy możliwe jest samodzielne „rozszyfrowanie” zapisów sennych, obrazów i odczuć z tym związanych ? Nie tylko jest możliwe, ale może w wielu przypadkach okazać się konieczne, bo często w snach otrzymujemy bardzo szczegółowe informacje zawarte w formie symbolicznej, które dotyczą naszej przyszłości, aktualnych zdarzeń na Ziemi, czy nowych procesów. Gdy nie rozumiemy sennego przekazu, wyciszmy umysł i przestańmy na ten temat myśleć. Od czasu do czasu przywołujmy obraz senny i spokojnie mu się przyjrzyjmy. Z każdym skupieniem się na obrazie, zaczniemy dostrzegać więcej detali. I nawet, gdy w pełni nie uda nam się wszystkich informacji odszyfrować – to przekaz zawarty w śnie w nas zostaje i w odpowiednim momencie pojawi się jego rozumienie. Bo nic nie ginie. Cokolwiek doświadczyliśmy w nas zostaje.
Podczas snów często dokonuje się także oczyszczenie podświadomości z zapisów, które zostały tam wprowadzone.
Tak oczyszczamy między innymi kody religijne (np. o końcu świata, zapowiadanego przez religie), które stanowią przeszkodę w rozwoju człowieka i w pełnym zrozumieniu zjawisk, które toczą się na Ziemi i w nas.
Informacje o kontaktach z bytami z różnych przestrzeni zawarte będą w innym dziale, pt : „KONTAKTY Z RÓŻNYCH PRZESTRZENI „
Edward